Autor Wątek: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną  (Przeczytany 9832 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

yoka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 3
dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« dnia: Czerwiec 01, 2011, 14:34:59 »
Witam,
piszę w akcie desperacji,bo kompletnie nie wiem co robic i jak dalej pomoc corce.Ale od poczatku.Jestem mama prawie 7 letniej dziewczynki w klasie zerówkowej,dziecko znacznie odbiega rozwojem od innych dzieci.Mianowicie corka kompletnie nie rysuje( jedynie kolko), nie jest w stanie rysowac po szlaczku(wychodzi poza szlaczek, liniA jest rozchwiana,rwana), nie wycina,nie sklada papieru, cala motoryka mala lezy;jest mniej sprawna ruchowo, czesto sie przewraca, dziwnie biega, nie utrzyma dlugo wyprostowanych przed siebie rak, nie potarfi nasladowac ruchu, nie roznicuje palcow, ma problemy z samoobsluga.Nie potrafi jeczce czytac, ma problemy z rozpoznawaniem literek, liczeniem , itp.Urodzona w 38tyg, 2700g, 10 pkt Apgar, kamienie milowe rozwoju o czasie.Jestesmy pod opieka neurologa od 3 lat, rozpoznanie to nie znaczna hipotonia, slaba koordynacja,wlasciwie nic takiego- dziecko zdrowe.Rozwoj intelektu w normie(badana w wieku 5 lat).Dodam, ze ma zly zapis EEG, wg.lekarza swiadczy to tylko o niedojrzalosci ukladu.Od 3 lat chodzimy na SI, basen,konie, logopeda, terapia reki i pedagogiczna.Wszystko prywatnie, bo jestesmy zdrowi.Rehabilitant corki sygnalizuje,ze ewidentnie nie sa to tylko zaburzenia SI(po 3 latach terapii powinna byc poprawa)ale byc moze dyskretne cechy MPD i powinnam walczyc o orzeczenie, gdyz dziecko zginie w szkole, a na pewno powinna miec mozliwosc pisania na komp.I tu pies pogrzebany, gdyz neurolog nie widzi problemu, PPP kaze czekac do 3 klasy , a dziecko staje sie coraz bardziej wycofane i niesmiale, gdyz nie moze sprostac wymaganiom.Poradzcie co ja moge jeszcze zrobic dla corki aby jej pomóc.Wszedzie nas zbywaja.
dziekuje za wszelkie odpowiedzi.
I
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2011, 14:37:06 wysłany przez yoka »

kropkaaga

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 01, 2011, 19:48:16 »
Kochana zmień neurologa.Jak najszybciej.

werzak

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 02, 2011, 14:37:10 »
ja też bym zmieniła neurologa a może nawet dobrze byłoby zasugerować orzeczenie czy ew. chorobę
ale przede wszystkim porównanie opinii niezależnego innego lekarza z innej placówki

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 02, 2011, 22:10:31 »
Może warto pojechac do jakiego profesjonalnego ośrodka na porządną i kompleksowa diagnozę funkcjonalną ?
Małą zbada zespół specjalistów, zrobią porządną obserwację i wywiad. Warto, bo skoro dotychczasowe działania nie pomagają to jednak trzeba do prawdziwych fachowców z doświadczeniam. Określą gdzie jest problem i mogą przygotować kompleksową terapię, poprowadzić z sensem. Podpowiedzą tez gdzie się ewentualnie jeszcze udac i jakie badania warto zrobić. Poznanie przyczyny bywa kluczowe.
Przejzyj forum , jest kilka polecanych ośrodków zajmujących się diagnozowanie zaburzeń rozwoju.

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3894
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 02, 2011, 23:25:30 »
Na tablicy Neuro-Re-Edukacja - jest ogloszenie o zbliżającym się szkoleniu. Myślę, że wiedza ta rozwiałaby wiekszośc twoich wątpliwości a podstawowy program być może zniwelowałby problemy twojej córki.
Pozdrawiam, Karolina

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 03, 2011, 12:27:17 »
O, tak ! Bardzo polecam to szkolenie. Bardzo pomaga rozpoznac i zrozumiec żródła problemów dziecka i odnależć dla niego indywidualną drogę dla rozwiązania tych problemów. Byłam kilka razy na tych szkoleniach i chyba nic bardziej nie pomogło mi w zrozumieniu i dopasowaniu terapii i leczenia córki.  Efekty były rewelacyjne :)
To jest też jedna z najprostszych i najtańszych metod, do tego bardzo wszechstronna.

magda12

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 716
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 04, 2011, 22:24:57 »
Zgadzam się, odbycie szkonlenia bardzo by pomogło zrozumieć Ci problem córeczki, a po odbyciu konsultacji i otrzymaniu programu, przy systematycznej pracy, w szybkim zniwelowaniu problemów córki. Bardzo serdecznie polecam, nam bardzo pomogło  :D
www.nadzwyczajne-dzieci.org.pl

mama Igorka XII 2000r. i Kacperka III 1998 '<img'>

"Niezmienne w życiu jest tylko to, że zawsze coś się zmienia..."

KLON

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 35
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 06, 2011, 19:42:14 »
Dziecko ma problem z lewą półkulą mózgu.Ćwiczenia  Sekwencje i szeregi Wydawnictwo Wir od podstaw,Stymulacja lewej i prawej półkuli mózgu Agnieszka Bala -Wydawnictwo Arson 1-6 zeszyt,ćw. manualne -ciastolina,zgniotki ,zgniatanie papieru, wydzieranki,nawlekanie korali,przyszywanie guzików,zawijanie fasoli w sreberka,Zabawki Progresywne .pl-Tangle do ćw.ręki dzieci to lubią.Chodzenie na czworakach,ćw.Dennisona-kinezjologia edukacyjna.

vivvi

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 35
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 06, 2011, 22:13:45 »
Yoka , czytałam twój post i czułam się tak jakbym czytała o swoim dziecku . Są nawet w takim samym wieku. W PPP powiedziano, że jest ok, a nie było ok. Kuba ma diagnozę CZR F84.9 . Radziłabym Ci oczywiście zmienić neurologa i poszukać dobrego psychiatrę dziecięcego . A powiedz mi jak córcia funkcjonuje w grupie ? Mój Kubuś tragicznie, chociaż dzisiaj miał nawet dobry dzień w zerówce i tańczył w kółku :)

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 07, 2011, 00:03:36 »
Zaburzenia rozwoju to nie jest choroba psychiczna więc psychiatra chyba tylko do wystawienia papierka się przyda. Tu jest potrzebna porzadna diagnoza i konkretnie ustawiona całościowa terapia.

vivvi

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 35
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 07, 2011, 08:54:28 »
Zaburzenia rozwoju to nie jest choroba psychiczna więc psychiatra chyba tylko do wystawienia papierka się przyda. Tu jest potrzebna porzadna diagnoza i konkretnie ustawiona całościowa terapia.

No właśnie się przyda. Dodatkowo w mojej poradni , do orzeczenia o kształceniu specjalnym wymagali diagnozy od psychiatry.I czy poszłam do psychologa, neurologa czy terapeutki SI najważniejszą diagnozą była własnie ta od psychiatry.W specjalistycznych ośrodkach jedym z diagnozujących jest też psychiatra. Nie jestem jakąś straszliwą znawczynią w tym temacie, ale tak też doradzono mi na tym forum. Byliśmy u psychologa, terapeuty SI, neurologopedy, neurologa, psychiatry.

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 07, 2011, 13:43:41 »
OK, żle zrozumiałam, ze wybierasz sie do psychitry w celu leczenia ;)

yoka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 07, 2011, 14:36:50 »
Dziękuję Wam ślicznie za wiadomość.
Otoż od 3 lat pracuję z Corka, chodzimy do jedneg z lepszych terapeutów SI i trzymamy sie zaleceń.Terapia reki, cwiczenia w domu, logopeda,pedagog , ja w roli matki uczacej- naprawde duzo pracy.Byl moment, ze zapedzilam sie z tym wszystkim, grafik cwiczen, po przedszkolu terapia ze specjalista, pozniej cwiczenia ze mna- stalam sie matka terapeutka, co fatalnie odbilo sie na naszych relacjach. Corka byla przemeczona, ja sfrustrowana jezeli czegos nie zrobilysmy, teraz odpuscilam.Wiem, ze pewnych rzeczy nie zmienie, najwazniejsze bym ja wspierala, dawala absolutna akceptacje i wyrobila przekonanie, ze umie, potrafi, ze pomimo ograniczen i tak jest swietna, wyjatkowa.Oj, jest ciezko- serce czesto mi sie kraje gdy widze jak sobie nie radzi, jak jest inna...
Co do funkcjonowania w grupie to jest nienajlepiej.Corka ustawila sie w roli obserwatora,nie potrafi zainicjowac zabawy, trudno jej wejsc w grupe dzieci, czesto nie rozumie regul gry- stad tez unika tych aktywnosci.Woli stac z boku, usmiechac sie, jest przeszczesliwa jezeli ktos ja zaprosi.Lepiej czuje sie wsrod starszych dzieci, ktore nia pokieruja, zaopiekuja sie w zabawie, wtedy jest w  7 niebie.Raczej nie ma bliskich kolezanek, dla dzieci jest nieatrakcyjna w zabawie, za wolna, niezdarna...Zapraszamy dzieci znajomych do siebie,by cwiczyla te kontakty- najlepiej dogaduje sie z dziecmi wycofanymi, bo wtedy moze troche porzadzic.Czesto sie frustruje, jest labilna emocjonalnie, na sytuacje trudne, odmowne reaguje krykiem.Nie jest Latwym dzieckiem:)
Zawasza namowa zmieniam neurologa, czekam na wizyte (, wizyta ma byc poprzedzona telefonem od terapety by naswietlic problem dziecka, moze to cos pomoze.Dam wAM ZNAC PO WIZYCIE.
Czy w takiej sytuacji powinnam walczyc o orzeczenie?Czy w tym sposobem nie zamkne jej drogi do dalszej edukacji?Wiem, ze pierwsze lata nauki beda dla niej najtrudniejsze, pozniej mam nadzieje wybierze sobie cos z czym bedzie jej dobrze szlo i bedzie sie mogla realizowac.
Jeszcze raz Wam serdecznie dziekuje za Wasz czas i wszelkie rady.

Calling Heaven

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 80
  • Love is in the air...
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 07, 2011, 22:58:59 »
Jesteś bardzo dzielną mamą! Wzruszyłam się, gdy czytałam to, co napisałaś. Bądź dzielna, a Twoje dziecko na pewno jest wyjątkowe. Problemy społeczne podobne do mojego synka:( Choć u nas jest znaczna poprawa. Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na informacje, co u Was.
Igor 2007 - stereotypie ruchowe (?) - machanie ramionami i rękami.
trudności w nawiązywaniu kontaktów z dziećmi w przedszkolu.

kik1976

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 126
Odp: dziecko niezdiagnozowane,problemy rosną
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 26, 2011, 19:00:11 »
Jest  cos  takiego, jak  dyspraksja. Objawy  by  pasowaly. Pozatym  zmien  lekarza.
Artur 03.10.2003