Autor Wątek: Soja, kukurydza..  (Przeczytany 17542 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

.

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Soja, kukurydza..
« dnia: Lipiec 28, 2009, 14:00:58 »
Diete (rygorystyczna) stosuję u Dawida ponad 5 lat (z dobrym skutkiem w sumie).
Oprócz bg, bm, bc Dawid ma też dietę eliminacyjną (wyeliminowane pokarmy na które ma alergię, jest tego sporo) i rotacyjną (żeby nie uczulał sie na nowe pokarmy -tez skutkuje). Do tej pory nie jadał ani soji ani kukurydzy bo miał na nie nietolerancje. Ale teraz w badaniach IGg nietolerancji na nie już nia ma.

Więc teraz pytanie: czy skoro jest dzieckiem autystycznym to będzie mu szkodzić bo może opiatowac jak gluten czy kazeina?
Czy nie podawanie soji i kukurydzy wiąże się raczej z samą alergia na nie?

Wiem, że taki dylemat ma sporo rodziców więc moze znajdzie się ktoś kto zna odpowiedź..

michael27

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1674
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 28, 2009, 14:09:29 »
a czy ktoś stosuje oprócz ww diet, także dietę zgodną z gr krwi? my tak wprowadziliśmy, ale to dodatkowo utrudnia życie bo ogranicza i tak już mocno ograniczoną dietę dziecka. zastanawiam się czy jest sens kontynuować tą dietę?

.

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 28, 2009, 14:33:10 »
My stosowalismy ta dietę przez kilka lat (obecnie stosujemy ale nie tak rygorystycznie).
Tutaj jest wątek o tym:

http://www.dzieci.org.pl/cgi....pa+krwi

Teraz juz nieco odchodzimy od tej diety (choć zawsze staram się mu dawac to co ma wysoce wskazane), jednak rzadziej już unikam produktów "szkodliwych". Wynika to tylko z tego, że Dawid jest coraz starszy i chce próbować jeśc to co my, a on ma jeszcze dodatkowo "okrojoną" dietę ze wzgledu na alergie.

kalina i zbyszek

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 396
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 28, 2009, 14:34:23 »
w wywiadzie jaki czytałam z autorką książki "dzieci z głodującymi mózgami", (której nazwiska nie pamiętam), mówiła że peptydy z soji zachowują się jak petydy z kazejny..
o kukrydzy nic złego nie słyszałam, wprost przeciwnie...
zk

.

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 28, 2009, 16:59:27 »
"zdarzało się, iż testy na składniki pokarmowe wykazywały soję jako często spotykany alergen, sugeruję teraz również usunięcie soi już na początku modyfikacji dietetycznych, co umożliwia osiągniecie nawet lepszych wyników."

<"Dzieci z głodujacymi mózgami", Dr Jaquelyn McCandless>

Sugeruje to, że chodzi tu o alergię czy nietolerancję, w całej jej książce nie jest nigdzie napisane (albo ja nie znalazłam), że soja może opiatować. Dlatego chciałam popytac rodziców, którzy maja z tym jakieś doświadczenia na swoich dzieciach.
Jeśli chodzi o kukurydzę to w tej ksiażce tez pisze, że nasze dzieci nie powinny jej dostawać, nie pisze natomiast DLACZEGO. Nie mogę teraz znaleźć tego urywka, może wieczorem mi się uda.

supcia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1880
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 28, 2009, 17:42:14 »
Maju, my stosujemy soję i jej przetwory od samego początku diety.
Okazało się że mleko sojowe jest jedyne które Zosia toleruje ( po ryżowym wymiotowała, całą resztą pluła).Zosia bardzo fajnie toleruje soję. Po pół roku dostała wysypki, myśleliśmy że to do soi ( bo często uczula), potem po weryfikacji okazało się że to były truskawki po odstawieniu których wysypka znikęła.
Są zwolennicy i przeciwnicy soi. My stosujemy tylko i wyłącznie tą która nie jest modyfikowana genetycznie. Wielu producentów przetworów sojowych zamieszcza taką informację, jak na produkcie nie mam wyraźnie zaznaczone że soja nie jest modyfikowana genetycznie, wtedy produkt omijam szerokim łukiem:-)

Soja jest dość silnym alergenem co wcale nie musi oznaczać, że wszystkie dzieci uczula.
To tak jak z mlekiem krowim, mojej Zosi potwornie szkodzi, a znam dzieci autystyczne które wsuwają danonki, piją mleko krowie, jedzą masło, a jesli chodzi o postępy rozwojowe to mkną jak burza do przodu.

Chyba najrozsądniej było by zrobić badania alergologiczne pod kontem soi- wtedy wszytko będzie jasne:-)




生まれ変わり...無限に...優れた:-)

.

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 28, 2009, 18:51:08 »
My badania mamy zrobione i IgE i IgG i Dawid na soję nie ma uczulenia ani nietolerancji.
Jednak coś co je źle na niego wpływa, tylko już nie wiem co. Nie jest to reakcja bezpośrednia więc tym bardziej ciężko mi to "wykryć". A od jakiegoś czasu podaję m.in. soję. Nie mam kasy zeby powtórzyć mu badanie ImuPro300 a to może rozwiązałoby mój problem.

