Autor Wątek: Prawo co dnia  (Przeczytany 11002 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

bozena

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1345
Prawo co dnia
« dnia: Marzec 09, 2004, 10:28:36 »
Witam,

 Pogotowie Świadczeń Rodzinnych


Ruszamy z cyklem dyżurów na temat zasiłków rodzinnych, dodatków i świadczeń opiekuńczych przyznawanych od 1 maja br. Przez cały tydzień wątpliwości czytelników będą wyjaśniać eksperci z Departamentu Świadczeń Rodzinnych w resorcie pracy. Wczoraj na antenie radiowej Jedynki odpowiedzi udzielali GRAŻYNA MLONKA i OLGIERD PODGÓRSKI. Oto relacja z dyżuru:


Córka jest rozwiedziona. Do końca kwietnia br. otrzymuje jeszcze świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego na dwójkę dzieci. Półtora roku temu odebrano jej zasiłek rodzinny, gdyż jej dochody przekroczyły 612 zł na osobę. Czy dostanie go od 1 maja?


Do ustalenia prawa do świadczeń rodzinnych w okresie zasiłkowym, trwającym od 1 maja br. do końca sierpnia 2005 r., bierze się pod uwagę dochody rodziny z 2002 r. Do końca kwietnia br. progi dochodu rodziny wynoszą jeszcze 548 zł i 612 zł dla samotnie wychowujących dzieci lub wychowujących dzieci uprawnione do zasiłku pielęgnacyjnego. Natomiast od 1 maja br. są to kwoty 504 zł i 583 zł w razie wychowywania dziecka niepełnosprawnego. Równocześnie jednak w dochodzie rodziny za 2002 r., ustalanym dla celów świadczeń rodzinnych, nie uwzględnia się już świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego (ulegają one likwidacji). A zatem, jeśli obliczony w ten sposób i odpowiednio udokumentowany dochód córki za 2002 r. nie przekroczy wskazanych kryteriów, dostanie ona zasiłek rodziny od 1 maja (po 43 zł na pierwsze i drugie dziecko miesięcznie). Ponadto skoro jest rozwiedziona i nie wychowuje dzieci wspólnie z ojcem, należy się jej dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dzieci w wysokości 170 zł miesięcznie lub 250 na dziecko niepełnosprawne.


 
Cytat
DZIŚ DYŻUR W REDAKCJI

 Pogotowie świadczeń rodzinnych


 Dziś wszelkie wątpliwości co do przysługujących od 1 maja zasiłków rodzinnych, dodatków i świadczeń opiekuńczych wyjaśni OLGIERD PODGÓRSKI, ekspert z Departamentu Świadczeń Rodzinnych w resorcie pracy. Dzwonić można w godz. 10-12 pod warszawski numer: 625-61-37. Do telefonu zapraszamy więc samych zainteresowanych, gminy, pracodawców i innych płatników.


 Przypominamy, że redakcyjne dyżury na ten temat odbywają się przez cały ten tydzień codziennie od 10 do 12. Pytania można także wysyłać faksem 653-00-07


lub e-mailem: renata.majewska@rp.pl



 
A co córka powinna zrobić już teraz, aby otrzymać wskazane świadczenia od 1 maja?

 Musi złożyć pod koniec kwietnia wniosek o zasiłek rodzinny i dodatek. Jego wzór oraz wzory potrzebnych zaświadczeń zawiera rozporządzenie ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z 5 marca 2004 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (jeszcze nieopublikowane; dalej: rozporządzenie). Pod koniec kwietnia formularze te będzie można zdobyć u swego płatnika, czyli - w tym wypadku - w urzędzie gminy właściwym dla miejsca zamieszkania. Do wniosku należy dołączyć przede wszystkim zaświadczenie o dochodach rodziny za 2002 r. z urzędu skarbowego, o które można wystąpić już teraz. Ponadto samotne wychowywanie dzieci córka dokumentuje wyrokiem sądu o rozwodzie. Podkreślamy, że nie trzeba się spieszyć i już teraz składać wniosku, gdyż pierwsze decyzje i tak mogą być wydane dopiero po 1 maja.


Zajmuję się ustalaniem i wypłatą zasiłków rodzinnych, pielęgnacyjnych oraz wychowawczych w firmie mającej ponad 30 pracowników. Nasz pracodawca - skoro 31 marca br. będzie zatrudniał powyżej czterech pracowników - nadal będzie przyznawał świadczenia rodzinne po 30 kwietnia. Nie wiem jednak, jak sprawa wygląda z dodatkiem do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem podczas urlopu wychowawczego, który zastąpi dotychczasowy zasiłek wychowawczy. Kto będzie go wypłacał po 1 maja?


 Pracodawca (wszystko jedno: duży czy mniejszy) po 30 kwietnia nie będzie miał nic wspólnego z dodatkiem z tytułu opieki nad dzieckiem podczas urlopu wychowawczego. Uprawnionym do tego dodatku wszystkie świadczenia rodzinne ustalają i wypłacają urzędy gminy właściwe ze względu na miejsce zamieszkania ubiegającego się. Mówi o tym art. 48 ust. 2 pkt 1 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. nr 228, poz. 2255 ze zm.; dalej: ustawa). Dodatek ten wynosi 400 zł miesięcznie.


 Mam syna, który ukończył już 16 lat, z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności orzeczonej od dzieciństwa. Jaki dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka dostanę na niego po 1 maja: 170 zł czy 250 zł miesięcznie?


 W grę wchodzi kwota niższa, czyli 170 zł miesięcznie. A to dlatego, że wskazany dodatek na poziomie 250 zł przysługuje tylko na dzieci powyżej 16 lat, które legitymują się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Stanowi o tym art. 12 ust. 4 ustawy.


