Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Neurologiczne problemy rozwojowe => Wątek zaczęty przez: bonia w Sierpień 20, 2004, 11:38:51

Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bonia w Sierpień 20, 2004, 11:38:51
Bardzo proszę o informację o miejscach gdzie można wykonać Biofeedbock. Najbardziej zainteresowana jestem Wrocławiem lub jego okolicami. Chętnie też poznałabym opinie osób, które mają doświadczenia w tej dziedzinie. :)
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bdork w Sierpień 20, 2004, 12:02:26
We wrocławiu sa 2 miejsca, gdzie można to zrobić, jedno to Promyk Słońca na swobodnej, a drugie, to jakas przychodnia rehabilitacyjna, niestety nie pamietam dokładnych namiarów. Wiem, ze aby z tego skorzystac dziecko musi miec przynajmniej 4 latka.

Pozdrawiam

Dorota
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: dodo w Sierpień 23, 2004, 12:10:26
Jest wątek na tablicy Autyzm na temat EEG biofeedbacku: pod Krakowem i w Warszawie
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bonia w Sierpień 24, 2004, 10:38:30
Dziękuję za informację, spróbuję we Wrocławiu w "Promyku Słońca". Kraków i Warszawa są dla mnie zbyt odległe.
Pozdrawiam - Ewa B.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bees w Wrzesień 02, 2004, 01:16:59
http://www.eeg-biofeedback.com.pl/index.php?mod=vademecum
Ciekawa stronka, moze znajdziesz namiary. Poza tym poszukaj pani dtr Pakszys, michela bodajze - jest guru biofeedbacku u nas, ciekawa osoba i bardzo zyczliwa (przynajmniej taka wydaje sie w rozmowie telefonicznej). Sama metoda wyglada ciekawie i ma calkiem niezle statystyki. Powodzenia.
http://www.eeg.com.pl/index.htm    <-----------  tutaj kilka adresow, niestety warszawskich ale warto zadzwonic, moze cos wiedza.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bonia w Wrzesień 02, 2004, 12:46:40
Udało mi sie zarejestrować do "Promyka Słońca" we Wrocławiu. Pierwszą wizytę mamy w dniu 07.10.2004. Zobaczymy jak nam ( mi i mojej córeczce) tam będzie. Mam nadzieję, że może to będzie coś dla nas. Może uda się zrobić małe EEG, bo dotychczas nie miała wykonanego tego badania. O moich wrażeniach napiszę.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: tabozena w Wrzesień 10, 2004, 23:03:27
A o który BIOFEEDBACK chodzi? jest ich tak wiele

Nie długo w Polsce pojawi się Biofeedback, który pomaga w uruchomieniu grup mięśniowych.

To także peryferyjna pomoc, lecz z odpowiednia praca o bazie szerszej jak np. Program Organizacji Neurologicznej wg. Domana (Neuro-Re-Edukacja) całościowe działanie.... pomoże wielu ludziom  z problemami typu dpm jak i obrażenia kręgosłupa, włacznie z paraliżem powypadkowym..


Czy to chodzi o Biofeedback który używa dzwięku w  celu stymulowania fal mózgu?  Jeśli tak to ta metoda, to może być stosowana w domu w owym tańszym na dłuższy etap wydaniu... Jest to jak zauważyłam nowa fala mody w terapii i tu od około 5 lat.

Powodzenia
BBS
tabozena
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: ewa w Wrzesień 12, 2004, 08:32:38
Hej !
Jeśli już, to do dr Pakszys, byłam, sprawdziłam, super babka i siedzi w tym od lat, niby szkoli ludzi ale to nie to. Poleciła man przeszkolonego lekarza z naszych stron, miało być lepiej dla nas bo bliżej, bylismy na jednym spotkaniu  :(  szkoda kasy.
Sama rozmowa z dr Pakszys dużo daje, jest oddana swojej pracy.
Polecam

Pozdrawiam
Ewa
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bees w Wrzesień 12, 2004, 23:39:19
Dziekuje Ewo. Wybieramy sie do dr Pakszys w pazdzierniku, juz z najswiezszym eeg. Opowiem jak bylo, mam nadzieje, ze to nowe spojrzenie pani dr cos pomoze, bo farmakologia juz padla w obliczu lekoopornosci mojego dziecka. Jestem na razie pelna nadziei i gotowa nawet na przemyslenie zakupu urzadzenia jesli mialoby to dzialac. Na razie pewnie te podstawowe 10 seansow sprobujemy - jesli nie zadziala od razu na zasadnicza chorone moze pomoze troche w koncetracji i tym co szkolne a mocno zamulone przez leki. Pozdrawiam.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: halinak w Wrzesień 13, 2004, 01:55:25
I znowu zobaczyłam coś co może pomóc moim chłopakom, błagam dajcie jakieś namiary na tę panią dr , z którą rozmowa już coś daje, a może wiecie gdzie naŚląsku są takie badania i zajęcia
Pozdrawiam :;):
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bees w Wrzesień 14, 2004, 19:39:32
Cytat (halinak @ Wrze. 12 2004,22:55)
I znowu zobaczyłam coś co może pomóc moim chłopakom, błagam dajcie jakieś namiary na tę panią dr , z którą rozmowa już coś daje, a może wiecie gdzie naŚląsku są takie badania i zajęcia
Pozdrawiam :;):

