Autor Wątek: informatyka w rehablitacji  (Przeczytany 5830 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
informatyka w rehablitacji
« dnia: Wrzesień 24, 2002, 16:11:28 »
Dobrze, że starsze dzieci i ich rodzice a także nauczyciele mogli skorzystać z Konferencji (vide Forum edukacyjne).

Nieco dziwi mnie fakt, że nikt nie wspomina o rewelacyjnej formie stymulacji dzieci niepełnosprawnych przy pomocy komputera.

Stosuję ją od ponad 6 lat - jeśli będą zaintersowani - chętnie włączę się do tematu.

(ćwiczenia wzroku, słuchu, stymulacja artykulatrów mowy, ćwiczenia mimiki, edukacja mowy biernej i czynnej, usprawnianie maunalne, ćwiczenia pamięci i skupienia) - wszystko można stworzyć samemu lub korzystać z CD edukacyjnych.

Można stosować terapię słuchową, ćwiczenia równowagi, oglądać bajki i filmy-na podstawie których można motywować dziecko do opowiadania treści.

Kolejnym walorem jest możliwośc zrobienia testów logopedycznych, zbadania wad słuchu, wad mowy itp....

Sonia
down@gower.pl




Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia

wojnow

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 788
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 24, 2002, 17:11:37 »
witam,

masz na myśli "rewalidacyjnej" oczywiście...

owszem - były wykłady na ten temat; w programie, ktory opublikowała Renata na forum widać to wyraźnie. część materiałow z konferencji z tej sesji specjalnej będzie opublikowana na forum - wtedy będzie dyskusja. a konferencja była po to, by na miejscu także publicznie i prywatnie podyskutować o wielu bliskich nam sprawach.

pozdrawiam,
Wojciech Nowakowski

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 24, 2002, 17:23:42 »
Nie chodzi mi o rewalidacyjną, ale całościową - szczególnie sprawdzoną wśród dzieci z zespołem Downa, które uczą się przede wszystkim drogą naśladownictwa (ćwicząc np. wrodzoną wiotkość wszystkich mięśni twarzy i artykulatorów mowy), słuchając prawidłowo wymawianych samogłosek, sylab i wyrazów w całości- oj przykadów jest wiele.
Teraz stosuje się to wszystko w zerówce, gdzie uczęszcza moja Monika.
Sonia




Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia

wojnow

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 788
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 24, 2002, 18:20:34 »
witam,

Cytat
Stosuję ją od ponad 6 lat - jeśli będą zaintersowani - chętnie włączę się do tematu.


ja jestem zainteresowany - zaprezentuj proszę swoje doświadczenia. szczególnie interesuje mnie:

1. wstępne Twoje założenia,
2. spodziewane efekty stosowania tego typu pracy,
3. warsztat pracy,
4. metody pracy,
5. ocena efektów pracy (po 6 latach),
6. wnioski na przyszłość,
7. podparcie merytoryczne - bibliografia, wzorce

pozdrawiam,
Wojciech Nowakowski

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 25, 2002, 00:04:29 »
Pomysł  wprowadzenia komputera do rehabilitacji  dziecka  "wpadł mi" - gdy  zrozumiałam sens wczesnej rehabilitacji.

Wystarczyło zrozumieć jak funkcjonuje mózg i układ nerwowy, na czym polega zespół Downa, - wnioski nasunęły się same - tylko stymulacja polisensoryczna (wielozmysłowa) mogła dać efekty.

Ten zasób wiedzy wskazuje na konieczność stosowania ciągłego bodźcowania mózgu (dla płynności rozwoju) - najlepiej poprzez jednoczesne zastosowanie stymulacji wielozmysłowej łącząc rozwój fizyczny (bez przymusu, ale w formie zabawy drogą naśladownictwa) z rozwojem intelektualnym.

Dlaczego wybrałam komputer?

Mózg niemowlęcia jest rodzajem komputera, do którego wprowadzone są bazy danych pochodzące z otrzymywanych informacji. Bazy te łączą się w spójny system umożliwiający kojarzenie faktów i doznań oraz pamięć. Tak tworzy się inteligencja małego człowieka.

