Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Leczenie poprzez żywność => Wątek zaczęty przez: . w Czerwiec 20, 2010, 21:10:54

Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: . w Czerwiec 20, 2010, 21:10:54
Mój Dawid od jakiegoś juz czasu jest (staram się żeby był) na diecie niskowęglowodanowej.
Wiadomo, że węglowodany to cukry i potrawy w nie bogate często nakręcają nasze dzieciaki. Tak jest w przypadku Dawida, dodatkowo ma za mało jakiegoś enzymu trzustkowego (chyba amylaza) i przez to jego organizm nie radzi sobie z trawieniem weglowodanów..
No poza tym dieta nieskowęglowodanowa jest o wiele bogatsza w składniki odżywcze a przez to zdrowsza.

Szukam przepisów i pomysłów na jedzonko niskowęglowodanowe :)

Z tego co wiem to na forum jest conajmniej kilkoro dzieci z taka dieta więc może podzielmy sie pomysłami żeby dzieci nie musiały jeśc ciągle tego samego.

Ja np. żeby ograniczyc węglowodany dodaję mu do zup (jarzynowych, przecierowych z dyni, brokułów) zamiast ziemniaków i kasz -popping z amarantusa lub proso dmuchane.

Gołąbki jak robię to daję 3/4 mięsa i 1/4 kaszy/ryżu +dużo kapusty.

Daję mu też swojską kiełbasę i wędliny (robione przez znajomą kobitkę), bez niczego tak w plasterkach na talerzu, czasami z warzywami typu ogórek kiszony, pomidor  itp.

Już odczulił się chyba na jajka przepiórcze więc daje mu co 4 dzień ze szczpiorkiem i oliwa z oliwek.

Gotuję mu tez na parze ryby z warzywami.

Robie sałatki wielowarzywne, zamiast majonezu daję zaparzone mielone siemię lniane. Oczywiscie bez pieczywa.

Jada tez fasolki, które maja co prawda więcej węglowodanów ale też są bardzo zdrowe i maja dużo białka. Lubi fasolkę mung i adzuki do tego stopnia, że jadłby je codziennie.

Gotuję mu też zupki z boczkiem i fasolką (białą), do niczego nie dodaję ziemniaków.

Mięska jada duszone lub pieczone, z surówką lub bez.

Dostaje tez owoce, generalnie jakie chce, ale najczęściej jagody, truskawki, maliny.

Na przekąski ma orzechy, czasem rodzynki, ciasteczka inulinowo-migdałowe lub kokosowe, gumy do zucia z ksylitolem.

Rzadko ale daję mu (bo uwielbia) wafle kukurydziane lub ryżowe (takie cieniutkie) z grubo posmarowanym pasztetem, takim robionym przeze mnie. Do tego ogórki, pomidor, rzodkiewki, co tam chce.



A wy macie jakieś pomysły lub przepisy?
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Czerwiec 21, 2010, 13:11:49
Maju, Bartuś Sylwii z £odzi jest na diecie "niżej węglowodanowej". Mój synuś także. Staram trzymać rotacji i ja daję ziemniaki (w tym frytki). Często je tylko jeden składnik, np. pasztet z potartą rzodkiewka z miseczki łyżeczką - to na śniadanie. Leczo (papryka, pomidory, koncetrat, cebula, zupełnie bez przypraw). Tarte jabłko, ostanio zdarza się, że zje kilka kulek winogron. O jedzeniu jagód, malin itd moge zapomnieć, u nas wszystko wprowadzane jest z bólem i dłuuuugo. Czasem ryż czy jakaś kasza, ale się staram aby rotować. Jajka. Wędliny. mięsa "obiadowe". Kluski z ziemniaków (bezglutenowe). Galaretka z kurczaka, indyka, ozora wołowego. Tez mi brakuje pomysłów no i mój cały czas je wybiórczo :-( Zupki na różnym mięsie.  Sporadycznie serek kozi z potartym ogórkiem (minimalizuję mu tez nabiał).
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: . w Czerwiec 21, 2010, 15:08:28
Dzieki, że sie odezwałas :)

Pamietam własnie, że sylwiamama ma dziecko na niskowęglowodanowej, ale ona ma równiez na wysokotłuszczowej, jej synek toleruje np. parówki a mój by po nich wariował conajmniej kilka godzin (pobudzenie itd. po jakimkolwiek przetworzonym jedzeniu). Dlatego szukam pomysłów co tu jeszcze można wykombinowac. Tym bardziej, że widzę że Dawid im mniej zje weglowodanów tym jest "fajniejszy" wyciszony i mniej stymulacji.
A Ty widzisz różnicę u swojego dziecka?
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Czerwiec 21, 2010, 15:44:51
Majka gdybyś podała zródło skąd zamówić te ciasteczka inulinowo - migdałowe to bym była bardzo wdzięczna.. mały na ćwiczenia potrzebuje nagrody żywieniowe a owoce już czasem mu sie nudza to by był fajny pomysł...
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Czerwiec 21, 2010, 15:51:56
ja zamawiałam też ostatnio takie ciasteczka ...http://www.eko-zdrowie.pl/p/128/447447/ciastka_qunioa;kakao_bio.html
-były naprawdę suuuper smaczne!! ale szkoda ,że mają miód w składzie...i cukier trzcinowy ale 2-3 dziennie myśle nie zaszkodza on je uwielbia!! polecam!
w ogóle produkty z tej komosy ryżowej sa ponoć bardzo zalecane i zdrowe... może były by też dozwolone na diecie niskowęglowodanowej?  :;):
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Czerwiec 21, 2010, 15:59:32
http://www.eko-zdrowie.pl/p/128/447447/ciastka_qunioa;kakao_bio.html
-wklejam jeszcze raz...
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Czerwiec 21, 2010, 16:11:45
Maju, spróbuję to ująć w punktach jakoś, aby było sensowniej niż powyższy post :down: :

- cukier w postaci sacharozy - obaj synowie wariują (starszy ma 3 latka i jest zdrowy w sensie, że nie ma zaburzeń ze spektrum) ale poobserwowałam sobie tez inne dzieci (na imprezkach, urodzinach itd) i wyraźnie wiedzę, że dużej liczbie dzieci sacharoza daje "kopa" i latają pobudzone, jakby sie koncentracja obniżała, takie się robią właśnie latające
U nas właściwie do niczego nie dodaję takiego sypkiego białego cukru.

- cukier w postaci fruktozy/glukozy - na moich synów słabiej działa, niz sacharoza - nie wiem czemu
ale nie dodaję tych cukrów do niczego, te obserwacje moje to raczej po jakis Kubusiach itd.
staram sie takich produktów nie podawać

- nabiał krowi, kozi, owczy - daje efekt w postaci katarów, ciągnących się "glutów", najczęściej przezroczystych
staram się nie podawać wogóle krowiego, kozi sporadycznie, ze 2 razy w m-cu, synuś lubi kozi twarożek

