Autor Wątek: autyzm a karma  (Przeczytany 52966 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1296
autyzm a karma
« dnia: Listopad 06, 2012, 21:29:54 »
Czy dopuszczacie poczucie, że choroba naszych dzieci to może być kwestia karmy??

"Diagnostyka Karmy" S. Łazariew tom 2 cz2 "Czysta Karma"

"Rozmawiam z rodzicami dziewczynki chorej na autyzm.
Wyjaśniam im, że oboje mają przywiązanie do mądrości. Ich stan emocjonalny przed poczęciem oraz stan żony podczas ciąży uwarunkowały zdrowie dziewczynki.
- Ale przecież mamy dwoje dzieci i drugie jest zupełnie zdrowe. Pewnie w przypadku naszego pierwszego dziecka większą rolę odgrywa jego osobista karma.
-Tak, obciążenie osobistą karmą jest wielkie, dlatego ciężko będzie wyleczyć córkę.Poza tym pierwsze dziecko otrzymuje więcej karmicznych “brudów” rodzinnych. Chociaż równie dobrze można nie przejść prób, które nastąpią po urodzeniu się pierwszego dziecka i drugiemu wyrządzić większą krzywdę niż pierwszemu.
- A jeśli oczyścimy się całkowicie, to czy możemy mieć pewność, że nasze dziecko wyzdrowieje? - pyta matka dziewczynki.
-Wtej sytuacji będzie to bardzo trudne.Na poziomie subtelnym jesteście połączeni z córką i oczyszczając siebie, oczyszczacie również ją.Wszystko zależy od głębokości waszego oczyszczenia. Za jakiś czas oczyścicie się całkowicie i z mojego punktu widzenia będziecie zdrowi. Lecz jest to tylko jedna piąta tego, co należy zrobić. Im głębsze jest oczyszczenie,
tym dalej rozpościera się ono na przeszłość i przyszłość.
- A czy dziewczynka jest winna czemuś, czego nie potrafimy zniwelować?
- Na poziomie subtelnym wina pojedynczej osoby nie istnieje, co oznacza, że teoretycznie można oczyścić waszą córkę.
Co mówią lekarze na temat jej odżywiania i wychowania?
- Trzeba ją regularnie karmić i zapewnić bezstresowe warunki.
- Podejście lekarzy jest uwarunkowane koncepcją leżącą u podstaw współczesnej medycyny.Leczone jest ciało, a o duszy zupełnie się nie myśli.Gdy człowiek ciągle źle się odżywia, jego organizm wycieńcza się, natomiast gdy czasami nie je, jest to
dla niego korzystne.Wpoprzednim wcieleniu wasza córka podświadomie życzyła śmierci ludziom upokarzającym jej pychę i mądrość.Trzeba wiedzieć, że silna obraza, nienawiść i osądzanie zmieniają się w podświadome życzenie śmierci. Przez to tak bardzo się uziemiła, że w tym życiu nie jest w stanie wytrzymać oczyszczenia, przejawiającego się jako upokorzenia doznawane od innej osoby. Zabiłaby energetycznie siebie lub taką osobę. Leczenie poprzez innego człowieka to silne, krótkoterminowe odrywanie nas od ziemskiego.Z takiego leczenia możemy zrezygnować.Natomiast leczenie poprzez chorobę to stałe niewielkie dawki - i z tego zrezygnować się nie da.Wiele zależy od poziomu agresji. Jeśli obrażałem się lub zazdrościłem innym z powodu pieniędzy, u moich dzieci oraz u mnie samego w następnym wcieleniu zaistnieją problemy z pieniędzmi. Jeśli pogardzałem i nienawidziłem, gorzko żałowałem straconych pieniędzy lub uczyniłem je celem swojego życia, pokutować za to będą trzycztery
