Autor Wątek: Proszę o pomoc,czy to autyzm czy inna choroba psychiczna?  (Przeczytany 1922 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

missi_morta

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Proszę o pomoc,czy to autyzm czy inna choroba psychiczna?
« dnia: Kwiecień 12, 2018, 22:53:11 »
Mój 19 miesięczny syn nie mówi i nie rozumie mowy ludzkiej (przynajmniej tak mi się wydawało do niedawna!).Dziecko jest okropne!Toleruje jazdę samochode tylko wtedy kiedy ja siadam za kierownicą,kiedy siedzi mąż,to drze się jak oparzony,potrafi się tak drzeć 10 h,dopiero jak ja siądę za kierownicą przestaje.Zawsze rano muszę go brać z prawej strony łóżeczka,gdy wezmę z lewej drze się jak opętany,płacze z 3h. Posiłki zawsze musi jeść na swoim ulubionym różowym talerzu,osobno chleb osobno szynka,gdy położę szynkę na chlebie to również się drze.Nie a żadnych innych stymulacji typu kręcenie w kółko czy układanie czegoś.Ma zmiany osobowości.Jak wstanie rano,wyciągnę go z dobrej strony łóżeczka i on uzna,że jest jakimś zwierzęciem,nie wie jakim być może psem,to jest tym psem do położenia się spać (chodzi na czworakach cały dzień,do momentu położenia się spać),można go siłą stawiać na nogi on i tak będzie raczkował,wąchał wszystkie zabawki i władał w żeby,przynosił pod nogi.Nie pomoże wrzeszczenie,proszenie,klapsy w pupę.Jeżeli ma dzień wpatrywania się w okno to siedzi przy tym oknie cały dzień,nie można go od niego odciągnąć,innym razem jest niemowlakiem,wkłada smoczek do buzi,nie da sobie go wyciągnąć za chiny ludowe,chce jeździć w wózku i być noszony na rękach,drze się jak oparzony jak nie jest po jego myśli.Czasami bywa sobą,chłopcem nie rozumiejącym mowy,nie mówiącym,chętnie grającym w piłkę,przynoszącym mi książeczki i uwielbia słuchać jak mu opowiadam,czytam.Po ostatniej wizycie u neurologa,kiedy syn darł się zaraz przy wejściu,ona uznała,że to autyzm.Pytałam psycholog,gdzie jeżdżę z synem już pół roku,ona stwierdziła,że to nie autyzm,bo syn wszystkie zadania rozwiązuje,typu wkładania do sortera,pociąg,bawi się w naśladownictwo,dała mu puzzle 15 elementów i młody zrobił to w 3 minuty,dała mu 60 elementów i powiedziała,że mam z nim iść do psychiatry,szukać w wielkich miastach,katowice,kraków,bo 19 miesięczne dziecko nie powinno potrafić układać 60 elementowych puzzli tylko raz na nie pozaglądając (obrazek).Mąż kupił z 10 opakowań puzzli,syn jest w stanie układać 160 elementów w 10 minut z zegarkiem w ręku,kiedy jego 9 letnia siostra roi to w pół godziny.Zaczęłam z nim chodzić prywatnie do logopedy.Logopeda z NFZ nie chce z nik pracować,twierdząc,że dziecko jest głuche.Syn ją ignoruje albo się drze na dzień dobry jak ją widzi.Nowa logopeda przypadła synowi od razu do gustu,wpatrywał się w nią jak w obrazek.Mówię jej,że on ma autyzm,to pytała kto mi ten autyzm stwierdził.Kazała mu przynieść misia i Ksawery przyniósł misia,bęben przyniósł bęben,pompon przyniósł pompon,nie pomylił się ani razu,przepytała go z wszystkich części ciała,dziecko wszystko dobrze pokazało.Dodam,że syn nigdy nie wykonał żadnego mojego polecenia,polecenia męża i nikogo,jakby był głuchy i nie rozumiał co my od niego chcemy.Na polecenia logopedy reagował za pierwszym razem.Nie chciał opuszczać gabinetu,darł się i płakał strasznie,uciekał do tej Pani,serce mi się krajało,bo ja mu zawsze jestem obojętna.Nie wiem czy to autyzm.Sama leczę się u psychiatry z powodu mojego dziecka.Czy to autyzm czy inna choroba psychiczna.Wszyscy chcą (cały ośrodek psychologiczny,nowa logopeda,moja pediatra),by zobaczył go psychiatra z 10 dni obserwacji.Psycholog twierdzi,że to przypadek na skalę światową.Jestem matką i nie bardzo chcę robić z mojego dziecka małpę w cyrku,ale nie mam wyjścia.Czy ktoś spotkał się z tego typu autyzmem,albo zmianami osobowości u 19 msc dziecka już?

missi_morta

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Proszę o pomoc,czy to autyzm czy inna choroba psychiczna?
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 12, 2018, 23:25:08 »
Dodam jeszcze,że jak jest tym psem (chyba psem),bo nie szczeka,nie potrafi,nie wydaje z siebie żadnego dźwięku,tylko wącha i w zębach przynosi rzeczy i mamy w en dzień wizytę u psycholog,to on tym psem jest również tam u niej,nie zrobi w ten dzień z nim kompletnie nic,nie da rady.Chodzi na czworaka i po podwórku,po ziemi,po drodze,ciężko go spakować siłą w fotelik do auta,to samo jak jest niemowlakiem,nie chce siadać,leży albo chce być noszony (dodam,że klapsy i wrzaski na nic się zdają)

missi_morta

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Proszę o pomoc,czy to autyzm czy inna choroba psychiczna?
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 15, 2018, 09:33:10 »
Po wczorajszej wizycie psychiatra z Krakowa wykluczyła autyzm.Dziecko ma cechy zespołu Aspergera i zmiany osobowości.Umówiłam się,na obserwację  od 24 maja w szpitalu.Wczoraj mieliśmy dzień "transu",Ksawery układał puzzle 100 elementowe,których nie widział na oczy,jak zwykle w przerażającym tempie.Poukładał też liczby od 1-30 i wszystkie sortery,nawiązywał dobry kontakt wzrokowy ze mną i z Panią która przypadła mu do gustu,do czasu. Kiedy pojawił się w gabinecie inny doktor zaczął w niego rzucać tymi przedmiotami i "dziełami swojej pracy" dopóki ten nie wyszedł,no i oczywiście się drzeć (musiał go obserwować przez lustro weneckie.Oboje byli zgodni,że to nie jest autystyczne dziecko.Fobie nie świadczą o autyzmie tylko bardziej o Zespole Aspergera,dziecko autystyczne 19 MIESIĘCZNE nie ma prawa układać 100 elementowych puzzli (nawet zdrowe dziecko tego nie potrafi!Dziecko z ZA może mieć takie zdolności jak powiedziała Pani profesor),nie pasuje jej brak mowy,choć w jej przekonaniu dziecko już potrafi mówić ale nie mówi,trudny charakter,zmiany osobowości i wybieranie osób w otoczeniu z którymi samemu chce się nawiązać bezpośrednie relacje nie pasują do ZA,ani autyzmu.Bardzo ciężki przypadek,ale jak to ujęła,po leczeniu farmakologicznym można wyjść z tego,jej zdaniem to nie jest żaden autyzm

