Autor Wątek: dieta GAPS  (Przeczytany 136850 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mama mama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 923
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #60 dnia: Maj 27, 2013, 21:07:32 »
Lilio, wiem, wiem.... na pewno jak wrócimy za granicę to powrót do tej diety gwarantowany:)  bo, aż tęsknie za tym synusiem,którego miałam w domu w trakcie jej trwania ...teraz raczej niekoniecznie, bo tak jak mówię- mały dużo przebywa u innych, jest sezon owocowy..... więc wpadki byłyby na porządku dziennym.... jeśli chodzi o węglowodany to syn dostaje tylko różne kasze i ryż brązowy,...bananów i ziemniaków nie, wafli ryżowych czy też chrupków kuikurydzianych też nie... :).... mięso, warzywa i owoce w dość dużych ilościach... Chleba mały nie jadł od ponad dwoch lat.....  ( choić niedawno na trzy dni miał neistety przerwaną dietę ze względu na pobyt w spzitalu)

Liczę na to, że jak miniemy te magiczną liczbę 20 cykli to grzyb nie będzie się tak odzywał...., choć zdaję sobie sprawę , że to umowna granica, może być i więcej:) niestety zachowanie małego wiąże się tylko i wyłącznie z chelatacją i rozrostem candidy, bo wczesniej nigdy nie miał z tym problemów....
Synuś 2009 :)
ALA : 42 # 50 mg - zakonczona.
TINUS: DPT/POLIO/HIB, MMR, Hepatitis B, Poly Combo Antibotics, PolyCombo vacc , homeopatia klasyczna
LDN, GCmaf

sylwiamama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 908
  • google:facebook Sylwia Kowalska dietetyk
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #61 dnia: Maj 27, 2013, 23:04:02 »
ryż brązowy a jakie kasze? ryż brązowy - podaję, że to co mówi się ogólnie i generalnie o tym, że jest wolniej trawiony, że ma więcej błonnika,że dłużej syci itd. oznacza ni mniej ni więcej tylko, że dłużej jest w jelitach czyli oficjalna dietetyka mówi od dłuższego czasu ,że błonnik jest lepszy itp. ale za dużo błonnika nie służy wcale jelitom bo to po prostu śmieć dla jelit. Jelita sa do wchłaniania i do wydalania resztek a nie do tego by coś w nich zalegało, szczególnie, że jak czytam te uproszczone opisy to naprawdę lekarza , niech tłumaczy... to żołądek daje nam poczucie sytości a nie żołądek w pierwszej kolejności,  a  co do tego jak ryż brązowy jest stosowany do obniżania cukrzycy itp. to naukowcy zapominają, że nie jada się go stale i permanentnie tylko cała zywność w medycynie wschodu jest lekiem a co za tym idzie je sie tam różnorodnie w różnych ilościach i porcjach.  Tylko bieda powoduje,że ryż jest podstawą pożywienia i zmiany cywilizacyjne. A jadany w tzw. ich zakonach np. tylko ryż - taki człowiek potem medytuje, wykonuje różne ćwiczenia duszy itp. i też ma za zadanie pracować nad blokadami fizycznymi. Ryż czy kasze nie codziennie. Naprawdę można od nich zrobić przerwy np. na 2, 3 dni i jeść wtedy np. mieso i warzywa z tłuszczem.
Bartek - ur.19-08-02.Opóźnienie w rozwoju z cech.autyst.01.06 Navicula Łódź.Potem autyzm. Dieta niskowęglwodanowa wg lekarza z :www.dietaoptymalna.com

www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

Dietetyk:Sylwia Kowalska

sylwiamama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 908
  • google:facebook Sylwia Kowalska dietetyk
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #62 dnia: Maj 27, 2013, 23:22:57 »
Lilio, wiem, wiem.... na pewno jak wrócimy za granicę to powrót do tej diety gwarantowany:)  bo, aż tęsknie za tym synusiem,którego miałam w domu w trakcie jej trwania ...teraz raczej niekoniecznie, bo tak jak mówię- mały dużo przebywa u innych, jest sezon owocowy..... więc wpadki byłyby na porządku dziennym.... jeśli chodzi o węglowodany to syn dostaje tylko różne kasze i ryż brązowy,...bananów i ziemniaków nie, wafli ryżowych czy też chrupków kuikurydzianych też nie... :).... mięso, warzywa i owoce w dość dużych ilościach... Chleba mały nie jadł od ponad dwoch lat.....  ( choić niedawno na trzy dni miał neistety przerwaną dietę ze względu na pobyt w spzitalu)

Liczę na to, że jak miniemy te magiczną liczbę 20 cykli to grzyb nie będzie się tak odzywał...., choć zdaję sobie sprawę , że to umowna granica, może być i więcej:) niestety zachowanie małego wiąże się tylko i wyłącznie z chelatacją i rozrostem candidy, bo wczesniej nigdy nie miał z tym problemów....


ponieważ czytam różne info to wklejam fragment:

Co ja pamiętam z rzeczy, które kiedyś czytałem:

- Nie chodzi o to by pozbyć się grzyba, ale by pozbyć się toksyn, przed którymi on nas ratuje. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Natura i organizm wiedzą co robią. Ci którzy chcieli się pozbyć candidy ekspresowo przy pomocy np nystatyny mają często potem kłopoty z wątrobą, trzustką i innymi organami.

(...)
 Liście kolendry usuwają metale ciężkie nawet z mózgu.
- Imbir to kolejna dobra rzecz na lepsze trawienie.
(...)
W ogóle to jest skrobia mocno obciążająca jelita, paleoludkowie tego nie znali.
tutaj cały temat:
link: http://www.dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=17274

Bartek - ur.19-08-02.Opóźnienie w rozwoju z cech.autyst.01.06 Navicula Łódź.Potem autyzm. Dieta niskowęglwodanowa wg lekarza z :www.dietaoptymalna.com

www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

Dietetyk:Sylwia Kowalska

sylwiamama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 908
  • google:facebook Sylwia Kowalska dietetyk
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #63 dnia: Maj 27, 2013, 23:27:16 »
w największym skrócie więc : powrót do chelatacji daje jelitom produkty toksyczne do wydalenia, które zanim zostaną wydalone karmią candidę. W któryms momencie trzeba przerwać bo można w kółko tak.
dlatego tłuszcz dobrej jakości jest pomocny by go też używać w potrawach bo nie tylko syci ale leczy np. wyściółkę żołądka, jelit, z zewnątrz np. skórę, rany, które natłuszcza i powoduje,że nie robią się strupki tylko od razu narasta powoli nowa skóra. itp.
Bartek - ur.19-08-02.Opóźnienie w rozwoju z cech.autyst.01.06 Navicula Łódź.Potem autyzm. Dieta niskowęglwodanowa wg lekarza z :www.dietaoptymalna.com

www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

Dietetyk:Sylwia Kowalska

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #64 dnia: Maj 28, 2013, 09:31:54 »
[...] czytałam, że z dojrzałymi, takimi w plamki bananami jest tak, że te enzymy już rozłożyły w jakimś stopniu cukier, więc są lepsze niż zielone.

No właśnie o tym pisze Elaine Gottschall.

Teoretycznie - jedząc tłuszcze, a odpuszczając zupełnie węglowodany zagłodzimy Candidę - taka jest strategia od lat leczenia Candidy. Czy słuszna? Można kwestionować.
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #65 dnia: Maj 28, 2013, 09:44:30 »
Jeszcze tego nie przejrzałem, co wkleiłaś, ale powielając twierdzenia Elaine Gottschall - cukry proste karmią nas, a nie patogeny. Zatem takie przejrzałem banany powinny być zupełnie bezpieczne... jednak mój mały wyraźnie bez bananów nie ma śmiechawek, a z bananami były. Sam nie wiem, nie do końca te banany się zgadzają mi z empirycznymi doświadczeniami.
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

sylwiamama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 908
  • google:facebook Sylwia Kowalska dietetyk
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #66 dnia: Maj 28, 2013, 20:47:55 »
odpowiem w czwartek lub sobotę wieczorem, teraz niestety nie mogę,
Bartek - ur.19-08-02.Opóźnienie w rozwoju z cech.autyst.01.06 Navicula Łódź.Potem autyzm. Dieta niskowęglwodanowa wg lekarza z :www.dietaoptymalna.com

www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

Dietetyk:Sylwia Kowalska

ebusiek

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 749
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #67 dnia: Czerwiec 05, 2013, 21:08:21 »
Hej, czy na GAPS lub SCD można używać ksylitolu?
2007 -    ALA  5 mg#34 - zakończona
              dieta niskowęglowodanowa

mama mama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 923
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #68 dnia: Czerwiec 05, 2013, 22:26:42 »
Nieeeee :)
Synuś 2009 :)
ALA : 42 # 50 mg - zakonczona.
TINUS: DPT/POLIO/HIB, MMR, Hepatitis B, Poly Combo Antibotics, PolyCombo vacc , homeopatia klasyczna
LDN, GCmaf

maPatrykama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2000
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #69 dnia: Lipiec 12, 2013, 10:59:32 »
Książka o GAPS jest już po polsku!
www.zespolpj.pl

Właśnie ją czytam i muszę przyznać, że od czasu "Dzieci z głodującymi..." nie spotkałam lepszej publikacji (w języku polskim oczywiście).

ania2008

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 546
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #70 dnia: Lipiec 26, 2013, 11:41:15 »
Wlasnie doreczono mi dzis ksiazke I czytam , czytam, oderwac sie nie moge. Ksiazka jest zadziwiajaca , naprawde polecam!
Nicolas 25.06.2005
Leon 28.05.2008 (autyzm)
GAPS,soki
Tinus,odtruwanie z mikrofali,cuprum,DPT,

gonzo

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 30
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #71 dnia: Lipiec 26, 2013, 12:53:11 »
ja sama testowałam 80/10/10 w zeszłe wakacje i miałam z jelitami spokój, wiele rzeczy się poprawiło, ale wzmogły się te boreliozowe, z tego wywnioskowałam, że owszem, ta dieta działa na grzyby,

Tez jestem fanka tej diety... Nie wiem za bardzo co masz na mysli piszac "boreliozowe rzeczy", , ale OK domyslam sie...
U mnie na tej diecie momentalnie pojawiaja sie bole stawow (to bardzo dobry objaw)... Jak te bole staja sie nie do wytrzymania, to wtedy jem cos strasznie niezdrowego ( i tym samym przerywam proces oczyszczania) i po pol godzinie mam spokoj i nic mnie nie boli....
Na tej diecie psychicznie bardzo dobrze funkcjonuje, pomimo, ze fizycznie pobolewaja mnie rozne miejsca. (Moze zabrzmi to gornolotnie, ale poza cialem swietnie oczyszcza umysl. Ja po 2 latach z przerwami na tej diecie zupelnie inaczej odbieram rzeczywistosc...) Swietna jest. Mozna jej jedynie zarzucic, ze wolno dziala, oczyszczenie calego organizmu to min. 5 lat. Najczesciej 5-7.

gonzo

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 30
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #72 dnia: Lipiec 27, 2013, 07:30:42 »
gonzo, właśnie widziałam, że jesteś za raw i miałam nawet pisać do Ciebie w związku z tym, bo tu takich osób to chyba jak palców jednej ręki;) powiem Ci, że ja tylko na surawce funkcjonować umiem, zjem coś gotowanego i natychmiast 'odlot'. też zauważyłam oczyszczenie psychiki po czterech latach weganizmu (bezglutenowego i bez żadnych przetworzonych rzeczy), ale ja się od podstaw oczyszczałam, to już mój rytuał, tak samo jak myję i złuszczam skórę tak 'myję się' od środka. z tym że to mi nie usunęło boreliozy ani zatrucia metalami. bóle stawów, kręgosłupa i poty to nic właśnie w porównaniu z dolegliwościami neuro (drętwienie twarzy że mówić nie można, sztywnienie kończyn, że chodzić nie można;) rozsadzanie czaszki od środka, napięcie nerwowe, wybuchy agresji, paniki, płaczliwości, splątanie i wiele innych atrakcji, napisałam byś mogła sobie wyobrazić - własnie to mi się pogarsza przy owocach, a wszystko inne znika;/). myślałam też że to przejściowy detoks bo na początku tak to wyglądało, ale z czasem się tylko nasilało. zazdroszczę osobom, które mogą szamać 30 bananas a day;) bez przykrych doświadczeń.

kilka lat, to prawda, ale można przyspieszyć ten proces np ingerencją w kamienie kałowe, żółciowe i nerkowe, tak żeby największe złogi wywalić, a samej diecie pozostawić resztkę toksyn.

