Autor Wątek: Wariuje czy jest coś na rzeczy?  (Przeczytany 2544 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tata Paweł

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
Wariuje czy jest coś na rzeczy?
« dnia: Kwiecień 17, 2018, 15:07:10 »
Witam,

 
Na wstępnie napiszę, że nie wiem czy w odpowiednim miejscu zaczynam mój temat. Jak nie to z góry rzepraszam.

Piszę pnieważ niepokoi mnie w rozwoju naszego syna. Wariuje od kilku dni ledwo śpię i buszuje w internecie. Najpierw napiszę kilka słów o naszym synu Piotrku, następnie, co nas niepokoi, a na końcu o jego postępach.

 

Nasz syn jest wcześniakiem z 35 tyg., urodzony przez cc, teraz za tydzień będzie miał 10 miesięcy. W 32 tygodniu ciąży żona mięła silną infekcję, której nie ustalono przyczyn. Po urodzeniu syn miał trudności z oddychaniem (przez tydzień na cepapie), dostał w pierwszych dobach antybiotyk, przedłużającą się żółtaczkę (ok. 3 miesiące), obniżone napięcie mięśniowe. Jest rehabilitowany metodą Vojty oraz NDT. Ma prawostronną asymetrię. Jest pod kontrolą endokrynologiczną, ponieważ TSH utrzymuje się na granicy normy. Przy USG główki i nic niepokojącego nie wychodzi. Ma niewielki zez zbieżny, widzi małe przedmioty i koncentruje się na kontrastowych ciemnych barwach oraz poznaje nas z odległości kilku metrów. Słuch według badania bera jest dobry, ale przy badaniach behawioralnych na granicy normy.

 

Ostatnio strasznie się obawiam czy Piotrek nie ma zaburzeń rozwojowych, które mogły by wskazywać na np. autyzm lub inne zaburzenia. Wiem, że to może być za wcześnie by to stwierdzić, ale chciałbym uzyskać odpowiedź czy są to jak najbardziej niepokojące sygnały, które trzeba obserwować.

Niepokojące sygnały:

- Bardzo słabo reaguje na swoje imię – w większości wypadków nie reagują i robi to po kilkukrotnym zwróceniu się do niego. Niezależnie czy się mówi ciszej czy głośniej. Żona w tym aspekcie jest spokojniejsza, bo mówi, że czasem reagują, a ja się zastanawiam czy jego reakcje na imię nie są czystym przypadkiem.

- Nie powtarza pokazywanych gestów – od miesiąca uczę go papa i nic nie załapał, tak samo kosi kosi itd. Choć są dwa gesty co powtarza i jeden zapomniał. Uderzanie dłonią o wodę, ale tego uczyliśmy go odkąd się kąpie i chodzi na basen. Wyciągając palec też wyciąga, a jak dotknie to udaje, że prąd mnie poraził, a on się śmieje (wystarczy 3 dni przerwy i zapomina o geście). Jakiś czas temu nauczyłem go przybijać piętkę, ale już zapomniał.

- Nie wykonuje poleceń – jedynie, gdy się oddali i kilku się krotnie rytmicznie zawoła „Piotrek, Piotrek, chodź, chodź” to się odwraca i przychodzi. Żona twierdzi, że czasem go słucha jak mówi do niego „Piotrek na dół” podczas wspinaczki.

- Jak się bawi to sam. Nie powtarza za nami zabaw np. wkładania przedmiotów, turlania itd. Jak zbiera mu się zabawkę to się czasem denerwuje i patrzy gdzie jest ukryta, ale nie patrzy na sprawcę, która to zrobiła.

- Gaworzy, ale nie potrafimy przypisać danym sylabą znaczenia.

- Mała wrażliwość na ból – czasem się uderzy główką i nie robi to na nim wrażenia, kuty igłą w laboratorium z reguły nie płacze.

- Lewą ręką stuka paluszkami jakby wybijał rytm. Na początku tak sądziliśmy, ale jak jest cisza to też czasem tak robi. Chciałbym podkreślić, że Piotrek ma jeszcze asymetrię, ale prawostronną i częściej sięga zabawki prawą ręką.

- Fascynują go źródła światła, u okulistów nie razie go latarka,

- Boi się szumu odkurzacza, suszarki i widać niepokój, kiedy słyszy szelest worka foliowego.

- Podczas badań behawioralnych, słucha na granicy normy. Pani doktor mówiła, że może być tak, że jak się skupia na jednej rzeczy to ignoruje dźwięki.

 

Jeżeli chodzi rozwój Piotrka to nabywa umiejętności w granicach dla swojego wieku skorygowanego. Najczęściej w każdym miesiącu ma z dwie, czasem trzy umiejętności do tyłu, które nadgania w następnym oraz z jedną umiejętność naprzód.

Umiejętności:

- Wspina się po meblach od 8 miesiąca,

- Raczkuje od prawie 9 miesiąca,

- Siada samodzielnie od 9 miesiąca. Siad średniej jakości.

- Od początku mieliśmy dobry kontakt wzrokowy. Nie unika go, choć zdarza się, że nie możemy złapać. Obserwuje osoby i zwierzęta.

- Uśmiecha się od 8 tygodnia. Można powiedzieć, że jest pogodny, bo często się uśmiecha do nas jak robię głupie miny, robię a kuku. Też potrafi zaśmiać się podczas zabawy lub jak się wspina po ulubionym fotelu.

