Autor Wątek: Mutyzm -szeptanie  (Przeczytany 23427 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

terka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 193
Mutyzm -szeptanie
« dnia: Czerwiec 05, 2007, 14:28:36 »
Moja córka mówi głośno do niewielu najblizszych sobie osób. Do całej reszty, do której w ogóle się odzywa, szepcze. Jest to czasami tak głośny szept, że słychać go w innym pokoju. Szepcze tak do osób, które zna od wielu lat i przy których czuje się dobrze. Nie potrafi jednak zdobyć się na to, żeby przejść barierę i wydobyć z siebie mowę dźwięczną, chociaż przy tych samych osobach potrafi krzyczeć, mruczeć, po prostu wokalizować bez słów. Tak więc z jednej strony pozwala tym osobom słyszeć swój głos wtedy gdy on nic nie znaczy a z drugiej strony nie potrafi się zdobyć na to aby wypowiedzieć głośno słowa, czyli treść, która coś oznacza, która będzie wysłuchana i oceniona.
Czy Wasze dzieci mają podobne zachowania? Czy macie jakieś pomysły jak mozna jej pomóc się przełamać?

misia007

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 11, 2007, 13:04:00 »
cześć
Moja mała rozmawia głośno z dwiema babciami,jednym dziadkiem,dwoma braćmi mamą i tatą.Z innymi dorosłymi ani dziećmi nie rozmawia od  4,5 roku życia,teraz ma 7,5 ale kontakty pozawerbalne nawiązuje nawet z mało znajomymi osobami (również wokalizuje).Potrafi rozmawiać głośno z babcią w miejscu gdzie 3 metry obok siedzi ciocia ,wujek... inni,milknie gdy ktoś na nią spojrzy.Nie mówi słów-tata,babcia,dziadek,ani imion braci jak się do tych osób zwraca.Ostatnio zaczęłam ją trochę przymuszać do mówienia do mnie głośno w obecności innych osób-mówi trochę cicho ale mówi (wcześniej zaczynała krzyczeć ,zamykać się).Zrobiłam tak bo wcześniej mówiła głośno np.w sklepie ,na poczcie w miejscach publicznych ale od niedawna zaczęła tam szeptać.W ogóle jak jej zwracam uwagę to mówi głośniej.Bardzo dobrze reaguje na lekkie przymuszenia ,mam czasem wrażenie że ona chce abym ją "przyciskała"do mówienia.Każda próba wymuszenia głośnego mówienia nawet nieudana w ogóle,powoduje ,że w następnej nie ma już takiego napięcia w niej i na przykład szepcze mi na ucho-czyli robi mały kroczek do przodu.Na początku roku szkolnego nie chciała czytać -w domu oczywiście ,a dzisiaj czyta jak katarynka głośno i bardo ładnie dla wszystkich do których mówi-PRZYMUSI£AM.I tak  codziennie kroczek do przodu ,dwa do tyłu,trzy do przodu ,jeden do tyłu.Reasumując stoimy w miejscu z mówieniem do obcych i dzieci , kładziemy nacisk na kontakty społeczne ,czyli radzenie sobie dziecka w życiu.Wokół obserwuję kompletny analfabetyzm psychologów i pedagogów w tym temacie.Znam dziecko mutystyczne,które przymuszane -zaczęło mówić po pół roku pracy nauczyciela,psychologa szkolnego i domowej ostrzejszej"przymuski".Pozdrawiam K.S. '<img'>

misia007

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 11, 2007, 13:29:03 »
Jeszcze taki mały słowniczek PRZYMUSZANIE-to długie proszenie o wykonanie czegoś-spokojne i stanowcze ,pozbawione"emocjonalnego wkładu Rodzica" i wszelkich komentarzy,argumentów.PRZYMUSZANIE poprzedza dzień wcześniej krótka rozmowa ,że mówienie jest potrzebne i fajne i jutro będziemy ćwiczyć na przykład kupowanie w sklepie loda. ':O' .