- gluten - Kiedy miał 2 miesiące, miał ZOKN III stopnia. Za porada dr med Ewy Bednarczyk - Witoszek (ta lekarka o której pisała wielokrotnie Sylwia z £odzi) zastosowałam u siebie dietę bezglutenową. Syn był rehabilitowany motorycznie, wiotki w osi, dość mocno spastyczny na obwodzie. Wykluczenie glutenu ode mnie z diety powodowało, że dziecko wg rehabilitantów "lepiej ćwiczyło, był mniej spastyczny i bardziej rozluźnione miał rączki i nóżki" - rehabilitanci nie wiedzieli NIC o moich próbach z dietą. Po 2 tygodniach zjadłam sporo glutenu, nie pamiętam juz ile, ale więcej, czyli np. dwie bułki, na obiad kluski, na deser ciastka. Nastepnego dnia rehabilitancji zgłosili "wraca sztywność, ciekawe czemu". Natychmiast wykluczyłam gluten z diety, ponieważ stawka była wysoka to ja poprostu go wyeliminowałam na wiele tygodni(około 5 miesięcy nie jadłam wogóle glutenu, ewentualnie sporadycznie, np. u kogos niedokładnie obrałam z panierki mięso, ale to naprawde tylko kilka razy). Potem mały odrzucił pierś a ja zdecydowałam, że zostaję na diecie "dobrych i złych dni" czy jak to tam ta lekarka nazwała.
Synus mój spróbował glutenu dobrze po roczku i do tej pory robię wszystko, aby mu go nie podawać. Właściwie je tylko na imprezkach urodzinowych u innych czy na obiedzie u kogoś tam. Sporadycznie i staram się, aby jak najmniej. W domu nie robię nic z glutenem dla niego. Po tych zjedzeniu glutenu ma gorsza kupę, taką jakby mniej strawioną. Wysypki, ale niewielkie. Syn ma też dość duży brzuszek i chyba zdecyduję się na panel celiakii w Lab.Frydy, choć do tego będę musiała mu wprowadzić gluten na codzień ??? . Pediatra oczywiście nakazywała mi wprowadzanie glutenu od któregoś tam miesiąca, wiesz, kaszki manny (mannej? ??? ) dosypywać do zupek, ja tego nie robiłam. Prodeste uważa, że szkodzę dziecku, że nie dostaje on glutenu, bo "gluten zawiera cenne składniki odżywcze"  :D
Żadnych badań, paneli nie mam zrobionych, nigdzie nie potwierdzałam, że "gluten mu szkodzi".

- węglowodany nieglutenowe, czyli kasze, ryże itd. Jak je tego więcej to ma tendencje do większego zaśluzowywania się.

Dieta dr Witoszek ma swoje racje bytu, to moim zdaniem. Nie dla każdego pewno jest dobra, skoro tak, jak piszesz, że Twój Dawidek ma parówkach by "odleciał" to wiadomo, nie możesz mu ich podać. Z tego co pamiętam, Ty także rotujesz i ja widzę w rotacji siłę i potęgę - a dr Witoszek nie "zaleca" parówek tylko raczej zaleca obserwację i dostosowanie diety do danej osoby. Dr Witoszek mocno zlaleca rotację (za D.Myłek, powołuje się na D.Myłek) Ce;lem diety dr Witoszek jest doprowadzenie organizmu do takiego stanu, abyśmy mogli zjeść to, na co mamy ochotę, jednakże to nie tak, że np. mam ochotę na 50dag krówek i je zjem. Ale tak, aby od czasu do czasu można było tą przykładową krówkę zjeść. Dla mnie celem jest "odczulenie" dziecka.

Jeszcze co do tłuszczu - tez się staram aby mój mały jadł tłusto. Tłuszcz zwykle nie uczula (ok, wiem, że są przypadki dzieciaków uczulonych na "prawie wszystko"). W domu jak tylko moge, używam do smażenia tłuszczu gęsiego, jest super, delikatny i nie śmierdzi, choc u nas drogi. Oleje/oliwy kupuje możliwie najlepsze na jakie mnie stać i staram się także rotować, raz na tym, raz na tamtym smażyć czy dolewac do zupki.

U nas jednak i dieta i jej ograniczanie napotyka na duże trudności, bo mały jest wybiórczy strasznie i jeszcze mu sie tolerowane (czyli te, które zje)  pokarmy zmnieniają co jakiś czas. Oczywiście, najchętniej piłby mleko modyfikowane, jadł słodkie kaszki ryżowe i czekoladki i wafelki  :D  (Jak większość dzieci, czy to zdrowych, czy zaburzonych) Nie bardzo chce surowe owoce (tylko ukochanego banana by jadł) czy surowe warzywa...

Nie zaobserwowałam,. aby były jakies nieprawidłowe reakcje u niego po np. rybie z puszki w pomidorach (tak, wiem, ryba=rtęć, sos jest z cukrem, zawiera konserwanty) więc dostaje 1 czy 2 razy w miesiącu taką rybę. Tak, jakby jego największym problemem NIE były konserwanty/barwniki tylko bardziej sacharoza w postaci słodyczy ("latanie") i gluten (gorzej strawione kupy). U nas typowych stymulacji nie mai chyba nigdy nie było, no ale syn jest jeszcze malutki.
I nie wiem tez na ile miarodajne są moje obserwacje, bo jedyne co oprócz diety stosujemy to homeopatia dr Bross - i to tez może dawać efekty, które moga się nakładać na sibie, zacierać i mieszac mi w głowie  :p

Przykładowe śniadanie i kolacja dla mojego synusia: kiełbaski grzane domowe, pasztet domowy, ryba z puszki, kawałek mięsa z poprzedniego dnia z obiadu, jajka gotowane na twardo, rzadko serek kozi z rzodkiewką/ogórkiem, czasem galaretka mięsna domowa, czasem kaszanka ze sklepu "małego", pasta z tuńczyka, pasta jajeczna, wędzona ryba, jajecznica na boczku na cebuli,
"zamienników" chleba nie podaję

Przykładowy obiad: zupki warzywne na różnym mięsie albo i na wodzie  z dolewka jakiegoś oleju/oliwy, leczo, mieszanina warzywno-mięsna, kluski bez glutenowe ziemniaczane z "sosem" warzywnym czyli przetarte warzywa, ryba z piekarnika (filet z ryby, jaką tam może jeść kładę w naczyniu żaroodpornym na krążkach cebuli/pora, na dno daję trochę tłuszczu, aby mi sie ta cebula nie zwęgliła, posypuję lekko tymiankiem, kilka kulek pieprzu i do piekarnika - przyprawy można dać dowolne właściwie, jeśli posmarujesz odrobinę majonezem rybę u góry to będzie bardziej soczysta, można też podlać od góry jakimś tłuszczem, jaki tam Dawidek może jeść; dość szybkie i nie trzeba się namęczyc z przygotowywaniem)

Przegryzek nie podaję, je 3 posiłki dziennie.

To się rozpisałam :down: Macie gdzieś stwierdzone niedobory amylazy w jakimś badaniu?
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: . w Czerwiec 21, 2010, 20:44:50
mamo Igorka,

ciastka robię sama w kilka dosłownie minut, bez pieczenia. Przepis na stronie Dawida tutaj:   http://www.dawidmlynarski.zafriko.pl/str/przepisy_i_pomysly_               nazwałam je "Kokosanki z inuliną" bo robię je raz z kokosem raz z mielonymi migdałami, mozna też dac siemię lniane w ziarenkach.

Mój Dawid po odrobinie cukru niestety wariuje i fruwa, stymulacje siegaja maxa. Ma właśnie niedobór amylazy bodajże (badanie kupki w stanach to wykazało) i na razie nie udało mi sie tego u niego wyregulować bo zajmowaliśmy się "ważniejszymi" rzeczami w jego organiźmie.

A jesli chodzi o dietetyków to zastanawiałam sie nad dr Witoszek, ale skoro ona idzie za dr Myłek to nie wiem czy jest sens bo my pod stała kontrola Myłkowej jesteśmy od ponad 5 lat i jestesmy w sumie zadowoleni. Teraz w związku z alergiami Dawida zleciła badanie grasicy na rozpad limfocytów i jestem ciekawa co z niego wyjdzie, bo dr Cubała też je zalecała ale wcześniej nie bardzo było gdzie go wykonać. No ale to inny temat już.

Dzięki dziewczyny za przypomnienie, że istnieje leczo :)  bo już nie pamiętam kiedy robiłam a może Dawid chciałby zjeśc..

