Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Neurologiczne problemy rozwojowe => Wątek zaczęty przez: lusia00 w Wrzesień 13, 2004, 16:53:30

Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: lusia00 w Wrzesień 13, 2004, 16:53:30
Mam ogromny problem - moj 3,5 letni synek jest wulkanem energii. Pamietam od dnia narodzin zawsze byl bardziej aktywny niz inne niemowlaki - mialam porownanie - moj starszy synek ma 9 lat.
Oskar jest dzieckiem bardzo wrazliwym, wystarczy, ze ktos obcy zwroci mu delikatnie uwage - a juz jest to powod do histerycznego placzu. Nigdy nie usiedzi w miejscu dluzej niz 2-3 minuty. Nie potrafi sie na niczym skupic - kiedy probuje go zachecic do rysowania, czy jakiejkolwiek innej czynnosci - zaczyna, a po chwili mowi zalosnie - ja nie umiem!
Ciagle biega, krzyczy, szaleje. Jak mial roczek, nad jeziorem po prostu uciekl mi i zeskoczyl z pomostu - na szczescie maz byl w wodzie...
Potrafi tez byc agresywny, ale ta agresja nie jest nadmiernie nasilona.
Kazda wieczor jest utrapieniem - dopiero wtedy wstepuje w niego jak najwiecej energii - potrafi szalec do 1 w nocy - nie pomaga wylaczone swiatlo. Jak zasnie - potrafi wybudzac sie w nocy, przechodzic z lozka do lozka, kreci sie, marudzi.
Nie reaguje na nic, nawet wydaje mi sie, ze kazde upomnienie, nawet krzyk, czy klaps po prostu wogole do niego nie docieraja. Tak jakby nie potrafil zrozumiec, ze jego zle zachowanie moze wywolac jakis nieprzyjemny dla niego skutek.
Bardzo kocham mojego szlonego maluszka i wiem, ze krzyk i nerwy w zaden sposob mu nie pomoga. Probuje wytlumaczyc mezowi, ze potrzebuje on konkretnej pomocy i przede wszyskim spokoju i duzo cierpliwosci. Nawet nie wiem gdzie w Trojmiescie moglabym zwrocic sie z tym problemem - mieszkam tu od niedawna. Nie chce tez zrobic krzywdy synkowi jakimis nietrafnymi diagnozami. Potrzebuje konkretnych namiarow na dobrych specjalistow. Bardzo prosze o pomoc. W imieniu mojego synka.
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Wrzesień 13, 2004, 16:58:33
Lusia - czy Twój synek ma w swojej diecie cukier? (w sokach, potrawach, herbacie, w łakociacj..itd...)

