Autor Wątek: Objawy mutyzmu.  (Przeczytany 8006 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

dalila9

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
Objawy mutyzmu.
« dnia: Grudzień 13, 2009, 13:40:48 »
Postanowiłam zacząć nowy temat.
Na pierwszy rzut oka nic nie widać.Ale później są spostrzegane sytuacje i zachowania u naszych dzieci,które my widzimy,ale myślimy sobie ,że to jakieś fanabelie i samo z wiekiem przejdzie.Jednak nie przechodzi,tylko jest gorzej.Dziecko zachowuje się nieznośnie,jest nerwowe, bardziej wstydliwe,ucieka od ludzi,z jakis miejsc.Jest uparte,chce postawić na swoim,a przede wszystkim mało się odzywa,szepta,odzywa się w wybranych miejscach do wybranych osób,albo wcale.
Drogie mamy czy możecie cofnąć się wstecz i przypomnieć sobie jakie pierwsze objawy pojawiły się u waszych dzieci.Nie musicie się rozpisywać wystarczy wypunktować.
Dalila9

dalila9

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
Objawy mutyzmu.
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 13, 2009, 22:59:57 »
Moja córka mutyzm miała  chyba od urodzenia.
1.była bardzo poważna od urodzenia
2.Od 4-5 miesiąca nie chciała leżeć w wózku.Darła się okropnie.Później w
   spacerówce też nie chciała siedzieć,była mała i chodziła na nogach.
3.Nie chciała jeździć samochodem.Tylko wsiadłam z nią do samochodu.Zanosiła
   się od płaczu.Miała tak do 4 roku życia.
4.Bała się nagłych głosnych dźwięków;miksera,odkurzacza,alarmu w
    samochodzie,głosnego kichnięcia,własnego piernięcia.Tylko zobaczyła
    odkurzacz już się darła-musiałam trzymać ją na rękach i odkurzać,To samo
    było z mikserem.
5.Bała się robienia zdjęć.-między 2-3 rokiem zycia.Płakała ,zakrywała twarz.
6.Moczyła się w nocy i w dzień.Nie powiedziała.
7.Miała nocne koszmary,śmiała się i płakała na zmiane.Rano wstawała pełna
    gniewu i z płaczem.
8.Nie uśmiechała się.
9.Późno zaczęła mówić zdaniami po 3 roku zycia.Jak byliśmy u rodziny
   powiedziała coś od niechcenia dopiero po godzinie jak się trochę rozkręciła.
10.Fizycznie rozwijała się dobrze.Szybko zaczęła chodzić w 10miesiącu)
     kopała piłkę jak zawodowiec,biegała bardzo szybko,jak miała 4 lata jeździła  na wrotkach i rowerze.WSZYSTKO OK
11.Sprawiała wrażenie przeraźliwie niesmiałej.Nie uciekała od dzieci.Chodziła
      przed blok ,na drabinki.
   Jednak nie odzywała się do nikogo.W domu była naprawdę sobą .Gadała jak najęta.

dalila9

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
Objawy mutyzmu.
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 14, 2009, 13:43:03 »
Jeszcze mi się przypomniało.

12.Ogladała bajki ,ale nie lubiła programów gdzie są dzieci.np;''od
      przedszkola do Opola'',,Arki Noego''też nie chciała słuchać.Darła się ,żeby
     wyłączyć.To było jeszcze przed przedszkolem jak miała 4 lata.W tym wieku
      też nie chciała chodzić do przedszkola,była jeden dzień i na drugi już nie poszła.
      Druga raz dałam córke do przedszkola jak miała 5 lat.Wtedy pierwszy raz
      byłam u psychiatry bo stwierdziłam,że jest coś nie tak.Wtedy postawiona  została diagnoza-zaburzenia emocjonalne wieku dziecięcego w kierunku 
      mutystycznym.  
      Zapisałam córke do poradni i tam terapeutka nie powiedziała
      mi  i przyniosła ''Arke Noego''.Ja byłam na korytarzu i usłyszałam jak grała
      muzyka.Córka zaczęła płakać .Musiałam wejść i poprosić o wyłączenie.
13.Nie wypowiadała imion dorosłych osób.Dzieci tak,ale imiona dorosłych
     osób bez wyjątków-nie przechodziły jej przez gardło.
    