- on zapewnia podstawowe możliwości rehabilitacji dziecka: daje możliwość skupienia uwagi (wycisza nadpobudliwość), może zapewnić naukę mowy biernej i czynnej, aż do czytania włącznie, stymuluje koordynację oko-ręka (choćby używanie myszki: kolorowanie, wstawianie myszką literek pod obrazki). Zapewnia bodźcowanie wzroku, słuchu, ręki. Jednym słowem stymuluje, uczy, dostarcza radości - to daje ROZWÓJ!.

Podam kilka przykładów:

Wiele dzieci nie może skupić się na większej ilości obrazków zamieszczanych w książkach  -w komputerze (przy użyciu choćby Adobe Photoshop) - istnieje możliwość tworzenia pojedynczych obrazków. Gdy gdy użyjemy obrazów ruchomych ( avi, gif) - można ćwiczyć wzrok (zez, wiotkość mięśni). Uczy też  naśladownictwa ruchów wykonywanych na ekranie, zapewnia zapamiętywanie, uczy mowy biernej - poprzez np. tworzenie encyklopedii tematycznych (obraz + dźwięk + podpisy sylabami i całymi wyrazami). Dziecko uczy się kojarzenia obrazu z dźwiękiem (np. rys. kotka i dźwięk miau), gdy do tego dołożymy ruchomy obraz kotka oblizującego się - dziecko uczy się ćwiczyć języczek (pokonując wrodzoną wiotkość).

Gdy zobaczy obraz ruchomy np. jak gasi się świeczki, dmuchanie w balonik - będzie to naśladowało- ćwiczy więc wydech, przeponę brzuszną także odpowiedzialną za mowę czynną.

Znając wzorce rozwoju człowieka (profil rozwojowy) - stopniowo tworzyłam materiały pobudzające jej skupienie. Z pewnością każde dziecko ma swoje wyjątkowe etapy rozwoju - istnieje więc konieczność dopasowywania materiałów. Mają jednak wspólny iloczyn - niezgłębioną chęć edukacji od najwcześniejszego dzieciństwa - o czym niejednokrotnie rodzice nie wiedzą, upierając się przy założeniu, że od edukacji jest szkoła.

Dla mnie oprócz wszelkich stymulacji usprawniających w całokształcie moją córeczkę - najlepszym środkiem usprawniającym mowę czynną stał się kontakt z komputerem (zaczęłyśmy - gdy miała 5-6 mies. - zdjęcia do wglądu). Tu była zapoznawana z dźwiękami otoczenia, instrumentów, zwierząt itp. Potem robiłam jest kolorowe encyklopedie dzieląc je na grupy tematyczne. Każdy obrazek omawiałam dostarczając jednocześnie oprócz własnego (dźwięk z komputera) z poprawną wymową.

Np.: gdy omawiałyśmy grupę instrumentów - dostawała w zasięgu rączek - zabawki - instrumenty - tak uczyłam ją dmuchać w nie (mowa polega na wydechu), a później bawiłyśmy się w odróżnianie dźwięku z komputera i branie do rączki odpowiedniego instrumentu) - ćwiczyła więc także pamięć słuchową. Wszelkie ćwiczenia odbywały się w formie radosnej zabawy - sowicie nagradzanej brawami. Ta zabawa przy użyciu komputera całkowicie wyeliminowała stopniowo nadruchliwość dziecka - a to podstawa do dalszej edukacji.

Obserwując reakcje córeczki - wiedziałam, że ma szaloną pamięć wzrokową i słuchową. Wykorzystałam ją więc - wieszając dodatkowo na ścianie duże kolorowe literki alfabetu, cyfry, kształty, kolory. Bawiąc się w programie edukacyjnym "Moje pierwsze ABC" - wskazywała także na literki wiszące na ścianie. (tu polecam wyłączenie w Panelu sterowania- Dźwięk- midi, zostawiamy tylko wav.) - podkład midi rozprasza i drażni dziecko skupiające się nad programem.

Potem kupowałam jej komplety puzzli z kolorowej gąbki z figurami, kolorami, alfabetem, cyferkami - luzem i jako puzzle do wkładania)- ćwiczyła koordynację OKO-RÊKA, opanowując jednocześnie walory edukacji.