Poszperaj na forum, jest wiele artykułów o cukrze (i nie tylko) jedno co mozesz i musisz zrobic natychmuiastto zmienic mu diete. Specjalisci przy takim stanie mogą ci zafundować tabletki - co naprawde nie będzie dla niego korzystne.
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: lusia00 w Wrzesień 13, 2004, 17:07:48
niestety - swiat jest pelen lakoci i trudno dziecku wytlumaczyc, ze slodkosci szkodz
nie napisalam jeszcze o jednej waznej sprawie
moj synek ma domniemana alergie na mleko krowie - domniemana dlatego, ze nigdy nie moge doprosic sie lekarza o skierowanie na konkretne badania
jak sie urodzil mial skaze bialkowa i wtedy niestety popelnilam niewybaczalny blad - po jakims czasie powrocilam do podawania mu mleka w proszku
zdawalo sie, ze wszystko minelo
ale po dluzszym czasie zaczely sie silne bole brzucha, ciagle reakcje alergiczne na skorze, zaparcia, ciagle choroby gornych drog oddechowych
ktos zasugerowal mi, ze to moze byc reakcja na mleko krowie
niestety moj synek jest mlekopijem
wiec zastapilam mleko krowie - kozim
przestal chorowac, nie boli go brzuszek, cudownie sie rozwija, ale niestety jego nadpobudliwosc daje nam sie we znaki - szczegolnie starszemu synkowi...
przede wszystkim chcialabym znalezc tu w trojmiescie takiego terapeute, ktory nauczy nas jak postepowac z synkiem, zeby ulatwic mu zycie - w przedszkolu, szkole
o lekach nie mam mowy
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Wrzesień 13, 2004, 17:26:06
Lusiu - świat jest pełen łakoci - ale 3,5 letnie dziecko nie chodzi samo do sklepu kupowac. Musisz poczytać dużo o tym - włącz wyszukiwarke forum, zrozumiesz co powoduje cukier w organziamie. O mleku też tu wiele mozna poczytać - i wiedome jest że to "cichy zabójca"  - wiem, że to wiele czytania i poszukiwań.
Postaw jednak na własną wiedzę, terapie rozpocznij od diety - tego nie zastąpi żadne spacjalista na zajęciach z synkiem.(niestety nie znam zawodowca, ktorego moglabym polecić ci w Trojmiescie - znam za to Ole (sandraw) z forum, która ma już w kwestii diety doświadczenie)  :)  
Może się też okazać, że jak go oczyścisz, zdysyplinujesz rodzinę co do żywności - żadne inne terapie nie będa ci potzrebne. Powodzenia.
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Wrzesień 13, 2004, 17:28:58
Wpisz w wyszukiwarke forum hasła ADHD, dieta, cukier..itd...... znajdziesz na pewno mnóstwo wskazówek.  :)
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: ewasz w Wrzesień 13, 2004, 18:07:08
Calkowicie popieram Karoline. Dieta musi byc calkowicie czysta od mleka krowiego i wszystkich jego przetworow. Dotyczy to masla, smietany, twarogow, serow, jogurtow, kefirow, mlecznych slodyczy (choc zgadzam sie takze i tutaj z Karolina ze nalezy takze zasadniczo ograniczyc w diecie cukier),  czasami takze wolowiny i cieleciny. Jesli synek dostaje leki sprawdzaj czy nie ma w nich laktozy. Alergia na mleko jest bardzo czesto powodem   silnych zaburzen zachowania (w tym agresji i autoagresji), nadpobudliwosci, klopotow z koncentracja, snem. Oczywiscie czesto wymienionym objawom towarzysza problemy gastryczne, oddechowe i skorne.
Nie musisz zadac przeprowadzenia testow medycznych: najlepszym sprawdzianem trafnej diagnozy bedzie jej skutecznosc. W przypadku Twojego synka sama juz wczesniej to zauwazylas, wiec potrzebna jest konsekwencja. Brak diety moze doprowadzic do poglebienia problemow, kolejnych alergii (inwazyjne alergeny mleka wplywaja na obnizenie odpornosci organizmu). Zreszta juz w tej chwili byc moze Twoj synek ma jeszcze inne problemy natury alergicznej ... ?

pozdrawiam
ewa
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: sandraw w Wrzesień 13, 2004, 18:09:46
wierz mi że żadna z nas nie tłumaczyła dziecku że łakocie są nie dla niego- po prostu ABSOLUTNIE je odstawiliśmy.

Moja córka dostawała histerii w sklepie (aż się podejrzliwie na nas patrzyli) jak nie kupiłam jej gumy ;)

a teraz (po 8 mies diety) sama w sklepie bierze.... mleczko sojowe i ewentualnie flipsy hihihi