pokolenia moich potomków oraz ja sam w trzech-czterech kolejnych wcieleniach.Oczyszczenie odpowiednio będzie o wiele surowsze. Jeśli przez dłuższy czas życzyłem komuś śmierci, czyli trzymałem w duszy obrazę, osądzałem lub nawet zabijałem z powodu pieniędzy, pokutować za to będzie siedem pokoleń moich potomków, a może nawet więcej.Wtedy ja, moje
dzieci i prawnuki będziemy okradani, oszukiwani i zabijani z powodu pieniędzy.
Wasza córka ma minimalną gotowość do przyjmowania upokorzenia jej pychy i mądrości. Świadomość dziewczynki jest mocno skierowana do ziemi, co poskutkowało jej zamknięciem.Wpoprzednim wcieleniu nie potrafiła zaakceptować stresowej
sytuacji,więc zaakceptowanie jej w tym życiu jest o wiele trudniejsze.Duchowe struktury pola posiadają wielką inercję, dotyczy to zarówno dobrych uczuć, jak i złych.Dlatego wszystkie rodzaje stresu - czyli wyłączenie ziemskiego z jednoczesną “asekuracją”
- są dla niej bardzo korzystne. Na przykład w magii głównym warunkiem osiągnięcia doskonałości jest zatrzymanie świadomości, ponieważ skutkuje aktywizacją struktur duchowych. Świadomość zatrzymuje się i zamyka: gdy otrzymuje zbyt dużo
lub zbyt mało informacji, gdy ograniczane są potrzeby ciała lub w sytuacji zagrażającej życiu. Są to sposoby przymusowe, lecz
istnieją też dobrowolne: wiara w Boga i absolutne zachowanie uczucia miłości. Jeśli brakowało na to sił, stosowano takie metody jak ograniczanie oddechu, odosobnienie, modlitwa, a gdy tego nie było, w życiu pojawiały się nieszczęścia i upokorzenia.
Czasami do zatrzymania świadomości może doprowadzić również obserwowanie wahającego, błyszczącego przedmiotu lub patrzenie w jeden punkt.
Lekarze, widząc że świadomość waszej córki nie rozwija się, zalecają ją otworzyć. Im bardziej otwiera się świadomość, tym mocniej przywiązuje się do ziemi, tym więcej stresu otrzymuje i tym szybciej postępuje degeneracja. A więc dziewczynkę trzeba przyzwyczajać do stresów i, przeciwnie do tego co radzą lekarze, okresowo zatrzymywać jej świadomość.Wcześniej, gdy
dziecko chorowało i miało gorączkę, przestawało jeść.Lekarze starali się obniżyć temperaturę i zalecali dobrze je karmić.Natomiast należało nie obniżać temperatury i podawać jedzenie tylko w skrajnym wypadku, gdyż organizm dokładnie wszystko obliczył. Jeśli świadomość dziewczynki jest zatrzymana - jest to ochrona, leczenie.Walka z tym procesem oznacza walkę z systemem ochrony struktur duchowych.
Aby świadomość się otworzyła, trzeba ją najpierw przeorientować tak, by przestała dążyć do ziemskich wartości i dążyła do Boskości.Wtym celu można wykorzystać gry skierowane do podświadomości, a mianowicie: ciuciubabka, skoki,wspinanie się po linie, drabinka gimnastyczna i gry z piłką. Jeśli dziecko upadnie i uderzy się podczas gry, jest to normalne. Szok bólowy i prawidłowy stosunek do bólu są niezbędne. Poza tym świadomość jest upokarzana poprzez niestabilność ziemskiego, dlatego wskazane są huśtanie na huśtawce i chodzenie po niestabilnej powierzchni. Jeśli dziecko nie chce jeść, to nic strasznego. Organizm
