| |
03 lutego 2003
Premier jako pierwszy podpisał się elektronicznie
Premier Leszek Miller podpisał pierwszy w Polsce dokument za pomocą podpisu elektronicznego. Jest to pismo skierowane do marszałka sejmu Marka Borowskiego. Jednak na upowszechnienie e-podpisu w Polsce trzeba będzie poczekać.
"Podpis elektroniczny odciąży urzędników, biznesmenów i obywateli od wielu czynności biurokratycznych. Sądzę, że jego upowszechnienie będzie bardzo szybkie" - powiedział wyraźnie zadowolony z tej nowinki technologicznej Miller, podczas uroczystości w Kancelarii Premiera.
Zdaniem ekspertów, nowa metoda podpisywania się nie budzi na razie dużego zainteresowania, zwłaszcza wśród zwykłych klientów. Również banki nie są chętne do wprowadzenia e-podpisu, gdyż ich klientom wystarcza np. system kart kredytowych.
Chcąc uzyskać podpis elektroniczny, trzeba się zgłosić do jednej z firm, które wydają certyfikaty. Tam otrzyma się kartę i swój prywatny kod. Podpis ten jest równoprawny z podpisem odręcznym. Instytucje, banki czy gminy mogą też stworzyć własny dział certyfikacyjny dla potrzeb swoich klientów.
Oprócz karty z zaszyfrowanym kodem, czyli podpisem elektronicznym, trzeba kupić czytnik i mieć dostęp do komputera.
"Podpis elektroniczny to taki wirtualny dowód osobisty. Na specjalnej karcie znajduje się klucz czyli ciąg znaków, w których zakodowana jest treść" - powiedział dziennikarzom Andrzej Bending-Wielowiejski, prezes Unizeto, firmy która zajmuje się wydawaniem e-podpisów
[PAP}

PAP-Copyright
|
| |
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za działalność wymienionych fundacji, stowarzyszeń i organizacji, oraz
treść ogłoszeń i apeli zamieszczonych przez osoby trzecie. Serwis jest niezależny, a informacje publikowane są
bezpłatnie i za zgodą ich autorów.
Wszelkie prawa zastrzeżone -
prawo
(c) 1998-2002 Bożena i Wojciech Nowakowscy
|
|
|
|