Autor Wątek: Co dolega mojej córeczce?  (Przeczytany 25555 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

konwalia71

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 15
Co dolega mojej córeczce?
« dnia: Styczeń 19, 2005, 01:15:21 »
Witam,

Jestem mamą półtorarocznej dziewczynki. Mieszkamy we Wrocławiu. Praktycznie od urodzenia (ur. sierpień 2003, 3700g, 53cm, cc, 8 punktów) wiedziałam, że z moją Kasią jest „coś nie tak”. Drżały jej rączki, była bardzo spięta w obręczy barkowej, baaardzo ulewała, często miała odruch Moro, miała problemy z zasypianiem i snem (maniakalnie pocierała potylicą o poduszkę i targała się za uszy – do krwi). Diagnozowana na oddziale neurologii dziecięcej z wypisem: opóźnienie psychoruchowe, hipoplazja ciała modzelowatego (miała wtedy 4 miesiące). Rehabilitowana przez 2 mies. Met. Vojty a od szóstego miesiąca do dziś – met. NDT Bobath. Nie cierpiała leżenia na brzuchu, nie pełzała. Zaczęła się przewracać na brzuch w 8-9 miesiącu, siadać samodzielnie w 11 miesiącu, raczkować – w dwunastym miesiącu. Raczkuje do dziś dnia. Wstała samodzielnie w 14 miesiącu. Nie chodzi. Od urodzenia do ok. 7 mies. - częsty odruch Moro, a do dziś dnia – chwytanie się za kark lub trzymanie rąk w pozycji jenieckiej „ręce do góry” w sytuacji dla niej stresowej. Od urodzenia nie znosiła przytulania, dotykania dłoni, byłą mało kontaktowa, mało mówiąca, rzadko się uśmiechająca. Mamy też z nią słaby kontakt wzrokowy, córka często kręci dłońmi kółeczka. Gdy miała 8 mies. terapeuta integracji sensorycznej zdiagnozował nadwrażliwość dotykową i niedostatek czucia głębokiego. Zalecił dietę sensoryczną (masaże ciała szczotką co 2 godziny przez 2 tygodnie plus naciski na stawy oraz huśtanie). Efekty były imponujące: ręce się uspokoiły, wzrosła ciekawość świata. Córka zmieniała się praktycznie z dnia na dzień. Niedawno powtórzyliśmy tę dietę – i znowu pojawiły się efekty: znacznie poprawił się kontakt wzrokowy. Od października 2004 Kasia ma bardzo intensywny plan zajęć: basen, hipoterapię, indywidualne zajęcia z pedagogiem w ramach wczesnej interwencji, Sala Doświadczania Świata, NDT Bobath, ćwiczenia z neurokinezjologii. Wkrótce przejdzie pierwsze badania w kierunku autyzmu. Tymczasem czekamy na wyniki badań włosów i moczu Kasi w BIOMOLU na zawartość mikro- i makroelementów. Czekają nas również dodatkowe badania w kierunku chorób metabolicznych. Napisałam parę słów o rozwoju ruchowym Kasi, który nie byłby taki kiepski, gdyby nie idący w parze opóźniony rozwój psychiczny. W listopadzie 2004 córka była oceniona metodą monachijską i zostało stwierdzone 4-miesięczne opóźnienie w rozwoju. Od listopada prawie nic się nie zmieniło, mimo naszych intensywnych działań. Dużo czasu na różnego rodzaju ćwiczenia poświęcam jej w domu. W dłuższej perspektywie czasu najbardziej widocznym rezultatem rehabilitacji jest fakt, że córka pozwala się przytulać i jest bardziej radosna.

Drodzy forumowicze: ja popadam w paranoję. Co (jeszcze) robić? Pomóżcie! Czy ktoś z Was miał podobne doświadczenia?
Ja chcę pomóc swojemu dziecku. Patrzę w jej oczy i widzę bystre niebieskie spojrzenie. Kasiu, gdzie jesteś i gdzie twoje myśli błądzą?

