Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Szczepienia => Wątek zaczęty przez: mamamisia w Sierpień 24, 2014, 18:33:25

Tytuł: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Sierpień 24, 2014, 18:33:25
Kochane,
Ja juz po.
Przeszlam horror. Terror ze strony neonatologa, pediatry, budzenie o polnocy i nakazy podpisywania dokumentow do sanepidu, otarcie sie o sąd, kłotnie z pielęgniarami.. Ogółem po porodzie było wesoło..
Zgodzilam się na vit K bo wczesniak. Na zabieg credeego nie, wiec musialam się tłumaczyc ze wiem jakie sa skutki zarówno nieszczepienia jak i zabiegu. Szczegolowo. przy 4 lekarzach i 6 pielęgniarkach. Na obchodzie.
Ogółem wytrwałam, odroczyłam i... wcale nie czuję szczęscia. Zabrali mi to. Czuję się jak pies.
Opowiedzcie swoje historie. Ja opiszę swoją. Juz konczę, wyszlo mi na 3 podaniowe.
Zastanawiam się co dalej.
Odroczyc? Zaszczepic potem bezrtęciowymi? Poczekac? Co z tęzcem, krztuscem, błonica, polio?
Napiszcie co myslicie. Tylko nie wysyłajcie linkow, prosze. Dopiero urodziłam, padam na ryjek.Dajcie konkretne rady.
Kocham Was :)

Mama nieszczepionego Dominiczka  i autystycznego Michasia.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Lilianna22 w Sierpień 24, 2014, 19:13:53
Serdeczne gratulacje dla całej rodziny  :). Może najpierw odpoczniesz po tych przeżyciach a później zadecydujesz, co dalej?
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Yamaha w Sierpień 24, 2014, 19:22:06
Gratuluję :) i współczuję przeżyć... wygląda na to, że faktycznie od niedawna stosują w szpitalach totalny terror w temacie szczepień :/
Mam tylko pytanie, czy podpisywałaś te dokumenty do Sanepidu, które Ci podsuwali?
Tak się też zastanawiam nad zasadnością tłumaczenia się przed połową szpitala... ostatecznie to Twoje dziecko i masz prawo o nim decydować, a przede wszystkim masz prawo do spokoju po porodzie...
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: justysiak w Sierpień 24, 2014, 21:05:10
Gratulacje syneczka mamamisia :)

Nie zazdroszczę Ci tego co przeszłaś. Ja bardzo się tego bałam, że będę zmęczona po porodzie, a jeszcze będą za szczepienia czochrać  :-( Biedna. Ale dobrze, że się nie złamałaś.

Mi się "upiekło,bo ja rodziłam w niedużym mieście i pewnie rzadko się zdarza, że ktoś się nie zgadza i chyba zbiłam ich tym z tropu. Mój synek ma pół roku. Co dalej ze szczepieniami - nie wiem. Na pewno żadnego przed 3 r.ż. A później pomyślę. U mnie najtrudniejsze będzie odstawienie od piersi, bo z pierwszym wtedy właśnie zaczęło źle się dziać. No ale to i tak gdzieś dopiero za rok. Mam nadzieję, bo ostatnio mi się zbuntował i w ogóle przez tydzień nie chciał cycka i już myślałam, że koniec będzie, ale byłam uparta i po tygodniu wrócił do łask ;)

Teraz dbaj o siebie i maleństwomamamisia i nie przejmuj się na razie niczym. Na wszystko przyjdzie czas
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Sierpień 24, 2014, 22:06:00
tak, to wlasnie o te dokumenty do sanepidu bylo tyle draki.
opisze Wam dokladnie, ktora ma czas niech sobie poczyta :)
jak dobry thriller..

Zjechalismy do szpitala w duzym pospiechu. Wody mi odeszły. Czułam się coraz gorzej.
Podsunęli mi papiery do podpisu- trzęsąc się z bólu powiedziałam tylko „TYLKO PROSZĘ ZAZNACZYĆ ZE NIE ZGADZAMY SIĘ NA SZCZEPIENIE. WYRAŹNIE!” I osunęłam się na kozetkę. 5 minut pozniej dostałam do podpisu dokumenty. Podpisałam wszystko niezbyt dokladnie czytając (bol był niesamowity), ale wystarczylo mi, ze na czerwono było napisane „Rodzice nie wyrażają zgody na szczepienie! – był wykrzyknik, wiec odetchnęłam, bardzo mi zalezało.
Zaczełam rodzić i po 3 godzinach na swiecie był sliczny chłopiec-Dominik :)
I tu się zaczęło..
Zanim zeszłam z fotela zabrali dziecko na badanie. Nagle moja głowę przeszyła przerażająca myśl: „Boze, powiedziałam im o szczepieniu, a Wit K, a zabieg Credeego??”- szybko kazałam mężowi biec za pediatrą i powiedziec jej ze się nie zgadzamy. Pobiegł.
Wrócił wzburzony. „Ochrzaniła mnie, ze nie chcemy Wit K, bo to wcześniak- wylewy itp.. W sumie ma rację. Zgodziłem się.” Kiwnęłam głowa.  Brzmiało rozsądnie. Nie sądzilismy ze będziemy mieli wczesniaczka, ale tak wyszło w ostatniej chwili, wiec w sumie postanowiliśmy się nie produkowac już na ten temat. Zabieg Credeego został wstrzymany.
Zabrali dziecko co tzw „cieplarki” bo okazało się, że był owienięty pepowiną przez chwilkę i trchę zsiniał. Pediatra powiedziała, ze jeśli nie będzie jakichś powikłań to od 3-5 godz dziecko trafi do mnie. Mimo bólu łaziłam do niego i siedziałam tam prawie ciagle. Na szczęscie nasz wcześniaczek ważył 3600g, i brak cech wcześniaczych mimo porodu w 36 tc, więc wkrótce trafił do mnie.
Poleżeliśmy, odpoczęliśmy, zaczęliśmy się soba cieszyc, powalczyliśmy ze słaba laktacją i poszliśmy spac..
Następnego dnia  wstajemy, jemy śniadanko, bierzemy prysznic i czekamy na obchód.
NO I SIĘ ZACZĘŁO!
Wchodzi 4 lekarzy, 6 pielegniarek i prosto do mojego łóżka . Jeden z nich wyciąga do mnie palec i mówi oskarżycielskim tonem:
- Pani P.  ???
- Tak.
- Dlaczego Pani nie chce szczepić dziecka? Wie Pani jakie powikłania ma WZW B i Gruźlica??? Co z Pani z matka? Przemyślała to Pani? To wcześniak, a jak cos się stanie??
- Spokojnie Panie Doktorze, jesteśmy w szpitalu, mam nadzieję, że nic się nie stanie. Poza tym uwazam, ze to nierozsądnie szczepić wcześniaka w pierwszej dobie. Lepiej to odroczyc. I tak, znam powikłania. Mój mąż bardzo długo się na to leczył.
- Taaak?? To proszę je wymienić! ( przypominam ze przygląda się temu 9 pozostałych osób plus ordynator oddziału).
- Świadoma tego ze nie muszę się tłumaczyc i że jestem po ciężkim porodzie - siadam na łóżku i zaczynam: najczęstszym powikłaniem WZW B jest marskość wątroby, ale tez niekiedy zaburzenia widzenia, ogolne pogorszenie stanu zdrowia, niekiedy nawet śmierć. Najskuteczniejszą nieinwazyjną metodą jest wprowadzenie diety jarsko-rybnej, ogólne badania co pół roku i kontrole w poradni na Wolskiej w Warszawie. To szpital zakazny, konsultacje prowadzi dr Sz. Podac namiary??  Acha, zapomniałam dodac o leczeniu interferonem, którego mój maż nie potrzebował, bo wyleczyliśmy go w/w metodami. Znam te chorobę.
Wszyscy rozdziawili gęby i patrzą na mnie jak sroka w gnat.
- No dobrze, a gruźlica? – dr nie daje za wygraną.
- A tę miał mój tata, tez opisywac?
- Nie trzeba, mamy ograniczony czas. A czemu nie zgodziła się Pani na zabieg Credeego??
- Bo jestem matką i wiem, ze jako taka decyduję o zabiegach medycznych wykonywanych na moim dziecku. Nie zyczę go sobie i koniec. Ponadto mam zaświadczenie od lekarza rodzinnego o odroczeniu szczepienia ze względu na historie rodzeństwa ( śmierc pierwszego i autyzm drugiego).
- A kim jest ten lekarz?? Psychiatra? Pediatrą? Psychologiem? Neurologiem?
- Tu już miałam dość. Ewidenta nagonka- dobę po porodzie wykończyła mnie śmiertelnie. Rzuciłam tylko: „ A kim Pan jest żeby poważać jego kompetencje?? 
-  zagotował się, No dobrze. Zaraz przyjdę do Pani z dokumentami i porozmawiamy.

