Autor Wątek: asystent osoby niepełnosprawnej  (Przeczytany 4171 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lilianabujala

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1239
    • http://www.wstroneslonca.info
asystent osoby niepełnosprawnej
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 15, 2007, 19:24:35 »
kurczę, u mnie to wydawanie trwało pół roku, to sie nazywa uprawomacnianie - tzn mija jaki czas, a potem (znowu zwłoka) Sąd przybija pieczątkę, a potem jeszcze trochę sie to kisi w Kolegium. Ja z tego powodu napisałam do...Premiera! Bo on jest zwierzchnikiem Kolegiów Samorządowych.
To Sąd Administracyjny?

lilianabujala

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1239
    • http://www.wstroneslonca.info
asystent osoby niepełnosprawnej
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 15, 2007, 19:29:26 »
w innym wątku, jandar pisze, że nie bardzo media zainteresowały się suo u nich, a np tu się udało, nie wiem na jaki "dzynks" media lecą...
wklejam
QUOTE
Pomoc społeczna lekceważy dzieci dotknięte autyzmem

Nim przyznano Michałowi  opiekę specjalistyczną: pomoc logopedy, psychologa, terapeuty, przeszłam drogę przez mękę. Pięć lat walczyłam o to, co mi się należy - żali się Urszula Konat (39 I.) z Góry Kalwarii, mama 12-letniego dziecka z autyzmem.

Składała podania do Ośrodka Pomocy Społecznej w Górze Kalwarii, ale odmawiano jej pomocy tłumacząc, że nie ma pieniędzy i brakuje specjalistów. Takich podań wystała dziesięć. Bez skutku. Wtedy, w październiku 2005 r., zwróciła się do Rzecznika Praw Dziecka. Po jego interwencji przyznano Michałowi 10 godzin opieki specjalistycznej w miesiącu. To niewiele, lecz - jak tłumaczyli urzędnicy w OPS - na tyle wystarczyło funduszy.

Rozporządzenie Min. Polityki Społecznej z 22IX 2005 r. wyraźnie określa zasady tych usług. Są one dostosowane do szczególnych potrzeb osób chorych czy niepełnosprawnych. Świadczą je specjaliści, np. psycholodzy, psychiatrzy, logopedzi, pedagodzy. Rozporządzenie zobowiązuje OPS-y do rozpoznania, ile osób na ich terenie takiej opieki wymaga, policzenia kosztów i złożenia w ministerstwie zapotrzebowania na środki. Większość OPS-ów tego nie robi. Część z niewiedzy, że tak można. Najczęściej jednak z niedbalstwa.

- Problem istnieje - mówi mecenas Maria Jankowska, rzecznik praw osób z autyzmem przy Fundacji SYNAPSIS. - Według szacunków Fundacji mamy w Polsce 20 tys. dzieci oraz 10 tys. dorosłych cierpiących na autyzm.

Pomoc społeczna bagatelizuje ich potrzeby. Nie robi nic albo prawie nic, by im pomóc. A przecież tego rodzaju usługi przysługują nie tylko autysfykom. Mają do nich prawo ludzie samotni z powodu wieku czy choroby wymagający takiej opieki. Także osoby, które mają bliskich, ale ich rodzin nie stać na opłacenie pomocy. Opiekunowie takich osób powinni o tym pamiętać. I domagać się należnych im praw!

CHWILA DLA CIEBIE      Data: 2007-04-05     Str.: 22       Autor: TEOFIL NOGAJ

ps czy ja już tego gdzieś nie wklejałam?





jandar

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 363
asystent osoby niepełnosprawnej
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 15, 2007, 20:43:14 »
Lilu prostuje-media owszem wysłuchały problemów o SUO owszem i nawet udały się na wywiad do MOPS dlaczego są takie problemy itd.sprawa jest dalej w toku bo ja nadal walcze o asystenta .Obecnie mam SUO 3 godz.dziennie a od września 2godz.i odwołuje sie od tego .Media nie puściły mojego wywiadu na temat trudnych zachowań dzieci autystycznych a pisały jedynie min.o ich genialnych cechach..ect.
pozdrawiam
Mama Dariuszka(18lat)autyzm

lilianabujala

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1239
    • http://www.wstroneslonca.info
asystent osoby niepełnosprawnej
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 15, 2007, 21:21:19 »
QUOTE
a pisały jedynie min.o ich genialnych cechach

