Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Leczenie poprzez żywność => Wątek zaczęty przez: Lilia w Kwiecień 10, 2011, 11:36:58

Tytuł: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Kwiecień 10, 2011, 11:36:58
witam, mam pytanie odnośnie diety SCD. Czy stosujecie tą dietę? Bardzo proszę o odpowiedzi! Mój dwuletni synek jest na niej od 3 dni. Jesteśmy na etapie intro. Bardzo schudl:( dużo siusia i jest bardzo osłabiony. Bardzo proszę o rady,opinię,sugestie:) otworzyłam ten sam wątek w dziale Leczenie poprzez żywność jednak bez odzewu:( pozdrawiam:)
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Kwiecień 10, 2011, 12:31:29
dodam,że korzystałam z bloga pewnej mamy ze stanów,która prowadziła swoje dzieci tą właśnie dietą. niestety bardzo mało jest publikacji w internecie(polskie strony),korzystam z anglojęzycznych(jest naprawdę bardzo dużo informacji). książki też jeszcze nie ma w polskim wydaniu,może się doczekamy;/ skonsultuje się również z dietetyczką. bardzo brakuje mi takiego doraźnego"wsparcia"sugestii,jakiejś informacji.

zastanawiam się dlaczego ta dieta jest tak mało znana w Polsce?
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Costos w Kwiecień 10, 2011, 12:39:58
Witaj! My na razie jesteśmy na diecie niskoszczawianowej ale coraz częściej myślę o zmianie na SCD. Zniechęca ( a raczej- nie namawia) mnie na razie właśnie to o czym Ty piszesz- czyli brak (albo bardzo mało) info na ten temat... Chętnie poczytam gdyby ktoś podzielił się swoimi doświadczeniami
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Kwiecień 10, 2011, 13:03:57
:)fajnie,że zareagowałeś/aś:) na mój post.
a mnie z kolei przeraża dieta niskoszczawianowa;p

mam sporo informacji,linków,przepisów,list dozwolonego jedzonka:)
szkoda,ze książki nie ma:( chyba jestem w desperacji,bo chcę ją kupić i tłumaczyć ???

może ktoś jeszcze coś napisze:)
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Kwiecień 11, 2011, 19:45:43
ja wlasnie probuje diete scd. wydaje sie bardzo sensowna.

odezwe sie za jakis czas.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: beata1 w Kwiecień 11, 2011, 21:03:14
http://dieta-scd-popolsku.blog.onet.pl (http://dieta-scd-popolsku.blog.onet.pl)
Tu jest trochę info.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Costos w Kwiecień 11, 2011, 21:32:54
rozumiem- po takim szybkim searchu - że kasza gryczana , jaglana i ryż brązowy są zabronione? czyli do obiadu - II dania- do mięsa są warzywa i bez innego dodatku (typu właśnie kasza)?
poza tym widzę, że ta dieta ma dużo stycznych elementów do tej naszej tj niskoszczawianowej. Z tym że my nie możemy jeść ( co tu dozwolone)- miodu, serów, jogurtów, buraków, marchwi, selera, niektóre jabłka, cytrusy - to tak na szybko co wyłapałam. Mimo to diety bardzo podobne.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Kwiecień 12, 2011, 22:23:09
ano podobna do niskosczawianowej. mi zawsze właśnie ta dieta wydawała się trudna;)
a co do SCD to można w jej trakcie używać miodu do słodzenia,oczywiście jak wszystko-rozsądnie:)
jedną z podstaw tej diety jest założenie,iż cukry proste,które występują w owocach,warzywach(też;),miodzie są łatwo trawione i w całości przyswajalne. co za tym idzie-nie pozostawiają złogów(tak jak cukry złożone (kasze,ryż,skrobia-ziemniaki) i nie dziurawią tym samym jelita.

jest taki test,który pozwala sprawdzić przepuszczalność jelit. należy wypić sok z czerwonego buraka i w ciągu kilku godzin obserwować swój mocz. Jeżeli jest koloru zbliżonego do soku z buraków to świadczy o nieszczelnych jelitach.

jinx.pl
odezwij się:) jak tam wdrążanie diety?
może warto wymienić doświadczenia?:)

beata1
dzięki za link:) pierwszy raz spotkałam się z opinią dorosłej osoby,która jest na tej diecie:)
fajnie,ze opisuje swoje spostrzeżenia.

mój dwuletni Szkrab nie bardzo jest do tego skory;)
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Kwiecień 13, 2011, 12:04:59
odezwe sie ale jeszcze nie teraz bo sknocilem cos.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Kwiecień 13, 2011, 15:50:24
a co jesli kupa jest w kolorze buraków?
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Kwiecień 13, 2011, 16:10:29
mamo Dyzia, przeczytałam o tym teście w książce Słoneckiego. było napisane tylko o moczu,ale podejrzewam(tak na logikę),ze ma to ten sam związek.

jinx.pl a co sknociłeś?:)podziel się.

synek jest już 6 dzień na tej diecie:) ma przeszło dwa latka(czas treningu higieny;) i nareszcie daje wymowne sygnały,ze COŚ się dzieje;) gdy pytam:"pokaż,gdzie coś się dzieje?" to pokazuje rączką na pupę. ostatnio sam od siebie przyszedł,położył mi rączkę na ramieniu,powiedział "mama pupa" :) uwierzcie,niebo się otwiera,gdy doświadczam takich chwil:)

jeszcze tydzień temu nie mógł ustać w miejscu jak pił z kubeczka(w sumie to mu wlewałam picie do otwartej buźki-nie ma odruchu ssania od 4msc...) a teraz mówi:"pi" siada na pupe i pije. po prostu pije:)

oprócz tej diety wprowadzam suplementację(po raz któryś) na razie jest:
olej z wątroby dorsza,krzem organiczny,olej lniany.

chciałabym wymienić się spostrzeżeniami,przepisami,radami,tłumaczeniami z ang:) czy naprawdę ta dieta jest tak niepopularna?

Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Kwiecień 14, 2011, 13:08:43
ja dojrzewam do wprowadzenia tej diety u synka..i u siebie. Chętnie skorzystam z Waszych przepisów - choć na razie niczym odwdzięczyć się nie mogę
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: donna w Kwiecień 14, 2011, 13:25:10
Ja też do tego wlasnie dojrzewam :-) zbieram informacje, czytam jak na razie. Moze po weekendzie zaczniemy.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Lidka1980 w Kwiecień 14, 2011, 14:06:57
a co jesli kupa jest w kolorze buraków?

Nie kupa tylko mocz. Znaczy to że jelito przepuszcza i jest nieszczelne.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Kwiecień 14, 2011, 14:40:50
Lidziu...ja zrozumialam ze mocz....bo u mojego malego po soku z burakow jest ok. Natomiast kupa czerwona jakby te buraczki oddal w calosci....stad moje pytanie. Skoro mocz jest ok znaczy jelita nieprzepuszczaja..... ale skoro kupa nie jest ok ...to co to oznacza?
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Lidka1980 w Kwiecień 14, 2011, 14:45:06
Lidziu...ja zrozumialam ze mocz....bo u mojego malego po soku z burakow jest ok. Natomiast kupa czerwona jakby te buraczki oddal w calosci....stad moje pytanie. Skoro mocz jest ok znaczy jelita nieprzepuszczaja..... ale skoro kupa nie jest ok ...to co to oznacza?

ok. Być może coś z trawieniem? Sama nie wiem, ale jeśli mocz nie barwi to dobrze.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Kwiecień 14, 2011, 14:48:44
Z trawieniem napewno....sęk w tym ze nikt nie wie co....bo oczywiscie z badań nic nie wynika.... ja tutaj powoli zaczynam podejrzewać zapalenie okrężnicy, które własnie sie objawia niestrawionymi...rozwodnionymi stolcami.....ale do "co poniektórych"  mozna sobie mówic.... jak grochem o sciane. Wyszła nam tez ogromna alergia na gluten( czego nie rozumiem, bo diete trzymam restrykcyjnie od maja zeszlego roku...... jedyna wpadka to chyba jest mozliwa w przypadku tego ze cos jest nazwane"bezglutenowe" a jednak ten gluten zawiera)
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Kwiecień 14, 2011, 16:22:08
Hej! a moze wiecie, co oznacza czarna kupka po zupie buraczkowej? soku surowego jeszcze nie dawalam, bo wlasnie sie boje po takiej kupie (jednak nie ma w niej niestrawionych czastek jedzenia, tylko jest twarda).
testy  byly robione niedawno i nic nie wyszlo ???
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Lidka1980 w Kwiecień 14, 2011, 20:16:15
Z trawieniem napewno....sęk w tym ze nikt nie wie co....bo oczywiscie z badań nic nie wynika.... ja tutaj powoli zaczynam podejrzewać zapalenie okrężnicy, które własnie sie objawia niestrawionymi...rozwodnionymi stolcami.....ale do "co poniektórych"  mozna sobie mówic.... jak grochem o sciane. Wyszła nam tez ogromna alergia na gluten( czego nie rozumiem, bo diete trzymam restrykcyjnie od maja zeszlego roku...... jedyna wpadka to chyba jest mozliwa w przypadku tego ze cos jest nazwane"bezglutenowe" a jednak ten gluten zawiera)

Gluten wydala się z organizmu bardzo długo, pewnie dlatego ta alergia. Z tymi produktami bezglutenowymi lepiej uważać, my z nich całkowicie zrezygnowaliśmy, były bezglutenowe tylko z nazwy.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Kwiecień 14, 2011, 22:34:28
Ano wlasnie Lidziu..... odstawiłam kompletnie wszystko.... teraz mlodzian dostaje tylko to co ugotuje wlasnorecznie..... Odstawiłam wszystko podejrzane co niby jest "Bezglutenowe" Troche roboty mi przybyło bo teraz conajmniej 5 posiłkow dziennie do gotowania..... ale co tam....lepiej tak niz go znowu narazic na jakies badziewie. Swoja droga to świnstwo straszne jest ze gluten dodaja praktycznie do wszystkiego. Ostatnio ktos mi mowil ze nawet zamrozone warzywa nasaczane sa jakas substancja z glutenem coby sie nie sklejaly. O frytkach nie wspomne. Dla mnie to jakis koszmar bo albo gluten albo antybiotyki albo inna cholera. Chyba zaczne kury kaczki gesi i swinki hodowac na balkonie.....a u sasiadów warzywka... bo jakos inne pomysly mi do glowy nie przychodza..... i jak tutaj komus ufac:( ech...
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Kwiecień 15, 2011, 11:54:47
momo Dyzia mam to samo:) począwszy od warzyw skończywszy na bieganiu za kurami,musiałabym prowadzić i doglądać sama by mieć pewność,ze Dzieć porządnie je:) a teraz na tej diecie to mamy urwanie głowy potężne,ale już w miarę opanowana sytuacja:) babcie się przydają:)

burak jest zasadowy i wiem,ze ma to wpływ na stolec. ponoć pozytywny:) a,że czerwony to chyba nie szkodzi,gorzej gdy niestrawiony. mój synek przed SCD nawet marchew wydalał w kawałkach:( a teraz nie mam zarzutów:)

ja też długo dojrzewałam do tej diety... zwłaszcza,ze u nas zboża bezglutenowe i skrobia były kilka razy dziennie... kasza ,ryż,ziemniaki... teraz jak przypomnę sobie jak Niuniek jadł to zła na siebie jestem...