W komputerze natomiast uwielbiała ruchome filmy w formacie avi lub gif. £ączyłam jej więc film z dźwiękiem i znakiem graficznym w postaci dużych liter (polecam: "Moje pierwsze ABC" i "Klik uczy czytać", "Pingu", "Noddy" „ABC z Reksiem”. „Klik uczy liczyć w zielonej szkole” itp...- na CD).

Najpierw uczyłam ją samogłosek, a następnie do nich dodawałam kolejne głoski, (które mogła wypowiedzieć), potem łączyłam to w sylaby, aż wreszcie w całe krótkie słowa. To odniosło skutek - wówczas pojawiła się mowa czynna, która zawsze jest wyprzedzana przez mowę bierną (rozumienie pojęć, wykonywanie poleceń, nakazów, zakazów ). Niektórzy rodzice stosują symbole (PCS, Bliss itp.), przed uzyskaniem mowy czynnej, ja wolałam uczenie dziecka prostych gestów by w ten sposób mogło porozumiewać się z najbliższymi.

Z biegiem czasu dowiedziałam się, że w Szwecji i N.Y. stosują język werbalno-migowy bardzo potrzebny dzieciom nie mogącym jeszcze porozumiewać się werbalnie. I tu znów potrzebny był komputer. Klikając na kolorowy rysunek np. rower - pojawia się plansza z ruchomymi gestami rąk - dziecko naśladuje, zapamiętuje ruch i dźwięk. Program ten mam na CD w j. szwedzkim (wg mnie wymaga on korekty: rozszerzenia zasobu gestów zróżnicowanych do wieku i rozwoju dziecka, a także zastosowania go w j. polskiem). Dostępną książkę zaś mam w j. ang. (tu chcę podziękować ani z N.Y. i Renacie ze Szwecji za przesłanie ich). Książka jest tłumaczona przez dr Minczakiewicz - będzie omawiana na A.P. wśród studentek pedagogiki specjalnej i logopedii.
Przy użyciu komputera stosowałam także terapię słuchową ( różne dźwięki otoczenia, melodie z wcześniej przygotowanych zestawów lub też specjalnie do tego przystosowanych CD z firmy "Samonas"- tu dzięki Karolinie).
Wszystko odbywało się przy jednoczesnej obserwacji  reakcji dziecka.
Gdy udało się pokonać nadwrażliwość słuchową - stosowałam muzykę rytmiczną do ćwiczeń ruchowych, stymulacji równowagi, raczkowania tak istotnego dla synchronizacji obu półkul mózgowych (zalecana także w metodzie Denissonów).

Cały kącik do muzykoterapii był wyposażony w CD, mikrofon, głośniki, wieżę - w zależności jakiego wyboru dokonała córka. Gdy była pobudzona- włączałam muzykę relaksacyjną, gdy była ospała - muzykę taneczną.

Gdy pojawiły się chwilowe kłopoty z usypianiem (nie biegłam do neurologa po leki uspakajające) - włączałam komputer z muzyką Jamesa Galwaya (na flet) - "Meditations", słuchałyśmy muzyki, tuliłyśmy się dostarczają dziecku niezbędnych bodźców czuciowych. Dziesiątki razy przy muzyce bawiła się manipulacyjnie podśpiewując piosenki z komputera.

Dzięki komputerowi pokonałyśmy wiele "progów" - mając niespełna 2 latka - jej IQ wynosił 95, rewelacyjnie miała opanowaną mowę bierną i samodzielność - w tyle pozostawała wciąż mowa czynna.

Dysponując  wieloma dźwiękami - tworzyłam play-listy - ona powtarzała. Chętnie też oglądała bajki, filmy Disney'a - moją rolą potem było motywowanie jej do opowiadania. Najlepszym sprawdzianem rozumienia bajek były zabawy w postacie z nich.

Dzięki użyciu komputera wzrosła jej ciekawość i rozwój na aktywność. Nie tylko biernie przyswajała informacje, ale także próbowała je sama zdobywać. Zapamiętywała wszystko, co widziała lub słyszała.

Efekty
Opisywać można jeszcze wiele - ale najważniejsze, że to odniosło pozytywny skutek. Mając 3latka i 3 miesiące - znała i wymawiała cały alfabet. Z ruchomych literek z gąbki lub na magnesie układałyśmy sylaby, całe wyrazy wg napisów na ekranie komputera.

