Autor Wątek: Lekarz nie radzi mi szczepić  (Przeczytany 19195 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

isia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 340
Lekarz nie radzi mi szczepić
« dnia: Lipiec 21, 2015, 15:06:02 »
Witam,

Wróciłam tu po latach, bo wiedza użytkowników tego forum jest bezcenna.
Mój syn ma w tej chwili 14 lat, a ja po przebojach ze szczepieniami kiedy był mały (drgawki, wysoka gorączka, pogorszenie stanu alergii po każdym zaszczepieniu), zaprzestałam go szczepić. Wróciłam do tej myśli jakieś 2 lata temu, po tym jak przechorowaliśmy krztuśca. Lekarka, homeopatka, nie zaleca szczepień, bo zna dziecko od lat. Twierdzi, że damy sobie radę w razie czego z Odrą czy Błonicą. Na Krztusiec po przechorowaniu ma odporność na jakieś 10 lat. Tężec szczepią anatoksyną przy większych ranach w razie czego. Ale ja się boję. Boję się błonicy przede wszystkim. Gdyby w przychodzi mogli mi zaoferować szczepienie mono (czyli jednoskładnikowe), na samą błonicę, chętnie bym zaszczepiła. Ale oferuję mi Tężec-Błonica-Krztusiec i Odra-Świnka-Różyczka. Co robić ? Z przychodni oczywiście dzwonią. Muszę poszukać materiałów do napisania pisma odmownego.....
Mam nadzieję, że ktoś mi coś doradzi i znajdę tutaj odpowiedzi na dręczące mnie pytania. Z góry dziękuję :)
isia

isia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 340
Odp: Lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 21, 2015, 22:07:32 »
A ktoś może przechorował błonnice ? czy to rzeczywiście da się leczyć homeopatycznie ?
isia

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 21, 2015, 23:56:58 »
Błonicy raczej nikt nie przechorował bo tego nie ma w Europie od kilku dziesięcioleci. Gdzie Ty chcesz to złapać? Był JEDEN przypadek w Hiszpanii w tym roku i opisano go we wszystkich gazetach w Europie, bo to taka rzadkość..
W razie zachorowania, podaje sie anatoksynę błoniczą. Podobnie jak przy teżcu problem stanowi toksyna, nie wirus czy bakteria.

isia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 340
Odp: Lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 22, 2015, 12:55:16 »
No mam nadzieję, że nie złapiemy nigdzie. Przeraził mnie ten przypadek właśnie. Bo w Polsce anatoksyny nie ma. A sprowadzenie to czas, potrzebny na błyskawiczne leczenie. Niektórzy homeopaci twierdzą, że są w stanie błonnice wyleczyć.

Może jednak nasza Pani dr ma racje ? Dać, spokój, nie szczepić.

Tylko, że  przychodzi notorycznie do mnie dzwonią i straszą.
isia

krzem

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1782
Odp: Lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 22, 2015, 14:27:51 »
"Możliwości wystąpienia reakcji ubocznych po podaniu szczepionki DPT (przeciw błonicy, kokluszowi, tężcowi) są jak 1:1.750, podczas gdy możliwość śmierci z powodu zachorowania na koklusz jest jak 1:5.000.000." Dr Jerzy Jaśkowski

Isia masz mądrego lekarza, nie szczep. Ja bałam się różyczki i Mały dostał w prezencie ropne zapalenie jelit. Nie ma żadnych wiarygodnych badań wskazujących na ochronna rolę szczepień. Błędy dotyczą doboru grup kontrolnych, dowolnie określanych ram czasowych (w tym porównania przypadkowo (a może celowo) wybranych okresów epidemicznych) i oceny skuteczności przez badanie miana przeciwciał po szczepieniu. Dodaj  do tego jeszcze fakt, że ludzie odpowiedzialni za te badania i same szczepienia naciągają fakty, milczą na temat tragicznych działań szczepionek i co najważniejsze nie są niezależnymi, obiektywnymi specjalistami. To tylko jeden z możliwych argumentów przeciw szczepieniom. No dramat do potęgi. Do dzisiaj boli mnie serce, na samą myśl o tym, co zrobiłam własnemu dziecku. Myślę, że gdyby Twoje nie poradziło sobie obciążeniem, nie miałabyś wątpliwości. Teraz ten szept ze strony zarabiających lub służbistów miesza ludziom w głowach. Polecam książki: "Szczepienia w pytaniach i odpowiedzialnych dla myślących rodziców", albo "Bezlitosne uodparnianie" dr Aleksander Kotok. Jeśli ktokolwiek jeszcze ma wątpliwości...