No a jesli chodzi o parówki to mój by odleciał z powodu dodatków "E-.." bo na nie tez bardzo silnie reaguje pobudzeniem i stymulacjami, wątroba nie daje rady chyba wydalać, zawsze miał z nią problemy :angry:
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: . w Czerwiec 21, 2010, 20:47:16
Nie, amylazę robiłam mu z krwi i chyba moczu, badanie kupki wykazało jeszcze inne "historie".
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: alicja w Czerwiec 21, 2010, 22:07:50
A może dieta specyficznych węglowodanów (SCD) , przynajmniej te dwa

 pierwsze etapy , byly by własciwe ?  próbowałas ?


 pozdr.
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Czerwiec 21, 2010, 22:39:38
Maju, dr Witoszek dokładnie wszystko wyjaśnia w swojej książce, z tego co pamiętam książka nie była bardzo droga - 30zł. Warto tez wiedzieć, że dr Witoszek NIE jest dietetykiem "typowym", jest laryngologiem no i że wywodzi się od Diety Optymalnej Dra Kwaśniewskiego.

Leczo to można w różnych wariantach robić, jeszcze można dodawać np. cukinię, dynię a także ogórki ( :p )a zamiast kiełbasy jakieś mięsa. Prawdopodobnie także tofu twarde. Widziałam Maju, że jesteś bardzo kreatywna, jeśli chodzi o diety więc na pewno coć wymyślisz, jak modyfikowac leczo  :D
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: . w Czerwiec 22, 2010, 09:40:18
No z tym leczem to pokombinuję :D

alicja,

nie próbowalismy tej diety bo mój Dawid tak uwielbia wszelkiego rodzaju kasze (jaglana, gryczana jak nie wiedziałam że jest na nia uczulony), że jakbys mu zaproponowała kasze albo lizaka to pewnie miałby dylemat.. :;):

Dążymy do max ograniczenia i dlatego daje te dmuchane proso, poppingi z amarantusa bo to lżejsze no i mniej węglowodanów. No i sypie mu łyzkę na talerz, im mniej tym lepiej, ale on płacze i ciężko mu bez "kaszy".

A o jakich etapach diety piszesz? Bo jak szukałam zawsze na temat tej diety to pisze głównie, że zero ziarna, skrobii  itp. a nie mogę znaleźc w googlach nic konkretniejszego.
Napiszesz coś więcej? Wy stosowaliscie tą dietę?
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: alicja w Czerwiec 22, 2010, 11:33:17
mam niestety kompa po awarii i wyczyszczone wszystkie namiary,
  ale próbuj znaleźć bloga mamy z USA (po polsku) ona krok po kroku
 przetłumaczyla wszystkie przepisy z tej diety.
 Z tego co pamietam zaczynalo sie własnie od prostych weglowodanow i
 bardzo wolno przechodzilo do weglowodanow złozonych z ktorymi macie problem. Byc może u Dawida ta właśnie dieta odniosła by sukces.
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: . w Czerwiec 22, 2010, 11:39:40
Będę bardzo wdzięczna
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: alicja w Czerwiec 22, 2010, 12:19:31
Znalazłam : http://myblog-agnieszka.blogspot.com/2008....je.html


  Blog nosi tytul ; Na przekor niemozliwemu.

 Autorka Agnieszka zrobila to wspamniale , znajdziesz tam mnostwo przepisow i zalożenia diety.

 Tak a propos nie iwm czy wróciła juz do Polski  i jak się miewa  głowny bohater blogu, mam nadzieje , że duzo lepiej.
Tytuł: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: . w Czerwiec 22, 2010, 14:02:55
Dzięki!!

Jutro z rana zabieram sie za czytanie, wcześniej nie dam rady.
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Lipiec 28, 2010, 12:07:54
dzięki kobitki za te informacje :-*-właśnie dowiedziałam sie że Franek ma wyniki krwi na pograniczu anemii i teraz to po prostu jestem nieźle przyparta do muru... Jedyne pocieszenie w tym że trochę poszerzył dietę na przestrzeni 3 ostatnich tygodni... :-\ ale troche się podłamałam...Dzisiaj podrukuję przepisy i do roboty... Buziaki kochane :)
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Wrzesień 25, 2010, 07:16:01
No to kochani wszyscy , którzy nadal moje posty o diecie niskowęglwodanowej czytają jak doniesienia z kosmosu informuję, że nawet osoba będąca jutro na konferencji o autyźmie org. przez Synapsis o tym mówi . Dokopałam się dwóch źródeł w języku polskim. Czytajcie, dowiadujcie się. Uważam, że warto było pisać dla Was przez ostatnie 3 lata by doczekać się kiedyś choćby takich wzmianek o diecie niskoweglowodanowej jak te w poniższych linkach:

Karyn Serrousi

Tutaj pliki:

http://www.ecomedica.pl/s...ussi_09_pol.pdf (http://www.ecomedica.pl/s...ussi_09_pol.pdf)

http://www.studio-k2.pl/artykuly/2.pdf (http://www.studio-k2.pl/artykuly/2.pdf)

szczególnie ten drugi link jest cenny gdyż za zgodą autorki przedrukowują jej historię jak tyle lat temu dochodziła do diety bezmlecznej i bezglutenowej.

Niepowodzenia w stosowaniu diety niskowęglowodanowej , o których wspomina upatruję w tym, że nadal są stosowane zboża bezglutenowe i  zbyt duża dawka węglowodanów.

I pewnie prdukty mlecze nawet nie krowie ale pozostałe. Równiez takie zastępniki jak mleko sojowe czy kokosowe. Oba te produkty w zestawieniu z różnymi innymi produktami mięsno, rosliny strączkowe, warzywa mogą działać gorzej lub lepiej. A wcale nie jest konieczne i ważne by nie jeść np. produktów skrobiowych. Frytki na smalcu, które jada mój syn byle nie codziennie nie szkodzą a są dobrym śniadaniem lub kolacją dla mojego ośmiolatka.

mój wątek w dziale Alergie: Leczenie alergii dietą dr.Witoszek  mogę po 3 latach stosowania uznać za sukces również w całej sferze funkcjonowania mojego syna a alergia była tylko dodatkiem w kompleksowym leczeniu Bartka dieta niskoweglowodanową. 

Pozdrawiam i życzę Wam również sukcesów w leczeniu dzieci dietą niskowęglowodanową nawet całej rodziny podobnie jak to jest w naszym przypadku.
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Wrzesień 27, 2010, 21:10:59
Sylwia, pierwszy link nie działa, jakbys mogła to wklej jeszcze raz :-)
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Wrzesień 29, 2010, 14:55:04
może zdjęli ten plik

trzeba wpisać w google: studio-k2 karyn i wyskoczy strona ale pliku nie moge znaleźć.

Mam go w formie tekstowej więc wkleję jesli chcecie choc trudno go czytać bo z 46 stron dużymi literami po wklejeniu do pliku Worda zrobiło się 7 stron w innej grafice.

Ja go mogę wkleić na chomika bo bedzie mało ważył i każdy sobie ściągnie albo tutaj. Problem z tym, że bć może naruszam prawa autorskie jeśli już go zdjęli.

Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Wrzesień 29, 2010, 15:07:43
teraz jest jeszcze drugi plik : Leczenie bioedyczne autyzmu:

http://www.studio-k2.pl/artykuly/3.pdf (http://www.studio-k2.pl/artykuly/3.pdf)

też go sobie wrzucilam na pdf do komputera.

Jeśli plik nie chce się skopiować a chcecie go mieć to wystarczy mieć darmowy pdf i wybrać Drukuj / do pliku Pdf i zapisać plik w jakimś folderze.Też kiedyś nie umiałam archiwizować i linki mam niektóre puste a inne musze szukać w zakamarkach komputera. Teraz się uczę bo niektóre info bezpowrotnie straciłam a pamięć  ludzka jest nieprecyzjna.

Na szczęscie np. o szczepionkach z 3 lata temu jak czytałam to to co mogłam zapisywałam . Plik pdf jest lepszy od Worda bo niedługo dla Worda w wersji dla XP ma być zmiana i nie wiadomo jak będzie odczytywał starsze pliki. Mam dostęp do najnowszego w pracy i to w ogóle jest inny wygląd i masakra. A już najnowszej wersji do starego Worda się nie da przerobić jak wyślecie sobie nowszy plik do innego komputera przynajmniej mi wyskakują dziwne komunikaty. Wycofują się z pomocy programistycznej by zmuszać firmy i osoby do zmian i nowych wydatków. Ale dokładnie Wam tego nie opiszę, nie jestem informatykiem.



Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Październik 02, 2010, 15:28:02
Rozpoczynam edukacje innych rodziców zainteresowanych dietą niskowęglwodanową w leczeniu dzieci autystycznych.

Tak jak mogę i umiem na platformie serwera chomikuj mam swojego chomika : sklodz.

Powstają tam powoli foldery opisujące nie tylko podejście diety bezglutenowej, bezmlecznej, bezcukrowej ale i diety jaką ja stosuję czyli niskowęglwodanowej ( nie mylić z ketogenną- w jej przypadku ilość węglowodanów obniża się do takiego indywidualnego pozimou by wywołać ketozę)


http://chomikuj.pl/sklodz (http://chomikuj.pl/sklodz)



Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Październik 03, 2010, 00:56:25
ten plik z dietą Karyn Seroussi jest do otwarcia gdy wejdziecie tutaj:

http://www.ecomedica.pl/archiwum.html (http://www.ecomedica.pl/archiwum.html)

i wybierzecie z tematów konferencji właśnie z jej nazwiskiem dwa linki.

miłego czytania.

Była w Polsce rok temu na konferencji organizowanej przez kogoś innego.

Jak jeszcze w jakimś temacie mam się pobawić w detektywa to dajcie znać.





Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Październik 05, 2010, 23:05:55
Alicja tak to ten blog, myśląłm, że go już tu wklejałyście.

Ja znalazłam jeszcze film na you tube z Karyn Seroussi wystepującej na konferencji w W-wie z jej zagraniczną wypowiedzią:

Today Show - Autism & Diet (http://www.youtube.com/watch?v=2EJUsyypI4Y#)

Wam się przyda, ja za mało rozumiem





Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Grudzień 08, 2010, 10:54:36
Znalazłam na you tube różnych rodziców, osoby nagrywające swoje przepisy. Może podpatrzycie, zmodyfikujecie?

z uwagi na dużą popularność diety Atkinsa w USA , wiele jest tam przepisów w tytlue Atkins diet choć nie zawsze są one niskowęglwodanowe. Bo dla mnie nisko to do 100 gram a wg Lutza do 70 gram węglwodanów a wg Atkinsa to zawsze był więcej.

Ale czasem czyjeś pomysły można zmodyfikować.
 np. tutaj

Atkins Diet Recipes: Low Carb Chocolate Bark (IF) (http://www.youtube.com/watch?v=SF2Tk0GFO9k&feature=BF&list=FL8_7Z_5EA0FA&index=2#ws)
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Grudzień 09, 2010, 11:58:45
Hej Sylwia!
Czy masz jakiś pomysł  jak na diecie niskowęglowodanowej wyżywić rosnącego 15 latka?

bo mi ciągle brakuje pomysłów. Oczywiście dieta musi być bez mleczna, bez cukrowa i z małą ilością syfu typu barwniki i konserwanty.

Na razie prktykuje 1 posiłek dziennie bez zbóż, czasami uda się 2.

Zastanawiam się czy porblemem są zboża czy  węglowodany? bo ty piszesz że ziemniaki na tej diecie jecie, a w książce: "zycie bez pieczywa" mowa jest tez o elieminacji wszystkich węglowodanów nie tylko zbóż.
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Grudzień 09, 2010, 14:22:58
lola pisze sie u Lytza o obniżeniu zawartości węglwododanów do 6 jednostek chlebowych czyli ok.72 gram dziennie.

tamnie ma sugestii ,że bez zbóż, Lutz podaje na końcu książki ile jednostek chlebowych ma np. jakiś pakaron czy pizza.

On mówi co daje obniżenie węgli a nie zero carb- bo i taka wersja diety jest na świecie.

Zawsze możesz próbwać zboża bezglutenowe choć z relacji Ewy-mamy Maciusia wynika również,że zboża bezglutenowe to rozwiązanie,które też trzeba obserwować u dziecka,młodzieży lub u siebie.

Razem z Ewa wiesz gdzie piszemy? może przepisy te Ci coś pomogą?

http://www.dobradieta.pl/przepisy.php (http://www.dobradieta.pl/przepisy.php)

bo chyba tutaj ich nie podawałam.
A dla rosnącego 15 latka to zależy czy on potrzebuje coś ala chleb i czy to może być np. chleb z pestek dyni, słoneczkia,migdałów itp. Czy może być bez chleba?

mój bartek też rośnie, trenuje piłkę nożną i radzi sobie bez zbóż codziennie.
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Grudzień 10, 2010, 07:57:19
Dzięki Sylwia za odpowiedz.

Ja sama piekę chlebek orkiszowo-żytni, pyszny i aż mi szkoda go odstawiać.
Syn tez go lubi.

Ale daje mu go tylko na śniadanie do szkoły.

Mam tez roblem z przeliczaneim tych jednostek. Ile węgolowanów ma np. jedna pajda chleba?
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Grudzień 10, 2010, 08:40:41
lola jesli pieczesz sama i chciałabyś wiedzieć ile twój chleb ma węglwododanów to najprosciej wiedzież,że się dało np. 100 gramów dyni, 100 gramów orzechów-jakich, 200 gramów migdałów czy siemienia i napisać obok dla tych nasion ilość węglwodanów w 100 gramach więc cały chleb będzie miał = ? węgli a kromka ważysz ją albo mniej więcej dzielisz na równe procje jesli nie możesz zważyć i całą wartość węgli wtedy możesz podzielić.

tu sa tabelki ile Białka,tłuszczu i węgli mają rózne pokarmy

ale to naprawdę jak znajdziesz różne tabele i cos o będzie o kilka liczb inaczej to sie nie przejmuj, to nie matematyka. a tabele są różne i też o tym dyskutowaliśmy na forum dobradieta.pl ale organizm nie żyje wg matematyki więc 100 gram węglwodanów ma znaczenie ale różnica o 10 gram to nie.

nie wiem czy zwróciłaś na to uwagę bo tam jest wiele różnych informacji
http://www.dobradieta.pl/klucz_weglowodany.php (http://www.dobradieta.pl/klucz_weglowodany.php)

http://www.dobradieta.pl/historia.php (http://www.dobradieta.pl/historia.php)

tabele

http://www.dobradieta.pl/tabele.php (http://www.dobradieta.pl/tabele.php)



a tu są różne artykuły o diecie niskowęglwodanowej

http://www.poradnikdozdrowia.pl/wybrane_artykuly.php (http://www.poradnikdozdrowia.pl/wybrane_artykuly.php)

Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: tomeh w Grudzień 22, 2010, 20:46:20
Dzięki za podanie strony z przepisami. Przydadzą się
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Grudzień 22, 2010, 20:52:52
Dzięki za podanie strony z przepisami. Przydadzą się

na mojej stronie - link z podpisu też są już pierwsze moje przepisy kulinarne choć nie jestem dobrą kucharką

Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Grudzień 22, 2010, 21:16:14
Zapomniałabym jest świetna strona kolegi Krystiana , który wymyśla różne fajne przepisy związane z dietą Jana Kwaśniewskiego ale można je robić albo przerobić na swoje jakie Wam wygodne. W każdym razie on pokazuje jak mozna robić różne przepisy z małą ilością węglowodanów.

http://www.jedzoptymalnie.pl/kulinaria.php (http://www.jedzoptymalnie.pl/kulinaria.php)

polecam ten przepis choć oczywiście miód może być dyskusyjny ale to zależy od waszej wiedzi co możecie jeść wy i wasze dzieci bo można zastapić jajkiem jak może jeść ktoś jajka

a ktoś jak lubi olej kokosowy może zastapic i eksperymentować. 

http://www.jedzoptymalnie.pl/kulinaria.php?id=99 (http://www.jedzoptymalnie.pl/kulinaria.php?id=99)


albo ten przepis

Bułeczka bezglutenowa.

