Autor Wątek: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko  (Przeczytany 28222 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« dnia: Styczeń 04, 2012, 07:50:59 »
Kurcze wiem ze nie wien watek,dlatego potem Zosiu badz donna przeniescie go gdzie nalezy ale mam bardzo ważne pytanie-otoz Krystke ma 3 latka do tej pory nie ruszałam jego siusiaka,wczoraj bylismy u lekarza mówiłam że Krystianek ostatnio ma zaczerwionego pysiaka,noi ściągnał mu napletek po raz 1,ja nigdy tego nie robiłam gdyz moja cudowna Pani pediatra mówiła by nie ruszac nic,noi okazało sie ze napletek cięzko schodzi,lekarz sugeruje problem ze stulejką,dzis Krystianek i tak samo wczoraj płakał jak robił siku,teraz nie wiem o co chodzi ??? niedawno w moczu wyszlo mu zapalenie pecherza ale cudowna P doktor!!! olała te wyniki,teraz zagwozdka co robic,jakiś syropek? Dostaliśmy od homeo kulki na zapalenie pecherza,a czy jakoś zewnetrznie da sie pomóć? Rywanol? Rumianek?

mamy chłopcow pomożcie

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 04, 2012, 09:16:18 »
Brawo dla pani doktor  >:(
Napletka można nie ruszać do ok. 12 miesiąca życia, bo wtedy i tak dziecko może mieć stulejkę fizjologiczną, ale potem powinno się to unormować, a jeśli sie nie unormuje, to trzeba interweniować. Dlatego po 1 urodzinach trzeba chłopcu regularnie sprawdzać, czy wszystko jest ok, czy napletek schodzi i czy nie zbiera się pod nim jakiś syf. Ja tam sprawdzałam synkowi od samego początku, czy nie ma jakichś brudów pod spodem, na szczęście nigdy nie miał stulejki.

Kasia, rób mu tzw. przymoczki na siusiaka, przykładaj tam gazę jałową nasączoną najlepiej rumiankiem, rivanol też może być, albo raz to, raz to. Niech z tym chodzi non stop, a przynajmniej niech ma na noc przez parę dni. Nosi pieluchę? 
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

olka_78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 723
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 04, 2012, 09:26:53 »
Moj mial niedawno odklejaną stulejke. Moja mama mu to robiła bo jest pielegniarką z 30 letnim stażem i widziała takie przypadki że szkoda gadać. Trzeba to co pare dni ściagac zeby nie przykleiło się od nowa. Mojej koleżance taka jedna mądra pani dr powiedziała zeby nie sciągała dziecku bo może mu sie to spodobac i będzie sie masturbował. Także podejście niekrórych lekarzy jest conajmniej dziwne.

Lilia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 433
  • zaufanie budzi odpowiedzialność
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 04, 2012, 09:44:45 »
Kasiu, możesz kupić rywanol w roztworze i po każdym siusianiu ( i przemyciu siusiaka ;) ) przemywać mu dodatkowo siusiaka, tzn odciągnąć na ile się da napletek i polać;) są tez żele rywanolowe. lekarz może przepisać Ci tez maść sterydową. Stulejka występuje wtedy, kiedy dziecko nie ma możliwości oddać swobodnie moczu, podczas jego oddawania tworzy się bąbelek, który rośnie pod wpływem ciśnienia, bo ujście cewki moczowej jest tak zwężone lub prawie w ogóle go nie ma. Kasiu, odciągaj regularnie małemu napletek na ile wytrzyma (bo na pewno będzie bolało :( ), przemywaj, natłuszczaj. a na stan zapalny może herbatka moczopędna? pomoże pozbyć się złych bakterii :)
Huguś (  5,5 :)    )
50# 65mg ALA

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 04, 2012, 11:35:26 »
Zadusze tych swoich pediatrow z przychodni!!!!!!!!!

Tak Krystianek siusia w pieluszke,wczoraj lekarz mu odciagnal napletek,płakał:-(robil to delikatnie,potem w domku robil siku i płakał :(nie dał sie dotknąć do siusiaka,mam rumianek

mam tez syrop Zurwait Junior ale tam jest sacharoza ???mozna mu?

No teraz to ja wiem aby sciagac! Kurde tylko jak on sie boi? moze odczekac z dzien? moze za bgardzo mu boli jak ta tam dotykam go?

Hiox

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1549
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 04, 2012, 11:50:17 »
Kasia jest plyn odkarzajacy i masci na siusiaka. Jak bede w domu to ci napisze nazwy. Ja zawsze mlodemu sciagalam do mycia, dawal bez problemu. We wrzesniu mial odklejanego siusiaka w szpitalu, teraz jest koszmar nie da dotknac aby umyc, zrobilo sie dopiero zwerzenie, pewnie trzeba bedzie zabieg powtarzac. Straszny bol po zabiegu, dziecko z niego przestalo sikac, zalatwial sie 3 razy na dobe :/ a jaki byl ryk przy tym, caly fioletowy sie robil, masakra :(
Kubuś' 2008

ALA 10 mg # 30

TS: Infanrix 30ch, 200ch, 1M
      Infanrix IPV +HIB 30ch, 200ch, 1M

Czy mam dość odwagi by, móc obronic swoje sny...

