Autor Wątek: joalis- czy ktoś leczył?  (Przeczytany 122230 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kamala

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 06, 2010, 19:30:23 »
U nas też teraz ciągle nawracają jakieś infekcje, ale nasza pani dr za każdym razem kieruje nami przez telefon i mówi, co małemu podać by nie blokować procesów oczyszczania. Teraz dostaliśmy nawet jakiś homeopatyczny antybiotyk
nasza a(u/r)tystyczna galeria: My Webpage

oleczek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 893
joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 10, 2010, 21:57:18 »
Kataru już prawie nie ma, ale pampersy co jakiś czas cuchną solidnie- aż mi się niedobrze robi. No i te pojawiające sie i znikające wysypki ciągle ją atakują. Do tego mała ma straszną huśtawke nastrojów- ja już jestem wykończona i nie mam siły. Właśnie dostałam maila, że quanteciem tinus leci. A mała jest straszna, co jakiś czas (niestety bardzo często) zaczyna płakać bez powodu np w trakcie zabawy. Wychodzenie na dwór to koszmar, oliwia to starszny leniuch, a teraz przechodzi juz samą siebie- ciągle marudzi i marudzi... ale fizycznie podobno lepiej, co prawda ja tego nie widzę, bo dalej nie umie skakać czy biegać, ale pan dziś ją chwilił na rehabilitacji. No i niestety mamy więcej stereotypii i rzucania oczami(to wygląda trochę jak atak padaczkowy, tęczówki lecą jej pod powieki, ale neurolog wykluczył nam padaczkę, mimo iż dalej chciał dać leki na próbę...).

oleczek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 893
joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 15, 2010, 09:50:09 »
teraz to już nie wiem po czym, obstawiam joalis, chociaż w zeszły czwartek zaczęłiśmy terapię czaszkowo-krzyżową.
z mała było ok, nic się nie działo, normalnie poszła spać w sobotę wieczorem, a tu w nocy zaczyna nią telepać i goraczka. mała zrobiła się czerwona i zaczeła płakać i tak płakała prawie całą noc, co jakiś czas dawałam jej kulki (zrobione na quantecu) na uspokojenie, ale działały tylko chwilę. przez chwilę(2-3min)podrzemała i dalej w płacz. piła nawet sporo. w niedziele do południa była  zmeczona, bo niewysapana. ale gorączka już się wiecej nie pojawiła. w południe poszła spać i potem była już normalna, tzn zdrowa.
już nie wiem, co o tym myśleć. dziś pampers z nocy tak śmierdział, że aż na spodnie od piżamy przeszło i od razu musiałam je zamoczyć.

doria

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 35
joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 06, 2010, 12:55:48 »
Witam,

Czy możecie podzielić się jak u Was przbiega dalsza kuracja preparatami JOALIS, macie jakieś fajne efekty? . Właśnie jestem po wizycie z moją córą i mamy zalecone m.in. "joalisy".

Kamala

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 06, 2010, 23:48:13 »
Doria, u nas Joalisami leczę się już tylko ja i młodszy synek (właśnie zaczyna oczyszczanie) Starszy jest już zdrowy, na ostatniej wizycie dostał już tylko 1mk (1000CH) ciny. Po leczeniu starszego synka mamy niesamowity postęp we wszystkich sferach funkcjonowania (z tym że oprócz leczenia homeo + Joalis jest jeszcze terapia 40h w miesiącu i dieta bc/bg/bm wprowadzone niemal równocześnie, więc z czysto naukowego punktu widzenia trudno stwierdzić co tak na prawdę zadziałało, ale ja wiem swoje  ':p' ) Jak będziesz chciała, opiszę dokładnie co się zmieniło od czasu zastosowania leczenia '<img'>
nasza a(u/r)tystyczna galeria: My Webpage

michael27

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1674
joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 07, 2010, 08:12:06 »
no to opisz. chętnie poczytamy.
napisz od kiedy leczysz i jak joalis działa.

oleczek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 893
joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 07, 2010, 11:20:54 »
ja mojej małej odstawiłam wszystkie leki (a brała ich dużo, bo joalis, sanum, boiron) na rzecz homeo klasycznej. przeraziłam się, kiedy zrobiła się starsznie nerwowa i wszystkie fiksacje się nasiliły, dlatego postanowiłam zmienić leczenie. ale dziś byłam na wizycie ze sobą, dr powiedziała, że te zachowania małej mogły spowodować leki, powiedziała konkretnie który i że bez rozbicia ognisk nic się nie zrobi. ale skoro postanowiłam  małą leczyć u klasyka, to niech już tak zostanie. zobaczę, poczekam na efekty, w razie co wrócę do joalisa.
od przyszłego tygodnia zaczynam kurację oczyszczającą u siebie, będę mogła opisać, co sie dzie dzieje u mnie.