http://www.eeg.com.pl/html/15.htm  <-------------  zajrzyj tutaj Halinko, jest adres, niestety warszawski. Ale warto zadzwonic, moze pani dr przyjmuje tez czasem gdzie indziej? Nie wiem, ale zapytam jak bede u niej, niestety dopiero w pazdzierniku, bo jest na urlopie. Pozdrawiam, trzymam kciuki, trzeba probowac wszystkiego.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: ewa w Wrzesień 16, 2004, 23:09:16
Dziewczyny myślę, że na sam początek zacznijmy od oczyszczania naszych dzieci, z tych toksyn co pakowali w nie tyle lat, a potem krok po kroku dalej, Kuba tylko 2 tygodnie ma ścisłą dietę i specyfiki na jego bakterie i chemię w środku i co widzę on co dnia ma wypryski w różnych miejscach na ciele, różnego koloru.  :O
Myślę, że czyszczenie od środka na początek i potem powoli wkraczanie na trening mózgu, efekt bedzie skuteczniejszy moim zdaniem.
Pozdrawiam
Ewa
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bees w Wrzesień 16, 2004, 23:23:17
Cytat (ewa @ Wrze. 16 2004,20:09)
Dziewczyny myślę, że na sam początek zacznijmy od oczyszczania naszych dzieci, z tych toksyn co pakowali w nie tyle lat, a potem krok po kroku dalej, Kuba tylko 2 tygodnie ma ścisłą dietę i specyfiki na jego bakterie i chemię w środku i co widzę on co dnia ma wypryski w różnych miejscach na ciele, różnego koloru.  :O
Myślę, że czyszczenie od środka na początek i potem powoli wkraczanie na trening mózgu, efekt bedzie skuteczniejszy moim zdaniem.
Pozdrawiam
Ewa

Ech....Pewnie masz racje Ewo, ale sama wiesz , ze to nie takie proste. Nie wiem ile z nas odwazy sie odstawic calkiem leki, bez konsultacji z lekarzem, nie da sie tego zrobic ot tak, po prostu. Poza tym... jesli masz dziecko na stale w domu, masz je tez pod kontrola 24 h na dobe. Ale moja corka chodzi normalnie do szkoly, nie wiem co sie tam z nia dzieje poza tym co mi napisze nauczycielka (zreszta nauczyciele sa bardzo sensowni i zyczliwi). Swiadomosc, ze te trucizny choc czesciowo ja chronia przed napadami pozwala mi jako tako przezyc dzien w pracy. Zaden komfort, ale jednak. Wiec "odtruwanie" moge tylko zaplanowac na wakacje, kiedy bedzie caly czas pod kontrola... Czasem brak juz sil...
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: tabozena w Wrzesień 17, 2004, 00:03:14
Ewo, Brawo!

Cieszę się, że znalazłaś wraz z mężem odwagę na to co robicie. Cieszę się, że pouczania o oczyszczaniu i nudzenie sie na tematy, które są moim "konikiem", z nadzieją zaprocentują.

Fakt, nie jest łatwe to co naprawdę musimy zrobić. Fakt wymaga to pomocy wielu osób o różnych specjalnościach. O ile mogłam być łacznikiem w tym procesie to sie cieszę.

Całuję i mam nadzieję,  że jutro zobaczymy sie w Swarzędzu.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bees w Wrzesień 17, 2004, 00:15:23
Hmm... ja tez sie cieszę, ze sie tak obie cieszycie Ewo i Bozenko. Tylko szczerze mowiac wolalabym pare dobrych rad zamiast tego entuzjazmu. Jak sie do tego zabrac? jak zabezpieczyc sie przed przykrymi niespodziankami? jak przygotowac dziecko na taka zmiane? w ogole jak z tym sobie poradzic? kurcze... no wiem, ze mi nie powiecie jak, ale same dobre checi nie wystarcza...
Ech....dobija mnie to strasznie.
I jeszcze jedno pytanie - jaka specjalizacje ma dr Pakszys? moze wiecie? Bylam przekonana, ze jest neurologiem, ale dzis "nasza" pani dr powiedziala mi, ze nie. Wiec jak to jest i gdzie to sprawdzic? I czy rzeczywiscie taki biofeedback to "pranie mozgu"? Bo taka opinie tez uslyszalam.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: tabozena w Wrzesień 17, 2004, 11:15:16
Bees, biofeedbacku o ktorym piszecie jak i lekarza P nie znam wiec nie moge poprzec waszych planow w tym. Nie wiem jakie efekty mial z tego K. Ewo.