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 04, 2012, 11:54:41 »
Hiox-koniecznie podaj nazwe,noi jak to sie nie wkur......ic kiedy piero.......ony pediatra wmawial mi ze siusiaka sie nie rusza do 4 rz zycia!!!!!

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 04, 2012, 12:31:02 »
Jezu dziewczyny jak ja bym chciala miec druga dziewczynke po tych horrorach jakie opisujecie :/
Chyba trzeba bedzie przeniesc watek ale z komorki tego teraz nie zrobie, wieczorem bedzie trzeba przeniesc ale mysle że już porady zostaly udzielone.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 04, 2012, 12:33:49 »
ja całą noc spać nie mogłam,jak ja zajde do swej przychdoni,jak ja opier......ole pewna P.doktór to jej sie odechce tego zawodu! Obiecuje! >:( >:( >:(

Hiox

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1549
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 04, 2012, 12:36:51 »
Kasia bo tak niby jest w wielu krajach, ale tu chodzi tylko o interwencje chirurgiczne, a nie o odciaganie do mycia. Mi powiedzieli, ze jak do 3 rz nie zejdzie samo trzeba interweniowac.

Do odkarzania - octanisept, maja go w kazdym szpitalu. Polewasz mu sisiaka ;)
A do odciagania - emla, diprolene ( tez nie mam teraz w domu, ale chyba to bylo to) i lignokaina. Z tego co pamietam bylo chyba cos jeszcze ale nie mam w domu i z moja dziurawa pamiecia to sobie za chiny nie przypomne. Najpierw sisiaka znieczulic musisz np emla najlepsza, a potem w wannie odciagasz i pucujesz i smarujesz w srodku i to byla chyba wlasnie diprolene  ;) Sprawdz to jeszcze na jakies stronie z lekami ;)

Donna jak sie czujesz? ;D bo nie chce cie meczyc cieżarowko nasza, a z drugiej stronny bardzo bym chciala cie o cos zapytac ;D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 04, 2012, 12:38:40 wysłany przez Hiox »
Kubuś' 2008

ALA 10 mg # 30

TS: Infanrix 30ch, 200ch, 1M
      Infanrix IPV +HIB 30ch, 200ch, 1M

Czy mam dość odwagi by, móc obronic swoje sny...

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 04, 2012, 12:43:36 »
Bardzo dobrze się czuje, mdlosci minely, wysylaj te wyniki :)
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

Hiox

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1549
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 04, 2012, 12:46:23 »
Skoro nalegasz ;D Juz meila stosuje ;)
Kubuś' 2008

ALA 10 mg # 30

TS: Infanrix 30ch, 200ch, 1M
      Infanrix IPV +HIB 30ch, 200ch, 1M

Czy mam dość odwagi by, móc obronic swoje sny...

obrazki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1747
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 04, 2012, 12:51:50 »
Są rózne zdania na temat odciagania napletka. Jeśli się nic złego nie dzieje to się go nie rusza. Mój siostrzeniec miał z nim problemy dopiero, gdy ktoś mu na siłę odciagnął napletek. Leczenie trwało półtora roku.
1994, autyzm
"Jeśli nie poświęcisz czasu na rodzenie się, czas zajmie ci umieranie."

jozefina

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 228
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 04, 2012, 14:24:15 »
Faktycznie  szkoły na temat odciągania napletka są różne. Jedni mówią odciągać od razu, inni czekać do 3 a nawet 6 roku życia. Z tym czekaniem to jest tak, że jak się nic nie dzieje to się czeka i nic nie robi się na siłę, bo to jest bolesne i mogą dodatkowo powstać zrosty. Mój syn miał przyklejony napletek, nic się nie działo do 6 roku życia ale i napletek też nie schodził. Więc w końcu jesienią udałam się do urologa i dostaliśmy maści (steryd i antybiotyk) do smarowania naprzemiennie z instrukcją odciągania napletka (odciągasz ile się dai smarujesz, ale nie w środku, tylko samą skórkę na zewnątrz przy ujściu). Ja to robiłam bardzo delikatnie, przy najmniejszym bólu przerywałam, żeby nie uszkodzić skóry i żeby się dzieć nie zniechęcił. Steryd ma tu zmienić strukturę tkanki, żeby stała się bardziej rozciągliwa, luźniejsza jakby. Efekt był już po kilku dniach, po 10 dniach. Teraz też cały jeszcze nie schodzi, ale daję spokój na razie.
Fajny wykład o stulejce:
http://www.mp.pl/wideo01/?id=453&l=1019&u=23217553#
Nie znałam wcześniej tego wykładu (nim zaczęłam używanie maści).

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Problem ze stulejką???-do mam chłopców i nie tylko
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 04, 2012, 15:11:06 »
Są rózne zdania na temat odciagania napletka. Jeśli się nic złego nie dzieje to się go nie rusza. Mój siostrzeniec miał z nim problemy dopiero, gdy ktoś mu na siłę odciagnął napletek. Leczenie trwało półtora roku.

No bo żesz na siłę się tego nie odciąga...
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg