Autor Wątek: może by tak wątek dla Domanowców?  (Przeczytany 104387 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3894
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 15, 2004, 22:33:28 »
Mnie też się wydaje Pumo, że dobrze byłoby go trochę popaterningowac. Zakodujesz mu wzorzec naprzemienny. Technika wykonywania patterningu jest bardzo prosta ale ważne jest aby ktoś doświadczony Cię tego nauczył. Złe wykonywanie patterningu może spowodować ból lub krzywdę - dlatego nie eksperymentuj sama.
Dzieci bardzo lubią patterning - mimo pierwszych, chwilowych przeważnie kłopotów - rodzice mają wspaniałe metody aby w czasie jego wykonywania zając czymś malucha.
Dodam, że mój syn po 3 miesiącach patterningów zaczął chodzic na czworkacha naprzemiennie, wcześniej ciągnął dwie nogi nie zginając za sobą a ręce pociągał zgięte w łokciach razem. Teraz to długodystanowiec - na czworakach nie można go prześcignąć  '<img'>
Ola, gratuluję postępów  '<img'>
Pozdrawiam, Karolina

magda12

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 716
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 16, 2004, 09:39:01 »
Hej, hej, hej.

Ja również dołączam sie do tego co napisały Olka i Karolina. '<img'>  Uważam, że patteringi załatwią tu wszystko. Mu jesteśmy na programie niecałe 2 miesiące, a patteringi wykonujemy jakieś póltora miesiąca. Robimy 8 razy dziennie i w tej chwili prawie 4,5 minuty. Igor też nie miał ruchów naprzemiennych i nie potrafil dobrze ani pełzać ali raczkować, a chodził na paluszkach i z rączkami zgiętymi w łokciach no i dość często się kiwał na boki. Teraz raczkuje pięknie, pełza też (ale niestety zbyt mało) chodzi na całych stopkach a rączki ma wyprostowane. W ogóle jego stan jest dużo lepszy więc myślę, że spróbować niezaszkodzi.

Życzę wszystkim wytrwałości i szybkich sukcesów.

Pozdrawiam

Magda
www.nadzwyczajne-dzieci.org.pl

mama Igorka XII 2000r. i Kacperka III 1998 '<img'>

"Niezmienne w życiu jest tylko to, że zawsze coś się zmienia..."

sandraw

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 541
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 22, 2004, 23:10:37 »
A oto i obecywany opis postepow mojej corci.

1. Patterningi
8-9 razy dziennie (godz. 17-19) doszliśmy do 2 minut, z czego jestem bardzo dumna. Nie wyobrażałam sobie napoczątku że to nam tak łatwo pójdzie ;) a teraz jestem przerażona że mamy dojść do 5 minut bo kręgosłup i ręce już mi wysiadają.... Marta tak po1 mincie czasami przerywa nam i robi kilkusekundowa przerwe, np poprawia sobie wloski itp, ale zaraz ja zagadujemy i jedziemy dalej. W czasie patterningow gadam do niej rozne glupoty, wyliczanki, o zoo opowiadamy... marta sama czasami juz dokancza wyliczanke ktora zazwyczaj mowie, czesto sama costam sobie spiewa albo ze mna.

pomiedzy patterningami utrzymujemy ok15 min przerwy, a w tym czasie taramy sie raczkowac pelzac i czytac.

2. Pelzanie
Na poczatku programu Marta wogole nie potrafila pelzac- polozona na brzuszku nie umiala sie przemiescic, natychmiast stawala do raczkowania.
W tej chwili pelza dziennie ok 20 metrow (3-5 m naraz), uzywa tylko prawej nogi (lewa wyprostowana) i obu rak, ale rece nie sa stylem naprzemiennym a naraz obie wyrzuca przed siebie. Cpraz czesciej "podnosi" sie pelzajac, tzn nie sunie jak waz ale lekko "unosi" sie nad podloga.