doria

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 35
joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 08, 2010, 22:25:08 »
Kamala, napisz oczywiście. Ja zacznę stosowac joalisy za tydzień, bo przed nami intensywny tydzień (turnus z neuro integracją, przewzorowywaniem schematów odruchów itp.) więc chciałabym w tym czasie uniknąć jakichś "sensacyjnych" efektów, które mogą sie w trakcie kuracji pojawić. Póki co daję córce leki, które dostała na infekcje górnego układu oddechowego. Z badania radiestezyjnego wyszły jej m.in. bakterie, które trzeba wytępić.

mama_Dyzia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1509
Odp: joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 26, 2010, 15:16:49 »
przywracam temat:)
Ktos stosuje to leczenie w dalszym ciągu? i jak efekty?
(...)Stanie się cud i poczujesz w sobie moc,
taka moc, co rozjasni mrok(...)
Dyziek  02.2009 (autyzm dziecięcy)
Dyziek 56 # 10 ALA
             5 # 1,56 DMSA

T.S. DPT 3 # 10 M

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3894
Odp: joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 26, 2010, 22:36:03 »
Temat powinien być na tablicy "Naturalne metody leczenia" - przeoczyłam go. Przenoszę zatem.
Pozdrawiam, Karolina

mamamisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 197
Odp: joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 31, 2011, 16:33:20 »
Dziewczyny, nie pisałam jeszcze na forum, bo dopiero zaczynam leczyc synka. I interesuje mnie głównie chelatacja. Ale poczytałam i o joalisie i o tym mogę się wypowiadac bo wiem , bo stosuję. Moj synuś urodzil się z cytomegalią- cholerą taką której wyleczyc się nie da inaczej niz kombajnem farmaceutycznym zwanym gancyklovirem. Znam dziewczynę, ktorej maluch mial 110 igG. Po kuracji zero. I cofniętą diagnozę autyzmu. Śmiałam się z tego ale - ze to calkiem naturalne zaczęłam stosowac przy suplementach DAN!. Efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania: moj synus mial 46 igG, po 3 tygodniach kuracji mial 26, dzisiaj ma 5 igG i dalej spada. Do tego podawalam (tak ze poleconą przez tę dziewczynę) herbatkę zwaną pau d`arco lub inaczej la pacho ktorą mozna dostac w kazdej dobrej herbaciarni. Ma super anyżkowy smak, a świetnie wzmacnia działanie joalisa. My stosowaliśmy Joalis Antivir. I naprawdę super. Daleko nam jeszcze do pelnego wyzdrowienia, ale Misio pokazuje paluszkiem, caluje, robi brawo i papa, zaczyna tez gadac :) Dziewczyny, piszmy wszystkie razem, pomagajmy sobie!! Ja zapraszam na piv jak ktoras chce o cos dopytac :)

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 01, 2011, 11:45:39 »
mamamisia-helllllołłłłłłłłłł ;)

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1296
Odp: joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 01, 2011, 12:35:00 »
a gdzie kupujecie "joalisy"?
Krzyś (6 lat) - 35#ALA  10 mg
                          8#DMSA 25 mg
                          4#combo 10 mg ALA+12 mg DMSA

Lola-Lola37

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 738
Odp: joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 01, 2011, 12:45:17 »
kochani!
Właśnie zainteresowałam się jolaisami i zaczne je testowac najpierw na sobie.  ;D

Szczególnie zainteesował mnie środek "antimetal", który ma za zadanie tak pobudzić organizm aby sam mógł usunąć toksyczne metale z organizmu np. rteć, ołów i inne. Te joalisty to coś podobnego - wg mnie - jak homeopatia. Więc jak ktoś nie wierzy to niech nie stosuje  ;)

Ta terapia może być wsparciem dla chelatacji Cutlera lub pomocą dla osób które chwilowo nie mogą się chelataowć np. niedawna ekspozycja na rtęć.

Co do dzieci to jestem umówiona na 18 sierpnia na wiztę do Pani, która przy pomocy specjalnego urządzenia  "zbada" jakie preparaty powinnam podać dziecią aby je skutecznie odtruc, nie tylko z metali, ale np. czytałam w ulotce że np. z boleriozy, candidii, wirusów i szczepionek i całego innego badziewa.

Siebie będę odruwać "w ciemno"   ;D ;D;D
Pozdrawiam

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: joalis- czy ktoś leczył?
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 01, 2011, 13:00:16 »
a gdzie kupujecie "joalisy"?

a juz tobie kochana Moniczko wklejam link,aptkea z Legionowa,wysylka ekspresowa
http://ekozdrowie.abc24.pl/default.asp?kat=75422