Sama wychowuję dwójkę dzieci: 15- i 17-letnie. Do końca kwietnia pobieram na nie świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego. W 2002 r. zarabiałam 860 zł miesięcznie. Na co mogę liczyć z systemu świadczeń rodzinnych od 1 maja?


 Przede wszystkim słuchaczce przysługują od tej daty zasiłki rodzinne (po 43 zł na dziecko), gdyż dochód na osobę w rodzinie nie przekroczy 504 zł netto. A skoro tak, to może się także starać o dodatki na dzieci z tytułu ich samotnego wychowywania (razem 340 zł). A także, jeżeli dzieci się uczą, o dodatki z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego oraz ewentualnie z tytułu podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania. Dodatek ten służy częściowemu pokryciu kosztów zamieszkania lub dojazdu.


Od początku 2003 r. do końca listopada br. mąż przebywa na urlopie wychowawczym na pierwsze dziecko, pobierając zasiłek wychowawczy. Ustalając do niego prawo, pracodawca nie wziął pod uwagę jego dochodów, lecz moje. Czy analogiczna zasada obowiązuje przy ustalaniu uprawnień do świadczeń rodzinnych należnych od 1 maja?


 Oczywiście. Wprawdzie od 1 maja zasiłki wychowawcze przestaną istnieć, ale zastąpi je specjalny dodatek - z tytułu korzystania z urlopu wychowawczego, w wysokości 400 zł miesięcznie. Aby go jednak otrzymać, trzeba mieć ustalone prawo do zasiłku rodzinnego. Ten z kolei przysługuje, jeżeli dochód na członka rodziny za 2002 r. nie przekracza 504 zł netto. Tak jak dotychczas, w dochodzie rodziny nie będzie się uwzględniać zarobków męża, które traktuje się jako dochód utracony. Oznacza to w praktyce, że w tej sytuacji do dochodu rodziny przyjmie się jedynie dochody żony za 2002 r.


 Niedawno wystąpiliśmy do urzędu skarbowego po zaświadczenie o dochodach za 2002 r. Jakież było nasze zdziwienie, gdy wykazany w nim dochód był wysoki, bez odliczenia zapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne. Tymczasem kadrowa twierdzi, że właściwa jest kwota niższa, po potrąceniu tych składek. Co robić? Boimy się, że błąd ten odbierze nam prawo do dodatku z tytułu korzystania z urlopu wychowawczego.


 Kadrowa ma rację. Kryteria dochodowe obowiązujące przy ustalaniu prawa do świadczeń rodzinnych są wyrażone w kategoriach netto. Pojęcie dochodów dla tych celów jasno definiuje art. 3 ustawy. Zgodnie z nim chodzi tu o kwoty po potrąceniu obowiązkowych składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz zaliczek podatkowych. Nic jednak straconego. Słuchaczka ma jeszcze sporo czasu na korektę błędu. Tym bardziej że niedługo będą dostępne prawidłowe druki zaświadczeń (załącznik nr 2 do rozporządzenia). Miejmy nadzieję, że podczas kolejnej wizyty w urzędzie skarbowym słuchaczka uzyska poprawne zaświadczenie.


 Jestem mężatką po raz drugi. Z małżonkiem pozostajemy w faktycznej separacji. Sama opiekuję się naszym dzieckiem, otrzymując świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego. Czy po 30 kwietnia dostanę dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka?


 Świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego przysługują tylko do końca kwietnia, kiedy to fundusz ten ulega likwidacji. Zamiast niego wprowadzono dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka. Jednak mają do niego prawo wyłącznie osoby samotne w sensie prawnym, a więc: panna, kawaler, pozostający w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, rozwiedzeni, wdowa lub wdowiec. Zgodnie jednak z przepisem przejściowym ustawy (art. 6O ust. 2) osoba pozostająca w związku małżeńskim, otrzymująca świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego do 30 kwietnia br., może się starać o ten dodatek jeszcze przez rok od wejścia ustawy w życie (czyli do końca kwietnia 2005 roku).

Notowała Renata Majewska

¬ródło: Rzeczpospolita - 09.03.04
Zgoda Redakcji na publikację.
Bożena Nowakowska
"Strona Dzieci Sprawnych Inaczej"
http://www.dzieci.org.pl/

bozena

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1345
Prawo co dnia
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 10, 2004, 10:20:35 »
Witam,

Prawo mieszkaniowe Trudniej o dodatek mieszkaniowy

Rząd uszczelnia system

Dodatku mieszkaniowego nie dostanie osoba, która nie szuka pracy ani nie przyjęła jej oferty - to jedna z wielu zmian, jakie zawiera nowelizacja ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Wczoraj przyjął ją rząd.


Projekt wprowadza zmiany w zasadach przeprowadzania wywiadu środowiskowego. W tej chwili dodatku się nie dostanie, gdy pracownik gminy (lub ośrodka pomocy społecznej) stwierdzi, że występuje rażąca dysproporcja między dochodami wykazanymi w dokumentach a faktycznym stanem majątkowym.

Ustawa nie precyzuje jednak, na czym ta dysproporcja ma polegać. W nowelizacji zapisano, że występuje wówczas, gdy starający się o dodatek może pokryć wydatki mieszkaniowe z własnych środków, a tego nie robi. Na dodatek nie będzie miała szans osoba, która we wniosku zawyżyła liczbę domowników oraz nie podjęła proponowanej jej pracy lub nic nie robiła w tym kierunku, by ją znaleźć.

Przy ustalaniu dodatku duże znaczenie ma ponadto powierzchnia mieszkania. Dodatek przysługuje tylko na ściśle określoną liczbę metrów mieszkania. Dla jednej osoby jest to 35 mkw., dla dwóch - 40 mkw. itd.

