Autor Wątek: mutyzm wybiórczy  (Przeczytany 168662 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

dalila9

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #390 dnia: Marzec 21, 2008, 15:19:20 »
Cześć misiu.

Ja też życze Ci wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam

kwiatek1

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 11
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #391 dnia: Kwiecień 22, 2008, 19:03:35 »
Witajcie

Co słychać u waszych dzieci?Czy są jakieś poprawy ?U nas jakby wszystko stanęło w miejscu.Za kilka tygodni Komunia .Nie wiem jak córka poradzi sobie ze spowiedzią.
Na zajęciach z logopedą pracuje bardzo dobrze.Ma zajęcia indywidualne ze swoją wychowawczynią tu także jest postęp.Moją córkę przeraża większa grupa.Gdy znajdują się przy córce nawet 2 koleżanki z klasy ,poprostu milczy.Nie podejmuje własnych  decyzjii.

Pozdrawiam  kwiatek1

dalila9

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #392 dnia: Kwiecień 23, 2008, 11:37:35 »
Witam.
U mojej córki postepy objawiają się cały czas.Nadal odzywa się normalnie w sklepie,w busie to nie zanika.Teraz chodzi o mówienie do normalnych osób,ale jest to mowa bezdźwięczna.Dziewczyna,która opiekuje się moją córką w ''0''w przedszkolu wymysliła ćwiczenia twarzy.Córka już nie czyta ,pokazując palcem wyraz,tylko otwiera buzie.Powiedziałam o tym pani psycholog -u niej też się udało.Potem powiedziałam pedagog i logopedce-udało się.Ostatnio w ten sam sposób odpowiedziała mojej cioci.
Zdarza się jednak,że przytakuje główą,jak jeszcze nie jest pewna tego czy ma sie odezwać ,czy też nie.
Powiedziałam córce,że jest bardzo blisko nagrody -chodzi o rolki.Ucieszyła się.

Jeszcze jedno,chociaż nie jestem pewna.
Kupiłam eye g -ten tran ,o którym kiedyś pisała awa.Poradziłam się wcześniej psychiatry o dawkowanie i skuteczność.
Powiedziała ,że moge spróbować,ale nie obiecuje cudów.
Zaczęłam podawać od 1 tab dziennie przez dwa tygodnie,następne dwa tygodnie 2 tab.dziennie i zakończyć na 3 tab dziennie po nastepnych dwóch tygodniach.Cały czas oczywiście musiałam obserwować córke.
Tran podaje córce dopiero od 2 tygodni.
Nie jestem pewna,ale może to po tym tranie tak funkcjonuje.
W coś trzeba wierzyć.

uza

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 33
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #393 dnia: Kwiecień 23, 2008, 11:55:03 »
Witam wszystkich cieplutko, dawno mnie tu nie było...ale jestem z wami, na bieżąco- śledzę wątki:)
Kwiatku! córcia poradzi sobie ze spowiedzią'<img'>)) ja właśnie pamiętam swój
początek tu na forum, moje dziewczyny szły do komuni, miałam takie same obawy ja Ty teraz, jak to będzie!!!. ..do dzisiejszeo dnia spowiadają się chętnie oczywiście z" karteczką ".
Już im nie przeszkadza czy idą do znajomego księdza, czy obcego...
Zauważyłam, że moje córcie chętniej nawiązują kontakt z rówieśnikami
poza szkoły , tych co nie znali wcześniej.
Myślę, że jest to spowodowane z ich psychiką, dzieci szkolne wiedzą o nich wszystko, a przed nieznanymi.... mają "czystą kartę" tak by to można  nazwać.
Serdeczności przesyłam....

kwiatek1

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 11
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #394 dnia: Kwiecień 24, 2008, 14:22:44 »
Witajcie
Dalilo ,Twoja córka jest w zerówce jeszcze wszystko przed wami .Macie różnorodną pomoc i to jest najważniejsze.Zyczę dalszych powodzeń i postępów.

Uzo
Ksiądz także zaproponował "karteczkę' ,moja córka usłyszała to i oczywiście jej tak wygodnie  ,znowu nic nie mówić.
Mam nadzieję że jednak podejdzie do konfesjonału i wyspowiada się.