Outofmind, chetnie pomoge, jak bede mogla....Czytalam  twoja historie. Dzielna dziewczynka z ciebie, dasz rade..
Apropos dretwienia i przyspieszania... Ja lacze raw food teraz tylko z homeopatia. Probowalam pic jeszcze przez moment miksture oczyszczajaca z bioslone, ale kiedy ktoregos pieknego dnia po wypiciu potrojnej dawki (mialam na szczescie dzien wolny, wiec zaszalalam) zdretwiala mi kompletnie prawa strona ciala to tak sie przestraszylam, ze od tej pory jej nie tkne.  Chociaz, jestem pewna, ze swietnie dziala. Uwazaj, jakby co...
Te rozsadzanie czaszki od srodka, nerwowosc, placzliwosc,  mialam jeszcze napady nieuzasadnionej  agresji i wymioty sa bardzo powszechne na poczatku diety. Nie chce Cie straszyc, ale u mnie bole glowy trwaly bardzo dlugo, stracilam tez na poczatku 1/3 wlosow. Wlosy odrosly ze zdwojona sila, teraz mam ich nawet za duzo. Nerwowosc i leki mam nadzieje, ze bezpowrotnie minely. Teraz wiem np, ze woreczek zolciowy sie oczyszcza (pobolewa)... no i staw, z ktorym mialam problemy juz jako nastolatka (chociaz myslalam, ze ze stawami to juz mam spokoj, rok temu mi sie oczyszczaly....  teraz tylko jeden wrocil, ten najbardziej zanieczyszczony...)

Tez kiedys bedziesz mogla zszamac 30 bananow dziennie bez przykrych doswiadczen... Szybciej, niz myslisz!! Zobaczysz.....

Duzo sily.
Buziaki i do uslyszenia. Bede tu zagladac, jak cos sie bedzie dzialo, to pisz!!
« Ostatnia zmiana: Lipiec 27, 2013, 07:34:36 wysłany przez gonzo »

gonzo

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 30
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #73 dnia: Lipiec 27, 2013, 14:14:48 »
Jeszcze tak aporpos mono-diety... Ja mam z tym spory problem, i nie za bardzo tego przestrzegam... I tak np. u mnie 5 dni to 100% raw (Staram sie na 80/10/10, ale jak wieczorem mam ochote na awokado w salatce, ktore juz tego dnia nie powinnam jesc to i tak zjem:D), 2 dni w tygodniu to u mnie raw na 70%+ (najczesciej gotowane warzywne curry z kasza po poludniu lub wyjscie na miasto...).. Sniadania to u mnie tez nie sa mono - najczesciej miska swiezo wycisnietego soku z marchwi i jablek, do tego troche namoczonej kaszy jaglanej, dwie figi, troche goji, szalwii argentynskiej, pestek dyni, slonecznika, pare orzechow i banan. Takie sniadanie trzyma mnie spokojnie do obiadu i mi bardzo smakuje. Jak widzisz nie do konca trzymam rezim a i tak efekty oczyszczania organizmu sa bombowe. Czego i Tobie zycze!!
« Ostatnia zmiana: Lipiec 27, 2013, 14:17:09 wysłany przez gonzo »

gonzo

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 30
Odp: dieta GAPS
« Odpowiedź #74 dnia: Lipiec 28, 2013, 09:01:43 »
Outofmind, dieta rozdzielna raczej ma sens. Podczytuje blog jednego chlopaka z colitis ulcerosa, ktory bardzo zdrowo je (jest na paleo) i on ma ostre zaostrzeania, gdy przestaje zwracac uwage na laczenie produktow. Mi po moim sniadaniu nic nie jest. Ani wzdec, ani bullgotania. Fajnie sie czuje i mam duzo energii. Poza tym jestem zarlokiem a te sniadania mi bardzo smakuja (bez banana i fig to juz nie to samo!! Pytalas o orzechy.... Najczesciej jem 5/6 swiezo luskanych wloskich dla omega 3... jaglana zalewam woda wieczorem, rano jest gotowa)..
Do raw sie dochodzi powoli. Ja zaczynalam od 50%, ale z czasem coraz bardziej przestalo mi smakowac gotowane i mam coraz wieksza ochote na surowe (Nawet moje ukochane curry, ktore kiedys jadalam codziennie, idzie powoli kompletnie w odstawke. Przestaje mi smakowac). Wydaje mi sie, ze za rok, to juz bede 7 dni na 100% (naturalna kolej rzeczy, zadnego zmuszania sie z mojej strony). Na surowej diecie faktycznie nie jest sie tak napchanym, jak po przetworzonym jedzeniu... Dlatego wiele osob (np. ja) popelnia z poczatku blad i je bardzo duzo orzechow i nasion....
Do tego nowego uczucia napelnienia trzeba przywyknac. Dac sobie troche czasu.... Nic na sile.
Nie wiem czy dobrze zrobilam, ale kompletnie odstawilam wszelkie suplementy.....(Nawet mielona dzika roze i ostropest...)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 28, 2013, 09:03:17 wysłany przez gonzo »