 '<img'> ten stereotyp geniusza, który dotyczy dziesiętnych procenta autystów wciąż dominuje (i przynudza)
uda ci się z asystentem, zobaczysz

jandar

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 363
asystent osoby niepełnosprawnej
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 15, 2007, 21:31:26 »
dzieki;)bede walczyc chociaz opadam czasami z sił z bezsilności i z tego że tak sie bawią z tym uchylaniem decyzji MOPS i do ponownego rozpatrzenia...itd a czas ucieka..
Mama Dariuszka(18lat)autyzm

Magdalenkaaa78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 572
asystent osoby niepełnosprawnej
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 16, 2007, 08:37:15 »

(lilianabujala @ Lip 15 2007,19:24)
QUOTE
kurczę, u mnie to wydawanie trwało pół roku, to sie nazywa uprawomacnianie - tzn mija jaki czas, a potem (znowu zwłoka) Sąd przybija pieczątkę, a potem jeszcze trochę sie to kisi w Kolegium. Ja z tego powodu napisałam do...Premiera! Bo on jest zwierzchnikiem Kolegiów Samorządowych.
To Sąd Administracyjny?

To mnie zastrzeliłaś. Wydawało mi się, że jak zapada wyrok to bierzesz go w łapkę i idziesz dalej.... Wrrrr mnie pewnie czeka to samo, do 22 powinnam mieć decyzję z SKO ( już drugą ) i obawiam się, że tym razem bedzie ona utrzymywała w mocy decyzję MOPR ( poprzednia unieważniała decyzję MOPR w całości, MOPR ponownie sprawę rozpatrzył... i ponownie odmówił suo  ':angry:' ) a ja się na pewno do sądu odwołam. Wygląda na to, ze na przesłanie wyroku będziemy czkać dłużej niż na samą rozprawę ( pismo złożone w lutym, wyrok był w maju ) . Tak, to sąd administracyjny w Warszawie.
Żyjemy tak jak dobry los pozwala  
Nie do śmiechu  i  głupio się użalać
Żyjemy tak  
Jak ten na wodzie znak ,nietrwały znak  
 
My wtopieni w ciepłą szarość żeglujemy  
Niesieni cichą wiarą, że wśród klęsk  
Jest jakiś ważny sens , jest jakiś sens

jadzia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • -http://www.arturek.zafriko.pl
asystent osoby niepełnosprawnej
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 17, 2007, 08:26:27 »
Ja wywalczyłam asystenta przychodzi do nas od 2005r.Niestety mam inny dylemat.Chłopak który przychodzi do nas,coraz częsciej wybucha złością,dużo negatywnych komentarzy na temat syna,kiedyś się wygadał że na spacerze pchnął syna na beton po czym się przewrócił.Napewno bym się nie dowiedziała gdyby Artur nie utykał.Dopiero gdy zaczęłam dochodzić co się stało wyjaśnił mi że on nie pozwoli żeby Artur go atakował.Bardzo często mu tłumaczę jak ma postępować w sytuacjach trudnych,ale niestety nie chce mnie słuchać.Gdy się zapytałam czy pomyślał o tym że mogłoby się coś stać Arturowi odpowiedż brzmiała cyt: I tak słabszy przegrywa,a mocniejszy wygrywa. Ja pytam kto jest ten słabszy,odpowiedział oczywiście Artur bo nie umie się poskarżyć.Pozatym on i tak by nie poniósł konsekwencji bo ludzie w miejscowości sa za nim a nie za Arturem.Niestety taki incydent nie zdarzył sie pierwszy raz.Gdy poprosiłam Go o złożenie wymówienia poskarżył się kierownik OPS że on tylko Artura popchnął a ja wszystko wyolbrzymiam.Kierownik powiedziała mi że jeśli zrezygnujemy z tego chłopaka niestety nie może nam zapewnić zastępstwa bo nie ma wykwalikowanych osób.Kochani napiszcie mi co mam robić,czy Wam też tak ciężko znależć odpowiedzialną osobę.Wykonałam kilka telefonów do absolwentów pedagogiki ale niestety albo już mają pracę albo wyjeżdżają za granicę.Nie myślcie że mam wygórowane wymagania,potrzebny jest nam ktoś na spacery.Bo tylko takie obowiązki ma obecny asystent,nic innego nie wykonuje bo jak twierdzi on nie ma umiejętności do wykonywania pełnych obowiązków asystenta.Jestem załamana,bo póki żyję walczę o syna a gdy mnie zabraknie......Przepraszam za tak pesymistyczną wypowiedż.Pozdrawiam Jadzia
strona mojego syna www.arturek.zafriko.pl