Robi się ją w identyczny sposób jak \"Bułeczke Norbercika\"

 http://www.jedzoptymalnie.pl/kulinaria.php?id=137 (http://www.jedzoptymalnie.pl/kulinaria.php?id=137)

z tym jednak wyjątkiem ,ze zamiast mąki daliśmy 10 dkg zmielonej dyni/słonecznik oraz 10 dkg maki ziemniaczanej.
Norbert ostatnio nie tolerował rodzynek zawartych w bułce/aflotoksyny/, wiec dodatkowo wzmocnilismy wypiek dwa łyzkami kakao - jest super- pewnie jutro bedzie pieczona nastepna, za dużo chetnych sie znalazło.

jeśli ma być bezmlecznie to zamiast śmietanki można tylko z jajkami zrobić, można zrobić bez drożdzy wtedy po prostu nie wyrośnie, a wsypać trochę soli.

Ja robiłam ciastka z róznych nasion z jajkami i rodzynkami i wychodziły dobre a nie było tam nic dzięki czemu miały by wyrosnąć. Po prostu wychodziły chrupkie kawałki twarde do chrupania.

Są rónież bardzo ciekawe Naleśniki Adampio. Adampio to jeden z użytkowników z forum Kwaśniewskiego, od którego zaczynałam  swoją przygodę z dietą niskowęglwodanową  Krystian zamieścił jego przepis i nie przemyca do swoich przepisów żadnych mąk ze zbóż więc jego przepis jest jak najbardziej do wykorzystania jeśli tak jak Ja nie jecie zbóż i nie dajecie ich swoim dzieciom. ( gryka nie jest zbożem podobnie jak maka z kasztanów, której ja zaczęłam od jakiegoś czasu używać do panierki czy jakiś ciastek lub nalesników ale to muszę zrobić kolejny raz by zrobić zdjęcia i spisać przepis i wrzucic na swoja stronę internetową.)

Naleśniki Adampio

Skład:
5 dkg maki z pesetk dyni
5 dkg maki z pestek slonecznika
5 dkg mąki z kaszy gryczanej
5 całych jajek
100 ml wody
10 dkg smalcu do smażenia.
Robot w ruch i wszystkie składniki wymieszać. Smażyć na smalcu. Mnie wyszło 8 naleśników, fi ok. 18 cm. Włożony w srodek pasztet j. w. \"załatwił\" mnie chyba na cały dzień/zjadłem dwa/. A miały byc dziś robione gołąbki \"pańskie\" ..http://jedzoptymalnie.pl/kulinaria.php?id=128 (http://jedzoptymalnie.pl/kulinaria.php?id=128) , miały , ale nie będą , bo słoneczko za oknem zaprasza do wyjazdu.
Naleśniki wykazują proporcje jak B.62,0 T.170,7 W.57,1
1:2,7:0,9 - bez mąki z kaszy 1:2,7: 0,4

Adam- zrób kolejne- zamiast maki gryczanej , daj np sezam , lub....wcale... lub.... nie wiem...

http://www.jedzoptymalnie.pl/kulinaria.php?id=154 (http://www.jedzoptymalnie.pl/kulinaria.php?id=154)

Chleb migdałowy.


Przyznam szczerze , że od momentu uzyskanej informacji o ziarnach dyni -wyprowadziłem ten produkt z kuchni/w handlu jest tylko i wyłącznie modyfikowana, bezpestkowa z Chin i Turcji-to koniec/.
Kilkakrotnie wykonany chlebuś z migdałów spełnia naszą lukę żywieniową, choć prawdę mówiąc możemy się obejść bez tego przysmaku.

Sklad:
1 kg białka jaja kurzego
30 dkg migdałów
20 dkg sezamu

Migdały zaparzyć wrzatkiem lub zagotować 20 sek , odczekać chwile , po to , aby bez problemu zciągnąć brazową łuskę. Lekko podprazyć , aby łatwiej było mielić. Zmielić w młynku do kawy.
Z białka ubić pianę , dodać mąkę z migdałow i sezam jako dodatek. Masę wylać do keksówek wysmarowanych grubo masłem i obsypanych sezamem.
Piec w temp 180 stC ok godziny.

Razem B.215,0 T.276,0 W.49,8
1:1,3:,2

http://www.jedzoptymalnie.pl/kulinaria.php?id=178 (http://www.jedzoptymalnie.pl/kulinaria.php?id=178)

Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Grudzień 23, 2010, 08:06:26
Sylwia!
a o co chodzi z tymi pestkami dyni?
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Grudzień 23, 2010, 08:27:46
Lola po prostu napisali o dyni łuskanej, którą kupujesz jak słonecznik łuskany a,że sa pestakmi z dyni to prawda ale raczej powinni napisać,nasiona dyni. Określenie troche niefortunne- w każdym razie chodzi o dynię luskaną; maki raczej sie z nich nie znajdzie dlatego wchodzi w gre mielenie dyni,słonecznika, siemienia lnianego.

Ostatnio kupiłam młynek do kawy taki zwykły jak kiedyś były a ostatnio nie mogłam spotkać,że na gorzę sa noże i po rpsotu można wsypać nie tylko kawe ale i inne nasiona i mielic i nie przelatuje to jescze przez pół młynka w jakies obudowie i czekam do jutra by coś upiec z przepisów które mam i zrobię zdjęcia i wrzucę na stronę.

Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Grudzień 23, 2010, 09:10:18
Sylwia, Ty na jakims watku szukalas calych ziaren, nie wiem, czy chodzi o ziarna zboz? Bo jesli tak to w www.bogutynmlyn.pl (http://www.bogutynmlyn.pl) jest zyto i pszenica w ziarnach, zreszta i cala masa roznych innych cudow tez :)
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Grudzień 23, 2010, 10:03:36
ja szukałam raczej dla innych bo jesli już pieka chleb kukurydziany codziennie to lepiej zemleć samemu zboże na make. Dzieki wkleje to do sklepów internetowych to inni skorzystają.

dzięki bazylia jest tam wiele super produktów!!!

Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Grudzień 23, 2010, 10:58:39
Znalazłam tam make migdałową, bez żadnych dodatków glutenowych  można z niej upiec chleb , ciasto tak jak w tym przepisie zostawiajac lub nie dodając maki pszennej i zmniejszając ilość cukru lub zatapić go czyms innym a jesli ktos nie może jeść pomarańczy zrobić np. z rodzynkami, czy kawałkami owoców , które mozna jeść nawet surowych, które po upieczeniu nadadzą posmak owocowy ciastu np. jabłka czy gruszki

http://www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=1110&page= (http://www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=1110&page=)

Bliskowschodnie ciasto pomarańczowe
1 pomarańcza
3 jajka
250 g cukru
200 g mąki migdałowej
55 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Pomarańczę (w całości) gotujemy przez godzinę na granicy wrzenia. Jajka ubijamy z cukrem, aż nabiorą jasnego koloru. Dodajemy mąkę migdałową, przesianą mąkę i proszek do pieczenia, mieszamy.Pomarańczę kroimy na kawałki, usuwamy pestki i razem ze skórką miksujemy na puree. Puree pomarańczowe łączymy z przygotowaną masą, przekładamy do małej formy tortowej, wysmarowanej masłem. Pieczemy około 45 minut w 180 st. C.Wystudzone ciasto można posmarować gęstym, greckim jogurtem lub serkiem homogenizowanym wymieszanym z marmoladą pomarańczową.

