Autor Wątek: ADHD  (Przeczytany 12700 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lusia00

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
ADHD
« dnia: Wrzesień 13, 2004, 16:53:30 »
Mam ogromny problem - moj 3,5 letni synek jest wulkanem energii. Pamietam od dnia narodzin zawsze byl bardziej aktywny niz inne niemowlaki - mialam porownanie - moj starszy synek ma 9 lat.
Oskar jest dzieckiem bardzo wrazliwym, wystarczy, ze ktos obcy zwroci mu delikatnie uwage - a juz jest to powod do histerycznego placzu. Nigdy nie usiedzi w miejscu dluzej niz 2-3 minuty. Nie potrafi sie na niczym skupic - kiedy probuje go zachecic do rysowania, czy jakiejkolwiek innej czynnosci - zaczyna, a po chwili mowi zalosnie - ja nie umiem!
Ciagle biega, krzyczy, szaleje. Jak mial roczek, nad jeziorem po prostu uciekl mi i zeskoczyl z pomostu - na szczescie maz byl w wodzie...
Potrafi tez byc agresywny, ale ta agresja nie jest nadmiernie nasilona.
Kazda wieczor jest utrapieniem - dopiero wtedy wstepuje w niego jak najwiecej energii - potrafi szalec do 1 w nocy - nie pomaga wylaczone swiatlo. Jak zasnie - potrafi wybudzac sie w nocy, przechodzic z lozka do lozka, kreci sie, marudzi.
Nie reaguje na nic, nawet wydaje mi sie, ze kazde upomnienie, nawet krzyk, czy klaps po prostu wogole do niego nie docieraja. Tak jakby nie potrafil zrozumiec, ze jego zle zachowanie moze wywolac jakis nieprzyjemny dla niego skutek.
Bardzo kocham mojego szlonego maluszka i wiem, ze krzyk i nerwy w zaden sposob mu nie pomoga. Probuje wytlumaczyc mezowi, ze potrzebuje on konkretnej pomocy i przede wszyskim spokoju i duzo cierpliwosci. Nawet nie wiem gdzie w Trojmiescie moglabym zwrocic sie z tym problemem - mieszkam tu od niedawna. Nie chce tez zrobic krzywdy synkowi jakimis nietrafnymi diagnozami. Potrzebuje konkretnych namiarow na dobrych specjalistow. Bardzo prosze o pomoc. W imieniu mojego synka.

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3894
ADHD
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 13, 2004, 16:58:33 »
Lusia - czy Twój synek ma w swojej diecie cukier? (w sokach, potrawach, herbacie, w łakociacj..itd...)

Poszperaj na forum, jest wiele artykułów o cukrze (i nie tylko) jedno co mozesz i musisz zrobic natychmuiastto zmienic mu diete. Specjalisci przy takim stanie mogą ci zafundować tabletki - co naprawde nie będzie dla niego korzystne.
Pozdrawiam, Karolina

lusia00

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
ADHD
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 13, 2004, 17:07:48 »
niestety - swiat jest pelen lakoci i trudno dziecku wytlumaczyc, ze slodkosci szkodz
nie napisalam jeszcze o jednej waznej sprawie
moj synek ma domniemana alergie na mleko krowie - domniemana dlatego, ze nigdy nie moge doprosic sie lekarza o skierowanie na konkretne badania
jak sie urodzil mial skaze bialkowa i wtedy niestety popelnilam niewybaczalny blad - po jakims czasie powrocilam do podawania mu mleka w proszku
zdawalo sie, ze wszystko minelo
ale po dluzszym czasie zaczely sie silne bole brzucha, ciagle reakcje alergiczne na skorze, zaparcia, ciagle choroby gornych drog oddechowych
ktos zasugerowal mi, ze to moze byc reakcja na mleko krowie
niestety moj synek jest mlekopijem
wiec zastapilam mleko krowie - kozim
przestal chorowac, nie boli go brzuszek, cudownie sie rozwija, ale niestety jego nadpobudliwosc daje nam sie we znaki - szczegolnie starszemu synkowi...
przede wszystkim chcialabym znalezc tu w trojmiescie takiego terapeute, ktory nauczy nas jak postepowac z synkiem, zeby ulatwic mu zycie - w przedszkolu, szkole
o lekach nie mam mowy

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3894
ADHD
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 13, 2004, 17:26:06 »
Lusiu - świat jest pełen łakoci - ale 3,5 letnie dziecko nie chodzi samo do sklepu kupowac. Musisz poczytać dużo o tym - włącz wyszukiwarke forum, zrozumiesz co powoduje cukier w organziamie. O mleku też tu wiele mozna poczytać - i wiedome jest że to "cichy zabójca"  - wiem, że to wiele czytania i poszukiwań.
Postaw jednak na własną wiedzę, terapie rozpocznij od diety - tego nie zastąpi żadne spacjalista na zajęciach z synkiem.(niestety nie znam zawodowca, ktorego moglabym polecić ci w Trojmiescie - znam za to Ole (sandraw) z forum, która ma już w kwestii diety doświadczenie)  :)  
Może się też okazać, że jak go oczyścisz, zdysyplinujesz rodzinę co do żywności - żadne inne terapie nie będa ci potzrebne. Powodzenia.
Pozdrawiam, Karolina