Teraz ma 6,5 roku - jest w zerówce wśród zdrowych dzieci - nie ma problemów z brakiem wiedzy czy samodzielności, pięknie kojarzy fakty, korzysta z "normalnych " podręczników tak jak cała jej grupa rówieśników.

Udało się przekonać panie w przedszkolu do użycia komputera do wspomagania mowy i edukacji. Dzieci będą korzystać z CD edukacyjnych, ćwiczeń metodą Denissonów, metody Castillo-Moralesa. W tym kierunku zostały też ustawione zajęcia z tańca towarzyskiego i rytmiki. Dotyczyć to będzie wszystkich dzieci, którym nauka będzie stwarzać jakiekolwiek problemy.

Wnioski:

Mały człowiek uczy się przez naśladowanie swojego otoczenia, dajmy im prawo do doskonalenia się, pozwólmy osiągnąć dziecku możliwy dla niego poziom rozwoju, który zapewni mu znalezienie swojego miejsca w życiu i społeczeństwie.

Rodzice i nauczyciele winni zapoznać się z deficytami rozwojowymi dzieci, zdobyć informacje o możliwości wspomagania rozwoju. Zaopatrzyć się w komputer multimedialny, pomoce edukacyjne, CD edukacyjne i inne.

Może zabrzmi to nieskromnie, ale na zakończenie dodam, że moją formę pracy z Moniczką zna p. Skoczek na UJ (logopedia), dr Minczakiewicz z A.P. (Pedagogika specjalna i logopedia), dr Helena Grabczyńska-Amborska -lekarz prowadzący dziecko, Małgorzata M. -językoznawca, liczne studentki i rodzice dzieci z zD, m.p.dz.

Aby efekt był możliwie najlepszy w rozwoju każdego dziecka- sądzę, że powinniśmy korzystać z  nowoczesnego sprzętu jakim komputer. Oczywiście nie może on być jedynym narzędziem pracy z dzieckiem . Niezbędne są też książeczki, pomoce edukacyjne, zabawki wspomagające rozwój manipulacyjny.
Materiały pomocnicze publikowałam we wcześniejszych wątkach na starej tablicy -ok. 2lata temu:

MÓZG - w trakcie wątku o metodzie Petó
http://www.dzieci.bci.pl/cgi-bin....ession=

MOWA CZYNNA
http://www.dzieci.bci.pl/cgi-bin....Session
Ponieważ mowa wiąże się z posiadaniem dobrego słuchu - polecam też linki do strony Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie oraz do pierwszego w Polsce i chyba na świecie Komputerowego Systemu Powszechnych Badań Słuchu "S£YSZÊ" autorstwa IFiPS oraz Politechniki Gdańskiej. http://www.telezdrowie.pl

a w nim LOGOPEDIA - wady wymowy, testy itp.:
http://www.logopedia.pl

Także w Internecie jest coraz większy wybór linków edukacyjnych dla dzieci, gier, zabaw.
POMOCE EDUKACYJNE
http://www.dzieci.bci.pl/strony/autyzm/pomoce.html

STRONY DLA DZIECI
http://www.dzieci.ramtel.pl/strondz0.shtml

Vide też:
http://expage.com/zdspis

w linku http://www.expage.com/zespdownpub -dostępne wydania.

Pozdrawiam
Sonia




Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 25, 2002, 00:36:03 »
Informacje na temat języka werbalno-migowego w linku:

http://www.dzieci.bci.pl/cgi-bin....ession=

Odnajdę jeszcze link w Szwecji, skąd można ściągnąć ten program.
Sonia
Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 25, 2002, 00:42:40 »
Link do wspomnainego języka w Szwecji:
http://www.algonet.se/~n1ls0ft/tecken_och/

Inne walory korzystania z komputera:
Duży wybór rozrywki dla dzieci
http://www.dzieci.best.pl/index.html

Sposoby na nudę
http://www.edziecko.pl/porady/nuda.php

http://www.bajka.pl/default.asp

Aidem Media - CD edukacyjne
http://www.aidemmedia.pl/produkty.htm
Liczę z Reksiem
http://www.aidemmedia.pl/prod_licze.htm




Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3894
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 25, 2002, 15:46:14 »
Właśnie na wszystkie te tematy omawiano w Toruniu. Mamy podobne spostrzeżenia.
Wczesna stymulacja - również za pomoca programów komputerowych - czy po prostu wykorzystanie go - jako pomoc w przygotowywaniu różnych materiałów pomocnych w edukacji/ stymulacji

Mam nadzieję, że juz niedługo kilka referatów będzie tutaj dostępnych na stronie dzieci.