Limit zwiększa się o 15 mkw., jeżeli w mieszkaniu przebywa niepełnosprawny poruszający się na wózku lub któremu ze względu na stan zdrowia potrzebny jest osobny pokój. By to udowodnić, osoba niepełnosprawna dostarcza dodatkowo zaświadczenie od lekarza, że potrzebny jest jej oddzielny pokój.

Nowelizacja ma zapobiec także ewentualnemu stwierdzeniu niezgodności z konstytucją rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie dodatków mieszkaniowych. W Trybunale Konstytucyjnym czeka na rozpatrzenie wniosek rzecznika praw obywatelskich, który uważa, że rozporządzenie wykracza poza ramy upoważnienia ustawowego.

Ustawa stwierdza, że dodatek mieszkaniowy służy do pokrycia wydatków mieszkaniowych. Rolą rozporządzenia było zaś dokładne sprecyzowanie tych wydatków. Tymczasem pominięto niektóre z nich. Chodzi o ponoszone przez spółdzielców i właścicieli domów jednorodzinnych opłaty za użytkowanie wieczyste oraz gaz i energię na cele bytowe, a także podatek od nieruchomości.

Renata Krupa-Dąbrowska

¬ródło: Rzeczpospolita - 10.03.04
Zgoda Redakcji na publikację.
Bożena Nowakowska
"Strona Dzieci Sprawnych Inaczej"
http://www.dzieci.org.pl/

bozena

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1345
Prawo co dnia
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 11, 2004, 08:01:33 »
Witam,

Rzeczpospolita Czytelników

Pogotowie Świadczeń Rodzinnych

Dziś trzecia relacja z cyklu dyżurów poświęconych zasiłkom rodzinnym, dodatkom i świadczeniom opiekuńczym przyznawanym od 1 maja br. Wczoraj wątpliwości czytelników wyjaśniała URSZULA ŻÓ£TAK, ekspertka z Departamentu Świadczeń Rodzinnych w resorcie pracy.

Cytat
DZIŚ DYŻUR W REDAKCJI
Pogotowie świadczeń rodzinnych

Dziś wszelkie wątpliwości co do przysługujących od 1 maja zasiłków rodzinnych, dodatków i świadczeń opiekuńczych wyjaśni OLGIERD PODGÓRSKI, ekspert z Departamentu Świadczeń Rodzinnych w resorcie pracy. Dzwonić można w godz. 10-12 pod warszawski numer: 625-61-37. Do telefonu zapraszamy samych zainteresowanych, gminy, pracodawców i innych płatników.

Przypominamy, że redakcyjny dyżur na ten temat odbędzie się jeszcze jutro w godz. 10-12. Pytania można także wysyłać faksem: 653-00-07 lub e-mailem: renata.majewska@rp.pl

 
Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych zasiłek rodzinny przysługuje m.in. na dziecko uczące się w szkole do ukończenia przez nie 21 lat. Dlaczego w takim razie w "Rzeczpospolitej" przeczytałam, że nie należy się on w razie studiów na uniwersytecie? O co tu chodzi? Syn studiuje, w maju osiągnie 20 lat. Nie ma orzeczenia o niepełnosprawności.

"Rzeczpospolita" napisała poprawnie. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. nr 228, poz. 2255 ze zm.: dalej ustawa) zasiłek rodzinny przysługuje dziecku do ukończenia nauki w szkole, nie dłużej jednak niż do osiągnięcia 21 lat. Natomiast - zgodnie z art. 3 pkt 18 ustawy - pod pojęciem "szkoła" rozumie się, tak samo jak w przepisach o systemie oświaty, szkoły: podstawowe, gimnazjum, ponadpodstawowe i ponadgimnazjalne, a także specjalne ośrodki szkolno-wychowawcze, specjalne ośrodki wychowawcze dla dzieci i młodzieży wymagających stosowania specjalnej organizacji nauki, metod pracy i wychowania oraz ośrodki umożliwiające dzieciom i młodzieży upośledzonym umysłowo w stopniu głębokim realizację obowiązku szkolnego i nauki. Natomiast uniwersytet należy do szkół wyższych, którymi w świetle ustawy są szkoły w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym, o wyższych szkołach zawodowych oraz o wyższym szkolnictwie wojskowym. Zasiłek rodzinny przysługuje na dziecko uczące się w szkole wyższej do ukończenia 24 lat, jeżeli jest niepełnosprawne w stopniu znacznym lub umiarkowanym. Zatem syn czytelniczki go nie dostanie, ponieważ studiuje i nie jest niepełnosprawny.

Powtórnie wyszłam za mąż. Mam jedno dziecko z pierwszego małżeństwa, na które dostaję do końca kwietnia świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego. Moje dochody za 2002 r. nie przekraczają 504 zł na osobę w rodzinie. Czy mam szansę na dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka? Jeżeli tak, to w jakiej wysokości?

W okresie zasiłkowym, trwającym od 1 maja br. do końca sierpnia 2005 r., czytelniczka dostanie zasiłek rodzinny w kwocie 43 zł miesięcznie. Ponieważ pozostaje w związku małżeńskim, nie można jej traktować jako osoby samotnie wychowującej dziecko. Tym samym nie nabędzie prawa do dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka. Aby go uzyskać, trzeba bowiem spełnić dwa warunki: być stanu wolnego w sensie prawnym oraz nie wychowywać dziecka wspólnie z jego ojcem. Tymczasem czytelniczka jest mężatką, nie spełnia więc pierwszej przesłanki. Może natomiast dochodzić zasądzonych przez sąd alimentów bezpośrednio od zobowiązanego, czyli od ojca dziecka.