Przyszedł 3 godziny pozniej z dokumentacją Pt „Oświadczenie o nieszczepieniu, świadomej odmowie i o poinformowaniu rodziców o konsekwencjach”.  Pismo do Sanepidu.
Wiedziałam, że to nastąpi i tej chwili bałam się najbardziej. Powiedziałam, że muszę to przedyskutować z mężem i się odwróciłam do ściany. Usłyszałam tylko „Dobrze, tylko żeby mi to było do jutra maksymalnie!”. I wyszedł.
Uff, odetchnęłam na chwilę i zadzwoniłam do męża. Był w Pol godziny. Nie mogl się uspokoic. To skandal- mowil. Ty dzien po porodzie, zmęczona, dziecko wcześniak, zmartwienia, a Ci Cię atakują! Ja to załatwię.
-Spokojnie, musimy to przedyskutować. Zadzwoniłam do przyjaciółki ze Szczecina. Wiem, ze jest oblatana w temacie jak nikt. Nie zawiodłam się. Dała namiary na facet ze STOP NOP, poinstruowała jak gadać z lekarzami, żeby nic nie podpisywac i powiedziała ze zadzwoni do mojego męża i podszkoli go co ma mowić.
Wspólnymi siłami- łącznie z panem Krzysztofem ze STOP NOP uswiadomili mi męża, że dokument podsuwany nam do podpisu nie ma mocy prawnej, my nie mamy obowiązku go podpisywac, a kalendarz szczepień jest tylko dokumentem wewnątrzszpitalnym, bez zadnej mocy prawnej również. Mało tego, Rozporządzenie Ministra Zdrowia wyraźnie mowi, ze przy wskazaniach ( a wcześniactwo to jedno z nich) szczepienia te można odraczać aż do 6 m-cy! A my dodatkowo mamy zaświadczenie od lekarza rodzinnego o takim odroczeniu.
Uzbrojony w tę wiedzę mąz powiedział, że odwiedzi „naszego” lekarza jutro, bo dzisiaj już wyszedł do domu. Kiwnęłam głową, pożegnaliśmy się i poszłam spac.
  Zerwałam się czując ze cos się dzieje. Nade mną stała – chyba – jakaś lekarka.
-Pani P???
-Tak- odpowiedziałam przecierając oczy.
-Czemu nie chce Pani podpisac oświadczenia o odmowie szczepienia? Za 3 godziny miną 2 doby i co my zrobimy?? PODPISUJEMY ALBO SZCZEPIMY PROSZĘ PANI! Nieprzytomna patrzę na zegarek. 23.45. Cholera, nie wiem co powiedziec, jestem jak oczadziała. Jest północ! W koncu zbieram się z sobie i mowię: Proszę Pani, mąż jutro ma to wyjaśnić z Dr. ( tu nazwisko lekarza z góry opowiastki :) ). Tak, ale my mamy tylko 3 godziny! Albo Pani podpisuje albo biore dziecko do szczepienia!
Kopara mi opadła, przytuliłam malucha i mówię: Po moim trupie! Macie odroczenie od lekarza rodzinnego? Macie zaświadczenie o wcześniactwie? Macie jakies podstawy prawne by szczepic- mimo ze przy przyjęciu składałam oświadczenie, ze nie chcę szczepic, to dajcie mi spokoj, jest polnoc!
Lekarka popatrzyła się na mnie i wyszła. Nie spałam już do rana.. :/
Rano – powiadomiony o wszystkim – przyjechał mój mąż. Aż się trząsł. Poczekał na obchód, wyszedł za lekarzami i słyszę tylko: „Panie dr możemy porozmawiac??”. Wrócił po półgodzinie, Chyba najdłuższej w moim zyciu. I słyszę: „No, nie będą Cie już niepokoić”.
-Co im powiedziałeś?
- że pierwsze i najważniejsze- złoże skargę do Izby Lekarskiej i  Rzecznika Praw Pacjenta Przy NFZ za znęcanie się nad Tobą. Po drugie (i tu nastąpiło wymienienie wszystkich przyczyn o których mowili moi przyjaciele.
- A co dr na to?
- powiedział ze i tak wysle to pismo do sanepidu, dorzuci zaświadczenie od rodzinnego, i oświadczenie ze ma świadków (!) ze odmówiliśmy szczepienia. I że on musi być kryty! Niech wysyła. Ale bez podpisu..
Powiedział ze nie będą Cię już nachodzić.
Odetchnęłam. Jezu, Az mi się wreszcie jesc i zyc zachcialo. Co niniejszym uczyniłam :D
Nie widziałam już tego lekarza więcej. Raz tylko przyszedł obejrzec dziecko. Dziś dowiedziałam się ze wychodzimy z maluchem. I co? Na koniec przychodzi starsza Pani dr i pokazuje mi to „Oświadczenie”. Krew się we mnie zabuzowała. „Nie podpiszę, mówiłam już!” Powiedziałam podniesionym głosem. Płakać mi się chciało, no ileż można???
- Spokojnie – powiedziała Pani dr. Potrzebuję zrobic wypis i muszę wiedziec dlaczego nie szczepiliście, więc niech Pani wpisze powod, ale się nie podpisuje, skoro tak Pani zalezy i tak to zostanie u nas.  Pomyślałam, ze tak mogę zrobic. Wpisałam jako powod „odroczenie szczepienia przez lekarza rodzinnego ze wzgl na historię rodzeństwa.
I to był koniec. Potem dostałam tylko wypis, pozegnałam inne pacjentki i (wspaniałe, a jakże!) pielęgniarki i położne i z ulgą wsiadłam do samochodu..
KONIEC.

(PS dodam tylko ze wraz z wypisem dostałam załaczone zaświadczenie od rodzinnego którym cały czas się podpierałam, i resztę dokumentacji, choc bez „mojego” Oświadczenia. Kiedy spytałam, czemu usłyszałam :” No a po co nam? Przeciez wolę o nieszczepieniu dziecka wypowiedziała Pani i podpisała przed samym porodem, nic nam więcej nie potrzeba…”.
Ręce mi opadły.
Acha i jedna zyczliwa nam osoba z personelu szpitala powiedziała nam ze jesteśmy 3 parą w jego historii która nie zaszczepiła i śmiała nie podpisać..
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: koliber w Sierpień 25, 2014, 08:11:09
gratulacje :)
i bardzo wspołczuje tych nerwow ...az sie sama zdenerwowałąm czytajac opowiesc...
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: nowika w Sierpień 25, 2014, 09:55:08
Niestety od początku lipca takie mają wytyczne, że szpital musi zawiadomić Sanepid i ten jeszcze przyjeżdża do szpitala, żeby nakłaniać rodziców (wcześniej opisałam niedawną historię mojego szwagra w innym wątku).
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 25, 2014, 12:01:02
Gratuluję Maluszka  :)  :)  :)
I współczuję przejść z pesonelem szpitala. Terror i horror :( Tak to tylko w POlsce :(
Ale wspaniale sobie poradziłaś i super, ze masz takienwsparcie w męzu.
A skargę do rzecznika i NFZ i tak był napisała. Przeciez oni próbowali Cię szantażować i zastraszać. I to zaraz po porodzie. Gdzieś mieli Twój stan, Twóję zdrowie, psychikę itd. A ta lekarka, która wparowała o pólnocy, to juz wogóle szczyt wszystkiego, jakies gestapowskie metody !
W przechodni tez nie podpisuj im żadnychb gotowych oświadczeń. I pamiętaj - nie ma obowiązku naleznia do żadnej przechodni. To Ty wybierasz, czy i z jakich usług tego zakładu usługowego chcesz korzystać. To nie jest żadna władza - to punkt usługowy. Tu akurat świadczą usługi medyczne. Zdrowa osoba nie ma żadnego obowiązku bywac u lekarza. Nie jestesmy bydłem hodowlanym tylko wolnymi ludżmi.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Sierpień 25, 2014, 12:10:14
Kochane,
Ja juz po.
Przeszlam horror. Terror ze strony neonatologa, pediatry, budzenie o polnocy i nakazy podpisywania dokumentow do sanepidu, otarcie sie o sąd, kłotnie z pielęgniarami.. Ogółem po porodzie było wesoło..
Zgodzilam się na vit K bo wczesniak. Na zabieg credeego nie, wiec musialam się tłumaczyc ze wiem jakie sa skutki zarówno nieszczepienia jak i zabiegu. Szczegolowo. przy 4 lekarzach i 6 pielęgniarkach. Na obchodzie.
Ogółem wytrwałam, odroczyłam i... wcale nie czuję szczęscia. Zabrali mi to. Czuję się jak pies.
Opowiedzcie swoje historie. Ja opiszę swoją. Juz konczę, wyszlo mi na 3 podaniowe.
Zastanawiam się co dalej.
Odroczyc? Zaszczepic potem bezrtęciowymi? Poczekac? Co z tęzcem, krztuscem, błonica, polio?
Napiszcie co myslicie. Tylko nie wysyłajcie linkow, prosze. Dopiero urodziłam, padam na ryjek.Dajcie konkretne rady.
Kocham Was :)

