Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Leczenie poprzez żywność => Wątek zaczęty przez: Lilia w Październik 31, 2011, 22:53:46

Tytuł: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Październik 31, 2011, 22:53:46
ciekawa dieta oparta między innymi o SCD:
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fgapsdiet.com%2F (http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fgapsdiet.com%2F)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Grudzień 19, 2011, 21:40:48
http://gaps.me/ (http://gaps.me/)

Przymierzam się do wprowadzania tej diety, stosowaliście / stosujecie?

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: obrazki w Grudzień 20, 2011, 09:49:06
Lilia, nic nie wiem na ten temat. Może napisz w skrócie na czym polega, myśle, że inni też chętnie przeczytają.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Grudzień 21, 2011, 23:27:18
Lilia, dieta GAPS to praktycznie prawie to samo, co niskowęglowodanowa (low-carb). Tylko w mojej opinii jest jeszcze bardziej restrykcyjna. O diecie low-carb mnóstwo wiedzy ma Sylwia mama z naszego forum. A co do tej diety GAPS to poczytałam trochę z tego linku od ciebie i brzmi to wszystko bardzo sensownie, tylko w mojej opinii jest dość trudne do stosowania. Wydaje mi się, że będzie trudna dla osób, które mają duże zapotrzebowanie na węglowodany (np. mój Kajtuś ma i ja też), jest nam bardzo trudno najeść się np. tylko mięsem i warzywami. A szykujesz się sama  czy tylko Hugusia chcesz przestawiać? ;)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: donna w Grudzień 22, 2011, 12:04:12
GAPS jest bardzo polecana i popularna za granica, na konferencji berlinskiej też byla o niej mowa jako o super diecie leczacej jelita, tylko problem byl wskazany jeden - jest prawie niemozliwa do wprowadzenia u dzieci w takim sensie jak pisze Krzemyki- dziecko nie wytrzyma pierwszej fazy, gdzie w zasadzie je się tylko zupy. Poza tym dzieciaki często nie toleruja mleka - wiec jogurty GAPSowe odpadaja, no i niewiele w efekcie zostaje do podania dziecku. Ja bym widziala te diete jednak bardziej dla doroslych, u nich na pewno latwiej ja wprowadzic a dziala ponoc doskonale i kojaco na jelita. Myslalam, czy nie sprobowac sama (a jakby byl jakis rzeczywiscie super efekt, to przemeczyc się jakoś i wprowadzic u Ingi), moze kiedys się zdecyduje bo zalozenie mi się podoba.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Grudzień 22, 2011, 14:53:08
Donna, a Huguś uwielbia moje zupki...na szczęście ;) jesteśmy na II etapie i dajemy radę :) a I etap nie musi długo trwać:) jogurty zaczyna się od 1 łyżeczki w momencie kiedy jelita są już podleczone ( szczelniejsze ) moim zdaniem ta dieta jest wskazana dla dzieci :)

Krzemyki, na LC jesteśmy już kilka miesięcy ;) taaa, Hugusia przestawiam, bo niestety po kilku # chelatacyjnych musiałam wprowadzić inną taktykę-rozwolnienia się nie zatrzymywały:/ a co do węglowodanów, metabolizm można przestawić  ;) czytałaś "Życie bez pieczywa" ?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Grudzień 22, 2011, 20:47:55
Jeszcze nie czytałam, ale słyszałam, że książka świetna. My byliśmy na tej diecie pół roku ale potem niestety popełniłam kilka błędów i wróciły stare nawyki. Od nowego roku robię drugie podejście. Mam tylko kłopoty by pogodzić to z dietą niskosiarkową w dni chelatacji. Ale będę próbować. Nawiasem mówiąc, kiedy byłam na diecie low-carb - całkowicie przeszły mi wszystkie stany depresyjne, które wcześniej miałam. Kajtusiowi tez dieta służyła, ale nie byłam w paru kwestiach konsekwentna i tak się skończyło, że przerwałam.
Co do GAPS, myślę, że do leczenia naszych dzieci byłaby świetna, ale ja np. nie rezygnowałabym z ziemniaków, bo skądś te węglowodany dzieciak musi przecież czerpać. Tak więc nie wiem, czy to byłoby ok. Czytałam, że ta doktor Natascha jest sensowna i z sukcesem prowadzi tą dietą dzieci z autyzmem.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Styczeń 10, 2012, 20:50:14
podbijam :)
stosujecie? podzielcie się , proszę :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Styczeń 11, 2012, 19:43:10
hm, nikt nie stosuje?
Może te kilka linków zachęci Was do spróbowania:)

tutaj znakomicie opisany został rosół:)
http://translate.google.com/translate?hl=pl&langpair=en (http://translate.google.com/translate?hl=pl&langpair=en)|pl&rurl=translate.google.pl&u=http://www.westonaprice.org/food-features/broth-is-beautiful

tutaj podobny opis jednakże z innej strony+troszeczkę biochemi:)
http://translate.google.com/translate?hl=pl&langpair=en (http://translate.google.com/translate?hl=pl&langpair=en)|pl&rurl=translate.google.pl&u=http://kellythekitchenkop.com/2009/01/part-1-health-benefits-of-bone-broth-homemade-stock-beef-chicken-turkey-etc.html

tutaj trochę przepisów coby Dziecię nie odczuło znudzenia podczas wdrążania kolejnych etapów:)
http://translate.googleusercontent.com/translate_c?hl=pl&langpair=en (http://translate.googleusercontent.com/translate_c?hl=pl&langpair=en)|pl&rurl=translate.google.com&u=http://kellythekitchenkop.com/2009/01/homemade-organic-soup-stew-recipes.html&usg=ALkJrhhTGOoHJGS6xqburnLP1Ws5EDXH8g

niestety, strony przetłumaczone, więc można połamać czasami język ;) jednakże szczerze polecam lekturę!
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: anaza w Styczeń 11, 2012, 21:03:08
Lilia, chyba cos nie teges z tymi opisami - u mnie się nie otwierają.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Styczeń 11, 2012, 21:18:50
kurczę! spróbuje je jeszcze raz zamieścić:)

http://tnij.org/owxg (http://tnij.org/owxg)

http://tnij.org/owxi (http://tnij.org/owxi)

http://tnij.org/owxj (http://tnij.org/owxj)

a teraz? :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Marzec 06, 2012, 22:16:44
nie wiem czy Wam się przyda ale znalazłam coś takiego szukając dla siebie czegoś innego:

tutaj macie link do radia i wszystkich o diecie GAPS odnośników do słuchania w języku angielskim
http://www.blogtalkradio.com/gapsjourney (http://www.blogtalkradio.com/gapsjourney)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ania2008 w Marzec 19, 2013, 16:39:29
moj od 2 dni na diecie GAPS,narazie nam to idzie nawet,nawet,troche krzyczy i denerwuje sie,bo warzyw on nie cierpi,ale na sile mu daje,biedny przy tym placze,oby sie przyzwyczail,ech:)
pare do czytania linkow ciekawych wkleje:
http://sahmville.blogspot.cz/2011/02/autism-improvement-on-video.html
http://www.youtube.com/watch?v=Z_0NvcJZwa8
http://www.thehealthyhomeeconomist.com/hannahs-story-2-years-on-gaps-diet-reverses-autism/
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: magarth w Marzec 19, 2013, 21:59:10
Lilia - my stosujemy od dwóch tygodni u naszej trzyletniej córeczki. Pierwsze dwa dni to był horror, dziecko nie chciało jeść mino iż wcześniej jadła zupki ze smakiem. Całe dni przesiedziała (przespała) u mnie w ramionach, wymiotowała przez cały pierwszy dzień... koszmar. Po trzech dniach zaczęła w końcu jeść rosołek i pić herbatki z rumianku. Pod koniec pierwszego tygodnia daliśmy jej jeszcze gotowane brokuły, marchewkę i jakoś zaczęła w końcu normalnie żyć. Po tygodniu jej kontakt wzrokowy polepszył się niesamowicie! Zaczęliśmy jej dawać mięsko (pulpeciki wieprzowe albo jagnięce), parowaną rybę (łosoś, dorsz) i odrobinę miodu. Nauczyła się nowych słówek - honey, meatball, tea. Zaczęła łączyć dwa słówka razem - daddy go, sit down! (mieszkamy w Irlandii i uczymy ją angielskiego, niestety kosztem języka ojczystego). Mimo iż wciąż nie wróciła do swojego wesołego humoru i jeszcze chodzi trochę zdezorientowana zmianą diety to widzimy już zmiany jakie są nią wywołane. oczywiście zmiany na lepsze! Polecam mimo koszmarnego początku.
Minusem są zatwardzenia spowodowane ograniczeniem błonnika - problem rozwiązujemy lewatywą, przy której jeszcze trochę protestuje ale coraz mniej widząc jaką przynosi ulgę. I jej i nam :) Wprowadzenie więcej warzyw w późniejszych etapach wyeliminuje potrzebę lewatywy.
Z moczem jest wprost przeciwnie - wydala go hektolitrami, rano łóżko mimo pieluszki jest całe mokre, chociaż dzisiaj Ada zrobiła nam niespodziankę i wstała sama do nocnika oznajmiając to głośnym "potty!".
Czekam na przesyłkę probiotyku Bio Kult zalecanego przy diecie GAPS ze względu na różnorodność szczepów bakterii, obecnie podajemy jej Pro Bio Defense Kirkmana, znacznie bardziej ubogi.
Trzyma kciuki za wszystkich mających odwagę rozpoczęcia diety!
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Marzec 20, 2013, 07:11:35
magarth, te probiotyki wyglądają... apetycznie :)

Skład jest fajny, a cena nie zarzyna. Nie wiesz może czy wysyłają to do PL?

My będziemy zaczynać stosować dietę SCD.

Aha, co do tego, że dziecko jest ospałe, to jest to zupełnie naturalne przy takiej diecie. Organizm nie ma skąd brać węglowodanów, więc mózg nie jest dożywiony przez początkową fazę. Organizm musi przestawić się na produkcję węglowodanów z białek.

Kolega kiedyś próbował diety Kwaśniewskiego (mięcho i wędliny tylko). Mówił, że mimo, że żarł, jak koń to mięcho, ciągle czuł się głodny. Poza tym mgła umysłowa totalna i senność. Nie wytrzymał 2 tygodni, po których organizm się przestawia na produkcję węglowodanów z białek.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: h2o w Marzec 20, 2013, 15:42:20
jako szczęśliwa posiadaczka IBS byłam kiedyś na tej diecie 8 tygodni, dla mnie to była męka, bolały mnie stawy, głowa, nawet włosy  ;D nie miałam kompletnie na nic siły, schudłam potwornie i te zaparcia, nie widziałam u siebie pozytywów więc wróciłam do "normalnego" odżywiania
pewnie co organizm to potrzeby
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: magarth w Marzec 20, 2013, 22:18:49
borsooq - ja zamawiałem ten probiotyk przez Vit Shop ale sprawdziłem gdzie wysyłają i Polski nie ma na liście :( ja mieszkam w Irlandii więc się łapię. Ale widziałem na ebay.pl, pewnie jak się poszuka to się znajdzie. Gdy wpisałem w wyszukiwarce "kupię bio kult" to wyskoczyła mi wypowiedź Donny31na tym forum z 2010 roku  :D czyli jestem 3 lata wstecz :-\
Mam nadzieję, że mała przestawi się na wytwarzanie węglowodanów z białek jak najszybciej bo prawie codziennie ma tantrum i ciężko się z nią porozumieć. Nasza terapeutka nie ma teraz z nią łatwego życia. Chociaż jak wspomniałem kontakt wzrokowy jest niesamowity. No i dzisiaj kolejna lewatywa, prawie że przelewało się z nocnika  :o  musiało jej konkretnie ulżyć. Sen jest też niesamowity, śpi od 19.00 do 8.00 rano bez przerwy. Mamy dzięki temu więcej czasu, żeby przygotować coś wieczorem do jedzenia na drugi dzień, bo tak jak Twój kolega Ada je za dwóch (dorosłych!).
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama_lobuziaka w Kwiecień 02, 2013, 11:00:39
Borsooqu na angielskim amazonie jest Bio Kult i wysylaja do Polski, a nawet jesli sie zarejestujesz to mozna wykupic za £40 za rok darmowe dostawy jesli zakup jest powyzej chyba £22 jednorazowo (i musi byc prime eligible). (ale cos malo bakterii na kapsulke w biukulcie - trzebaby podawac z 15 kaps dziennie zbey dostarczyc 30 miliardow)

a wracajac do tematu GAPS to kupilam ksiazke na ebayu i czekam juz od 3 tygodni... zobaczymy moze sama na to przejde jesli ma stany depresyjne zlikwidowac.
ja bylam na bezweglowodanowej przez 3 miesiace keidys i owszem 2 pierwsze tygodnie byly masakryczne, ale potem duzo lepiej sie czulam i nie potrzebowalam ziemniakow, chleba, makaronu i innych (no i schudlam z 12 kilo nie bedac glodna). Organizm sie przestawia ale ptorzbeuje czasu. A niby przestawienie dziecka na diete GFCFSF nie jest ciezkie?
My sprobujemy GAPS szczegolnie ze moj synek lubi zupy.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ania2008 w Kwiecień 02, 2013, 13:57:57
Synek juz ponad 2 tygodnie na diecie Gaps, normalnie cud, przed tym nie tykal warzyw, owoce tylko wybrane, a teraz wcina wsio, jestesmy juz w 3 fazie, rosol je dziennie kilka razy z miesem z rosolu, sluzy mu ta dieta!
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama_lobuziaka w Kwiecień 02, 2013, 14:00:37
tak na szybko (bo nie znam tej diety zupelnie) i moze to glupie pytanie ale czy zupy sie je caly dzien, sniadanie, obiad kolacja i przekaski?:)

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Kwiecień 02, 2013, 17:28:50
Zastanawiam się czy nie przejść z synkiem na tę dietę ....  mam pytanie odnośnie warzyw w pierszym etapie...czy można jeść wszystkie gotowane (chodzi mi głownie o marchew -gotowaną oczywiście i seler, bo mały uwielbia), bo natknęłam się na stronę, gdzie  było wyszczególnionych tylko kilka i co z suplementami???? (np Tekovit ma olej sojowy, coś tam domieszkę skrobi ziemniaczanej) kurcze, spróbowałabym chociaż.... może ta dieta  skłoniłaby go do mowy ;) :)