Mam 5-letniego chłopca z Irakijczykiem. Po rozwodzie słuch o nim zaginął, ponoć wyjechał z Polski, a miejsce jego pobytu jest nieznane. Na syna pobieram do końca kwietnia świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego. Obecnie żyję z konkubentem, z którym mam córkę. Nie przysposobił on syna. Czy razem z partnerem i dwójką dzieci tworzymy rodzinę, a zatem, czy jego dochód z 2002 r. (ja wówczas nie pracowałam) należy podzielić na cztery osoby? A może ja z synem stanowimy odrębną rodzinę? Czy uzyskam na niego dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka?

W tym wypadku rodzinę tworzą cztery osoby: czytelniczka, konkubent, ich córka oraz syn z pierwszego małżeństwa. Zatem dochód rodziny z 2002 r. należy podzielić przez cztery. Czytelniczka, jeśli tak ustalony dochód rodziny nie przekroczy 504 zł netto na osobę w rodzinie, może wystąpić o zasiłki rodzinne na dzieci (po 43 zł na każde). Przysługuje jej również dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka na syna, gdyż nie wychowuje go wspólnie z jego ojcem. Dodatek ten wynosi 170 zł lub 250, jeżeli syn jest niepełnosprawny.

Zajmuję się rozliczaniem płac w firmie z 35-osobową załogą. Jedna z pracownic, będąca panną, ma 10-letniego syna. Nie pobiera i nigdy nie pobierała na niego alimentów od jego ojca. Zakład wypłaca jej zasiłek rodzinny. Czy od 1 maja należy jej się dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka? Jeśli tak, to od kogo: od nas, z ZUS czy od gminy?

Dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka jest świadczeniem niezależnym od wyroku zasądzającego alimenty. Mają do niego prawo wszystkie osoby samotnie wychowujące dzieci w razie spełnienia kryterium dochodowego. Będzie on przysługiwał czytelniczce od 1 maja w kwocie 170 zł miesięcznie lub 250 zł, jeżeli dziecko jest niepełnosprawne. Jest bowiem panną i nie wychowuje dziecka wspólnie z jego ojcem. Oczywiście, dostanie go, o ile uzyska zasiłek rodzinny, czyli gdy jej dochody z 2002 r. nie przekroczą 504 zł netto na osobę w rodzinie. O obydwa świadczenia powinna się zwrócić do urzędu gminy właściwego ze względu na jej miejsce zamieszkania. Ubiegającym się o ten dodatek wszystkie świadczenia rodzinne, przysługujące danej rodzinie, wypłaca bowiem urząd gminy.

Córka ma 7,5-miesięczną córkę. Do 17 kwietnia przebywa na zasiłku dla bezrobotnych. Obecnie nie otrzymuje zasiłku rodzinnego, gdyż dochody jej i męża za 2002 r. przekraczały 548 zł na osobę w rodzinie. Czy może się ubiegać o niego na nowy okres zasiłkowy ruszający 1 maja, gdyby okazało się, że po odjęciu jej zarobków za 2002 r. jako dochodów utraconych dochód na osobę w rodzinie nie przekroczy 504 zł? Czy dostanie dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka do siedmiu lat i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych?

Córka uzyska zapewne od 1 maja zasiłek rodzinny, jeśli dochód na osobę w rodzinie nie przekroczy 504 zł netto na osobę w rodzinie. Oczywiście, ustalając dochód rodziny za 2002 r., należy pominąć jej zarobki jako dochód utracony. Nie ma natomiast szans na dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych (400 zł miesięcznie). A to dlatego, że jest mężatką, a wskazany dodatek przysługuje osobom stanu wolnego w sensie prawnym, czyli: pannie, kawalerowi, wdowie, wdowcowi, rozwiedzionym oraz pozostającym w separacji orzeczonej wyrokiem sądu.

Notowała Renata Majewska
 
¬ródło: Rzeczpospolita - 11.03.04
Zgoda Redakcji na publikację.
Bożena Nowakowska
"Strona Dzieci Sprawnych Inaczej"
http://www.dzieci.org.pl/

bozena

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1345
Prawo co dnia
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 12, 2004, 08:05:15 »
Witam,

Pogotowie świadczeń rodzinnych

Dziś kolejna relacja z cyklu dyżurów poświęconych zasiłkom rodzinnym, dodatkom oraz świadczeniom opiekuńczym, przyznawanym od 1 maja br. Wczoraj wątpliwości czytelników wyjaśniał OLGIERD PODGÓRSKI, ekspert w Departamencie Świadczeń Rodzinnych w resorcie pracy.

Cytat
DZIŚ DYŻUR W REDAKCJI
Pogotowie świadczeń rodzinnych

Dziś wszelkie wątpliwości co do przysługujących od 1 maja zasiłków rodzinnych, dodatków i świadczeń opiekuńczych wyjaśni JOANNA KULESZYÑSKA-DOBREK, ekspert z Departamentu Świadczeń Rodzinnych w resorcie pracy. Dzwonić można w godz. 10 - 12 pod warszawski numer: 625-61-37. Do telefonu zapraszamy samych zainteresowanych, gminy, pracodawców i innych płatników.

Pytania można także wysyłać faksem: 653-00-07

lub e-mailem: renata.majewska@rp.pl

 
W 2002 r. dostałem z zakładu pracy wysoką odprawę, co pozbawiło mnie prawa do zasiłków rodzinnych na syna i córkę w poprzednim okresie zasiłkowym, trwającym od 1 czerwca 2002 r. do końca kwietnia br. Teraz dowiedziałem się, że świadczenia rodzinne od 1 maja przyznaje się znowu na podstawie dochodu rodziny za 2002 r. Tymczasem od lutego br. przebywam na świadczeniu przedemerytalnym. Co robić?