jandar

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 363
asystent osoby niepełnosprawnej
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 17, 2007, 08:44:30 »
Witaj Jadziu:)rozumiem Twoje obawy i to,że nie zgadzasz się na takie traktowanie syna.Ja napisałabym oficjalne pismo w tej sprawie i byc może jesli taka uwaga pózdzie za asystentem to może wpłynąć na jego opinię w aktach osobowych.........Może ogłoszenie dane w internecie oraz na uczelni,w Centrum Wolontariatu(może ktos komus przekaże) cos da i bedą sie zgłaszać chętni -nawet w Urzędzie Pracy moga byc zainteresowani.
pozdrawiam
Mama Dariuszka(18lat)autyzm

lilianabujala

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1239
    • http://www.wstroneslonca.info
asystent osoby niepełnosprawnej
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 17, 2007, 08:46:02 »
Nie widziałabym problemu, gdyby pchnął, bo go poniosło (ja kiedyś Krysię ugryzłam u dentysty, ponieważ ona wgryzła mi się w palec, którym rozwierałam jej buzię i zrobiłam to kompletnie bezwiednie). Ale z takimi komentarzem i ogólnym podejściem do pracy - dla mnie powinien wylecieć.
Radzę dokładnie zacytować te komentarze, bo mówią same za siebie, mimo że faktycznie opiekun nie powinien dopuścić do tego, żeby go tłuczono.
Facet nie jest jedynym wykwalifikowanym na tym świecie. Ze względu na delikatność sprawy i „lokalny kontekst” powinnaś huknąć z grubej rury - napisać pismo do kierownika z wiadomością do np. Rzecznika Osób z Autyzmem.
Tyski MOPS, który z radością chcę w końcu pochwalić, znalazł po ogromnych trudach (nawet po przekroczeniu terminu rozpoczęcia świadczenia usług w ogóle, zatem robiło się już nerwowo) osobę, która jest świetna, i to bez mojej najmniejszej pomocy (tzn. nie udało mi się nikogo znaleźć). MOPS ma za zadanie dawać ogłoszenia, nie ty.

lilianabujala

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1239
    • http://www.wstroneslonca.info
asystent osoby niepełnosprawnej
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 17, 2007, 10:18:54 »
i jeszcze: myślę, że opiekunowie powinni się wymieniać co 2-3 lata, u mnie też tak to wychodziło (liczę też długo przychodzących wolontariuszy i osoby pełniące role asystenta, ale zatrudnione na inncyh zasadach), najnormalniej w świecie taka jest wytrzymałość materiału - przy ciężkich podopiecznych




jadzia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • -http://www.arturek.zafriko.pl
asystent osoby niepełnosprawnej
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 18, 2007, 16:34:26 »
Kochani bardzo dziękuję że mnie rozumiecie.Oczywiście intensywnie szukam nowej osoby.Ale muszę powiedzieć że ten obecny po mojej interwencji w OPS widać że przemyślał sprawę i juz nie jest taki pewny siebie że może robić z Arturem co mu się podoba.Ja mu powiedziałam że będę go obserwować i nie będę bierna gdy nie zmieni myślenia jakże dla mnie strasznego, to natychmiast zostanie bez pracy.Nie jestem mściwa i nie chciałabym mu odbierać żródła utrzymania bo wiem że w rodzinie mają skromne dochody.A chłopak ma 27 lat więc już jest na tyle dorosły że powinien sobie zdawć sprawę na jaką pracę się godził.Masz rację Lilu że 2,3 lata to już pora na zmianę.Tylko że niestety miaszkamy na prowincji niedaleko Sandomierza gdzie we wszystkim jesteśmy pionierami dotycząc autyzmu.Wszystkie problemy lubią się skumulować i jeszcze te upały niestety Artur jest wtedy bardziej pobudzony.Nie może zasypiać.Niewiem jak u Was ale u nas wakacje to zawsze czas przetrwania.Oby do września.Pozdrawiam serdecznie i upalnie Jadzia
strona mojego syna www.arturek.zafriko.pl