By nie używać masła do blachy wystarczy wziąść papier do pieczenia !!!





 
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Grudzień 23, 2010, 12:46:49
Dziewczyny udało mi się znaleźć i teraz przeczytac, że tutaj sa kolejne informacje o diecie, którą byłyście zainteresowane. Kiedys to już gdzies podawałam ale tego wtedy nie zauważyłam.

Podstrona o robieniu jogurtu na DIECIE SCD
http://www.dobrametoda.com/SCD/SCD-%20jogurtPL.htm (http://www.dobrametoda.com/SCD/SCD-%20jogurtPL.htm)

na wszelki wypadek wklejam by zostało

Jogurt SCD

Sposób na robienie jogurtu jest całkiem prosty tak długo, jak długo bierzesz pod uwagę fakt, że w jego powstanie zaangażowane są żywe organizmy wrażliwe na temperaturę - zbyt wysoka zabija je, a zbyt niska nie pozwala im się rozmnożyć. Być może takie szczegóły nie są ci do niczego potrzebne, ale mam jednak nadzieję, że znajdziesz wśród nich coś, co ci się przyda. Jogurt jest ważną częścią diety SCD, ponieważ żywe kultury bakterii znajdujące się w nim zaludniają jelita "dobrymi" bakteriami i w ten sposób kontrolują nadmierny wzrost tych niepożądanych.
Smak, zapach i konsystencja jogurtu zależy od rodzaju mleka jakiego używasz. Im pełniejsze mleko, tj. zawierające więcej tłuszczu, tym mniej kwaśny i bardziej gęsty będzie jogurt. Nie ważne jakiego rodzaju mleka, czy śmietany używasz, bądź pewien że nie zawiera takich składników jak zagęszczacze, dodatki smakowe, czy słodziki lub cukier. Nie może w nim być nic oprócz mleka i czasami śmietany. Jeśli nie możesz znaleźć produktu, który byłby wolny od dodatków w sklepie z nabiałem, może będziesz musiał użyć organicznych produktów.

Ci którzy są wrażliwi na mleko krowie mogą sprawdzić, czy ich organizm będzie tolerował zrobiony domowym sposobem jogurt z mleka koziego. Cząsteczki białka w mleku kozim, są krótsze, niż te, które znajdują się w mleku krowim, a przez to są bardziej delikatne. Instrukcja, jak należy przygotować jogurt z mleka krowiego i koziego wraz z ewentualnymi opcjami do wyboru, znajduje się poniżej. I na koniec, ci którzy są wrażliwi na oba rodzaje jogurtu, mogą spróbować odsączyć płyn z jogurtu, żeby uczynić go łatwiej tolerowanym przez organizm. Instrukcja "odsączania" jogurtu z mleka krowiego możecie znaleźć na stronie 134 książki "Breaking the Vicious Cicle", a dla jogurty z mleka koziego na stronie internetowej Upper Canada Lower Bowel Society. Odsączony jogurt jest nazywany mianem sera jogurtowego lub śmietankowego sera SCD. Może być zjadany sam lub używany do przygotowywania posiłków jako substytut dla suchego wiejskiego sera.

Przygotowanie jogurtu SCD w jogurtownicy

1) Wlej 1 lub 2 litry mleka do czystego naczynia i podgrzewaj powoli na średnim ogniu aż temperatura osiągnie 82 stopnie C.* Mieszaj mleko od czasu do czasu, żeby zapobiec jego przywieraniu do dna, a przed końcem upewnij się, że zawartość osiągnęła pożądaną temperaturę. Podgrzanie ma na celu zabicie ewentualnych wszystkich bakterii, które mogą przeszkadzać wchodząc w reakcje z bakteriami jogurtowymi.

*Zarówno krowie jak i kozie mleko musi być podgrzane do 180 stopni F, w celu sterylizacji. Jednakże krowie mleko może tolerować wyższą temperaturę nawet do około 100 stopni C, natomiast kozie jest bardziej delikatne i nie powinno być podgrzewane do temperatury wyższej niż 85 C.

2) Wyłącz gaz i pozwól mleku ostygnąć do temperatury między 42 a 44 stopni C.
Mieszaj dokładnie zanim osiągnie pożądaną temperaturę. Możesz przykryć naczynie czystym ścierką do naczyń na czas stygnięcia.

3) Przelej mleko przez drobne sitko do pojemników na jogurt, żeby usunąć cieką warstwę , która tworzy się na wierzchu mleka, kiedy ono stygnie. Nie musisz tego robić, ale uczyni to konsystencję jogurt bardziej gładką.

4) Jeśli używasz starteru jogurtowego Yogourmet, włóż go do jakiegoś kubka, dodaj kilka łyżek stołowych mleka i wymieszaj dokładnie aż do całkowitego rozpuszczenia. Następnie dodaj jeszcze pół kubka mleka, ponownie dokładnie wymieszaj i wlej wszystko do mleka w pojemniku, gdzie przygotowujesz jogurt. Ponownie całość dokładnie wymieszaj. Przykryj pojemnik z jogurtem przykrywką.
Jeśli używasz jogurtu kupionego w sklepie jako startera, może on zawierać bakterie takie jak Lactobacillus Acidophilus, Streptococcus Thermophilus, i Lactobacillus Bulgaricus. Nie wolno stosować jogurtów, które zawierają bakterie Bifidus/Bifidum. Nie mogą one również zawierać zagęszczaczy, cukru, dodatków, czy polepszaczy jakiegokolwiek rodzaju.
Muszą to być żywe kultury bakterii. Użyj 1 kubka na 1 litr mleka zachowując tą samą procedurę jaka została opisana wyżej do startera w proszku. Nie powinno się używać jogurtu zrobionego w domu jako startera dla następnych.

5) Wypełnij zewnętrzny pojemnik jogurtownicy ciepłą wodą na wskazaną w instrukcji wysokość.

6) Połóż pojemnik zawierający mleko z żywymi kulturami bakterii do środka urządzenia w niektórych modelach może to być odczuwane jakby pojemnik lekko unosił się na wodzie. Tak ma być. Załóż pokrywkę do jogurtownicy, włącz ją i zapomnij o wszystkim na przynajmniej 24 godziny. Osobiście kładę notatkę na wieczku z godziną, żeby wiedzieć.

7) Po upływie przynajmniej 24 godzin, wyłącz maszynę i wyjmij pojemnik. Ostrożnie, (pamiętaj to jest ŻYWE), włóż pojemnik do lodówki i pozwól mu odpocząć przez jakiś czas.

8) Delikatnie ale dokładnie wymieszaj jogurt łyżką lub metalową trzepaczką, że uczynić go jego konsystencje jednolicie gładką. WYSTARCZY! Jeśli jogurt będzie mieszany zbyt długo będzie mieć tendencje do dzielenia się, więc należy być ostrożnym.


Przygotowanie jogurtu w piekarniku

Kroki od 1 do 3 są takie same jak dla przygotowania jogurtu w jogurtownicy.

4) W osobnym naczyniu umieść 1 kubek naturalnego jogurtu zakupionego w sklepie lub starteru jogurtowego i powoli, równocześnie dokładnie mieszając, dodawaj po trochu schłodzone mleko. Do mieszania możesz użyć zarówno trzepaczki jak i elektrycznego miksera ręcznego.

5) Zakryte naczynie umieść w piekarniku włączonym z 60 watt żarówką. Sprawdź termometrem temperaturę (możesz do tego celu kupić taki w Home Depot za około $3.99) w piekarniku i utrzymuj ją na poziomie 37 do 43 stopnie C. Jeśli piekarnik staje się zbyt ciepły, użyj długopisu do uchylenia drzwi. Kiedy to zrobisz kilka razy nabierzesz rozeznania w jaki sposób Twój piekarnik najlepiej utrzymuje taką temperaturę. Poddawaj fermentacji jogurt w ten sposób przez 24 godziny.

