Kultura i Nauka:Dzieci Sprawne Inaczej
Strona Dzieci Sprawnych Inaczej
www.dzieci.org.pl
  Strona głowna wwwDZIECI - darmowe konta WWW emailDZIECI - darmowe konta e-mail bannerDZIECI - system wymiany bannerow, licznik i lista mailngowa tablicaDZIECI - tablica ogloszen, forum czytelnikow katalogDZIECI - bazy stron WWW kartkiDZIECI - wysylka kartek dzieciecych w sieci tvDZIECI - edukacyjny program TV kilkudziesieciu stacji kalendarzDZIECI - z mozliwoscia dodawania tekstow, linkow i grafiki chatDZIECI - kawiarenka  
 
21 sierpnia 2001
Internet nierzetelnie informuje o narkotykach

Internauci szukający w sieci danych o narkotykach mają znacznie większe szanse na znalezienie informacji błędnych i potencjalnie szkodliwych niż rzetelnych - wynika z najnowszego badania, opisanego w "New England Journal of Medicine".

Badanie wykazało, że wyszukiwarki kierują użytkowników Internetu przede wszystkim na strony poświęcone promocji danych narkotyków, pomijają zaś strony rzetelnie o nich informujące, w tym nawet strony rządowe.

Jak wykazało badanie, 24 proc. amerykańskich studentów poszukiwało w Internecie informacji o nielegalnych substancjach. Niektóre z promujących je stron rejestrowały 160 tys. wejść dziennie.

"Kiedy przyjrzeliśmy się informacjom o stosunkowo popularnych substancjach nielegalnych, odkryliśmy, że dość łatwo znaleźć w nich kardynalne błędy" - stwierdził Edward Boyer, który wraz z dwoma kolegami ze szpitala dziecięcego w Bostonie przestudiował siedem "nielegalnych" stron internetowych.

"Nielegalne strony internetowe nie tylko pomniejszają ryzyko wynikające z używania niektórych substancji, lecz także prowadzą do prób likwidowania ich skutków ubocznych w sposób prowadzący potencjalnie do śmierci" - twierdzi Boyer.

Niektóre nielegalne strony zalecają na przykład "leczenie" zatrucia grzybami halucynogennymi trójchlorkiem węgla, który może zniszczyć wątrobę.

"Byliśmy zdumieni, że strony rządu federalnego w niektórych przeszukaniach zostały całkowicie pominięte", chociaż rząd wydaje na ich rozwój miliony dolarów - powiedział Boyer.

Wynika to stąd, że osobom tworzącym strony rządowe brak "technicznego doświadczenia", by uwidocznić stronę w przeszukiwarkach. Większość stron stosuje np. ukryte hasła pomagające przeszukiwarkom ich wykrycie. Strony reklamujące nielegalne substancje zawierają niekiedy nawet 60 takich haseł, podczas gdy np. antynarkotykowa strona Narodowej Kampanii Antynarkotykowej dla Młodzieży (http://www.freevibe.com) nie zawiera ani jednego.

Rezultat jest taki, że młody człowiek szukający informacji o takich środkach jak ecstasy czy grzyby halucynogenne nie trafia na strony rządowe.

Biuro Narodowej Polityki ds. Kontroli Narkotyków skrytykowało badanie Boyera i jego kolegów. "Z tego co wiem, ludzie, którzy napisali ten raport, nigdy nie skontaktowali się z naszym biurem" - powiedziała rzeczniczka Biura, Jennifer Devallance.

[PAP}



Zobacz także:

http://www.dzieci.org.pl/narkomania_subkultury.html

Dom-Wroc-Dalej NewsRoom

Dziennik Internetowy PAP SA

PAP-Copyright


 


Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za działalność wymienionych fundacji, stowarzyszeń i organizacji, oraz treść ogłoszeń i apeli zamieszczonych przez osoby trzecie. Serwis jest niezależny, a informacje publikowane są bezpłatnie i za zgodą ich autorów.
Wszelkie prawa zastrzeżone - prawo
(c) 1998-2000 Bożena i Wojciech Nowakowscy

stat4u



 

Strona główna