www.dzieci.org.pl

marzec 2003

Dysleksja - jej objawy, przyczyny, kryteria i pomoc

Jednym z problemów współczesnej szkoły jest zagadnienie rozpoznawania i usuwania przyczyn trudności w uczeniu się. Duży procent dzieci nie tylko w klasach młodszych szkoły podstawowej (I-III), ale i w klasach starszych (IV-VI) przejawia trudności w czytaniu i pisaniu. Początkowy okres nauki szkolnej ujawnia najlepiej specyficzne trudności w elementarnej nauce szkolnej i inicjacji społecznej do roli ucznia. Wśród szerokiej populacji dzieci, można dość często spotkać uczniów, którzy miewają różnorakie problemy przystosowawcze do środowiska szkolnego i wymagań programowych. Są to dzieci, u których badania wskazują na istnienie dysharmonii rozwojowych i zaburzeń, przy prawidłowo rozwiniętych funkcjach intelektualnych. Tempo ich rozwoju jest niejednakowe, w różnych zakresach. Pod jednym względem może wyprzedzać rówieśników (np. w rozwoju mowy, myślenia), pod innym pozostawać w tyle (np. w rozwoju ruchowym) albo być na poziomie normy.

Dzieci z fragmentarycznymi deficytami rozwoju (nieharmonijnie rozwinięte), potrafią prawidłowo myśleć, logicznie rozumować i wnioskować, lecz z racji gorzej rozwijających się niektórych sfer swego mózgu, wykazują obniżenie poziomu analizy i syntezy oraz pamięci wzrokowej, słuchowej czy kinetyczno - ruchowej, którym często towarzyszą zaburzenia orientacji przestrzennej, procesów lateralizacji i wady wymowy.

Dla osiągnięcia przez dziecko powodzenia w nauce szkolnej, muszą być spełnione warunki, o których mówi H. Spionek:

  • wewnętrzne: dobry stan zdrowia, dobry lub bardzo dobry poziom ogólnego rozwoju umysłowego, prawidłowy rozwój emocjonalny, itp.,
  • zewnętrzne; dobre warunki domowe, prawidłowa atmosfera w rodzinie, więź emocjonalna z najbliższymi, życzliwa postawa nauczyciela, poprawne stosunki koleżeńskie w klasie, itp.

    Istnieją jednak dzieci, które mimo spełnionych powyżej warunków nie potrafią osiągnąć powodzenia w nauce. Do tej grupy z odchyleniami od normy prawidłowego rozwoju psychofizycznego zalicza się dzieci:

  • z odchyleniami od normy rozwoju intelektualnego,
  • z fragmentarycznymi deficytami i zaburzeniami w rozwoju, zwłaszcza w zakresie percepcji wzrokowej, słuchowej i sprawności motorycznej,
  • z zaburzeniami procesu lateralizacji,
  • z zaburzeniami orientacji przestrzennej,
  • z zaburzeniami i wadami mowy,
  • ze specyficznymi zaburzeniami zdolności matematycznych.

    Opóźnienie jednej rozległej sfery rozwoju zostało określone jako parcjalne, a opóźnienie poszczególnych funkcji nazywa się fragmentarycznymi deficytami rozwojowymi. Opierając się na koncepcjach francuskich autorów H. Spionek wyróżnia dwa rodzaje fragmentarycznych deficytów rozwojowych:

  • fragmentaryczny deficyt rozwoju spostrzeżeń słuchowych / zaburzenia analizy i syntezy słuchowej /,
  • fragmentaryczny deficyt spostrzeżeń wzrokowych / 8zaburzenia analizy i syntezy wzrokowej

    Oba te rodzaje deficytów są współodpowiedzialne za powstawanie dysleksji i 981dysgrafii, występujące u dzieci,u których poziom rozwoju sfery orientacyjno - poznawczej nie wykazuje odchyleń od normy (normalny iloraz inteligencji). Dodatkowo przyczyną dysleksji i dysortografii może być fragmentaryczny deficyt rozwoju ruchowego.

    Na Światowej Konferencji Neurologów (USA, 1968r.) ustalono definicję dysleksji, określając ją jako "zaburzenie, które przejawia się niemożnością opanowania umiejętności czytania i pisania mimo dobrej inteligencji i warunków środowiskowych. Niezdolność ta uwarunkowana jest zaburzeniami podstawowych funkcji poznawczych. a oznacza trudności nabycia umiejętności poprawnego pisania.

    Zewnętrznymi objawami mikrozaburzeń są tak zwane "specyficzne trudności w uczeniu się".