zapraszam do pogaduszek na żywo- moje gg znajdziesz poniżej, telefon przesyłam na priva
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: jomate w Wrzesień 13, 2004, 18:15:07
Moja córka, zresztę syn też, mieli robione testy alergiczne i one nie wykazały alergii. A moje dzieci są alergikami ,odkąd córka jest na diecie bezmlecznej i bezglutenowej jest znacznie lepsza(córka jest autystykiem), objawy jakie dominowały u córki to zaparcia, dużo sikała w nocy, problemy ze snem. Teraz jest znacznie lepiej. Dieta naprawdę nie jest tragiczna, idzie gotować, trzeba tylko spróbować. Ja wyrzucam sobie,że tak póżno wróciłam do diety bezglutenowej. Pewnie gdybym nie posłuchała "mądrych "lekarzy Ola nie byłaby w takim stanie jak dziś. (kazali mi wprowadzić gluten w 2 r.ż., bo biegunki minęły , przyszły zaparcia, a testy nie wykazały alergii). A ja głupia posłuchałam i trułam dziecko 9 lat. Dopiero w ubiegłym roku ,gdy wróciły biegunki( bo tak zniszczyły się jelita) zaczęli mnie traktować poważnie-wcześniej słyszałam,że Ola ma zaparcia psychogenne. Zrobiliśmy badania endoskopowe i były zmiany w żołądku, jelitach. A testy alergiczne nic nie wykazały.
To samo u mojego syna, kicha, prycha, ma czerwone oczy, wysypki, ale testy alergiczne wyszły ujemnie. Jak wróciłam u niego do diety b/mlecznej to uporczywe wysypki zniknęły.
Ja ci tradzę odstaw mleko i przetwory mleczne, czekoladę, ciastwczka ,budynie, jogurty i tp. na 3 tyg. tytułem próby, sama ocenisz. Zobaczysz poprawę, wiem po moich dzieciach i tym chorym i tym zdrowym. POWODZENIA
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Wrzesień 13, 2004, 18:32:58
Dziewczyny - dziękuję wam za te głosy - jak to wszystko brzmi świetnie jednym głosem.
Ewo - Ty zawsze poukładasz to wspaniale - ponownie dziękuję.  :) Lusia - Ewasz też jest z Trójmiasta  :)

Uwierz, że takie głosy matek powyżej są warte więcej konkretów i są ważniejsze niz opinia niejednego specjalisty zza biurka.  :)
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: raduś w Wrzesień 13, 2004, 21:09:19
Witam. Właśnie dziś miałam rozpoczać taki watek. Lusia mnie wyręczyla.
Mam problem z moim 6 latkiem. Od września poszedł do zerówki i juz drugiego dnia usłyszałam ze jest bardzo niegrzeczny i jako jedyny stoi w kozie. Prosiłam blagałam nic. Pomyślalam ze od kar lepsze beda nagrody. Niestety nagrode dostał w piątek bo byl grzeczny a dziś o zgrozo co usłyszałam.
Wydziera innym dzieciom zabawki, burzy ich budowle z klockow, podszedł do kolezanki i bez powodu uderzł ja w plecy,nie potrafił powiedzieć dlaczego. Najgorsze jest to że pani zwraca mu uwage a on stoi i sie śmieje zero reakcji. nauczycielka powiedziała mi ze juz zaczęła czytać o nadpobudliwosi i ADHD i wszystko do niego pasuje. Maluje malowanke szybciutko ale nie wie dlaczego i doczego się śpieszy.
w domu jest podobnie.Czasami wydaje mi sie ze on wyłancza sobie uszy. Naprawde wyglada to tak jakby nie słyszal. Zareaguje dopiero za 10 razem. Nie usiedzi spokojnie przy obiedzie. Przyjmuje wtedy rozne pozycje. Mówiac pacierz jego rece sa wszędzie od stop do głów macha nimi na wszystkie strony. Jest roztrzepany wogule nie myśli co robi. Kiedyś pzryjechaliśmy pod dom kazałam mu otworzyć brame a on wszedł na ogród brame zamknał i poszedl. Nie złosliwie on juz zapomnial czy co nie wiem.
Jego zachowanie jest na pewno duzo łagodniejsze od synka Lusi ale tez jest z nim kłopot. Jest strasznie uparty. Mozna go  bić krzyczeć a on nieugiety.
Woli godzine stać w ciemnej łazience niz przeprosić.
Pomyślałam tez żeby wprowadzić mu diete. Na poczate zero cukru zobaczymy co bedzie potem mleko z tym nie ma problemu bo je żadko. Nigdy nie byl na nic uczulony, bardzo zadko choruje.
Pani zaproponowała wizyte w poradnie nie sprecyzowała jakiej.
Jak ja mam do niego dotrzeć. Co mi mozecie poradzic.
Pozdrawiam.
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Wrzesień 14, 2004, 14:34:18
Z pewnością miała na mysli Poradnie Psychologiczno-Pedagogiczną. Poradnie te działają i mają nawet piękne cele wpisane w statuty. NIestety jest wiele dzieci, mało etatów. Praca będzie polegała (jak sądze) na spotkaniu raz na miesiąc na godzinkę w trakcie której syn będzie układał puzle w celu wyciszenia się.
Wiem, że temat diety staje się nudny  :)  ale odstawienie cukru z pewnością pomoże mu bardziej.
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: sandraw w Wrzesień 14, 2004, 14:46:56
co to za narkotyk skoro tak trudno go odstawić?