- Jest bardzo spokojnym dzieckiem na tyle, że każdy na to zwraca uwagę. Płacze tylko, kiedy jest głodny, uderzy się lub nudzi się (to najczęściej po paru minutach w kojcu). Nie boi się ludzi, czasem do nowych osób podchodzi z dystansem. Nie boi się raczej nowych miejsc i sytuacji, tylko zdarzają się pojedynczo np. jak zamieniliśmy wanienkę na wannę to przyzwyczajał się przez 3 dni. Myślimy, że Piotrek po prostu też jest przyzwyczajony do ciągłego poznawania ludzi i przestrzeni, bo od narodzin ciągle jest gdzieś wożony oraz żona jest osobą, która nie usiedzi w miejscu i odwiedza koleżanki z rówieśnikami Piotrka.

- Lubi dotyk i przytulać się. Może to, dlatego, że ma rehabilitację, często go nosiliśmy i bujaliśmy, a wieczorami robiłem mu masaż shantala. Jak się uderzy to uspakaja się podczas przytulania, a jak się boi to płacze i szuka nas wzrokiem, a czasem nawet czworakuje do nas by się potulić.

- Lubi jak się z nim bawię w „dzika”. Od pierwszych miesięcy udawałem dzika wydając odgłosy i przesuwałem go ryjąc głową. Jak tylko mnie usłyszy to żywo reaguje, a jak go przesuwam to się cieszy. Lubi się bawić w chowanego. Najpierw wyciąga głowę, później rusza w poszukiwaniu mnie, a gdy znajdzie to się cieszy.

- Lubi się bawić zabawkami, ale po kilku dniach nudzą mu się i szuka nowych. Jest ciekawski i zagląda do dziurek, próbuje otwierać szafki, ciągnie za sznurki itd. Lubi lustra. Jak mocno się nudzi to marudzi, a później płaczę i czeka byśmy wzięli go na ręce.

- Dosyć słabo manipuluje dłońmi i dosyć nieskoordynowane nimi ruchy ma.

- Jak się oddalimy to zaczyna płakać. Choć od dwóch tygodni rzadziej.

- Na początku mało wydawał z siebie odgłosów i mało gaworzył. Teraz znaczne więcej, a czasem nas zadziwia jak w poczekalni gaworz nawet do 15 minut. Tylko jak wcześniej pisałem, nie możemy przypiąć do sylab znaczeń.

- Ciągle je z piersi. Od 6 miesiąca ze słoiczków. Lubi jeść i nigdy nam nie sprawiał z tym kłopotów. Je z łatwością w kawałkach banany, brokuły, ziemianki czy awokado. Za to słabo pije wodę. Zaczyna chwytać kubek, ale nie lubi pić.

- Jak wcześniej pisałem, jak oddalamy się lub gdy się boi to Piotrek szuka nas i chce przytulenia, ale czasem mam wrażenie, że traktuje nas jako narzędzie, bo gdy już go chwycimy przytula się, ale nie specjalnie wchodzi w interakcje i kontakt wzrokowy.

 

Przepraszamy za tak długi post, ale chcieliśmy jak najlepiej opisać problem i sytuacje na dzisiaj.

 

Proszę napisać: Czy są podstawy do niepokoju? Czy umawiać się do specjalistów? Do jakich w pierwszej kolejności?

 

Serdecznie pozdrawiam,

Paweł

biedroneczka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Wariuje czy jest coś na rzeczy?
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 31, 2018, 07:50:27 »
Witam  :)

Również mamy Synka z 35tc+6dn również miał problem z oddychaniem na początku. Objawy które Pan opisuje raczej nie są niepokojące, każde dziecko rozwija się indywidualnie. Jedne siedzą wcześniej inne później. Tak jest też w przypadku innych czynności. Mój Synek jest starszy ponieważ w lipcu ukończył dwa lata. My rodzice wcześniaków musimy pamiętać (na początku zwłaszcza) o korygowanych miesiącach, u nas lekarze na to zwracali uwagę. Proszę o cierpliwość Pana Synek na pewno rozwija się prawidłowo. Pozdrawiam serdecznie

KrystynaNowak

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 53
Odp: Wariuje czy jest coś na rzeczy?
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 05, 2018, 14:30:34 »
Myślę, że powinniście z żoną pozwolić synkowi na rozwój we własnym tempie. Każde dziecko inaczej przyzwyczaja się do nowego otoczenia, różnie reaguje na bodźce, a także w indywidualny sposób wyraża swoje emocje. Uważam, że powinniście obserwować Piotrusia tak jak do tej pory.

sylvia88

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Wariuje czy jest coś na rzeczy?
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 23, 2018, 12:43:35 »
Zgodzę się z poprzednikami - każde dziecko ma własne tempo. Nasz syn bardzo późno zaczął mówić. Teraz mówi bez problemu. U każdego wygląda to inaczej, musicie dać mu czas ;)

djangoo

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Wariuje czy jest coś na rzeczy?
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 28, 2018, 10:55:53 »
Zgodzę się z innymi, że każde dziecko rozwija się w innym tempie. Jak Cię to bardzo niepokoi to wybierrz się z nim do lekarza i porozmawiaj.
z/[/url]

Blondi32

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Wariuje czy jest coś na rzeczy?
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 05, 2018, 18:42:13 »
Nie ma co panikować. Tak jak napisali moi poprzednicy każde dziecko jest inne i inaczej się rozwija. Idźcie do lekarza jak się coś dzieje to będziecie wiedzieć a jak się nic nie dzieje to będziecie spokojni.

BreadYo

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Wariuje czy jest coś na rzeczy?
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 07, 2018, 00:07:31 »
chyba wariujesz

davids

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Wariuje czy jest coś na rzeczy?
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 18, 2018, 14:34:01 »
Nie panikuj tylko dalej obserwuj.

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Wariuje czy jest coś na rzeczy?
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 30, 2018, 00:37:01 »
Tata Paweł , jak teraz rozwój synka? Wyrównało się?