Konwalia71

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1598
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 19, 2005, 10:38:29 »
Witaj! Z tego, co czytam - robisz ze swoją córeczka bardzo dużo.
Diete sensoryczną można powtarzać co 6-8 tygodni (ale skonsultuj to z terapeutą SI, który zna Twoje dziecko).
Mysle ze wielu forumowiczów poleci ci metode Organizacji Neurologicznej i szkolenie u Bozeny Bejnar-Sławow (tabozena).
link do ogłoszenia o najbliższym szkoleniu w marcu (Opole) jest tu
Msz stosunkowo blisko, moze powinnas spróbować.
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

bdork

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 158
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 19, 2005, 15:08:06 »
Hej Konwalia. Też jestem z Wrocka i mam 2 miesiące starszego synka, który trochę przeszedł. Jeśli miałabyś ochote to mozemy sie spotkać i porozmawiać, obie mogłbyśmy wymienić się doswiadczeniami, a i może dzieci wzajemnie nauczyłyby się czegoś od siebie. Jak jesteś zaintereswoana to zadzwon wieczorkiem 7854369 (bo kolo 16 mamy pedagoga)

wronka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 19
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 19, 2005, 17:07:21 »
Witaj Kornwalio,
ja też uważam, że robisz bardzo dużo dla swojej córeczki. Nie wiem co można więcej bo nie mam takich doświadczeń, ale chciałam zapytać kiedy i po co robi się badania włosów i moczu, gdzie je można zrobić w Krakowie? :<img src="http://www.dzieci.org.pl/forum/Smileys/default/wink.gif" alt=";)" title="Mrugnięcie" border="0" class="smiley" />:
Pozdr
Aga

konwalia71

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 15
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 19, 2005, 17:56:30 »
Witaj Wronko,

Analizę pierwiastów mikro i marko zleciła nam pani doktor "od autyzmu", ponieważ przypuszcza, że problemy Kasi wynikają z jakiejś choroby metabolicznej. Mamy więc z wynikami trafić w pierwszej kolejności do lekarza dietetyka, który (mam nadzieję) powie nam czy trzeba wprowadzać jakąś dietę, czy jakąś suplementację - sama dokładnie nie wiem. Słyszałam jednak (w miejscach gdzie z Kasią chadzamy na rehabilitacje) różne historie o dzieciach diagnozowanych w kierunku autyzmu czy opóźnionych w rozwoju, których problemem była właśnie choroba metaboliczna a odpowiednia dieta przynosiła przełom w ich leczeniu. A badania włosów i moczu podobno mogą pomóc w jej zdiagnozowaniu, bo cyt. "analiza pierwiastkowa włosów ilustruje ilość pierwiastków magazynowanych przez organizm badanego".

Jak pisałam czekają nas dodatkowo inne badania, m.in. poziomu kwasu moczowego i ponownie w kierunku fenyloketonurii. To wszystko powinno dać lekarzowi podstawę do dalszego postępowania z Kasią.

Informacje szczegółowe nt badań włosów i moczu można znaleźć na stronie Biomolu: www.biomol.pl
Włosy i mocz wraz z ankietą i potwierdzeniem zapłaty wysyła się np. pocztą kurierską, a wyniki są w ciągu 3 tygodni. Cena: 250 zł. Firma ta mieści się w £odzi i nie ma żadnych przeszkód byś i Ty z Krakowa wysłała małą paczuszkę. '<img'> Największym problemem jest chyba takie zapakowanie moczu, by dotarł on w pojemniku a nie - wsiąknięty w ankietę  '<img'>

Nasze wyniki będą za 2 tygodnie, do dietetyka jesteśmy umówieni na 7 lutego.

Jeśli masz jeszcze inne pytania - chętnie odpowiem.

Konwalia71

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 19, 2005, 23:53:08 »
Konwalia, dużo robisz dla swojej córeczki i fajnie, że jest jeszcze taka malutka bo w tym wieku można osiagnąc najlepsze rezultaty.  :)
Wiele  z nas stosuje dietę i osiaga dzięki temu wspaniałe rezultaty w prowadzonej rechabilitacji i ogólnie wspomaga i ułatwia rozwój.
Sporo o diecie możesz pocztać na tym forum w  dziale Autyzm - jest całkiem spory wątek na ten temat.
O metodzie Organizacji neurologicznej wspominała juz iwpal - naprawdę warto się tym zainteresować :)

trzymamy kciuki za Was :)

wronka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 19
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 20, 2005, 12:02:07 »
Dziękuję Ci bardzo, Konwalio. :)  :)  :)  :)  :)

konwalia71

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 15
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 20, 2005, 23:17:34 »
Drodzy forumowicze,

Bardzo dziękuję za odzew, wsparcie i miłe słowa  :laugh:

Dieta dla Kasi jest w tym momencie tematem, którym codziennie sobie "zawracam" głowę. Od 4 tygodni jest to (prawie) dieta bezblutenowa. I decyzję o takiej zmianie podjęłam właśnie po przeczytaniu na forum Autyzm Waszych rewelacji nt jej działania. Na totalną zmianę na dietę absolutnie bezglutenową/bezmleczną/bezcukrową pozwolę sobie jednak poczekać do 7 lutego, kiedy dietetyk (podobno bardzo dobry i znający się na temacie) powie mi, co w trawie piszczy. Mleko jest dla dziecka w tym wieku jak Kasia (1,5 roku) dość istotnym elementem diety, pije je co najmniej 2xdziennie (mleko hipoalergiczne HA Nestle) i do tego kaszka mleczno-ryżowa przeważnie 1xdziennie. Tak więc muszę wiedzieć co i ile w zamian, jeśli okaże się, że musi być to dieta bezmleczna. Dodam jeszcze, że córka ma bardzo suchą skórę na całym ciele, na łydkach czerwone i szorstkie plamy i do tego przeważnie nad ranem bardzo się drapie, szczególnie klatkę piersiową i brzuch. A jeśli jej zdejmę pampersa to podbrzusze i cipulinkę może rozdrapać do krwi.  :angry:
Czy to może mieć związek z dietą? Pediatra twierdzi, że "nie jest tak źle" i przepisał smarowidła, którymi zresztą nie smarowałam Kasi, bo uważam, że trzeba leczyć przyczynę a nie objawy. Tymczasem kąpię ją w przeciwśwądowym olejku i takim też kremem smaruję. Jednak bez przekonania, bo nie ma specjalnych efektów.

Jeśli ktoś mógłby to skomentować i coś poradzić, to bardzo będę wdzięczna.

Konwalia71

teresa

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 362
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 21, 2005, 00:05:09 »
Witaj Konwalio!
Robisz rzeczywiście baaardzo dużo.
Piszesz
Cytat
Cytuj
Drżały jej rączki, była bardzo spięta w obręczy barkowej, baaardzo ulewała, często miała odruch Moro, miała problemy z zasypianiem i snem (maniakalnie pocierała potylicą o poduszkę i targała się za uszy – do krwi).
Takie "maniakalne" zachowania to często komunikaty, dobrze jeśli można na nie szybko zareagować. A w tym przypadku z bardzo dużym prawdopodobieństwem jeszcze można. To zachowanie z naprawdę dużym prawdopodobieństwem wskazuje na niewyrównane napiecia w obrebie kości potylicznej, połączenia szczytowo-potylicznego, kości skroniowej i układu przedsionkowego. Z tym wszystkim jak najbardziej można i należy pracować. Doświadczony terapeuta zorientuje sie czy rzeczywiście jest taki problem po jednym najdalej dwóch spotkaniach. Musi to być terapeuta pracujący metodą czaszkowo-krzyżową z niemowlętami i małymi dziećmi (ważne!)
 Na suchą, swędzącą skórę na której jest na dodatek wysypka spróbuj zastosować maść homeopatyczną calendula, robioną na glicerynie (nie gotową - ważne, nawet gdyby ktoś głowę oddawał za to, że to to samo). Po dwóch dniach powinna być duża poprawa. Koszt niewielki.
Pozdrawiam.

konwalia71

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 15
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 23, 2005, 16:43:52 »
Dziękuję Tereso i Zosiu!

