Autor Wątek: Ślepota korowa - jak ją leczyć?  (Przeczytany 4440 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Mama Alka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« dnia: Listopad 30, 2010, 21:39:43 »
Czy ktoś z Was może podzilić się ze mną doświadczeniami w walce ze ślepotą korową???

agnisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 136
    • http://www.agnieszkacieciura.republika.pl/index.html
Odp: Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 01, 2010, 22:49:37 »
Jeśli to jest to o czym myślę, to mam teraz takiego chłopca. Ostatnio lekarze na klinice potwierdzili że chłopiec ma oczka zdrowe tylko mózg nie odbiera bodźców z nerwów wzrokowych. Rodzice dopiero  :)rozpoczeli rehabilitację wzroku. Są to intensywne ćwiczenia tak do kilku godzin dziennie przez okres około 2 miesięcy i potem przerwa. Lekarze dają duże szanse  :)
"Dawaj to, co masz, czym jesteś.
Dawaj przedmioty, ale nade wszystko siebie,
swoją opiekę, swoją pomoc, swoje współczucie..."
                                                       M. Maliński
Pozdrawiam Agnieszka

Mama Alka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 03, 2010, 21:58:39 »
Na czym polegają te ćwiczenia??? Czy mogę skontaktować się jakoś z rodzicami chłopca??? bardzo proszę o pomoc. Mam ten sam problem z moim synkiem. Oczy nimi są sprawne, a dziecko nie patrzy, nie wodzi, nie zwraca uwagi na to, co dzieje się wokół niego. U nas też problem tkwi podobno w uszkodzonym mózgu, dlatego szukam gdzieś jakiegoś pomysłu, który pomoże nam uruchomić proces normalnego patrzenia.
Będę wdzięczna za informacje dot. ćwiczeń czy terapii.

Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.

dorota.sz

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 02, 2011, 13:46:16 »
Moja córka ma prawie 7 lat i ślepotę korową. W chwili obecnej rozpoznaje znane rzeczy, wodzi oczami za wszystkim i bierze do rąk zabawki pod kontrolą wzroku. A w jaki sposób stwierdzono u Was ślepotę korową?

agnisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 136
    • http://www.agnieszkacieciura.republika.pl/index.html
Odp: Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 03, 2011, 21:47:28 »
Pewnie Mama Alka odezwie sie, ale ten chłopczyk którego ja prowadze był na badaniach w klinice i tam komputerowo stwierdzono, ze mozg nie reaguje na bodzce wzrokowe. Podczas zajec - rehabilitacji na główce na elektrody podłaczone do komputera i tam pokazuje sie czynność mózgu. To tak w skrócie i w uproszczenu  ;)
"Dawaj to, co masz, czym jesteś.
Dawaj przedmioty, ale nade wszystko siebie,
swoją opiekę, swoją pomoc, swoje współczucie..."
                                                       M. Maliński
Pozdrawiam Agnieszka

Mama Alka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 07, 2011, 14:40:41 »
Alek miał wykonane potencjały wzrokowe w CZD, wyszły prawidłowe, o obniżonej ostrości. Syn jest po urazie czaszkowo-mózgowym. Od momentu wypadku nie wodzi oczami, nie patrzy na nic i na nikogo, nie skupia wzroku. A rehabilitacja oczu nie przynosi rezultatu. Dlatego wciąż szukam pomysłu, co zrobić, żeby jego oczy w końcu ruszyły.

Pozdrawiam wszystkich:)

agnisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 136
    • http://www.agnieszkacieciura.republika.pl/index.html
Odp: Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 08, 2011, 22:26:42 »
Czyli ta rehabilitacja u Was nie przynosi rezultatów :( Bardzo szkoda bo myslalam ze sie uda.
"Dawaj to, co masz, czym jesteś.
Dawaj przedmioty, ale nade wszystko siebie,
swoją opiekę, swoją pomoc, swoje współczucie..."
                                                       M. Maliński
Pozdrawiam Agnieszka

Mama Alka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 10, 2011, 13:43:12 »
Pani Agnieszko,

proszę szczegółowo opisać proces rehabilitacji oczu u tego chłopca z kliniki. Nasze ćwiczenia, zresztą pod nadzorem Tęczy, to światła, latarki, migające przedmioty, świecidełka itd. Jak to dokładnie wygląda u Was? Nie wiem po prostu czego mam szukać...

