Autor Wątek: I wszystko od poczatku...  (Przeczytany 23411 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mamamisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 197
I wszystko od poczatku...
« dnia: Maj 10, 2014, 07:09:29 »
Wiem ze wypowiadałyscie sie juz niejednokrotnie.
Wiem, ze duzo wiecie na tematy zwiazane z dziecmi, autyzmem, szczepieniami, etc..
Niektore z Was wiedzą ze moj synek Michas- ma 6 latek i autyzm.
A teraz- busted!- wpadka.. Zaszlam w ciążę. Miałam wycinany jajnik (torbiel 8cm) i lekarz uprzedzil mnie ze srodki antykoncepcyjne na chwilę mogą sie przestac wchłaniac. Niestety powiedział mi to miesiąc po operacji.. 2 dni pozniej dowiedziałam się ze jestem w ciązy. :)
I teraz mam dylemat- wiem, ze szczepic nie będę. w ogole- conajmniej do 3r.ż. a pewnie i dluzej,. Moze wcale (b. prawdopodobne, ale do przemyslenia jeszcze).
Natomiast nie wiem, jak to wygląda w szpitalach. Dziewczyny, znalazlam fajny szpital- moj lekarz prowadzący jest ordynatorem gin. Uprzedzil mnie ze jesli nie będzie miał dyzuru- nie moze dojechac na porod. To samo z połozna. Mimo ze oplaciłabym usługę legalnie, normalnie prosiła by była, dopilnowała dziecka ( zeby nie szczepili, umyli,oddali nienaruszone itp), to powiedziała, ze gdy wczesniej pracowala w Wawce to bylo to na porządku dziennym i szpital czerpał z tego korzysci- pełnopłatna usluga poloznej to spory koszt. A tutaj- trochę mniejszy szpital powiatowy - i traktują to jak łapowkarstwo i przestepstwo- dyrekcja się nie zgadza.  Powiedziała mi ze to dziwne, i ze czegos takiego nie doswiadczyła jeszcze w zadnym innym szpitalu. Szczerze mowiac nie moge tego zrozumiec.
Wolę mniejszy powiatowy szpital, bo jak rodzilam w warszawie- bylo 13 porodow i zostalam ostawiona sama sobie na 7 godzin az do pelnego rozwarcia. Az dr się za glowę zlapala.. Chce wykupic uslugę poloznicza, chcialabym zeby moj elkarz byl przy tym, no wiecie..
No szalenstwo.
Doradzcie cos.

A druga sprawa - to co potem?
Co sądzicie o zabiegu Credego, o wstrzykiwaniu vit K (czytalam post, ale piszcie tu, będę miala wsio w jednym miejscu ;) )
jak dopilnowac zeby dziecku tego nie zrobili zaraz po porodzie?
Będę wycienczona, moj mąz musi pilnowac synka ( nie mamy nikogo z rodziny kto moglby się tegto podjąć), a polozna .. no coz, to obca osoba.
I co potem? Trzeba się do przychodni zglaszac na bilanse? Mamy swietnych 2 pediatrow- jeden to farmakolog, drugi homeopata. Obaj to lekarze rodzinni, obaj ordynatorzy, znający się na robocie. Wolalabym u nich. Co ze szczepieniami? Podpisywac papiery czy nie?
Jakie mleko na poczatek? Mleko bez mleka, czy nie chowac pod kloszem i dawac zwykła mieszankę beblion lub inna?
mam tyle wątpliwosci, odezwijcie się prosze..

M.

nowika

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 902
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 10, 2014, 10:56:08 »
Gratuluję ;)  Niedawno Bepi miała podobne rozterki i na wszystkie zadane przez Ciebie pytania odpowiadałyśmy w wątku "rodzeństwo zdrowe czy nie ma szans" - pozdrawiam
Oliwier 13 I 2010 ALA 23#8,3 mg

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 10, 2014, 15:41:14 »
Gratulacje !!!
Tak jak pisze, nowika, poczytaj tamten watek, niedawno było :)
A dlaczego wybierasz mleko modyfikowane? Nie chcesz karmić piersią? To najlepsze dla maluszka, najwygodniejsze i najtańsze.
Jesli cokolwiek, to z penością nie bebilon. Donna kiedyś podawała, jakie mleka sa najlepsze (o ile mm można wogóle tak okreslać).

Przy przyjęciu do szpitala wypełnia się takie formularze i tam wpisz brak zgody na szczepienia, zabieg crediego i witaminę K. Poz atym miej wydrukowane kilka takich kartek, że nie wyrazasz zgody na szczepienia szpitalne, zabieg crediego, witamine K. Daj  (do podpisu na kopii) na porodówce i na oddziale noworodkowym, jesno przypnij do tego wozeczka/łożeczka dziecka. Ale i tak warto, zeby ktoś cały czas pilnował dziecka.
Badanai przesiewowe warto zrobić, jednak w szpitalu robia najcześciej zbyt wczesnie i wyniki mogą byc niemiarodajne. Niech zrobią po 4 dniu (jesli bedziecie jeszcze w szpitalu), albo potem, połozzna może przyjsć do odmu i pobrac krew na te badania.

Nalezenie do przychodni nie jest obowiązkowe. Będa chcieli w szpitalu, zebys podała adres przychodni, to powiedz, z ejeszcze nie wybrałaś. Możesz spokojnie leczyć dziecko prywatnie. Bilanse nei są obowiązkowe, ale warto je robić. Też można prywatnie. Porzadny bilans to wazna i wartościowa sprawa. Ale porzadny a nie ta taśma w przychodni - waga, wzrost, dowidzenia ;)
Warto, aby wizyty prywatne i bilanse, były wpisywane  w książeczkę. Lekarz jak najbardziej powinien to tam wpisywac. Ksiązeczka nie jest dokumentem przychodni, tylko Waszym.
Nie podpisuj nigdzie tego ich druku o świadomej odmowie szczepień. To jakby napisac podanie o grzywnę ;) To ich pismo jest poza tym bezprawne, poświadcza się tam nieprawde.
Nie mów otwarcie, z enie zamierzasz szczepić. W szpitalu (czy w przychodni, gdziekolwie) zawsze mów - tak, oczywiście, zaszczepię, ale nie teraz. I zadnych konkretnych terminów nie podawaj.

Acha, pamietaj, żeby nie przecinali pępowiny, zanim nie przestanie tętnić. To bardzo ważne !!!
« Ostatnia zmiana: Maj 10, 2014, 15:48:17 wysłany przez zosia_ »

mamamisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 197
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 12, 2014, 08:28:26 »
o tym przecinaniu pepowiny nie wiedzialam. Czemu to takie wazne?

mamamisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 197
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 12, 2014, 08:31:43 »
i szukam i szukam i szukam i nie moge znalezc. Moge link do tego watku: "Rodzenstwo zdrowe, cyz nie ma szans?" :) dzieki... :)

janin

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 511
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 12, 2014, 11:20:27 »
i szukam i szukam i szukam i nie moge znalezc. Moge link do tego watku: "Rodzenstwo zdrowe, cyz nie ma szans?" :) dzieki... :)

http://www.dzieci.org.pl/forum/autyzm/rodzenstwo-zdrowe-czy-nie-ma-szans/

lilylouise

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1603
  • "..tak mysle sobie ze..ta zima kiedys musi minac"
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 12, 2014, 12:10:45 »
o tym przecinaniu pepowiny nie wiedzialam. Czemu to takie wazne?

wtedy ciagle jeszcze przechodza od matki do dziecka wartosciowe substancje.szkoda tego
Elfik 07.2010
18 # ALA 5 mg
13 # DMPS
18 # TD-DMPS

mama
19 # ALA 17 mg
5 # DMPS 5 mg

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 12, 2014, 16:41:19 »
Nie chodzi tylko o wartosciowe substancje odżywcze, jest waz niejsza sprawa. Fajnie to kiedys tu gdzies na forum opisała Acha.

Cytuj
Jeżeli chodzi o pępowinę i jej odcięcie, to ma to związek przede wszystkim z dwoma aspektami:

- zbyt wczesne odcięcie pępowiny jest szokiem dla dziecka. Nie tyle w znaczeniu psychicznym, co fizjologicznym. U innych ssaków matka po urodzeniu młodego najpierw wylizuje dziecko, a dopiero potem odgryza pępowinę. Dziecko jeszcze chwilę po urodzeniu "oddycha" dwiema drogami - pobierając tlen przez pępowinę, jak w życiu płodowym oraz powoli przez "powołane do życia" płuca, dotąd wypełnione płynem owodniowym, które dopiero na "powierzchni" muszą podjąć w pełni pracę. Pępowina dostarcza noworodkowi bogatą w tlen krew, zanim nie ustabilizuje się jego własne oddychanie. Co ciekawe - krew pochodząca od matki stanowi aż około 25% całkowitej objętości krwi noworodka! Dlatego, jeżeli nie ma zagrożenia życia dziecka, kładzie się je na brzuchu matki, jeszcze przed przecięciem pępowiny. Drugie wskazanie do szybkiego przecięcia, to ryzyko krwotoku u matki. Chodzi o to, że wczesne zaklemowanie pępowiny oraz pociągnięcie sznura pępowinowego przyspiesza wydalenie łożyska.

£atwo zrozumieć w kontekście szoku fizjologicznego, skąd może być korelacja między przecięciem pępowiny a ew. autyzmem (I INNYMI ZABURZENIAMI ROZWOJU!)? Niedotlenienie. Ale to za pewne zbyt banalne i staroświeckie...

Szybkie zaciśnięcie pępowiny zmusza noworodka do wykonania szybkiego, głębokiego wdechu, na które nie jest przygotowany. Dochodzi wówczas często do nadmiernego zaśluzowania. Śluz naturalnie znajdujący się w jamie nosowo gardłowej jest bardzo gwałtownie zaciągany do dróg oddechowych , czasem nawet do płuc. Ponadto - powietrze jest suche, dziecko tego uczucia nie zna, powoduje ono fizyczny ból i dlatego krzyczy.


- drugi aspekt: udowodniono w licznych badaniach na świecie, że opóźnienie odcięcia pępowiny (nawet do kilku minut) pozwala uzupełnić noworodkowi zasoby żelaza. W przeszłości były pewne wątpliwości, czy zwlekanie z odcięciem pępowiny u zdrowego dziecka nie zwiększa ryzyka żółtaczki, ale nie znalazło to potwierdzenia.

Niejaki Chaparro wraz ze swoimi współpracownikami przeprowadzili w pełni profesjonalne badania (z randomizacją i grupą kontrolną). Dowiedli, że niemal dwa razy większe zapasy żelaza były w organizmach dzieci, które miały opóźnione zaciśnięcie pępowiny przy urodzeniu (tak tak, nie chodzi nawet o odcięcie, ale o zaciśnięcie). W grupie kontrolnej, gdzie zaciśnięto pępowinę przed upływem 2 min. poziom żelaza w 6 miesiącu wynosił o ile pamiętam około 30 a w grupie powyżej 2 min. prawie 50! Ponadto, u dzieciaków urodzonych przedwcześnie uzyskano podobne wyniki (zabijcie, nie pamiętam czyje badania!) oraz stwierdzono, że późne zaciskanie pępowiny wyraźnie zmniejszało ryzyko wylewów do CUN u wcześniaków.

Wiadomo powszechnie, że poziom żelaza w mózgu człowieka jest znacznie obniżony już na długo przed tym, jak obniżenie można zdiagnozować we krwi, gdzie można go odnotować najczęściej dopiero gdy dochodzi do skrajnie niskiego poziomu - nazywanego anemią. Od poziomu żelaza w organizmie zależy m.in poziom różnych enzymów. Jednym z przejawów niedoboru żelaza w komórkach organizmu, niewykrywalnego we krwi, jest obniżenie odporności i podatność na różne infekcje. Znane, prawda - w kontekście autyzmu? I uwaga:
niedobór żelaza w tkankach (nawet ten niewykrywalny we krwi!) może być istotną przyczyną powikłań poszczepiennych, nieswoistych! A także rozwijania się alergii pokarmowych!

U dzieci z autyzmem dość często spotyka się wykrywanie niedoboru żelaza, zarówno we krwi (co wskazuje, że inne tkanki są pozbawione żelaza znacznie bardziej) jak i np we włosie.

Mam świadomość, że moje wypociny są zbyt obszerne i mało odkrywcze. Trudno. Reasumując - wczesne odcięcie pępowiny może być jednym z okołoporodowych czynników majacych wpływ na powstawanie zaburzeń rozwoju u dzieci, w tym oczywiście autyzmu. Co jednak nie ma większego związku z komórkami macierzystymi.

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 12, 2014, 17:58:32 »
Gratuluję ;)  Niedawno Bepi miała podobne rozterki i na wszystkie zadane przez Ciebie pytania odpowiadałyśmy w wątku "rodzeństwo zdrowe czy nie ma szans" - pozdrawiam

ja nic nie robiłam,zresztą potem mi nawet położna środowiskowa powiedziała że dzieci z cc nie powinny mieć nawet zabiegu credego :)
Pępek się małej babrał jedynie po odpadnięciu bo mi kazała położna psikać aseptem i się babrał,pediatra poleciła to co Kubie robiłam na siusiaku gdy miał stan zapalny,poprawa rewelacyjna,a jakaś pielęgniareczka sepsą straszyła i że dziecko gruźlice może mieć w przyszłości bo nie chcę szczepić hehe ja tylko strzeliłam uśmiechem :) napisałam oświadczenie w przychodni że nie chcę szczepić i będę miała spokój z przychodnią,zobaczymy co dalej :)

Jestem bardzo zadowolona z swojej decyzji,zobaczę co pokaże przyszłość,wiadomo jeszcze muszę zadbać o inne sprawy,ale póki co widzę że jest inaczej niż jak było przy Kubie,nie ma wydzierania się bez powodu,ciągłego płaczu,wybudzania się,są uśmieszki od 2 doby życia,wcześniej bez okazji bo i nawet we śnie się śmiała a teraz gdy Nas słyszy lub gdy jest zadowolona.Kuba późno się uśmiechał w porównaniu do niej a to już jakiś pozytywny plus w tym wszystkim



zosia ja wiecznie mam niedobory żelaza,w ciąży teraz też miałam ale uzupełniałam niedobory
Jakub listopad 2009            Julia 2014

mamamisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 197
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 14, 2014, 10:52:32 »
dzieki dziewczynki, mam straszny metlik..
Ale oby do polowy wrzesnia! :)

megara

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 341
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 15, 2014, 00:00:25 »
Ze swej strony dodam, że warto się pomęczyć i zrezygnować z naładowanych chemią pampersów na rzecz wielorazowych pieluch.   Delikatna skóra dziecka wspaniale niestety wchłania wszystko, nawet parującą chemię z jednorazowych pieluch.

http://ekotest.blog.pl/2012/06/11/pieluszki-jednorazowe-sa-niebezpieczne-dla-zdrowia/
http://cudownediety.blogspot.com/2010/12/metale-ciezkie-w-pieluchach.html
http://dziecisawazne.pl/toksyny-w-pieluchach-jednorazowych/
Dawid ur. X 2001

mamamisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 197
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 15, 2014, 08:08:55 »
a ja wlasnie przylukalam ile kosztuje mleko neocate- 140zl/szt! Jezu...

Yamaha

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 152
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 15, 2014, 08:52:13 »
Na Allegro dostaniesz za 40-50 zł ;)

mamamisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 197
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 15, 2014, 10:48:20 »
ooo dzieki, faktycznie ;)

mamamisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 197
Odp: I wszystko od poczatku...
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 15, 2014, 10:53:43 »
a co do przeciecia pepowiny jak przestanie tetnic- nie da rady. Chce pobrac krew pepowinowa dla dzieciaczkow na zabezpieczenie komorek macierzystych i polozna powiedziala ze trzeba to zrobic jak jeszcze tetni bo jak sie pobierze za pozno, to klapa- nie zdeponujemy.
A mi w ciazy sie chce mleka i cukru i wszystkiego czego nie powinnam.
A juz po pizzę szłabym na kolanach do Częstochowy.. Wiem, zjecie mnie, ale to takie uczucie ze albo sie zje, albo sie umrze. Nie umiem tego opisac. :)