Mama nieszczepionego Dominiczka  i autystycznego Michasia.

gratuluję Ci
ja w kwietniu miałam lajcik jak nie wiem,zaprzyjaźniony szpital,jedno pytanie "dlaczego"  i koniec
ale w przychodzi jestem skreślona,eee moje dziecko jest skreślone,muszę sobie radzić teraz sama

Ja jestem dumna z swojej decyzji
zacytowałabym Ci moją wypowiedź sprzed....nie wiem ilu ale ja jestem zadowolona ze swojej decyzji bo to moja decyzja,mogłam coś zrobić i zrobiłam,mogę spróbować inaczej,a dumna będę gdy kiedyś spojrzę na dziecko jak na dziecko zdrowe a nie z pytaniem  "kiedy mi przywali" odepchnie czy ucieknie gdy chwycę czy kiedy wyjść z domu by dać radę zrobić zakupy bez krzyku,paniki i histerii,gdy będę mogła dziecku coś wytłumaczyć a to zostanie zrozumiane,gdy wykąpię i położę spać bez problemu....
Dzisiaj w przychodni powiedziałam Kubie że zmieniamy pediatrę ,wiecie co powiedział "bo ta baba nic nie wie mamusiu" :o  ;D nagroda nobla dla Kuby ! Mówiłam mu że on był szczepiony i ma alergie itd a on "mamo nie szczepmy Julci ja chcę by była zdrowa"  :o i powiedział "mamusiu daj piąteczkę" -to była zawsze pochwała za dobrze wykonane zadanie  ;D teraz on mi ją przydzielił



Wszyscy rozdziawili gęby i patrzą na mnie jak sroka w gnat.


widok lekarzy bezcenny,nie masz fotki jakiejś haha  ;D

Gratuluję Maluszka  :)  :)  :)
I współczuję przejść z pesonelem szpitala. Terror i horror :( Tak to tylko w POlsce :(
Ale wspaniale sobie poradziłaś i super, ze masz takienwsparcie w męzu.
A skargę do rzecznika i NFZ i tak był napisała. Przeciez oni próbowali Cię szantażować i zastraszać. I to zaraz po porodzie. Gdzieś mieli Twój stan, Twóję zdrowie, psychikę itd. A ta lekarka, która wparowała o pólnocy, to juz wogóle szczyt wszystkiego, jakies gestapowskie metody !
W przechodni tez nie podpisuj im żadnychb gotowych oświadczeń. I pamiętaj - nie ma obowiązku naleznia do żadnej przechodni. To Ty wybierasz, czy i z jakich usług tego zakładu usługowego chcesz korzystać. To nie jest żadna władza - to punkt usługowy. Tu akurat świadczą usługi medyczne. Zdrowa osoba nie ma żadnego obowiązku bywac u lekarza. Nie jestesmy bydłem hodowlanym tylko wolnymi ludżmi.

ja musiałam wpisać w karcie dziecka "odmawiam szczepień ble ble i zostałam poinformowana o konsekwencjach ble ble "
a papiery dziecka z przychodni można zabrać wraz z kartą ?
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: ebusiek w Sierpień 25, 2014, 15:32:39
mamamisia, GRATULACJE!
Super, że to wszystko nam opisałaś, mnie to dodaje siły!
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Sierpień 25, 2014, 16:41:00
pamiętaj że teraz o inne sprawy też trzeba zadbać
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Sierpień 25, 2014, 22:35:53
No mamomisiagratuluje syneczka i dzielnej postawy!!! Wiecej takich swiadomych mamus i tatusiow poprosimy!!! Najwazniejsze to nie dac sie zastraszyc i wkrecic przez wyimaginowane zasady i nieistniejace przepisy gloszone przez funkcjonariuszy medycznych majacych siebie samych za wlascicieli naszych dzieci.
 ;D
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Sierpień 26, 2014, 09:16:35
 ;D  kocham Cię babo... <3
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Sierpień 26, 2014, 09:32:10
dziewczyny a podpowiedzcie mi jeszce cos bardzo dla mnie waznego. bepi wzrocila uwage ze sam brak szczepien to nie wszystko. Hartowanie odpornosci, leczenie homeopatyczne, ja myslę ze pewnie jeszcze priobiotyki i odpowiednia dieta, prawda? wrzuccie mi wszystkie rady jakie macie, bardzo Was proszę.. na priv lub tu, za wszystko bede wdzieczna.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Sierpień 26, 2014, 10:16:42
;D  kocham Cię babo... <3
wzajemnie ;D :-*
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Sierpień 26, 2014, 12:43:08
forumowa miłość  ;D

dziewczyny a podpowiedzcie mi jeszce cos bardzo dla mnie waznego. bepi wzrocila uwage ze sam brak szczepien to nie wszystko. Hartowanie odpornosci, leczenie homeopatyczne, ja myslę ze pewnie jeszcze priobiotyki i odpowiednia dieta, prawda? wrzuccie mi wszystkie rady jakie macie, bardzo Was proszę.. na priv lub tu, za wszystko bede wdzieczna.

zahartować po to by w przyszłości nie było konieczności podania antybiotyków bo teraz to z byle powodu antybiotyki przepisują uważając to za najlepsze rozwiązanie,ja Kubę hartowałam i tfu tfu jest dobrze,raz w życiu antybiotyk ,dziwnym zbiegiem okoliczności po niecałych 2 tygodniach od szczepienia znalazł się w szpitalu po tygodniu prób pozbycia się duszącego kaszlu

ja co do diety nic Ci nie napiszę bo sama jestem na początku,może wprowadzę gluten ale w minimalnych ilościach,mleko krowie raczej grubo po roku bo tu może być coś dziedziczone albo w ogóle przed 3 rokiem nie podam produktów mlecznych