nowakus8

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zapalniczki
Odp: Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 12, 2011, 12:55:59 »
Ja również pełen bylem wiary, że rezultaty nadejdą. Oj szkoda, szkoda. Wciąż trzymam za Was kciuki.

agnisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 136
    • http://www.agnieszkacieciura.republika.pl/index.html
Odp: Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 15, 2011, 21:50:02 »
Tak dokładnie teraz nie powiem, bo dziecko zachorowało na ospę i przez jakis czas nie bedzie na rehabilitacji. Z tego co wiem to przy każdym zadaniu wzrokowym podłaczony jest do komputera, zadania to patrzenie na  kręcącego się ślimaka takiego czarno-białego, łączenie dwóch przedmiotów wzrokowo bedących po przeciwległej stronie np. samochód ma wjechać do garażu, patrzenie w specjalnych okularach na dany punkt, śledzenie kółek różnej wielkości itp. Za 2 tyg. dowiem się więcej.
"Dawaj to, co masz, czym jesteś.
Dawaj przedmioty, ale nade wszystko siebie,
swoją opiekę, swoją pomoc, swoje współczucie..."
                                                       M. Maliński
Pozdrawiam Agnieszka

Mama Alka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 16, 2011, 14:01:43 »
Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy. Do tej pory o niczym takim nie słyszałam. Pani Agnieszko, czy może dowiedzieć się Pani czy gdzieś w Warszawie prowadzona jest tego typu terapia??? Bardzo proszę o pomoc.

agnisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 136
    • http://www.agnieszkacieciura.republika.pl/index.html
Odp: Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 16, 2011, 22:33:34 »
Dowiadywać się będę. Dzisiaj rozmawiałam z mamą innego chłopca podobnie jak u Was po urazie czaszkowo - mozgowym  mówiła, ze u nich długo trwało zanim jej syn zaczął skupiać wzrok na przedmiotach, a tak to gałki oczne "latały" we wszystkich stronach.
W kwietniu i maju bede na szkoleniu z problemow funkcji wzrokowych w Warszawie to tam popytam sie terapeutów :) w  sprawie Twojego synka.
"Dawaj to, co masz, czym jesteś.
Dawaj przedmioty, ale nade wszystko siebie,
swoją opiekę, swoją pomoc, swoje współczucie..."
                                                       M. Maliński
Pozdrawiam Agnieszka

Mama Alka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 17, 2011, 15:36:17 »
Wielkie dzięki:)

mama Asi

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Ślepota korowa - jak ją leczyć?
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 15, 2011, 12:01:33 »
A ja chciałam dać choć odrobine nadziei tym, których dzieci mają problem ze ślepotą korową. Moja córka w 10mc życia miała zapalenie mózgu. W wyniku choroby straciła wszystkie umiejętności, również i wzrok. Przez trzy miesiące nie widziała nawet swiatła, ale terapeuci od wzroku i lekarze prosili by sie nie poddawać. Mieliśmy cwiczyć z Asią kilka razy dziennie (5) w bardzo ciemnym pomieszczeniu przez 15 min. W czasie tym swieciliśmy przed jej twarzą różnymi światłami, migajacymi i stałymi, niebieskim i czerwonym, w różnych miejscach przed twarza. Długo nie było efektów. Az pewnego dnia w czasie terapii ze specjalistami Asia wykonała ruch, który wskazywałby na to, że coś widzi. Najpierw zaczeła reagowwać na słońce, potem na kontrasty głównie czarno białe, potem inne kolory. w Anglii są dostępne specjalne książki do stymulacji wzroku. Widzenie pojawiało sie i zanikało. Aż w końcu pozostało na zawsze. Po jakimś czasie zaczęła wodzić wzrokiem, potem widziała rzeczy małe, przezroczyste, wysokość, głębię. Obecnie obcy ludzie nie zauważyliby, że Asia ma coś nie tak ze wzrokiem. Ma nieco zawężone pole widzenia ale tylko trochę, nigdy nie uderzyła się w róg stołu czy mebli. Rozpoznaje zajome twarze. Ślepota korowa potzrebuje czasu, ale w większości przypadków da się wzrok wyrehabilitować. Obecne badania wskazują, że Asi mózg przetwarza 30% informacji wzrokowych, ale lekarze mówią, że są to tylko badania, a Asia nie zachowuje się jak inne osoby z podobnymi wynikami. Więc drodzy rodzice nie podupadajcie na duchu tylko walczcie. Pozdrawiam. Moj blog o Asi: www.codziennecuda.blogspot.com