dzieci jest dobrze zrównoważony i wie, co jest mu potrzebne.Więc jeśli chore dziecko odmawia jedzenia,można zaproponować mu jedynie lekko strawne potrawy z warzyw lub kasze. Ponieważ “wyszliśmy” z wody, wspaniale zatrzymują świadomość wszelkie zabiegi wodolecznicze, kąpiele, nurkowanie, zatrzymywanie oddechu pod wodą lub po prostu zanurzenie się w niej. Doskonały efekt daje oblewanie się wodą z wiadra. Korzystna jest także muzyka, lecz maksymalnie skierowana do podświadomości, czyli bez słów, zdecydowanie rytmiczna lub klasyczna.Równocześnie można oddziaływać chemicznie za pomocą lekarstw lub roślin, które zawierają program zniszczenia pychy i mądrości. Ponieważ Indie i Tybet są miejscami, gdzie dążenie do mądrości było bardzo silne, powinny tam rosnąć zioła blokujące przywiązanie do mądrości i ziemskiego.U podstaw schizofrenii, padaczki, opóźnionego rozwoju umysłowego, pogorszenia pamięci i innych zaburzeń psychicznych leży zazwyczaj absolutyzacja mądrości. Dlatego pożyteczne są gry, w których dziecko jest oszukiwane, nic mu nie wychodzi i wszystko się rozsypuje.Najwyższą cnotą w chrześcijaństwie jest pokora, czyli umiejętność wewnętrznej akceptacji rozpadu ziemskiego.Pasjans, rozkładanie kart w tłumaczeniu z francuskiego, oznacza pokorę.Dla każdego dziecka konieczne jest budowanie z klocków domków, które się rozpadają, układanie kompozycji z kwiatów oraz imitacja zagrażających życiu i zdrowiu stresów(...)
Wszystkie formy oddziaływania na dziecko, o których mówiłem, korzystne są dla każdego człowieka i państwu również mogą pomóc w zmianie siebie. Przypomniało mi się, że osoby z ciężkimi formami zaburzeń psychicznych przed śmiercią często dochodziły do siebie i
doskonale uświadamiały sobie wszystko, co działo się dookoła.Śmierć niszczy ciało i związaną z nim świadomość, usuwając tylko pierwszą warstwę. Pod nią znajduje się druga warstwa świadomości, związana już nie tylko z jednym życiem. Oznacza to, że
posiadamy wiele warstw świadomości i absolutyzacja pierwszej z nich, najbardziej gęstej, związanej z ciałem fizycznym pozbawia zasilania pozostałe. A przecież oczyszczenie ich w pierwszej kolejności ma związek ze zmianą naszego dążenia w stronę Boskości, zamiast do ziemskich wartości.
- Chcę zadać panu dwa pytania odnośnie naszej córki: czy się męczy będąc w takim stanie i czy warto ją z tego stanu
wyprowadzać? - pyta ojciec dziewczynki.
- Jej świadomość śpi, lecz dusza się męczy.A dokładnie,męczy się jej druga świadomość obejmująca więcej niż jedno życie. Dusza dziecka, przychodząc ze świata zmarłych lub przeciwległych nam światów, przed poczęciem widzi swoją przyszłość i cierpi.Gdy rodzi się,męki nadal trwają i zachodzi oczyszczenie struktur duchowych.Dlatego im dłużej żyje i męczy się takie dziecko, tym bardziej oczyszcza się jego dusza. Gdybyście państwo na przykład zaczęli pić i brać narkotyki, świadomość zatrzymywałaby się i cierpielibyście mniej.Czy warto byłoby odciągać was od narkotyków i alkoholu?Myślę, że tak.Oznacza to, że nie trzeba pozbywać się cierpień, lecz wznosić się ponad nie poprzez ich pokonywanie.Kiedy świadomość dziecka zostanie przebudzona, pojawi się więcej cierpień, ale to wszystko będzie oczyszczało duszę. Rzecz w tym, że duchowy ból i cierpienia powstają przy porównywaniu. Aby poczuć to, co dobre, trzeba wiedzieć, co jest złe. Im bardziej rozwija się nasza świadomość,