14.Pierwszy raz powiedziała pierwsze imię tej terapeutki,o której pisałam
     wcześniej.to było w wakacje po pierwszym roku pracy właśnie z nią.
     Jednak przełamanie tej bariery strachu wyglądało tak;zaczęła się smiać ,
     dostała takiego napadowego ataku śmiechu,śmiała i smiała się dobre 20
      minut.Wtedy miała  chyba 6 lat.Potem poszło z górki.
15.Od nikogo nic nie brała.Miała tai paraliż całego ciała.Nie otwierała buzi.;
     dentysta,lekarz- nic.

Dużo tego było.Może mi się coś jeszcze przypomni.





NIKITA1704

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
Objawy mutyzmu.
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 14, 2009, 16:24:52 »
WITAM. U mojego syna do 3 lat było ok. Jak miał rok mówił prostymi zdaniami, chodził w wieku 11 miesięcy. Zaczepiał sprzedawczynie, mówił dzień dobry. U lekarza ładnie otwierał buzie, na szczepieniach nie płakał, d
awał się zbadać. Pierwsze objawy syn miał około 3 lat:
- płakał, wrzeszczał i skopał lekarza
- nie chciał przechodzic obok ludzi którzy go zaczepiali
- nic nie brał od obcych (np od sprzedawczyń)
- wybierał osoby do których się odzywał
- nie chciał wejść do kościoła jak usłyszał że dzieci śpiewają
- nie bawił się z obcymi dziećmi na placu zabaw chciał zebym była w pobliżu
Mutyzm pogłębił się jak syn poszedł do szkoły:
- nie chciał chodzić do szkoły,
- przestał rozmawiac z dalszą rodziną, kuzynami
- przestał używać imion(nawet swojego) , wyrazów religijnych i związanych ze szkołą( klasa, szkoła, )
- jak się śmieje to zasłania buzię lub zaciska usta
- był czas że w szkole ne chciał jeść ani pić( to już mamy za sobą)
-nie chciał podawac ręki na przywitanie lub jak miał stanąc w parze
Różne były dziwne sytuacje tylko że wtedy uważałam że mój syn jest nieśmiały  i że z wiekiem mu przejdzie. Teraz ma 10 lat i nadal odzywa sie tylko do kilku osób.

dalila9

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
Objawy mutyzmu.
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 14, 2009, 18:02:37 »
Jeszcze mi się przypomniało.

16.Jak córka mówiła do mnie to też zasłaniała buzie dłonią.Mówiła szeptem i
     jeszcze się zasłaniała.
17.Moja też nie podawała nikomu ręki.Jak miała coś wziąść od kogoś coś to
      cała drętwiała.,a dłoń była tak mocno zacisnieta ,jakby miała sklejoną
       jakimś super klejem.Moja córka nie wyciągała też do nikogo ręki--
       łokieć miała przylepiony do ciała.
    
18.W kościele dawała pieniazki na tace jak miała 2 lata.Później już nie
      chciała.
19.W przedszkolu i zerówce nie brała udziału w zabawach.W kółeczku stała,i
     nic więcej;nie klaskała ,nie obracała się ,nie podskakiwała,nie podawała
      nikomu sama ręki tylko jak ktos ją wziął.Jednak jak zapisałam ją na
      zajęcia taneczne w przedszkolu i była mniejsza grupa to tańczyła w
      parze.

awa27

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
    • htt://www.awa27@wp.pl
Objawy mutyzmu.
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 15, 2009, 18:10:16 »
Witajcie
Dawno nie pisałam.Czas znów zacząć.Czytając Wasze wypowiedzi stwierdzam,że u naszych dzieci to wygląda bardzo podobnie. U mojej Marioli jeszcze było tak,że gdy zostawała sama z mężem i ja wracałam do domu to ona nie odzywała się do mnie przez jakiś czas i tak samo jak ja siedziałam z nią a mąż wracał do domu.To było okrutne.Teraz już tak nie ma. Nie patrzy w oczy jak z kimś rozmawia z poza domu .Za to ja muszę patrzyć jej w oczy, jak mówi do mnie(szarpie mnie za rękę jak nie patrzę).

dalila9

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
Objawy mutyzmu.
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 15, 2009, 21:51:38 »
Witam.