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3894
ADHD
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 13, 2004, 17:28:58 »
Wpisz w wyszukiwarke forum hasła ADHD, dieta, cukier..itd...... znajdziesz na pewno mnóstwo wskazówek.  :)
Pozdrawiam, Karolina

ewasz

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 864
ADHD
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 13, 2004, 18:07:08 »
Calkowicie popieram Karoline. Dieta musi byc calkowicie czysta od mleka krowiego i wszystkich jego przetworow. Dotyczy to masla, smietany, twarogow, serow, jogurtow, kefirow, mlecznych slodyczy (choc zgadzam sie takze i tutaj z Karolina ze nalezy takze zasadniczo ograniczyc w diecie cukier),  czasami takze wolowiny i cieleciny. Jesli synek dostaje leki sprawdzaj czy nie ma w nich laktozy. Alergia na mleko jest bardzo czesto powodem   silnych zaburzen zachowania (w tym agresji i autoagresji), nadpobudliwosci, klopotow z koncentracja, snem. Oczywiscie czesto wymienionym objawom towarzysza problemy gastryczne, oddechowe i skorne.
Nie musisz zadac przeprowadzenia testow medycznych: najlepszym sprawdzianem trafnej diagnozy bedzie jej skutecznosc. W przypadku Twojego synka sama juz wczesniej to zauwazylas, wiec potrzebna jest konsekwencja. Brak diety moze doprowadzic do poglebienia problemow, kolejnych alergii (inwazyjne alergeny mleka wplywaja na obnizenie odpornosci organizmu). Zreszta juz w tej chwili byc moze Twoj synek ma jeszcze inne problemy natury alergicznej ... ?

pozdrawiam
ewa

sandraw

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 541
ADHD
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 13, 2004, 18:09:46 »
wierz mi że żadna z nas nie tłumaczyła dziecku że łakocie są nie dla niego- po prostu ABSOLUTNIE je odstawiliśmy.

Moja córka dostawała histerii w sklepie (aż się podejrzliwie na nas patrzyli) jak nie kupiłam jej gumy ;)

a teraz (po 8 mies diety) sama w sklepie bierze.... mleczko sojowe i ewentualnie flipsy hihihi

zapraszam do pogaduszek na żywo- moje gg znajdziesz poniżej, telefon przesyłam na priva
Ola, mama Martusi (XII 2000) i Michałka(II 2005)

jomate

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 391
ADHD
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 13, 2004, 18:15:07 »
Moja córka, zresztę syn też, mieli robione testy alergiczne i one nie wykazały alergii. A moje dzieci są alergikami ,odkąd córka jest na diecie bezmlecznej i bezglutenowej jest znacznie lepsza(córka jest autystykiem), objawy jakie dominowały u córki to zaparcia, dużo sikała w nocy, problemy ze snem. Teraz jest znacznie lepiej. Dieta naprawdę nie jest tragiczna, idzie gotować, trzeba tylko spróbować. Ja wyrzucam sobie,że tak póżno wróciłam do diety bezglutenowej. Pewnie gdybym nie posłuchała "mądrych "lekarzy Ola nie byłaby w takim stanie jak dziś. (kazali mi wprowadzić gluten w 2 r.ż., bo biegunki minęły , przyszły zaparcia, a testy nie wykazały alergii). A ja głupia posłuchałam i trułam dziecko 9 lat. Dopiero w ubiegłym roku ,gdy wróciły biegunki( bo tak zniszczyły się jelita) zaczęli mnie traktować poważnie-wcześniej słyszałam,że Ola ma zaparcia psychogenne. Zrobiliśmy badania endoskopowe i były zmiany w żołądku, jelitach. A testy alergiczne nic nie wykazały.
To samo u mojego syna, kicha, prycha, ma czerwone oczy, wysypki, ale testy alergiczne wyszły ujemnie. Jak wróciłam u niego do diety b/mlecznej to uporczywe wysypki zniknęły.
Ja ci tradzę odstaw mleko i przetwory mleczne, czekoladę, ciastwczka ,budynie, jogurty i tp. na 3 tyg. tytułem próby, sama ocenisz. Zobaczysz poprawę, wiem po moich dzieciach i tym chorym i tym zdrowym. POWODZENIA
Ola 1993

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3894
ADHD
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 13, 2004, 18:32:58 »
Dziewczyny - dziękuję wam za te głosy - jak to wszystko brzmi świetnie jednym głosem.
Ewo - Ty zawsze poukładasz to wspaniale - ponownie dziękuję.  :) Lusia - Ewasz też jest z Trójmiasta  :)

Uwierz, że takie głosy matek powyżej są warte więcej konkretów i są ważniejsze niz opinia niejednego specjalisty zza biurka.  :)
Pozdrawiam, Karolina

raduś

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 99
ADHD
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 13, 2004, 21:09:19 »
Witam. Właśnie dziś miałam rozpoczać taki watek. Lusia mnie wyręczyla.
Mam problem z moim 6 latkiem. Od września poszedł do zerówki i juz drugiego dnia usłyszałam ze jest bardzo niegrzeczny i jako jedyny stoi w kozie. Prosiłam blagałam nic. Pomyślalam ze od kar lepsze beda nagrody. Niestety nagrode dostał w piątek bo byl grzeczny a dziś o zgrozo co usłyszałam.
Wydziera innym dzieciom zabawki, burzy ich budowle z klockow, podszedł do kolezanki i bez powodu uderzł ja w plecy,nie potrafił powiedzieć dlaczego. Najgorsze jest to że pani zwraca mu uwage a on stoi i sie śmieje zero reakcji. nauczycielka powiedziała mi ze juz zaczęła czytać o nadpobudliwosi i ADHD i wszystko do niego pasuje. Maluje malowanke szybciutko ale nie wie dlaczego i doczego się śpieszy.
w domu jest podobnie.Czasami wydaje mi sie ze on wyłancza sobie uszy. Naprawde wyglada to tak jakby nie słyszal. Zareaguje dopiero za 10 razem. Nie usiedzi spokojnie przy obiedzie. Przyjmuje wtedy rozne pozycje. Mówiac pacierz jego rece sa wszędzie od stop do głów macha nimi na wszystkie strony. Jest roztrzepany wogule nie myśli co robi. Kiedyś pzryjechaliśmy pod dom kazałam mu otworzyć brame a on wszedł na ogród brame zamknał i poszedl. Nie złosliwie on juz zapomnial czy co nie wiem.
Jego zachowanie jest na pewno duzo łagodniejsze od synka Lusi ale tez jest z nim kłopot. Jest strasznie uparty. Mozna go  bić krzyczeć a on nieugiety.
Woli godzine stać w ciemnej łazience niz przeprosić.
Pomyślałam tez żeby wprowadzić mu diete. Na poczate zero cukru zobaczymy co bedzie potem mleko z tym nie ma problemu bo je żadko. Nigdy nie byl na nic uczulony, bardzo zadko choruje.
Pani zaproponowała wizyte w poradnie nie sprecyzowała jakiej.
Jak ja mam do niego dotrzeć. Co mi mozecie poradzic.
Pozdrawiam.
Mama Radusia z.Westa(12 latka) i Kamila (17lat)

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3894
ADHD
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 14, 2004, 14:34:18 »
Z pewnością miała na mysli Poradnie Psychologiczno-Pedagogiczną. Poradnie te działają i mają nawet piękne cele wpisane w statuty. NIestety jest wiele dzieci, mało etatów. Praca będzie polegała (jak sądze) na spotkaniu raz na miesiąc na godzinkę w trakcie której syn będzie układał puzle w celu wyciszenia się.
Wiem, że temat diety staje się nudny  :)  ale odstawienie cukru z pewnością pomoże mu bardziej.
Pozdrawiam, Karolina

sandraw

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 541
ADHD
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 14, 2004, 14:46:56 »
co to za narkotyk skoro tak trudno go odstawić?

hihihi ja już nie jestem nałogowcem, moja córcia tz nie, ale mężuś.. no cóż przy każdej okazji się skusi ;)
całuski- życzę wytrwałości ;)
Ola, mama Martusi (XII 2000) i Michałka(II 2005)

jomate

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 391
ADHD
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 14, 2004, 17:53:20 »
Moja córcia je obecnie bardzo mało cukru, ale jak ją coś napadnie to wzięła słoik dżemu , łyżkę , (ja nie reagowałam bo nie umie odkręcać słoików) no i wrąbała cały słoiczek i okazało się, żeumie odkręcać zakrętki .
Ja też jestem cukrożercą jak z tym walczyć. Papierosy odstawiłam juz bardzo dawno 10 lat temu, a czekoladę uwielbiam.tragedia.
Ola 1993

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
ADHD
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 15, 2004, 03:45:39 »
Jomate, jesli musisz słodzic - rób to ksylitolem (cukrem brzozowym)
Smakuje tak samo ale to zupełnie cos innego. Zapomnicie o cukrze ;)

sandraw

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 541
ADHD
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 15, 2004, 10:18:34 »
jomate- ciągle nas nie rozumiesz...
nie ma czegoś takiego jak bardzo mało cukru- jest cukier i już!!!!

a nie może go być... spróbuj zrozumieć- narkoman też tylko raz na jakiś czas bierze, wcale niekoniecznie non stop, a i tak jest na haju ;) hihihi

a jak walczyć?
pozbyć się absolutnie z domu, sobie możesz fundować co chcesz, ale dziecka nie truj




Ola, mama Martusi (XII 2000) i Michałka(II 2005)