a jak się dowiem co mojej w tyłku  ;) siedzi i jeśli będzie trzeba coś zwalczyć i zwalczymy to napiszę Ci jak zachowanie u niemowlaka ulega zmianie,ja podejrzewam grzyba a co jest to się dowiem wraz z ostatnimi wynikami w sobotę
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Sierpień 26, 2014, 14:02:21
a gdzie i jakie badania robials zeby sie dowiedziec czy grzyb jest?
Ja nawet przed samym porodem bralam globulki macmiror bo mnie meczyl, ciagle sama pozbyc sie nie moge.. :/
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Sierpień 26, 2014, 14:28:16
acha, dziewcyzny i jak to jestz  tym korzystaniem z panstwowej słuzby zdrowia?
Wlasnie dzwonilam do naszego pediatry- czlowiek nowoczesny, swietny fachowiec, zawsze mozna si,e z nim dogadac.
I mowie mu ze chcialabym zeby co jakis czas obejrzal, zmierzyl i zwazyl mi maluszka, bo nie zamierzam korzystac z przychodni w ktorych musze czekac po 4 godziny na wizyte, wraz z chorymi dziecmi itepe..
A on do mnie ze trzeba, no bo jak to? Szczepionki, bilanse, i w ogole..
Jest taki ustawowy  obowiązek? Musze korzystac z tego "przywileju"?
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Rae w Sierpień 26, 2014, 15:32:08
Nie trzeba. My mamy pakiet prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego (pracodawca męża sponsoruje ;) ) i na bilansie ani razu nie byliśmy w przychodni, gdzie niby jesteśmy 'przypisani'. Chodzimy do pediatry wyłącznie prywatnie, tzn z tego pakietu, bo akurat nasza lekarka, do której chodzimy z młodym od urodzenia przyjmuje w prywatnym centrum, które ma umowę z ubezpieczycielem. Nie ma czegoś takiego, że tylko w przychodni rejonowej, bilans może zrobić każdy pediatra. To samo zresztą dotyczy szczepień, jeśli ktoś się decyduje szczepić. Zgłaszasz gdzie będzie dziecko szczepione i przychodnia ma tam odesłać kartę szczepień (do ręki niestety nie chcą jej dać).
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Sierpień 26, 2014, 18:10:51
a jak mu wytlumaczyc jesli zapyta o szczepienia?
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Sierpień 26, 2014, 20:40:23
Tak jak w szpitalu dodajac ze kazdy ma swoje zdanie na ten temat i to szanujesz hehe ja zdecydowanie i pewnie gadam,w dyskusje lekarze sie wdaja gdy rodzic nie jest pewien, gdy bylam u neurologa powiedzialam ze po dlugich namyslach widze w tym wiecej pozytywow niz negatywow i wspomnialam o Kubie,powiedzial jedno slowo "dobrze" mowiac ze jesli Kuba ma dobre wyniki eeg i calej reszty by prowadzil go psychiatra bo neurolog by jedynie naciagal na wizyty a panstwowy by powiedzial ze to nie jest przypadek dla niego hehe inna sytuacja to gdy z mala bylam w szpitalu to mnie zapytano o brak szczepien i powiedzialam co dolega Kubie i padlo pytanie czy sadze ze szczepienia wywoluja autyzm odparlam nie i ze to jeden z kilku czynnikow bo mam na uwadze to ze sa dzieci z autyzmem ktore nie byly szczepione
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: oleczek555 w Sierpień 26, 2014, 20:53:27
Mamomisia- gratulujęmaleństwa i współczuję przejść z służbą zdrowia. U mnie był i jest totalny lajcik, nasza rodzina swoich dzieci nie szczepi i nas rozumie oraz wspiera, z nieszczepieniem nie mam najmniejszego problemu, żadnych wezwań itp, a córa zaraz 15 mcy skończy. Moim zdaniem najważniejsze jest nie zamartwiać się na zapas, bo Twój spokój/ niepokój udziela się dziecku. Ja swojej córce gluten dałam po roczku, czasem dostanie mleczną kaszkę holle, czasem serek homo z lokalnej mleczarni, od dwóch dni wyjada masło w sporych ilościach. Pilnuję, żeby dostawała dobre, nieprzetworzonejedzenie ale czasem dostanie cośgotoego jak np właśnie serek homo. Nic jej nie jest, rozwija się bombowo, sporo już mówi: papuga, buła, banan , kura i wiele innych, nawet zdanie daj dyd, tzn daj smoka, tylko jest niejadkiem i jest batdzo drobniutka. Wszystkie badania ma ok, więc staram się tym nie przejmować. Tylko jest mocno grymaśna przy jedzeniu i jest to upierdliwe, alenie je niezdrowych rzeczy(nie pozwalam jej- choć przez jej chudość rodzina już miała debilne pomysły co by jej dać do jedzenia)lubi ogórki kiszone, awokado,fasolkę szparagową, wszystkie owoce- ogólnie rzeczy, którymi nie da rady jej podtuczyć. Nie przejmuj się rozmowami o szczepieniach, po prostu olewaj jeśli coś Ci trują. Nie warto psuć sobie krwi.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Sierpień 26, 2014, 20:57:10
Dokladnie brak szczepien nie zabije a co nie zabije to wzmocni, znasz to? Brak Ci wsparcia wiec dobrze ze jest forum
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 26, 2014, 22:54:22
Bilanse warto robić, ale porządny bilans w przychodni to ogromna rzadkość. Najczęsciej jest wzrost, waga, pytanie rodzica czy wszystko ok - i nastepny prosze. A nie tak powinien wyglądac porządny bilans. Dlatego warto robić bilanse prywatnie, u DOBREGO pediarty, najlepiej, żeby był tez neurologiem dziecięcym ale to nie jest konieczne. I taki bilans tez można sobie wpisać w książeczkę zdrowia dziecka. Tak dla pamięci no i w razie, gdyby się ktoś "z urzędu" czepiał.
Porządny bilans to jest coś, co trudno przecenić. Fachowiec potrafi wychwycić różne nieprawidłowosci w rozwoju dziecka, problemy z napięciem mięśniowym, wady postawy czy inne.. A wiadomo, że im wcześniej ewentualny problem wykryty, tym łatwiej zaradzić.
I z całą pewnością, nie ma obowiązku nalezenia do przychodni. To "przywilej" Nasze prawo, z którego możemy skorzystać, jesli chcemy. To usługa, mozliwość, nie obowiązek. I to przychodnia jest dla nas, nie my dla przychodni.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Sierpień 27, 2014, 08:29:47
nasza pediatra u Kuby tylko zmierzyła i zważyła resztę wpisując bez badania,nawet nie zapytała czy jajka w mosznie  ;D a bilans dwulatka był bez niej w gabinecie,Kuba wtedy miał histerię i to ja go zważyłam i zmierzyłam
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Rae w Sierpień 27, 2014, 16:48:01
U mnie w przychodni byłoby chyba podobnie, biorąc pod uwagę te parę wizyt, na których tam byliśmy. Porażka.
Bilans u naszej pediatry wygląda tak, że przy rejestracji podaje się, że to bilans i rezerwują na to nie 20-minutową standardową wizytę, tylko 40-minut. I całe 40 minut jest wykorzystane...
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Sierpień 27, 2014, 17:04:30
mamamisia u Nas jest grzyb i to liczny,teraz wiem jak zachowuje się niemowlę z przerostem grzyba :) jutro idę do pediatry która powiedziała "po co ja to badam" i zapytam czy szczepi się takie dziecko hehe (oczywiście nie mam zamiaru)
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Sierpień 27, 2014, 20:07:20
i co, nystatyna?
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Sierpień 27, 2014, 20:12:36
Nie wiem,poczekam na wymazy z sromu i buzki, bo dalam na grzyby i bakterie wymazy. Jutro do nowego lekarza a potem do niej z reszta wynikow bo dzisiaj dzwonilam i wynikow jeszcze nie ma. Nie wiem jak leczyc bo nystatyna byla stosowana i grzyb w buzce wrocil,zmacznie mniej ale wrocil,zobacze co mi powie nowa pediatra
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Sierpień 29, 2014, 06:57:52
ja sama nie wiem, chyba oddam mocz malego do analizy na posiew grzyba..
bralam macmirror jak zaczelam rodzic, to rozumie się samo przez się..ale nie chce mu dawqac nystatyny.. kurcze, to antybiotyk..
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Sierpień 29, 2014, 08:00:50
na co to brałaś ?

póki co obserwuj malucha,jak pojawią się kolki może zbadaj
u nas idealnie po skończonym 2 tygodniu pojawiły się kolki tak jak zwykle u innych dzieci ale i bąki i zielona kupa,teraz wiem dlaczego po dniu spędzonym w ogródku z rodziną (2 ciotkami i wujkiem małej oraz kuzynką) była bardziej marudna niż jak byliśmy samo,już społecznie waliła na łeb i szyję,na widok neurologa darła się bo obcy,na widok babek w sklepie pochylających się nad wózkiem wrzask itd itd  :)
Kubie tyłek muszę zbadać bo grzebie i grzebie  ;) myślałam że to wina majtek to zakładałam bokserki,proszek ten sam płyn ten sam,ale on już nie reaguje alergicznie na proszki i płyny
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: oleczek555 w Sierpień 29, 2014, 10:58:18
Bez przesady Bepi- ale2 tygodniowy noworodek nie może jeszcze społecznie walić na leb i szyję, bo jeszcze nie rozpoznaje swoich, może odróżniać głos matki czy coś w tym stylu, on nie ma jeszcze jakotakich zachowań społecznych, potrzebuje jedynie bliskości rodziców i zaspokajania podstawowych potrzeb.Może być co najwyżej przestymulowany nadmiarem osób, ale tak ma raczej zdecydowana większoś niemowląt i jest to normalne. Ja przez pierwszy miesiąc unikałam niepotrzebnych bodźcow, tj karuzeli nad łóżeczkiem czy zabawek w wózeczku.Bo to moim zdaniem tylko rozstraja dziecko, które i tak musi sobie poradzić z dużą ilością bodźców.Ja bym nie leczyła nystatyną, tylko poszukała lekarza, który leczy izopatią, homeopatią lub zastosowała joalisy- można je wcierać w skórę. I na pewno dawałabym probiotyki, sanprobi i dicoflor.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Sierpień 29, 2014, 20:42:15
a ile tego probiotyku? i od ktorego dnia zycia?
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: justysiak w Sierpień 29, 2014, 20:45:34
Donna radziła pół kapsułki Sanprobi od 1 d.ż. Ja tak też daję
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Sierpień 29, 2014, 22:07:52
Ale u nas nie bylo to w wieku 2tyg, nie pisalam tego nawet..... A nadmiar osob dla ciebie to 6 osob?  To co powiesz o sklepie, ja nie widzialam ostatnio dziecka ktore sie darlona kogos widok. Chwytasz mnie za slowka.....
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Wrzesień 01, 2014, 12:27:55
ktory sanprobi? czerwony czy zielony z prebiotykiem?
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Wrzesień 01, 2014, 15:03:56
mamamisia u nas grzybek w kupce
wymaz bakteriologiczny z buźki ok a co dziwne wymaz z sromu ok
ale wyniku z buźki na grzyby jeszcze nie mam bo powiedziano mi że coś rośnie i mam jutro dzwonić  ;) no i jeszcze wynik kupki bad ogólne i ph mi został do odbioru ale to robiłam ot tak  :)
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Wrzesień 02, 2014, 20:56:20
czyli mozesz napisac dokladnie jakie badania i gdzie trzeba zrobic?
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Wrzesień 02, 2014, 21:42:43
Ja robilam w laboratoriach o ktorych mam dobra opinie, czyli tam gdzie zajmuja sie tylko wymazami i posiewami, gdzie tez robilam w ciazy badania
Badanie ogolne kalu z oznaczeniem poziomu ph to diagnostyka
Wymazy pobierala babka na oddziale dermatologii a badalo laboratorium fryda
A badanie mykologiczne czyli grzybki tam gdzie robilam w ciazy, oni tam robia same wymazy i posiewy itp. 