    "Do najczęściej spotykanych symptomów zaliczono: nadruchliwość, chwiejność emocjonalną z dominacją impulsywności, zaburzenia percepcyjno - motoryczne, niedobory ogólnej koordynacji, zakłócenia procesów pamięci, uwagi, mowy i myślenia oraz specjalną niezdolność do czytania, pisania i arytmetyki, zwaną odpowiednio dysleksją, dysgrafią i dysortografią oraz dyskalkulią." Określenie "specyficzne trudności w uczeniu się" oznacza szczególny rodzaj trudności ze względu na charakterystyczny zespół objawów i moment ujawniania się ich w działaniu i zachowaniu dziecka, a zwłaszcza podczas procesu dydaktyczno-wychowawczego.

    Wśród koncepcji wyjaśniających pierwotne przyczyny dysleksji, dysortografii i dysgrafii "wyróżnić można cztery koncepcje etiologiczne:

  • koncepcja organiczna - upatrująca pierwotną przyczynę w organicznym uszkodzeniu struktury centralnego układu nerwowego, powstałego w okresie płodowym, podczas porodu lub we wczesnym dzieciństwie. Na gruncie tej koncepcji (najbardziej rozpowszechnionej) tłumaczy się całokształt zaburzeń psychoruchowego rozwoju dziecka, ugruntowana na naszym terenie przez zespół badaczy pod kierunkiem H. Spionek.
  • Koncepcja genetyczna - upatrująca przyczynę w dziedziczeniu zaburzeń czytania i pisania. Zwolennikiem tej koncepcji był pierwszy badacz tego zjawiska, lekarz angielski W. Morgan, który w roku 1896 opisał przypadek dziecka ze specyficznymi trudnościami w czytaniu, nazywając te trudności "wrodzoną ślepotą słowną". Dziedziczenie uwarunkowania tych zaburzeń potwierdziło także wielu późniejszych badaczy. Mimo to słabością tej koncepcji jest brak danych odnośnie neurofizjologicznego mechanizmu dziedziczenia tych zaburzeń.
  • Koncepcja opóźnienia rozwojowego - upatrująca pierwotną przyczynę w niedojrzałości centralnego układu nerwowego. Zwolennicy tej koncepcji, oponując przeciwko teorii uwarunkowań organicznych, opowiadają się za istnieniem dysleksji rozwojowej "jako szczególnego typu niedojrzałości mózgowej". Według nich istotą dysleksji jest opóźnienie poszczególnych funkcji percepcyjno-motorycznych uwikłanych w proces pisania i czytania oraz zakłócenia w zakresie współpracy tych funkcji.
  • Koncepcja hormonalna - upatrująca przyczynę w niedokształceniu struktury niektórych okolic kory mózgowej i nieprawidłowym modelu rozwoju mózgu (czynniki patogenne: nadprodukcja hormonów, np. testosteronu).
  • Koncepcja "psychodysleksji" - upatrująca przyczynę w czytaniu i pisaniu, w zaburzeniach sfery emocjonalnej, spowodowanych konfliktami i urazami psychicznymi, na tle wadliwie funkcjonującego środowiska społecznego i trudnych sytuacji. Eksponuje się w tej koncepcji istnienie tzw. dysleksji neurotycznej rozwijającej się na gruncie zaburzeń emocjonalnych.

    Aktualnie twierdzi się, że na występowanie tych zaburzeń nie mają wpływu wyłącznie działania jednorodnych czynników. Mogą one być wywołane uwarunkowaniem organicznym, genetycznym lub innymi czynnikami patogennymi, z przewagą jednych czynników nad drugimi.

    Halina Spionek, która położyła szczególną zasługę dla wyjaśnienia przyczyn niepowodzeń szkolnych, a w tym specyficznych trudności w nauce czytania i pisania, w swej pracy proponuje nazywać dysleksję i dysgrafię jako wyłącznie takie trudności w czytaniu i pisaniu, które są spowodowane deficytami rozwoju funkcji percepcyjno-motorycznych, obliczanymi w stosunku wieku dziecka, a ocenianymi również w relacji do jego ogólnego poziomu umysłowego.

    Dzieci dyslektyczne napotykają na ciągłe niepowodzenia szkolne. Występują tu wyraźne rozbieżności między wymaganiami dydaktycznymi i wychowawczymi a postępowaniem uczniów oraz uzyskiwanymi przez nich wynikami nauczania. Dzieci te wykazują brak zainteresowania nauką i niechęć do niej, stają się nerwowe,. Zazwyczaj jest to już 96 reakcją na sytuację trudną, (T. Tomaszewski, 1981r. sytuacja trudna - to taka sytuacja, w której istnieje rozbieżność między zadaniami i wymaganiami otoczenia a subiektywnymi możliwościami dziecka) a także reakcją na nieprawidłową postawę otoczenia: wywieranie presji, stawianie wygórowanych wymagań (w stosunku do tego właśnie dziecka) brak akceptacji, nieprawidłowa ocena dziecka. Podczas, gdy szczególnie w pierwszych latach nauki dziecko potrzebuje społecznej aprobaty, tendencji do sukcesów, zdobywania nowych doświadczeń, poczucia bezpieczeństwa.