3. Raczkowanie
Z tego co zauwazylam Marta raczkuje praktycznie nonstop stylem doskonale naprzemiennym, dawno nie widzialam u niej jakiegos zaburzenia  w tej dziedzinie.
Niestety troche sie opuscilismy z iloscia- mamy lepsze i gorsze dni, potrafimy zrobic 250-300 m ale zazwyczaj tyle nie wyrabiamy, czesto jest to tylko np 80-100 m i wiecej Marta nie ma ochoty, wyciaga ksiazeczki do ogladania itd
Pisze tu o tym co robimy z nia w domu , nie wiem dokladnie ile pracuja z nia w przedszkolu- na razie do niego chodzi, od 1 lipca ma wakacje az do konca turnusu a moze i dluzej. ;)
obiecuje solidna poprawe

4. CZytanie
oj tu nam ciezko idzie, mam dni gdy pieknie czytamy 4 razy kazda kategorie, ale sa dni ze wogole nic. Marta jakos nie za bardzo sie skupia, nie podoba jej sie czytanie, wprowadzilam nowe ciekawsze slowka i kategorie (np stetoskop, bo Marta bawi sie zestawem pani doktor) i to troszke pomoglo, ale pokazanie jej 1 kategorii 2 razy dziennie juz ja nudzi mimo ze sa potasowane
Gdy czytamy jej razem ze Slawkiem (on trzyma i pokazuje a ja z nia na kolanach czytam i pilnuje zeby ona sie skupiola na tym co robimy) to nawet nam wychodzi ale jak sama z nia siadam do czytania nie interesuje sie za bardzo, czesto patrzy na moja twarz zamiast na to co czytam i sie smieje.

Rozwoj mowy:
Marta coraz czesciej uzywa zdan zlozonych, ale jeszcze nie skomplikowanych. Nadal nie ma wyobrazni czaso-przestrzeni, tzn nie rozumie coto znaczy pozniej, jutro, wczoraj itd. Mamy problemy z zaimkami i przyimkami, nie rozumie na, nad, pod, za, przed itd nie rozumie pytania z kim, gdzie, jak , kiedy i praktycznie na pytania odpowiada intuicyjnie. Np na pytanie jak bylo w przedszkolu odpowie bawila sie z Agatka, na pytanie co robilas odpowie tak samo, na pytanie z kim sie bawilas rowniez tak samo. Np gdzie siedzi kotek? ona odpowie kotek, ewentualnie kotek siedzi, ale nie powie gdzie.
Na razie skupiam sie z nia na czasownikach- tzn chce aby na pytania co robi odpowiadala czasownikiem- np misio czyta itd, ona na razie bardzo czesto zamienia czasownik na rzeczownik- np misio ksiazeczka, w domysle czyta.
Jezeli chodzi o rozumienie mowy- rowniez widze poprawe, ale niestety jeszcze wiele pozostawia do zyczenia. Ksiazeczki sa dla niej za trudne- czytamy jej ale ona bardzo szybko sie nudzi, zapamietuje slowa kluczowe czesto nie rozumiejac tresci calej bajki, nawet prostej. Dlatego czytajac czesto pokazuje jej np na obrazki i tlumacze co tam sie stalo, ona dopowiada troche i tak cala bajke ciagniemy.

Program sluchowy:
Marta slucha zazwyczaj 2 razy dziennie, ale czasami 3 razy udaje nam sie. Pierwszy raz rano w drodze do przedszkola, drugi raz najczesciej przed snem w lozku, ale czesto w ciagu dnia rozwniez slucha- w samochodzie jak gdzies jedziemy. Najlatwiej jest jej puszczac plyty gdy jedziemy samochodem, nie sciaga sobie sluchawek, w domu podczas normalnej zabawy jest to prawie niewykonalne, marta po kilku minutach max sciaga sluchawki.

Rozwoj fizyczny:
oprocz pelzania marta coraz lepiej skacze obonoz, w miejscu nie ma juz zadnego problemu, teraz z ochota cwiczy zeskakiwanie z czegos obonoz, np z poreczy lozka na lozko ;)

Marta bedzie miala wakacje od 1 lipca, licze na to ze uda nam sie podgonic program i ze mama ktora bedzie z martusia w domu bedzie z nia robila chociaz czesc rzeczy.