Nic straconego. Rzeczywiście, uprawnienia do świadczeń rodzinnych przysługujących od 1 maja ustala się na podstawie dochodu rodziny za 2002 r. Jednak dla takich sytuacji jak opisana przepisy przewidują instytucję tzw. utraty dochodu. Mówią o tym art. 5 ust. 4 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. nr 228, poz. 2255 ze zm.; dalej: ustawa) oraz § 17 ust. 1 rozporządzenia ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z 4 marca 2004 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (jeszcze niepublikowane). Zgodnie z nimi prawo do świadczeń rodzinnych zostanie ustalone na podstawie dochodu z 2002 r. pomniejszonego o utracony dochód. Czytelnik musi udokumentować dochody rodziny za 2002 r. oraz swoje z miesiąca poprzedzającego miesiąc złożenia wniosku o zasiłki rodzinne (czyli z kwietnia br., jeżeli stara się o zasiłek od maja 2004 r.). Prawo do świadczeń rodzinnych zostanie ustalone przez gminę właściwą dla miejsca jego zamieszkania.

Obecnie przebywam na urlopie wypoczynkowym bezpośrednio po urlopie macierzyńskim. Od 23 kwietnia br. zamierzam przejść na urlop wychowawczy. Prowadzę niewielką działalność gospodarczą. Samotnie wychowuję czwórkę dzieci. Na jakie wsparcie mogę liczyć po 30 kwietnia, a przede wszystkim - co dostanę zamiast zasiłku wychowawczego?

W kwietniu czytelniczka powinna się starać o zasiłek wychowawczy. Gdy jej dochody nie przekroczą 548 zł netto na osobę, dostanie go w kwocie 505,80 zł, ale rozliczonej tylko za osiem dni, od 23 do 30 kwietnia. Natomiast w drugiej połowie kwietnia powinna złożyć wniosek o zasiłki rodzinne w nowym okresie zasiłkowym, trwającym od 1 maja br. do końca sierpnia 2005 r. Uzyska je, jeśli średni dochód na osobę w rodzinie za 2002 r. nie przekroczy 504 zł lub 583 zł w razie wychowywania dziecka niepełnosprawnego. Wynoszą one po 43 zł miesięcznie na pierwsze i drugie dziecko, 53 zł na trzecie oraz po 66 - na czwarte i każde następne. W grę wchodzi jeszcze dodatek z tytułu samotnego wychowywania dzieci - na poziomie 170 zł miesięcznie lub 250 na dziecko niepełnosprawne. Gdyby czytelniczka zrezygnowała z prowadzenia działalności gospodarczej, mogłaby jeszcze liczyć na dodatek z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego, który od 1 maja zastępuje likwidowany zasiłek wychowawczy. Aby go otrzymać, nie można pracować. Obecnie natomiast do zasiłku wychowawczego można dorobić 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Co więcej, czytelniczka pobierałaby ten dodatek w kwocie 505,80 zł (mimo że generalnie wynosi on 400 zł). Gwarantuje jej to bowiem przepis przejściowy ustawy (art. 59 ust. 1). Wnioski o ustalenie prawa i zaświadczenia czytelniczka powinna złożyć w swojej gminie.

Zgodnie z art. 58 ustawy osobom, które nie spełniają warunków uprawniających do świadczenia pielęgnacyjnego, a do 1 maja pobierały zasiłek stały z pomocy społecznej, przysługuje od tej daty świadczenie pielęgnacyjne do końca sierpnia 2005 r. A co z tymi, którzy mają prawo do tego zasiłku tylko do końca grudnia br. w związku z utratą ważności orzeczenia? Czy uzyskanie nowego orzeczenia po tym terminie ma znaczenie?

Rzeczywiście, osoby te w nowym systemie dostaną do końca sierpnia 2005 r. świadczenie pielęgnacyjne (420 zł miesięcznie) zamiast likwidowanych zasiłków stałych z pomocy społecznej. Bez znaczenia jest fakt, że prawo do zasiłku stałego mają ustalone w związku z terminowym orzeczeniem o niepełnosprawności, np. tylko do końca br. Jeśli potem uzyskają nowe orzeczenie, nabędą prawo do świadczenia pielęgnacyjnego do 31 sierpnia 2005 r.

Samotnie wychowuję dziesięcioro dzieci, w tym jedno niepełnosprawne. Średni dochód na członka rodziny za 2002 r. wyniósł 300 zł. Czy na każde z nich dostanę dodatek z tytułu samotnego wychowywania dzieci? Zgodnie z art. 12 ust. 4 w razie wychowywania choćby jednego dziecka niepełnosprawnego można dostać najwyżej 750 zł miesięcznie. Jak to jest?

Nie należy się martwić. Czytelniczka uzyska zasiłki rodzinne zapewne na wszystkie dzieci, na co wskazuje kryterium dochodowe. Prawdopodobnie także dodatki z tytułu samotnego ich wychowywania. Tych dotyczy, co prawda, ograniczenie z art. 12 ust. 4 ustawy, zgodnie którym rodzina może otrzymać te dodatki w kwocie nie wyższej niż 750 zł miesięcznie, jeżeli wychowuje choćby jedno dziecko niepełnosprawne lub niepełnosprawne w stopniu znacznym. Jednakże podczas trwających prac nad zmianą ustawy o pomocy społecznej zaproponowano zniesienie tego ograniczenia. Obecnie znajdują się one na końcowym etapie. Najprawdopodobniej czytelniczka dostanie więc wskazany dodatek na każde dziecko, czyli razem 1780 zł miesięcznie - (170 zł x 9 dzieci) + (250 zł x 1 dziecko niepełnosprawne).