wczoraj miałam rozmowę z dietetyk,podałąm kilka kluczowych informacji,za kilka dni odezwie się i zobaczymy:)

martwie się,bo Małemu węzły chłonne się powiększyły:(

a dawaliście dzieciom szpinak? jakie były reakcje? dałam wczoraj i nastąpiła zmiana,ale na gorsze(te zmiany widać od razu:( )
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Costos w Kwiecień 15, 2011, 12:05:04
Hej! Ja też - jak pisałam wcześniej- interesuje się tą dietą. Póki co cały czas jesteśmy na niskoszczawianowej i trochę z wygody nie chce mi się zmieniać bo już weszliśmy w swój "niskoszczawianowy rytm dietetyczny" :-) ale nie o tym chciałam, tylko o tym że i buraki i szpinak są w naszej diecie zabronione ze względu właśnie na b. duże ilości szczawianów, które negatywnie wpływają na pracę mózgu. Jesli po szpinaku mieliście taką reakcję to może o coś właśnie ze szczawianami chodzi... bo generalnie unika się ze względu na to że przechodzące do mózgu wywołują patologiczne reakcje. Ale to taka dygresja. Póki co na SCD nie znam się zupełnie.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Kwiecień 17, 2011, 22:32:05
Costos dałam Małemu ok 100ml(objętościowo)tego szpinaku i od razu było widać różnicę. po burakach nie zauważyłam zmiany,a może nie zwracałam na to uwagi?tak szczerze to nie przywiązywałam uwagi do szczawianów w ogóle. bardziej skierowałam się w stronę węglowodanów.

a co do SCD mam wrażenie,że nie coś jest nie tak. mały schudł(a i tak jest chudy) bardzo dużo pije i o wile więcej siusia. dostaje napój elektrolitowy SCD (miód,trochę sody i soli) działa na niego jak pobudzacz. bez niego jest słaby. podałam trochę szpinaku w godzinach południowych,reszta jedzenia ta sama,w nocy straszny,przeraźliwy płacz,duże wzdęcie i ból brzuszka. do wyboru mam jeszcze szparagową,ale ona też jest wiatropędna. i o co tu chodzi? przecież to są ciężkie do strawienia warzywa a zalecane w I etapie.

miałam nadzieję w dietetyk,niestety,pojęcie o tej diecie jest znikome,porównała do ketogennej... ?powinna się odezwać.

a do tego czasu dałam Małemu barszcz z ziemniaczkiem i lepiej się poczuł.

szkoda,że tak małe jest zainteresowanie tą dietą w Polsce. jestem pewna tego,że dieta byłaby bardziej rozpowszechniona gdyby zainteresowanie lekarzy wzrosło.

mamie samej bez wsparcia(lekarza)jest ciężko prowadzić tą dietę:(
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Costos w Kwiecień 17, 2011, 22:41:03
a tak a propos to szparagi sa niskoszczawianowe...
no własnie mnie to zraża do tej SCD diety ze tak mało ją u nas ludzi stosuje. Albo siedzą cicho i się nie odzywają  ;)
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Kwiecień 18, 2011, 19:16:09
po barszczu z ziemniakami było lepiej do pierwszej kupki,potem drugiej,trzeciej,czwartej,masakra.

teraz się upewniłam,że ziemniaki(skrobia cholerna)mu nie służy.

dałam fasolkę szparagową. trochę gazów było,nic ponadto:)zobaczymy jutro;)

mam kontakt z pewną panią,która prowadzi blog o SCD.
może uda mi się nawiązać kontakt z mamą,która przeprowadziła całą dietę na swoim synku:)
nabieram znowu pewności,jednak wolę mieć pewniejsze informację.

Costos
a dwulatek może szparagi;)?
na razie próbujemy z fasolką szparagową.

ciekawa jestem jakimi dokładnie ta dieta rządzi się prawami... np. w I etapie można podawać : cukinię,szpinak i szparagową. wyczytałam,ze posiadają znikome ilości węgli. moż etu o to chodzi? zaczyna się od małych ilości itp.

http://ecomedica.pl/archiwum.html (http://ecomedica.pl/archiwum.html) tu są pdf'y z różnymi ciekawymi tematami. jest również o diecie SCD.

jeżeli dieta bg bm i bc jest wyjściowa to dlaczego o SCD jest tak mało? dlaczego niskoszczawianową stosuje tak mało rodziców?

przecież te seminarium było w Polsce... :o
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Costos w Kwiecień 18, 2011, 20:24:10
hm... sama na większość tych pytań nie znam odpowiedzi;-( chciałabym żeby było większe zainteresowanie. chętnie nauczyłabym się czegoś nowego...
szparagi jak najbardziej! ziemniaki NIE NIE NIE - to jeśli chodzi o nasza dietę
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Kwiecień 18, 2011, 21:40:23
Mimo wszystko widzę ten wątek na innej tablicy  ;)
Proponuję go przenieść za kilka dni.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Costos w Kwiecień 18, 2011, 23:08:53
black. dopiero weszłam na tę stronkę ecomedica którą podesłałaś - fajne informacje. Nawet znalazłam takie stwierdzenie  ze część rodziców łączy SCD z niskoszczawianową i to pewnie najlepsze rozwiązanie... muszę się wczytać bliżej w tę Waszą dietę
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Kwiecień 18, 2011, 23:45:46
Pani Moderator;)
założyłam też w wątek w leczeniu poprzez żywność,niestety tam,nie było żadnego odzewu. a dieta dotyczy jak najbardziej autyzmu.


a co do tych diet to zgodzę się z Tobą CostosTy jesteś w lepszej sytuacji,bo masz już opanowaną niskoszczawianową:)

ja mam do ogarnięcia obie:)

Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Costos w Kwiecień 19, 2011, 07:51:55
muszę w wolnej chwili zrobić listę dozwolonych produkt.ów w obu tych dietach. Na pewno to by się nam przydało. ;)
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Costos w Kwiecień 19, 2011, 11:04:19
http://www.1001diet.pl/index.php?strona=zalecane_pokarmy&p=1 (http://www.1001diet.pl/index.php?strona=zalecane_pokarmy&p=1)  -myślę że to się może nam wszystkim przydać
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Kwiecień 19, 2011, 21:25:20
świetne rozwiązanie Costos 8)

więc ja zamieszczę linka mamy prekursorki diety SCD po polsku:)
http://myblog-agnieszka.blogspot.com/ (http://myblog-agnieszka.blogspot.com/)

tu są etapy diety SCD tłumaczone przez translator google 8)
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.pecanbread.com/p/legal_illegal_a-c.htm&ei=k4msTf2yOJD5sgbV4u36DQ&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=1&ved=0CB0Q7gEwAA&prev=/search%3Fq%3Dhttp://pecanbread.com/p/legal_illegal_a-c.htm%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DVqZ%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26prmd%3Divns (http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.pecanbread.com/p/legal_illegal_a-c.htm&ei=k4msTf2yOJD5sgbV4u36DQ&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=1&ved=0CB0Q7gEwAA&prev=/search%3Fq%3Dhttp://pecanbread.com/p/legal_illegal_a-c.htm%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DVqZ%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26prmd%3Divns)

to link dorosłej kobiety stosującej tą dietę,mogę zdublować,bo już był chyba podawany gdzieś:
http://dieta-scd-popolsku.blog.onet.pl/ (http://dieta-scd-popolsku.blog.onet.pl/)

jak coś znajdę jeszcze to wkleję:)
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Kwiecień 19, 2011, 23:50:32
black - bardzo wiele tematow - jak nie wiekszośc na SDSI  dotyczy autyzmu - gdyby wszystkie były na jednej tablicy byłby niezły galimatias i nikt nic nie mógłby znaleźć. Widziałam,że tam założyłaś ten temat - przykro mi, że mimo moich licznych próśb forumowicze nadal oporni są co do zaglądania na inne tablice.
Mam nadzieję, że z czasem się to zmieni.
Tymczasem, tak jak wspomniałam za kilka dni przeniosę i ten wątek.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Czerwiec 12, 2011, 19:22:11
już mi się miesza, chyba jest jeszcze inny wątek o tej diecie, bo już coś w wklejałam w tym temacie no ale powtórzę:
Na you tube dla tych co posłuchają w jęz.angielskim pojawiło się mnóstwo albo było nie szukałam wcześniej tak bardzo o tej diecie filmów

np. tutaj:
część 1/3 i tak dalej klikajcie
Specific Carbohydrate Diet 1/3 (http://www.youtube.com/watch?v=ItqVyzUakVo&feature=related#)
i przypominam ,że są już materiały w jęz. polskim:

http://www.dobrametoda.com/SCD/SCD%20-%20nauka%20i%20SCD.htm (http://www.dobrametoda.com/SCD/SCD%20-%20nauka%20i%20SCD.htm)

nie wszystko jest od razu trzeba poklikać w różnych miejscach :)

http://www.dobrametoda.com/SCD/SCD-%20jogurtPL.htm (http://www.dobrametoda.com/SCD/SCD-%20jogurtPL.htm)
http://www.dobrametoda.com/SCD/SCD-%20ostatnie%20odkrycia.htm (http://www.dobrametoda.com/SCD/SCD-%20ostatnie%20odkrycia.htm)
http://www.dobrametoda.com/SCD/SCD-%20biogEleine.htm (http://www.dobrametoda.com/SCD/SCD-%20biogEleine.htm)
http://www.dobrametoda.com/SCD/rozdzial_10.htm (http://www.dobrametoda.com/SCD/rozdzial_10.htm)
http://www.dobrametoda.com/SCD/SCD-%20BTVCrozdzial1.htm (http://www.dobrametoda.com/SCD/SCD-%20BTVCrozdzial1.htm)

Życzę miłego czytania

 :)




Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Agatita w Marzec 07, 2012, 21:27:40
Myślę właśnie nad tym, żeby z Adasia diety wykluczyć zboża, ryz i kukurydzę też bo to je codziennie, ale zastanawiam się co dawać na śniadanie i kolację, bo z obiadem da się coś wymyślić. Dzisiaj zamówiłam książkę "dieta niskowęglowodanowa" w niej jest 80 przepisów, może mi coś podpowie.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Marzec 07, 2012, 22:01:57
ktoś mnie kiedyś pytał, czy kiedyś skończę moją dietę, po raz kolejny pytam po co? Linków po polsku o diecie SCD też pojawia się coraz więcej, kiedyś gdzieś wklejałam już ten link. Robię to ponownie, tam autorka podaje swoje przepisy:

http://dieta-scd-popolsku.blog.onet.pl/1,AR2_2011-12-12_2011-12-18,index.html (http://dieta-scd-popolsku.blog.onet.pl/1,AR2_2011-12-12_2011-12-18,index.html)

jest też dużo i treściwie o soi, mądra kobieta :)

Pozdrawiam

http://dieta-scd-popolsku.blog.onet.pl/1,AR2_2011-12-12_2011-12-18,index.html (http://dieta-scd-popolsku.blog.onet.pl/1,AR2_2011-12-12_2011-12-18,index.html)

o soi : http://dieta-scd-popolsku.blog.onet.pl/Stanowcze-NIE-dla-soi-w-diecie,2,ID426120634,n (http://dieta-scd-popolsku.blog.onet.pl/Stanowcze-NIE-dla-soi-w-diecie,2,ID426120634,n)
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Kwiecień 21, 2013, 17:20:06
Podbijam wątek ;)
Od jutra zaczynamy dietę SCD (oczywiście z wyłączeniem produktów mlecznych) , gar rosołu z marchewką ugotowany, odstawiamy wszytskie suplementy- zostawiamy tylko probiotyki, po etapie intro mam zamiar włączyć co 3 dni po jednym, tran i oleje.... oczywiście dokładnie sprawdzając skład , juz wiem, że kilka mi  odpadnie bo ma mąkę ryżową jako dopełniacz ;(

Zrobimy też 4- tygodniową przerwę w chelatacji, bo efekty wymierania grzyba mogą być dość spore, choć czytałam na amerykańskich stronach, że chelatacja w niczym nie przeszkadza  ;), choć kilku rodziców zgłaszało, że były szybsze efekty, jak zrobili sobie kilkutygodniową przerwę....

Oczywiście trzeba bardzo uważać na te suplementy, bo jak pisano nie można być na diecie w 90 %, jeżeli sie zaczyna to trzeba dać z siebie 100% ;)

I teraz mam pytanie do rodziców, którzy stosują tę dietę....
Jakie są efekty bo długotrwałym leczeniu???? czy faktycznie jelito jest tak zaleczone, ze można jeść większość rzeczy???
czy jest ktoś kto w 100 % nie stosował się do zaleceń, mówię np. o podaniu leków z nielegalnym składnikiem, bądź nierystrykcyjne przestrzeganie etapów diety...???? czy wtedy też można liczyć na pozytywne efekty diety, czy zaprzepaszcza się wszystko wypracowane we wcześniejszych etapach....????

Strasznie się denerwuję, że mały który kocha wszystkie kasze, ryż...nie będzie w stanie się przestawić..tym bardziej, że moje młodszy synek lubi podkarmić starszego...:(
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: kubasinski14 w Marzec 24, 2014, 21:09:07
witajcie, tak sobie czytam i się zastanawiam nad tą dietą, czy nadal ją ktoś stosuje. Jaki widzicie efekty u dzieci?
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: koliber w Marzec 25, 2014, 07:51:50
my własciwie jestesmy na takiej diecie
(na takiej diecie jest corka pani Radomskiej a ja diete wprowadziłam taka radykalna po przeczytaniu ksiazki)
choc my to jeszcze na bardziej restrykcyjnej bo owocow juz nawet nie jemy...choc przymerzam sie do spróbowania gruszki bo prezeczytałam w ksiazce "dzieci z głodujacymi mozgami" ze candida jakos dziwnie gruszek nie lubi...

u nas niestety kazde odstepstwo od zasad diety w przypadku suplementow konczy sie zle
przedwczoraj np dałam 3 dawki leku homeo na laktozie i była biegunka wczoraj...(lekarstwo na kaszel....)

u nas skrobia tez ma znaczenie niestety..kilka razy probowałam wracac np do kaszy gryczanej i lipa była (pogorszenie zachowania)