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ania2008 w Kwiecień 02, 2013, 17:58:00
ja znalazlam troche o tej diecie wiecej na slowackich stronach i angielskich niz w pl.
Sa tzw.fazy np.tydzien 1 faza,drugi-2 ,ale mozna byc na fazach po 10 dni,jak to woli i toleruje,zalezy od kupek,jak sa biegunki tzn.ze cos nie tak ,trzeba kontrolowac,co po czym,zeby wiedziec.
Faza 1:
Rosol z mies(roznych) lub ryb.Z tego rosolku mozna przygotowac warzywne zupki,nie musi sie jesc ciagle rosolu tylko,najlepiej zeby rosol byl gesty(duzo warzyw i mieska)zeby dziecko mialo sie czym nasycic,warzywa tj.cebula,brokolica,kalafior,por,cukinia,dynia,itp.)W pierwszej fazie unikac takich warzyw jak pomidor,papryka,kapusta,korzen celeru,kapie).
Mmozna warzywa zmiksowac i zrobic z tego taka kremowa zupe,ale najlepiej pomeczyc dziecko zeby jadlo cale warzywa,przyzwyczaji sie po czasie i bedzie ok,moj juz ponad 2 tyg.na tej diecie i warzywa wcina,o czym wczesniej nie bylo mowy.Pic herbatke z imbiru,miety,rumianku,pomiedzy jedzeniem,mozna podawac z miodem.Codziennie podawac dziecku 1-2 lyzki wody z kapusty kiszonej,pozniej zwiekszac dawke.
Faza 2
Kontynuowac z jedzeniem zup z miesem.
Pic herbatki,podawac dziecku probiotyki,dodawac do kazdej zupy zoltko jajka.zaczac od jednego zoltka na dzien pozniej zwiekszac dawke,tak ze bedzie sie jesc z kazda zupe 1 zoltko.Dodac duszone miesko i warzywa do menu.Przyprawy maja byc swieze nie suszone,inne to sol i pieprz,vegety nie uzywac i kostek rosolowych.
Uzywac tluszcze tj.gesi tluszcz,ghee,kokosowy olej,palmowy olej i inne .Podawac tez fermentowane warzywa.
Faza 3
kontynuowac wszystko co do teraz.Sprobowac podac dziecku swieze,dojrzale avocado,zaczac od 1-3 lyzeczek i pomalu zwiekszac dawke,najlepiej avocado pogniesc lub zmiksowac,wmieszac do zupy,dopiero pozniej tak osobno.Dodac dyniowe placki,jednu na dzien,pozniej zwiekszac.Gotowana cebule podawac dziecku,jest dobra na trawienie .Mozna dodac juz jajka cale lub same zoltka,smazyc na tluszczu,ma byc duzo tluszczu.plus gotowane warzywa.
Faza 4
kontynuowac wszystko co wczesniej i pomalu dodawac miesko pieczone i grilowane ,ale jeszzce smazone i grilowane na ogniu unikac.
Dodawac do kazdego jedzenia oliwowy olej ,podawac warzywne domowe dzusy,najpierw zaczac od samej marchwi.Mozna upiec chlebek z migdalow,orzechow laskowych lub innych,przepis podalam w gaps przepisy,jeszzce wpisze tam inne pozniej:D
Faza 5
......
Dodac gotowane jablka,dodac surowe warzywa,robic juicy domowe z owocow i warzyw.
Faza 6
Dodac surowe jablka,pozniej inne owoce,i suszone owoce,piec rozne wypieki z maki migdalowej i kokosowej,i innych orzech.
Tak mniej wiecej wyglada to,nie jest to trudne,tylko trzeba dziecko do tego przyzwyczaic do tego.

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ToTa w Kwiecień 02, 2013, 18:28:44
Ania, a podalabys przepis na te placki dyniowe? ciekawie brzmia.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Kwiecień 02, 2013, 18:35:33
Dziękuję Ci Aniu2008, jesteś niezwykle pomocna :) bo szukałam informacji o tej diecie na polskich stronach, ale jest chyba mało popularna, mało wiadomości, mało przepisów...  ???
Wydaje się pracochłonna ta dieta  :-\   .... ale może warto zacząć...
Aniu, wiem- pisałaś wcześniej, że dieta służy synkowi, ale pytanie- jakoś konkretnie- w sensie "kumania" ???
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ania2008 w Kwiecień 02, 2013, 21:58:17
przepis na placki wpisze w gaps przepis:)a maly jest wiecej kumaty,coraz bardziej pokazuje nam ze nas rozumie,nawet jesli nie mowi zdaniami,on wszytsko kuma,mowa jest juz lepsza,powtarza po nas juz wsio,tylk osam nie mowi nadal zdaniami,tylko slowka pojedyncze,ale jest ich juz bardzo duzo,zaczal jakos tak gadac po swojemu podczas zabawy,i do uch nam mowi po swojemu,takie gry sobie wymysla,mysle ze jest juz na dobrej drodze,mam nadzieje ze juz o nie dlugo i ta mowa wystartuje:D
co do kibelka z tym juz od dawna nie mamy problemu,sam idzie na wc,nawet nie potrzebuje naszej pomocy,sam soie wyciera tylek,splukuje wc.Wie ze juz nie moze wszystkiego jesc,zawsze sie mnie pyta.Jak przyjda tescie do nas ,to maly zaraz sie chwali i pokazuje im co ma nowego,lub obrazki im pokazywal ostatnio co razem malowalismy.No zmiana jest duza,ja konkretnie nie przypisuje tego samej diecie,ale ta dieta napewno nam duzo pomogla,samo to ze je warzywa,sukces-nie je juz ziemniakow i innych skrobi,bo to zywi grzyby,wiec same plusy dla tej diety,narazie mnie ta dieta nie meczy,moze i wyglada na trudna,ale wcale nie jest.Ja robie tak ze robie duzo rosolu wielki gar,rozlewam do sloikow i do lodowki,i tak mam nawet na 2 -3 dni.
Gotuje mu warzywa teraz,placki,miesko,juz mu nawet zrobilam muffinki dla sprobowania byly dobre,maly sie zajadal.a i kupy ma juz normalne bo na poczatku byly sraczki ale nie biegunki ale takie zadkie,ale juz sa normalne:D
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Kwiecień 02, 2013, 22:35:17
Jeszcze raz serdeczne dzięki... ;) napaliłam się na tę diętę, tylko ciekawe jak syn zareaguje,  bo on uwielbia kasze, ryż, chrupki, wafle ryżowe/ jabłka i marchew.... to są u nas główne składniki posiłków...
Kurcze, ta dieta to będzie nas strasznie dużo kosztować, bo np. za dwie małe pałki z kurczaka płacę tu 7 euro :(  ale jak może być lepiej, trzeba chociaż spróbować... :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ania2008 w Kwiecień 02, 2013, 23:06:24
no mnie to wogole nie kosztuje nic wiecej niz przed tym jak byl na diecie bg,bm,bc.to bylo dosc drogie,bo musialam zamawiac online wszytsko bo tu w uk,wyboru wogole niema,a tak to ja zawsze kupuje miesa duzo i warzyw i dieta gaps dla nas jest ok:D.Moj tez nic nie jdal kiedys tylko chrupki,ziemniaki,mieso tylko panierowanne lubil,truskawki i bannany,a slodkie mogl jesc i nie bylo widac konca,a teraz juz tego nieje,porpstu nie kupuje slodkiego wogole ,zadnych chrupek,dla nas gotuje normalnie,my przed nim jemy,ale on juz wie ze on ma swoje,ze tamto  nie moze.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Kwiecień 23, 2013, 18:43:24
Co prawda stosujemy SCD, ale jest ona bardzo podobna do GAPS  napiszę tu reacje z drugiego dnia:
Wczorajszy dzień minął bardzo dobrze- rzekłabym- zaskakująco dobrze, ale dziś...masakra...od rana mały wymiotuje samą wodą z sokiem, bo tylko pije...nie chce nic jeść, leży w łóżku,albo śpi...mocno się poci..... ale zero gorączki...pojawiły się za to czerwone plamy na policzkach
Mieliście tak może drugiego dnia intro...????
Czy to faktycznie tak duża reakckja na wymieranie grzyba??? czy za szybko na takie reakcje...???
Dodatkowo martwię się, że nie ma kupki, więc jak ujdą z organizmu toksyny????
Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.... trzeba to przeczekać, bo widać, że coś się dzieje w organiźmie...
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 23, 2013, 21:40:23
ja znalazlam troche o tej diecie wiecej na slowackich stronach i angielskich niz w pl.
Sa tzw.fazy np.tydzien 1 faza,drugi-2 ,ale mozna byc na fazach po 10 dni,jak to woli i toleruje,zalezy od kupek,jak sa biegunki tzn.ze cos nie tak ,trzeba kontrolowac,co po czym,zeby wiedziec.
Faza 1:
Rosol z mies(roznych) lub ryb.Z tego rosolku mozna przygotowac warzywne zupki,nie musi sie jesc ciagle rosolu tylko,najlepiej zeby rosol byl gesty(duzo warzyw i mieska)zeby dziecko mialo sie czym nasycic,warzywa tj.cebula,brokolica,kalafior,por,cukinia,dynia,itp.)W pierwszej fazie unikac takich warzyw jak pomidor,papryka,kapusta,korzen celeru,kapie).
Mmozna warzywa zmiksowac i zrobic z tego taka kremowa zupe,ale najlepiej pomeczyc dziecko zeby jadlo cale warzywa,przyzwyczaji sie po czasie i bedzie ok,moj juz ponad 2 tyg.na tej diecie i warzywa wcina,o czym wczesniej nie bylo mowy.Pic herbatke z imbiru,miety,rumianku,pomiedzy jedzeniem,mozna podawac z miodem.Codziennie podawac dziecku 1-2 lyzki wody z kapusty kiszonej,pozniej zwiekszac dawke.
Faza 2
Kontynuowac z jedzeniem zup z miesem.
Pic herbatki,podawac dziecku probiotyki,dodawac do kazdej zupy zoltko jajka.zaczac od jednego zoltka na dzien pozniej zwiekszac dawke,tak ze bedzie sie jesc z kazda zupe 1 zoltko.Dodac duszone miesko i warzywa do menu.Przyprawy maja byc swieze nie suszone,inne to sol i pieprz,vegety nie uzywac i kostek rosolowych.
Uzywac tluszcze tj.gesi tluszcz,ghee,kokosowy olej,palmowy olej i inne .Podawac tez fermentowane warzywa.
Faza 3
kontynuowac wszystko co do teraz.Sprobowac podac dziecku swieze,dojrzale avocado,zaczac od 1-3 lyzeczek i pomalu zwiekszac dawke,najlepiej avocado pogniesc lub zmiksowac,wmieszac do zupy,dopiero pozniej tak osobno.Dodac dyniowe placki,jednu na dzien,pozniej zwiekszac.Gotowana cebule podawac dziecku,jest dobra na trawienie .Mozna dodac juz jajka cale lub same zoltka,smazyc na tluszczu,ma byc duzo tluszczu.plus gotowane warzywa.
Faza 4
kontynuowac wszystko co wczesniej i pomalu dodawac miesko pieczone i grilowane ,ale jeszzce smazone i grilowane na ogniu unikac.
Dodawac do kazdego jedzenia oliwowy olej ,podawac warzywne domowe dzusy,najpierw zaczac od samej marchwi.Mozna upiec chlebek z migdalow,orzechow laskowych lub innych,przepis podalam w gaps przepisy,jeszzce wpisze tam inne pozniej:D
Faza 5
......
Dodac gotowane jablka,dodac surowe warzywa,robic juicy domowe z owocow i warzyw.
Faza 6
Dodac surowe jablka,pozniej inne owoce,i suszone owoce,piec rozne wypieki z maki migdalowej i kokosowej,i innych orzech.
Tak mniej wiecej wyglada to,nie jest to trudne,tylko trzeba dziecko do tego przyzwyczaic do tego.



Rosoły są lepsze na warzywach, które wymieniłaś z prostego powodu: alergizującego:
skład naszej włoszczyzny czyli seler, marchewka, pietruszka to warzywa, na które wystepują alergie,
do listy bezpiecznych można podawać kalafior i brokuły czy brukselka - ?bo napisałas brokolica? pamiętając by nie dawać ich do rosołu CODZIENNIE - są z grupy KAPUSTNE więc trzeba pamiętać o podobnym działaniu
do listy najbezpieczniejszych warzyw dodaję do rosołu ogórki zielone, mało węglowodanów, dużo wody jeśłi mozna kupić w miarę normalne nie za mocno nawożone.

Co do placków dyniowych, nie wiem jak jest w diecie GAPS ale taki najprostszy przepis dynia zmiksowana lub starta na tarce, jajka surowe z tego zrobić masę plus przyprawy jakie mozna wtedy w diecie GAPS uzywać  i do smażenia, upieczenia małe kotleciki, nalesniczki, placuszki. 

pomidor, papryka podobnie alergizujące plus zawartość kapsaicyny, do tego należy do tej samej grupy co ziemniaki czyli rodzina z biologii: psiankowate z czego w alergiach zwraca się uwagę na to, że które warzywo, owoc z danej grupy jest znanym alergenem trzeba obserwować cała "rodzinę " do której nalezy warzywo alergen.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 23, 2013, 21:45:36
tak samo mozna z placuszkami z cukini,
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Kwiecień 23, 2013, 21:52:43
My mieliśmy identycznie, ale wiązaliśmy to z infekcją - mały kaszlał. Do dzisiaj kaszle.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Kwiecień 23, 2013, 22:45:16
Borsooq, u nas brak jakiejkolwiek infekcji...zero kaszlu, zero kataru, gorączki..... ewidentnie to kwestia diety.
Może u Was to jednak nie infekcja, tylko efekt oczyszczania organizmu- wymierania grzyba ???? a może u Was te reakcje są silniejsze niż u Nas (bo nasz synek jest jednak ponad dwa lata ścisłej diecie bm/bg/bc), stąd ten kaszel/ może też można go wiązać z leczeniem na tej diecie???? kurcze, dużo tych "może"....
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Kwiecień 24, 2013, 06:05:36
No właśnie tych może jest bardzo dużo. Sam nie wiem. W zasadzie, to bym się wcale nad tym nie zastanawiał, gdyby nie ta zbieżność z waszą sytuacją.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Kwiecień 25, 2013, 21:00:15
Synek już jest po 4 dniu diety...dzisiaj dostał też tran z Kirkmana :) , od jutra przechodzimy na etap I .... od wczoraj dostaje również Enterosgel i pojawiły się kupy- czarne jak węgiel, śmierdzące, z pianą i śluzem..... po czym zachowanie (z każdą kolejną kupką ) małego idzie ewidentnie w dobrą stronę!!! oby nie zapeszyć
Wyczytałam, że czarne kupy są objawem oczyszczania organizmu z "syfu" zalegającego wątrobę...?????  czy to już pomogła dieta, czy enterosgel ??? a może ten duet tak świetnie się sprawdził... ????
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Kwiecień 26, 2013, 08:18:01
Dawidek tez miał takie czarne, albo brązowoczarne kupki. Twarde i ładnie uformowane.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Kwiecień 26, 2013, 09:45:01
U nas biegunki :( , chyba jednak dzisiaj zrobię ostatni dzień intro...
Z tego co pisałeś wnioskuję, że też był u Was chwilowy postęp, a potem wszytsko po staremu??? czy coś przekręciłam....
Ja zastanawiam się głęgoko czy przypadkiem powolutku nie włączyć suplementów Cutlera i nie chelatować od przyszłego weekendu. Gdzieś na amerykańskiej stronie tej diety jest jasno napisane, że można, z tym że :
1) trzeba uważać na suple (legalne, nielegalne wypełniacze)
2) ważniejsze- trzeba zaobserwować reakcje, bo część rodziców widziała szybsze lecznicze efekty diety kiedy stosowali chelatacja + dieta, natomiast część odnotowała polepszenie, jak na kilka tygodni/miesięcy przerwali chelatowanie....
No i teraz nie wiem.... ale bardziej skłaniam się jednak do chelatowania ;)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Kwiecień 26, 2013, 12:19:17
i nas było tak, że kupy poprawił się od razu. Były OK do przedwczoraj, kiedy to dostał sraczki. Sraczkę tą jednak wiążę z lekami. Kupy dalej są ciemne. Przed dietą były zdecydowanie jaśniejsze. Nie wiem, czy się z tego cieszyć, czy to tylko wypadkowa tego, co je. Co do zachowania, to pierwszego dnia był spokojniejszy, drugiego mocno chory, a później już po staremu. Wydaje mi się, że nie miało to związku z dietą. No może Herx w drugim dniu, ale chyba to z deka naciąganie faktów.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ToTa w Kwiecień 26, 2013, 13:34:08
ciemne kupy mogly by swiadczyc o silnej pracy watroby, duzo pompowania zolci, oczyszczania, byly tylko ciemne czy mialy moze jakis odcien zieleni... mysmy tak mieli dosc dlugo na poczatku leczenia.... w sumie to dalej jestesmy na poczatku...  ;)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Kwiecień 26, 2013, 14:01:05
U nas były czarne...teraz mają jakby lekki odcień zgniłozielony, ale są jeszcze mocno ciemne... :( już przynajmniej nie ma piany  i śluzu....
ToTa, co u Was oznacza domieszka zielonego...???? ;)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Kwiecień 26, 2013, 14:04:18
Były zielonkawe, ale i mały jadł wtedy szpinak i fasolkę, więc mogło to być dlatego.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ToTa w Kwiecień 26, 2013, 16:13:55
watroba intensywnie pracuje, przepompowywuje duzo zolci, oczyszcza, jak robisz oczyszczanie watroby to pierwsze kamienie sa wlasnie zielone, to sa te "najnowsze"
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ToTa w Kwiecień 26, 2013, 16:17:07
Z czasem sie nabiera doswiadczenia w kupach...  :o i momentalnie odroznisz czy to po szpinaku, czy po chlorofilu, czy watroba. U nas to byl dobry znak, w odpowiedzi mi powiedziano ze mam sie cieszyc.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Kwiecień 26, 2013, 16:53:23
Ooo, to ja też w takim razie się cieszę :) bo u nas właśnie tak jest :)
Ale powód do zmartwień jest taki, że właśnie wyczytałam, że podaję małemu złe probiotyki (costum probiotic dla autystów), a jest on na liście nielegalnych....można z Costum tylko te "jednobakteryjne" :( teraz znowu nie wiem,co robić bo dopiero co otworzyłam 100 g opakowanie, a na kolejne- te odpowiednie mnie po prostu już nie stać... :(
Czy dawać te, czy w ogóle zrezygnować z probiotyków (ale to wydaje mi się poronionym pomysłem, tym bardziej, ze w tej diecie jest nacisk na dobre bakterie z jogurtów...
A druga zła wiadomość z dzisiejszego dnia :( mojemu młodszemu synkowi spadło na podłogę kilka ziaren kaszy gryczanej..chwila nieuwagi i już starszy zrezygnował ze swojego rosołu na rzecz tych ziarenek :( muszę teraz jescze ze dwa dni pozostać na Intro.. a to łącznie byłoby 7...jeśli oczywiście obejdzie się bez wpadek....
Dzisiaj znalazłam bardzo fajną stronę, gdzie jest napisane, że nawet mały okruszek żywi ogrom bakterii na najbiższy miesiąc... :(
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ToTa w Kwiecień 26, 2013, 18:24:50
Mama mama, pewnych rzeczy nie przeskoczysz, nie stresuj sie, ja nie stosuje tej diety wiec nie poradze co do probiotykow.... a co do jogurtow to bym niestety nie mogla mojemu podawac... i co wtedy... klapa?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Kwiecień 26, 2013, 19:09:24
Dzięki ToTa.... :) Tak, to prawda- dieta jest strasznie restrykcyjna, zwłaszcza jak się jest jeszcze na bezsiarkowej....
Na razie kontunuuję, ale szczerze wątpie czy wytrzymam na niej dwa lata... :(
Rekomendują ze trzy probiotyki na swojej stronie, zaznaczając , że Costum to tylko ten jeden....i trzeba uważać, bo jak się telefonicznie składa zamówienie to lubią wciskać "inny lepszy"
Kirkmanowskie suplementy są legalne (oprócz trzech zawierajacych kwas foliowy)
Mój mały też nie może jogurtu, ale według nich powinniśmy robić go sami... :) z mlaka kokosowego/ migdałowego.....ale dla wrażliwych osób dopiero na późniejszych etapach diety....
Ech... :-\ciężkie to wszystko...
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ToTa w Maj 11, 2013, 01:53:36
coraz bardziej mnie interesuje ta dieta, takie mini wprowadzenie

http://www.autismone.org/sites/default/files/gustafson.pdf
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Maj 12, 2013, 16:20:59
Jeśli był na diecie Kwaśniewskiego w takiej wersji jak opisałaś nie dziwię się,że ciągle był głodny a raczej czuł poczucie głodu. Jednym z objawów przedawkowania w ilości jedzenia białka jest objaw przypominający głód czyli specyficzne odczucie z żołądka ściskania żołądka. Przechodzi gdy zje się posiłek węglowodanowy. Pozostałe objawy również tym są spowodowane. Poza tym organizm DŁUŻEJ niz 2 tygodnie przestawia się inne funkcjonowanie  , czy oczyszcza, zmienia metabolizm. Nawet na diecie Gaps czy bezglutenowej.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Maj 12, 2013, 16:27:57
magarth, te probiotyki wyglądają... apetycznie :)

Skład jest fajny, a cena nie zarzyna. Nie wiesz może czy wysyłają to do PL?

My będziemy zaczynać stosować dietę SCD.

Aha, co do tego, że dziecko jest ospałe, to jest to zupełnie naturalne przy takiej diecie. Organizm nie ma skąd brać węglowodanów, więc mózg nie jest dożywiony przez początkową fazę. Organizm musi przestawić się na produkcję węglowodanów z białek.

Kolega kiedyś próbował diety Kwaśniewskiego (mięcho i wędliny tylko). Mówił, że mimo, że żarł, jak koń to mięcho, ciągle czuł się głodny. Poza tym mgła umysłowa totalna i senność. Nie wytrzymał 2 tygodni, po których organizm się przestawia na produkcję węglowodanów z białek.
przepraszam nie zacytowałam ale forum mnie wkurza bo coraz więcej mi przeszkadza reklam które wyskakują jak na nie wchodzę i w poszczególne zakładki, sorry.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ebusiek w Maj 19, 2013, 14:49:43
Jak tam Wasze dzieciaczki na diecie GAPS czy SCD? Podzielcie się doświadczeniami.
My jesteśmy na niskowęglowodanowej.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ania2008 w Maj 19, 2013, 22:42:46
moj czym dalej tym lepiej, :)
np.mruczenie ktore ciagle mnie wkurzalo od kiedy mowa sie zlepszyla teraz zmienione jest w spiewanie,ale takie lalala i nanana,lepsze to niz to mruczenie ,takze plus
dzis cieplo mieslismy na zewnatrz o co w Uk ciezko,wiec caly dzien siedzielsmy w ogrodzie,potem poszlismy do dziadkow,oni maja duzy ogrod,maly znalazl tam w trawie mlecz tzn.dmuchawiec i zdmuchiwal ,niewiem gdzie to widzial ,ja mu tego nigdy nie pokazywalam ,ostatnio widac same plusy w zachowaniu i z mowa idzie juz calkiem niezle tez.
i zarazem zrobil sie cwany bardzo,wystawia jezyk na przekor,nauczyl sie mowic wafelki i czekolada hihi i ja chcem ,daj mi ,chodz mamo prosze,i tez zaczal sie wstydzic co wczesniej nie robil,chwali sie jak ma cos nowego,pokazuje ,mowi patrz  co mam ,w szkole nauczycielki ciagle go chwala,ze slucha,ze caly dzien dobry byl,w porownaniu do tego co bylo w szkole wczesniej,nie sluchal ich itd.
aha wczesniej maly nie ubieral spodenek ,poprostu ich nie znosil,wyl i zrywal z siebie ,po tak dlugim czasie dal sobie ubrac ,i babci sie chwalil ze ma spodenki,byl taki dumny ;D
Mysle ze juz jest na dobrej drodze,mam nadzieje ze o nie dlugo sie rozgada calkiem ,i ze juz nie wroci z tego zlego nic i ze bedzie coraz to lepiej.
Takze ja te diete polecam,bo nie jest trudna i przynasza dobre efekty,ja calkiem nie trzymalam sie tej diety,bo jogurtow nie daje do teraz,zamiast tego mleko od wielblada,ani tych kiszonek nie daje juz,tylko czasem tam po 2 lyzki wode z kapusty,ze sklepu,bo ja sama bym nie wiedziala zrobic kapusty,nawet czasu na to brak.
A tak to zupy duzo zup,roznych ,duzo warzyw i misa roznego ale czesto z indyka,ta dieta przyniosla jak dla mnie sukces ,maly je warzywa,co wczesniej o tym nie bylo mowy,juz nie pluje,przyzwyczail sie do nich. ;)
A na dzien dzisiejszy narazie podaje tylko to  probiotyki daje 450 miliardow rano,tran i mb12 ,soil based organisms ,bio kult czasem na wieczor, valtrex,ciepla przegotowana wode na czczo pol kubka.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Maj 20, 2013, 18:23:07
u nas z dobrych rzeczy, niestety nic. Z drugiej strony jest cały czas na truciu patogenów, więc może to jest problemem/blokadą.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Maj 22, 2013, 10:49:43
Synkowi dieta bardzo służyła jeśli chodzi o zachwoanie.... był w wyjątkowo świetnej formie, pozbyliśmy się grzyba, z którym borykaliśmy się od kilku cykli...., dużo mówił po swojemu, ale niestety- schudł 3 kg, ciałko miał zupełnie bez mięsni, był strasznie delikatny, wiotki - przy 105 cm ważył 14 kg....
Zaprzestałam więc tej diety- no i niestety- grzyb powrócił, zachowanie też gorsze..ale przynajmniej powrócił do swoich 17 kg.
Nie ukrywam, że może kiedyś grzyb da nam się ostro we znaki znowu spróbujemy.....ale na razie odpuszczamy ;)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama_lobuziaka w Maj 23, 2013, 10:44:27
mama mama
jinx cos pisal komus o chudnieciu przy grzybie - nie chce przeklamac co i jak, ale moze napisz do niego. bo to ze maluch schudl to moze kwestia glodzonego grzyba, a jak sie go juz wybije to organizm zn owu zacznie przybierac na wadze.... nie wiem
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Maj 27, 2013, 06:30:51
A propos grzyba, to wreszcie mamy jaki progres w tym temacie i to prz pomocy diety. Jak wiadomo w SCD banany są na porządku dziennym. Mały rzucił się na nie, jak szczerbaty na suchary. Jadł, jak wściekły. Nie powiem, że po tym, bo było to już wcześniej, ale mieliśmy sporo, naprawdę sporo głupawek-śmiechawek. Ostatnio bananów nie kupujemy, bo stwierdziliśmy, że dość. Tym samym, mały nie dostaje żadnych owoców. Długo to trwało, ale jednak. Wszystkie dozwolone są wyeliminowane, bo:
- jabłka - alergia
- gruszki - biegunki
- banany - karmienie grzyba.
No właśnie... bananów nie ma i śmiechawki ustały. Wcześniej przez kilka miesięcy na CFSF, później też na GF, ale dalej śmiechawki się zdarzały. Teraz jest ich nie tyle mniej, co po prostu brak.

Co ciekawe, moja żona to stwierdziła, nie ja, który jestem prędki do zauważania.

Jest to nasze pierwsze spore osiągnięcie na SCD.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Maj 27, 2013, 07:32:02
Gratuluję Borsooq, u nas grzyb znikł bardzo szybko na tej diecie.....
Naprawdę poważnie zastanawiam się nad powrotem, tym bardziej, że jesteśmy prawie po 18 cyklu i grzyb znów szaleje, że hej :(

Tylko z drugiej strony nie wiem czy teraz jak jesteśmy w Polsce jest to zasadne, mały chodzi w gości- cały czas coś podjada, jakiś owoc, wafelek ryżowy, chips jabłkowy...itp. już mi się nie chce nawet tłumaczyć ciągle z tego , ze mały jest na bc/bg/bm, a co dopiero by było jakbym tu powiedziała, że jeszcze SCD mu dorzuciliśmy ???? aż strach się bać ;)
Poza tym chyba cały czas bylibyśmy na etapie intro, bo wiem , że wpadki zdarzałyby się na porządku dziennym, tym bardziej, że sezon owoców i warzyw się zaczyna ;)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Maj 27, 2013, 11:40:29
Na intro można być max 5 dni. Intro jest mocno deficytowe. My intro powtarzaliśmy chyba dwa razy, bo były wpadki. Najpierw z gruszką, a później z ... mintajem. Jednak za długo na intro, to jest masochizm. Nie można się tak nad dzieckiem pastwić :)

Szybko trzeba w miarę dodawać warzywa, bo one są odżywcze. Na samym mięchu dzieciak się nie odbije od dna. Nasz maluszek jest w tej chwili na 3-im etapie. Były już i wpadki, ale... olałem temat i po prostu jadę dalej. Jak piszę - intro za długo i za często jest nie do zaakceptowania.

Teraz mały wcina chętnie, cokolwiek mu damy, chociaż, nie powiem, mam wrażenie, że jest osłabiony na tej diecie i póki wszystkie standardowe warzywa nie wejdą do arsenału - nie będzie wiele lepiej. Elaine Gottschall pisze, że w przypadku gdy są jakieś problemy na początku - warto poszukać preparatów multiwitaminowych, a przynajmniej jakiś witamin z gruby B.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Lilia w Maj 27, 2013, 18:24:15
Synkowi dieta bardzo służyła jeśli chodzi o zachwoanie.... był w wyjątkowo świetnej formie, pozbyliśmy się grzyba, z którym borykaliśmy się od kilku cykli...., dużo mówił po swojemu, ale niestety- schudł 3 kg, ciałko miał zupełnie bez mięsni, był strasznie delikatny, wiotki - przy 105 cm ważył 14 kg....
Zaprzestałam więc tej diety- no i niestety- grzyb powrócił, zachowanie też gorsze..ale przynajmniej powrócił do swoich 17 kg.
Nie ukrywam, że może kiedyś grzyb da nam się ostro we znaki znowu spróbujemy.....ale na razie odpuszczamy ;)

mama mama, jeżeli dieta służyła to może warto do niej powrócić? Mój synek też mocno schudł... Przerzuciliśmy się na APS, bo jest przyjaźniejsza moim zdaniem. Ogólnie Hugo jest na Low Carb, polecam książkę Lutza: "Życie bez pieczywa". Na początku było ciężko,a teraz jest z górki;) choć dieta oczywiście to nie wszystko.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Maj 27, 2013, 18:36:52
Mój maluszek już chyba nawet nie pragnie pieczywa. Dzisiaj na terapii wszystkie dzieciaki zajadały jakieś pakowane paskudne drożdżówki albo kanapki z wędliną, a on wcale nie był tym zainteresowany. Szkoda, że nie miałem gdzie podgrzać, bo ostatnio uwielbia pieczeń, którą robię wg przepisu: Pieczeń Rzymska (http://www.dzieci.org.pl/forum/leczenie-poprzez-zywnosc/przepisy-gaps-i-nie-tylko%29/msg187711/#msg187711), tyle, że bez jajek.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Maj 27, 2013, 18:51:23
banany dojrzałe i przejrzałe dużo cukru czyli węglowodany oraz o czym nikt nie myśli, cukier już sfermentowany czyli tak normalnie  prawie alkohol . Dr.Ewa Bednarczyk - Witoszek grupę kontrolna traktuje cukrzyków na nich ma wypróbowane: jeśli banany to niedojrzałe zielone. Ale trzeba lubić.
Co do chudnięcia na diecie niskowęglowodanowej trzeba by się przyjrzeć kilku rzeczom ile gram białka dziennie w stosunku do wagi ciała obecnej jadło dziecko, tłuszcz jest neiszkodliwy dla grzyba a wręcz przyczynia się do tego, że on umiera, węglowodany w postaci owoców z doświadczenia dr.Witoszek przy jakiejlowiek grzybicy również takich widocznych gardło, grzybica paznokci, biały język itp trudniej powodują znikanie nalotu a co za tym idzie wewnętrzne leczenie to mniej widoczne. Wg niej lepiej zjeść marchewkę nawet gotowana niż owoce. Inaczej warzywa są wchłanianie niż owoce z uwagi na to, że organizm inaczej przetwarza skrobię z warzyw niż gdy źródłem węglowodanów jest owoc. Dobrze kierować się tablicami ile węglowodanów w 100 gramach jest w danych owocach i te proóbować podawać.
U cukrzyków np. jej obserwacja jest ,że pół jabłka nie podnosiło cukru a całe już tak co wg jest oznaką równiez dla innych chorób, że można dziecku podać pół jabłka jako przegryzkę a wcale nie trzeba zmuszać czy uczyć jeść całe. Jest też dobrze kierować się smakiem, kwaśne jabłka mają mniej węglowodanów niż słodkie bo smak wskazuje, że zawierają mniej cukrów / to już z mojej dziedziny dietetyki warto wiedzieć/ Dzieci, które naturalnie poszukują kwasnych smaków czasem same instynktownie bronią się przed grzybem, złym samopoczuciem. Czasem naprawde maja ich organizmy jeszcze wyczucie. 
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Maj 27, 2013, 18:56:16
No właśnie te banany...