Jesli chodzi o twoje pytania Bees, a przepraszam cie jesli cos co napisalam wywolalo u ciebie zle samopoczucie. Moze nie powinnam okazywac radosci kiedy jestem w polsce, to czasami wydaje sie byc bardziej odpowiednie. Mnowsto soitcznych twarzy na ulicach.  Ludzie z samymi problemami. Kiedy jest sie czym cieszyc to staram sie to zrobic, moze nie powinnam  faktycznie tak oficjalnie.

Pozwole sobie: Ewa jak wielu ludzi z ktorymi mam kontakt obecnie jeździ do dr. Ziembowskiego w Swarzędzu. Jest to lekarz, którego poznalam za pomoca znajomych którzy szukali tu w Polsce po naszych rozmowach kogos kto mysli w specyficzny sposob i kto jest medykiem (ale nie preferuje podejscia klasycznie medycznego), ktory uzywa wiedze medyczna ale glownie wiedze o homeopatii, zna kinezjologie, ma dlugi starz i praktyke i rozumie dzieci z opoznieniami  w rozwoju. Po dlugich rozmowach z nim czułam się wygodnie aby prosić rodziny, których dzieci są prowadzone programem domowym zadanuym przezemnie.

Lekarz ten jest otwarty na dialog z  innymi po fachu wiec polaczylam go z kims komu bardzo ufam, dr. Christidis z Aten, ktory byl na naszym turnusie a ktorego znam wczesniej.

Przygotowanie to glównie psychiczne oraz oczytanie się w temacie ciała. Większość rodziców których znam są bardzo poinformowani o tym czego się u dr. Z. podejmują. Jest to po części w wyniku tego, że się oczytani, doświadczenie w jakiś sposób, (niestety czasami o zlych doświadczeniach). Oni podejmują decyzję spóbować oczyszczania, o którym mówie bezustannie na wykładach. Podejmują decyzję sami.

Bees, czasami jest to kwestia spróbowania i zaufania w oparciu o swoje przeczucie. Dr. Z. pomogl bardzo kilku osobom które znam i dlatego mowie o nim na wykładach. Dlaczego dzieci o których tu mowa maja problemyjakie mają. Przyczyn jest wiele. Jeśli chodzi o fizjologię to dialog bylby długi. W medycynie staramy się leczyć symptomy, w alternatywnym podejściu celujemy aby usunać przyczynę. To jest proste jak już powiedziane. Na turnusie byly wykłady 6 godzinne na ten temat. Wybacz, że nie mam talentu aby przekazać to tu w tym okienku.

Myślę, że Doman ma rację w tym, że czas jest największym wrogiem chorego dziecka. Myślę, że decyzje podejmować musimy sami i to w oparciu o informację po jaką sięgniemy. Myślę wszyscy moga skorzystać z oczyszczenia organizmu. Wiem też musi to robić odpowiedzialny, odpowiednio szkolony lekarz. Nie może być podawanych 20 preparatów lub nie być dobrego kontaktu z lekarzem.

Każdy remontuje swoj dom co kilka lat, czy to maluje czy reperuje. Jakoś go odnawia. Nasze organizmy nie maja takiej samej opieki. Nawet auta prowadzamy do  na przeglad techniczny. Nie robimy tego ze swoim ciałem i zachowujemy się jakby to było coś dziwnego. "Przecież mi nic nie dolega", mowimy. A bo ja wiem, czy zaufać .... temu lub tamtemu? Co powoduje,  że ufamy tym do których prowadzamy swoje dzieci. Czy kryteria i wymogi nasze są takie same co do lekarzy medycyny naturalnej jak do konwencjonalnej? Czy jest to zależne od ilości posiadanych tylulów? Czy jest to uzależnione od tego,  czy osoba rozmawiajaca do nas mowi sensownie?

Nie ma specjalnego przygotowanie. Dzwoni sie. Umawia. Idzie się do owego lub innego naturopay, ktorego się wybrało. Dostaję się zalecenie i przeciwskazania na okres odtrówania. Wykupuje się kilka specyfików. Dostaje się opis tego na co dziekco cierpi. Tz. grzybicy, parorzyty, metale cieżkie itd.  Stosuje się zalecenia mając kontakt z prowadzącym.

