| |
31 stycznia 2002
Brudne pluszowe misie mogą zarażać dzieci w poczekalniach
Zdaniem nowozelandzkich lekarzy, w poczekalniach lekarskich nie powinno być pluszowych zwierzątek, ponieważ są siedliskiem bakterii - informuje "British Journal of General Practice".
W poczekalniach szpitali, przychodni i gabinetów pediatrów zwykle można napotkać kolorowe obrazki i zabawki, które mają uatrakcyjnić dzieciom czekanie i złagodzić stres.
Dzieci czekające na wizytę często przytulają do siebie zabawki, a nawet wkładają je do ust. Wiele z dzieci jest zakaźnie chorych, co sprzyja rozprzestrzenianiu się chorób.
Badania przeprowadzone w Christchurch School of Medicine wykazały, że 90 procent miękkich zabawek, jakie można znaleźć w poczekalniach lekarzy, jest skażonych bakteriami w stopniu umiarkowanym bądź znacznym. Nie pomaga nawet pranie, któremu zwykle poddaje się okresowo zabawki.
Przedstawiciele organizacji "Misie Świata" (Good Bears of the World) odnoszą się sceptycznie do wyników badań, twierdząc, że misie i inne zabawki robią o wiele więcej dobrego niż złego, poprawiając nastrój i łagodząc strach. Organizacja ta od 30 lat działa w wielu krajach świata rozdając misie w szpitalach i karetkach pogotowia.
[PAP}

PAP-Copyright
|
| |
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za działalność wymienionych fundacji, stowarzyszeń i organizacji, oraz
treść ogłoszeń i apeli zamieszczonych przez osoby trzecie. Serwis jest niezależny, a informacje publikowane są
bezpłatnie i za zgodą ich autorów.
Wszelkie prawa zastrzeżone -
prawo
(c) 1998-2002 Bożena i Wojciech Nowakowscy
|
|
|
|