Elaine Gottschall pisze, że właśnie banany, ale tylko przejrzałe, bo cukry się rozpadają w takich. Z drugiej strony logika wskazuje co innego. Tak, czy siak banany na pewno pomogły nam przetrwać pierwsze tygodnie na SCD. Teraz mamy wiele warzyw już i możemy sobie pozwolić na brak bananów i innych owoców. Poczekamy, zobaczymy. Cieszę się z wyniku testu buraka.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Maj 27, 2013, 21:07:32
Lilio, wiem, wiem.... na pewno jak wrócimy za granicę to powrót do tej diety gwarantowany:)  bo, aż tęsknie za tym synusiem,którego miałam w domu w trakcie jej trwania ...teraz raczej niekoniecznie, bo tak jak mówię- mały dużo przebywa u innych, jest sezon owocowy..... więc wpadki byłyby na porządku dziennym.... jeśli chodzi o węglowodany to syn dostaje tylko różne kasze i ryż brązowy,...bananów i ziemniaków nie, wafli ryżowych czy też chrupków kuikurydzianych też nie... :).... mięso, warzywa i owoce w dość dużych ilościach... Chleba mały nie jadł od ponad dwoch lat.....  ( choić niedawno na trzy dni miał neistety przerwaną dietę ze względu na pobyt w spzitalu)

Liczę na to, że jak miniemy te magiczną liczbę 20 cykli to grzyb nie będzie się tak odzywał...., choć zdaję sobie sprawę , że to umowna granica, może być i więcej:) niestety zachowanie małego wiąże się tylko i wyłącznie z chelatacją i rozrostem candidy, bo wczesniej nigdy nie miał z tym problemów....
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Maj 27, 2013, 23:04:02
ryż brązowy a jakie kasze? ryż brązowy - podaję, że to co mówi się ogólnie i generalnie o tym, że jest wolniej trawiony, że ma więcej błonnika,że dłużej syci itd. oznacza ni mniej ni więcej tylko, że dłużej jest w jelitach czyli oficjalna dietetyka mówi od dłuższego czasu ,że błonnik jest lepszy itp. ale za dużo błonnika nie służy wcale jelitom bo to po prostu śmieć dla jelit. Jelita sa do wchłaniania i do wydalania resztek a nie do tego by coś w nich zalegało, szczególnie, że jak czytam te uproszczone opisy to naprawdę lekarza , niech tłumaczy... to żołądek daje nam poczucie sytości a nie żołądek w pierwszej kolejności,  a  co do tego jak ryż brązowy jest stosowany do obniżania cukrzycy itp. to naukowcy zapominają, że nie jada się go stale i permanentnie tylko cała zywność w medycynie wschodu jest lekiem a co za tym idzie je sie tam różnorodnie w różnych ilościach i porcjach.  Tylko bieda powoduje,że ryż jest podstawą pożywienia i zmiany cywilizacyjne. A jadany w tzw. ich zakonach np. tylko ryż - taki człowiek potem medytuje, wykonuje różne ćwiczenia duszy itp. i też ma za zadanie pracować nad blokadami fizycznymi. Ryż czy kasze nie codziennie. Naprawdę można od nich zrobić przerwy np. na 2, 3 dni i jeść wtedy np. mieso i warzywa z tłuszczem.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Maj 27, 2013, 23:22:57
Lilio, wiem, wiem.... na pewno jak wrócimy za granicę to powrót do tej diety gwarantowany:)  bo, aż tęsknie za tym synusiem,którego miałam w domu w trakcie jej trwania ...teraz raczej niekoniecznie, bo tak jak mówię- mały dużo przebywa u innych, jest sezon owocowy..... więc wpadki byłyby na porządku dziennym.... jeśli chodzi o węglowodany to syn dostaje tylko różne kasze i ryż brązowy,...bananów i ziemniaków nie, wafli ryżowych czy też chrupków kuikurydzianych też nie... :).... mięso, warzywa i owoce w dość dużych ilościach... Chleba mały nie jadł od ponad dwoch lat.....  ( choić niedawno na trzy dni miał neistety przerwaną dietę ze względu na pobyt w spzitalu)

Liczę na to, że jak miniemy te magiczną liczbę 20 cykli to grzyb nie będzie się tak odzywał...., choć zdaję sobie sprawę , że to umowna granica, może być i więcej:) niestety zachowanie małego wiąże się tylko i wyłącznie z chelatacją i rozrostem candidy, bo wczesniej nigdy nie miał z tym problemów....


ponieważ czytam różne info to wklejam fragment:

Co ja pamiętam z rzeczy, które kiedyś czytałem:

- Nie chodzi o to by pozbyć się grzyba, ale by pozbyć się toksyn, przed którymi on nas ratuje. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Natura i organizm wiedzą co robią. Ci którzy chcieli się pozbyć candidy ekspresowo przy pomocy np nystatyny mają często potem kłopoty z wątrobą, trzustką i innymi organami.

(...)
 Liście kolendry usuwają metale ciężkie nawet z mózgu.
- Imbir to kolejna dobra rzecz na lepsze trawienie.
(...)
W ogóle to jest skrobia mocno obciążająca jelita, paleoludkowie tego nie znali.
tutaj cały temat:
link: http://www.dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=17274

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Maj 27, 2013, 23:27:16
w największym skrócie więc : powrót do chelatacji daje jelitom produkty toksyczne do wydalenia, które zanim zostaną wydalone karmią candidę. W któryms momencie trzeba przerwać bo można w kółko tak.
dlatego tłuszcz dobrej jakości jest pomocny by go też używać w potrawach bo nie tylko syci ale leczy np. wyściółkę żołądka, jelit, z zewnątrz np. skórę, rany, które natłuszcza i powoduje,że nie robią się strupki tylko od razu narasta powoli nowa skóra. itp.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Maj 28, 2013, 09:31:54
[...] czytałam, że z dojrzałymi, takimi w plamki bananami jest tak, że te enzymy już rozłożyły w jakimś stopniu cukier, więc są lepsze niż zielone.

No właśnie o tym pisze Elaine Gottschall.

Teoretycznie - jedząc tłuszcze, a odpuszczając zupełnie węglowodany zagłodzimy Candidę - taka jest strategia od lat leczenia Candidy. Czy słuszna? Można kwestionować.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Maj 28, 2013, 09:44:30
Jeszcze tego nie przejrzałem, co wkleiłaś, ale powielając twierdzenia Elaine Gottschall - cukry proste karmią nas, a nie patogeny. Zatem takie przejrzałem banany powinny być zupełnie bezpieczne... jednak mój mały wyraźnie bez bananów nie ma śmiechawek, a z bananami były. Sam nie wiem, nie do końca te banany się zgadzają mi z empirycznymi doświadczeniami.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Maj 28, 2013, 20:47:55
odpowiem w czwartek lub sobotę wieczorem, teraz niestety nie mogę,
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ebusiek w Czerwiec 05, 2013, 21:08:21
Hej, czy na GAPS lub SCD można używać ksylitolu?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Czerwiec 05, 2013, 22:26:42
Nieeeee :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Lipiec 12, 2013, 10:59:32
Książka o GAPS jest już po polsku!
www.zespolpj.pl

Właśnie ją czytam i muszę przyznać, że od czasu "Dzieci z głodującymi..." nie spotkałam lepszej publikacji (w języku polskim oczywiście).
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ania2008 w Lipiec 26, 2013, 11:41:15
Wlasnie doreczono mi dzis ksiazke I czytam , czytam, oderwac sie nie moge. Ksiazka jest zadziwiajaca , naprawde polecam!
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: gonzo w Lipiec 26, 2013, 12:53:11
ja sama testowałam 80/10/10 w zeszłe wakacje i miałam z jelitami spokój, wiele rzeczy się poprawiło, ale wzmogły się te boreliozowe, z tego wywnioskowałam, że owszem, ta dieta działa na grzyby,

Tez jestem fanka tej diety... Nie wiem za bardzo co masz na mysli piszac "boreliozowe rzeczy", , ale OK domyslam sie...
U mnie na tej diecie momentalnie pojawiaja sie bole stawow (to bardzo dobry objaw)... Jak te bole staja sie nie do wytrzymania, to wtedy jem cos strasznie niezdrowego ( i tym samym przerywam proces oczyszczania) i po pol godzinie mam spokoj i nic mnie nie boli....
Na tej diecie psychicznie bardzo dobrze funkcjonuje, pomimo, ze fizycznie pobolewaja mnie rozne miejsca. (Moze zabrzmi to gornolotnie, ale poza cialem swietnie oczyszcza umysl. Ja po 2 latach z przerwami na tej diecie zupelnie inaczej odbieram rzeczywistosc...) Swietna jest. Mozna jej jedynie zarzucic, ze wolno dziala, oczyszczenie calego organizmu to min. 5 lat. Najczesciej 5-7.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: gonzo w Lipiec 27, 2013, 07:30:42
gonzo, właśnie widziałam, że jesteś za raw i miałam nawet pisać do Ciebie w związku z tym, bo tu takich osób to chyba jak palców jednej ręki;) powiem Ci, że ja tylko na surawce funkcjonować umiem, zjem coś gotowanego i natychmiast 'odlot'. też zauważyłam oczyszczenie psychiki po czterech latach weganizmu (bezglutenowego i bez żadnych przetworzonych rzeczy), ale ja się od podstaw oczyszczałam, to już mój rytuał, tak samo jak myję i złuszczam skórę tak 'myję się' od środka. z tym że to mi nie usunęło boreliozy ani zatrucia metalami. bóle stawów, kręgosłupa i poty to nic właśnie w porównaniu z dolegliwościami neuro (drętwienie twarzy że mówić nie można, sztywnienie kończyn, że chodzić nie można;) rozsadzanie czaszki od środka, napięcie nerwowe, wybuchy agresji, paniki, płaczliwości, splątanie i wiele innych atrakcji, napisałam byś mogła sobie wyobrazić - własnie to mi się pogarsza przy owocach, a wszystko inne znika;/). myślałam też że to przejściowy detoks bo na początku tak to wyglądało, ale z czasem się tylko nasilało. zazdroszczę osobom, które mogą szamać 30 bananas a day;) bez przykrych doświadczeń.

kilka lat, to prawda, ale można przyspieszyć ten proces np ingerencją w kamienie kałowe, żółciowe i nerkowe, tak żeby największe złogi wywalić, a samej diecie pozostawić resztkę toksyn.

Outofmind, chetnie pomoge, jak bede mogla....Czytalam  twoja historie. Dzielna dziewczynka z ciebie, dasz rade..
Apropos dretwienia i przyspieszania... Ja lacze raw food teraz tylko z homeopatia. Probowalam pic jeszcze przez moment miksture oczyszczajaca z bioslone, ale kiedy ktoregos pieknego dnia po wypiciu potrojnej dawki (mialam na szczescie dzien wolny, wiec zaszalalam) zdretwiala mi kompletnie prawa strona ciala to tak sie przestraszylam, ze od tej pory jej nie tkne.  Chociaz, jestem pewna, ze swietnie dziala. Uwazaj, jakby co...
Te rozsadzanie czaszki od srodka, nerwowosc, placzliwosc,  mialam jeszcze napady nieuzasadnionej  agresji i wymioty sa bardzo powszechne na poczatku diety. Nie chce Cie straszyc, ale u mnie bole glowy trwaly bardzo dlugo, stracilam tez na poczatku 1/3 wlosow. Wlosy odrosly ze zdwojona sila, teraz mam ich nawet za duzo. Nerwowosc i leki mam nadzieje, ze bezpowrotnie minely. Teraz wiem np, ze woreczek zolciowy sie oczyszcza (pobolewa)... no i staw, z ktorym mialam problemy juz jako nastolatka (chociaz myslalam, ze ze stawami to juz mam spokoj, rok temu mi sie oczyszczaly....  teraz tylko jeden wrocil, ten najbardziej zanieczyszczony...)

Tez kiedys bedziesz mogla zszamac 30 bananow dziennie bez przykrych doswiadczen... Szybciej, niz myslisz!! Zobaczysz.....

Duzo sily.
Buziaki i do uslyszenia. Bede tu zagladac, jak cos sie bedzie dzialo, to pisz!!
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: gonzo w Lipiec 27, 2013, 14:14:48
Jeszcze tak aporpos mono-diety... Ja mam z tym spory problem, i nie za bardzo tego przestrzegam... I tak np. u mnie 5 dni to 100% raw (Staram sie na 80/10/10, ale jak wieczorem mam ochote na awokado w salatce, ktore juz tego dnia nie powinnam jesc to i tak zjem:D), 2 dni w tygodniu to u mnie raw na 70%+ (najczesciej gotowane warzywne curry z kasza po poludniu lub wyjscie na miasto...).. Sniadania to u mnie tez nie sa mono - najczesciej miska swiezo wycisnietego soku z marchwi i jablek, do tego troche namoczonej kaszy jaglanej, dwie figi, troche goji, szalwii argentynskiej, pestek dyni, slonecznika, pare orzechow i banan. Takie sniadanie trzyma mnie spokojnie do obiadu i mi bardzo smakuje. Jak widzisz nie do konca trzymam rezim a i tak efekty oczyszczania organizmu sa bombowe. Czego i Tobie zycze!!
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: gonzo w Lipiec 28, 2013, 09:01:43
Outofmind, dieta rozdzielna raczej ma sens. Podczytuje blog jednego chlopaka z colitis ulcerosa, ktory bardzo zdrowo je (jest na paleo) i on ma ostre zaostrzeania, gdy przestaje zwracac uwage na laczenie produktow. Mi po moim sniadaniu nic nie jest. Ani wzdec, ani bullgotania. Fajnie sie czuje i mam duzo energii. Poza tym jestem zarlokiem a te sniadania mi bardzo smakuja (bez banana i fig to juz nie to samo!! Pytalas o orzechy.... Najczesciej jem 5/6 swiezo luskanych wloskich dla omega 3... jaglana zalewam woda wieczorem, rano jest gotowa)..
Do raw sie dochodzi powoli. Ja zaczynalam od 50%, ale z czasem coraz bardziej przestalo mi smakowac gotowane i mam coraz wieksza ochote na surowe (Nawet moje ukochane curry, ktore kiedys jadalam codziennie, idzie powoli kompletnie w odstawke. Przestaje mi smakowac). Wydaje mi sie, ze za rok, to juz bede 7 dni na 100% (naturalna kolej rzeczy, zadnego zmuszania sie z mojej strony). Na surowej diecie faktycznie nie jest sie tak napchanym, jak po przetworzonym jedzeniu... Dlatego wiele osob (np. ja) popelnia z poczatku blad i je bardzo duzo orzechow i nasion....
Do tego nowego uczucia napelnienia trzeba przywyknac. Dac sobie troche czasu.... Nic na sile.
Nie wiem czy dobrze zrobilam, ale kompletnie odstawilam wszelkie suplementy.....(Nawet mielona dzika roze i ostropest...)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: gonzo w Lipiec 28, 2013, 17:24:26
A do czego chcesz linka?