Pozdrawiam
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bees w Wrzesień 18, 2004, 22:16:16
Nie moglam napisac wczoraj, bo stronka mi nie dzialala, moze serwer padl, moze to cos u mnie. Ale dzis musze. Mysle Bozenko, ze nie calkiem mnie zrozumialas - nie wywolalas mojego zlego samopoczucia, nie Ty, i naprawde nie jest to kwestia mojego "gniewam sie" do ludzi. Jesli juz to raczej do swiata, ze jest jaki jest. Taka bezosobowa zlosc, ktora pewnie dopada nas wszystkich i dreczy pytaniem " dlaczego ja? dlaczego moje dziecko? " W sumie to Wam zazdroszcze, ze potraficie jakos nad tym zapanowac. Pewnie masz racje, ze w Polsce ludzie glownie narzekaja, to troche nasza narodowa cecha, troche brzemie przeszlosci a troche moze strach przed przyznaniem sie, ze jest niezle. Ja tez, wbrew pozorom staram sie cieszyc rzeczami malymi, skoro te duze jakos nie przychodza. Mysle, ze to spora sztuka, jeszcze do konca nie potrafie, zwlaszcza jak po malym dobrym przychodzi duze, kolejne zle. Sama przyznasz, ze nie jest to latwe. Czytam to forum od kilku miesiecy, znalazlam tu wiele ciekawych rzeczy. Mysle, ze moja corka w porownaniu z wieloma dziaciakami tutaj i z ogromem nieszczesc jakie tu znalazlam jest prawie zdrowa. Ma "tylko" padaczkę... Poza tym chodzi do normalnej szkoly, calkiem niezle sie uczy, zyje w miare normalnie. No i poza tym, ze choroba jest masakrycznie lekooporna i zestawow lekow przetrwalysmy juz kilkanascie...Moze wiec nie mam prawa zabierac tu w ogole glosu...? Tylko wiesz... nie umiem sie pocieszac cudzym, wiekszym nieszczesciem, moge tylko dziekowac Bogu, ze to "tylko" to. "Tylko" i aż, bo dla kazdej z nas jej dziecko i jego choroba sa najwazniejsze. Nawet jesli to tylko katar, tylko grypa, tylko, tylko, tylko.... Mysle, ze doskonale mnie rozumiesz. I nie znaczy to wcale, ze nie placze czytajac tu o roznych nieszczesciach, czasem z zalu a czasem sama nie wiem dlaczego, moze z podziwu dla mam, ktore dzielnie ze wszystkim walcza. Moje pytania? No coz... czesto pewnie sa retoryczne. Ale wystarcza czasem jakies cieple slowo, zebym poczula sie lepiej, nie sama, nie calkiem odosobniona w tym wszystkim. To dla mnie bardzo wazne i za te cieple slowa Ci dziekuje. Na pewno sie nie poddam, chociaz czasem brakuje mi sił. Pozdrawiam serdecznie.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: sandraw w Wrzesień 22, 2004, 08:58:23
w Polsce narzekają- hmm... w Darłówku nie widziałam osoby która by się użalała jak nam ciężko z naszym dzieckiem- wręcz przeciwnie, wszyscy opowiadali o sukcesach i nadziejach, radości było co niemiara, jakoś tak mi psychicznie bardzo pomogła obecność rodziców dzieci "doskonałych inaczej" hihihi

bees- cieszę się że macie "tylko"padaczkę, rozumiem Cię że trudno podjąć decyzję o takich drastycznych zmianach w sposobie leczenia.
Moje dziecko nie ma problemów z chodzeniem- jakże nam trudno było rozpoczć patterningi... nie miała alergii- rany odstawiliśmy mleko, cukier itd... no tyle takich rzeczy malutkich zrobiliśmy, a to wszystko razem dało nam tak wiele.
Myślę że skoro macie takie problemy z lekami- z ich dobraniem- powinniście spróbować żyć inaczej, tzn popróbować bożenkowych metod na oczyszczenie ...

całusy
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bowilk w Wrzesień 30, 2004, 23:04:50
Proszę o pomoc. szukam miejsca gdzie mogę zrobić synowi badanie videoeeg. Wiem , że robią to tam gdzie biofeedback. Szukałam na stronach, ale w okolicach £odzi znalazłam dwa adresy, ale oba u psychologów. Potrzebuję dobrego neurologa u którego mogę zrobić to badanie.
Mieszkam w £odzi i mam 8 letniego synka z lewostronnym porażeniem mózgowym i padaczką.
Proszę, pomóżcie