6) Po 24 godzinach, wyjmij naczynie z piekarnika i włóż do lodówki na około 8 godzin. Nie ruszaj jogurty aż do momentu kiedy osiądzie właściwie lub zmieni konsystencję.

7) Delikatnie ale dokładnie wymieszaj jogurt łyżką lub metalową trzepaczką, że uczynić go jego konsystencje jednolicie gładką.



Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Grudzień 23, 2010, 15:45:07
Najlepsze, najsmaczniejsze jogurty wychodzą z mleka, którego się nie podgrzewa. Warunek jednak jest taki, że musi to być mleko prosto od krowy\kozy, jak najszybciej dodane bakterie. Jak udało mi się zrobić z takiego jeszcze ciepłego to jugurt był przepyszny (robiłam kozie).
Jest gdzieś na forum cały obszerny wątek o kozich jogurtach, watro poczytać. Sprzed kilku lat, nazywał się chyba "mleko kozie czy sojowe" ale głowy nie dam.
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Styczeń 17, 2011, 10:42:59
Moje pisanie na facebooku robi się coraz bardziej zblizone do kolejnych informacji  do których dochodzą inni rodzice na świecie.

Byłyście zainteresowane dietą Specyficznych węglowdanów a tutaj podają jeszcze inne informacje(podałam jużw wątku otranie w innym kontekście)
Zwracam uwagę,że nazwisko autora książki: Dieta bez zbóż się tam pojawia i dodatkowo takie raczej dla wielu kosmiczne założenia paleo diety.
ze strony Karyn Seroussi

http://www.autismndi.com/news/display.asp?content=news&shownews=20040721132615 (http://www.autismndi.com/news/display.asp?content=news&shownews=20040721132615)

fragment:
There are several other sources of information about grains, health, and chronic illness. A well-known advocate of the grain-free diet is Dr. Joseph Mercola. You may also be interested in reading about the Paleolithic Diet or the SCD™ at the Healing Crow website. Another similar approach can be found at the Body Ecology Diet website: www.bodyecologydiet.com (http://www.bodyecologydiet.com) and at our BED summary.

Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Luty 05, 2011, 16:12:39
polecam fajnie napisane artykuły m.in z tagiem odżywianie niskowęglowodanowe, dzięki Kasi znalezione, Kasiu dzięki.  :D


http://nowadebata.pl/tag/odzywianie-niskoweglowodanowe/ (http://nowadebata.pl/tag/odzywianie-niskoweglowodanowe/)
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Listopad 04, 2013, 18:51:45
nie mogę znaleźć wątku przepisy w diecie ketogenicznej więc zostawiam tutaj:

kluski ale bez węglowodanów :)
czyli po łódzku :

" lane kluski"z jajka

na gotujący się rosół czy zupę , jakikolwiek wywar wlewamy jajko i mieszamy by nie zrobiła się jajecznica i gotowe - wychodzą mniejsze, większe "farfocle"

albo

można sobie wziąść sitko i przez nie lać jajko na gotującą się zupę, potworzą się swego rodzaju nitki
jak ktoś nie chce na zupę bo akurat ugotował większy garnek można by spróbować na osolonę wodę lub bez soli też gotującą a potem przecedzić, myślę,że wyjdzie tak samo bo to tylko zasada ścinania się białka :)

Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: nowika w Listopad 07, 2013, 18:25:08
Niestety, jajeczny lany makaron spotkał się z reakcją wymiotną ;( Za to świetnie została przyjęta drobiowa wątróbka duszona z warzywami (kawałek kalafiora, cukinii i jedna pieczarka - czy pieczarki są ok? pytam, bo panuje opinia, że grzyby są ciężkostrawne, szkoda by było z tego też rezygnować, bo dużo smaku dają).
Dzisiaj na obiad był więc czysty rosół z mięsem, bez makaronu (niestety mały ma alergię na marchew, więc nam odpada z rosołu). Za to znalazłam świetnego bloga o SCD  - i nawet jest pyszne spaghetti z "makaronem" z cukinii - już sobie zamówiłam ten twister do warzyw;)
Po kilku dniach wprawek, stwierdzam, że damy radę z dietą i w sobotę zaczynamy intro.
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Listopad 07, 2013, 21:59:41
wszystko może byćalergenem nawet pieczarki, nikt tego nie wie dopóki nie spróbuje

co dawałaś przed makaronem jajecznym i zupą,

wymioty sa albo,że mu nie smakuje albo podrażnienie bo za duza ilość białka w diecie

jeśli prowadzisz dietę to warto sobiezapisywać co je i jak się czuje jajko może być alergiczne stąd taka reakcja?

możliwości jest kilka

obserwacja pokazuje co się dzieje na przestrzeni kilku dni i jak zapisujesz to uświadamiasz sobie co już było a co mozna wprowadzić nowego

marchewka alergia na nią to oznacza,że do sprawdzenia też np.seler

 

Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: nowika w Listopad 08, 2013, 11:15:54
nic nie dawałam,czekał na ten rosół, bo b. lubi - spróbował i od razu miał taki odruch wymiotny i wszystko wypluł do miski - nie było mowy, żeby jeszcze spróbował. Musiałam nalać mu jeszcze raz- sama woda i mięsko. Sylwia- on nie zwymiotował, tylko taki miał odruch - nie wiem, jak to dokładnie wytłumaczyć. Po pieczarkach nic się nie dzieje, więc chyba ok.
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Listopad 08, 2013, 11:47:06
nic nie dawałam,czekał na ten rosół, bo b. lubi - spróbował i od razu miał taki odruch wymiotny i wszystko wypluł do miski - nie było mowy, żeby jeszcze spróbował. Musiałam nalać mu jeszcze raz- sama woda i mięsko. Sylwia- on nie zwymiotował, tylko taki miał odruch - nie wiem, jak to dokładnie wytłumaczyć. Po pieczarkach nic się nie dzieje, więc chyba ok.

nie chodziło mi czy od razu przed zupą jadł coś

chodziło mi ,że zupa na pierwsze danie rano czy to był kolejny posiłek, któryś tam to po pierwsze
po 2. jesli wypluł to znaczy,że to mu nie smakuje w takim połączeniu, skoro są warzywa i mieso po co jeszcze kluski nawet z jajek?

ja wiem, myślimy jak w każdej diecie ,że to ma sycić itp.
ale mięso plus warzywa w zupie w zupełności wystarczy
nadmiar białka na jeden posiłek to też za dużo szczęścia na raz

dieta rotacyjna dopuszcza kilka produktów w ciągu dnia, warto tak robić posiłki i nie wciskać za dużo

innym razem może zupa bez mięsa, bez warzyw a z samymi lanymi kluskami oczywiście gdy mu zasmakuje
poza tym w innej opcji jest tak, że ja gdy zmieniałam dietę i za dużo wcześniej jadłam zbóż bo mlecznych nie lubiłam, to mi białko nie smakowało robiłam więc sobie jajecznicę na żółtkach, jajka na miękko i wyjadałam żółtka albo lane kluski z żółtka do zupy.

Po dłuższym czasie białko mi zasmakowało gdy zmieniły mi się smaki po długim czasie niejedzenia zbóż i jajecznicę zjem już cała
z białkiem miałam odruch niesmaku  od smaku białka.

Stąd też ze swoich obserwacji ja wiele obseroowałam u syna, bo wiedziałam jak dziwnie może reagować organizm na zmianę diety na bezzbożową niskowęglowdanową.

Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: nowika w Listopad 08, 2013, 13:01:52
Rano jadł jajecznicę z szynką z kaczki (pierś kaczki upieczona w piekarniku), potem rosół, kalafior gotowany z masłem ghee i czosnkiem, jabłko gotowane i jeszcze raz rosół. Myślę, że mu po prostu nie smakowały te kluski.
Problem jest taki, że ja mu gotuję czysty rosół, bez warzyw, bo alergię/nietolerancję ma i na pietruszkę i na marchewkę i na cebulę i na pomidora- kilka godzin w glinianym garnku sobie pyrka kaczka, kura... czasem dodam selera.
Dzisiaj na śniadanie był chlebek z mąki migdałowej i dyni, w szkole też+jabłko szara reneta+około 11:30 rosół z kaczki z samym mięsem, na drugie koło 13 będzie ryba pieczona, na kolację mam zamiar zrobić mu zupę z cukinii na tym rosole, albo pieczoną cukinię z czosnkiem. Może być? Listonosz właśnie przyniósł mi książkę dr Witoszek, więc jak wrócimy z terapii to zabieram się za czytanie.
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Listopad 08, 2013, 19:43:20
Gdyby miało być wg zasad dr.Witoszek to na początku mogło by być tak jak poniżej napiszę ale wiem,że jakiś czas to trwało by się przestawić bo ja kiedyś sama zaczynałam przez 3 miesiące tak jeść i już mi zostało bo nie choruję więc wiem jakie błędy robiłam, co obserwowałam i co się zmieniało a potem było na moim synu. Zresztą nie wiem, którą książkę kupiłaś, jeśli drugą to jest dużo więcej doświadczeń.

Jak na początku może być gdy się uczysz:
np. Jednego dnia góra dwa rodzaje białek czyli np. jajka i kaczka. Jeśli ma alergię na warzywa to żaden problem robić wywary na mięsie wtedy też włąśnie w dniu gdy jest już jajko wywar na kaczce. Mąka migdałowa raz na jakiś czas, lepsze warzywa te które może jeść. Chodzi o to, że na pewno by nie używać maki migdałowej codziennie, nie wpaść w jedzenie ciastek czy chlebków. Ja np. wpadłam w kaszę gryczaną czy make gryczaną i ostatnio to wyszło,że nadużyłam tej kaszy w alergiach jakie mu badałam. Więc masło ghee gdyby nie było masłem ghee byłoby już trzecim białkiem i takiego dnia jest niewskazane. Warto używać różnych tłuszczy czyli nie wpadać w masło ghee przez ileś dni czy miesięcy. Smalec, oliwa extra virgin np. ja dolewam do zupy lub dodaję smalec. Ty robiąc wywary bez warzyw możesz na talerz dodać np. jeszcze smalcu swojego wytopionego na tłustsze oczka. Tłuszcz leczy naczynia i błony, alergia też się na tym leczy. Tłuszcze jako jedyne poza nadużywanym olejem kokosowym czy innymi z ziół i roślin mniej tłuszczowych nie uczulają. Czosnek czy chrzan warto nie używać codziennie, to co leczy w czosnku jeśli przez kilka dni się tego poje podobnie jak rzodkiewka może się przejeść naszemu organizmowi. Próbowałam na sobie rzodkiewkę kiedyś, ludzie nie zwracają uwagi ale u mnie wywołała podobny efekt jak kapustne: nie tylko odbijanie się ale też wzdęcia!!!!.
Czosnek czy cebula są lecznicze jako wyciągi ale u osób już alergicznych mogą wywołać choćby i problem skórny, nie mówiąc już o podraznieniu jelit.
Konsultowałam przez email ostatnio osobę z AZS od młodości mającej ten problem i podobnie jak czosnek, u niej też dla lepszej skóryi samopoczucia to co leczy po dłuższym czasie może zaszkodzić. Sugestia była ode mnie taka by miód i siemię lniane odstawić bo też jedzone nadmiernie przez dłuższy czas codziennie , przestaje leczyć. RYBA by już na pewno odpadała w takim dniu z jajkami i kaczką. !!!
Tłuszcz ile go używasz?

a teraz to co napisałaś:
 bo alergię/nietolerancję ma i na pietruszkę i na marchewkę i na cebulę i na pomidora- kilka godzin w glinianym garnku sobie pyrka kaczka, kura... czasem dodam selera.

pomidor to też wtedy papryka, ziemniaki warto nie używać codziennie
cebula to cebulowe czyli czosnek też, warto nie codziennie używać czosnku
marchewka to też seler i inne z grupy tych warzyw
w książce w rozdziale DDP-Dieta Dobrych Produktów będziesz miała wypunktowane grupy i jakie warzywa
do szkoły można robić pieczone mięso w kawałkach jak kiełbasę kupną albo są przepisy na ciastka z diety dr.Kwaśniewskiego z jajek i dodatków
ostatnio mi podesłała jedna z koleżanek ciasto z kaszy gryczanej niepalonej tylko tam była czekolada ale można to zastapić dodatkiem jajek, jakimiś bakaliami czy coś podobnego wymyśleć, dodac trochę oliwy i wyjdzie ciasto jak znalazł :)
Z cukini i jajek albo z dyni i jajek można robić placuszki na smalcu czy na oliwie podobnie jak z marchewki, ziemniaków - to takie podstawowe z ziemniaków, które kiedyś robiłam na początku jak przestawiałam syna na tę dietę i z odrobiną dzemu albo startej brzoskwini dawałam mu do jedzenia. To było kilka lat temu gdy jeszcze próbowalismy róznych rzeczy a dr.witoszek jeszcze obserwowała. Można robić tak by mieć więcej pewności czy cukier szkodzi mniej niż dzem kupny i próbować jednoskładnikowo: czyli takie placki z cukrem, albo takie placki z owocem albo takie placki z tym co używasz, albo na słono?
teraz już bym inaczej próbwała niż kiedyś ale ja się uczyłam, dr.Witoszek też poznawała kolejne dziecko i dodatek bardzo ważny, każdy z nas rodziców może i umie robić różne rzeczy: jeden zrobi własny dzem a inny własną kiełbasę bez peklosoli więc dieta czasem szczególnie na początku jest na nasze możliwości. 
Rano jadł jajecznicę z szynką z kaczki (pierś kaczki upieczona w piekarniku), potem rosół, kalafior gotowany z masłem ghee i czosnkiem, jabłko gotowane i jeszcze raz rosół. Myślę, że mu po prostu nie smakowały te kluski.
Problem jest taki, że ja mu gotuję czysty rosół, bez warzyw, bo alergię/nietolerancję ma i na pietruszkę i na marchewkę i na cebulę i na pomidora- kilka godzin w glinianym garnku sobie pyrka kaczka, kura... czasem dodam selera.
Dzisiaj na śniadanie był chlebek z mąki migdałowej i dyni, w szkole też+jabłko szara reneta+około 11:30 rosół z kaczki z samym mięsem, na drugie koło 13 będzie ryba pieczona, na kolację mam zamiar zrobić mu zupę z cukinii na tym rosole, albo pieczoną cukinię z czosnkiem. Może być? Listonosz właśnie przyniósł mi książkę dr Witoszek, więc jak wrócimy z terapii to zabieram się za czytanie.
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: apple w Listopad 17, 2013, 23:33:09
Ciekawa infografika o tym, jak to węglowodany, a nie tłuszcze dodają nam kilogramów:

http://www.forbes.com/sites/bethhoffman/2012/02/23/carbs-are-killing-you-or-are-they-infographic/
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: kristan w Listopad 20, 2014, 17:34:21
Informuje ze w związku ze zmiana strony www powstały nowe linki poszczególnych potraw.
Zatem zapraszam na:

  http://www.jedzoptymalnie.pl/kulinaria-przepisy-diety-optymalnej-zywienie-optymalne-stanislaw-dec.html
 
Każdy znajdzie cos dla siebie
Tytuł: Odp: Dieta niskowęglowodanowa
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Listopad 20, 2014, 21:10:20
kristan dzięki za kontakt, :) pozdrowienia sylwia

cieszę się,ze strona nadal jest

za jakiś czas postawię swoją stronę  zdietami i artykułami medycznymi a nie  już  tylko o synu, to też dam ci znać :)