Strona Dzieci - stronadzieci.org
logo
  Strona główna | Forum czytelników
- zaawansowane szukanie      - baza stron WWW             powered by HSE

Najdroższa inwestycja - dzieci

JĘDRZEJ BIELECKI

Zapewnienie wszystkich potrzeb dziecka od urodzenia do ukończenia dwudziestego roku życia kosztuje aż 510 tysięcy złotych. Rezygnując z opłacenia niańki, drogich ubrań czy szkoły społecznej możemy zredukować tą kwotę do 280 tysięcy, natomiast minimalne potrzeby wychowawcze pochłoną 160 tysięcy złotych.

"Jedno dziecko - jeden dom": mawiają Belgowie. Z naszych wyliczeń wynika, że to powiedzenie można traktować dosłownie. Okazuje się, iż koszt wychowania potomka pochłania przynajmniej tyle, co zakup mieszkania. Dla bogatszych rodziców może okazać się nawet równoważny z ceną zakupu 200-metrowego domu pod Warszawą.

Koszty wychowania dziecka przedstawiliśmy w trzech wariantach, zależnie od możliwości finansowych i ambicji rodziców. Zakładamy, że najbogatsi zapewniają dziecku wakacje latem i zimą, niańkę, zabawki. Przyjmujemy także, iż opłacają szkołę społeczną, ale wśród tych najtańszych. Stać ich na wykupienie kursów językowych, sprzętu sportowego, a także nieco większego samochodu i większego o jeden pokój mieszkania z powodu większej rodziny.

Część z tych nakładów można jednak istotnie ograniczyć, choć często pogarszając poziom życia i wykształcenia dziecka. Z analizy wyraźnie widać, że największe różnice w nakładach na dziecko dotyczą jego wykształcenia. Najbiedniejsi kupują tylko używane podręczniki, nie wnoszą żadnych opłat za szkoły i nie dokształcają dzieci. Najbogatsi wysyłają dzieci do lepszych szkół i ponoszą wysokie koszty zapewnienia im rozrywek oraz wakacyjnych wyjazdów.

Pieluchy droższe od ubranek

Wydatki zaczynają się w chwili poczęcia dziecka. Najbogatszych stać na comiesięczne badania lekarskie, a matka w okresie ciąży wyda łącznie 700 złotych. Zapłacą 450 zł za preparaty, podtrzymujące ją w tym czasie na zdrowiu. Ubrania ciążowe będą ją kosztowały kolejne 1000 złotych. Łącznie wyda więc 2200 zł. Poród może być darmowy. Jednak jeśli matka chce, aby odbywał się w lepszych warunkach, zapłaci do tysiąca złotych.

O wiele większe są koszty tzw. wyprawki, czyli wszystkiego, bez czego noworodek i niemowlak się nie obejdzie. Za łóżko i inne mebelki zapłacimy 1300 zł, za ubranka potrzebne przez pierwsze 6 miesięcy życia 1000 złotych, za bieliznę pościelową 750 zł, a za sprzęt do wychodzenia z dzieckiem na dwór, jak wózek i fotelik samochodowy - 2200 zł. Łącznie "wyprawka" to zatem 5250 zł. Zakup ubranek niemarkowych na bazarze czy używanego łóżeczka redukuje jednak te koszty nawet o 2 tysiące złotych.

Wraz z urodzeniem dziecka zaczynają się tzw. koszty stałe, które są podobne do około trzeciego roku życia. Na comiesięczne wizyty u lekarza i zakup zalecanych przez niego leków można wydać w tym czasie 5400 zł (150 zł/miesięcznie). Posiłki (600 zł/miesięcznie) będą kosztować 21,6 tys. zł. 9000 zł wydamy na pieluchy jednorazowe. Możemy jednak używać tańszych, tetrowych. Ubranka okażą się zdecydowanie mniej kosztowne: 3600 zł. Do tego dochodzi jednak nieco ponad 1000 zł na buty. Droższe (1800 zł) są zabawki.

Po trzecim roku ulga

4,5 tysiąca złotych: tyle średnio trzeba zapłacić w tym czasie za letnie i zimowe wakacje z dzieckiem nad morzem i w górach. "Koszty stałe" można jednak sporo zmniejszyć. Wyżywienie może z pewnością być tańsze o 1/3 (czyli 7200 zł) jeśli sami przygotujemy zupki czy przeciery owocowe. Podobnie z wakacjami, jeśli skorzystamy np. z gościnności krewnych na wsi (możliwa oszczędność 1500 zł).