jak mama mama napisała na diecie trzeba byc na 100% nie da sie byc na 90%

a z dietami to moim zdaniem jest tak ze trzeba wykluczac az do skutku...
jak wykluczenie mleka (i wszystkich pochodnych), glutenu, cukru i chemi nie daje rezultatow to nalezy wykluczyc tez skrobie i WSZYSTKIE owoce...(czyli pozostaje tylko mieso i warzywa)
a niektore dzieci wymagaja do tego jeszcze ekologicznego miesa i ekologicznych warzyw.. na tyle sa ich organizmy rozwalone ze sie tak kolokwialnie wyraze....
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 25, 2014, 09:09:20
To ja krótko o SCD.
Autorka książki proponuje 1 próbny miesiąc po którym powinna pojawić się poprawa stanu zdrowia. Jednak przez ten miesiąc należy w 10o% trzymać się diety. Nic spoza listy nie może trafic do ust. Najczęstsze błedy jakie popełniają osoby próbujące SCD i nie tylko) to za szybkie wprowadzanie produktów (lub ilości spożywanej:jogurt, surowe warzywa i owoce w tym jedynie dozowlony surowy, dojrzały banan, strączkowe można wprowadzić dopiero po 3 miesiącach diety). Suplementy, witaminy i probiotyki często zawierą substancje niedozwolone i niestety poprawy nie ma. Bardzo ważny jest też 5 dniowy okres INTRO, który należy BEZWZGLĘDNIE przejść. Co najważniejsze nie ma na nim limitów ilościowych-jesteśmy głodni to jemy. Pokarmy na które mamy alergię mogącą wywołać wstrząs anafilaktyczny usuwamy z diety.
No i zostaje kwestia jogurtu, prawda?
To jest właśnie powód dlaczego INTRO musi być rygorystycznie przestrzegane (najlepiej bez leków i suplementów jak da radę :( )
Elaine pisze, że im wcześniej wprowadzi się DOMOWY jogurt tym lepiej ;)
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: koliber w Marzec 25, 2014, 12:31:04
pani R. bodajze po roku wprowadziła jogurt  koziego ekologicznego mleka..najpioerw po łyzeczce
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 25, 2014, 12:45:50
No to długo czekała ;)
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Marzec 25, 2014, 19:24:49
a co to znaczy w pytaniu :można jeść wszystkie rzeczy?
chcesz leczyć dietą i wykluczać prawie wszystko by potem dawać wszystko do jedzenia?
przeiceż zalecenia piramidy żywieniowej by jeśc codziennie mięso, mleko , pełnoziarniste zboża i warzywa 5 razy dziennie są bez sensu i już przez wielu lekarzy polskich podważane?
Jak wrócisz do jedzenia codziennia zbóż bezglutenowych też po kilku miesiącach / zależy od organizmu/ można nabawić się alergii na kukurydzę lub ryż itp. zboża.

Nie jedzenie czegoś długo nie nauczy organizm to jedzenie które szkodziło by potem organizm tolerował
dlatego jest różnica pomiędzy dietą rotacyjną a eliminacyjną

JEDNAK podkreślam JA NIE STOSUJĘ DIETY SCD a ona nie bierze pod uwagę tego co ja wiem, że im większa ilość zjadanych węglowodanów tym możliwość alergii i nietolerancji wzrasta bez względu na to czy są tzw. węgl.proste czy złożone, która to zasada w pewnych punktach wogóle jest wg mojej wiedzy bez sensu.

Można żyć bez owoców codziennie, bez mleka codziennie - naprawdę. Można jeść coś raz na miesiąc.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 25, 2014, 19:45:52
Dieta intro ma za zadanie  odbudowanie śluzówki jelita, aby spełniało ono swoje funkcje. Jeżeli ta część diety zostanie skopana to problem. Wg Elaine do pełnej regeneracji jelita niezbędny jest domowy jogurt. Jeżeli nie jest możliwe jego wprowadzenie (cokolwiek mamy na myśli ;) ) to nie warto brać się za SCD.
Owoce - najlepiej jeść w sezonie - poza nim można bez nich swobodnie żyć(i do tego zdrowo).
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Marzec 25, 2014, 19:54:29
jak ktoś ma problemy to po polsku jest strona gdzie jak dobrze się przejrzy jest po polsku dużo o Elen i diecie, nazwę kiedyś podawałam: dobrametoda.com   o ile nadal dobrze pamiętam, a ile ciekawych artykułów tam było o cukrze, itp.

Zamiast domowego jogurtu naprawdę można się obyć wogóle bez mlecznych, bakterie się odnowią tylko czas i uczenie się co dla naszych konkretnych jelit jest ok.

Przydużej nietolerancji mlecznych nawet kwas mlekowy w kapusty kiszonej swojej roboty, kiszonych ogórków może zrobić problem.

Jesli zaczniemy jeść mięso organizm zacznie pobierać witaminy z grupy B, jeśli nie będziemy się bać tłuszczy dla dziecka dojdzie do tego natłuszczanie i ochrona jelit i odbudują się kosmki jelitowe które odrastają bo nie giną tylko się "niszczą" ale się odbudowują.

Organizm potrafi sam z białka zrobić dobre bakterie gnilne dla jelit ale można się posiłkować jak ktoś się nie zna np. opisami z diety paleo.

Nauczyć się pisać, łączyć prosto kilka pokarmów i obserwowac.

Ludzie z celiakią jeśli mają bardzo zniszczone kosmki jelitowe czesto nie wiedzą a muszą w początkowej fazie wykluczyć też wszystko mleczne bo trudno im inaczej dojść do formy jelit. Wykluczenie na około 6 - 12 miesięcy powoduje,że widzą różnicę.

Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 25, 2014, 20:10:03
Pierwotnie SCD było stosowane właśnie do leczenia celiakii.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: DariaK w Październik 08, 2014, 14:01:18
Dziewczyny, prosze podajcie link do strony gdzie opisane etapy i produkty na kazdym etapie, juz kreci mi sie w glowie od informacji, nie moge znalezc takiej strony(
Powiedzcie czy mozna kasze na tej diecie?
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Październik 08, 2014, 16:04:03
wklejam ci linka do bloga mamy stosujacej ta diete.w etykietach masz rozpisane wszystkie etapy po kolei, i co mozna jesc na danym etapie, a nizej przepisy w kolejnych etapach