terka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 193
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 11, 2007, 14:01:38 »
Misia, dobrze, ze wyjasnilas co oznacza u Ciebie przymuszanie '<img'>

Ja bym wolala uzywac innej nazwy, bo przymuszanie zle sie kojarzy i jest czyms czego nie powinno sie robic. Zdaje sie ze to co robisz bywa nazywane odwrazliwianiem, metoda malych krokow lub moze jeszcze inaczej. Tak naprawde bez takiego lagodnego nacisku trudno byloby osiagnac jakikolwiek postep. Trzeba tylko bardzo uwaznie obserwowac czy jest odpowiedni moment na zastosowanie lekkiej presji, czy dziecko jest gotowe podjac wyzwanie. Jesli sie przesadzi to skutek moze byc oplakany. Dziecko, ktore nie jest w stanie podolac jakiemus zadaniu, moze ocenic, ze jest zupelnie do niczego i wtedy mamy te trzy kroki do tylu i znowu trzeba odbudowywac jego wiare w siebie. W skrocie chce napisac ze trzeba miec przyzwolenie dziecka na taka wspolna prace terapeutyczna, bo to wlasnie jest praca terapeutyczna w domu, takie wykonywanie malych zadan. Gorzej jest gdy napotyka sie zdecydowany opor, co przerabiam teraz u corki, i nie ma mowy o stawieniu czola zadnemu wyzwaniu. Najlepsza motywacja do dzialania jest sukces, dodaje skrzydel. Ale nie ma sukcesu gdy nie ma wczesniejszego dzialania i robi sie bledne kolo.
Czy oprocz tych osob z rodziny, do ktorych Twoja corcia mowi glosno, nie odzywa sie absolutnie do nikogo? Nawet szeptem?
A w ogole to fajnie ze moze mowic do Ciebie glosno gdy w poblizu jest obca osoba. To duzo. Moja nie bedzie rozmawiac glosno gdy kogos widzi na horyzoncie, od razu scisza glos do szeptu. Gdy udaje ze nie slysze co mowi to zaczyna szeptac bardzo glosno i to wszystko co na razie moge osiagnac. A bardzo mi zalezy zeby to byl nawet bardzo cichutenki ale glos a nie szept. To juz bylby duzy krok do przodu.