    Błędami najczęściej popełnianymi przez rodziców dzieci dyslektycznych są:

  • traktowanie dziecka jako chorego, kalekiego, niezdolnego, złego lub leniwego,
  • karcenie i wyśmiewanie dziecka w nadziei, że to zmobilizuje je do pracy,
  • łudzenie się, że dziecko "samo z tego wyrośnie", "weźmie się w garść", lub, że ktoś je "wyleczy",
  • ograniczanie dziecku zajęć pozalekcyjnych, aby miało więcej czasu na naukę, ale i zwalnianie go od systematycznych ćwiczeń.

    Ważna staje się, zatem opieka rodziców, stworzenie dziecku korzystnych warunków środowiskowych, wychowawczych. Dzieci te wymagają także ciągłej kontroli i opieki specjalistycznej, właściwego oddziaływania psychopedagogicznego łącznie ukierunkowanymi ćwiczeniami, a nierzadko też leczenia zleconego przez lekarza.

    Nauczyciele często uogólniają problem, określając go jako trudności, nieporadność w uczeniu się. Rzadko różnicują charakter trudności w uczeniu się, nie stopniują ich nasilenia, a także niezbyt wnikliwie analizują złożoność wzajemnych zależności. Nie są w stanie przewidzieć mechanizmu potęgowania się tego zjawiska i zarówno w kierunku pogłębiania się, jak i rozprzestrzeniania. Nie wspierają pomyślnie rozwoju dziecka, stosując nieskuteczne do potrzeb zabiegi korekcyjno - wyrównawcze. W postępowaniu pedagogicznym o charakterze diagnostycznym nie podejmują zadań rozpoznających możliwości uczniów i stopnia ich uaktywnienia podczas wypełniania obowiązków szkolnych. Często z powodu braku właściwej interwencji specjalistycznej okres utrzymywania się niepowodzeń obejmuje kilka lat nauki szkolnej, nabierając przez to dużych rozmiarów, zarówno, co do wiedzy, jak i przeobrażeń w postawach społecznych poszczególnych uczniów.

    Konieczna jest, zatem refleksyjna wrażliwość nauczyciela na sposób ich funkcjonowania i przyczyny ich zachowań, aby można było właściwie zdiagnozować oraz zaplanować drogę postępowania pedagogicznego.

    Kryteria, jakie pozwolą odróżnić dzieci dyslektyczne od innych źle czytających to:

    1. utrzymywanie się trudności w czytaniu aż do okresu dojrzałości (względnie trwały charakter tych zaburzeń);
    2. specyficzne rodzaje błędów występujących podczas czytania i pisania;
    3. rodzinne występowanie zaburzeń;
    4. częste występowanie tych zaburzeń u osobników płci męskiej;
    5. brak poważnych uszkodzeń mózgu i defektów narządów zmysłów;
    6. częste skojarzenie tych zaburzeń z zaburzeniami rozpoznawania innych symboli;
    7. niepowodzenia w nauce czytania przy użyciu konwencjonalnych metod nauczania;
    8. niepowodzenia mimo prawidłowej motywacji i normalnej, lub wyższej niż przeciętna, inteligencji.

    U dzieci dyslektycznych przyczyną trudności w nauce okazuje się, nie jest ogólne opóźnienie rozwoju umysłowego, ani zaburzenia życia uczuciowego, ani też same warunki środowiskowe. Są to najczęściej drobne, parcjalne opóźnienia rozwojowe, nazywane fragmentarycznymi. Dzieci, o których mowa pod pewnym względem są na poziomie wieku, pod innym mogą być powyżej normy, a pod innym poniżej normy. Zwykle są one oceniane jako inteligentne.

    Specjalna praca z dziećmi dyslektycznymi najczęściej jest nazywana reedukacją, a nauczyciele, którzy przeprowadzają, reedukatorami.W. Okoń przez reedukację rozumie "działalność polegająca na przekształceniu uprzednio wytworzonych i utrwalonych wiadomości, sprawności, motywów i zainteresowań, poglądów, przekonań i postaw." Przez działalność reedukacyjną rozumie się, zatem zespół poczynań zmierzających do poprawy, usuwania wad i niedomagań dziecka, czyli jest to działalność wyrównawcza, zmierzająca do uzupełnienia braków w sferze poznawczej i społeczno-emocjonalnej ucznia.