 Dziekuję za ciepłe słowa
Pozdrawiam Was kwiatek1

misia007

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #395 dnia: Kwiecień 24, 2008, 15:44:17 »
U nas też są malutkie kroczki do lepszego.
w czasie wizyty u cioci,którą zapraszaliśmy na komunię córka do mnie chciała coś szeptać do ucha ,a ja poprosiłam żeby mi szeptała ale patrząc na mnie i jeszcze żeby ją rozśmieszyć powiedziałam,że nos to moje ucho-też ma dwie dziurki '<img'>
no i poszło powiedziała do mnie szeptem patrząc na mnie i w odległości 1 metr od cioci !
Wszystkich "pacierzy "do komunii nauczyła się.Ja ją nagrałam kamerą wrzuciłam do laptopa i poszłyśmy do księdza pokazałyśmy-Super powiedział ksiądz powpisywał 15 piątek na kartę zaliczeń,poczęstował nas ciasteczkami .

Co do spowiedzi to umówiłam się z księdzem,że będzie normalnie jak inne dzieci  przy konfesjonale,spróbujemy może się uda ,jeżeli nie to ksiądz będzie jej mówił co ma w danej chwili robić.
Nie będziemy stosować kartek i pisania -wszystko tak jak wszystkie dzieci.
Dużo rozmawiamy i ją proszę i umacniam w tym,że umie,że jest mądra,jak to fajnie jest mówić,wszystkie zachęcacze no i małe nagradzanie w tym buziaczkami najczęściej '<img'>
Pani w szkole odpytuje ją prosi o odpowiedż-na razie rusza buzią.
Bierze udział w konkursach plastycznych w szkole-zajmuje pierwsze miejsca-wszystko robimy,żeby podnosić jej samoocenę i pewność siebie.

Pozdrawiam wszystkich
życzę miłych przyjęć komunijnych w gronie rodzinnym
a Dalili gratuluję fajnej córki,zobaczysz fajna babka z niej wyrośnie!

dominik10

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 15
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #396 dnia: Kwiecień 27, 2008, 09:35:46 »
witam mam ten sam problem co ty moja córka ma 9-lat też poszukuje osób mających taki sm problem

misia007

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #397 dnia: Kwiecień 27, 2008, 14:23:45 »
cześć
a oprócz tego,że macie taki sam problem może macie jakieś bardzo dobre, sprawdzone i super skuteczne sposoby do walki z tym diabelstwem? '<img'>

Bo my tu wszystkie mamusie(bo tatusiów jak na lekarstwo) czekamy i chętnie przyjmiemy do naszego klubu  '<img'> ale trzeba dać chciaż jeden pomysł  '<img'>  '<img'>

Pozdrawiam wiosennie
Jeżeli będzie Ci łatwiej to możesz pisać do mnie na priv bezstresowo!

kasiapiet

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #398 dnia: Maj 19, 2008, 12:38:25 »
Witajcie
u nas mutyzm jest już historią'<img'>
Mojemu synowi pomogła terapia psychologiczna w grupie - w rejonowej poradni - mieliśmy wspaniałego psychologa z prawdziwego zdarzenia:) (to czasy przedszkola, na terapię chodził dwa lata)
współpraca z logopedą nie przynosiła w tym czasie kompletnie żadnych efektów, nie chciał mówić, wada wymowy była solidna, mogła być przyczyną dysleksji, nawet jak już trochę nawiązał współpracę z logopedą, to i tak nic się udawało
psycholog pod koiec zerówki wpadł więc na pomysł terapii integracji sensorycznej i odroczenie klasy pierwszej, żeby miał czas na terapie SI I logopedę (znów trafiliśmy na super fachowców:)
zdecydowaliśmy się na to, choć odroczyć było mi trudno
kończymy drugi rok terapii SI, pracę z logopedą zakończyliśmy miesiąc temu:) - mówi pięknie:) i wszędzie:) nie jest dyslektykiem:)
w tej chwili ma 8,5 roku:)
Pozdrawiam
i życzę szczęcia w terapii:)

misia007

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #399 dnia: Maj 19, 2008, 16:40:58 »
Kasia czy mogłabyś mi dać kontakt do tego psychologa lub powiedzieć jak pracowaliście z synkiem na zajęciach w grupie lub skąd można wziąć opis takich zajęć?
Pozdrawiam i czekam z nadzieją,że się odezwiesz '<img'>

dalila9

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #400 dnia: Czerwiec 20, 2008, 18:00:36 »
Witam.

W środe było zakończenie roku szkolnego u mojej córki w przedszkolu w ''O''.Był festyn,gril,konkursy.Każda grupa pokazywała swoje przedstawienie;wierszyki,tańce.
Moja córka chodziła na tańce i dzieci z kursu musiały zatańczyć.
Zaskoczyła mnie bardzo bo zatanczyła.Nie miogłam w to uwierzyć.
Wcześniej pisałam ,że przed widownią robiła się drętwa.A tu taka zmiana i to na zakończenie roku szkolnego.Wychowczynie córki nie mogły w to uwierzyc,a w szczególności Pani od tańców.
Dzień wcześniej pytałam się córki czy zatańczy.Odpowiedziała,że chyba tak.Przed pokazem poszłam z nią porozmawiać.Miała łzy w oczach i stwiedziła ,że nie zatańczy.Tłumaczyłam jej ,że przecież nie bedzie sie odzywać tylko tańczyć.Pocieszałam ją,że bardzo ładnie wygląda,żeby zrobiła to dla swojego braciszka,z którym przyjde na przedstawienie,i będzie smutny.
Chciałam zaznaczyc,że miesiąc temu urodziłam drugie dziecko-chłopczyka.Moja córka bardzo się cieszy ,bo jak mówiła w nocy pacierz to robiła zamówienie na braciszka.

dalila9

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #401 dnia: Lipiec 10, 2008, 21:58:09 »
Witam.
Mam takie pytanie.
Kto z Was szukał pomocy u bioenergoterapeuty?

dalila9

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #402 dnia: Wrzesień 06, 2008, 21:17:49 »
WITAM.
Co słychać u Waszych dzieci?
Są jakieś postępy?

terka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 193
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #403 dnia: Wrzesień 23, 2008, 07:44:50 »
Witaj dalila i witajcie wszyscy.
Coś nam forum tak zamilkło, jakby wszystkie nasze dzieci wyszły z mutyzmu, czego oczywiście Wam i sobie życzę  '<img'>
Szkoła zdążyła już nabrać rozpędu po wakacjach więc na pewno sa nowe wrażenia i doświadczenia do opisania. A moze macie nowe sposoby na pomoc naszym dzieciakom?
Moja córka w tym roku zaczęla naukę w gimnazjum. Nie ukrywam, że bardzo się bałam tej zmiany. Jak ją przyjmą dzieci (wiadomo, trudny wiek dojrzewania), jacy będą nauczyciele? Na razie odetchnęłam z ulgą. Klasa malutka. Nauczyciele wydaja się życzliwi, dzieciaki na razie spokojne. Cóka po pierwszych nerwach chodzi do szkoły z przyjemnościa. Na szczęscie ma koleżanke ze starej klasy. Ostatnio wydarzyło się coś co mnie bardzo ucieszyło. Nie bała się podejśc sama do nowej Pani i zapytac jak ma cos zrobic, szeptem oczywiscie, bo tylko tak mowi w szkole, ale zapytala sama z wlasnej inicjatywy i to obca w sumie osobe. Do tej pory musialo minac sporo czasu zeby odezwala sie do kogos a tu nie dosc ze sie odezwala to jeszcze z wlasnego wyboru. To duzy postep w jej zachowaniu.
Dodam ze jestesmy po 2-miesiecznej kuracji Paraprotexem. Nie wiem czy oczyszczenie organizmu ma jakis zwiazek z jej wieksza "odwaga", moze?





dalila9

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #404 dnia: Wrzesień 24, 2008, 09:50:55 »
Witam.
Moja córka w tym roku poszła do pierwszej klasy.Na początku miałam ją dać do szkoły z klasą integracyjną.Tam jednak nie znałaby nikogo i szkoła jest postawiona dalej od domu.Po przemyśleniach i poradach osób trzecich,dałam ją do zwykłej szkoły,którą widać z okna naszego domu. Na początku nie chciała chodzić do zadnej szkoły.W szkole załatwiłam tak,żeby była z dziecmi ,z którymi chodziła do ''O'' i fajną Panią.Udało się.Córka jest zadowolona ze szkoły i bardzo chętnie chodzi.Czuje się bezpiecznie ,bo zna dzieci i dzieci też ją znają. Do swojej Pani kiwa głową i pokazuje na palcach.Na W-F czuje się jak ryba w wodzie.Jednak mam przez dyrektorke zapowiedziane,że jeżeli nie da sobie rady,przepiszą ją do innej szkoły.Do poradni juz nie chodzimy ,bo teraz podlega pod szkołe.Załatwiłam jej pedagoga,logopedke i zapisałam na zajęcia wyrównawcze,ale nie dlatego,ze sobie nie radzi,ale dlatego,żeby się bardziej rozwijała.Psychoga mamy tego samego,w innym mieście.