Sama wychowuję trójkę dzieci. Moje dochody za 2002 r. były za wysokie, ponieważ w tym czasie pracowałam na umowę o pracę i zlecenia. Od września 2002 r. przebywam na świadczeniu przedemerytalnym w wysokości 804 zł brutto. Nie mam innych dochodów. Na co mogę liczyć z systemu świadczeń rodzinnych po 30 kwietnia?

Generalnie dla celów ustalenia uprawnień do świadczeń rodzinnych przyznawanych od 1 maja bada się dochód rodziny za 2002 r. W tej sytuacji należy jednak zastosować art. 5 ust. 4 ustawy o utracie dochodu. Zgodnie z nimi prawo do świadczeń rodzinnych ustalone zostanie na podstawie dochodu z 2002 r. pomniejszonego o utracony dochód. Jeśli tak ustalony dochód nie przekroczy 504 zł netto na osobę w rodzinie, czytelniczka uzyska zasiłek rodzinny. Do zasiłku rodzinnego na pewno otrzyma dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka. Przy tak skromnych danych trudno powiedzieć, na jakie inne dodatki ma jeszcze szansę. W grę mogłyby wchodzić np. dodatki z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego czy podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania.

Na podstawie jakiego dokumentu będzie przyznawany od 1 maja dodatek z tytułu opieki nad dzieckiem podczas korzystania z urlopu wychowawczego? Kto stwierdza uprawnienie do takiego urlopu?

Zainteresowany przyznaniem od 1 maja wskazanego dodatku musi złożyć przede wszystkim wniosek o zasiłek rodzinny. Uprawnienia do dodatków są bowiem ściśle skorelowane z prawem do tego zasiłku. Słowem - gdy nie przysługuje zasiłek, nie ma szans na dodatek. Do wniosku należy dołączyć dokumenty potwierdzające pewne okoliczności, np. uwierzytelnioną kopię dokumentu stwierdzającego tożsamość uprawnionego, skrócony odpis aktu urodzenia dziecka, orzeczenie o niepełnosprawności w wypadku dziecka niepełnosprawnego, zaświadczenia z urzędu skarbowego itd. Natomiast starający się o dodatek z tytułu opieki nad dzieckiem podczas korzystania z urlopu wychowawczego muszą dodatkowo przedstawić: zaświadczenie pracodawcy o udzieleniu urlopu wychowawczego oraz o okresie, na jaki go udzielono, a także zaświadczenie o co najmniej sześciomiesięcznym zatrudnieniu bezpośrednio przed uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego. Prawidłowo wypełniony wniosek wraz z załącznikami czytelniczka powinna złożyć w urzędzie gminy właściwym ze względu na miejsce zamieszkania.

Notowała Renata Majewska

¬ródło: Rzeczpospolita - 12.03.04
Zgoda Redakcji na publikację.
Bożena Nowakowska
"Strona Dzieci Sprawnych Inaczej"
http://www.dzieci.org.pl/

ewa12-61

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 4
Prawo co dnia
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 12, 2004, 21:45:49 »
Mam dziecko w rodzinie zastępczej i otrzymuję pieniążki na częściowe pokrycie kosztów utrzymania , otrzymuję również alimenty czy te pieniądze
wliczają się do dochodu '<img'>

bozena

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1345
Prawo co dnia
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 19, 2004, 08:41:18 »
Witam,

Prawo socjalne Czy świadczenia rodzinne trafią do potrzebujących

Grozi niekontrolowany wyciek publicznych pieniędzy


Cytat
GMINY I PARTIE PROTESTUJ¡
Ustawa o świadczeniach rodzinnych, a raczej termin jej wejścia w życie, nie podoba się samorządowcom. - Nie jesteśmy w ogóle przygotowani na przejęcie nowych zadań z dnia na dzień - informuje Andrzej Porawski, dyrektor Biura Związku Miast Polskich. - Dlatego proponujemy przesunięcie reformy o pół roku, tak by ruszyła 1 stycznia przyszłego roku. Wystosowaliśmy już w tej sprawie list do premiera Leszka Millera, teraz kierujemy go do marszałka Sejmu Marka Borowskiego.

Podobnego zdania jest również PiS, które złożyło projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych, przesuwający do końca tego roku termin likwidacji Funduszu Alimentacyjnego (miały go zastąpić pewne dodatki do zasiłku rodzinnego). Popiera go LPR.

 

RENATA MAJEWSKA

Jest bardzo prawdopodobne, iż część przyznawanych od 1 maja świadczeń rodzinnych trafi do osób ich niepotrzebujących czy wręcz nieuprawnionych. Nowe przepisy mogą więc spowodować skutki odmienne od zakładanych: niekontrolowany wyciek środków publicznych zamiast zapowiadanej ich redukcji i racjonalizacji.

Już 1 maja rusza nowy system wsparcia z budżetu państwa niezamożnych rodzin, wychowujących uczące się dzieci, w tym niepełnosprawne. Mogą one liczyć na zasiłki rodzinne, specjalne dodatki do nich oraz świadczenia opiekuńcze. Już teraz jednak niektórzy specjaliści ostrzegają, że może dojść do chybionego spożytkowania, a nawet zmarnotrawienia części środków publicznych na ten cel. A to za sprawą niejasnych i niedopracowanych przepisów, tworzących podwaliny owego systemu. Takie obawy zgłaszają nam pracownicy ośrodków pomocy społecznej (dalej: OPS). Przypomnijmy, że niedawna nowela pozwoliła na przekazanie im przez gminy upoważnienia do wypłaty świadczeń rodzinnych mieszkającym na ich terenie uprawnionym.