misia007

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 11, 2007, 16:57:34 »
Do nikogo nie mówi oprócz tych najbliższych nawet szeptem ale już teraz nawiązuje dłuuuugi kontakt wzrokowy uśmiecha się bardzo, a nawet głośno się śmieje wygląda jej zachowanie tak jak gdyby za moment miała przemówić widać, że "lubi"ludzi w najogólniejszym tego słowa znaczeniu.
Pewnego dnia wracała ze szkoły z babcią i nie zauważyła ,że za nimi idzie pani ze szkoły ze świetlicy.Rozmawiały z babcią zwyczajnie głośno i ta Pani w pewnym momencie z tyłu mówi : JAK TY ŚLICZNIE UMIESZ MÓWIÆ!!!! no i katastrofa bo dziecko chciało zapaść się pod ziemię,wcale nie zareagowało jak ta pani oczekiwała pewnie :zobaczyłam ,że umiesz mówić będziesz już mówiła ! A tu odwrotnie blok na całej linii!!!
Do babci tez kiedyś powiedziała babciu babciu,a ta o powiedziałaś do mnie babciu- no i mała już pod stołem-blok na 10 minut i już więcej nigdy nie powiedziała babciu(ale smsy zaczynają się od babciu!)Mimo,że ja ciągle proszę tych najbliższych aby nie zwracali uwagi na to CO i JAK mała mówi nie rozumieją ! PORAŻKA.Tak w ogóle JA mam same porażki z rodziną i w szkole też.
Ja próbuję jeszcze robić tak,że ona w sklepie nie musi mówić do pani sprzedawczyni tylko bardzo blisko pani mówi do mnie! głośno np.mama kup mi loda!-dzisiaj to przećwiczymy ,to wieczorem napiszę jaki efekt.Przygotowujemy się do tego już tydzień.Śmiesznie jest, bo ona się dopytuje kiedy będziemy tak kupować? a ja celowo odkładam na jutro.
Jeżeli chodzi o sukcesy to Masz Terka absolutną rację.Muszą być! U nas jest w tym roku jazda na nowym rowerze-duży krótki nacisk-5 minut-umie super jeżdzić -kask, rękawiczki rowerowe,kamizelka odblaskowa i samodzielne jej wyjazdy po dość ruchliwej drodze MAMA BÊDÊ UWAŻA£A!!! ja OK.Potrafimy robić wycieczki 20-to kilometrowe.Sama chodzi przez osiedle do babci.Daję jej dużo swobody ćwiczę samodzielność bo ona tego potrzebuje teraz , wcale nie wiem czy to dobrze ale ja to tak czuję.Æwiczymy tak też rolki,wspinaczkę po "ściance",chodzenie samodzielnie do toalety w dużym hipermarkecie przy super tłoku,pływamy w spa- przezwyciężamy wszystkie lęki wokoło.Same sukcesy!
Kiedyś powiedziała mi pani psycholog-niech się nie nudzi,niech się wokół niej coś ciągle kręci.Ja się tego trzymam.
Na pytanie co Ci przeszkadza mówić do pani w szkole i do dzieci?odpowiada NIC!
Mówię małej,że będziemy ćwiczyć kupowanie w sklepie bo to tak jak nauka jazdy rowerem nie umiała-a teraz umie, nie umiesz kupować trzeba ćwiczyć -będziesz umiała!
No tak to prawie cały życiorys mi wyszedł.
Przy tak gadatliwej matce wcale nie dziwne, '<img'> że córka nic nie musi mówić -prawda?

terka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 193
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 11, 2007, 18:32:45 »
Misia, bardzo dobrze czujesz ze mala potrzebuje jak najwiecej samodzielnosci. To ze bedzie umiala sama zrobic wiele rzeczy oraz ze bedzie miala umiejetnosci jakich np nie maja inne dzieci w jej wieku pomoze jej w podniesieniu samooceny a przez to w nabraniu pewnosci siebie. Im bardziej bedzie pewna siebie i swojej wartosci tym wieksza szansa ze przelamie strach przed mowieniem. Nasze dzieci nie mowia m.in dlatego ze boja sie jak inni ocenia to co one powiedza, boja sie wyglupic, osmieszyc, nigdy nie udziela odpowiedzi jesli nie sa na 100% pewne. I dlatego tak bardzo jest im potrzebne poczucie pewnosci siebie i wlasnej wartosci.
To okropne ze ludzie tak reaguja na uslyszany glos jak jej pani ze szkoly. Nie moze byc nic gorszego. Moja corka mowi, ze boi sie co ludzie powiedza jak ona sie odezwie. I to jest wlasnie cos co paralizuje ja pomimo tego ze wydaje mi sie ze jest prawie gotowa do mowienia.
Tez staram sie zeby ciagle byl wkolo niej ruch. Kiedys dbalam o to zeby zapraszala do domu kolezanki, zeby chodzila na szkolne imprezy itd. Teraz ona jest juz duza, ma 12 lat i w duzej mierze musi sobie sama organizowac czas. I na razie to jej wychodzi. Codziennie spotyka sie z kolezankami, ktore w dodatku sa bardzo aktywne i Kasia korzysta na tym, bo razem z nimi bierze udzial w roznych imprezach, akcjach, kolkach zainteresowan. Jak sa same i obserwuje sie je z boku to nikt by nie powiedzial ze Kasia ma taki problem.





misia007

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 11, 2007, 22:30:27 »
Terka a czy Kasia mówi albo szepcze do swoich koleżanek? I czy kiedykolwiek mówiła do innych oprócz najbliższych?
Czy chodzi lub chodziła do klasy integracyjnej?
Jak nauczyciele sprawdzają Jej wiedzę wymagającą odpowiedzi ustnej?
Czy brała jakieś leki ?

