Autor Wątek: gronkowiec  (Przeczytany 2148 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zuzanaw

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 3
gronkowiec
« dnia: Marzec 30, 2005, 16:02:27 »
Witam wszystkich.
Mój synek miał zapalenie płuc, a w dodatku zaraził się w szpitalu gronkowcem złocistym (miał go w nosie). Obecnie wszystkie wyniki są dobre, po leczeniu antybiotykiem (Edicin) wymaz z nosa był ujemny i po dwóch tygodniach wróciliśmy do domu. Małemu odstawiono krople i maść do noska, gdyż jak twierdzą lekarze, gronkowca sie nie leczy, a katar sam zniknie. Ale jakoś nie znika. Syn ma już 3 miesiące katar i jakoś się nie poprawia. Mam pytanie: czy to jest normalne? ile może trwać taki katar? czy synek już do końca życia będzie nosicielem gronkowca? i czy to naprawdę taka "lekka" bakteria, jak zapewniaja mnie lekarze?
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.

mamuska

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 63
gronkowiec
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 30, 2005, 21:25:46 »
gronkowiec nie jest niewinna bakteria, oczywiscie ze gronkowca sie leczy celowanym antybiotykami.Mi powiedzial lekarz, ze wymaz robi sie po 5 tygodniach od zaprzestania zazywania antybiotyku, bo wczesniej i tak nic nie wyjdzie. Moze trzeba isc do laryngologa? znow zrobic posiew? Na pewno 3 miesieczny katar nie jest normalny, moze miec caly czas infekcje. Ile maly ma lat?
walczcie o swoje dzieci! maja prawo do szacunku!

wojtkam1

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 85
gronkowiec
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 30, 2005, 22:35:27 »
:) Zrób synowi antybiogram  bo to wazne ,bo po co faszerowac dzieciaka niepotrzebnie antybiotykami które moga nie dzialać na gronkowca.Z tego co wiem to jak raz załapiesz  tą bakterie to juz się jej nie pozbedziesz-mozna go tylko uspić a poza tym kazdy z nas jest potencjalnym nosicielem gronkowca a o tym nie wie. :)  Pozdrawiam
agata

zuzanaw

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 3
gronkowiec
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 31, 2005, 15:02:21 »
Witam ponownie
Mały ma niecałe 3 miesiace, gronkowca "załapał" zaraz po urodzeniu. Obecnie nie jest leczony antybiotykiem, a ten, który dostawał, był właśnie na gronkowca. Teraz stosuje tylko spray do nosa, który jest zwykłą oczyszczoną woda morską i nic więcej.
Dzięki za informacje

mamuska

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 63
gronkowiec
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 31, 2005, 16:36:17 »
O to malenstwo :) Co za swinstwo w tym szpitalu. Nie przejmuj sie na zapas, zapytaj tylko swojego pediatre, czy to normalne wszystko jest. A jak nie masz zaufania to idz do jeszcze innego.
walczcie o swoje dzieci! maja prawo do szacunku!

slawekb1

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
gronkowiec
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 15, 2005, 13:05:55 »
Cześć! Mój drugi synek właśnie wyszedł ze szpitala, kończy drugi miesiąc życia;z czego jeden miesiąc spędził w szpitalu. Pojechaliśmy na operację odwziernika i pobyt miał trwać do 10 dni, a przez gronkowca, którego "dam głowę" załapał w szpitalu przeleżeliśmy jeszcze trzy tygodnie. Jedynym rozwiązaniem na gronkowca była seria antybiotyków, w tym również "EDICIN" po nim dopiero mięliśmy pozytywne wyniki posiewu. Faktem jednak jest, że z żadnym gronkowcem nie ma żartów i w Twojej sytuacji nie powinnaś tego tak zostawić. Z naszym pierwszym dzieckiem mamy non stop przeboje chorobowe, a ma już 3 latka. W pewnym momencie zwatpiliśmy i  w "naszego" pediatrę. Popytaliśmy znajomych, polecali nam różnych lekarzy i przez to zweryfikowaliśmy diagnozy i wiedzę "naszego" pediatry. Jeździliśmy do innych miast, województw. A wiesz co się w efekcie okazało, że wszyscy Ci lekarze stawiali podobne diagnozy. Uwieżyliśmy w  naszego lekarza, wiem teraz,że jest dobrym specjalistą. Pamiętaj nie załamać się i próbować wszystkich sposobów, najważniejsze jest dobro naszych pociech. Fakt to boli, gdy one cierpią, ale czasami nie ma innej możliwości, jak zastrzyki, nieprzespane noce.Poszukaj lekarza, który zdiagnozuje dziecko, w żadnym wypadku nie ignoruj tego długiego kataru, mając za sobą przeboje z gronkowcem. Pozdrowienia i dużo zdrowia! :laugh:

zuzanaw

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 3
gronkowiec
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 18, 2005, 12:07:49 »
Cześć wszystkim
Sławku bardzo dziękuję za odpowiedź. Też spędziłam w szpitalu ponad dwa tygodnie, mały był często odśluzowywany, po Edicinie pobrano wymaz z nosa i wynik był ujemny, ale katar pozostał. Chciałam kupić maść Baktroban (nie wiem czy to poprawna nazwa) jednak lekarze stwierdzili, że nie ma sensu nadal pakować w małego antybiotyku. I tu mam pytanie do Ciebie: czy Twojemu synkowi po kuracji Edicinem katar zniknął zupełnie??
Oczywiście to już nie jest ten sam katar co w szpitalu (zielona, gęsta wydzielina, nie dająca się usunąć gruszką) teraz to katar bardziej wodnisty, mogę już używać gruszki, no ale nadal jest. Nasila się w nocy, bo w dzień mały jest często noszony, układam go wyżej na poduszce, kładę na brzuszku i staram się jak najczęściej czyścić nos wacikami nasączonymi solą.
Pod łóżeczko podłożyłam cegłówki, kupiłam nawilżacz powietrza i ...nie wiem co mogę jeszcze zrobić.
Mały jest radosny, mimo kataru bardzo ładnie je i dobrze przybiera na wadze. Co do pediatry, to nasza znajoma "przetestowana" z opiniami dwóch innych lekarzy. Na jutro mam umówioną kolejną wizytę - zobaczymy co powie...
Jeszcze raz dziękuję i życzę Tobie i Twoim pociechom dużo zdrówka  :)