Nieporównanie większą pozycją (42 tys. złotych) są koszty opłacenia opieki nad dzieckiem. Zakładamy, że rozpocznie się, gdy dziecko skończy 4 miesiąca, a mama będzie chciała wrócić do pracy. Niańka, która będzie wówczas pracować 9 godzin dziennie, będzie się domagać 7 złotych/godzinę. Łącznie "stałe koszty" w pierwszych trzech latach życia wyniosą 52 980 zł. Jeśli jednak skorzystamy z opieki dziadków lub jedno z rodziców nie będzie pracowało, nakłady te można zredukować nawet do 10 i mniej tysięcy złotych.

Po ukończeniu trzeciego roku życia wielką ulgą dla portfeli rodziców jest możliwość wysłania dziecka do przedszkola. Koszt tego jest stosunkowo nieduży: 250 zł/miesięcznie. Dzięki temu możemy zredukować pieniądze przeznaczane na niańkę niemal o 2/3, do 500 zł miesięcznie. Będzie odbierała dziecko z przedszkola i zajmowała się nim, aż pierwszy z rodziców przyjdzie do domu. Łącznie za przedszkole zapłacimy około 10 tys. złotych, a za niańkę zatrudnioną na pół etatu 20 tys. złotych. Ta druga pozycja, jak wspomnieliśmy, może się jednak okazać w ogóle nie potrzebna.

Jeśli zakładamy, że po ukończeniu 7. roku życia dziecko pójdzie do szkoły społecznej, zapłacimy (co nie jest w tej kategorii stawką wygórowaną) 700 zł miesięcznie. Łącznie rodzice na edukację (do momentu rozpoczęcia studiów) będą musieli w takim przypadku poświęcić 91 tys. złotych. Dodatkowo 34 tys. złotych pochłoną przez te 17 lat kursy językowe i inne szkolenia. Jeśli jednak zdecydujemy się na szkolnictwo publiczne i nie stać nas na opłacenie dodatkowych kursów, koszty te radykalnie się zmniejszą.

Najdroższe wyżywienie

Największą pozycją pozostaje jednak wyżywienie. Zakładając, że nadal trzeba będzie na ten cel poświęcić 600 zł miesięcznie, do ukończenia 20. roku życia rodzice będą musieli na ten cel wydać aż 122 tysiące złotych! Ubranie (20,4 tys. złotych) będzie wielokrotnie tańsze.

Jeśli założymy, że 50 zł miesięcznie dziecko, a później młody człowiek potrzebuje na kino, dyskotekę i inne rozrywki, to łącznie na ten cel pójdzie 10 tys. złotych. Droższe będzie opłacenie wakacji letnich i zimowych: 25 tys. zł.

Zakup roweru, rolek, książek, lornetek, wędek i tym podobnego sprzętu to naszym zdaniem łączny koszt 11,9 tys. złotych. Rzecz jasna, można z tego zrezygnować. Raczej nie można jednak nie kupić podręczników: w tym czasie pochłoną dodatkowo łącznie 5 tys. złotych.

Założyliśmy także, iż pojawienie się dziecka wiąże się z zakupem nowego mieszkania, w którym będzie miało ono swój pokój. W dużym mieście jak Warszawa czy Kraków to dodatkowy koszt około 50 tys. złotych. Niewiele mniej (45 tys. złotych) rodzice łącznie zapłacą za każdorazowy zakup większych samochodów w okresie, gdy dziecko mieszka z nimi. Z naszych obliczeniach założyliśmy, że w ciągu 20 lat kupią trzy takie auta.

Rzecz jasna wiele rodzin nie stać jednak na te wydatki. Wówczas pojawienie się dziecka oznacza pewne pogorszenie warunków mieszkaniowych. -

JĘDRZEJ BIELECKI

Źródło: Rzeczpospolita - 01.06.2004

zobacz także - Wydatki państwa na dzieci >>>


Informacje | Kultura i Nauka | Przegląd prasy
 

Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za działalność wymienionych fundacji, stowarzyszeń i organizacji,
oraz treść ogłoszeń i apeli zamieszczonych przez osoby trzecie.
Serwis jest niezależny, a informacje publikowane są bezpłatnie i za zgodą ich autorów.
Wszelkie prawa zastrzeżone
© 1998-2004 Bożena i Wojciech Nowakowscy
adres: www.stronadzieci.org   www.dzieci.org.pl
monitoring poprzez: