Autor Wątek: Czy warto szczepić?  (Przeczytany 14292 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

scarp

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 439
Czy warto szczepić?
« dnia: Styczeń 28, 2017, 15:49:26 »
Mylą się zarówno proszczepionkowcy jak i antyszczepionkowcy.
http://naturalneleczenie.com.pl/2017/01/28/kalkulacja-oplacalnosci-szczepien-przyklad/

dargoth

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 11, 2017, 23:33:52 »
Nie warto szczepić. Zamiast tego należy zadbać o naturalną odporność dziecka. Polecam obejrzeć materiały dr Mouldena "Utracona tolerancja".

AKalinowska

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 24, 2017, 15:26:53 »
Teorii na temat szczepień jest tyle ile rodziców i lekarzy  ;) Moim osobistym zdaniem szczepienia jak najbardziej, jednak te dodatkowe już niekoniecznie :D
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 25, 2017, 08:58:40 wysłany przez admin »

Katarzyna942

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 28, 2017, 12:51:33 »
Jak ktoś się boi szczepień niech spróbuje pobrać coś na odporność i wzmocnienie typu tran plus witaminy, szczególnie w okresach podwyższonej zachorowalności  ja kupuje synkowi ecomer junior fajny zdrowy a przy tym smaczny.  Zawiera kwasy omega 3 i kompleks witamin podnosi odporność i wzmacnia organizm, myślę że to może być dobra alternatywa.

kazik339

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 29, 2017, 06:56:46 »
według mnie na pewno tak

lusi2308

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 08, 2017, 17:36:25 »
Ja uważam, że szczepienia są bardzo ważne. Chodziłam z dzieckiem na wszystkie obowiązkowe szczepienia, a teraz dodatkowo szczepie córkę co roku na grypę i już od ponad 3 lat nie miała żadnej infekcji.

Kasia0601

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 09, 2017, 18:28:03 »
Oczywiście że warto, to obowiązek każdego rodzica. i tak powinno zostać

kilof231

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 10, 2017, 08:08:08 »
według mnie to na pewno tak
« Ostatnia zmiana: Listopad 15, 2017, 19:25:09 wysłany przez admin »

batmroz

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 13, 2017, 11:46:06 »
Nie warto szczepić. Zamiast tego należy zadbać o naturalną odporność dziecka. Polecam obejrzeć materiały dr Mouldena "Utracona tolerancja".

Masz rację. Zgadzam się z Tobą i uważam, że jak ktoś ma wątpliwości co do skuteczności i bezpieczeństwa szczepień to wręcz nie powinien się na nie decydować. Dzięki temu damy wreszcie jakieś szanse ewolucji na to, żeby zadziałała i wyeliminowała z życia jednostki obarczone niskim IQ po rodzicach.

basienia

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 18, 2017, 11:43:22 »
Moja mama, kiedy byłam mała, zawsze wysyłała mnie na szczepienia. I ja tak samo zrobiłam z moim dzieckiem. Było szczepione chyba na wszystko. Czy żałuję - zdecydowanie nie. Nie mam czego. Zrobiła się ostatnio afera na te szczepienia, jakby to było zło konieczne...

frakos

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 04, 2018, 15:06:55 »
ja szczepie zgodnie z zaleceniami,
rownie za grype co roku i jestem bardzo zadowolony. Zamawiając stronę internetową dla firmy, warto spojrzeć na portfolio: [..] Jeśli znajdziesz tam profesjonalne realizacje, to znak, że agencja interaktywna jest godna uwagi.
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2018, 08:32:23 wysłany przez admin »

karnei

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 05, 2018, 11:07:46 »
czesc

spotlight

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 10, 2018, 00:05:15 »
Oczywiscie, ze tak.

BladyMamut

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 28
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 10, 2018, 13:58:25 »
Takie kalkulacje notorycznie pomijają raportowanie poszczepiennych efektów ubocznych na poziomie około 1%

„Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), w 2013 r. w Polsce działania niepożądane leków zgłosiło jedynie 0,1 proc. mieszkańców, podczas gdy w Wielkiej Brytanii 7,3 proc., Niemczech 6 proc., we Francji 3,1 proc. oraz we Włoszech i Hiszpanii – po 2 proc.” – Źródło: Rynek Zdrowia, Zaskakująco mało zgłoszeń o niepożądanych działaniach leków, 04.12.2015 http://www.rynekzdrowia.pl/Farmacja/Eksperci-zaskakujaco-malo-zgloszen-o-niepozadanych-dzialaniach-lekow,157349,6.html

“Działania niepożądane leków i szczepionek są powszechne, ale są niedostatecznie raportowane. Chociaż 25% chorych leczonych ambulatoryjnie doświadcza niepożądanych efektów ubocznych, to mniej niż 0,3% wszystkich zdarzeń niepożądanych i 1-13%
poważnych niepożądanych efektów ubocznych zgłoszono Agencji ds. Żywności i Leków (FDA). Podobnie, mniej niż 1% niepożądanych odczynów poszczepiennych [NOP] zostało zgłoszone.” – Electronic Support for Public Health–Vaccine Adverse
Event Reporting System (ESP:VAERS)
https://healthit.ahrq.gov/sites/default/files/docs/publication/r18hs017045-lazarus-final-report-2011.pdf
https://szczepienia.wybudzeni.com/nop-niechciany-odczyn-bezposredni/

Albo zakładanie, że wiara w to, że wiemy wystarczająco dużo aby móc podejmować rozsądne decyzje.

Państwowy Zakład Higieny na pytanie "Na czym polega odporność poszczepienna?" odpowiada tak:
"Wprowadzony do organizmu antygen ze szczepionki pobudza komórki układu odpornościowego do produkcji swoistych przeciwciał."
http://web.archive.org/web/20140904223403/http://szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=2&id=89&sz=330

Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak agammaglobulinemia? Interesująca dolegliwość, która charakteryzuje się całkowitym brakiem przeciwciał i śladową obecnością limfocytów B w krążeniu. Widziałeś o czymś takim?
“Jednym z najbardziej niepokojących odkryć w medycynie klinicznej było stwierdzenie, że dzieci z wrodzoną agammaglobulinemia, których organizm nie mógł produkować żadnych przeciwciał i miał tylko nieznaczne ślady immunoglobuliny w obiegu, przechodziły odrę w normalny sposób, wykazywały taka samą sekwencję objawów, a następnie zyskiwały odporność. ” – “Measles as an Index of Immunological Function,” The Lancet, September 14, 1968, p. 611.
http://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(68)90701-0/abstract

albo?

“…dzieci z niedoborem przeciwciał miewają dość nieznaczne ataki odry z charakterystyczną wysypką i typowym przebiegiem. Co więcej, nie są zbytnio podatne na ponowną infekcję. Wygląda więc na to, że przeciwciała w osoczu – w jakiejkolwiek ilości – nie są wymagane do wystąpienia wysypki; ani do normalnego przechorowania choroby, ani do zapobiegania ponownemu zachorowaniu.” Immunopathology of measles. Proc R Soc Med. 1974 Nov; 67(11): 1120–1122. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1646020/

„Widoczny paradoks jest taki, że w miarę jak poziom wyszczepienia na odrę wśród populacji staje się coraz wyższy, odra staje się chorobą szczepionych.” – Failure to reach the goal of measles elimination. Apparent paradox of measles infections in immunized persons. Arch Intern Med. 1994 Aug 22;154(16):1815-20.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8053748

“Wyszczepialność wśród chorych wynosiła co najmniej 84,5%. Zasięg szczepień dla całej populacji wynosił 99,0%. “Niekompletny” zasięg szczepień nie wyjaśnia przyczyn wybuchu epidemii Odry w Quebec City” – Major measles epidemic in the region of Quebec despite a 99% vaccine coverage. Can J Public Health. 1991 May-Jun;82(3):189-90.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1884314

Wykresy zapadalności na odre dające iluzję skuteczności szczepionki przeciw odrze to jest śmiech na sali, gdy uwzględni się termin "odra" oraz to co pod tym terminem wpadało przed wprowadzeniem szczepionki oraz to co z czasem zaczęło pod tym terminem wpadać do oficjalnych statystyk.

Występowanie odry zawsze opierało się na klinicznej diagnozie lekarza, bez potwierdzeń laboratoryjnych. Jako że teraz dostępne są testy laboratoryjne, większość przypadków “odry” okazuje się nie być odrą. Gdy myślisz, że masz grypę, tak naprawdę masz objawy grypopodobne, a gdy myślisz że masz odrę, tak naprawdę chorujesz na coś podobnego do odry (MLI – measles-like illness).
“Choroby podobne do odry [MLI] są powszechne, szczególnie w młodszych grupach wiekowych i mogą być spowodowane wieloma różnymi patogenami, które trudno jest odróżnić klinicznie bez pomocy badań laboratoryjnych. W kolejności od najczęściej występującego, inne wirusowe powody wysypek to – parwowirus B19, różyczka, wirus cytomegalii i wirus  Epsteina-Barr – jak wykazało nasze badanie.” [49] – Wang, et al., “Evaluating measles surveillance using laboratory-discarded notifications of measles-like illness during elimination,” Epidemiol. Infect. 2007, p. 1366. – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2870707/

“Wygląda na to, że różyczka i parwowirus B19 odpowiedzialne są za mniejszą część niepoprawnie zdiagnozowanych przypadków odry w Zjednoczonym Królestwie, a więc trzeba szukać innych infekcyjnych powodów występowania objawów podobnych do odry.” – David WG Brown, Mary E B Ramsay, Alison F Richards, Elizabeth Miller, “Salivary diagnosis of measles: a study of notified cases in the United Kingdom, 1991-3,” British Medical Journal, vol. 308, April 1994, p. 1016. – http://www.bmj.com/content/308/6935/1015

“Wiele dzieci cierpiących na wysypkę z gorączką było zainfekowanych przez paciorkowce grupy A  [GAS] lub parwowiruss B19. Infekcje GAS z reguły kojarzone są z bólem gardła, ale mogą też powodować szkarlatynę, szczególnie u starszych dzieci . . . Badanie to potwierdza, że wszystkie przypadki podejrzeń odry i różyczki powinny zostać przebadane i że powinno się brać pod uwagę alternatywne diagnozy. Inne infekcje są bardziej prawdopodobne niż odra, szczególnie jeśli nie występuje zapalenie spojówek.” [47] – M Ramsay, M Reacher, C O’Flynn, R Buttery, F Hadden, B Cohen, W Knowles, T Wreghitt, D Brown, “Causes of morbilliform rash in a highly immunized English population,” Archives of Disease in Childhood, 2002, p. 205 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12193426

“Odra jest błędnie diagnozowana w 97% przypadkach, według nowych danych z laboratorium zdrowia publicznego… Nie twierdzimy, że lekarze rodzinni są kiepscy w diagnozowaniu – te badania wykazują jak inherentnie trudno jest dokonać diagnozy w oparciu o same symptomy kliniczne. Każdy lekarz stwierdziłby, że trudno jest odróżnić wirusy . . . Redaktor – interesujące byłoby wiedzieć, jak długo występują niepoprawne diagnozy odry? – Prawdopodobnie ostatnie 30 lat a może dłużej? – W takim razie skąd pewność co do skuteczności szczepionki przeciw odrze?” - GPs Misdiagnose Measles In 97% Of Cases; czasopismo PULSE (UK), January 18, 1997. – http://www.bmj.com/rapid-response/2011/10/30/how-accurate-are-statistics-anyway

BladyMamut

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 28
Odp: Czy warto szczepić?
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 10, 2018, 14:06:26 »
Może jeszcze coś co warto uwzględnić w kalkulacjach, które bardzo mocno poddają w wątpliwość sens szczepienia przeciw krztuścowi, szczególnie gdy do bilansu zysków i strat dodamy fakt, że tylko około 1% strat jest oficjalnie uwzględniany, podałem źródła w innym komentarzu.
W 2014 roku opublikowano interesującą publikację pod tytułem "Acellular pertussis vaccines protect against disease but fail to prevent infection and transmission in a nonhuman primate model."
Badano pawiany, które są podatne na krztusiec i przechodzą go podobnie jak ludzie. Pawiany podzielono na dwie grupy, jedna została zaszczepiona a druga nie. Następnie obie grupy zostały wystawione na działanie bakterii krztuśca. Zrobiono coś czego nie można było dokonać eksperymentalnie na ludziach, ale dostarczyło istotnych danych. Zgodnie z oczekiwaniami pawiany, które nigdy wcześniej nie zostały zainfekowane złapały krztuśca i zostały skolonizowane przez jego bakterie przez maksymalnie 38 dni. Pawiany, które zostały uprzednio zaszczepione zostały również skolonizowane przez bakterie krztuśca po ekspozycji przez okres 42 dni – a więc dłużej niż pawiany z grupy nieszczepionych. - Proc Natl Acad Sci U S A. 2014 Jan 14;111(2):787-92. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24277828

“Powtarzające się globalnie nawroty krztuśca w ostatnich latach w dużej mierze można przypisać immunologicznym niepowodzeniom szczepionek bezkomórkowych [DTaP]… w przeciwieństwie do istniejących założeń, chociaż obie szczepionki blokowały objawy choroby, to pełno komórkowa szczepionka przeciw krztuścowi również blokowała zarażanie u zwierząt, podczas gdy szczepionka bezkomórkowa tego nie robi.” – Resurgence of Whooping Cough May Owe to Vaccine’s Inability to Prevent Infections – dr Salma Abdalla, profesor światowego zdrowia, dr Donald M. Thea https://www.bu.edu/sph/2017/09/21/resurgence-of-whooping-cough-may-owe-to-vaccines-inability-to-prevent-infections/

Ze szczepionkami pełnokomórkowymi również nie było tak dobrze, o czym swiadczą na przykład poniższe publikacje:
„W 1979 roku Szwecja porzuciła szczepionkę przeciwko krztuścowi. Z 5.140 przypadków w 1978 roku, okazało się, że 84% chorych było szczepionych trzy razy.” – Whooping cough in adults. BMJ 1981 Sep 12; 283(6293): 696697. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1506984/

„Badanie opublikowane w lipcowym The New England Journal of Medicine z 1994 wykazało, że ponad 80% dzieci poniżej 5 roku życia, które zachorowały na krztusiec, były w pełni zaszczepione.” – The 1993 Epidemic of Pertussis in Cincinnati – N Engl J Med 1994; 331:16-21 http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJM199407073310104

Odnosnie oficjalnych stastyk zachorowalności w Polsce to kilka lat temu pojawił się interesujący artykuł na stronie portalu Medycyna Praktyczna, a w nim informacja że:
“Oficjalne statystyki są tylko czubkiem góry lodowej, bo jak wskazują wstępne wyniki Ogólnopolskiego Badania Epidemiologii Krztuśca (OBEK) realizowanego w Zakładzie Epidemiologii PZH w latach 2009-2010, na 1 przypadek zgłoszony do nadzoru przypada średnio 71 zachorowań na krztusiec w populacji, a w grupie osób w wieku 65-70 lat nawet 320.″ - Szczepienie przypominające młodzieży i dorosłych przeciwko krztuścowi, 2012/02
http://www.mp.pl/artykuly/64988

Wygląda na to, że w innych krajach nie jest lepiej. W tej publikacji pod tytułem "Is Adolescent Pertussis Vaccination Preferable to Natural Booster Infections?" autorzy wspominają o smutnym fakcie, które pompuje iluzję skuteczności szczepionek przeciw krztuścowi i fałszuje oficjalne wyniki zapadalności. Obecnie w Szwecji, w której stosowany jest najbardziej wszechstronny system diagnostyki i zgłaszania, zgłaszano tylko jeden przypadek na 1000 zachorowań (Hallander 2011). Jeśli tak się dzieje, podczas gdy lekarze przypuszczalnie są zorganizowani i efektywni, to co tak naprawdę działo się w czasach wolnej ręki gdy lekarze po prostu zakładali, że ich „magiczna szczepionka” działa? – Expert Rev Clin Pharmacol. 2011;4(6):705-711. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22111856
Link do całej publikacji http://szczepienia.wybudzeni.com/wp-content/uploads/2017/07/Hallander-2011-Is-Adolescent-Pertussis-Vaccination-Preferable-to-Natural-Booster-Infections.pdf

Czy DTaP jest bezpieczniejsza, niż DPT?
Pediatrics opublikował wyniki szwedzkiego badania potwierdzającego zmniejszenie łagodnych reakcji po szczepionce DTaP, ale dzieci nadal wykazywały niezwykłe objawy długotrwałego płaczu – krzyku mózgowego – hipotonicznych reakcji i zapalenia mózgu.
W istocie, 1 na 106 dzieci zaszczepionych DTaP miało poważne reakcje niepożądane, takie jak zapalenie mózgu – dużo wyższy wskaźnik, niż oficjalne dane dla pełnokomórkowej szczepionki DPT.
https://www.researchgate.net/publication/20611003_Adverse_reactions_and_serologic_response_to_a_booster_dose_of_an_acellular_pertussis_vaccine_in_children_immunized_with_acellular_or_whole-cell_vaccine

“Porównaliśmy 277 dzieci, w wieku od 4 do 12 lat, które miały pozytywny wynik w badaniu PCR na krztusiec (…) Ochrona [przeciwciała] przed krztuścem zanikła w ciągu 5 lat od piątej dawki DTaP.” – Waning protection after fifth dose of acellular pertussis vaccine in children.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22970945


IStnieją na świecie ludzie i lekarze, którzy radzą sobie z krztuścem sami w domu, może nie być łatwo, ale wiedząc jak sobie z nim radzić można sobie poradzić samemu w domu.

Podane tu informacje pochodzą z szerokiego zakresu opracowań, które wykazują, że witamina C pełni nadzwyczaj bezpieczną i kluczową rolę w biochemicznym zdrowieniu z infekcji bakterią Bordetella pertussis (krztusiec lub koklusz). Ci, którzy stosowali tę metodę są dowodem prawdziwości na to, że naturalne zdrowienie z krztuśca przynosi korzyść na całe życie. Zaś szczepionka przeciw krztuścowi jest jedną z najbardziej nieskutecznych szczepionek, ma wiele wad i wymaga licznych dawek przypominających. Zaś jeden epizod naturalnego odzyskiwania zdrowia po przechorowaniu kokluszu zapewnia odporność na co najmniej 30 lat.
http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/04/07/leczenie-krztusca-witamina-c/