Bożena
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bees w Wrzesień 30, 2004, 23:45:20
a pytalas po prostu w szpitalu? wiem, ze chyba robia w szpitalu na KOpernika w Waeszawie, jest oddzial specjalnie dla dzieciakow z problemem epi i naprawde sensowni lekarze. Nie wiem, gdzie w £odzi , ale mysle, ze warto spytac lekarza, powinien wiedziec w jakim szpitalu dysponuja odpowiednim sprzetem. Ewentualnie informacja medyczna. Pozdrawiam.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bowilk w Październik 01, 2004, 19:28:37
Pytałam, sprawdzałam w informacji - nie ma. Są tylko aparaty do EEG starego typu. W innych miastach - są. Miałam zamiar jechać jutro z Wojtkiem do Krakowa - ale ma zapalenie oskrzeli.
Pozdrawiam :)
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: bees w Październik 01, 2004, 19:45:11
W Warszawie na Kopernika jest z cala pewnoscia videoeeg, bylam tam dzis z corką. Podam moze telefon , mysle, ze mozna to zalatwic. Ws zpitalu mamy maja mozliwosc zamieszkania za niewielka oplata na czas pobytu dziecka, wiec jesli trzeba moze warto sie wybrac. Telefon do poradni: 22- 8294120, na gore do lekarzy (warto od razu pogadac z neurologiem jaki ma pomysl na takie badania) 8294112. Pozdrawiam
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: raduś w Październik 05, 2004, 22:53:44
Byłam na EEG u dr Pakszys. Jej specjalizacja to psychoneuroterapeuta EEg Biofedback , specjalista neurofizjologi klinicznej.
Moim zdanie dobry lekarz. Robilam EEG 19 sierpnia. Potem mialam problemy z konsultacja z dr. P bo jexdziła na szkoleni.
Kiedy byłam tydzień temu w Warszawie chciałam sie z nią spotkać  odebrać wyniki ale znowu pech przyjmowała po południ a my musieliśmy juz wyjechac.
Pani dr zadzwonila do mnie do domu dostała nr na komórke i zadzwonila do mnie wszystko wyjaśniając. Zaskakujące było dla mnie to że na podstawie EEG powiedziała mi jak wygladają napady u RAdka bo ona to widziałą w zapisie czyli opadanie glowy na dól kiedy siedzi. Według niej Radek ma z.WQesta który przechodzi w Lennoxa. Poleciła konsultacje z prof Czochańska która jest podobno najlepsza w Polsce jedziemy tam koncem paźdzoiernika.
JA z dr pakszys na początku kontaktowalam sie e-mailami. Bardzo otwarta i chetna do pomocy. Mozna spróbować.
Pozdrawiam pa
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: Megi w Październik 06, 2004, 00:49:37
A ja tam  byłam wczoraj i mam podobne zdanie o pani doktor . Bardzo oddana pacjentom. Czekam na wyniki badań i program do biofeedbacku. Pokładam pewne nadzieje w tym treningu, tym bardziej, ze Michał chętnie współpracował . Pamiętam poprzednie EEG ( 5 lat temu) Wyłącznie to było możliwe po nieprzespanej nocy. Na pewno wiecie jak to jest.
Tym razem EEG było wstępem do ustalenia programu  terapii.
 Czekam na wyniki a na razie Michał z dumą nosi ciągle naklejki na koszulce " dzielny pacjent"  :)




Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: iwpal w Październik 06, 2004, 19:34:46
Dziewczyny, co to za specjalizacja
Cytat
psychoneuroterapeuta specjalista neurofizjologi klinicznej
? Czy to jest specjalizacja lekarska?
Czy to cos lepszego niż neurolog, psychoterapeuta?
Jest też taka specjalizacja dla psychologów klinicznych - neuropsychologia i pacjenci często uwazają, ze neuropsycholog to lekarz, zwłaszcza jak ma dr przed nazwiskiem (najczęściej już się nie pisze, ze dr nauk humanistycznych czy biologicznych).
 Moze ktoś będzie znał jakieś szczegóły specjalizacji dr Pakszys?
Pozdrawiam
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: iwpal w Październik 06, 2004, 19:48:15
OK!
Już wiem cos więcej - oto wizytówka z Esculapa:
Imię: Michaela Nazwisko: Pakszys
Adres: ul.Niekłańska 4
Kod pocztowy: 03-984 Miejscowość: Warszawa
Telefon kontaktowy: 631-08-61
Email: eeginstitute@esculap.pl, eeginstitute@poczta.onet.pl
Informacje dodatkowe: Dr n.med. Specjalista neurofizjolog i neuropsychoterapeuta EEG Biofeedback.Kierownik Zakładu Elektrofizjologii Instytutu Matki i Dziecka /IMID/ w Warszawie 01-211, ul.Kasprzaka 17a, tel.631-08-61. Kierownik Pracowni EEG Biofeedback w Instytucie EEG przy Fundacji Zdrowie, ul.Niekłańska 4, 03-924 Warszawa tel.672-71-39. Wykonywanie i konsultacje zapisów EEG od wieku noworodkowego do dorosłego w czuwaniu i śnie /IMID,Fundacja/ polifizjografia, wideometria, Holter 24-godzinny, polisomnografia /IMID/. Treningi EEG Biofeedback /Fundacja/ - mental fitness dla osób zdrowych z wysokim poziomem stresu i artystów /wycisza przy podwyższaniu poziomu funkcji poznawczych/dla kompozytorów, sportowców, tancerzy,aktorów. Ponadto dla osób z zaburzeniami psychosomatycznymi,/zaburzenia procesu uczenia, zaburzenia zachowania, nadpobudliwość psychoruchowa, tiki, uzależnienie od gier, i inne/ chorobami neurologicznymi /padaczka,stany po urazach czaszki, stany po udarach mózgu, choroby zwyrodnieniowe/ i niektórymi psychiatrycznymi /depresja/. Zainteresowania: optymalizacja pracy mózgu, neurotechnologia patrz: www.psychiatria.pl BEPOL artykuły autorstwa MP

