| |
12 września 2002
Społeczeństwo Informacyjne - szybkie, tanie i łatwe
Sieć komputerowa daje szybszy, łatwiejszy i tańszy dostęp do informacji. Korzystanie z niej to wyznacznik nowoczesnego państwa - uważa przewodniczący Poselskiego Zespołu ds. Społeczeństwa Informacyjnego Tadeusz Jarmuziewicz (PO).
Z inicjatywy zespołu, pod patronatem marszałka Sejmu Marka Borowskiego, odbyła się w Warszawie w poniedziałek konferencja poświęcona eGovernment w Polsce (czyli e-administracji; administracji zarządzanej systemami informatycznymi).
"Budowanie społeczeństwa informacyjnego stanowi jedno z największych zadań, jakie stanęły przed Polską w ostatniej dekadzie" - powiedział otwierając konferencję Borowski. W jego opinii, e-administracja jest wyznacznikiem nowoczesnego, rozwijającego i wreszcie bogatego państwa. Dodał, że Polska zajęła się tym problemem późno, ale "lepiej późno niż wcale".
Borowski powiedział, że zmiany muszą zacząć się od edukacji dzieci tak, by za dwie, trzy kadencje Sejmu, zbierać owoce tych działań.
"Jako średniej wielkości naród w środku Europy nie jesteśmy w stanie wygrać wyścigu o dobre miejsce w rodzinie nowoczesnych i zasobnych narodów, inwestując w przemysł ciężki czy branże wymagające dużych zasobów naturalnych. Konkurencję możemy wygrać tym, czego mamy pod dostatkiem - umysłami. Ale umysłami, które będą się rozwijać" - powiedział Jarmuziewicz.
Dodał, że dzięki internetowi dostęp do wiedzy staje się powszechny i nie wymaga trudów przemieszczania się. Jarmuziewicz podkreślił jednak, że aby idea państwa informacyjnego stała się w Polsce faktem, potrzebne są konkretne działania.
"Musimy zmieniać przepisy prawa i nastawienie obywateli. Muszą pojawić się takie rozwiązania, które będą nam przyjazne i ułatwią ludziom życie. Tego nie da się zrobić garstką zapaleńców" - dodał.
Aby tak się stało, rząd Leszka Millera pod koniec ubiegłego roku zapowiedział powstanie nowego resortu - Ministerstwa Nauki i Informatyzacji. Obecnie trwają prace nad przekształceniem w nie Komitetu Badań Naukowych.
"Chcemy, by nowoczesne technologie były w Polsce tak powszechne, jak elektryfikacja czy kanalizacja, a korzystanie z internetu popularne, jak czytanie i pisanie" - powiedział wiceszef KBN Wojciech Szewko.
[PAP}

PAP-Copyright
|
| |
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za działalność wymienionych fundacji, stowarzyszeń i organizacji, oraz
treść ogłoszeń i apeli zamieszczonych przez osoby trzecie. Serwis jest niezależny, a informacje publikowane są
bezpłatnie i za zgodą ich autorów.
Wszelkie prawa zastrzeżone -
prawo
(c) 1998-2002 Bożena i Wojciech Nowakowscy
|
|
|
|