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Proszę o pomoc,czy to autyzm czy inna choroba psychiczna?
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 11, 2018, 10:43:21 »
Autyzm czy Zespół Aspergera to nie choroba psychiczna lecz niepełnosprawność.
Jak nazwą Ci tę niepełnosprawność, to już dla Ciebie nieco mniej istotne, a pewnie bardziej dla lekarzy czy terapeutów.
Ważne, byś trafiła na dobrego lekarza i człowieka, który w większości będzie pomagał dziecku i Wam, nie zaś szkodził. Z tym różnie bywa, trzeba szukać, mieć szczęście i niestety kasę.
Jedyne co mogę Ci powiedzieć to to, że musisz się uzbroić w cierpliwość i pokorę.
Nie ma niestety żadnej gwarancji, że będzie tylko lepiej, a czasami na pewno gorzej (regres).
Dziecka z takimi problemami na siłę nie zmienisz, głowy mu nie wymienisz. Niektórzy rodzice kochają takie dzieci jeszcze mocniej, innym z nimi trudno żyć, szczególnie może mężczyznom.
U takiego dziecka nie wypracujesz odpowiednich, akceptowalnych zachowań ot tak, z dnia nadzień. Ono ma swój świat i inaczej postrzega nasz. A niestety zasady są takie, że musi się dopasowywać do naszego.
Ja to wiem ale nadal, od 9 lat, nie rozumiem jak rozumieć swoje dziecko :)
Chyba szkoda na to czasu, bystrzejszy już nie będę, jednak ciągle mam nadzieję, że będę lepszy na co dzień dla swojego dziecka, bardziej ciepły a mniej krytykancki -  w momentach kiedy to krytykanctwo jest zwykłą złośliwością w stosunku do dziecka i po prostu brakiem siły na własne słabości.
I to jest chyba przepis, tak na "dzień dobry" dla wielu z nas.
"Mocne" leki będą raczej zmniejszać/łagodzić jedynie objawy, a nie leczyć przyczynę. Ta niepełnosprawność jest tak skomplikowana, że nie ma na nią cud-tabletek.
Jednak podanie dziecku leków, w takich przypadkach jak Twój, może czasami okazać się niezbędne.
Nie tylko dla samego dziecka ale też dla Ciebie - żebyś mogła wytchnąć, jak już będzie czerwona żarówka się przepalała.
Tu jest właśnie potrzebny mądry lekarz i Ty sama musisz być mądra, obserwować czy lek, który zastosował, w dłuższym czasie nie powoduje większej biedy.
Czytaj forum. Ja tutaj dowiedziałem się o chelatacji i rozpocząłem ją niedawno u dziecka. Czy pomoże - nie wiem. Próbuję coś robić, na ile się da, mając nadzieję, że to dobry kierunek. A problemy są, błędy popełniam:
http://www.dzieci.org.pl/forum/chelatacja-wedlug-a-cutlera/chelatacja-protokol-cutlera/7485/?PHPSESSID=vjo3p0lmnafl8cm8j17e9pg621
Jest sporo o suplementacji dzieci witaminami, preparatami i ziołami które są bezpieczne a mogą wspomóc dziecko, zmniejszać stany napięciowe.
Jednak na co dzień to jest ciężka orka, nerwy na wodzy i praca. I czasem ze 100% włożonej pracy dostaniesz zwrotu -10.
Jednak, jakie masz wyjście?
Wiem, że swoją wypowiedzią nie odkryłem Ameryki ale z Twojej wnioskuję, że na razie jest u Ciebie chaos i jakby gwałtowne przebudzenie w nowej rzeczywistości, niekoniecznie lekkiej, choć dziecko masz nie od wczoraj. Dobrze, że z tym się zmierzasz.
Niezależnie od osób ze świata medycznego, z którymi się będziesz stykać na drodze "poprawy stanu emocji" itp. swojego dziecka, Ty musisz być tą osobą,
która jest ostoją spokoju na ile się da i akceptować je jakim jest.
Twoje dziecko to nie żaden mebel, nie pies nie małpa.
Koniec kropka.

 
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2018, 11:21:11 wysłany przez Dolce »

gosdee

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Proszę o pomoc,czy to autyzm czy inna choroba psychiczna?
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 15, 2018, 11:36:45 »
hej