    W książce Teresy Gąsowskiej i Zofii Pietrzak-Stępkowskiej pt. "Praca wyrównawcza z dziećmi mającymi trudności w czytaniu i pisaniu" proponują słowo "reedukacja" tłumaczyć nie tylko jako ponowne uczenie (przeuczanie), co wiąże się z likwidacją złych nawyków", ale również zapobieganie złym nawykom. "Tak, więc termin "reedukacja" będzie oznaczał pracę wyrównawczą z dziećmi dyslektycznymi, mającą na celu takie wyrównywanie braków w rozwoju psychomotorycznym dziecka oraz opanowanie przez nie podstawowych umiejętności w czytaniu i pisaniu, by umożliwiało to dalszą naukę dziecka w szkole. Czas trwania reedukacji jest uzależniony od stopnia i zakresu zaburzeń, od ogólnego rozwoju umysłowego, od stopnia zaburzeń równowagi procesów nerwowych oraz od wpływów środowiska domowego i szkolnego.

    Uczniowie z cząstkowymi zaburzeniami rozwoju mogą całkowicie wyrównywać swe braki i stać się dobrymi uczniami, jeśli zostaną spełnione te warunki:

  • dobrze prowadzone ćwiczenia korekcyjno - kompensacyjne, (ćwiczenia korekcyjne - ćwiczenie zaburzonych funkcji, kompensacyjne - ćwiczenie funkcji nie zaburzonych, aby stały się wsparciem dla funkcji zaburzonych, lub mogły je zastąpić w razie potrzeby)
  • zmodyfikowane szkolne wymagania i korzystne zorganizowanie sytuacji ˇ szkolnej dziecka,
  • zlikwidowane najważniejsze błędy wychowawcze w środowisku ˇ domowym.

    Jednym z głównych twórców polskiego programu reedukacji dzieci dyslektycznych jest Janina Magnuska. Program powstał przy współudziale Anny Koźmińskiej, został zaopatrzony w rozbudowane zestawy pomocy (loteryjki, składanki, zestawy obrazków). Rozpoczyna się ćwiczeniami wstępnymi,uspokajającymi oraz ćwiczeniami w segregowaniu dźwięków. Następnie dzieci opanowują alfabet i konstruują za jego pomocą proste i coraz bardziej złożone wyrazy. Potem opracowuje się głoski swoiste dla języka polskiego, uzupełnia, porządkuje i utrwala podstawowe wiadomości z ortografii i gramatyki.

    Barbara Zakrzewska i Janina Markiewicz opracowały inną metodę leczniczo-wychowawczą nazwaną przez nie dwutorową reedukacją dysleksji. Program zmierza do likwidacji przejawów dysleksji i zaburzeń psychomotorycznych.

    Natomiast Marta Bogdanowicz na podstawie metody Bon D'epart "stworzyła metodę,,dobrego startu". Przygotowuje ona dzieci do nauki czytania i pisania oraz do rehabilitacji dzieci z trudnościami w czytaniu i pisaniu. Obejmuje rehabilitację psychomotoryczną, psychodydaktyczną i psychoterapie.

    Stworzeniem systemu reedukacji, którego głównymi realizatorami byliby nauczyciele pracujący w szkołach pod kierunkiem pedagoga czy psychologa zajęła się sama Maria Szurmiak. Opracowany przez nią proces reedukacji oparty jest na określonych zasadach, zorganizowany trójtorowo i polega na integracji oddziaływań korekcyjnych płynących z trzech źródeł: ze środowiska domowego, szkolnego oraz reedukatora, prowadzącego regularnie ćwiczenia korekcyjne. Współpraca trzech środowisk pomaga w usuwaniu trudności w czytaniu i pisaniu, a także oddziałuje na rozwój osobowości ucznia. Proces reedukacji opiera się na głębokiej psychologicznej i pedagogicznej diagnozie, stymulowany przez badania kontrolne w Poradni i ciągłą obserwację trudności ucznia, prowadzoną przez nauczyciela - reedukatora

    Emilia Giszka
    ZSOI 3 Kraków

    Podyskutuj na forum - kliknij tutaj >>>

    Zobacz także - kształcenie specjalne




  • Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za działalność wymienionych fundacji, stowarzyszeń i organizacji, oraz treść ogłoszeń i apeli zamieszczonych przez osoby trzecie. Serwis jest niezależny, a informacje publikowane są bezpłatnie i za zgodą ich autorów.
    Wszelkie prawa zastrzeżone - prawo
    Powrot na gore         Adres WWW - www.dzieci.org.pl
            (c) 1998-2003 Bożena i Wojciech Nowakowscy

    Strona główna stat4u