http://myblog-agnieszka.blogspot.com/search/label/Etap%200%20%20%22intro%22%20-%20wprowadzaj%C4%85cy
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Październik 24, 2014, 10:59:18
od jutra zaczynam SCD. mam stracha troche bo maly chudy jak zaliczka i caly czas sie wkrecam ze wychudnie mi jeszcze bardziej.
mam pytanie o to intro-dietetyczka nam zalecila wykorzystanie wszystkich warzyw z rosolu do jedzenia a wczesniej czytalam ze tylko marchewke mozna zuzyc.jak to jest?
no i najwiekszy problem jak dla mnie-maly dostaje antybiotyk, niestety slodzony.rowniez w multiwitaminie jest troche fruktozy.jak to sie ma do intro i zagladzania na nim grzyba?
czy jak nie odstawie tych cukrow to intro bedzie wazne?czy lepiej sie wstrzymac az do czasu jak maly skonczy antybiotyk?choc oczywisciw wolalabym takiej opcji uniknac ;)
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: janin w Październik 25, 2014, 20:55:09
Lily, zdecydowałaś się na SCD :o

Mogę wiedzieć dlaczego? Grzyb zmutowany nie do pokonania...?

Pytam, bo pamiętam, że pisałaś, że dzieciom potrzebne są węglowodany i chyba nie byłaś jej zwolenniczką, ale oczywiście moge sie mylić ;)

Tak czy owak powodzenia i wytrwałości, zdaj relację

Sama nad nią myślę, ale jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić, a może to byłby lek na problemy jelitowe u mojego małego...
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Październik 25, 2014, 21:15:28
a może to byłby lek na problemy jelitowe u mojego małego...

aniusia odpowiedzia na Twoje pytanie sa zacytowane Twoje slowa ;) :) nie moge sie pozbyc grzyba juz wlasnie mega zmutowanego.a widze jak maly swietnie funkcjonuje na dobrze dobranym antybiotyku  bijacym grzyba.ale wiecznie na nim nie bedzie :( za tydzien zaczynam chelatacje znow. chcialabym to jakos z glowa zrobic wszystko

to jest jeden z powodow.kolejnym a nawet jak dla mnie wazniejszym jest fakt ze z trawieniem wegli u mojego synka bylo coraz gorzej. miarka sie przebrala jak znalazlam ostatnio w qpie niestrawiony makaron kukurydziany, ktory i tak maly dostaje posiekany na drobniutkie kawaleczki.bo kasz juz od dawna nie trawi. i tak juz od jakiegos czasu przemysliwalam nad tym, az sie w koncu zdecydowalam.zreszta w tym samym mniej wiecej czasie zasugerowala i to i lekarka malego i psychiatra .
w najgorszym razie po prostu zrezygnuje.to nie jest wyrok a proba.jak cos nie dziala i nie pomaga to trzeba szukac nowych rozwiazan. diety bg,bm,bc i antygrzybicza cudow u nas nie zdzialaly a jestesmy na nich juz ponad 2 lata.nie mam zamiaru dluzej czekac az zadzialaja, bo wyglada na to ze tak sie nie stanie.
a i tak mam pzrewalone, stoje caly dzien w garach, zero czasu na zabawe i nauke z malym.wiec gorzej nie bedzie.
sama bym sie nie odwazyla, ale z pomoca dietetyka troche pewniej sie czuje.bede robic badania-teraz zrobilam komplet przed rozpoczeciem diety.mam nadzieje ze jakos pojdzie.tylko tyle ze bardzo zaluje ze chwilowo mnie nie stac na powtorzenie alergii odroczonych, dopiero jak z fundacji zwrot dostane-gdzies za 3 tyg to zrobie.bo juz by bylo fajnie miec podstawe potwierdzona badaniami do wprowadzania lub nie reszty produktow z kolejnych etapow.
a tak naprawde to nadrabiam mina ale jestem przerazona  ;D
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: janin w Październik 25, 2014, 21:28:48

a i tak mam pzrewalone, stoje caly dzien w garach, zero czasu na zabawe i nauke z malym.wiec gorzej nie bedzie.


no właśnie mam to samo, wracam z pracy od razu do kuchni i do nocy przy garach, bo muszę przygotować małemu jedzenie na następny dzień do przedszkola: śniadanie, obiad z 2 dań, podwieczorek, nie ma czasu na nic innego
Mój mały jest 9h w przedszkolu i na diecie SCD współczułabym Paniom w przedszkolu jakby je zamęczył o jedzenie ;D

Masz jakiegoś sensownego dietetyka?
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Październik 29, 2014, 23:06:29
aniusia nie wiem-narazie to 1 konsultacja-za malo zeby cos powiedziec.ale wydaje sie ok :)
z ta SCD na intro to malo roboty.pomijajac obranie raz na 2 dni kilograma marchewek i sporo reszty wloszczyzny to juz tylko takie "kosmetyczne" szczegoly zostaja :)