Dietę bezglutenową i bezmleczną rozpoczęłam wcześniej niż myślałam! Pediatra 21.01 obejrzawszy skórę Kasi przepisał Bebilon Pepti 2 a ja - rozpoczęłam śledzenie zawartości mleka i jego przetworów w innych produktach. Z glutenem rozpoczęliśmy walkę jeszcze przed Bożym Narodzeniem, ale teraz - ruszyliśmy pełną parą. Dzięki Waszemu forum dowiedziałam się jak dieta wpływa na Wasze dzieci. Dziękuję za to, że jesteście i że pomagacie nam, "raczkującym" rodzicom przede wszystkim poprzez dostęp do informacji i ciepłe słowo  :laugh:

Kasieńka na razie przyjęła zmiany w diecie bez większych problemów. Bebilon Pepti 2 na mój gust smakuje nawet nieco lepiej niż mleko HA  :)

Mam nadzieję, że uda mi się umówić z terapeutą metody czaszkowo-krzyżowej, bo już na pierwszy trop takiego terapeuty wpadłam. Na wszelki wypadek jednak chciałabym mieć innego terapeutę w zapasie, ale koniecznie do tak małego dziecka (1,5 roczku). Jestem z Wrocławia, więc jeśli Tereso mogłabyś mi kogoś polecić, to proszę o namiary na forum lub na priva: Konwalia71@poczta.onet.pl

Pozdrawiam i dziękuję - Konwalia71

rettmama

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 14
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 23, 2005, 22:16:56 »
Witaj Konwalio,

dobrze, że stosujesz dietę i chcesz ją jeszcze rozwinąć, bo te suche, czerwone plamy na nóżkach to może być właśnie skutek alergii. Moja Aga tak miała i była to alergia na mleko krowie i wszelki nabiał, w tym mleko w proszku na bazie mleka krowiego rzecz jasna.

Terapię czaszkowo-krzyżową polecam - działa cuda!

Pozdrawiam!
Dorota

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 24, 2005, 00:36:24 »
Konwalia, ciesze się, że znalazłas już pomoc u lekarza i szukasz terapeuty.
Chciałam tylko jeszcze na moment wrócić do diety (  :O  to juz chyba moja obsesja  :<img src="http://www.dzieci.org.pl/forum/Smileys/default/wink.gif" alt=";)" title="Mrugnięcie" border="0" class="smiley" />:  ). Najskuteczniejsza dieta to nie tylko wyeliminowanie mleka i glutenu (całkowite) ale równie ważne jest wyrzucenie z diety CUKRU pod każda postacią (czyli również bez wszelkich słodzików, fruktozy, glukozy itd )
Warto tez sprawdzić candidę i pasozyty .

(PS do reszty forumowiczów - wiem, wiem... nudna juz  z tym jestem  :down:   :D   :p  ... ale nadal zamierzam tak nudzić  :laugh:   :<img src="http://www.dzieci.org.pl/forum/Smileys/default/wink.gif" alt=";)" title="Mrugnięcie" border="0" class="smiley" />:  )

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1598
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 24, 2005, 08:55:35 »
Zosia_ nie martw sie, kazdy ma swojego hopla (chopla?) i potem przynudza, bo już wszyscy o tym wiedza.  :laugh:
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

agnisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 136
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 27, 2005, 16:42:07 »
A ja jeszcze powrócę do badania włosów i związanej z nią diety. Firma Biomol wysyła szczegółowa analizę tego co brakuje w naszym organiźnie, a czego jest nadmiar i jaką należy dietę stosować. Dowiedziałam sie ostatnio od koleżanki że preparaty witaminowe dostępne w naszych aptekach nie zapweniają odpowiednich dawek dziennych dla naszego organizmu lub nie sa w pełni wchłaniane. Ale warto zrobic sobie samemu taka analizę. Ja zdębialam jak zobaczylam czego mi brakuje, mimo że nigdy nie narzekalam na zdrowie.  :)
"Dawaj to, co masz, czym jesteś.
Dawaj przedmioty, ale nade wszystko siebie,
swoją opiekę, swoją pomoc, swoje współczucie..."
                                                       M. Maliński
Pozdrawiam Agnieszka

natasza

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 264
Co dolega mojej córeczce?
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 28, 2005, 18:32:24 »
WITAM WSZYSTKICH SERDECZNIE.
JAK MOZNA PROSIC TO O ADRES BIOMOLU W LODZI.............. PROSZE, ALBO JESZCZE LAPIEJ TELEFON.
POZDRAWIAM I SUKCESOW ZYCZE!