Ola, mama Martusi (XII 2000) i Michałka(II 2005)

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1598
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 24, 2004, 13:28:01 »
Bardzo fajny jest ten wątek dla Domanowców, bo ci, którzy tu pisza sa bardzo zapaleni do metody.
Z dużym opóźnieniem czasowym trafialm niedawno na dyskusję moęszy Jacolem a Bożeną. Na szczęscie rozumiała, o co Jacolowi chodzi, bo obracamy sie zawodowo w podobnym kręgu problemów rehabilitacyjnych i czasem mamy do czynienia zawodowo nawet z tymi samymi dziećmi (chociaż osobiscie nie poznałam Jacola i nie wybieram się na żadem kurs do Orzeszka). Znam 2 rodziny, które miały program domanowski (jedna uzyskała instruktaz w Polsce, druga w Wielkiej Brytanii, gdyż tam mieszkali). Niestety - to nie była dobra metoda dla ich dzieci i zaniechali ćwiczeń (jedna z tych rodzin Jacol zna na pewno, bo to dzieko było u niego w Orzeszku). Co do napadów epi - to mogą niestety wzmóc sie po maskowaniu, bo napędza je CO2 (wbrew temu, co pisze Doman) w wypadku wielu zespołów neurologicznych, np. w zespole Westa.
I to by bylo na razie na tyle.
P.S.Po dyskusji między między wami trwającej og grudnia do kwietnia mam ochotę wybrać sie na kurs prowadzony przez Bożenę, ogranicz mnie "tylko" czas, miejsce (odległość) i dziecko przy piersi.
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3894
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 24, 2004, 18:56:13 »
Hej, witamy na forum  '<img'>
Mamy tu mamę dziewczynki z zespołem Westa, której na programie ataki się właśnie zmniejszyły - myslę, że nie można generalizować.

Sukces programu zależy od wielu czynników - m inn też od tego, któr go zadaje - czy obejmuje wszystkie sfery, czy rodzice zmienili dietę (która w przypadku epi ma kolosalne znaczenie).
Na pewno jednak nie można wykluczyc jakiś wstępnych niepowodzeń - które mogą zniechęcić rodziców - czasem na na sukces trzeba pracować miesiącami lub latami.
Szkoda, że nie znalazłaś wątku wcześniej, widze, że jesteś z Poznania - Bożena  (oprócz szkoleń w Pleszewie a to blisko) miała też serię wykładów na UAM w Poznaniu w kwietniu i maju.
Kolejne szkolenie w sierpniu w Warszawie 14-15 .

Tymczasem zapraszam do dyskusji na forum  '<img'>
Pozdrawiam, Karolina

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1598
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 25, 2004, 07:59:31 »
Szkoda, ze nie wiedziała o wykładach Bozeny na UAM, chociaz w kwietniu i maju moja uwage zaprzatała Integracja Sensoryczna, w której się wtedy szkoliłam i zamierzam to robic dalej. Pracuję w Szpitalu Rehabilitacyjnym dla Dzieci w Poznaniu-Kiekrzu, ale niestety wiadomości o ciekawych szkoleniach czy konferencjach jakoś nas omijają szerokim łukiem (nawet Komitet Ochrony Praw Dziecka, z którym stale współpracujemu - zapomnial kiedys o nas  '<img'> ).
A z padaczkami w ogóle trzeba być ostrożnym, bo nawet pulsacyjne światło latarki moze je wzmagać.
Również pozdrawiam!
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

Małgorzata

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 95
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 29, 2004, 17:08:39 »
Kochani Domanowcy,
moze Was zainteresować aktualne wydanie Newsweeka i artykuł o poalkoholowych dzieciach. Na pewno dopatrzycie się tam elementów terapii stosowanej u Waszych dzieci. No i poznacie naszą Iwonkę  '<img'>
Serdecznie pozdrawiam,

Gosia
www.fas.edu.pl
www.ashoka.pl

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3894
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 29, 2004, 19:29:26 »
Małgorzato - biegnę do kiosku...  '<img'>  '<img'>  Na stronach internetowych tylko namiastka Pijane w łonie  '<img'>
Pozdrawiam, Karolina

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3894
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 30, 2004, 21:43:50 »
Przeczytałam artykuł, brawo Małgorzato!  '<img'>