20.Jak dzwonił telefon i kazałam córce odebrać , to nie chciała.
      Po wielu namowach dała się przekonać,ale jak powiedziałam jej ,ze chyba
      dzwoni babcia.Wtedy odbierała ,ale czekała jak najpierw babcia się
       odezwie.Było też pare sytuacji,że dzonił ktoś inny i jak usłyszała w
      słuchawce inny głos to automatycznie odkładała słuchawke.Potem miałam
      problem ,bo nie wiedziałam kto dzwonił.

misia007

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
Objawy mutyzmu.
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 18, 2009, 14:54:24 »
Cześć dziewczyny
Pamiętacie może jak reagowałyście, w bardzo początkowych okresach, na te "inne" nietypowe  zachowania swoich dzieci ?
Jakie odczuwałyście emocje w sobie wewnątrz i jak demonstrowałyście je na zewnątrz?
Czy  Wasze zachowania wywierały jakiś wpływ na dzieci?-przynosiły zmiany w ich zachowaniu ( pozytywne lub negatywne )?

NIKITA1704

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
Objawy mutyzmu.
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 18, 2009, 17:10:40 »
Ja mówiłam do ludzi że syn się tak zachowuje bo się wstydzi.

dalila9

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
Objawy mutyzmu.
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 18, 2009, 19:03:11 »
Ja też mówiłam ,że się wstydzi.Jednak z drugiej strony wnerwiało mnie takie zachowanie córki na zewnatrz,bo w domu była zupełnie inna.Czesto darłam się na nią,dostawała też klapsy w tyłek.Byłam bezradna na jej zachowanie.Nic nie pomagało.Koszmar.

polinek

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 21
Odp: Objawy mutyzmu.
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 22, 2010, 16:43:45 »
Rozumiem to Dziewczyny i niestety znam aż za dobrze  :( Czułam tak samo - zmęczenie, złość, irytację, w najlepszym razie zniecierpliwienie na moje dziecko - koło się zamykało... W końcu nasza logopedka dała mi ten tekst - w sumie może nie jest super odkrywczy, ale potwierdza to co sama czasem czułam. Wklejam poniżej, nie wiem czy będzie to dla Was miało sens, ale może chociaż troszeczkę czasem ulży poczucie, że nie jest się samemu z jakimś problemem  :(

Mutyzm może częściowo przypominać rodzaj autyzmu dziecięcego, kiedy to dana osoba nie jest w stanie utrzymać realnych relacji z otoczeniem, a tym samym wykazuje tendencję do ucieczki w świat fantazji. Odwrócenie się od rzeczywistości, ograniczenie zainteresowań do minimum oraz brak akceptacji i realizacji norm społecznych powoduje w konsekwencji odizolowanie dziecka od świata zewnętrznego.

Jednak całkowite porównanie mutyzmu do autyzmu byłoby błędem, gdyż dziecko z zahamowaniem funkcji mówienia jest, w przeciwieństwie do dziecka autystycznego, bardzo aktywne oraz w pewnym stopniu przystosowane społecznie. Potrafi się uczyć, bawić, wykonuje polecenia osób, które darzy zaufaniem, przestrzega norm życia społecznego. Problem polega na odmowie wypowiadania się w niektórych sytuacjach, które wywołują w dziecku silny, wręcz paraliżujący lęk. Jest to nie tyle lęk przed samą sytuacją, w jakiej się dziecko znajduje (wówczas mamy do czynienia z mutyzmem sytuacyjnym), co przed słownym wypowiadaniem się.

Jest to mutyzm selektywny lub inaczej wybiórczy. Stanowi on swego rodzaju fobię społeczną, a oznacza to lęk przed rozmowami z osobami, których dziecko nie zna i nie darzy zaufaniem. Towarzyszące dziecku uczucie silnego lęku jest objawem zaburzeń nerwicowych, na które zazwyczaj cierpią dzieci nieśmiałe, mało samodzielne, niedojrzałe emocjonalnie i silnie uzależnione od rodziców.
Ze względu na niezrealizowanie potrzeby szacunku, uznania i akceptacji dzieci zmagające się z problemem mutyzmu są bardzo nieśmiałe, wręcz nadwrażliwe, a ich samoocena jest bardzo zaniżona. Charakterystyczna dla mutyzmu wybiórczego jest prawidłowa aktywność dziecka w domu rodzinnym, gdzie czuje się całkowicie bezpieczne. Do momentu pojawienia się obcej osoby dziecko mówi poprawnie i swobodnie komunikuje się z rodzicami i rodzeństwem. W chwili, gdy w otoczeniu dziecka pojawia się osoba mu nieznana, automatycznie następuje zahamowanie wypowiadania się.