W tym wypadku -wg mnie zawsze - intelektedukacja, ruchrehabilitacja, fizjologiadobre odzywianie organizmu daje cały obraz podejścia do dziecka.
O tym mowiło właśnie moje i Bożeny wystąpienie.
Twoje doświadczenia Soniu są w tym względzie bardzo cenne i cieszę się, że opisałaś je tutaj.
Myslę, że z powodzeniem mogły się też znależć na forum edukacyjnym. Te propozycje powinni znać również nauczyciele pracujący z dziećmi.
 '<img'>
Pozdrawiam, Karolina

resk

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 89
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 25, 2002, 16:25:08 »
Witaj Soniu,

świetnie, że rozpoczęłaś ten wątek! Jak widać, rzeczywiście komputer MOŻE otworzyć możliwości MORZE ( '<img'> ), także i w sferze rehabilitacji! Właściwie, na dobrą sprawę ciagle odkrywamy tu nowe rzeczy, myslę że udostępnienie takich doświadczeń informatykom zwiększyłoby szansę powstania wielu nowych programów ułatwiajacych pracę z dzieckiem.

Uruchomiłaś moje myślenie i ...wspomnienia. Wraz z potrzeba uporządkowania doświadczeń moich i znanych mi rodziców w odniesieniu do roli komputera w życiu i rozwoju ich dziecka. Zarówno przez nas wykorzystywanego z jakąś myślą, jak i używanego spontanicznie przez samo dziecko.

Dotychczas istniało to tylko gdzieś w moich notatkach lub w ... głowie, stanowiąc najwyżej materiał anegdotyczny, świetny do urozmaicania wykładów czy prelekcji. Bo niektóre opowieści naprawdę nadaja sie na scenariusz filmowy lub książkę. A zarazem są takim casusem naukowym, który budzi refleksję badawczą i zachęca do dalszego próbowania.

Np. niektóre dzieci są świetne "w te klocki" już w wieku 2-3 lat, albo gdy są starsze - jedynie komputer ukazuje ich duże mozliwości, w innych sytuacjach wykazują ogromne deficyty. W innych przypadkach, praca na komputerze pozwoliła wyrehabilitować takie sfery, które wydają się być "z  drugiego krańca", np. komunikowanie się czy rozumienie innych, podczas gdy w warunkach normalnych dla tematyki społecznej (obrazki, kukiełki, kontakt bezpośredni) nie były w stanie tego się nauczyć (kolejność był odwrócona).

Inna kwestia to dzieci i młodzież szczególnie uzdolnione w zakresie tego wszystkiego co potrzebne programiście czy w innych zawodach związanych z posługiwaniem się TI, a zarazem z tak dużumi trudnosciami w innych sferach, że nie radzącymi sobie w podstawowych sytuacjach życiowych, społecznych czy wykonawczych.

Jak dać im szansę, jak wykorzystać ich mozliwości, po pierwsze do nauki i rehabilitacji/rewalidacji/terapii, a po drugie - do zdobycia zawodu, który da im sansę na zarobek i jakąś samodzielność, może na karierę i sławę ? (Bill Gates też jest wymieniany na liście znanych osób z cechami autyzmu - liście tworzonej zresztą przez takie właśnie osoby  '<img'>  '<img'>  ':laugh:'  ).

Reasumując , temat jak rzeka: rozległy, miejscami rwący, świerzy, ożywczy, fascynujący (mnie przynajmniej, ale pewnie i parę innych osób na tym forum ':<img:'>  !)

Wojtek uświadamia mi (apelując o bibliografię), jak mało na ten temat wiadomo i jak bardzo pionierscy są wszyscy, którzy podejmują go, próbują tworzyc jakieś użyteczne aplikacje.