NB Ja nie mieszkam w PL (jestem chwilowo, do konca wakacji) i witarianka jestem od dlugiego czasu, wiec juz troche roznych wariantow wyprobowalam na sobie i wybralam optymalny...
Tez jestem bardzo szczupla (jak wiekszosc witarianow)...
Staram sie jesc organic, z tym faktycznie w Polsce jest jeszcze problem ( W Organic Farma wiekszsc warzyw jest lekko przewiednieta, tam gdzie mieszkam jest z tym duzo lepiej..).  Ale tak naprawde, jak chcesz jesc bio, to znajdziesz sposob  (poki co wszedzie)...

w ogóle robisz jakieś interwencje typu chelatacja?

Raw food to nic innego jak chelatacja (naturalna). Jest sens na jedna chelatacje nakladac druga  chelacje? Wg mnie nie bardzo.....
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: gonzo w Lipiec 29, 2013, 07:21:56
http://leczeniecu.wordpress.com/
Skad masz takie informacje? (podaj linka do zrodla - o ile istnieje), oczywiscie nie zgadzam, bardzo sie mylisz odnosnie raw food i metali. Poczytaj sobie troche na anglojezycznym necie, jest tego full...
Tobie troche brakuje cierpliwosci i pokory, chcesz byc zdrowa ASAP, ewentulnie jutro :D Tak sie nie da. Trulas sie dlugie lata,. Jak teraz zaczniesz uzdrawiac sie na 10 sposobow na raz i kombinowac jak kon pod gorke, to sobie jedynie zaszkodzisz... Na twoim miescu robilabym wszystko pod okiem bardzo doswiadczonego naturopaty (ja tak wlasnie zrobilam), ale twoje zycie, twoje zdrowie.

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Lipiec 29, 2013, 16:27:25
Może załóżcie nowy wątek, bo ten jest o GAPS :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ania2008 w Lipiec 29, 2013, 17:10:25
tu jest cos bardzo ciekawego o sokach z owocow i warzywach ,a takze o raw food, mowia ze leczy raka i inne choroby,pisza tam po slowacku ale wideo jest po angielsku ,dla tych co rozumia ang;)polecam posluchac !
http://clanky.ezofit.sk/2013/07/moje-zdravie-a-cerstve-stavy/
 w ksiazce Gaps tez autorka pisze o takich sokach , ja wyprobuje ,tylko czekam na sokowirowke:D
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Wrzesień 17, 2013, 22:47:57
Jak działa GAPS - zapis filmowy i wywiad z rodzicami:
http://www.cheeseslave.com/autism-recovery-with-the-gaps-diet-one-mothers-story/
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: nowika w Październik 24, 2013, 21:11:07
ania2008 - jaki jest u Was skutek stosowania tej diety? Ja właśnie się przymierzam, tylko te śniadanie mnie przerażają i co ja małemu dam do przedszkola? Ale tak poza tym to jestem nastawiona bardzo pozytywnie i ciekawa jestem kiedy widać poprawę z jelitami?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Październik 24, 2013, 22:00:09
Po co Wy sobie tak utrudniacie życie? Co to za problemy dawać śniadania do przedszkola. :)
tyle lat czekam na możliwość pogadania sobie z jakąś mamą autysty, która sama by zaczęła jeść niskowelgowodanowo i nie mogę się doczekać a tu jeszcze o surowej diecie, nieźle

po słowacku jak ktoś umie czemu nie ale nie chcecie po polsku?
o czym ma być o diecie, o uprawianiu warzyw nawet nie ekologicznie tylko jakby to powiedzieć "organicznie" prawdziwie?
lubię gadać choćby i tych osób było 20 ale z takimi którzy próbują, zmieniają i widzą efekty bądz szukają dalej, opinie obiegowe czy jakieś tam mnie nie interesują
, jak ktoś nie chce tutaj, mogę wysłać emailem

po co się produkować jak to ma być offtop

czekam na pytania to odpowiem, zaznaczam,że nie jestem na raw ale z uwagi na to, że o tym myślałam dla siebie rozmawiałam z innymi..... to forum to naprawdę nie jest pępek świata i nie jest aż taką kopalnia wiedzy, na razie 
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: nowika w Październik 25, 2013, 10:12:49
Sylwia - obserwuję Twoje wpisy już od dawna i naprawdę wydajesz się być osobą, która o żywieniu wie bardzo dużo - ale mam też jedną uwagę  - Twoje wpisy są bardzo chaotyczne, do tego stopnia, że nie bardzo wiadomo o co Ci chodzi - dopiero jak przeczytałam wszystkie wpisy wyżej domyśliłam się, że to są odpowiedzi na nie - na pierwszy rzut oka to takie groch z kapustą.
Ja rozumiem, że mogłaś czuć się atakowana, wiele osób w negatywny sposób oceniało Twoje poglądy na dietę niskowęglowodanową, a tu nagle wyszedł temat diety ketonowej, GAPS i okazuje się, że to niemal to samo, o czym pisałaś przed kilkoma laty. Problem jest w tym, że piszesz dość napastliwie i takie osoby jak ja - nawet jakby miały do Ciebie jakieś pytania - to trochę się obawiają reakcji.
Wiem siedzisz w tym już wiele lat,ale ja nie i potrzebuję przekazania tej wiedzy dość łopatologicznie, bez oceniania.
Napisałaś "Co to za problemy dawać śniadania do przedszkola?" - dla mnie to jest problem, bo mam trzylatka, który praktycznie codziennie na zmianę przynosi gruszki,jabłka i wafelki kukurydziane - siedzi z innymi dziećmi przy stoliczku, które objadają się bułkami, babeczkami itp - przeszłabym na dietę niskowęglowodanową, ale martwię się co mu dam w tym pierwszym etapie - wywar z ryby?!
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Październik 25, 2013, 11:46:30
Mój syn miał przygotowywane do przedszkola termos np. z frytkami bo nie był na ketogennej, do tego mięso, i zupa.

Dostawał to na obiad, wiem nie wszystkie przedszkola się zgadzają więc piszę jak mogłam zrobić ja.

Na śniadanie miał z domu warzywa: ogórek zielony, papryka, mięso pieczone w kawałkach, różnie,
skoro ma jeść w przedszkolu nawet na śniadanie może być zupa, oby tylko panie mu ją przygrzały czy podały. Zaznaczam,że pracowałam, więc termos dawałam razem z synem przed pracą i był podgrzewany.

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: nowika w Październik 25, 2013, 12:46:16
Dzięki Sylwia - ale u nas tak się nie da - panie nic nie podgrzewają, dzieci wyjmują kanapki i picie o 9 i jedzą. To małe, wiejskie przedszkole i tak cud, że wzięli dziecko z autyzmem, chociaż nie kryją swojego niezadowolenia.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ToTa w Październik 25, 2013, 13:33:51
Nowika na ktora go zaprowadzasz? Jak w miare blisko snadania to taki termos miseczka rozwiaze problem. U nas niestety nie dziala bo obiad o 12 i od rana stygnie, daje szklane i podgrzewaja na parze z reszta jedzenia dla innych dzieci.

Jesli to godzina poltorej to zadziala.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Październik 25, 2013, 14:20:02
nowika co do forum i diet ketonowej, scd, i innych
ja po prostu po tylu latach przestaję rozumieć reakcje pewnych osób
wystarczy wpisać w google to co nas interesuje i nazwę forum i wyskakuje
ja nie jestem zaskoczona,sfrustrowana, ja przestaję rozumieć
ja nie odkryłam żadnej ameryki!! po prostu aż rok cały 2006 podejmowałam decyzję, odstawiłam mleczne, chleb był orkiszowy i szukałam
dieta sc tutaj jest opisana już w 2005 roku, ja po prostu kiedyś stwierdziłam, jak znalazłam lekarza ,że zaczynam bo nigdzie nie było doniesień o innej diecie by była skuteczna, zawsze było jakies ale

a co do nie rozumienia, wątki powtarzają się wciąż te same jak w kalejdoskopie
czy nowsi rodzice młodsi wychowani na necie nie umieją poszukiwać? kiedyś o ile pamiętam karolina i zosia przypominały gdzie są dane tematy, chyba już się nie daje o tym przypominać,
TEMATY SĄ POWTARZANE, I WTEDY MOŻNA SZUKAĆ I SZUKAĆ. dieta scd była na konferencji dan w 2005 roku, naprawdę i sami rodzice o tym pisali, to forum ma tyle powtórek,że już nawet skleić za bardzo tematów niektórych by się nie dało!!!!

PRZYKŁAD:
https://www.google.com/?hl=pl#hl=pl&q=dzieci.org.pl+forum+dieta+scd

W TYM MÓJ TEMAT drugi od góry, W KTÓRYM SPISAŁAM WSZYSTKIE W PEWNYM MOMENCIE ZNANE MI DIETY TZW. MAŁOZNANE
SORRY WŁączył mi się capslock

PRZYKŁAD O DIECIE KETO, KOLEJNY, KILKA POWTÓREK

https://www.google.com/?hl=pl#hl=pl&q=dzieci.org.pl+forum+dieta+keto

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: nowika w Październik 25, 2013, 19:35:33
Masz rację Sylwia, ale wiele osób-  w tym ja - mają tendencję do "wyważania otwartych drzwi" i utrudniania sobie życia.
Na forum ludzie przeglądają bieżące wątki, bo w jakiś sposób zżyli się z ludźmi, którzy piszą dzisiaj i których mogą się w razie czego poradzić.
Problem jest taki, że jest wiele szkół i nie bardzo wiadomo za co się zabrać. Ja zaczęłam od bezglutenowej, bezmlecznej i bezcukrowej. Po konsultacjach u dr Myłek ustawiła nam dietę grupy krwi, gdzie weszły niektóre zboża glutenowe - orkisz, żyto. Po zrobieniu testu na nietolerancje i alergie usunęliśmy kilkanaście pozycji z jadłospisu - niestety odpadła nam marchew, pietruszka, pomidory, cebula - tego mi brakuje najbardziej w kuchni, bo inne - soja, jagody, truskawki, mięta, ryż... można sobie odpuścić. Po kilku miesiącach ostawiłam całkiem gluten i zobaczyłam znaczną poprawę - pojawiły się słowa, ale problem w jelitach istnieje nadal, więc ciągle szukam. Teraz chyba dojrzałam do ograniczenia węgli, obiad kolacja - wszystko super, mały i tak nauczony jest do jedzenia zupek, ale problem jest ze śniadaniem. Sałatki nie zje żadnej - z warzyw je tylko cukinię, selera,  fasolkę szparagową, dynię, ziemniaki (które też trzeba na jakiś czas odstawić) - czasem da się namówić na buraki, kapustę (wszystkie warzywa hodujemy sami) - wszystko w zupie albo z patelni.
Wszystko mam wiejskie - sadzone i hodowane u mnie na polu - bez nawozu, na oborniku, mamy swoje kury, kaczki, króliki - Oli uwielbia rosołki i mięsko w różnej  postaci, ostatnio kupiłam też od znajomego kilka kilogramów szczupaka - sprawdzony, nie zanieczyszczony żadnym świństwem. Mamy swoje jajka, swoje gruszki, jabłka, miód od sąsiada. W razie potrzeby mleko kozie albo krowie prosto "ze źródła" ;) (chociaż nie przewiduję szybkiego powrotu do kazeiny). Nawet wodę nabieram małemu ze studni, którą i tak potem filtruję i na tym gotuję.
W ciągu 1,5 roku zmieniłam swoją kuchnię i myślenie o jedzeniu tak bardzo, że wydaje mi się, że i dam radę ograniczyć węgle i w końcu wyleczyć te jelita. Mam pytanie odnośnie ziemniaków - wykluczyć czy zostawić?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Październik 25, 2013, 20:13:56
Zazdroszczę źródła zaopatrzenia :)
Ziemniaki to SKROBIA - czyli węglowodany- więc out. To samo korzeń pietruszki
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ToTa w Październik 25, 2013, 21:19:50
Ja pierdziele Nowika, nie potrzebujesz pomocnika w zamian za wyzywienie  ;D ale Ci zazdroszcze!
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ebusiek w Październik 25, 2013, 22:10:04
Nowika, ja nie będę oryginalna i powtórzę po Tota - ja pierdziele . Tyle zdrowego żarcia! :o
Co do warzyw na niskowęglowodanowej, najmniej węglowodanów mają: kapusty, pory, kalafior /świetny również przy niskoszczawianowej/, fasolka szparagowa, cukinia, avokado, bakłażan, buraki gotowane, kalarepa surowa, brokuły.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Październik 25, 2013, 22:50:53
Masz rację Sylwia, ale wiele osób-  w tym ja - mają tendencję do "wyważania otwartych drzwi" i utrudniania sobie życia.
Na forum ludzie przeglądają bieżące wątki, bo w jakiś sposób zżyli się z ludźmi, którzy piszą dzisiaj i których mogą się w razie czego poradzić.
Problem jest taki, że jest wiele szkół i nie bardzo wiadomo za co się zabrać. Ja zaczęłam od bezglutenowej, bezmlecznej i bezcukrowej. Po konsultacjach u dr Myłek ustawiła nam dietę grupy krwi, gdzie weszły niektóre zboża glutenowe - orkisz, żyto. Po zrobieniu testu na nietolerancje i alergie usunęliśmy kilkanaście pozycji z jadłospisu - niestety odpadła nam marchew, pietruszka, pomidory, cebula - tego mi brakuje najbardziej w kuchni, bo inne - soja, jagody, truskawki, mięta, ryż... można sobie odpuścić. Po kilku miesiącach ostawiłam całkiem gluten i zobaczyłam znaczną poprawę - pojawiły się słowa, ale problem w jelitach istnieje nadal, więc ciągle szukam. Teraz chyba dojrzałam do ograniczenia węgli, obiad kolacja - wszystko super, mały i tak nauczony jest do jedzenia zupek, ale problem jest ze śniadaniem. Sałatki nie zje żadnej - z warzyw je tylko cukinię, selera,  fasolkę szparagową, dynię, ziemniaki (które też trzeba na jakiś czas odstawić) - czasem da się namówić na buraki, kapustę (wszystkie warzywa hodujemy sami) - wszystko w zupie albo z patelni.
Wszystko mam wiejskie - sadzone i hodowane u mnie na polu - bez nawozu, na oborniku, mamy swoje kury, kaczki, króliki - Oli uwielbia rosołki i mięsko w różnej  postaci, ostatnio kupiłam też od znajomego kilka kilogramów szczupaka - sprawdzony, nie zanieczyszczony żadnym świństwem. Mamy swoje jajka, swoje gruszki, jabłka, miód od sąsiada. W razie potrzeby mleko kozie albo krowie prosto "ze źródła" ;) (chociaż nie przewiduję szybkiego powrotu do kazeiny). Nawet wodę nabieram małemu ze studni, którą i tak potem filtruję i na tym gotuję.
W ciągu 1,5 roku zmieniłam swoją kuchnię i myślenie o jedzeniu tak bardzo, że wydaje mi się, że i dam radę ograniczyć węgle i w końcu wyleczyć te jelita. Mam pytanie odnośnie ziemniaków - wykluczyć czy zostawić?
POWOLI, NAUCZYŁAM SIĘ ODPOWIADAĆ W POŚCIE ALE POSTARAM SIĘ POD NIM.
PUNKT 1.  NAPISZ JAKIE CODZIENNIE DAJESZ BIAŁKA? SPRÓBUJ OGRANICZYCZ DO 2 RODZAJÓW NA DOBĘ CZYLI JAK KURCZAK I JAJKA I NP. WIEPRZOWINA TO JEDNO Z TYCH BIAŁEK WYKLUCZ. JAK SIĘ DA DO JEDNEGO NA DOBĘ TO INNE ALERGENY PO JAKIMŚ CZASIE PUSZCZAJĄ I MOŻNA DO NICH WRÓCIĆ.