Badanie mykologiczne mozesz zrobic z kupki ale nie wiem czy warto gdy np nic sie nie dzieje, ale gdyby brzuszek bolal lub gdyby byly kolki, nadmierne ulewanie ale to bywa normalne, smierdzace kupki,bakale-sorki za brak polskich znakow
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Wrzesień 03, 2014, 09:40:45
na razie nie wiem czy jest sens.
kupki rzadkie zolte(ma 2 tyg), wiec to norma.
siusiak ok.
w japce nie widze plesniawek..

zobacze.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Wrzesień 03, 2014, 17:13:50
no to nie rób póki co
zobacz sobie jakie u nas wyniki-w temacie autyzm a candida albicans
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Wrzesień 04, 2014, 10:53:58
to kiedy zrobic? jak zauwaze bialy nalot?
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 04, 2014, 11:12:35
Pleśniawki i ciemieniucha - to też candida :) Ale bez paniki, to ma większość dzieci i zawsze tak było :) Nie zapominajmy, ze candida jest normalną florą nszego organizmu i musi w nim być dla równowagi. Leczy się tylko przerosty candidy. Nie chodzi o to, zeby ją wytepić.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Wrzesień 04, 2014, 12:08:06
ja bym tepila dziada... :D
ale powaznie.. na co mam zwrocic uwage?
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 04, 2014, 12:15:21
Tepienie dla samego tępienia może przynieśc więcej szkody niz pozytku. Natura nie znosi próżni.  Miejsce niepotrzebnie wytepionych składników naturalnej flory bakteryjnej, zajmują inni "lokatorzy". Czesto jest to np clostridia, która jest bardziej niebezpieczna z która trudniej walczyć.

Ja bym na razie zachowała spokój i na siłe nie szukała dziury w całym ;)
Maluszek nieszczepiony, ma Twój pokarm, miłość , bliskość, poczucie bezpieczeństwa - czyli ma wszystko, co mu na tym etapie jest niezbędne do zdrowia i zycia :)
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Wrzesień 04, 2014, 14:54:33
a na co zwrocic uwage? gdyby co sie pojawilo? nie znam objawow, oprocz bialego nalotu i czerwonego siusiaka..
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Wrzesień 04, 2014, 20:15:52
Dokladnie, przerost a nie wszystko, my zaczelismy juz tepic
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 05, 2014, 12:05:37
Jak się pojawi buały korzuch w buzi lub ciemieniucha (taka skorupka jakby na głowie) to z pewnoscią zauwazysz. Wiekszość dzieci to przechodzi i to nie powód do paniki. Ciemieniuchę się zczesuje, najpierw nasaczając ciepłą oliwką. Na plesniawki w buzi sa różne sposoby.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Wrzesień 05, 2014, 13:11:25
to my na razie nie mamy powodow do paniki.
A co polecacie, jaką dietę dla karmiącej? W zasadzie jak sie naczytałam to się okazuje ze wolno mi chleb wieloziarnisty i wodę ... :D
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 06, 2014, 00:36:24
Po prostu zdrowe, pełnowartościowe jedzenie. Czyli też bez chemii, sztuczności i udziwnień. Zwykłe, proste ale wartościowe jedzenie.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Wrzesień 06, 2014, 21:41:14
Jak najmniej przetworzone
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: megi2307 w Wrzesień 08, 2014, 21:46:53
mamamisia:) mnie tez sie krew gotowala jak czytalam Twoja historie. Ja mam 4 latka z autyzmem a w grudniu 2013 urodzilam coreczke, w Szpitalu Bielanskim w Warszawie. Oczywiscie w trakcie porodu padlo pytanie o zgode na szczepienia. Nie zgodzilam sie ku lekkiemu zaskoczeniu neonatologa ale przyjela do wiadomosci i tyle. Potem (a bylam w szpitalu przez tydzien ze wzgledu na wysoka bilirubine u Malej) nikt mnie o to nie zapytal nawet, nie mowiac juz o jakichs dokumentach do Sanepidu. Twoja historia jest jak jakis science fiction, matko jedyna. Wspolczuje ale i gratuluje ze sie nie zlamalas bo znam takie dziewczyny niestety, ktore nie wytrzymaly presji. Ech...masakra jakas. Ale tez tak sobie mysle, jakie to sily musza za tym stac, ze ta presja szczepien osiaga taka forme. Przerazajace!
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Lilianna22 w Wrzesień 08, 2014, 22:56:59
Ale tez tak sobie mysle, jakie to sily musza za tym stac, ze ta presja szczepien osiaga taka forme. Przerazajace!

Lobby farmaceutyczne, polityka, prawodawstwo i na końcu kasa...
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: megi2307 w Wrzesień 09, 2014, 00:08:28
Ale tez tak sobie mysle, jakie to sily musza za tym stac, ze ta presja szczepien osiaga taka forme. Przerazajace!

Lobby farmaceutyczne, polityka, prawodawstwo i na końcu kasa...

Tak, tak. ja wiem kim oni sa ale jakie to wszystko osiaga rozmiary. to mnie przeraza!!!
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Lilianna22 w Wrzesień 09, 2014, 00:16:50
Tak działa wiele obszarów naszej rzeczywistości. Niby jesteśmy wolnymi ludźmi, świadomymi swoich wyborów i ich konsekwencji, ale jak widać inni wiedzą lepiej, co dla nas dobre :-/. A jak są problemy to radźcie sobie sami, bo my wiemy, że autyzm nie ma nic wspólnego ze szczepieniami, bo naukowiec XYZ tak powiedział. Mnie też to przeraża.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 09, 2014, 00:18:46
Kasa, kasa, kasa. I władza. Koszmar jakiś po prostu :(
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Wrzesień 10, 2014, 17:48:02
mamamisia:) mnie tez sie krew gotowala jak czytalam Twoja historie. Ja mam 4 latka z autyzmem a w grudniu 2013 urodzilam coreczke, w Szpitalu Bielanskim w Warszawie. Oczywiscie w trakcie porodu padlo pytanie o zgode na szczepienia. Nie zgodzilam sie ku lekkiemu zaskoczeniu neonatologa ale przyjela do wiadomosci i tyle. Potem (a bylam w szpitalu przez tydzien ze wzgledu na wysoka bilirubine u Malej) nikt mnie o to nie zapytal nawet, nie mowiac juz o jakichs dokumentach do Sanepidu. Twoja historia jest jak jakis science fiction, matko jedyna. Wspolczuje ale i gratuluje ze sie nie zlamalas bo znam takie dziewczyny niestety, ktore nie wytrzymaly presji. Ech...masakra jakas. Ale tez tak sobie mysle, jakie to sily musza za tym stac, ze ta presja szczepien osiaga taka forme. Przerazajace!