Błonice można leczyć homeopatycznie, ale nie spotkałam się z chorym dzieckiem w moim rejonie. Zosia wyjaśniła dlaczego ;) Widziałam jedynie zdjęcia w podręczniku z lat 70.
Tulo 12.2010

"Nothing ever goes away until it has taught us what we need to know."

isia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 340
Odp: Lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 22, 2015, 21:48:14 »
Zosiu, Krzem, dziękuję za odpowiedzi. Trochę mnie uspokoiły. Przejrzałam też tabelę zachorowań z ostatnich w Europie na błonnice, tężec, hainego medinę i odrę. Wynika z tego, że Europa jest sumie bezpieczna i dobrze :)
isia

BladyMamut

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 28
Odp: Lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 23, 2016, 13:07:59 »
W książce „Aluminium o tym nie mówi się głośno” Berta Ehgartnera poruszony jest wątek błonicy  i zachorowań na Ukrainie, piszę tak:

Cytuj
Na przykładzie Ukrainy szczegółowo przyj­rzałem się pracy naukowców w związku z tą epidemią. W tym kraju błonica zebrała szczególnie obfite żniwo.

A tak wyglądały wyniki analizy: spośród 3723 dzieci, które na Ukrainie w latach 1992—1997 zachorowały na błonicę, 80,4 procent miało wszystkie wpisy w książeczce szczepień. Wśród 1920 chorych w wieku od 16 do 19 lat odsetek ten wyniósł nawet 81,5 procent.

Epidemic Diphtheria in Ukraine, 1991–1997
http://jid.oxfordjournals.org/content/181/Supplement_1/S35.full

W rzeczywistości błonica okazała się tym, czym zawsze była: chorobą czasu wojny, biedy i społecznej nierówności. Pierwsze przypadki błonicy w roku 1991 wystąpiły w koszarach wśród żołnierzy powracających z Afganistanu, a następnie rozprzestrzeniły się przez szpitale polowe i kliniki w sąsiednich krajach dawnego Związku Radzieckiego. Większość przypadków zgonu miała miejsce w środowisku bezdomnych i alkoholików w miastach, w grupie wiekowej od 16 do 59 lat.

O przypadku w Hiszpanii było głośno bo dziecko było nieszczepione, a na PUBMED opisanych jest 27 przypadków błonicy przypadków w Brazylii. Co ciekawe 16 z 27 było częściowo szczepionych, a 10 kompletnie zaszczepionych dzieci. Trzy przypadki śmiertelne z czego dwoje dzieci kompletnie zaszczepionych.  Artykuł z 2015 roku.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25703400

kornelka81

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 28, 2016, 20:38:08 »
hej ;d

Alfred35

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 01, 2016, 22:03:42 »
No nie każde szczepienie gwarantuje przeżycie, a tymbardziej takie

laura81

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 04, 2016, 16:01:23 »
siema ;d

BladyMamut

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 28
Odp: Lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 05, 2016, 15:20:46 »
Kilka ciekawostek związanych z alergią :)

„Na 4978 dzieci szczepionych do 62 dnia po urodzeniu, u 13.8% rozwinęła sie astma. Wiele z tych dzieci było zaszczepioncyh miedzy 63 a 93 dniem po urodzeniu (a dokładnie 965 dzieci)i u 10.3% z nich (614) rozwinęła się astma. Jedynie 417 dzieci otrzymało pierwszą dawkę DTP przed 124 dniem, a 171 po ponad 4 miesiącach od urodzenia. Wskaźniki występowania astmy u tych dzieci stopniowo się obniżały z 13.8% do 5.9% wraz z  opóźnieniem podania szczepionki DPT dopiero w czwartym miesiącu.”
www.fourteenstudies.org/pdf/mcdonald.pdf

Cytuj
Terminy „alergia” i „anafilaksja” powstały jako następstwo dziwnej choroby, która dotknęła do 50% zaszczepionych dzieci u schyłku 1800 roku. Ta choroba nazywana była po prostu „chorobą posurowiczą” i pojawiła się po pierwszym masowym podawaniu surowicy przeciwbłoniczej.