tym więcej pojawia się systemów ocen i porównań, czyli tym więcej cierpień będzie doznawał człowiek.Oto dlaczego w Biblii jest powiedziane: “Wiedza pomnaża smutek”. Rozwój intelektu przynosi nie tylko smutek, lecz także przyjemność.A więc na ile podczas przebudzenia świadomości wzmogą się cierpienia, na tyle wzrośnie radość i szczęście po pokonaniu ich.
Jest w tym wszystkim jeszcze jeden ważny moment - dlaczego otrzymaliście państwo takie dziecko? W poprzednich wcieleniach wyróżnialiście się mądrością, wysoką pozycją społeczną i pomyślnym losem. Czym jest pomyślny los? Właśnie tym, co w oczach innych jest wzorcem szczęścia i - co najważniejsze - możliwością realizacji tego, do czego zostałeś stworzony.
Im większą posiada się mądrość, tym łatwiej jest kontrolować sytuację dookoła, realizować swoje pragnienia i cieszyć się szczęśliwym losem.Tkwi w tym wielkie niebezpieczeństwo: im lepiej kontroluje się sytuację, tym silniejsze pojawia się poczucie, że kontroluje
się ją całkowicie. Innymi słowy, komórka zaczyna niezauważalnie narzucać swoją wolę organizmowi wychodząc z własnych potrzeb i celów. Zaczyna się degeneracja struktur duchowych i aby uratować człowieka, trzeba zburzyć wszystko dookoła niego.Powinny pojawić się niewytłumaczalne, nielogiczne wydarzenia, które podpowiedzą człowiekowi, że stracił kontrolę nad sytuacją. Gdybyście doznali państwo upokorzeń i nieprzyjemności od innych ludzi, to z racji swojego przywiązania nie wytrzymalibyście tego.Zaczęlibyście poprzez osądzanie i pogardę “bić” siebie i innych.Ale ponieważ jesteście ludźmi uduchowionymi
i dobrodusznymi, trzeba was ocalić nie patrząc na niewłaściwy światopogląd. Skoro nie zaakceptowaliście pojedynczych bolesnych uderzeń, otrzymaliście sytuację, której nie możecie odrzucić i przez którą przeżywacie traumę. Specjaliści badąją dziecko i nie znajdują żadnych odchyleń, a mimo to jego świadomość jest praktycznie zatrzymana.
Lekarze nie potrafią wyjaśnić przyczyny choroby i zalecić czegoś konkretnego. Innymi słowy, “odgórnie” ciągle dostajecie przypomnienia o tym, że kontrola nad sytuacją, czyli realizacja waszych pragnień, zawsze jest drugorzędna i nawet jeśli otacząjące środowisko zależy od was, to aby przeżyć, powinniście odczuwać swoją zależność od woli wszechświata i jego Stwórcy. Im większą władzę nad ludźmi otrzymujecie, tym więcej upokorzeń dostajecie od Boga.Nie bez powodu królowie mieli błaznów wyśmiewających ich wady.U każdego człowieka kontrola nad sytuacją rośnie w miarę tego, jak podąża za wolą Stwórcy.Powinniście
na jakiś czas wyłączyć ziemską logikę i kontrolę nad sytuacją.Na Rusi osoby, ciągle znajdujące się w takim stanie, nazywano obłąkańcami bożymi. Nie jest potrzebne wchodzenie w ten stan w formie, natomiast w treści jest konieczne. We wszystkim, co się dzieje, powinniście widzieć i czuć Boską logikę. Ludzie powinni jakby zniknąć. Jeśli ktoś was obraził lub oszukał, pierwszą intencją powinna być chęć usprawiedliwienia tej osoby. Pierwszą oznaką tego, że Boska logika staje się dla was priorytetowa, jest odczuwanie miłości do całego świata, które w jakiejkolwiek sytuacji nie wygasa, lecz wzrasta. Gdy doznacie tego uczucia, wiedzcie, że wasze dziecko otrzymuje najlepsze lekarstwo."
Krzyś (6 lat) - 35#ALA  10 mg
                          8#DMSA 25 mg
                          4#combo 10 mg ALA+12 mg DMSA