my dzis jestesmy 4 dzien na intro.jutro chyba ostatni dzien.mielismy byc tydzien ale maly dzis juz b slaby-troche sie boje dluzej go trzymac na tak okrojonej diecie.glodny na pewno nie jest-je naprawde sporo.ale widac ze brakuje mu tych weglowodanow.jemu albo calemu towarzystwu w jelitach.
jedno co jest na b b b duzy plus to qpy.wszystko strawione idealnie.dawno nie bylo takich wzorowych kupsztali. juz przywyklam do niestrawionych kasz w kazdej jednej a tu taka niespodzianka.ilosciowow je tyle samo a kupy o wiele mniejsze i rzadziej.wiec na logike skoro dostawal tyle samo jedzenia co teraz a wydalal wiecej o wiele, to teraz chyba bardziej ten jego organizm korzysta z tego co maly je.
daje nam miesiac na decyzje czy zostajemy na SCD czy nie.w tym czasie poobserwuje malego.jak nie bedzie zadnych pozytywow po tym miesiacu to troche zluzuje. w kazdym razie na pewno nie wroce do takiej ilosci weglowodanow jak maly dostawal, bo wychodzi na to ze ewidentnie mu szkodza
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Koniak w Listopad 03, 2014, 13:00:40
Lili, gdzie wyczytałaś, że Etap INTRO ma trwać tydzień???
Elaine Gottschall, matka diety, pisze;
,,Intro ma trwać nie krócej niż 2 i nie dłużej niż 5 dni"
Dieta w tym czasie jest bardzo ograniczona i 5 dni INTRO, to dla osób z chroniczną biegunką, szkoda dzieciaka...po co ciągnąć dłużej.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Listopad 03, 2014, 14:08:19
koniak nigdzie nie wyczytalam :) tez czytalam ze 2-5 dni.jak bardzo chore jelita to 6.u nas mielismy zalecenie od dietetyczki zeby tydzien pociagnac.ale nie dalismy rady.maly byl na intro 5,5 dnia.ale nie byl glodny.warzywa jajka mieso...mozna z tego sporo wymyslic.od piatku juz 1 etap i dostawal juz szpinak, potem jablko gotowane.ale po jablku niezbyt fajnie bylo wiec nie bede chyba narazie dawac.teraz doszla nam cukinia a od jutra dynia.
u nas maly ma jelita naprawde w kiepskim stanie.jest b zagrzybiony, ten rosol SCD dobrze goi jelita wiec mysle ze mu to dobrze zrobilo.poza tym, co by nie mowic, wreszcie sa normalne kupy.idealnie strawione, zero resztek, o normalnym kolorze.wiec dlatego te prawie 6 dni.ale juz 5 dnia mial odruch wymiotny i byl troche slaby.
a twoje dziecko tez jest na tej diecie?
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: Koniak w Listopad 12, 2014, 10:50:12
Tak, mój Syn też jest na diecie. Od niedawna. Przez 6 lat był na bezglutenowej, bezkazeinowej, bezcukrowej i niskotiolowej........wiele bez.....a efekty nieszczególne. Ciągnęliśmy to bardziej dla mojego spokoju, niż z racjonalnych przesłanek.  Dojrzałam do zmian. Jest trudno, bo to chłopiec 9 letni, ze swoimi smakami i przyzwyczajeniami. Trudny do upilnowania. Zrewolucjonizowałam całą kuchnię, porozmawiałam z każdą jego nauczycielką w szkole osobno, pracuję od 7", więc, żeby mu przygotować śniadanie i II śniadanie do szkoły wstaję o 4.45.
( choćby po to, aby wycisnąć mu świeży sok z owoców, który powinien być wypity  zaraz po wyciśnięciu, czy zrobić cieplutkie naleśniczki z banana i jajek, które tak bardzo lubi), ale myślę, że warto, już teraz, po paru tygodniach, widzę zmiany na plus.
Jeśli damy radę, a wierzę, że tak, bo jestem zdeterminowana, to za jakiś czas dam znać jak z Synem na diecie.
Tytuł: Odp: dieta SCD w autyźmie
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Listopad 12, 2014, 11:19:44
super ze macie juz efekty!!!1 :) ja po 2 tyg troche sie zlamalam-dalam malemu chleb bezglutenowy , ktory sama pieke.i dostaje raz na 2-3 dni narzaie.reszta wg zasad SCD ale po zrobieniu badan na alergie odroczone znow zaczynam pelna diete.nie rezygnuje calkowicie-typu zostawilam malego na diecie praktycznie bez weglowodanow bo u nas tez super z malym sie zaczelo dziac.kupy nadal bardzo ok, wiec mysle ze dla jelit malego ta dieta jest b korzystna.tylko wychudl nam strasznie....a nigdy pulpetem nie byl wiec z tym lipa troche.i b slaby byl i ciagle glodny.dlatego sie zlamalam.czekam na te alergie bo jak okaze sie ze maly ma dalej alergie na migdaly i jajka i miod to bede musiala stosowac po prostu diete ze zmniejszona iloscia weglowodanow.ale nie typowa SCD.
wiem o czym piszesz z tym wczesnym wstawaniem.ja tez codziennie o 5 pobudka.to mnie tylko dobija w tej diecie ze jak juz na bg, bm, bc nie mialam za duzo zasu dla malego bo ciagle w kuchni, tak teraz na SCD to juz w ogole jest z tym masakra.maly smutny i rozzalony ze ja ciagle zajeta....musze sobie jakos to wszystko polapac i poukladac. i wtedy zaczne jeszcze raz porzadnie.
ja sokow nie dawalam narazie.raz mu kupilam z buraka i marchwi na probe swiezo wyciskany, troche wypil, ale niechetnie i potem sie b zle czul....cala noc sie krecil, placzliwy, zly na nastepny dzien.u nas jest problem z trzustka, maly chyba nie powinien za bardzo surowego jesc (do tej pory byl na diecie trzustkowej i jadl tylko gotowane warzywa).
ale u nas widze juz po tych 3 tyg spore efekty.pomijajac kupy to maly sie b rozgadal i otworzyl :)