Oraz jak wiele osiągnęła Sonia, jako Innowator oraz Matka-Terapeutka. I W DODATKU JEST TO DO BEZPOŚREDNIEGO ZASTOSOWANIA - MYŚLÊ ŻE NIE TYLKO DLA DZIECI Z ZESPO£EM DOWNA. Bowiem wczytuję się w podstawy teoretyczne Twoich działań a także analizuję ich wyniki i wszystko to jest spójne, logiczne i układa się w dobrą metodologiczną całość. Co więcej, wydaje mi się, że mozna tam wyróżnić wiecej, niż jeden program oraz wiele, wiele ciekawych rozwiazań metodycznych, technik, środków, itp.

Słowem, Soniu! HURRA, HURRA, HURRA !!!  '<img'>  '<img'>  '<img'>  

Wojtku, czy Ty też masz doświadczenia związane ze stosowaniem komputera w celu polepszania stanu czy trwalszych sposobów funkcjonowania dzieci wzgl młodzieży z jakimiś problemami (rozwojowymi czy innymi)? Chętnie bym je poznała również, może są podobne do moich czy innych czytelników? '<img'>

Aha, i jeszcze jedno: ważna sprawa BHP czyli wszelkie czego NIE robić czy jak BEZPIECZNIE, ZDROWO W SENSIE FIZYCZNYM I PSYCHICZNYM stosować komputer w pracy z dziećmi i młodzieżą?  Czy macie swoje doświadczenia, przemyślenia oraz wiedzę pewną w 100% ?

A może to temat na nowy wątek? Uważam go za bardzo ważny, mam tu też kilka swoich uwag, którymi się chętnie podzielę.

Renata
Serdecznie pozdrawiam!

Renata Stefańska-Klar

http:///www.autyzm.pl

resk

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 89
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 25, 2002, 16:35:04 »
No proszę, widzę, że pisałyśmy z Karoliną w tym samym czasie, ale ona była szybsza i ubiegła mnie z odpowiedzią!
  '<img'>
Serdecznie pozdrawiam!

Renata Stefańska-Klar

http:///www.autyzm.pl

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 25, 2002, 18:30:52 »
Reniu
Jako naukowiec - szybko wyłapałaś wiele niedopowiedzianych rzeczy.
Całość w przyszłości będzie zawarta w książce: "Od inkubatora-do przedszkola, czyli domowa rehabilitacja dziecka z zespołem Downa"

Bardzo istotną rzeczą w poruszanej formie terapii połączonej z edukacją jest BHP - owszem dysponuję materiałami, ale nie chciałam przedłużać wątku.
Jeśli będą zaintersowani - przedstawię.
Nie piszcie w sprawie moich materiałów (są objęte prawem autorskim) - ponadto jest ich multum i nie jestem w stanie ich udostępnić (jeszcze pewien czas).

Ważne jest wierzyć w potencjał inetlektualny nawet najbardziej niepełnosprawnych i wspomagać go wszelkimi możliwymi spsoobami.
Wybrałam własną formę rehabilitacji, bez specjalistów, ośrodków - efekty są i wcale nie przeszkadza nam dodatkowy chromosom.
Dziecko rehabilitowane i edukowane przy pomocy komputera - dostarcza radości (aż do łez) i głębokiego spojrzenia na "zdrowy, normalny" świat. "Olivia" Nr 10/2002 w .pdf
http://www.down.gower.pl/olivia.pdf

http://www.dzieci.org.pl/cgi....13;t=23

Sonia




Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia

ataner

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 159
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 25, 2002, 18:30:55 »
Istotnie, temat rzeka. Posługiwanie się komputerem w pracy z dzieckiem, w jego edukacji, stymulacji rozwoju jest bardzo ważne. Poświęcam wiele czasu na tworzenie aplikacji multimedialnych, programików, które wykorzystujemy na zajęciach w szkole dla całej klasy i na zajęciach rewalidacyjnych, w terapii, logopedii do wykorzystania indywidualnego. Współpracuję  w tym celu z koleżankami i kolegami z pracy, specjalistami w tych dziedzinach.

Sama także zagłębiam się coraz bardziej w pedagogikę specjalną, by w jak najszerszym stopniu móc wesprzeć potrzeby edukacyjne dzieci z zastosowaniem komputera.