SKORO JE TYLKO :  z warzyw je tylko cukinię, selera,  fasolkę szparagową, dynię, ziemniaki (które też trzeba na jakiś czas odstawić) - czasem da się namówić na buraki, kapustę (wszystkie warzywa hodujemy sami) - wszystko w zupie albo z patelni. TO KAPUSTA I Fasolka szparagowa to jeden worek,  dynia cukinia kolejny, burak i seler kolejny.
chodzi o ich działanie na organizm. JEŻELI FAKTYCZNIE JE TYLKO TE WARZYWA to spróbuj tak jesli się nie mylę. Cukinia, dynia jeśli mało uzywana spróbuj mu dawać rózne potrawy przez 4 dni. Jeśli nie jest uczulony na jajka rób mu placki z dyni lub cukini i jajek, zupę, z jajkami jako lane kluski , to przykład. Jesli miałoby być drugie białko wtedy zupa z rozdrobnionym mięsem, które potem można wyłozyć na oddzielny talerz i dać jako drugie danie. Wtedy też łatwo liczyć węglowodany bo robisz dietę mono i na cały dzień obliczas sobie wcześniej ile możesz zużyć danego warzywa. Takie karmienie naprawdę nie różni się od każdej innej diety. Po prostu dziecko co 4 dni zjada inne warzywa. Można to robić np.przez 2 dni bo każdy organizm jest inny i po burakach to już mozna nie wytrzymać. Ale ponieważ cukinia i dynia są mniej problematyczne niż burak czy seler można próbować robić więcej z dynią, cukini a mniej z pozostałymi warzywami. Naprawdę wolę doradzać na pełnej liście tego co dziecko może ewentualnie jeść. aha, jeszcze jedno : takie rotacje jeśli nadal jesteś w kontakcie z dr. Myłek możesz z nią ustalić ona wie co to jest zarówno monodieta jak i rotacyjna i eliminacyjna . Ziemniaki - są dzieci, które mają specyficzny organizm i na ziemniaki zareagują po dłuższym czasie albo zechcą ziemniaka bo będą chciały zmetabolizować za dużą ilość białka a skrobia podobnie jak alkohol u dorosłych szybko to robi. Pomijam jak to działa w środku organizmu -zależy od dziecka.

Punkt 2. Jak zrobisz tutaj listę wszystkiego co ewentualnie zjada, białko, tłuszcz, węglowdany, pogadamy dalej. Czasem dziecku można zrobić dzień albo samo tak wybierze, że nasycone białkiem plus w trakcie zmiany metabolizmu zechce tłuszcz plus warzywa a białka nie będzie chciało. Różne są konfiguracje. Co do mojego podziału: chodzi o to, że każde warzywa z danego worka czyli grupy mają swoje właściwości lecznicze ale i "uboczne dla organizmu sta przesadzić można z każdym warzywem ale są mniej naduzywane: jak masz swoje to musisz mi napisać jeśli chcesz których nadużywasz, czyli które warzywa twoje dziecko jadło chętniej albo więcej? Z tego wyrasta mechanizm alergii i nietolerancji pokarmowych, z nadużywania jadania za często.   
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Październik 25, 2013, 23:07:08
ziemniaki są do obserwacji jak każde warzywo z listy jeśli jest ich tak mało.

białko, wkleję info od dr.Witoszek choć całe tłumaczenie jest długie i nie ma go nigdzie w necie tylko w książce pierwszej częściowo.
chodzi o tzw rozdzielne jedzenie białka i jest to droga z innej strony do leczenia alergii, którą dr.Witoszek zaobserwowała i praktykuje bo z białek jeśli je się ich za dużo powstają takie same mechanizmy jak z metabolizowania  węgli. czy jak u wszystkich skoki glukozy itp. a chodzi o to by ten mechanizm zamienić na właściwy czyli taki jaki notuje się tylko u niskowęglowdanowców bo owszem mózg potrzebuje glukozy ale nie takiej ilości i nie w takich mechanizmach jak się przyjęło sądzić przez większość.

Im odpowiedz po jedzeniu wzrostu glukozy łagodniejsza tym lepiej.

w obserwacji dziecka liczy się wszystko, trzeba tylko nauczyć się to wszystko obserwować i wiedzieć, że o to coś chodzi

np. jak mu się zacznie odbijać po posiłku, albo dostanie czkawkę albo kichanie gdy coś gotujesz. Tego jest mnóstwo. Swędzenie uszu spojówek, pocenie się i zapach potu jest np. inny gdy ma się cukrzycę i o tym się nie wie....

lubię w tym temacie krótkie pojęcia ale albo się rozpisują albo jest za mało:

http://nietolerancja-pokarmowa.pl/przewodnik/objawy-nietolerancji-pokarmowej/

http://zdrowe-zywienie.wieszjak.pl/dieta-w-chorobie/275605,2,Jak-rozpoznac-nietolerancje-pokarmowa.html

tak naprawdę większość chorób przyczyna pokarm ale otym dorośli przekonują się sami jak zmieniają sami dietę.

 

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: nowika w Październik 26, 2013, 13:27:47
My mamy dietę rotacyjną już od października zeszłego roku - ułożyła nam dr Myłek na podstawie testu na alergie i MRT, który nam zleciła - ale to jest po prostu "zdrowa" dieta z białkiem, węglowodanami, warzywami,owocami, ziarnami, przyprawami,itp. Jeden dzień kurczak, kasza gryczana, cukinia, gruszka, słonecznik, drugi dzień ryba, kasza jaglana, seler, jabłko, migdały, trzeci dzień kaczka, ziemniaki, dynia, mango, orzechy włoskie itp. Nawet przyprawy staram się rotować (bazylia, liście selera, kolendra, cynamon, wanilia).
Oliwier nie ma alergii na jajka, ale nie daję mu często - chociaż bardzo lubi - bo wydaje mi się, że głowa go po nich boli - chociaż nie jestem pewna na 100%.
Jeżeli chodzi o alergeny to u nas są to: cebula, marchewka, nietolerancje z MRT 150- marchew, mięta, oregano, arbuz, bakłażan, chmiel, cukier bur., czarna jagoda, czarna porzeczka, czarny pieprz, herbata, melon, mleko krowie, sacharyna, ser żółty,soja, wieprzowina, pietruszka, pomarańcz, pomidor, ryż, ser pleśniowy, solanina, tartazyna, twaróg, śledź, żółcień pom. i candida alb.
Z badań problemem u nas jest clostridia i niskie secretory IgA - zaledwie 9.9 gdzie norma zaczyna się od 51. Problem jest więc ciągle w jelitach i braku naturalnej odporności.
Oliwier zrobił naprawdę duże postępy przez ten rok, dużo mówi, coraz częściej prostymi zdaniami, ale jest też nieposłuszny i agresywny - często uderza głową - pokazuje, że go boli, uciska brzuch, denerwuje się bez wyraźnego powodu - a zaraz po tym ma wzdęcia - więc to ciągle coś w jelitach.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Październik 26, 2013, 15:10:26
Co do wieprzowiny to trzeba BARDZO uważać na pochodzenie mięsa (jak było karmione zwierzę) z uwagi na fakt że świnia to jedyne zwierzę na ziemi, które się nie POCI, więc kumuluje toksyny w tkance tłuszczowej !!!!!!
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Październik 26, 2013, 17:42:54
My mamy dietę rotacyjną już od października zeszłego roku - ułożyła nam dr Myłek na podstawie testu na alergie i MRT, który nam zleciła - ale to jest po prostu "zdrowa" dieta z białkiem, węglowodanami, warzywami,owocami, ziarnami, przyprawami,itp. Jeden dzień kurczak, kasza gryczana, cukinia, gruszka, słonecznik, drugi dzień ryba, kasza jaglana, seler, jabłko, migdały, trzeci dzień kaczka, ziemniaki, dynia, mango, orzechy włoskie itp. Nawet przyprawy staram się rotować (bazylia, liście selera, kolendra, cynamon, wanilia).
Oliwier nie ma alergii na jajka, ale nie daję mu często - chociaż bardzo lubi - bo wydaje mi się, że głowa go po nich boli - chociaż nie jestem pewna na 100%.
Jeżeli chodzi o alergeny to u nas są to: cebula, marchewka, nietolerancje z MRT 150- marchew, mięta, oregano, arbuz, bakłażan, chmiel, cukier bur., czarna jagoda, czarna porzeczka, czarny pieprz, herbata, melon, mleko krowie, sacharyna, ser żółty,soja, wieprzowina, pietruszka, pomarańcz, pomidor, ryż, ser pleśniowy, solanina, tartazyna, twaróg, śledź, żółcień pom. i candida alb.
Z badań problemem u nas jest clostridia i niskie secretory IgA - zaledwie 9.9 gdzie norma zaczyna się od 51. Problem jest więc ciągle w jelitach i braku naturalnej odporności.
Oliwier zrobił naprawdę duże postępy przez ten rok, dużo mówi, coraz częściej prostymi zdaniami, ale jest też nieposłuszny i agresywny - często uderza głową - pokazuje, że go boli, uciska brzuch, denerwuje się bez wyraźnego powodu - a zaraz po tym ma wzdęcia - więc to ciągle coś w jelitach.
nowika wiem,że nie uwierzysz ale własnie to,że zostały tam kasza gryczana, jaglana i ziemniaki jeśli faktycznie są jedzone w systemie takim jak napisałaś,że potem od nowa te same dni zostawiają alergie lub nietolerancje np. na marchewkę, na wieprzowinę / jej jakość ma mniejsze znaczenie w robieniu alergii NAPRAWDĘ / itp. można próbować  jeszcze robić, że po takich 3 dniach robisz przerwę na 3 dni bez węglowodanow w postaci kasz i ziemniaków. Ale ja o tym piszę od kilku lat więc każdy próbuje sam. Szczególnie,że masz owoce w dniach gdy są kasze lub ziemniaki i to dość słodkie gruszka, jabłko, mango ..... BO zawartość węglowodanów, które z owoców szczególnie,że jest to fruktoza przerabia organizm na glukozę jest nadal wysoka. Dlatego własnie większość rodziców pytam o to co jedzą dzieci bo owoce w połączeniu z kaszami i ziemniakami często zostawiają problemy alergii choć można ich nie mieć w badaniach zostają tylko objawy  - lepiej to nazwać skutki uboczne rozkładania fruktozy i skrobii czyli bóle głowy, swedzenie skóry, problemy skórne, zachowanie  i inne . Przez lekarzy sa rozłączane ,że nietolerancja swoje, alergia swoje bo różne mechanizmy do badań itp ale ostatecznie  liczy się efekt końcowy. Ja mimo tego, że mój codziennie nie je kasz i ziemniaków czasem robię dni na warzywach a bez owoców. By organizm odpoczął od cukrów owocowych. Poza tym warzywami z tłuszczem można się najeść w większej ilości chocby i w zupie niż 1 jabłkiem czy dwoma.  Ale wiem, ze to moje zdanie i trudno pewnie sobie większości wyobraxić, żeby ktoś taki polemizował jak ja z dr.Myłek. Ale no właśnie, kiedyś inni rodzice też się nie zgadzali z lekarzami. dobra to tyle. Na pewno w takim wydaniu nie jest to dieta niskowęglowodanowa wg osób, które zajmuja się tym tematem bo czy dr.Lutz czy Kwaśniewski , czy inni za granicą uznają niskowęglowodanową od najwięcej 100 gram węglowodanów na dobę i już za dużo w przypadku dziecka. A paczka kaszy 100 gram to do 70 gram węgli, owoc swoje, warzywa swoje. To tyle.   
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: nowika w Październik 26, 2013, 18:25:59
Ja wiem, że to co robimy teraz to nie jest dieta niskowęglowodanowa tylko rotacyjna - dopiero się do niej przymierzam, zbieram informacje i staram się powoli wyłączać kasze - na razie poszła w odstawkę gryczana, jaglana jest raz na tydzień - gorzej z kukurydzą, bo mam wielki zapas makaronu kukurydzianego (tak sprawdzonego,nie z GMO) i mały go po prostu lubi, podobnie jak mąkę  kasztanową (mama mi wszystko przywiozła z Włoch - więc jest świeże i pyszne). Ziemniaki też bardzo lubi i tutaj będzie wielki kłopot, ale największy to chyba z tymi owocami. Zacznę od rosołów i zup z gotowanych warzyw, potem wprowadzę żółtko jaja, pieczone mięso, pieczoną gruszkę, jabłko i będę obserwować.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Październik 26, 2013, 19:51:09
Moze zamiast ziemniaków topinambur? Też ma weglowodany ale mniej a do tego mase bardzo fajnych składników.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Październik 26, 2013, 20:19:45
Ja wiem, że to co robimy teraz to nie jest dieta niskowęglowodanowa tylko rotacyjna - dopiero się do niej przymierzam, zbieram informacje i staram się powoli wyłączać kasze - na razie poszła w odstawkę gryczana, jaglana jest raz na tydzień - gorzej z kukurydzą, bo mam wielki zapas makaronu kukurydzianego (tak sprawdzonego,nie z GMO) i mały go po prostu lubi, podobnie jak mąkę  kasztanową (mama mi wszystko przywiozła z Włoch - więc jest świeże i pyszne). Ziemniaki też bardzo lubi i tutaj będzie wielki kłopot, ale największy to chyba z tymi owocami. Zacznę od rosołów i zup z gotowanych warzyw, potem wprowadzę żółtko jaja, pieczone mięso, pieczoną gruszkę, jabłko i będę obserwować.
ok, obejrzałam właśnie wyścig ze stallone, fajny film, nie jestem na bieżąco :)
no to wyjaśniam dalej,

ziemniaki, kasza gryczana, ryż są ok w ustalonej do dziecka ilości ale bez owoców lub nie codziennie, na pewno wersja kasze,ziemniaki plus owoce codziennie NIE!
makaron kukurydziany i ryżowy- zależy ile tego masz? można ugotować i zamrozić by przedłużyć okres trwałości tzn jeszcze w okresie ważności ale by nie musieć go przechowywać w opakowaniu albo by sobie ułatwić życie. Można go spróbować podawać co 4 dni tylko by organizm miał przerwy a jednocześnie uczył się dany produkt nadal trawić. Na pewno warto wtedy obserwować czy makaron plus owoce jest gorzej niż sam makaron bez owoców podane w dwóch różnych cyklach co 4 dni. Ja obserwowałam róznice jak jeszcze kiedyś podawałam co 4 dni w diecie mleczne serki homogenizowane i 2 sztuki było za dużo, a 1 sztuka dawała lepszy dzień ale tego też już nie ma więc jak teraz zje raz na jakis czas mleczne to reakcji złych nie ma. Albo są mniej zauważalne bo im większe dziecko tym bardziej niezależne więc trudniejsze do obserwacji.

ZALEŻNOŚCI JAKIE SĄ :  ziemniaki bez owoców lepiej są trawione niż ziemniaki z owocami, w zależności od dziecka może być tak, że nawet 2,3 dni z ziemniakami ale bez owoców one znoszą - kwestia jest indywidualna , ja miałam kiedyś takie obserwacje, że nawet dr.Witoszek tego nie zdobyła od innych pacjentów co do rodzynek ale to własnie pokazuje,to co najtrudniej zrozumieć i wytłumaczyć innym, że JA pytam po to by dowiedzieć się jak jest i pokazać zależności jakie mogą wystąpić a jednocześnie cały czas jest margines do odkrycia nawet przeze mnie bo każdy jest inny a na dodatek jeszcse tylu osób co dr.Witoszek nieprzerobiłam. Tak samo mnie uczyła dr.Witoszek.
Mąka kasztanowa ok ale też w ilości takiej by uważac na ilość węglowodanów. Można by się zastanowić czy chcemy np. zrobić dziecku przyjemność i wykorzystać te dni do większych przyjemności? z maki kasztanowej jakieś ciastka czy coś takiego bo można! jajka, mąka, jakieś rodzynki czy wiórki kokosowe ale bardziej eko bo niestety przekonałam się ,że bardziej szkodzą te zwykłe z linii produkcyjnych gdzie są siarkowane niż własnie te niesiarkowane a wiórki kokosowe jak rodzynki przechodzą przez te same taśmy w fabrykach. Z eko jest inaczej ale i tak warto czytać etykiety. Aha, to ,że włoskie nie znaczy, że poza jakością nie jest produkowane tak jak w firmach większości świata bo niestety inna jest produkcja ekologiczna przede wszystkim ta certyfikowana więc dobrze sprawdzić czy na tych produktach jest dopisek, że fabryki nie używały produktów typu: seler, orzechy, gluten, itp bo nie wiem jakie alergeny są wymienione w przepisach prawa włoskiego. W prawie polskim to wiem.  Na pewno jest taka dziwna ale właściwe prosta zasada:
z tłuszczem typu oliwa czy smalec: i ziemniaki i makaron bez owoców są lepiej przyjęte i strawione przez żołądek i jelita a tym samym lepiej przyswajalne.
Chodzi o to, że gdyby do tego były owoce to wszystko w jelitach nie trawi się ale wiadomo co: ulega fermentacji itp. A raz na kilka dni ziemniaki jako frytki czy smażone czy pieczone, czy gotowane w mundurkach z tłuszczem są ok. Podobnie makaron jako danie które zje dziecko np. pieczarki w sosie z mąką gryczaną czy kasztanową ale tutaj mozna się zastanawiać nad pieczarkami , rzadko ale też. To przykład. oliwa, maka kasztanowa, rodzynki, jajka i masz gotowe ciastka. Czasem robiłam bez przepisu, na oko żeby masa była do upieczenia. Również pomaga NIE ŁĄCZENIE SKŁADNIKÓW  czyli jeden posiłek same frytki, inny posiłek samo białko np. mięso z zupy itp.
Zasada rozdzielności czyli ostatecznie tego co trawi się w jelitach: oddzielnie warzywa, skrobia, błonnik, oddzielnie mięso jako białko bo gdy już zostanie strawione i ostatecznie wyląduje w formie kałowej to przerwa pomiędzy takimi posiłkami jest ważna dla żołądka i jelit nie wspominając już o działaniu układu immunologicznego i odpowiedzi np. alergenów czy po prostu przeciwciał we krwi, że tak uproszczę. Bo w trawieniu od momentu jak już czujemy zapach jedzenia uczestniczy cały organizm. 
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Październik 27, 2013, 00:32:35
Ale to się jakos inaczej rozkłada w organizmie, bo jest polecany własnie dla cukrzyków.
Badam na razie temat ale sam topinambur bardzo mi smakuje. I gotowany i surowy.
Do typwej GAPS raczej chyba nie bedzie wskazany (może surowy) ale na okres przejściowy może się nadać.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: nowika w Październik 27, 2013, 08:15:45
Topinambur akurat mi na ogródku rośnie (chyba faktycznie mam jakieś wyjątkowo dobre zaopatrzenie;), więc mogę spróbować upieczony podać, chociaż staram się nie podawać tego, czego nie było w teście MRT bo nie wiem, jak dziecko zareaguje i w razie czego, czy będę to potrafiła rozpoznać.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Październik 27, 2013, 10:08:42
b mnie ten topinambur zainteresowal.znalazlam cos takiego:

topinambur
zwiera inulinę, która
nie jest trawiona – oporna na działanie enzymów trawiennych w przewodzie pokarmowym,
ulega fermentacji w przewodzie pokarmowym - dopiero w jelicie grubym - za sprawą działania mikroflory jelitowej

Dlatego nie dochodzi do stymulowania wydzielania się insuliny i jest dla diabetyków
Ale i obiża poziom cholesterolu LDL


i jeszcze cos takiego:


Poza tym nie wszystkie odmiany są smaczne dla ludzi. Topinambury o lekkim fioletowym zabarwieniu są przeznaczone tylko na paszę dla zwierząt domowych i leśnych.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Październik 28, 2013, 00:13:30
Próbowałam ten biały i fioletowy. Biały bardzo smaczny gotowany i na surowo. Ten fioletowy próbowałam tylko na surowo (też u mnie rośnie w ogrodzie ;) ), trochę inny ale tez smaczny, gotować go jeszcze nie próbowałam. Chyba zasadze w ogrodzie ten biały, on się dobrze podobno z bulw rozmnaża, można sadzic jesienią jak ziemniaki.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Listopad 22, 2013, 23:54:38
zastanawiam się właśnie nad dietą,ale piszecie że ziemniaki out...tu by u Nas był problem

ale tak jakoś owoce ma podawane w dniach gdy nie je ziemniaków czy dań z makaronem...
Kuba ma swoje menu i nowe smaki mu nie podchodzą,zupa przejrzysta !ale do niej mogę chociaż wrzucić co mi się tylko podoba

Kuba też preferuje jednoskładnikowe posiłki,czyli np na obiad same ziemniaki,czy np same frytki itd itd
albo jak je gotowaną kiełbasę zje ją a chleb leży,jedynie co je wymieszane to tosty do nich wkładam swojską kiełbachę,ostatnio ze świniobicia dostałam dla Kuby 3 kg więc pomroziłam i daję do kanapek czy w tostach bo wiem co je,bez konserwantów i bez syfu  ;D  :) lub jakąś inną wędline z pokrojonym pomidorem lub sos ala bolognese jeszcze zje-różnie mi w smaku wychodzi więc "ala"  ;D ale tu chociaż wieprzyka trochę zje i też woli sam sos z mięsem a nie pomieszany z makaronem bo widzi kawałki mięsa i nie chce już jeść,albo makaron polany jednolitym sosem,dziwak z niego niemiłosierny a jeszcze słyszę od wielu osób że zapewne lubi sobie pojeść no fakt klocek z niego spory bo jakieś 21 kg już ma i chyba na ziemniakach się taki wyhodował  ;D  :)

Nie wiem czy coś stworzymy z jego menu,z owoców obecnie i tak je tylko 4

Doradźcie co wyrzucić z menu a co próbować wprowadzić i zamiast czego,mój je:
ziemniaki w różnych postaciach np.gotowane,frytki,chipsy domowej roboty,placki ziemniaczane
marchewka,kalarepa,pietruszka nać,pora,rzodkiewki,burak (sok,wlewam do czegoś innego bo sam sok z buraka nie jest akceptowany  ;) ) czasami barszcz ale to już musi mu coś w mózgu się namieszać bo nie lubi barszczu,ale czasami się napije
jabłko,banan (z kropkami),winogrono bez pestek  ;) pomarańcza-bez skórek i pestek,sam miąższ, truskawki-w sezonie lub mrożone (kupuję i mrożę gdy jest sezon)
królik,indyk,kaczka- (skrzydełka lub inna część wrzucana do zupy)to wszystko je w zupie,wieprzowina jest jedzona np.w sosie pomidorowym lub jako kiełbasa
dorsz-czasami,bo ma dużo jodu a tarczyca niskich wartości nie ma  :) raz w życiu zjadł tilapię i łososia którymi pluł
jaja przepiórcze-czasami
pomidory-na ogół sos z nich jest robiony
makaron bg
ogórek zielony,czasami małosolny gdy ciotka robi ale to też w sezonie gdy gruntowe są
robimy też placki bg/bm/bc na mące kukurydzianej i ryżowej
je niektóre produkty bezglutenowe,bezmleczne i bez jajka
chleb kupny,czasami coś upiekę,ciasto czasami gryczane robię
mleko sojowe
no i takie produkty jak np.chrupki kukurydziane,słonecznik,sezam,pestki dyń
kilka razy jadł jarzynową-bez warzyw ale gotowałam mu do tego makaron by samego wywaru nie pił i był w niej dodatkowo kalafior,brukselka,brokuł innym razem
Ale brakuje mu składników odżywczych bo niektóre produkty nie pojawiają się za często bo nie ma po prostu na nie ochoty


czego nie może: kurczaka,cytryny,jaj kurzych w szczególności białka,orzechów laskowych,włoskich...innych nie podaję bo skoro na 2 jest alergia to i zapewne na wiele innych też będzie,wiadomo że gluten-wyszła alergia w testach skórnych na pszenicę a z krwi nie wyszła,ale skoro pojawił się spory rumień to coś musi być,ogólnie na gluten nie wyszło ale na chlebie 100% żytnim poprawy nie było,poprawa nastąpiła na chlebie bezglutenowym

na koniec dodam że mój nie jest całkowicie na diecie jaką się zaleca czyli bg/bm/bc
bg jak najbardziej,bm średnio ostatnio podawałam trochę żółtego sera no i cukier jest ograniczany ale pojawia się no i nie podajemy nic z wzmacniaczem smaku,barwnikami i sztucznymi aromatami

Byłoby super gdyby mój jadł tak jak kiedyś-wiele zup :pomidorową z ryżem,z makaronem,ogórkowa,kapuśniak,żurek,rosół-obecnie je tylko rosół,chociaż z żurkiem nie próbowałam,mam przepis na żurek bg ale wątpie że mi wyjdzie hehe  :)

Refluks się cofnął więc mogłabym spróbować wrócić do ogórkowej i kapuśniaka,ale w małej ilości z tą drugą bo gazy itd...chociaż mój bąki puszcza okazjonalnie  :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Listopad 23, 2013, 00:37:12
zastanawiam się właśnie nad dietą,ale piszecie że ziemniaki out...tu by u Nas był problem

ale tak jakoś owoce ma podawane w dniach gdy nie je ziemniaków czy dań z makaronem... TO JEST WŁASNIE TWÓJ SPOSÓB NA TO, ŻE ZIEMNIAKI MUNIE SZKODZĄ BO NIE ZJADA Z NIMI ŁĄCZNIE OWOCÓW I LUB MAKARONU GLU- LUB BEZGLUTENOWEGO CZYL WIĘKSZEJ ILOŚCI WĘGLOWODANÓW
Kuba ma swoje menu i nowe smaki mu nie podchodzą,zupa przejrzysta !ale do niej mogę chociaż wrzucić co mi się tylko podoba SKORO ZJADA TAKĄ ZUPE TO SIE NIA NAJE, W CZYM TY WIDZISZ, ŻE JE ZA MALO WARTOŚCIOWE POSIŁKI, NIE ZNASZ WYBIROCZÓŚCI DZIECI LUB DOROSŁYCH Z AUTYZMEM, I ŻYJĄ I MAJĄ SIĘ W MIARE OK.

Kuba też preferuje jednoskładnikowe posiłki,czyli np na obiad same ziemniaki,czy np same frytki itd itd TO SIĘ NAZYWA DIETA ROZDZIELNA I DZIECI W TEN SPOSÓB ROZDZIELAJĄ SOBIE POKARMY NIE MIESZAJĄC W ORGANIZMIE STRAWIENIA W JEDNYM POSIŁKU TŁUSZCZU, BIAŁKA I WĘGLOWDANÓW , LEPIEJ TRAWIĄ SIĘ ODDZIELNIE WĘGLWODANY PLUS TŁUSZCZ, LUB BIAŁKA PLUS TŁUSZCZ A CZASEM WARZYWO LUB OWOC BEZ TŁUSZCZU JAKO PRZEGRYZKA
albo jak je gotowaną kiełbasę zje ją a chleb leży,jedynie co je wymieszane to tosty do nich wkładam swojską kiełbachę,ostatnio ze świniobicia dostałam dla Kuby 3 kg więc pomroziłam i daję do kanapek czy w tostach bo wiem co je,bez konserwantów i bez syfu  ;D  :)
I PO CO MU DAJESZ TE TOSTY? SKORO ZJADA KIEŁBASĘ, JAK GLUTENOWE TO NIE MUSI.
lub jakąś inną wędline z pokrojonym pomidorem lub sos ala bolognese jeszcze zje-różnie mi w smaku wychodzi więc "ala"  ;D ale tu chociaż wieprzyka trochę zje i też woli sam sos z mięsem TO NIECH ZJE TEN SOS Z MIĘSEM, NAJE SIĘ, SA DZIECI KTÓRE ODDZIELNIE JEDZĄ SUCHY BEZGLUTENOWY MAKARON ALBO UGOTOWANY I TEŻ SIĘ NIC ZŁEGO NIE STANIE  a nie pomieszany z makaronem bo widzi kawałki mięsa i nie chce już jeść,albo makaron polany jednolitym sosem,dziwak z niego niemiłosierny a jeszcze słyszę od wielu osób że zapewne lubi sobie pojeść no fakt klocek z niego spory bo jakieś 21 kg już ma i chyba na ziemniakach się taki wyhodował  ;D  :) ZIEMNIAKI LUB PRODUKTY MLECZNE LUB ZA DUŻA ILOŚĆ WĘGLOWDANÓW W POSIŁKACH TO EWENTUALNE WZROSTY MASY CIAŁA LUB BRAK CHUDNIĘCIA ALE !!!! WAŻNE JEST PORÓWNANIE DO NORM W TZW. TABELACH STOSUNKU WAGI DO WZROSTU .