I jeszcze link do szkolenia w EEG Instytut
Co prawda i tak mi to niewiele wyjasniło co do kwalifikacji pani dr P., ale zapytam znajomą neurolog, jak to z tymi specjalizacjimi jest.
Znam jednego psychologa, który pisze sobie "neuropsycholog" (a nie ma tej specjalizacji), bo lubi tę dziedzinę i pisał z tego zakresu prace doktorską; ale np. gdyby lubił chirurgię i pisał z historii chirurgii polskiej to czy byłby specjalistą chirurgii?
Ale odeszłam od tematu!
Niestety, chyba mam jakieś zabuzrenie (np.wielopoziomowość myslenia), bo główne tematy wątków wywołują u mnie skojarzenia poboczne
Pozdrawiam
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: Megi w Październik 07, 2004, 15:44:38
Mogę tylko potwierdzić, ze pani Pakszys jest lekarzem  :D , na wyniki badań oczekuję i mam nadzieję, ze nowe" cybertechniki" pomogą mojemu synowi.
 Sama mam ochotę  spróbować , ale ceny jednego " seansu"  bardzo  uszczuplają portfel.
 Mam nadzieję, że gdy w moim mieście będzie gabinet biofeedbacku to ruszymy pełna parą i będę mogła napisać o jakiś pozytywnych efaktach.  Trzeba niestety około 40 sesji i nie  może być przerwy powyżej 10 dni, bocały efekt przepada.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: beta w Październik 09, 2004, 01:25:05
nie sprawdzałam czy ktoś już podawał ten adres, ale na wszelki wypadek: ośrodki biofeedback
pozdrawiam,
beta
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: hannah w Październik 27, 2004, 20:21:17
beta dzięki  :D
szukałam namiarów na biofeedback w Gdańsku
i już mam  :)
wybieram się w tę sobotę na pierwszy trening z córką do Straszyna (Bio - Neuroklinika EEG sc. Treningi EEG Biofeedback  Straszyn (Gdańsk) ul. Pocztowa)
podobno terapię prowadzą dwie bardzo miłe i konkretne panie doktor
pokładam dużą nadzieję w tych treningach, wiele dobrego słyszałam o biofeedback-u :)
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: halinak w Październik 28, 2004, 00:21:06
Wielkie dzięki za link do ośrodków, nawet nie wiedziałam, że jest ich tak dużo na Śląsku.
Pozdrawiam
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: beatan25 w Październik 28, 2004, 14:20:39
We Wrocławiu biofeedback oferuje przychodnia "RONDO-MED"na Powstańcow Śl.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: ligia w Listopad 06, 2005, 23:36:51
Czytam wszystkie posty o terapiii biofeedback - są zachwyty ale nigdzie nie widzę  opisu konkretnych pozytywnych efektów tej metody. Czy jest ktoś kto przeszedł wszystkie te seanse i co one mu dały? Proszę napiszcie!
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: mgosia w Listopad 07, 2005, 16:34:36
Właśnie, ja też mam prośbę. Może ktoś już jest po sesjach i może nam coś o nich napisać. Tą metode poznałam (przeczytałam) już jakiś czas temu ale niestety nie udało mi sie źć namacalnych przykładów osób, które go przeszły.
Dołączam się do Ligii - niech pojawią się osoby, któte są po.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: annar w Listopad 07, 2005, 20:15:30
Witajcie
Moja Julka przeszła 30 seansów EEG Biofeedback. Pierwsze , to był koszmar. Nie chciała usiedzieć, szarpała z głowy kabelki. jednak efekty już widziałam po kilku zabiegach. Na pewno potrafi się dłużej koncentrować, zaczęła logicznie myśleć (ma 9 lat i z tym był straszny kłopot!!!), bardziej rozbudowuje zdania, itd, itd. Jednym słowem super i chętnie wróciłabym do tego - jednak nie mam pieniędzy. Wprowadziłam nowy, pełnopłatny lek przeciwpadaczkowy i płacę 700zł miesięcznie. Bardzo żałuję, jak tylko znajdę pieniądze, wrócę do biofeedbacku.
Pamiętajcie tylko,że nie na wszystkich działa. Jeśli ma pomóc, to efekt będzie widoczny już po kilku zabiegach. I widzieć efekt macie WY a nie pani dr na monitorze. To jest ważna rada, jaką ja także dostałam od kobiety, która się zna.
Pozdrawiam, Ania
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: terka w Listopad 08, 2005, 13:57:19
Moja coreczka rozpoczyna treningi biofeedbacku w przyszlym tygodniu. Cierpi na uporczywy mutyzm. Nie ukrywam, ze naczytawszy sie o tej "cudownej" metodzie, wiele sobie po niej obiecuje. Annar dala bardzo cenne rady, wiec bede bacznie obserwowac dziecko juz od pierwszych seansow.
Pozdrawiam
Teresa
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: mgosia w Listopad 08, 2005, 20:39:57
Aniu dzięki serdeczne za informacje.
Tereska  a za Was trzymam kciuki i czekamy na informacje
Pozdrawiam
Gosia
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Listopad 09, 2005, 23:35:54
KTo chce zgłębić istote biofeedback - polecam : Odkrywanie mózgu - Co wiemy o sobie dzieki nowym odkryciom neurobiologii - autor Steven Johnson - chyba mozna zamowić przez Internet , kosztuje 36,90 .Wydal Swiat Ksiązki - wiec klubowicze kupia taniej .
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: betata w Listopad 10, 2005, 18:35:37
Już dość sporo pisałam nt efektów biofeedbacku u mojego syna, no ale jeszcze raz napiszę. Tomek ma prawie 11 lat, w wieku 4 lat miał diagnozę PDD NOS - całościowe zaburzenie rozwoju, inaczej niesprecyzowane.
Przez dwa lata robiliśmy biofeedback w Radziszowie pod Krakowem - u p. Elizy Mazur (nie wiem czy tam jeszcze pracuje). Przeszedł ponad 100 zabiegów.
Efekty:
- był dzieckiem OGROMNIE zestresowanym, poziom stresu "jak u gracza giełdowego" - wielokrotnie przekraczający poziom u dzieci typowych; stres (nieadekwatny) wywoływało wszystko - że słońce wschodzi i zachodzi, że robi się ciemno - kłębek nerwów... Efekt: syn jest teraz bardzo spokojny, przypuszczam, że o wiele bardziej niż ja  :p; zniknęły wszelkie fobie z którymi przez lata nie dawaliśmy sobie rady (o 21 wieczorem przestawał normalnie funkcjonować) - od jakiegoś pół roku nie zdarzył mu się taki wypadek (wcześniej od czasu do czasu, ale dawaliśmy sobie z tym radę behawioralnie)
- ogromne stymulacje - wszystkim co możliwe i bez przerwy. Bardzo duża poprawa po biofeedbacku, choć były wzloty i upadki, w tym wzloty, gdy dostawał szczególnie często biofeedback  ???  Ostatnio - trochę stymulacji w sytuacjach stresowych, a w szkole - gryzienie pióra i ołówka. Poza tym spokój.
- poprawa logicznego myślenia, choć z zapominaniem i myśleniem samodzielnym jest czasem dramat  :cry:
Generalnie - uważam, że biofeedback w dużym stopniu przyczynił się do poprawy jego funkcjonowania, co jest najbardziej cenne to "odstresowanie" dziecka - z czym mimo ogromnych postępów po ABA - nie mogliśmy sobie poradzić (to była po prostu fizjologia ...).
Trudno mi powiedzieć, jak konkretnie przyczynił się biofeedback do jego postępów bo cały czas miał intensywną terapię ABA, lekcje z cieniem i dużą opiekę nauczyciela (jest w małej szkole masowej, a ponieważ jest jedynym takim przypadkiem, wszyscy na niego chuchają  :), a postępy i trening biofeedback wcale nie miały charakteru liniowego.
Sumując - intuicja mi mówi, że to była dobra terapia, choć wprost tego udowodnić nie potrafię.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Listopad 12, 2005, 12:54:57
Dla mnie biofeedback ma jedna zasadniczą wadę- cena !100 zabiegów to 6 do 8 tys. zł .
Czym jest biofeedback ? Prowadzeniem terapi  w trakcie gry komputerowej.Gdy dziecko próbuje osiągnąć jakis cel w grze - np prowadzic samochód prawidłowo po drodze - ma jednoczesnie robione EEG - pod obserwacja sa jego fale mózowe.Czy dziecko osiąnie ich pożądanączęstotliwość - zależy od prowadzącego trening terapeuty - czy potrafi zmobilizowć do odpowiedniego stanu koncentracji . Próbowałysmy i tej formy terapii-ale 100 zabiegow oznaczałoby ,ż z czegoś trzeba zrezygnować . Pytanie : czy z równie kosztownych wizyt w parku wodnym - które moja uwielbia? Czy z wyjazdów nad morze i w góry zimą ? Czy z wymarzonej szkoły , która poszła na współpracę -ale jest szkołą prywatną?Chyba nie ja jedna  staje przed takimi wyborami , choć odpukać, moja  sytuacja materialna należy  zdecydowanie do tych lepszych. Jestem za biofeedbackiem ,ale dostępnym jako jedna z form terapii i w ludzkiej cenie !Z tego co wiem - dostępne to jest dla sportowców .Ale nasze dzieci nie przynosza takiej chwały i kasy ,więc dla nich tego za darmo nie ma .