mialam watpliwosci,a  jakze.. Ale tez cudowna przyjaciołkę i męża, ktorzy stali po mojej stronie murem. Wiec się udalo. Ale koszmarne to bylo, fakt..
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: ToTa w Wrzesień 12, 2014, 02:55:45
Mama Misia, gratulacje  :)
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Wrzesień 12, 2014, 20:34:06
dzieki. a dzisiaj juz dupke ma czerwoną.. mama nadzieje ze to nie grzyby bo osiwieje.. :/
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 12, 2014, 22:19:56
Pewnie od pieluch? Przemywaj ciepłą wodą tylko i wietrz jak najwięcej.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Wrzesień 13, 2014, 20:41:50
Jakie uzywasz ? Ja wypracowalam pewna metode na czerwony tylek i obszczypana pipke u mojej
Po pierwsze zero kremu
Po drugie zmiana pieluchy po kazdym siku, moja juz przypomina mi sama o tym  :)
Po trzecie odpowiednie chusteczki lub jak zosia pisze woda,ja jej uzywalam gdy w pieluszce robilo sie czerwono
Po czwarte pupka moze byc czerwona od dlugo zalozonej pieluchy i przegrzania i czerwony tylek gotowy, tu mam na mysli noc bo zapewne nie zostawiasz dzieciaka w pieluszce az zacznie przeciekac
Po piate maluch maly to i tylek jeszcze wrazliwy na wszystko
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Rae w Wrzesień 13, 2014, 21:36:35
Pampersy grzeją i naprawdę o odparzenie nietrudno.
Myśmy akurat używali pieluch wielorazowych i w ogóle z tym problemu nie było, ale szwagierka namówić się nie dała i z tego co pamiętam był taki moment, że ciągle mały miał pupę odparzoną - potem albo się uodpornił, albo zaczęli częściej zmienić pieluchę... w szczegóły nie wnikałam, bo zaraz było, że oni prać pieluch nie zamierzają, a w końcu nie moje dziecko, tylko ich ;)
Myć też myliśmy tylko wodą przy każdej zmianie pieluchy, w ogóle nie używałam tych nasączanych chusteczek, bo skoro ja mam po tym uczulenie, to wolałam nie ryzykować z dzieckiem.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Wrzesień 22, 2014, 18:50:16
dziewczyny, tyle przeszlismy i zgodzilam sie tylko na vit k i to tylko dlatego ze wczesniak, ale zameczam sie tym. myslicie ze wstrzykiwana tez mogla tak zaszkodzic jak szczepienia? spac nie moge, mysle o tym cyz nie powinnam doustnej zalatwiac wtedy ale nie mialam sil na oddech, czytalyscie przeciez.. powiedzcie mi jak to jest z ta witamina, bardzo moze zaszkodzic? :(
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 22, 2014, 21:17:09
Dziewczyno, nie zameczaj sie tym, nie roztrząsaj. Co ma być to będzie. Nie szukaj dziury w całym. Na to co było nie masz już wpływu, ale masz wpływ na to co jest i co bedzie. A teraz, w tym momencie, Twoje zamartwianie się, niepotrzebne leki, łzy, nieprzespane noce - to wszystko Twoje dziecko czuje i przyjmuje jak swoje emocje. Jestescie nadal bardzo mocno związani. Dziecko wyczywa wszystko. Więc ciesz się tym wszystkim, co teraz jest dobre, cudowne, piękne. To sa chwile, które nie wróca. A naprawdę, najwazniejsza jest pozytywna energia. Twoja :)
Więc odrzuć wszelkie czarne mysli, nie roztrząsaj przeszłości, odetnij się od złych emocji i bądż z maleństwem, z rodziną, pełna miłości i radosci. To najlepsze co możesz zrobić dla dziecka, dla siebie, dla męża :) (o nim też nie zapominaj ;) )
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Wrzesień 22, 2014, 22:54:35
zosia ma rację a wiesz że kto się najbardziej boi ten nie ma o co  ;)

to witamina k a nie szczepienie  ;)  :) wyluzuj jak ja,ja nie myślę zbytnio o zaburzeniach,bardziej martwię się grzybem którego wytępić nie mogę  ???
i póki co zastanawiam się co za bajeczkę opowiem neurologowi w październiku by odroczył szczepienia,zwalę na nową pediatrę która powiedziała że jak u niego będę mam odroczyć do roku szczepienia i wziąć zgodę na wzw haha dobre co,jak odroczy to niech odracza wszystko ;D chyba będę całować go po stopach (w myślach oczywiście ;D )
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: mamamisia w Wrzesień 23, 2014, 11:38:28
ale myslicie ze wit k w zastrzyku mogla zaszkodzic?
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Rae w Wrzesień 23, 2014, 14:26:19
mamamisia: jest bardzo dużo dzieci, którym witamina K, nawet w zastrzyku, nie zaszkodziła :) Nikt Ci w tej chwili nie jest w stanie dać w 100% pewnej odpowiedzi, ale nie ma też sensu się zamartwiać i gdybać.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Wrzesień 23, 2014, 20:18:45
mamamisia, najwazniejsze, ze nie dalas zaszczepic swego wczesniaczka ;)
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Wrzesień 23, 2014, 23:28:08
wydaje mi się że witamina k nie jest szkodliwa na tle szczepienia na dzień dobry  :)
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: anuulkaa w Wrzesień 24, 2014, 14:25:32
Dziewczyny nie mam za bardzo czasu żeby wertować wątki i też mega kiepsko sie czuje... Podpowiedzcie - gdzie znajdę info co zrobić, żeby na pewno nie zaszczepili mi dziecka po porodzie? Wystarczy zaświadczenie od lekarza i pilnowanie dziecka przez męża?

Znam już swoje prawa, nikt nie powinien dziecka zaszczepić jeśli nie wyrażę na to zgody. Ale wiecie jak jest naprawdę...
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Wrzesień 24, 2014, 14:44:57
O anulka8211 spodziewasz sie dzidzi?Trzymam kciuki ;)Z zaswiadczeniem od lekarza o nieszczepieniu i jego honorowaniem przez szpital moze byc roznie. Jeszcze warto takie cos im podsunac do podpisu:

Lekarska gwarancja bezpieczeństwa szczepień

Ja, niżej podpisany/a doktor medycyny (imię i nazwisko) ………………………………………………………………………

Uprawniowy do praktykowania medycyny w …………………….

Numer prawa do wykonywania zawodu ——————————–

Rodzaj i stopień specjalizacji ………………………………………

niniejszym oświadczam, że posiadam dobrą znajomość zarówno wszelkiego ryzyka, jak i korzyści płynących z leków, jakie przepisuję i aplikuję moim pacjentom.

W przypadku (imię i nazwisko pacjenta) …………………………., lat …………., którego zbadałem, uważam, że instnieją pewne czynniki ryzyka, uzasadniające szczepienia, które niniejszym zalecam:

Czynnik ryzyka ________________________________________

Szczepienie ___________________________________________

Czynnik ryzyka ________________________________________

Szczepienie ___________________________________________

Czynnik ryzyka ________________________________________

Szczepienie ___________________________________________

Będąc świadomy/a, że szczepionki mogą zawierać następujące substancje chemiczne i biologiczne:

* wodorotlenek glinu

* fosforan glinu

* siarczan amonu

* amforecytyna B

* tkanki zwierzące: mózgu królika, embrionów kurzych, nerek psich i/lub małpich, krew świńska, krew końska,

* białka jaj kurzych i kaczych

* surowicza albumina wołowa

* płodowa surowica cielęca

* hydrolizat kazeiny z trzustki wieprzowej

* pozostałości białek MRC5

* linia komórkowa VERO, z tkanki nabłonkowej nerek małpy

* krwinki czerwone z krwi owczej

* beta-propiolakton

* formaldehyd

* formalina

* żelatyna

* hydrolizowana żelatyna

* glicerol

* ludzkie komórki diploidalne pochodzące z abortowanych płodów

* tiomersal/metriolat

* glutaminian monosodowy (MSG)

* neomycyna

* siarczan neomycyny

* czerwień fenolowa

* 2-Fenoksyetanol

* dwufosforan potasu

* monofosforan potasu

* polimyksyna B

* polisorbat 20

* polisorbat 80

* sorbitol

* fosforan tributylu

niniejszym deklaruję, że wyżej wymienione substancje, po podaniu ich pacjentowi drogą iniekcji, nie stanowią żadnego zagrożenia dla jego zdrowia i życia. Oświadczam też, że zapoznałem/łam się z badaniami przeciwnymi, np. o tym, że tiomersal (związek zawierający rtęć), może wywoływać poważne uszkodzenia neurologiczne oraz immunologiczne, i stwierdzam, że raporty te nie są wiarygodne.