Ostatnio nawet pani psycholog też nie omieszkała powiedzieć ,że słyszała jak mała się głośno śmiała,nie mam już siły do tłumaczenia wszystkim,że nie powinni tak mówić i jak się zachować w przypadku jak sie odezwie.

A my ćwiczyłyśmy w sklepie kupowanie loda,było półgłosem do mnie "mamo kup mi loda"przy pani sprzedawczyni (zero przymusu),która nie zwracała na nas w ogóle uwagi ,a potem komentarz małej -"wielkie mi coś-powiedziałam!" '<img'> .

terka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 193
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 12, 2007, 09:56:58 »
Misia
moja corka chodzi do zwyklej szkoly publicznej. Szkola nie oferuje dla niej specjalnej pomocy ale przynajmniej stara sie dostosowac do sytuacji, czyli nie ma presji na mowienie, wszelkie formy komunikacji sa akceptowalne. Mloda bierze udzial w zyciu szkolnym jak kazdy inny uczen, no oprocz recytowania wierszykow. Za to udziela sie w gazetce szkolnej, bierze udzial we wszytskich konkursach plastycznych, zawsze jest dla niej rola w przedstawieniach itp. Do nauczycieli szepcze, wiec przepytuja ja przy swoim biurku lub przy jej lawce. Kiedys gdy nie szeptala do nich to nikt nie zadal zeby wypowiedz byla ustna, mogla pisac. W pierwszej klasie pani sprawdzala  jej czytanie za pomoca kolezanki, z czasem Kasia czytala kolezance coraz glosniejszym szeptem, tak ze pani mogla to uslyszec. Wierszyk na pamiec mozna bylo pociac na kawalki i kazac poukladac. Nauczyciele moga jesli tylko chca. I nikt mi nie mowil ze ma 26 innych osob w klasie.
Kasia rozmawia z kilkoma najblizszymi kolezankami (gdy sa same), do innych szepcze, do znajomych doroslych tez szepcze, do babci, dziadka, cioć i wujkow tez. Czasami jest to bardzo swobodne szeptanie a czasami tylko jedno slowo, zalezy od osoby i od tego jak dobrze Kasia sie przy niej czuje. Natomiast do obcych blokada zupelna. Nawet bywa tak ze czuje sie przy kims bardzo swobodnie, wyglupia sie, zaczepia, zartuje gestami ale nie wyszepcze nawet slowka. Sa tez osoby przy ktorych nie dosc ze nie wyszepcze ani slowa to kompletnie sztywnieje.
Czy Twoja corcia chodzi juz do szkoly? Jak ma na imie?
A propo kupowania lodow, to najlepiej sie "cwiczy" mowienie przy obcych, bo oni nie reaguja i nie ma obawy o komentarz typu "jak ty ladnie umiesz mowic"





misia007

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 12, 2007, 13:49:49 »
cześć
Chodzi do szkoły,kończy pierwszą klasę,umie już tabliczkę mnożenia do 30! '<img'> Na imię ma Ala.
Dawno już zauważyłam,że osoby nieznajome mogą słyszeć jak mówi,tylko trzeba się jeszcze rozejrzeć wokoło czy ktoś znajomy się gdzieś nie plącze ha ha
i wtedy mówi pełnym głosem na cały regulator.

