Autor Wątek: nootropil  (Przeczytany 1324 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

martaa

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 15
nootropil
« dnia: Styczeń 18, 2003, 17:15:11 »
mojej córeczce lekarz przepisał lek nootropil, czy macie jakieś doświadczenia z tym lekiem?
bardzo proszę o wszelkie informacje
z góry dziękuję i pozdrawiam
maarta

ulka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 132
nootropil
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 19, 2003, 12:11:51 »
Marto,podawałam synowi nootropil gdy miał 4-5 lat,
lek przepisał psychiatra ,do którego skierował nas po 4 latach neurolog twierdząc że on nie widzi dalszej celowości leczenia mojego dziecka.
Syn był dzieckiem nadpobudliwym,czy jak określił to lekarz nadruchliwym?
lekarz zbyt dobrze nie poinfirmował mnie wtedy że to lek na poprawienie koncentracji,pamięci uwagi,
ja sądziłam że lek ma " wyciszyś" dziecko,
ale efektem podawania leku była senność,apatia.
Mam wrażenie że lekarze trochę eksperymentowali ,
po trzech miesiącach za zgodą lekarza a raczej na moją uwagę o nieskutecznym działaniu lek został odstawiony.
Ulka
pozdrawiam-Ulka

martaa

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 15
nootropil
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 19, 2003, 19:18:05 »
ula - dziękuję

tereska

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 656
nootropil
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 19, 2003, 20:30:23 »
Witam  '<img'>
skojarzyłam nazwę "Nootropil" z kroplami do oczu, dopiero Ula naprowadziła mnie. Lekarstwo przepisał mojemu synowi lekarz psychiatra, kiedy nie miał jeszcze trzech lat. Syn również był dzieckiem nadpobudliwym, ale lekarstwo zastało zapisane ze względu na to, że syn jeszcze nie mówił i lek miał przyspieszyć to ( swoją drogą zmyliło mnie to w przypadku mojej autystycznej Asi, która nie mówi). Nie wiem czy lek coś pomógł, wydaje mi się , że nie, Syn w tym samym czasie poszedł do przedszkola i bardzo szybko wszystko nadrobił. Zanim pojawiła się mowa "cywilizowana", było coś na kształt pyskowania. Syn przyjmował ten lek parę miesięcy. Był dzieckiem wychowywanym z książką w ręku. Autorytetem był dla mnie lekarz, który przecież lepiej wie . Syn przyjął kopę antybiotyków na  najbłachsze przeziębienie, leki podnoszące odporność itp...
W tym samym czasie dowiedziałam się, że mama mojej znajomej przyjmowała nootropil po udarze mózgu i że ten lek jest bardzo silny, Asia jest wychowywana innaczej, bo i nie da się jej wychowywać książkowo, bardziej trzeba zawierzyć własnej intuicji. Gorzej jak ta odmówi posłuszeństwa  '<img'>
Asia w wieku pięciu lat też miała zlecone, aby ewentualnie podać jej nootropil, przez tego samego lekarza. Myślę, że było to bardziej zasugerowane przez męża, który zrobiłby wszystko, żeby Asia zaczęła mówić.  Ja byłam bardzo przeciwko i w końcu lekarz zostawił nam decyzję. Asia nie wzięła nootropilu. Słyszałam też, że lek ten ma dużo skutków ubocznych.
Marta, sama musisz podąć decyzję, ale może warto zasięgnąć opinię u innego lekarza. Zasadzie tej jes wiernych dużo osób.
Ostatnio zdołował mnie artykuł w "Gazecie Wyborczej";
http://www2.gazeta.pl/zdrowie/1,28580,1265464.html
 bo jeśli lekarze ulegają reklamom lekom, które nia są rzetelne i przepisują im swoim pacjentom, to człowiek zaczyna się zastanawiać komu właściwie ma wierzyć. Myślę, że będzie to do tej pory, do póki przemysł farmaceutyczny będzie przynosił tak duże dochody. Końca nie widać.
Terez ja mam pytanie: czy ktoś zetknął sie z lekiem o nazwie "Modafil" ?
Jest to podobno lek na ADHDi jest podobno rewelacyjne. (wszystko w sferze " jedna pani, drugiej pani...)
Pozdrawiam serdecznie   '<img'>
Tereska

martaa

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 15
nootropil
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 20, 2003, 10:33:11 »
Teresko, moja córeczka ma roczek i wcale nie jest nadpobudliwa - wprost przeciwnie, poza tym od dwóch m-cy jest na antybiotykach z powodu infekcji, przeraża mnie to - zupełnie straciła apetyt.
(Maja ma zespół genetyczny "Kociego krzyku")
pozdrawiam
Marta