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 06, 2012, 21:54:29 »
Kurcze, to trudne. Ale ciekawe.

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 06, 2012, 23:58:12 »
Wiem, czytałam to, ale żeby to wszystko zrozumieć trzeba przeczytać całość. Jest inna książka, która w sposób bardziej przystępny i skrótowy przedstawia tę teorię
http://allegro.pl/marjan-ogorevc-diagnostyka-karmiczna-nowa-i2759021649.html

Margarette

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 328
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 07, 2012, 10:08:56 »
Czy dopuszczacie poczucie, że choroba naszych dzieci to może być kwestia karmy?


Ja dopuszczam taką możliwość ...
Margarette
"Dopóki człowiek oddycha zawsze jest nadzieja "

___________________________________________
2007r. Filip - zdrowy
2008r. Wojtek - autyzm

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1296
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 07, 2012, 11:07:38 »
Fakt, Zosiu.. czytam książki Łazariewa od prawie roku, neguję, wkurzam się, uznaje że to głupie..., rzucam w kąt....i wracam.. i coraz bardziej mniej to przekonuje. Zmieniłam swoją filozofię życiową. I widzę zmiany w moim życiu.;-))) Pogodziłam się z chorobą syna, co oczywiście nie oznacza że nie zamierzam go dalej leczyć:)

racja, Lilianko, wkleiłam tylko fragment w którym S.Ł mówi o autyzmie, ale jeżeli ktoś nie zetknał się z pojęciam karmy to może być to niezrozumiałe a nawet szokujące.
Nie znam książki którą linkujesz, ale z chęcią ją przejrzę.. Na pewno na początek będzie bardziej strawna niz D.K. Zwłaszcza że jest tego sporo, do dziś dnia ukazało się 6 części.
Krzyś (6 lat) - 35#ALA  10 mg
                          8#DMSA 25 mg
                          4#combo 10 mg ALA+12 mg DMSA

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 07, 2012, 11:14:39 »
Jak przeczytalas Lazariewa to ta linkowana jest jakby skrotem. Jesli szukasz dalszej inspiracji to polecam ksiazki Deepak Chopra.

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1296
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 07, 2012, 11:18:40 »
Deepak jest następny na mojej liście. Przymierzam się do niego od marca:)
Liczę, że Sw. Mikołaj się domyśli i bede miała co czytać w zimowe długie wieczory:)
W ramach rewanżu moge polecić Eckharta Tolla:)
Krzyś (6 lat) - 35#ALA  10 mg
                          8#DMSA 25 mg
                          4#combo 10 mg ALA+12 mg DMSA

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 07, 2012, 11:38:12 »
Dzieki, jeszcze sie nie natknelam na tego autora, chetnie sie zapoznam.

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1296
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 07, 2012, 11:40:27 »
:) to zacznij od "Potęga Teraźniejszości"
polecam:)
Krzyś (6 lat) - 35#ALA  10 mg
                          8#DMSA 25 mg
                          4#combo 10 mg ALA+12 mg DMSA

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 07, 2012, 22:52:06 »
Du-czki, przypomniała mi się jeszcze jedna ciekawa książka. Tytuł nieco niefortunny, ale warto przeczytać, ogólnie fajnie radzi jak dobrze żyć.
http://merlin.pl/Twoje-sekretne-moce-i-panowanie-nad-przeznaczeniem_Philippe-Morando/browse/product/1,300310.html

Agata3

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 329
  • Michał VII 2003
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 11, 2012, 17:24:06 »
Eckharta Tolla jest sporo na you tube
Michał VII 2003

Agata3

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 329
  • Michał VII 2003
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 11, 2012, 18:35:47 »
...a myślałyście o ustawieniu Hellingerowskim ,ja się właśnie przymierzam
Michał VII 2003

platynka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 876
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 11, 2012, 19:05:36 »
a to pani doktor Bross chyba to poleca tak?
Jagódka - 10.2007
Piotruś - 03.2011 (w trakcie diagnozy)
"Dziecko jest miłością, która stała się widzialna"

Agata3

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 329
  • Michał VII 2003
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 11, 2012, 19:39:22 »
nie ,choć wiem że się zajmuje ustawieniami,Metodę  Hellingera znam od dawna.
Michał VII 2003

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1296
Odp: autyzm a karma
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 12, 2012, 10:18:48 »
Lilliano, dziękuję. Nie znałem tej pozycji.. Z chęcią przeczytam.

Agata - do ustawien dojrzewałam ponad rok. Przez ten czas duzo nad sobą pracowałam,. Dużo dało mi "Radykalne Wybaczanie". Potem trochę pracowąłam z medoda Receall Healling. W miedzyczasie Łazariew. Myślę, że dopiero teraz bedę wstanie skorzystać z tej metody.
Jeżeli masz ochotę o tym pogadać moje GG bo skrzynka to już notorycznie pełna:( - 1480243 /zazwyczaj jestem niewidoczna/
Krzyś (6 lat) - 35#ALA  10 mg
                          8#DMSA 25 mg
                          4#combo 10 mg ALA+12 mg DMSA