Gdy klient kłamie

Zdaniem pracowników OPS w ustawie o świadczeniach rodzinnych brak skutecznych barier zapobiegających wyłudzaniu pieniędzy. Załóżmy np., że pani K. żyje z konkubentem - ojcem dwójki ich dzieci. Z pomocy społecznej otrzymuje dofinansowania do kolonii synów. Podczas wywiadu środowiskowego przeprowadzonego przez pracownika socjalnego wyszło na jaw, że faktycznie prowadzi ona wspólne gospodarstwo domowe z konkubentem i razem wychowują dzieci. Pani K. zamierza się jednocześnie starać o dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka. Aby go dostać - oprócz kryterium dochodowego - trzeba być stanu wolnego i nie wychowywać dzieci wspólnie z ich ojcem. Zatem pani K. oświadcza, że nie wychowuje dzieci razem z ich ojcem. Gra przecież idzie o niebagatelną kwotę, bo 400 zł miesięcznie.

- Podczas niedawnego szkolenia poinformowano nas, że w takiej sytuacji kierownik OPS nie ma prawa odmówić dodatku - sygnalizuje pracownik OPS proszący o zachowanie anonimowości. - Musi je przyznać, mimo że z dokumentów zebranych podczas wywiadu środowiskowego wynika, że kobieta kłamie.

Kierownik może odmówić

Z kolei Departament ¦wiadczeń Rodzinnych Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej twierdzi coś przeciwnego - kierownik nie tylko może, ale wręcz powinien dążyć do wyjaśnienia różnic i nieprawidłowości w związku z informacjami uzyskanymi podczas wywiadu środowiskowego. Zobowiązuje go do tego art. 7 k.p.a

- Dopiero po 1 maja będzie możliwość pewnej weryfikacji prawdziwości oświadczeń ubiegających się o zasiłek rodzinny czy dodatki - podkreśla Joanna Kuleszyńska-Dobrek, główny legislator w tym departamencie. - Właśnie dlatego, że wypłaty z tych dwóch różnych systemów w głównej mierze będą realizować OPS. Dotychczas rzetelność kontroli była wątpliwa, bo płatnikami były różne podmioty: pracodawcy, oddziały ZUS, KRUS, OPS.

Według niej po 1 maja kierownik ośrodka może odmówić przyznania świadczenia rodzinnego kobiecie, która złoży nieprawdziwe oświadczenie. Pracownik OPS powinien więc ją ostrzec, jeśli dokumenty z wywiadu środowiskowego dowodzą, że np. prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z konkubentem. Co więcej, już na tym etapie powinien złożyć doniesienie do prokuratury o próbie wyłudzenia świadczeń rodzinnych czy składaniu fałszywych zeznań.

Alimenty z ręki do ręki

Jeszcze inny problem pracownicy OPS widzą w odmiennych pojęciach dochodów rodziny w obu systemach: pomocy społecznej i świadczeń rodzinnych.

- Dla celów przyznania świadczeń rodzinnych dochód rodziny jest sformalizowany - mówi pracownik OPS. - Należą do niego te pozycje, które wymienia ustawa. Wlicza się do niego alimenty świadczone na rzecz dzieci.

I tu jest problem. Te - zgodnie z rozporządzeniem - trzeba udowodnić kwitem przekazu lub przelewu bankowego.

Z doświadczeń OPS wynika natomiast, iż 90 proc. ich potencjalnych podopiecznych dostaje alimenty dobrowolnie od ojca dziecka do ręki. Podczas wywiadu środowiskowego pracownik łatwo może wychwycić taki składnik dochodu rodziny. Przeważnie mówią o tym sami ojcowie dzieci. Tymczasem może być tak, że takich alimentów kobieta w ogóle nie zgłosi, starając się o świadczenia rodzinne. Ukryje je, aby nie zawyżyły jej dochodu i by nie stracić prawa do zasiłku rodzinnego czy dodatku. W ten sposób - zdaniem pracownika OPS - świadczenia rodzinne mogą trafiać do tych, którzy rzeczywiście ich nie potrzebują, albo do nieuprawnionych.

- Nie jesteśmy w stanie takich nieprawidłowości zweryfikować - informuje Joanna Kuleszyńska-Dobrek. - Jednak kierownik OPS, mając wiadomość o niezgłoszonych alimentach, powinien postarać się wyjaśnić wątpliwości, a w tym czasie może zawiesić lub wstrzymać wypłatę.

Dwa systemy, dwa dochody

Kolejny problem to dualizm w rozumieniu dochodów rodziny w obu systemach. Wynika to z ich różnego charakteru. Pomoc społeczna jest adresowana do ludzi w sytuacji rozpaczliwej, bez wyjścia, a świadczenia rodzinne - do rodzin określanych jako "niezamożne".

- Zresztą myśleliśmy o unifikacji pojęcia dochodu rodziny - twierdzi Joanna Kuleszyńska-Drobek. - Nie jest to jednak możliwe do końca sierpnia 2006 r., kiedy wypłatę świadczeń rodzinnych przejmą w całości gminy. Do tego czasu trwać będzie bowiem okres przejściowy, podczas którego zajmą się tym również pracodawcy, ZUS, KRUS itd. Stwierdziliśmy, że obarczanie tych płatników nowym sposobem ustalania dochodu rodziny sprawiłoby spore trudności pracodawcom, którzy teraz są płatnikami dla większości świadczeniobiorców. Dodam, że prawo tworzy się dla ludzi uczciwych, stanowiących ogromną większość w naszym państwie. Ponadto nie jest ono w stanie zapobiec wszystkim patologiom występującym w społeczeństwie.

¬ródło: Rzeczpospolita - 19.03.04
Zgoda Redakcji na publikację.
Bożena Nowakowska
"Strona Dzieci Sprawnych Inaczej"
http://www.dzieci.org.pl/

bozena

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1345
Prawo co dnia
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 23, 2004, 10:32:58 »
Witam,

  Podatki Świadczenia dla rodziny

Pomoc bez obciążeń


Zasiłki rodzinne, pielęgnacyjne i wychowawcze są zwolnione z podatku dochodowego. Wolne od podatku będą także nowe świadczenia dla rodziny, które zastąpią dotychczasową pomoc udzielaną rodzinom z budżetu państwa.