I jescze jedno - w LuXmed w Warszawie ,gdzie ta usługa kosztuje 80 zł - nie prowadzi się treningów z dziećmi autystycznymi . Czy ktos zna tańsze miejsce w Warszawie i przyjmują tam dzieci autystyczne ?
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: terka w Listopad 18, 2005, 08:41:33
Witam ponownie
To prawda, że biofeedback jest kosztowny. Chociaż we Wrocławiu, z tego co piszecie jest najtańszy, 50 zł.
Moja córcia miała przedwczoraj pierwszy trening. Trudno powiedzieć, czy jest to już jakiś efekt, ale od dwóch wieczorów zasypia normalnie. Bez lęków, bez ciągłego wołania mnie do siebie, bez uspokajania, że nie ma się czego bać. Po prostu kładzie się i zasypia, nawet nie wiem kiedy.
Terapeuta stwierdził, że Kasia wymaga długiej serii zabiegów, ponieważ najpierw trzeba popracować nad ogólnym jej odstresowaniem a potem dopiero nad ośrodkami odpowiedzialnymi za motorykę mowy. No i dał mi nadzieję mówiąc, że właśnie pracuje z chłopcem mutystycznym, który w czasie treningów zaczął mówić.
Pozostaje mi trzymać kciuki, żeby Kasia chciała chodzic na treningi i współpracować.
Pozdrawiam wszystkich biofeedbackowiczów :D
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: betata w Listopad 18, 2005, 10:13:02
Ja płaciłam 40 zł za zabieg, oprócz tego po 10 zabiegach jeden był darmowy. Udało mi się też "załapać" na w sumie około 30 zabiegów za darmo (płacone przez NFZ a część przez Urząd Miasta w ramach jakiegoś "programu"). To rozłożyło się na dwa lata. Nie było tak strasznie, choć mało przyjemne były dojazdy - przez rok około 35 km w jedną stronę, przez drugi - około 50 ... No i jeszcze mam dwójkę młodszych dzieci, które trzeba było zagospodarować. Ale mimo wszystko nie było źle, bo widziałam, że mu to pomaga ... W sumie jak znajdzie się jakieś remedium, które dziecku widocznie służy, czas i pieniądze jakoś same się znajdują - motywacja jest bardzo silna. Chyba to podświadomość działa ... Teraz już nie chodzimy na biofeedback (bo wg mnie nie ma potrzeby, choć wyniki nie miał jeszcze idealne - ale mnóstwo całkiem zdrowych ludzi ma "nieidealne" wyniki i nic z tego nie wynika !!!).
Z drugiej strony nie wyobrażam sobie prowadzenia diety dla dziecka czy dla całej rodziny, ale to tylko z tego powodu, że nie muszę ! Gdybym musiała i widziała, że to pomaga, czas, cierpliwość i pieniądze na pewno by się znalazły.
Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: betata w Listopad 18, 2005, 10:20:00
Jeszcze jedno. Nasza terapeutka mówiła, że często jej się zdarza, że dzieciom się po iluś tam seansach po prostu nudzi (miała w sumie bardzo prosty sprzęt w porównaniu do cudów, jakie teraz podobno są dostępne) i też się bałam, że tak będzie w przypadku Tomka. Ale nie !!! Ani razu nie oponował, zawsze był chętny - i teraz nawet żałuje że nie chodzi, bo nie zdobył tej granicy, jaką sobie wyznaczył. Tak że głowa do góry, jeśli córeczka będzie robiła postępy, będzie chętnie na seanse chodziła, nasze dzieci są mądrzejsze niż czasem po nich widać  :) i wiedzą, co dla nich dobre.
Z całego serca życzę sukcesów i trzymam mocno kciuki za powodzenie.
Dla mnie uspokojenie się, odstresowanie się syna było po prostu cudem. Na razie jest dobrze pod tym względem.
Pisz o przebietu terapii - Twoje doświadczenia są bardzo cenne.




Tytuł: Biofeedback
Wiadomość wysłana przez: aguzale w Listopad 22, 2005, 23:03:41
W ośrodku Neuron w Bydgoszczy za 20 treningów biofeedbacku płacimy 600zł czyli 30 zł za każdy. Mój synek jest już po 40 czyli po dwóch seriach i widzę u niego pozytywne zmiany. Znaczna poprawa logicznego myślenia, zdecydowanie dłużej potrafi się skupić. Zaczął więcej się odzywać jest z nim dużo lepszy kontakt. Kombinuje niesamowicie.
Jeżeli biofeedback przyjmuje się seriami po 20 przez 10 dni ( u nas to było rano i wieczorem) to przerwa między tymi seriami może wynieść nawet do 3 miesięcy bez utraty efektów.
Osobiście polecam.