Stąd moje pytanie; czy soja może opiatowac? Czy jest to możliwe? Czy chodzi tylko o to, że często uczula?

supcia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1880
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 28, 2009, 19:07:15 »
O tego typu opiatach nie słyszałam, choć kiedyś na blogu jednej z mam przeczytałam, że ziarno słonecznika, dyni, sezamu, soczewicy, soi, orzechy są niewskazane bo ich niestrawione części białek odkładają się w firmie opiatów. Nie wiem jednak na ile w tym prawdy.

Myślę, że po prostu nasze dzieciaczki są bardzo wrażliwe, znaczy się ich układ pokarmowy, dlatego powinno się wyłączyć wszytko co może wywołać reakcje alergiczne.

  
Więc problem jest poważny i bez badań na alergeny ani rusz:-(

Ostatnio moja znajoma z Warszawy, którą udało mi się namówić na badania alergologiczne ( ma 5 letnią córeczkę chorującą na ZA), dzwoniła do mnie zszokowana mówiąc że z wyników wyszło że najbardziej uczula ją karoten, a ona ładowała w nią marcheweczki bo przecież marchewka to samo zdrowie...nie dla wszystkich jak się okazuje;-(

W soi podobnie jak w innych strączkowych znajdują się fityniany utrudniające wchłanianie składników mineralnych oraz cukrowce - rafinoza i stachioza o działaniu gazotwórczym.
W soi tych substancji jest więcej, dlatego należy odlewać wodę, w której
moczone były nasiona ( substancje te wypłukują się podczas moczenia ).

Na pewno atutem soi jest to, że jest  bogatym źrodłem wapnia.




生まれ変わり...無限に...優れた:-)

kalina i zbyszek

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 396
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 28, 2009, 19:53:49 »
szczerze mówiąc nie mówiłam o treści książki ale wywiadu z jej autorką. oto jego fragmenty:
http://autyzmirodzina.phorum.pl/viewtopic.php?p=121

główna rzecz, pierwsza rzecz, to usunięcie mleka, pszenicy i soi. Wiemy, że te dzieci nie mogą rozkładać różnych peptydów mleka, pszenicy i soi. Są to trucizny dla mózgu i pierwsza rzecz, jaką powinni zrobić rodzice to usunięcie ich z diety ich dziecka.

Kiedy zaczęłam pracować z dziećmi, miałam dwie grupy rodziców. Jedna grupa, rodzice, którzy byli bardzo sumienni i robili wszystko, co musieli zrobić : usunęli z diety pszenice, mleko, soje, a w końcu usunęli cukier. Te dzieci zaczynały czuć się coraz, coraz lepiej.

 100% moich pacjentów przechodzi od razu na dietę i mam dużo więcej sukcesów z dziećmi, których rodzice z chęcią przestrzegają w 100% dietę niezbędną dla ich dziecka. Na początku było to tylko mleko i pszenica. Później także soja, ponieważ soja jest równie zła jak mleko i pszenica, w końcu cukier, ponieważ cukier jest kryminalistą pozwalającym na coraz większy wzrost infekcji candidy
autorka z czasem doszła do wniosku ze soja jest tak samo niebezpieczna
zk

supcia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1880
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 28, 2009, 19:56:59 »
mówiła tylko o pszenicy? a co z resztą zbóż, które zawierają gluten???
生まれ変わり...無限に...優れた:-)

.

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 28, 2009, 20:11:41 »
No tak, ale potem w swojej książce nie wspomina juz o opiatach z soi tylko z kazeiny i glutenu '<img'>  

Spytam na najbliższej wizycie dr Cubałę o co moze z tym chodzić..

Supciu, ona tutaj chyba "dla uproszczenia" napisała o pszenicy bo większość osób nie wie co to gluten..

ewajan

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 711
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 28, 2009, 20:22:15 »
a ja znalazłam jedno zdanie w tej książce

"Niektórzy badacze autyzmu opublikowali artykuły w naukowych czasopismach, dotyczące nieprawidłowego wchłaniania, zaburzeń trawienia oraz wynikającą stąd obecność niezwykłych białek lub peptydów w moczu ludzi z autyzmem. U wielu dzieci autystycznych, wspomniane niestrawione białka i peptydy pochodzą z kazeiny i glutenu; soja i kukurydza również mogą być problematyczne.. "
"Człowiek potrzebuje innych ludzi,
By rozwijać się i spełniać”.

.

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 28, 2009, 20:42:03 »
Mam to samo zdanie własnie przed sobą '<img'>

Tylko, że ono nadal nic nie wyjaśnia. Bo problematyczne moga być -sa przeciez silnymi alergenami a skoro nasze dzieci często maja problemy z jelitami to i z alergiami. Nie wyjasnia mi to dalej czy skoro dziecko nie ma uczulenia na soję czy kukurydzę to może je jeść?

Fiche

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 20
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 28, 2009, 21:51:53 »
mój synek nie ma uczulenia na kazeinę, a we krwi znajdują się "casomorphiny" - (zalecana dieta bezmleczna i bezsojowa) może tak samo może być z kukurydzą - problemem jest zdiagnozowanie opiatów

kalina i zbyszek

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 396
Soja, kukurydza..
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 28, 2009, 21:57:24 »
o innych ziarnach nie słyszałam... nie czytałam...
a więc słonecznika nie wolno?
dyni?
trzeba poszukać informacji
zk