Prawną podstawę zwolnienia zawiera art. 21 ust. 1 pkt 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zwolniono w nim z tej daniny zasiłki (dodatki) rodzinne i pielęgnacyjne wypłacane dotychczas na podstawie ustawy z 1 grudnia 1994 r. o zasiłkach rodzinnych, pielęgnacyjnych i wychowawczych (Dz. U. z 1998 r. nr 102, poz. 651 ze zm.) oraz zasiłki porodowe.

 Od 1 maja 2004 r. ustawa ta przestanie obowiązywać i system pomocy rodzinie zostanie zastąpiony nowym, wprowadzonym przez ustawę z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. nr 228, poz. 2255). Świadczeniami tymi będą: zasiłek rodzinny oraz dodatki do zasiłku rodzinnego, a także świadczenia opiekuńcze: zasiłek pielęgnacyjny i świadczenie pielęgnacyjne. W związku z tym od 1 stycznia 2004 r. zacznie obowiązywać nowy pkt 8 ust. 1 art. 21 updf obejmujący zwolnieniem wszystkie te świadczenia. Nadal wolne od podatku będą także zasiłki porodowe wypłacane na podstawie odrębnych przepisów, gdyby takie istniały.

 Zwolnienie podatkowe oznacza, że wskazane świadczenia są wypłacane bez potrąceń w pełnej wysokości, a w podatkowych rozliczeniach z fiskusem ich się nie uwzględnia i nie dolicza dla celów tych rozliczeń do innych dochodów osoby, która je otrzymała.
I.L.      

¬ródło: Rzeczpospolita - 23.03.04
Zgoda Redakcji na publikację.
Bożena Nowakowska
"Strona Dzieci Sprawnych Inaczej"
http://www.dzieci.org.pl/

tereska

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 656
Prawo co dnia
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 15, 2004, 10:51:05 »
witam '<img'>

polecam stronę:

http://www.klon.org.pl/labeo

całuski ':O'

bozena

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1345
Prawo co dnia
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 16, 2004, 08:10:14 »
Witam,

Pomoc społeczna W rodzinach zastępczych

O dotacji i opłatach decyduje starosta

Choć nowa ustawa o pomocy społecznej wchodzi w życie 1 maja, to już w dniu jej opublikowania, tj. 15 kwietnia, zaczynają obowiązywać dwie zmiany dotyczące finansowania pobytu dzieci w rodzinie zastępczej lub w placówce opiekuńczej - i to z mocą wsteczną od 1 stycznia 2004 r.


Dziecku pozbawionemu całkowicie lub częściowo opieki własnych rodziców powiat - na mocy ustawy o pomocy społecznej - zapewnia opiekę i wychowanie w rodzinie zastępczej lub w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Jeśli powiat zamieszkania dziecka nie dysponuje miejscem w takiej rodzinie lub placówce, inny powiat, mający takie możliwości, ma obowiązek przejąć dziecko pod opiekę, a wydatki na jego utrzymanie pokrywa starosta właściwy dla jego poprzedniego miejsca zamieszkania. Pomoc ta wynosi na każde dziecko 40 proc. kwoty 1573 zł (tj. 629,20 zł) minus połowa dochodu dziecka, ale nie mniej niż 157,30 zł. Powiaty zawierają w tej sprawie właściwe porozumienie.

Wchodzący dziś w życie przepis zmieniający art. 33g ust. 5b i 5c obowiązującej jeszcze przez dwa tygodnie starej ustawy o pomocy społecznej z 1990 r. stanowi, że zasady te nie odnoszą się do dzieci umieszczonych w rodzinach zastępczych przed 1 stycznia 2004 r. i że decyzje o odpłatności rodziców za ten pobyt wydaje starosta powiatu, w którym mieszka rodzina zastępcza.

Druga zmiana wprowadzona w tym trybie dotyczy odpłatności rodziców lub opiekunów prawnych ponoszonej na utrzymanie ich dziecka w rodzinie zastępczej lub placówce opiekuńczo-wychowawczej. Wysokość tej opłaty ustala w decyzji administracyjnej starosta powiatu dziecka przed jego skierowaniem do placówki. Obowiązujący od dziś przepis pozostawia staroście powiatu właściwego dla miejsca zamieszkania dziecka prawo ustalania przed jego skierowaniem do placówki tej opłaty, jednakże z wyjątkiem 2004 r., kiedy dokonywać tego będzie starosta powiatu, na którego terenie dziecko jest wychowywane w rodzinie zastępczej lub w placówce opiekuńczej (Dz. U. nr 64, poz. 593). J.K.

¬ródło: Rzeczpospolita - 16.04.04
Zgoda Redakcji na publikację.
Bożena Nowakowska
"Strona Dzieci Sprawnych Inaczej"
http://www.dzieci.org.pl/

chipo

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 24
Odp: Prawo co dnia
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 29, 2020, 16:51:33 »
Czy zna się ktoś może na podatkach? Chciałbym podszkolić się odnośnie interpretacji podatkowych. Zależy mi na obszernej wiedzy z tego zakresu. Ktoś coś wie na ten temat? Może ktoś ma znajomego, który mógłby pomóc? W internecie krąży mnóstwo błędnych informacji więc zależy mi na rzetelnej wiedzy. Zastanawiam się, czy takie będą ok https://szymalazaremba.pl/interpretacje-podatkowe/
« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2020, 12:17:57 wysłany przez chipo »
Skarbie, wyniosłaś marudzenie do poziomu sztuki, nie potrzebujesz już nawet słów.