Faktycznie stymulacje jakie proponowane są w ramach FAS-trygi to programy domanowskie.  '<img'>  Szkoda, że nie ma o tym wzmianki, poniewaz jego nazwisko jest często źle kojarzone - warto aby popularyzować go tam, gdzie stosujący odnoszą sukcesy.
Gratuluję postepów waszym dzieciom, mają szczęście, ze trafili na takich ludzi  '<img'>
Pozdrawiam, Karolina

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1598
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 01, 2004, 15:03:14 »
Co mozecie powiedzieć o Międzynarodowym Instytucie Kinezjologii (www.kinesiology.pl); ich oferta wydaje się byc interesująca i pomocna dla rodziców dzieci niepełnosprawnych. Oprócz metod kinezjologicznych i integracji odruchów wykorzystują elementy też met. Domana-Delacato. Czy ktoś ma doświadczenia związane z terapią u p.Swietłany Masgutowej?
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

Małgorzata

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 95
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 01, 2004, 17:00:26 »
Karolino, niestety - wbrew pozorom niewielki mam wpływ na to, co ukaże sie w tekście. Zresztą to są niuanse dla fachowców, a program jest modyfikacją wielu programów stymulacyjnych. Jest sporo z Boba Domana (siostrzeńca Glenna), który wprowadzil sporo zmian. Pracujemy tez nad odruchowością i zajmujemy się obszarami, które pominął Doman: emocjonalnością i funkcjonowaniem społecznym (to u naszych dzieci słaby punkt) i więziami. Na szkoleniach i warsztatach oczywiście wracam do źródeł i wspominam wszystkich autorów, od których czerpię inspirację.
Dziś mialam dziesiątki telefonów. Przerażający jest brak wiedzy na temat organicznych uszkodzeń mózgu. Są rzesze cierpiących rodzicow, którzy pomawiani są o błędy wychowawcze, podczas gdy dzieci mają niezdiagnozowane uszkodzenia.
Serdecznie pozdrawiam,

Gosia
www.fas.edu.pl
www.ashoka.pl

benski

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 42
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 07, 2004, 22:49:46 »
My naszego Mikołaja rehabilitujemy Domanem od ponad czterech lat. Jak to z nim było i jak wygląda jego dzień i jakie są nasze doświadczenia możecie przeczytać na jego stronie: Jak to z Mikołajem bywa....
Życzę wszystkim, którzy zaczynają rehabilitację tą metodą wiele odporności, cierpliwości i wyrozumiałości. Życie na "dworcu", gdzie jedni wchodzą a drudzy wychodzą staje się męczące, ale kształtuje charakter.
Możemy podpowiedzieć wiele szczegółów, ale pytajcie.
Piotr
Pozdrawiam, Piotr

sandraw

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 541
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 11, 2004, 09:41:06 »
hej
to znowu ja

muszę się Wam pożalić... jakoś ostatnio zaniedbaliśmy program Marty. Czytanie leży odłogiem, raczkowanie i pełzanie- w zaniku, patterningi przerwane ze względu na koszmarny katar u MArty.

Może to jakieś przesilenie letnie u nas?
Mam nadzieję...

Nawet słuchać jakoś nam się nie chce (konkretniej Marcie, a my jej folgujemy).

Mam nadzieję że jak przeżyję ten straszny tydzień w pracy (16h codziennie) w końcu ruszymy znowu z kopyta...


całusy

ps. Benski, napisz coś o programie małego, jakie ma postępy, wiesz ja jestem ze "szkoły" Bożeny Bejnar-Sławow, a ona troszkę sie różni od Toruńskiego Domana.....
Ola, mama Martusi (XII 2000) i Michałka(II 2005)

benski

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 42
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 13, 2004, 22:48:46 »
Obiecuję, że napiszę ze szczegółami, jednak muszę się zebrać, bo będzie tego dużo :<img src="http://www.dzieci.org.pl/forum/Smileys/default/wink.gif" alt=";)" title="Mrugnięcie" border="0" class="smiley" />:
Piotr
Pozdrawiam, Piotr

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1598
może by tak wątek dla Domanowców?
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 20, 2004, 10:11:04 »
Co się stało z tym wątkiem? Tak dobrze się rozwijał?
Wytracił impet...
Pozdrawiam
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.