hihihi ja już nie jestem nałogowcem, moja córcia tz nie, ale mężuś.. no cóż przy każdej okazji się skusi ;)
całuski- życzę wytrwałości ;)
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: jomate w Wrzesień 14, 2004, 17:53:20
Moja córcia je obecnie bardzo mało cukru, ale jak ją coś napadnie to wzięła słoik dżemu , łyżkę , (ja nie reagowałam bo nie umie odkręcać słoików) no i wrąbała cały słoiczek i okazało się, żeumie odkręcać zakrętki .
Ja też jestem cukrożercą jak z tym walczyć. Papierosy odstawiłam juz bardzo dawno 10 lat temu, a czekoladę uwielbiam.tragedia.
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 15, 2004, 03:45:39
Jomate, jesli musisz słodzic - rób to ksylitolem (cukrem brzozowym)
Smakuje tak samo ale to zupełnie cos innego. Zapomnicie o cukrze ;)
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: sandraw w Wrzesień 15, 2004, 10:18:34
jomate- ciągle nas nie rozumiesz...
nie ma czegoś takiego jak bardzo mało cukru- jest cukier i już!!!!

a nie może go być... spróbuj zrozumieć- narkoman też tylko raz na jakiś czas bierze, wcale niekoniecznie non stop, a i tak jest na haju ;) hihihi

a jak walczyć?
pozbyć się absolutnie z domu, sobie możesz fundować co chcesz, ale dziecka nie truj




Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: halinak w Wrzesień 15, 2004, 14:43:32
Bardzo łatwo mówić pozbyj się z domu cukru, ale dziecko nie jest tylko w domu, jest przedszkole, jest szkoła, w szkole i przedszkolu są posiłki, jak u starszego udało mi się opgraniczyć cukier, to przecież chodził do żłobka i przedszkola, w domu nie słodził, a w żłobku i przedszkolu tak, tego nie da się wyeliminować, chyba, że człowiek by nie pracował tylko ciągle przebywał z dziećmi., Mój starszy syn dojeżdża do szkoły bardzo często wyjeżdża z domu o godz 7,00, a wraca o godz. 16, 17, jak pozwolić mu na nie jedzenie obiadów wszkole?, gdy zacznę żądać, aby w tych obiadach nie było cukru, to zostanę wyśmiana. Nie jest to możliwe, gdy dzieci chodzą do przedszkola lub szkoły.
Pozdrawiam
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: magda12 w Wrzesień 15, 2004, 14:54:05
Witam po letniej przerwie.

Halinko uwierz mi moje dzieci też chodzą do przedszkola i nie byo żadnego problemu z wyeliminowaniem cukru, mleka glutenu a teraz także drożdzy i białego ryżu. Jak to mówi nasze polskie powiedzenie dla chcącego nic trudnego. a jak boisz się że Ciebie wyśmieją to po prostu powiedz, że dziecko ma cukrzyce, jest aklergikiem nie może przetworów mlecznych i mleka itp. Wymyśl coś, żeby mu nie podawali.
Wiesz ja jak wchodzę do sklepu (nie samoobsługowego) i proszę o produkt i czytam skład, a jak jest coś w składzie, czego moje dziecko nie je to po prostu go oddaję. Patrzą na mnie jak na kosmitkę al;e mam to w nosie, bo zdrowie mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze!!!!!
Życzę sukcesów.

Magda
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: sandraw w Wrzesień 15, 2004, 15:04:47
moja córcia również uczęszcza do przeszkola, całkowicie państwowego!!!
i wprowadzenie diety udało się przy odrobinie dobrej woli.

tak jak u Magdy: mleko, cukier, drożdże, pszenica, mięso wieprzowe

sama część rzeczy dowożę, część sami kupują ze wskazaniem moim np na firmę czy nawet sklep.

TO SIÊ DA ZROBIÆ

widać nie macie aż takich problemów z dzieckiem skoro nie chce wam się tego załatwić. (przepraszam, poniosło mnie)

co do szkoły- ja chodziłam 7-19 (podstawówka plus muzyczna) i nigdy nie jadałam w szkole- nawet gdyby moje dziecko tak długo tam przebywało zaopatrzyłabym je w jedzenie, a ciepły posiłek w domu.

Ja też pracyję, i to naprawdę dużo.




Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 15, 2004, 16:08:21
Da sie to przeprowadzić, tyle, że nie jest to łatwe.
Trzeba dużo z ludżmi rozmawiać, tłumaczyc, tłumaczyc, tłumaczyc. I to niekoniecznie wdając się w szczegóły i przyczyny.
W naszym przedszkolu wisi lista (która przygotowałam) produktów, których Zosia jeśc nie może. Sprawa nie była prosta nawet po przełamaniu oporu pań przedszkolanek bo obiady nie są przygotowywane w przedszkolu ale dowożone. Jednak dało się zrobić. Jadłospis jest przciez przygotowywany z conajmniej tygodniowym wyprzedzeniem. Zdarza sie, że z obiadu mała może dostać jedynie ziemniaki - reszta sie nie nadaje. Wtedy przynoszę z domu przygotowaną wcześniej zupę lub mięsko. Wiele produktów sama dostarczam do przedszkola - chleb, makaron bezglutenowy, sojowy (ten panie lubia najbardziej bo wystarczy zalac go wrzątkiem), herbatki ziołowe, dżem własnej roboty bez cukru, kozie jogurty, kozi serek, kisiel bezglutenowy, biszkopty bez glutenu i cukru, chrupki kukurydzine...
Kiedy inne dzieci dostają desery - mała ma kwaśnie jabłko, chrupki albo jako lody -zamrożone kawałki banana na patyku.
Na początku było trudno (przede wszystkim poustawiać paniom w głowach ;) ) ale teraz to juz pięknie funkcjonuje.
Trzeba mówić, mówić, sprawdzać, znowu mówić... Na mnie też patrzyli kiedyś jak na wariatkę ale byłam uparta ;) Może teraz uważają mnie za uparta wariatkę ;)  ale dla mnie najważniesze, że mała ma sie coraz lepiej.

I nie trzeba walczyć  z wyobrażeniami ludzi. Jesli jako powód są w stanie przyjąć cukrzycę - niech będzie. Jesli to własnie są w stanie zaakceptować ;)
Jesli traktuja powaznie alergię - niech będzie alergia... itd
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: halinak w Wrzesień 15, 2004, 17:06:47
Dzięki za wskazówki, będziemy próbować, może się uda.
Pozdrawiam :)
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: sandraw w Wrzesień 15, 2004, 21:24:16
halinko- dasz radę, ale najpierw sama musisz się do tego absolutnie przekonać.

A taka lista u nas w przedszkolu też jest, lody (marta najchętniej je arbuzowe hihihi) własnej roboty też wcina, zamiast deserku dostaje ciasteczka własnego wypieku z mączki ryżowej, ziarna słonecznika, orzeszki itp, czyli to co może jeść.
Było ciężko gdy dzieci jadły np danonki na deser- ale i na to znalazłam sposób.. w opakowaniu po monta Marta dostaje budyń na mleku sojowym ;)
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: tabozena w Wrzesień 17, 2004, 00:19:41
:D  :D  :D

Na wspaniałe pomysły wpadasz!! Serio to umieszczenie czegoś innego w tym pojemniku co M...tunia lubi, jest niesamowite. Muszę to zapamiętać.

P.S. Jakbyś co najmniej wiedzieła, że będę to czytała? hi hi hi hi
P.S.S.S. Czy inni wiedzą,  że M... ciuchnaa naprawde je coś innego? Czy to nie skończy się tym, że ona pójdzie sama do sklepu kiedyś aby kupić to opakownie? Lub może ktoś inny da jej to myśląc, że widział to w jej rękach? Wiem jaka jestem upierdliwa ale pochodze z takiego kraju, gdzie wszystkie stanowiska starają się przewidzieć. Wybaczysz? :)

Całuję




Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 17, 2004, 00:28:47
Też tak zamieniałam opakowania ;) Do danonków pakowałam rózności. I musiałam niezle kombinować bo mała była baaardzo cwana i spostrzegawcza  :D  Ale to był któtki okres "przejściowy" i była wtedy na tyle mała, że tłumaczenie czegokolwiek nie miało sensu.
Teraz nawet nie patrzy na danonki. A kiedy w sklepie podchodzi do kolorowych półek ze słodyczami i pyta co to jest - odpowiadam zgodnie  zprawdą - czekoladki, cukierki, słodycze  itd  i wtedy sama przestaje się ym dalej interesować. Teraz jest już po prostu całkowicie "przestawiona".
Ale był tez czas, kiedy wogóle nie mogłam zabierać jej do sklepu.
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: sandraw w Wrzesień 19, 2004, 00:01:08
oczywiście że wybaczam.

ten pomysł z opakowaniami i innym wkładem uważam za b.dobry w przypadku Marty.
oduczyłam ją jedzenia niektórych rzeczy w ten właśnie sposób ;) ale ona nie należy do super-spostrzegawczych (no teraz już należy, ale jeszcze pół roku temu nie należała) ;)
co do dawania- to raczej w przedszkolu z dobrego serca nic inego jej nie dadzą niż to co przygotujemy sami, to już sprawdziliśmy.
W domu nikt takich rzeczy u nas nie uświadczy (nawet opakować hihihi)
a babcia odpowiednio poinstruowana co i jak ;)

u nas się sprawdziło, na pewno co do dzieci 5-letnich już nie zadziała ;)

a teraz w sklepie nie mamy już problemu- dziecko nie ściąga z półek słodkości i lizaczków, sama się "oduczyła", oczywiście zaczynaliśmy histeriami i padaniem na podłogę ;)
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: tatko w Wrzesień 21, 2004, 00:44:38
witam wszystkich ,
moze sie zalapie jezeli chodzi o pomoc
wojtek - dzisiaj mial urodzinki -5 lat- jest w przedszkolu w grupie integracyjnej w sopocie ale zanim do niej  trafil -duzo czasu minelo ,badan i konsltacji  - wykonywalem je prawie rownoczesnie w trzech roznych placowkach,w poradni dla dzieci z autyzmem,centrum medycznym medicover,przez stowarzyszenie adhd  w gdyni tak wiec wynikow mam mnostwo,opinie opiekunek z przedszkola na temat obserwacji zachowania syna  ,z poradni  ppp ,komisji przy urzedzie miasta kierujacej do grupy integracyjnej po prostu masa dokumentow
jazeli jest ktos zainteresowany namiarami na te instytucje
sluze pomoca spotkaniem u nas w sopocie lub
ap81814@op.pl
ja nadal nie jestem do konca przekonany co do diagnozy jedni - autyzm inni adhd  - dzieki tym uwagom tutaj staram sie te opisane zachowania ,,ulozyc w calosc''
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: Megi w Wrzesień 21, 2004, 02:24:01
Hej! Witaj!
 Nie wiem czy mój głos cię pocieszy, ale chciałabym napisać, że moje dziecko do dziś nie ma diagnozy  która byłaby trafna.  ( miał orzekane już : zespół dezintegracyjny, ADHD, autyzm, autyzm atypowy, mikrouszkodzenia mózgu)
 Dlaczego o tym piszę? Bo na początku naszej drogi zmagania się z zaburzeniami rozwoju syna, myslałam, ze diagnoza jest tak ważna... Owszem- warto znać wszystkie stanowiska, ale najważniejsza prawda to: że dziecko wymaga terapii,leczenia i opieki.
Żadna z diagnoz jakie padły nie niosła jakiś istotnych, różniących się wytycznych co do leczenia. Najbardziej mi " przypadł do gustu"  autyzm ( czarny humor :;): ), ponieważ  znalazłam tam najwiecej sposobów terapi. Nalepsza jest diagnoza funkcjonalna, czyli  coś w rodzaju  opisu deficytów, bez nazewnictwa " jednostki chorobowej" .
Wybacz jeśli nie pomogłam tylko " namieszałam" , chcę po prostu  podzielić się swoimi doświadczeniami. Pamiętaj, że najlepiej nie trzymać sie kurczowo jednej diagnozy i jednej terapii, bo możemy przeoczyć jakiś ciekawy trop medyczny albo terapeutyczny. To rada od weteranki  :p . Mój syn ma prawie 11 lat.




Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: jomate w Wrzesień 21, 2004, 15:09:11
ja dopisuję się do Megi, u nas bardzo podobnie, nie ważne jak sie co nazywa, ale jak z tym żyć i walczyć. :D
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: sandraw w Wrzesień 22, 2004, 08:42:48
my też mamy mikrouszkodzenia mózgu , syndromy paraautystyczne (sam autyzm wykluczony), a z tego co sama zawnioskowałam po waszych postach- kandydoza i zatrucie metalami ciężkimi co staramy się obecnie usunąć.

całuski
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: iwpal w Wrzesień 24, 2004, 09:59:10
Dopiero teraz otwarłam ten wątek i jestem przerażona jednym postem. Raduś pisze:
Cytat
ze jest bardzo niegrzeczny i jako jedyny stoi w kozie...Mozna go  bić krzyczeć a on nieugiety. Woli godzine stać w ciemnej łazience niz przeprosić...
Czy to sa kary dla 6-latka?
Boże! Co to za metody! Dziecko ma ewidentnie problem! Dietę wprowadźcie, jeżeli to wam poprawi samopoczucie, ale rzeczywiście wizyta u psychologa neurologa jest konieczna.
Pozdrawiam
Tytuł: ADHD
Wiadomość wysłana przez: halinak w Grudzień 01, 2004, 19:56:39
Kochani
zamieszczam to w każdym wątku o ADHD, bo chcę , żeby dotarło do wszystkich zainteresowanych i chcących działać w Katowicach i okolicach.


We wtorek 14.12. 2004 w Katowicach jest zebranie założycielskie Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom z ADHD i Innymi Dysfunkcjami
Wszystkich, którzy byliby zainteresowani zapraszam serdecznie.
Szczegóły na priva.
Halina Kantor