Wiem, że niektóre szczepionki okazały się być zanieczyszczone wirusem SV40, który jest przez niektórych badaczy wiązany przyczynowo z występowaniem chłoniaka nieziarniczego i międzybłoniaków u ludzi jak również u zwierząt doświadczalnych. Niniejszym gwarantuję, że szczepionki, których używam w mojej praktyce, nie zawierają SV40 ani innych żywych wirusów.

Gwarantuję też, że szczepionki, które rekomenduję pacjentowi (imię i nazwisko) …………………………………………, nie zawierają żadnych tkanek/komórek abortowanych płodów ludzkich.

Celem zabezpieczenia zdrowia mojego pacjenta, podjąłem/podjęłam odpowiednie kroki, aby zagwarantować, że szczepionki, których używam, nie zawierają żadnych szkodliwych dla zdrowia substancji.

Podjęte starania: ________________________________________________________________________________ ​________________________________

________________________________________________________________________________​________________________________

________________________________________________________________________________​________________________________

________________________________________________________________________________​________________________________

________________________________________________________________________________​________________________________

Osobiście przestudiowałem/łam raporty zawarte w bazie danych niepożądanych odczynów poszczepiennych VAERS i oświadczam, że zgodnie z moją zawodową opinią, podanie zalecanych przeze mnie szczepionek dzieciom w wieku poniżej 5 roku życia jest bezpieczne.

Miejscowość, data ……………………………………………

Podpis lekarza …………………………………………………


 Z reguly z tego, co im sie pokaze, nic nie chca podpisac, a Tobie beda chcieli podsunac wlasne papiery do podpisu, na podstawie ktorych zglosza Twoja odmowe do sanepidu i sie Ciebie czepi, a oni beda kryci, wiec nic im nie podpisuj.

Dolaczyc warto tez ta liste pytan do lekarza, ktora w innym watku podlinkowala koliber.

W razie klopotow z dogadaniem sie zawsze skarga na szpital do rzecznika praw pacjenta na goraco, tylko nie pamietam czy tego przy NFZ lepiej, czy tego przy Ministerze Zdrowia, ktorys z nich jest nieruchawy, ale to w Stop NOP wiedza.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: anuulkaa w Wrzesień 24, 2014, 18:47:39
Bardzo dziękuję.  Wystosuje sobie odpowiednie pismo i w razie czego dam lekarzowi do podpisania :) Jeszcze dużo czasu mam także na spokojnie się przygotuje.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Wrzesień 25, 2014, 22:35:20
A w którym momencie oni szczepia?  Przy ważeniu i badaniu... Mnie zapytano chwilę po wyjeciu Julki czy zgadzam się na szczepienia i dlaczego bez problemu było. Ale byłam w znanym mi szpitalu i w miejscu gdzie pracuje moja ginekolog,poinformowali jeszcze moją lekarke że jestem po cc,zero pytań.Potraktowali jako moją świadomie podjęta decyzję i tyle, problem pojawił się w przychodni.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: anuulkaa w Wrzesień 26, 2014, 10:50:50
Mam nadzieję, że i u nas tak będzie, ale widzę mąż bojowo nastawiony i będzie pilnował dziecka jak oka w głowie :P
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: katar82 w Wrzesień 26, 2014, 11:47:28
To najważniejsze jesli mąż pomaga ci w dotrzymywaniu terminów szczepień
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Wrzesień 26, 2014, 12:14:12
Chyba zabladzialas dziewczyno z ta swoja rekama. Poczytaj co tu jest w tym watku, a potem dopiero pisz, tylko cos sensownego nastepnym razem.




Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 26, 2014, 12:16:58
Raczej weszła tu tylko po to, zeby zareklamowac to co ma w stopce.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Wrzesień 26, 2014, 12:22:36
sie splakalam
 :'(
https://www.youtube.com/watch?v=TQL9fgiEtRk
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: anuulkaa w Wrzesień 28, 2014, 08:03:10
Katar82 się uśmiałam :) niewazne ze nie na temat, byle tylko krypcioche wrzucić :)

MaPatrykama ja nie oglądam, póki co nie chce się wzruszac/denerwować etc. A Twój komentarz podpowiada mi ze tak właśnie może być.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Wrzesień 28, 2014, 21:29:10
Mam nadzieję, że i u nas tak będzie, ale widzę mąż bojowo nastawiony i będzie pilnował dziecka jak oka w głowie :P

Ja w szpitalu byłam sama ale i tak bym sobie poradziła  ;D wredna i uparta z natury ::)

anulka  filmik nie taki zły ale przerażające fakty
Nie no szczepienia są the best, powinnam moją zaszczepić bo ma kiepsko z jelitami że aż grzyby je pokochały
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: megi2307 w Wrzesień 28, 2014, 22:45:38
Dziewczyny nie mam za bardzo czasu żeby wertować wątki i też mega kiepsko sie czuje... Podpowiedzcie - gdzie znajdę info co zrobić, żeby na pewno nie zaszczepili mi dziecka po porodzie? Wystarczy zaświadczenie od lekarza i pilnowanie dziecka przez męża?

Znam już swoje prawa, nikt nie powinien dziecka zaszczepić jeśli nie wyrażę na to zgody. Ale wiecie jak jest naprawdę...

Anulka, badz po prostu asertywna. Powiedz to krotko i wyraznie, ze nie chcesz dziecka szczepic i tyle. Rozne rzeczy w szpitalach sie dzieja, ale dziewczyny, kurcze, nikt nie moze zaszczepic dziecka bez naszej zgody. Moga stosowac presje psychologiczna (tak jak to bylo u autorki watku, jakas totalna abstrakcja dla mnie!!! tak,z e moze ulegniesz i podpiszesz te zgode ale bez zgody na pewno tego nie zrobia. Z reszta ten dokument, ktory mozna dac lekarzowi do podpisania jest fajny. Wiadomo, ze nikt go nie podpisze ale moze uswiadomi sobie, ze szczepionki to nie jest takie hop-siup. I moze (o nadziejo!) zmobilizuje to lekarzy do poglebienia rtzetelnego swojej wiedzy, a nie poleganiu tylko na tym co przedstawiciel farmaceutyczny im nagada. Ja mam taka wlasnie gadke do lekarzy, jak wywiazuje sie dyskusja z pediatrami na ten temat gdy jestem z Mala na wizycie. Pytam skad czerpia swoja wiedze i bardzo powaznie prosze o podanie mi rzetelnych zrodel-literatury, czasopism naukowych, gdzie jest wykazane jak to szczepionki sa bezpieczne i nie maja nic wspolnego z autyzmem. Prosze o przeslanie na maila bo jestem szczerze zainteresowana. Dyskusja w tym momencie sie konczy bo jeszcze sie nie spotkalam z lekarzem, ktory podejmuje merytoryczna dyskusje. Ech...szkoda gadac... A ostatnio to juz w ogole sie zalamalam, jak bylam z dzieckiem u neurologa i spytalam pani doktor czy wie jaka jest czestosc wystepowania autyzmu obecnie. Ta z rozbrajajaca szczeroscia wyznala, ze jakos nie interesowala sie tym tematem :o no swietnie! ja rozumiem ze urolog czy ortopeda moze nie wiedziec ale neurolog?!?! zgroza
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Ma-ma Kubusia w Wrzesień 29, 2014, 14:46:55
Niestety nadal zdarzają się sytuacje, iż w szpitalu szczepią dziecko bez zgody rodzica, nawet jak przed porodem i tuż po matka informuje, że nie zgadza się na szczepienie dziecka...

Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: anuulkaa w Wrzesień 29, 2014, 17:02:20
Właśnie o tym słyszałam dlatego będziemy pilnować...
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: megi2307 w Wrzesień 29, 2014, 23:11:59
Niestety nadal zdarzają się sytuacje, iż w szpitalu szczepią dziecko bez zgody rodzica, nawet jak przed porodem i tuż po matka informuje, że nie zgadza się na szczepienie dziecka...

ja takich doswiadczen nie mialam, dlatego to jest jakis kosmos, jak dla mnie  :o  :o  :o w takim razie, rzeczywiscie, trzeba pilnowac. powodzenia  :D
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: anabela w Kwiecień 04, 2015, 08:15:47
Witam wszystkich dawno nic nie pisałam ale podczytuję forum stale bo dzięki wam jest tak dobrze z synkiem. Jestem właśnie w szpitalu urodziłam córeczkę wcześniak 8 punktów poród zakończył się przez c.c bo maleństwo owinięte pępowiną od szyjki aż po stópki jak w korkociągu, wszystko na szczęście skończyło się dobrze. Po perypetiach z synkiem nie pozwoliłam zaszczepić małej zapomniałam jednak dodać że nie chcę również witaminy K i zabiegu credego i jak o tym wspomniałam było już po ptakach. Gdy przywieźli mnie z sali operacyjnej całą obolałą to podsunęli mi dwa pisma do podpisu twierdząc że tylko wtedy gdy podpisze nie zaszczepią maluszka podpisałam chociaż wiedziałam że nie powinnam nawet nie mogłam przeczytać co podpisuje bo taka byłam rozwalona fizycznie i emocjonalnie. Co teraz będzie w związku z podpisaniem tych oświadczeń może ktoś wie i napisze mi w skrócie bo sił brak by szukać. Dodam że dostałam kartkę szczepień i nie zamierzam zgłaszać małej nigdzie bo leczymy się prywatnie.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Yamaha w Kwiecień 04, 2015, 10:38:23
Ja podpisałam te oświadczenia w szpitalu, bo nie miałam ochoty się z nimi użerać. Już sam brak zgody na szczepienie był szczytem mojej asertywności ;) Takie oświadczenie prędzej czy później trafi do sanepidu. Widziałam, że moje oświadczenie podpisane w szpitalu trafiło razem z innymi papierami do mojej przychodni, tak więc od przychodni chyba teraz zależy czy i kiedy to zgłoszą.
Jeśli nie wskazałaś żadnej przychodni, to być może szpital od razu skieruje to do Sanepidu- trudno stwierdzić, być może to oleją...
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Gulietta w Kwiecień 04, 2015, 10:42:36
Wcale się nie dziwię , że podpisałaś bo po cesarce i ciężkim porodzie człowiek jest w takim stanie , że wszystko podpisze. Ja tak miałam i nawet nie wiem ,kiedy jakieś zgody mi dali do podpisania. Kiedyś pisałam do Stop Nop o to oświadczenie o niewyrażaniu zgody na szczepienie , bo miałam problem z przychodnią i mnie nękali. Oni odpisali , że to nielegalne,ale chyba lekarze chcę mieć jakąś podkładkę. W najgorszym wypadku przekażą to do sanepidu.Chociaż teraz jak jest taka nagonka, to czy podpiszesz czy nie w naszym kochanym państwie nie wiadomo kogo będą nękać. To moja opinia. Narazie się tym nie przejmuj. Byłaś dzielna , że odmówiłaś,bo pewnie zaszczepili by ją odrazu w ciągu godziny.
 A co najbardziej pomogło twojemu starszemu synkowi??
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: anabela w Kwiecień 04, 2015, 10:57:58
Dziękuję bardzo i tak się nie poddam nawet z sanepidem wygramy za wszelką cenę
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: anabela w Kwiecień 04, 2015, 11:05:23
Mojemu synkowi pomogło wiele rzeczy zaczynając od diety, odrobaczaniu, homeopatii u dr Bross, odtruwaniu szczepień, suplementacji i ostatnio nawet maycholine ciągle działamy i ciągle są postępy jest najfajniejszym facetem pod słońcem.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: anabela w Kwiecień 04, 2015, 17:32:13
Dzisiaj opuściłam szpitala i nie wydali nam książeczki zdrowia dziecka dostaniemy ją dopiero gdy dostarczymy zaświadczenie podbite przez wybraną przez nas przychodnię w której oddamy kartę szczepienia czy oni mogą tak postępować i tak robić? My nie chcemy nigdzie zapisywać dzieci.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Kwiecień 04, 2015, 21:18:16
Nie, nie mogą. Ksiązeczka zdrowia nie jest ich właśnością. Jest Wasza. Natomiast karty sczzepieńw  zasadzie nie powinni Wam dawać. Powinni ją przesłac do przychodni, do której wskazecie, albo odesłać do sanepidu lub zachowac w papierach u siebie.
Najlepiej wysli męża (albo razem idżcie) do kopie (pełną) dokumentacji medycznej, Twojej i dziecka. z pobytu w szpitalu.Musza Wam wydac, płacisz tylko koszt ksero. Jak nie będa chcieli wydac Wam ksiażeczki zdrowia to skarga do dyrektora szpitala i do rzecznika praw pacjenta (Bardzo możliwe, ze w tym szpitalu jest też przestawiaciel rzecznika, często są). Oczywiście na pismie te skargi, i informacją że do wiadomosci NFZ i Ministra Zdrowia. Szpital nie moze Was szantażowac, stawiać Wam zadnych warunków. Na;ezenie do przychodni wogóle nie jest obowazkowe. To jest usługa  zktórej mozecie korzystać w ramach ubezpieczenia, jesli chcecie. Nie przymus a przywilej.
A jesli nie chce  Wam sie wojowac za bradzo, to możecie powiedzieć, ze emigrujecie z dziecmi za granice, i potrzebna Wam ksiażeczka zdrowia oraz kopia dokumentacji. 
Na podanie witaminy K i zabieg  Crediego, tez powinni miec Waszą zgodę, nie mogą takich zabiegow 9szczególnie zastrzyku z witaminą K) robić bez informowania i pisemnje zgody.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: anuulkaa w Kwiecień 05, 2015, 07:15:21
No.wlasnie - jeśli dziecko.ma dostać Wit. K to lepiej doustnie tak?

Bo ja nie chce szczepić. Ale nie wiem.co.z ta.wit.K.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: anabela w Kwiecień 05, 2015, 13:14:26
Dziękuję Zosia tak mnie to wszystko wkurza człowiek w tym kraju czuje się jak debil pełne bezprawnie robią co chcą kosztem naszego zdrowia a to że wyjeżdżamy za granicę to już mówiłam w szpitalu wszystko sobie obmyśliłam zanim tam poszłam tylko dałam się podejść w sprawie tych oświadczeń i nie mogę sobie darować.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Kwiecień 06, 2015, 00:12:39
Anulka, poczytaj o tej wit K. W Polsce podaje się ją tasmowo wszystkim noworodkom, a to nie tylko bez sensu ale i może być bardzo szkodliwe. Sens podawania ma jakies uzasadnienie, ale tylko w waskich grupach ryzyka, zagrozonych poważnymi wylewami. Natomiast nie ma powodu, zeby podawać końską dawkę chemii dzieciom, które są zdrowe, donoszone, nie przeszły jakiego ekstremalnego porodu. A po CC wogóle nie ma jak tego uzasadnić.
Poszukaj w necie, sa artykuły naukowe, gdzie poważni naukowcy pisza, z eto bez sensu a może przynieść szkody, powikłania. Wszystkie noworodki mają niski poziom witaminy K. Ale nie ma dowodów , ani żadnych powodów, zeby ten stan zmieniac, "naprawiać naturę". Jesli cos jest normą i zawsze tak było, to nie może być patologią. Więc ani zastrzyk (i to w takiej końskiej dawce, tak od razu po urodzeniu podawany) ani krople, nie mają uzasadnienia. A już wstrzykiwanie tego bez informowania i bez zgody rodziców - to skandal.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: anuulkaa w Kwiecień 06, 2015, 10:26:26
Dziękuję Zosiu! Lada dzien rodze wiec się już dziś zagłębie w temat. Wole nic kompletnie dziecku nie podawać.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Kwiecień 09, 2015, 22:35:15
anabela i co z tą książeczka ? Ja też nie szczepilam a dostałam,to jest własność dziecka i twoja a nie szpitalaJa za to nie mogłam poradzić sobie z przychodnia i historią choroby Kuby ale rzeczniczka się wkurzyla i zadziałała i kartę syna dostałam.
Jak tak dalej pójdzie to niedługo będziemy pisać pismo do prezydenta by się......  ;)
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: krzem w Maj 12, 2016, 12:19:15
.
Tytuł: Odp: URODZIŁAM!
Wiadomość wysłana przez: Lenek86 w Grudzień 10, 2019, 12:39:46
Hejka:)

Któraś z was tutaj pisała o problemach z laktacją. Tak się składa, że mogę polecić Ci produkt, który pomoże rozwiązać ten problem. Jest to specjalna herbatka wspomagająca laktację. Warto w tym miejscu wspomnieć, że zawiera w sobie owoc anyżu, kopru włoskiego oraz oczywiście liść melisy. U mnie sprawdził się świetnie, jeżeli u Ciebie ten problem nie zniknie to koniecznie sprawdź ten link [...] znajdziesz tam więcej informacji dotyczących tego produktu. Pozdrawiam serdecznie:)