Dylemat alergii wywołanej surowicą podsumował alergolog Warren Vaughan w 1941 roku:
„Choroba posurowicza, jak jest nazywana, to dolegliwość stworzona przez człowieka. Jeśli nie mielibyśmy leczniczej surowicy, ani czegoś takiego jak strzykawka, którą można wprowadzać materiał pod skórę, nie byłoby chorób posurowiczych. Zamiast tego tłumy nadal umierałyby z powodu błonicy i szczękościsku … Tak więc mamy pewnego rodzaju dylemat i stoimy przed koniecznością wyboru mniejszego z dwóch potencjalnych zagrożeń.” 
Słowa Alergia i Anafilaksja zostały utworzone, aby opisać szkody po szczepionkach

Cytuj
Immunolodzy twierdzą, że  ta alergia jest nieprawidłowym działaniem  układu odpornościowego.

Pogląd ten jest sprzeczny z dr Charlesem Richetem, który zidentyfikował i nazwał w 1901 roku stan o nazwie anafilaksja. Charles Richet udowodnił w doświadczeniach na zwierzętach, że anafilaksja jest nieuniknionym skutkiem ubocznym szczepienia. Jest to uniwersalna reakcja zwierząt na dowolne białko wstrzyknięte do krwiobiegu – pierwszy zastrzyk uczula, a drugi zastrzyk lub późniejsze spożycie białka wyzwala reakcję zagrażającą życiu.
Epidemia alergii na orzeszki ziemne, stworzona rękami ludzi – odkrywanie tajemnicy medycznej

W latach 1970-tych i 1980-tych, olej z orzeszków ziemnych stał się powszechnym składnikiem szczepionek.
I niby zupełnie przypadkowo zaczęły gwałtownie wzrastać alergie na orzeszki ziemne. Po tym jak jej własne dziecko miało reakcję anafilaktyczną na masło orzechowe, historyk Heather Fraser postanowiła zbadać ten temat i opisała to w swojej książce: „The Peanut Allergy Epidemic”

W 1964 roku, Merck stworzył adiuwant 65-4, który zawiera aż w 65 % olej arachidowy. Artykuł w „The New York Times” z 1964 roku o tym, jak ten olej miał być po raz pierwszy użyty w nowej szczepionce p. grypie: PEANUT OIL USED IN A NEW VACCINE
http://szczepienia.wybudzeni.com/2016/04/01/alergia-na-orzeszki-ziemne-adjuwant-65/

Pirquet odkrył,  poprzez wielokrotne szczepienie samego siebie przeciw ospie i studiowaniu chorób zakaźnych, że reakcja organizmu jak krosty odry NIE BYŁY CHOROBĄ tylko REAKCJĄ ORGANIZMU NA CHOROBĘ.
To, z czym musiał się pogodzić, z uwagi na to, iż w tych czasach było to odrzucane obce pojęcie, był fakt iż krążące kompleksy immunologiczne antyciał/antygenów (załoga układu odpornościowego do pozbywania się śmieci) powodowały cały ten metaboliczny rozstrój, który jest wiązany przez nas z chorobą, ale sam nią nie jest.
http://szczepienia.wybudzeni.com/2016/06/21/alergia-odpornosc-nadwrazliwosc-szczepionki-ukryty-zwiazek/

realka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 30, 2016, 23:49:44 »
Gdybym miała tą wiedzę co teraz nie pozwoliłabym na szczepienie dziecka w pierwszych miesiącach po urodzeniu.

http://detektyw-prywatny.com.pl/agencja-detektywistyczna-warszawa
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2016, 15:36:09 wysłany przez realka »

alaina

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 51
Odp: Lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 07, 2016, 13:44:44 »
Choroby zakaźne zawsze można leczyć skutecznie homeopatycznie.
Zosia XI 2005
Gutek IX 2007

mania2016

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 27, 2016, 09:03:32 »
[...]
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2016, 09:42:03 wysłany przez admin »

karynka129

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Lekarz nie radzi mi szczepić
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 02, 2016, 23:39:02 »
Moja córka była szczepiona, ale teraz poważnie się zastanawiam co zrobić, kiedy urodzę drugie dziecko.