Z przyjemnością czytam Wasze uwagi, spostrzeżenia. Właśnie takich informacji potrzebują informatycy, osoby zajmujące się wprowadzaniem technologii informacyjnej do szkół, przedszkoli, a także do pracy z dzieckiem młodszym.

Tak jak napisała Karolina, wiele cennych informacji można było uzyskać na Sesji Specjalnej w Toruniu. Można było nie tylko usłyszeć co mają do powiedzenia fachowcy w tym zakresie, ale i zobaczyć programy edukacyjne tworzone specjalnie z myślą o dzieciach sprawnych inaczej.

Dostępne programy edukacyjne, tworzone na ogólny rynek, nie spełniają odpowiednich kryteriów do odpowiedniej stymulacji dziecka rehabilitowanego.

 Tak jak wspomniałaś Soniu, niektóre elementy w tych programach zwyczajnie przeszkadzają. Są zbyt kolorowe, zawierają zbyt dużo elementów. Często zamiast dziecko zachęcić do zabawy - zniechęcają.
Obrazy komputerowe muszą  być dla dzieci czytelne, bez zbędnych dodatkowych dźwięków rozpraszających, z mniejszą ilością animacji.

Ciekawy program dydaktyczny dostępny w Internecie, przygotowany pod kątem pracy dzieci szkolnych, ale nie tylko, udostępniony jest na stronie http://www.republika.pl/adlugosz/gm/> Gry Magdalenki . Zachęcam do przyjrzenia mu się.

Jestem zwolenniczką stosowania TI w pracy z dziećmi. Przedstawiłam też już wcześniej artykuł związany  z TI na łamach naszego portalu. Myślę, że to nie koniec mojej przygody z tworzeniem programów, aplikacji dla potrzeb dzieci niepełnosprawnych. Wręcz przeciwnie, czynię wiele, by wyjść naprzeciw tym  potrzebom.

Zapraszam i ja do dalszych dyskusji, do przekazywania własnych doświadczeń jak zrobiła to Sonia.

A może jednak lepiej byłoby przenieść ten cenny wątek na edukacyjny? Można?

Pozdrawiam
Renata Podgórska

aqua

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 252
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 25, 2002, 18:32:03 »
Komputer jest ogromnym narzedziem do edukacji dzieci tylko- nalezy byc z nim w tej zabawie i nadzorowac.
Nieraz jak widze mlodsze dzici niz Rodger ktorym mama odpala edukacyjny program wychodzi i za 3 minuty z pokoju dochodza dzwieki bitwy to sorry ale to juz pomylka.
Rodger nieraz lepiej obsluguje komp niz ja on z nim rusl i dla niego to wszystk ojest intuicyjne a dla mnie wyuczone.
Koszystalismy z wielu programow z miesiecznika"komputer mama tata i ja"
i innych i dzieki temu moglismy walczyc o prawidlowa korekcje wzroku Rodgera
Moze glupi przyklad ale na kompie ukladal puzzle a normalnie nie i okazalo sie ze to wina zle dobranych okularow, poprostu malych dobrze nie widzial.
Ruch myszka pomaga dziecia w koordynacji ruvhow nadgarstka....itp..itp.
Soniu wiecej wiecej i jeszcze wiecej na ten temat

Serdeczne pozdrowionka i glowa do gory Elzbieta i Rodger
'<img'>  '<img'>  '<img'>
Aqua

ataner

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 159
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 25, 2002, 18:33:22 »
Soniu, wyprzedziłaś mnie ze swa repliką.  '<img'>
Pozdrawiam jeszcze raz.

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
informatyka w rehablitacji
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 25, 2002, 18:44:05 »
Renato
Nic nie szkodzi- dla mnie nie ważne kto pierwszy, ważne aby w przyszłości wszystkie dzieci z deficytami rozwojowymi mogły korzystać z odpowiednio dobranej rehabilitacji i dostępnych środków przekazu.
Już wkrótce zdobędę sztywne łącze z Internetem - zdobędę z Moniczką jeszcze więcej doświadczeń, którymi będę dzielić się na łamach tego forum.

Szkoda, że będąc z Karoliną - nie poświęciłyśmy współnie więcej czasu na ten temat - w praktyce.!!!
Sonia
Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia