Autor Wątek: upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim  (Przeczytany 4879 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

sylwus

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« dnia: Maj 31, 2004, 09:42:20 »
Witam
   Dziesięć dni temu dowiedziałam się o upośledzeniu umysłowym w stopniu lekkim mojego ośmioletniego syna. Pierwszy raz był badany mając cztery i pół lat –wynik 66(o którym dowiedziałam się teraz). Wtedy wymawiał pojedyncze podstawowe słowa. Następny mając siedem lat –wynik się potwierdził. Wtedy pani psycholog coś napomknęła o upośledzeniu, ale nie powiedziała o tym otwarcie. Byłam wściekła przecież dopiero co zaczął mówić! Ze względu na mowę zdecydowałam się na odroczenie. Teraz kolejny test wynik 56. Trzy dni temu byłam na powtórnej rozmowie z panią psycholog i jestem zbulwersowana. Pani uważa , że bez względu na wszystko powinniśmy go przenieść do szkoły specjalnej ponieważ zostawiając go w 1 klasie szkoły masowej upośledzenie się może pogłębić. Pozostawia nam jednak opcje kolejnego odroczenia. Napiszcie, proszę jeśli możecie coś na ten temat. Dlaczego ma się pogłębić w klasie 1 a w zerówce nie? Czy można robić test odroczonemu dziecku zgodnie z jego wiekiem? Czy fakt pozostawienia dziecka w zerówce nie mógł mieć wpływu na wynik? Dlaczego nie mogę wiedzieć jaką metodą dziecko było badane? Czy mogę żądać wydania opinii o pozostawienie dziecka „jakby na próbę” w 1 klasie masowej? Jest jeszcze bardzo dziecinny i moim zdaniem bardzo źle wpłynie na niego zmiana środowiska, gdzie jest bardzo lubiany. I jeszcze jedno. Pani psycholog była oburzona gdy powiedziałam jej, że chcę zrobić dziecku badanie głowy, bo to sytuacji nie zmieni! Czy powinnam wykonać takie badania? Co mogę dla niego zrobić? Nie wierze pani psycholog że nic! Na pewno są jakieś ćwiczenia usprawniające umysł. Proszę! Podsuńcie jakiś pomysł. Z góry dziękuję.

lilianabujala

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1233
    • http://www.wstroneslonca.info
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 31, 2004, 14:38:18 »
Oczywiście, że możesz wiedzieć, jaką metodą dziecko było badane! Nie musi "siedzieć" w klasie pierwszej, ale może mieć rozłozony materiał na 2 lata (i więcej) będąc fizycznie w tym samym zespole klasowym. Nalegaj na pozostawienie go w szkole masowej, jesli jest tam lubiany (jeśli nie - to się jednak zastanów). Naciskaj na więcej zajęć wyrównawczych (od tego jest szkolny pedagog i nauczyciel prowadzący też ma zaj., wyrównawcze)

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 7636
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 31, 2004, 16:08:03 »
Skonsultuj się z innym/innymi lekarzami, neurologami, zrób wszystkie badania, które uznasz za stosowne, domagaj się pełnej i wyczerpującej informacji. To Twoje (Wasze) prawo a nie żadna łaska. Pani psycholog może się oburzac ile chce i nie ma prawa robic tajemnicy z metod jakimi bada Twoje dziecko, nie może nic ukrywać ani zataić diagnozy. Domagaj się pełnej diagnozy  z dokładnym opisem. Uposledzenie umysłowe to jest zbyt szerokie pojęcie. Warto to uscislic, warto wiedzieć dokładnie w jakim zakresie, jakie moga byc przyczyny i jak prowadzić rehabilitację.
Nie daj się zbyć i szukaj pomocy u najlepszych specjalistów. Nie wiemy gdzie mieszkasz ale często warto jechać nawet wiele kilometrów i szukac kontaktów w róznych miejscach. Tu na forum tez możesz znależć wiele interesujących Cię informacji.

Powodzenia i trzymam kciuki '<img'>

sandraw

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 541
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 31, 2004, 20:59:40 »
Z Twojej wypowiedzi wynika że w żaden sposób nie rehabilitujesz dziecka- oczywiście że są ćwiczenia usprawniające dziecka umysł, moje dziecko również ma diagnozę o lekkim upośledzeniu umysłowym ale jakoś nawet nie przyszło nam do głowy czekać na diagnozy psychologów- powiem szczerze rezygnujemy z ich 'usług' i zajeliśmy się jej rehabilitacją i to baaaardzo mocno...

napisz dokładniej skąd jesteś i jaki to upośledzenie ma Twoje dziecko- czy to jest tylko rozwój mowy czy inne symptomy? są na tym forum osoby które mogą cię dalej pokierować, ja trafiłam na metodę organizacji neurologicznej, ale oczywiście nie twierdze że to jedyna dobra metoda

całusy
ola z martusia
Ola, mama Martusi (XII 2000) i Michałka(II 2005)

sylwus

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 01, 2004, 15:16:08 »
Z całego serca dziękuje wam za słowa otuchy. Już raz posłuchałam psychologów a nie własnej intuicji i dałam starszego syna obecnie 10 letniego do klasy terapeutycznej. Nie nauczył się tam nawet liter, przeniosłam go w drugiej klasie do szkoły masowej, w środowisko dzieci z "podwórka", bardzo wiele w krótkim czasie nadrobił, ale problemy z nauką są nadal. Boję się popełnić drugi raz podobnego błędu. Wiedziałam, że Artek ma problemy  z nauką tłumaczyłam to jednak sobie bardzo słabą mową, od około roku mówi pełnymi zdaniami. Skupiliśmy się więc na wpajaniu mu programu z klasy 0 i materiałów dawanych przez panią pedagog, która jest bardzo zadowolona z jego postępów i po jej badaniach kontrolnych powiedziała nam , że myśli iż test psychologiczny powinien wypaść dobrze. A  jednak! Jest gorzej. Przeglądałam to forum zanim zdecydowałam się napisać i wiem z stąd, że można jakby wydłużyć okres nauki, ale gdzie dochodzić tego skoro cytuję panią psycholog "Nawet nie ma mowy, żebym wystawiła opinie o pozostawienie go klasie masowej, bo jeszcze by tego brakowało, żeby pani pedagog brała dodatkowe pieniądze! Ona nie ma przygotowania!" Mieszkam w Radomiu i jest tu jedna przychodnia, więc musiałabym iść prywatnie, ale czy taka opinia będzie wzięta pod uwagę? Przeczytałam także o metodzie Domana, ale nie mam pojęcia, na czym polega. Wynik w poszczególnych poziomach wypadał ok. 66 ale średia wyszła 56 czego też kompletnie nie rozumiem. Znam jedynie suche liczby, bo mogłam spojrzeć na pierwszą stronę, po za tym  nie wolno mi było testu obejrzeć. Zosiu, jeśli chodzi o przyczyne dowiedziałam się, że tego się nie da ustalić natomiast rehabilitacja jedynie w szkole specjalnej. Jeszcze raz dziękuję i proszę jeśli nie będzie to dle Was problemem podsuńcie jakieś konkrety, nie chcę się łatwo poddać. Myślę,że jeśli przyjdzie czas to zmienimy szkołe ale teraz nie chcemy, najważniejsze, że Artek nie chce.
Sciskam Was mocno
I pozdrawiam.
Sylwia

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3895
    • Nadzwyczajne-Dzieci - strona WWW
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 01, 2004, 21:22:15 »
Sylwio - nie martw się tak tymi wynikami liczbowymi. Jeśli psycholog opiera się tylko na tym wskaźniku, to kiepski z niego psycholog.
Masz i mialas prawo być z synem w czasie badania, masz prawo poznać ten test, masz prawo żądać pomocy a nie wyroku.
Pani na pewno chodzi o to, że warto poczekać z rozpoczęciem nauki. Ba...jak ona się myli.
Powinnąs zacząc go uczyć - tak ale sama  i to szybciutko. Poczytaj na mojej stronie, jest tam program nauczania Michala - moj syn dla klas I-III. Opisałam tam techniki pomocy dziecku, poczytaj ksiązki, które zawarłam w linku warto poczytać.
Pozdrawiam, Karolina

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3895
    • Nadzwyczajne-Dzieci - strona WWW
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 01, 2004, 21:23:31 »
Sylwio - lekko się gubię  - masz dwóch synów?
Pozdrawiam, Karolina

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3895
    • Nadzwyczajne-Dzieci - strona WWW
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 01, 2004, 21:26:52 »
Cytat
? Co mogę dla niego zrobić? Nie wierze pani psycholog że nic! Na pewno są jakieś ćwiczenia usprawniające umysł


Masz rację i potwierdza się moje przypuszczenie, że pani psycholog jest kiepska. Można zrobic wiele!!!
Pozdrawiam, Karolina

sylwus

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 01, 2004, 23:59:11 »
CYTAT ze strony Karoliny "Powinniśmy poświęcać mniej czasu na klasyfikowanie uczniów według uzyskiwanych przez nich ocen a więcej na odkrywanie ich naturalnych predyspozycji czy uzdolnień i rozwijanie ich.

Są setki dróg prowadzących do sukcesu i wiele, wiele różnych zdolności, które pomogą go odnieść"

Hmm, no właśnie. Przepisy, prawa, obowiązki, schematy, oceny! Ale czy ktoś się zastanawia nad dzieckiem i jego potrzebami? Czy kogoś interesuje co mgłoby osiągnąć?
Tak mam dwóch synów. I teraz dostrzegam jak wiele popełniłam błędów. Już w pierwszej klasie podejrzewałam u starszego dysleksję, ale inna pani psycholog powiedziała, że to za wcześnie na diagnozy, uwierzyłam. Wiele moich podejrzeń zostało uśpionych. Ale tak na prawde dopiero po wejściu na to forum zaczęłąm się zastanawiać. A teraz krótka lektura twojej strony Karolino upewnia mnie, że jednak trzeba walczyć. Nie można słuchać jedynie "fachowców". Bardzo wiele ciężkich dni przeszłam z Wojtkiem, teraz Artur. Jestem przygnębiona, problemy się warstwią. Ale jutro dokładnie przeczytam jeszcze raz wszystko i wiem, że się nie poddam. Damy sobie szanse!
Serdecznie Ci dziękuje.

sandraw

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 541
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 02, 2004, 07:08:08 »
Droga Sylwio

Moja córeczka również została wstępnie zdiagnozowana na upośledzenie w stopniu lekkim, ale my nawet nie dopuszczamy do siebie myśli że tak będzie już zawsze. Prowadzimy bardzo intensywny program usprawniający jej mózg, rehabilitujemy małą met. Domana, ale jest wiele metod, na pewno coś dla siebie znajdziesz. Jeżeli Twoi chłopcy są dobrze uspołecznieni (:)) mają dobry kontakt z rówieśnikami to właściwie jedyny problem z nimi to problemy w nauce.. a to można i trzeba nadrobić. Lektura strony Karoliny na pewno już dała Ci wiele do myślenia, ja również na tej stronce zaczynałam pół roku temu...
nie poddawaj się i pracuj z chłopakami ile się da
poczytaj wątek o diecie- od tego musisz zacząć, dieta daje niesamowite rezultaty, najqwięcej znajdziesz na ten temat na AUTYZMIE.
Dieta absolutnie bezmleczna, bezcukrowa, my wprowadzamy również bezglutenową. Nasz świat odwrócił się do góry nogami, ale WARTO bo robimy to dla NASZEGO DZIECKA.

Nie poddawaj się i szukaj , na tym forum na pewno wiele znajdziesz.

całuski
Ola, mama Martusi (XII 2000) i Michałka(II 2005)

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 7636
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 02, 2004, 11:07:28 »
Sylwio, nie przejmuj się wskaznikami, cyframi. Szkoda na to czasu i energii.
Jesli do tej pory nie rehabilitowałaś synów, nie stosowałaś diety... to otwiera się przed Tobą/Wami całkiem nowy rozdział. Bardzo duzo pracy i zaangazowania i najprawdopodobniej efekty, których Twoja pani psycholog długo pojąć nie będzie mogła '<img'>  Głowa do góry ! '<img'>

sandraw

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 541
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 02, 2004, 11:27:10 »
zosiu kochana napisałaś w 2 zdaniach to co ja w 2 postach ;) cała prawda... NIEOGRANICZONE MOZLIWOSCI
i niepojęcie dla pani psycholog ;)
całusy
Ola, mama Martusi (XII 2000) i Michałka(II 2005)

sylwus

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 02, 2004, 11:54:35 »
Jesteście naprawde wspaniali, bardzo wiele znaczy dla mnie fakt, że to nie moja chora wyobrażnia, ale nadzieja bardzo realna.
Będe w kontakcie
Gorąco pozdrawiam

karasie

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 52
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 03, 2004, 14:39:46 »
Właściwie osoby piszące przede mną powiedziały już wszystko na ten temat, wiec ja tylko 2 słowa;)
mam ten sam problem, wiec jakbyś miała jakieś wątpliwości to pisz do mnie, naszą małą djemy do klasy integracyjnej i sądzę, ze jest to najlepsze wyjście, ale rozumiem, ze u Was nie ma takiej możliwości...
Wiedząc o sposobach "badania inteligencji" w PPP "załatwiłam" młodej badanie przez znajomą lekarkę w przyszpitalnej przychodni (szpital neuropsychiatryczny ma takie możliwości) i bardzo byłam z badania zadowolona, pani próbowała różnych testów zanim wybrała najwłaściwszy dla dziecka i pozwalała mi na "tłumaczenie" co mówi mała i inne ingerence (oczywiście nie chodziło o podpowiadanie, czy odpowiadanie za małą ':p' )
Nie wiem, dlaczego w PPP nie moze być tak samo '<img'> ...

Nie poddawaj sie i walcz o dzieciaczki....miały być 2 słowa '<img'>  '<img'>  '<img'>

karasie

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 52
upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 03, 2004, 14:40:33 »
Właściwie osoby piszące przede mną powiedziały już wszystko na ten temat, wiec ja tylko 2 słowa;)
mam ten sam problem, wiec jakbyś miała jakieś wątpliwości to pisz do mnie, naszą małą djemy do klasy integracyjnej i sądzę, ze jest to najlepsze wyjście, ale rozumiem, ze u Was nie ma takiej możliwości...
Wiedząc o sposobach "badania inteligencji" w PPP "załatwiłam" młodej badanie przez znajomą lekarkę w przyszpitalnej przychodni (szpital neuropsychiatryczny ma takie możliwości) i bardzo byłam z badania zadowolona, pani próbowała różnych testów zanim wybrała najwłaściwszy dla dziecka i pozwalała mi na "tłumaczenie" co mówi mała i inne ingerencje (oczywiście nie chodziło o podpowiadanie, czy odpowiadanie za małą ':p' )
Nie wiem, dlaczego w PPP nie moze być tak samo '<img'> ...

Nie poddawaj sie i walcz o dzieciaczki....miały być 2 słowa '<img'>  '<img'>  '<img'>