Terka czy Kasia mówi do kogoś głośno?Czy jak była mniejsza rozmawiałaś z nią o tym dlaczego nie chce mówić?Czy zawsze szeptała do dzieci?Czy naciskałaś trochę na to,żeby odpowiadała w szkole dla pani głośno?
Sory ,że tak dużo pytam ale masz już jakieś doświadczenia i przemyślenia z perspektywy czasu.Może możesz coś podpowiedzieć.

terka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 193
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 12, 2007, 14:47:34 »
Jejku, ta "perspektywa czasu" przypomniala mi jak dlugo juz meczymy sie z tym wszystkim. Nie jest to pocieszajace.
Kasia mowi glosno do mnie, do swojego brata, do przyszywanej babci i do kilku kolezanek. Reszta moze liczyc tylko na szeptanie. Nie sadze zeby dziecko umialo powiedziec dlaczego nie mowi, ona zawsze odpowiadala "nie wiem", "nie wiem co powiedziec", "mam pusto w glowie". I jeszcze jedno, to nie jest tak jak napisalas, ze one nie chca mowic, one nie moga mowic chociaz chca.
Jesli chodzi o mowienie to staram sie na nia nie naciskac, to nie daje efektu, a ona bardzo sie denerwuje.
Slyszalam o tym ze wiele dzieci z mutyzmem potrafi rozmawiac glosno z rodzicami nawet jak ktos jest w poblizu, dopoki ten ktos nie zwraca na nie uwagi, tak jak twoja Ala. Moja corka jest zupelnie inna. Ona nie odezwie sie gdy wie ze ktos moze ja uslyszec, niezaleznie od tego czy zwraca na nia uwage czy nie.
Z tego co piszesz to Ala jest smiala, nie boi sie ludzi tak bardzo, moze mowic przy obcych dopoki sie nia nie interesuja. Przy takich umiejetnosciach dzieci czasami wychodza z mutyzmu w obcym srodowisku. Tam gdzie nikt ich nie zna i nikt nie wie jaki maja problem i nie beda narazone na komentarze, jest im latwiej przemoc sie. Czego wam zycze, bo u nas taka opcja na razie nie wchodzi w ogole w gre.

misia007

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 12, 2007, 16:39:43 »
Dzięki za wszystko co napisałaś Terka ':inlove:'

misia007

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 13, 2007, 13:56:58 »
cześć
 Przeglądałam wcześniejsze wpisy.Ania przesłała Ci jakiś opis terapii w zeszłym roku dla psychologa i może masz jeszcze jakieś materiały terapeutyczne?Terka napisałam Ci mój mail na kom.

terka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 193
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 13, 2007, 14:22:21 »
niestety Ania obiecala ale nie przeslala '<img'>
Natomiast jestem w trakcie uzyskiwania zgody na publikacje na naszym forum materialow Selective Mutism Information and Research Association z Wielkiej Brytanii. Problem tylko w tlumaczeniu, sama wszystkiego nie dam rady, zwlaszcza ze angielski znam jako tako. Wszelka pomoc pożądana ':help:'

misia007

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 76
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 13, 2007, 17:20:04 »
Byłam na tej stronie wielkobrytańskiej.
Czy wszystko ,całość do przetłumaczenia, czy jakieś fragmenty tylko.Bo może coś bym załatwiła '<img'> .Zwykłe tłumaczenie czy jakieś "przysięgłe"?Są jakieś wymagania z ich strony?

terka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 193
Mutyzm -szeptanie
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 13, 2007, 17:34:07 »
Poprosilam o pozwolenie na umieszczenie calych plikow i ich tlumaczen. Ze strony sekretariatu nie ma zadnych przeciwwskazan ale musimy poczekac na zgode autorki. Jest to doswiadczona terapeutka z wieloletnim stazem, ktora pracuje z dziecmi mutystycznymi, autorka najbardziej znanego poradnika o mutyzmie selektywnym (Selective mutism resource manual)Maggie Johnson. Jak tylko dostane ta zgode (mam nadzieje ze dostane) to dam znac. Fajnie gdybys miala kogos kto moglby pomoc.