Zarówno rodzice, jak i nauczyciele popełniają poważny błąd, zmuszając dziecko do mówienia oraz złoszcząc się na nie za to, że nie chce mówić. Niewiedza i brak cierpliwości może wyrządzić dziecku dotkniętemu mutyzmem więcej krzywdy niż pozostawienie go samego z problemem. Nie należy również izolować dziecka od otoczenia. Musi mieć ono stały kontakt z innymi osobami oraz sytuacjami, w których będzie spotykało obcych ludzi. Głównym celem terapii dzieci z zahamowaniem funkcji mówienia jest zwiększenie ich pewności siebie oraz nauczenie ich sposobów pokonywania lęku przed nieznanymi osobami bądź sytuacjami. Dlatego niezbędna jest pomoc najbliższych dziecku osób, przy których zachowuje się swobodnie, oraz dużo cierpliwości i wytrwałości.

Nauczyciel przede wszystkim powinien zmniejszyć irytację środowiska szkolnego, ponieważ gniew innych uczestników zajęć tylko potęguje lęk dziecka, a tym samym umacnia skutki selektywnego mutyzmu.
Według wskazań terapeutycznych dziecka nie należy zmuszać do mówienia ani stosować nadmiernej krytyki, ponieważ jego negatywne zachowania mogą wówczas się pogłębiać. Nauczyciel/terapeuta powinien stosować krótkie i zwięzłe komunikaty i polecenia oraz jak najczęściej chwalić i nagradzać dziecko nawet za najdrobniejsze osiągnięcia edukacyjne. Ważne jest również stworzenie sytuacji, w których dziecko ma możliwość samodzielnego podejmowania decyzji związanych z formą wykonania zadania.

Leczenie dzieci zmagających się z mutyzmem wtórnym jest często procesem bardzo długim i nie zawsze kończy się oczekiwanym sukcesem, a postępy są nieraz słabo zauważalne.

poprostumama

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 25
Odp: Objawy mutyzmu.
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 24, 2010, 13:23:27 »
Chcialam sie dolaczyc moja corka ma teraz 12 lat ,od 7 lat staram sie jej pomoc . 1.nie mowila do obcych
niektorych znajomych tez.2 nie bylo mowy o zrobieniu zdjecia u fotografa,gdy musiala  na zdjeciu albo plakala albo byla okropnie zla ,teraz lepiej zrobi zdjecie     .3 wizyta u lekarza zupelny koszmar,jest do teraz .4boi sie wielu rzeczy.5 nie rozmawiala przez telefon,teraz lepiej.6 nie podala nikomu reki,teraz zalezy .7 nie nawidzi szkoly,chodziaz uczy sie bardzo dobrze,czasem tragedia zeby isc.8 potrafi byc bardzo uparta itd A  ja w tym wszystkim byly i nerwy i klapsy gdy byla mala;czulam sie bezradna i chyba tak ciagle jest ciesze sie ze znalazlam to forum,mozna chodz sie wygadac i poczytac,jak kto pomaga.Ale czasem to tylko siadz i plakac sie chce.Leczona przez psychologow i pedopsychiartow nic nie daly ona tego nie znosila.Krople dok Bach ciagle stosujemy,probowalam sofrologie ale tez nie dalo rezultatu chodzila bo ja zmuszalam.Teraz chcialam znalesc dobrego doswiaczczonego energoterapeute ;moze ktos zna; gdyby leczyl na odleglosc najlepiej.Powiem ze sa poprawy ale idziemy malymi krokami.Najgorsze w tym wszystkim to szkola.a jeszcze dodam ze do jedzenia jest okropna jest bardzo malo rzeczy ktore zjada, jeszcze to dodatkowo.prosze piszcie moze razem potrafimy znalesc jakos pomoc dla dzieci.

sel

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 40
Odp: Objawy mutyzmu.
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 24, 2010, 01:54:26 »
Mój synek
-nigdy nie interesował sie zabawami z rówieśnikami (no chyba że była przy tym jego starsza siostra),
-nie reagowal na próby kontaktu ze strony innych dzieci,
-nieco później przestał jesc i pić , gdy mnie nie było w domu,
-w przedszkolu nie rozmawiał z nikim, nie bawil sie z dziećmi, brał udział jedynie w zajęciach nie wymagających mówienia,
-nie rozmawia z nikim poza mną i siostrą -z tatą bawi się i smieje, ale nie odpowiada na jego pytania,
-szybko wpada w irytację z dziwnych powodów (np.to,ze ktos je zupę, której on nie cierpi) ,

ale:
-bardzo szybko zaczął chodzić, zadziwiająco dobrze koncentruje uwagę, jest bardzo spostrzegawczy i dociekliwy,pięknie rysuje :)