Nie wiem czy coś stworzymy z jego menu,z owoców obecnie i tak je tylko 4

Doradźcie co wyrzucić z menu a co próbować wprowadzić i zamiast czego,mój je:
ziemniaki w różnych postaciach np.gotowane,frytki,chipsy domowej roboty,placki ziemniaczane NO I SUPER TO MOŻE BYĆ KAŻDE Z TYCH DAŃ JAKO ODDZIELNY POSIŁEK,
marchewka,kalarepa,pietruszka nać,pora,rzodkiewki,burak (sok,wlewam do czegoś innego bo sam sok z buraka nie jest akceptowany  ;) ) czasami barszcz ale to już musi mu coś w mózgu się namieszać bo nie lubi barszczu,ale czasami się napije - NIE MIESZA MU SIĘ W MÓZGU TYLKO PRODUKTAMI KWASNYMI REGULUJE SOBIE EWENTUALNE NADMIERNE JEDZENIE ZBÓŻ GLUTENOWYCH LUB BEZGLUTENOWYCH.
jabłko,banan (z kropkami),winogrono bez pestek  ;) pomarańcza-bez skórek i pestek,sam miąższ, truskawki-w sezonie lub mrożone (kupuję i mrożę gdy jest sezon)
królik,indyk,kaczka- (skrzydełka lub inna część wrzucana do zupy)to wszystko je w zupie,wieprzowina jest jedzona np.w sosie pomidorowym lub jako kiełbasa
dorsz-czasami,bo ma dużo jodu a tarczyca niskich wartości nie ma  :) raz w życiu zjadł tilapię i łososia którymi pluł
jaja przepiórcze-czasami
pomidory-na ogół sos z nich jest robiony JEŚLI JADA POMIDORY I ZIEMNIAKI TO WARTO NIE JADAĆ DZIE PO DNIU POMIDORÓW I ZIEMNIAKÓW ALBO NIE DAWAĆ NP. TRZY DNI POD RZĄD POMIDORÓW - CZYLI NIE PRZYZWYCZAJAĆ ORGANIZMU DO ZBYT DUŻEJ ZAWARTOŚCI SKROBI Z ZIEMNIAKÓW, SUBSTANCJI ZAWARTYCH W POMIDORACH I TEŻ PAPRYCE JEDZONYCH ZA CZĘSTO A JEDZENIE ZA CZĘSTO TYCH SAMYCH POKARMÓW MOŻE GENEROWAĆ NIETOLERANCJĘ LUB NADWRAŻLIWOŚĆ NA JEDEN Z POKARMÓW LUB PODOBNY NP. NADUŻYWANIE POMIDORÓW MOŻE WYWOŁAC NIETOLERANCJĘ NA PAPRYKĘ BO SĄ Z TEJ SAMEJ GRUPY ROŚLIN.
makaron bg
ogórek zielony,czasami małosolny gdy ciotka robi ale to też w sezonie gdy gruntowe są OGÓRKI ZIELONE SĄ NAJBARDZIEJ NEUTRALNE, DUŻO WODY, MAŁO WĘGLOWDANÓW I MAŁO SUBSTANCJI ALERGIZUJĄYCH
robimy też placki bg/bm/bc na mące kukurydzianej i ryżowej I OK JAK JE ZJADA
je niektóre produkty bezglutenowe,bezmleczne i bez jajka
chleb kupny,czasami coś upiekę,ciasto czasami gryczane robię CIASTO, CIASTKA GRYCZANE , Z OLIWĄ, BEZ JAJEK , PLACKI Z MARCHEWKI I MĄKI KUKURYDZIANEJ LUB GRYCZANEJ , INNE WARZYWA STARTE NA TARCE I USMAZONE W FORMIE PLACUSZKÓW NA SŁODKO, NA SŁONO, INACZEJ
mleko sojowe - OBY NIE CODZIENNIE JAKO ZASTĘPNIK MLEKA
no i takie produkty jak np.chrupki kukurydziane,słonecznik,sezam,pestki dyń - NASIONA I PESTKI - ZNICH MOŻNA ROBIĆ CIASTKA Z OLIWĄ, Z DODATKIEM MĄKI LUB JAJEK PRZEPIÓRCZYCH CZY INNYCH POZA KURZYMI JEŚLI MA NA NIE ALERGIE,
kilka razy jadł jarzynową-bez warzyw ale gotowałam mu do tego makaron by samego wywaru nie pił
A CZEMU NIE MOŻE PIĆ SAMEGO WYWARU? NIE MOŻE ZJEŚĆ Z WARZYWEM JAKIMŚ? NAWET NA 2 GODZINY JAK MU WYSTARCZY BĘDZIE DOBRZE.
 i był w niej dodatkowo kalafior,brukselka,brokuł innym razem NO WŁASNIE, ZUPA PLUS WARZYWA BEZ MAKARONÓW TO ODPOCZYNEK DLA ŻOŁĄDKA I JELIT A JEDNOCZESNIE SYCI NA JAKIŚ CZAS, MOŻNA ZJEŚĆ TAKI POSIŁEK
Ale brakuje mu składników odżywczych bo niektóre produkty nie pojawiają się za często bo nie ma po prostu na nie ochoty TO MOŻE KIEDYŚ BĘDZIE MIAŁ NA NIE OCHOTĘ, MOŻESZ ZOSTAWIAĆ NA TALERZU, NIE WMUSZAĆ A SAM KIEDYŚ SPRÓBUJE NAWET JESLI ZJE GRYZA, BĘDZIE OK. INNYM RAZEM ZJE PÓŁ A KOLEJNYM MOŻE CAŁOŚĆ?


czego nie może: kurczaka,cytryny,jaj kurzych w szczególności białka,
BIAŁKA ZGADZA SIĘ, MOŻNA MIEC ODDZIELNIE UCZULENIE NA BIAŁKA ODDZIELNIE NA JAJKA - tj.  ŻÓŁTKA JAJEK - INNY RODZAJ BIAŁEK = AMINOKWASÓW. CYTRYNA JESLI MA UCZULENIE TO SPRAWDZAJ TEŻ INNE CYTRUSY: POMARAŃCZE, GREJPRUTA.
orzechów laskowych,włoskich...innych nie podaję bo skoro na 2 jest alergia to i zapewne na wiele innych też będzie,wiadomo że gluten-wyszła alergia w testach skórnych na pszenicę a z krwi nie wyszła,ale skoro pojawił się spory rumień to coś musi być,ogólnie na gluten nie wyszło ale na chlebie 100% żytnim poprawy nie było,poprawa nastąpiła na chlebie bezglutenowym BO SKORO W TEŚCIE SKÓRNYM REAGUJE NA PSZENICĘ TO ZNACZY, ŻE MA ALERGIĘ NA TRAWY A TO Z POKARMEM TWORZY ALERGIE LUB MOŻE SIĘ PRZYCZYNIAĆ DO TWORZENIA SIĘ ALERGI KRZYŻOWYCH MECHANIZMEM, KTÓRY NIE DAJE WYNIKU W TESTACH Z KRWI CZYLI : CYTUJĘ: Orzechy – reagują krzyżowo z pyłkami: brzozy, leszczyny, bylicami, z owocami pestkowymi (śliwka, brzoskwinia), kiwi, z mąkami (żyto, pszenica, owies), sezamem, makiem.
 I TAK DALEJ, W INTERNECIE SA ZESTAWIENIA CO Z CZYM REAGUJE KRZYŻOWO. JEŚLI POTRZEBUJESZ JESZCZE TŁUMACZENIA TO PYTAJ.

na koniec dodam że mój nie jest całkowicie na diecie jaką się zaleca czyli bg/bm/bc
bg jak najbardziej,bm średnio ostatnio podawałam trochę żółtego sera no i cukier jest ograniczany ale pojawia się no i nie podajemy nic z wzmacniaczem smaku,barwnikami i sztucznymi aromatami

Byłoby super gdyby mój jadł tak jak kiedyś-wiele zup :pomidorową z ryżem,z makaronem,ogórkowa,kapuśniak,żurek,rosół-obecnie je tylko rosół,chociaż z żurkiem nie próbowałam,mam przepis na żurek bg ale wątpie że mi wyjdzie hehe  :) PO CO MIAŁABYŚ MU PODAWAĆ POMIDOROWĄ Z RYŻEM CZY ŻUREK- ŻUREK TO ZAKWAS CZYLI GLUTEN PRZYNAJMNIEJ SIĘ TAK UTARŁO NO CHYBA,ŻE MASZ JAKIEŚ SPECJALNE PRZEPISY BEZ GLUTENU?, OGÓRKOWA, KAPUŚNIAK OK, ALE PÓKI NA CYTRUSY ZAREAGOWAŁBY BY ŹLE TO LEPIEJ POCZEKAĆ JAK BĘDZIE DŁUŻSZA PRZERWA OD JEDZENIA ZBÓŻ GLUTENOWYCH.

Refluks się cofnął więc mogłabym spróbować wrócić do ogórkowej i kapuśniaka,ale w małej ilości z tą drugą bo gazy itd...chociaż mój bąki puszcza okazjonalnie  :) CHOROBY ŻOŁĄDKA, REFLUKS, JELITA ITP NIE SŁUŻĄ IM WBREW OPINIOM OBIEGOWYM CHLEBY NA ZAKWASIE DLA PRZYKŁADU I INNE TYPOWE ZALECENIA DIETETYCZNE.

ODNOSZĘ SIĘ DO TEGO CO PISZESZ DUŻYMI LITERAMI W TWOIM TEKŚCIE, PRZYKŁADOWY LINK DO ALERGI KRZYŻOWYCH GDZIE JEST POKAZANE CZEMU Z PODAWANĄ PSZENICĄ MOŻE BYĆ UCZULENIE NP. NA ORZECHY:

LINK:  http://www.odzywianie.info.pl/przydatne-informacje/artykuly/art,Alergia-alergia-pokarmowa-i-alergeny-reagujace-krzyzowo.html

 pozdrawiam
Sylwia
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Listopad 24, 2013, 21:29:16
o alergiach krzyżowych już trochę czytałam,wziewnych u Nas na szczęście nie ma bo tu miał sporo testów i nic nie wyszło,też mi nie łapie katarów,ew w sezonie jesienno zimowym gdy go za ciepło ubiorę.Na wiosnę i lato w nosie sucho,chociaż jak ostatnio było babie lato...te puszki co latają w powietrzu,chyba z akacji  ;D to złapał kaszel na 3 tygodnie,przeszło samo,syrop nie pomagał a jedynie pogarszał bo pojawiły się wymioty po każdej dawce,ale miał też wtedy kontakt z chorym dzieckiem,ale trochę za długo na taką chorobę.

Próbuje cały czas rozszerzać dietę bo cały czas myślę że jak długo będzie jadł jeden rodzaj pokarmu to zacznie go nie tolerować,ale kurcze jak mu zmienić jego smaki to nie wiem.Od jutra będę siedzieć w przeróżnych sosach warzywnych.

A cukinia jest bezpiecznym warzywem ?

pomarańcza jest w pełni akceptowana i przez jelita i skórę i zachowanie się nie zmienia,grejpfruta nie zje bo mu nie smakuje
ale po cytrynie ma wysypkę,odstawiłam specjalnie leki na obniżenie histaminy by widzieć reakcje a tak nawet wysypki nie było i bym dawała cytrynę nadal bo czasami lemoniadę mu robiłam,no ale pomarańczy za często nie daję bo ma właściwości przeczyszczające bo już słyszałam że dzieci dobrze się wypróżniają a jelit podrażniać nie chcę.

Pamiętam jak mój jadł mieszane posiłki to kupy wyglądały jakbym serwowała mu za dużo tłuszczu.

a tosty lubi bo chleb bg lepiej smakuje i czasami mu coś tam przemycę  :)

Kuba jest na 90-97 centylu i wzrostowo pasuje do wagi,nie widać po nim tej wagi,jest jak mówią :ubity i taki jest od urodzenia,bo zaczynał o d ponad 4 kg i 57cm

Czyli ograniczyć spożywanie skrobi na początek tak,dlatego też daję bardzo dojrzałe banany a nie żółciutkie,to ryżu też na razie nie próbuję wprowadzać bo ziemniaki ograniczę a ryż wprowadzę...minie się to z celem,urozmaicenia nie będzie
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Listopad 24, 2013, 22:58:52
Pomidory, truskawki banany i czekolada powodują uwalnianie histaminy z komórek tucznych ( a zawiera histaminę kiszona kapusta, wędliny, sery, niektóre ryby, szpinak i keczup) a widzę, że podajesz leki anty więc warto wiedzieć.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Listopad 24, 2013, 23:35:29
no właśnie chciałam zapytać o leki które podajesz

po kiego ,że tak powiem diabła, te leki i na jak długo?

nie przekonasz się nigdy jak dieta działa na organizm naprawdę, skoro dajesz lek obniżający zawartość histaminy

histamina wydziela się przy spożywaniu pokarmów jako naturalny proces, i obserwacja diety podczas wyrzutu histaminy normalnego daje TYLKO PRAWDZIWĄ  odpowiedź na dietę.

to normalne,że może pokazac objaw na cytrynę a na pomarańczę nie zarówno organizm jak i test na alergię bo testy badaja za pomocą specjalnych wyciągów chemiczno naturalnych alergię i mogą dać nie tylko wyniki prawidłowe ale i  FAŁSZYWE!!!! ZARÓWNO DODATNIO JAK I UJEMNIE !!!!

Mam tylko nadzieję, że jeśli brał jakiekolwiek leki alergiczne przed testami pokarmowymi czy skórnymi czy z krwi to były odpowiednio przez lekarza alergologa odstawione bo jeśli czas był za krótki to wynik testów można wrzucić do kosza.

Poza tym objawy ze strony organizmu w postaci odpowiedzi ze strony układów: pokarmowego, odpornościowego,skóry, nosa, oczu, uszu - np. gazy, wzdęcia, wypryski skórne, katar, łzawienie z oczu, alergiczne zapalenie uszu itp. nie dają wyników w postaci jakichkolwiek testów tylko poprzez obserwacje , które ostatecznie przesądzają o tym, czy dziecko jest na coś uczulone: bo 1 stopień to nietolernacja 2. alergia a pomiędzy jest długa droga obserwacji organizmu.

A jeżeli nawet dieta nie pomaga obniżyć poziomu histaminy CO STWIERDZA SIĘ PO JEJ ODSTAWIENIU I ZROBIENIU PONOWNEGO BADANIA POZIOMU HISTAMINY   TO to trzeba badać o co chodzi:

http://www.mojealergie.pl/wszystko_o_alergii/abc_alergii_1/leksykon_1/h_1/co_musisz_wiedziec_o_nadmiarze_histaminy_w_organizmie_.html

CYT: Kiedy rośnie w organizmie stężenie histaminy?

Przejściowo może zwiększać się –

    w trakcie wysiłku fizycznego
    w sytuacji nagłego stresu psychicznego
    przy wahaniach hormonalnych
    w chorobach infekcyjnych
    przy ostrych zakażeniach jelitowo-żołądkowych
    przy przewlekłych chorobach zapalnych jelit (chorobie Crohna i wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego).


***

CO BY SIĘ NIE PASTWIĆ NAD LEKARZEM PRZEPISUJĄCYM TE LEKI GDY NIE ZNAM KONKRETNEGO PRZEBIEGU CHOROBY LUB PRZYCZYN PRZEPISANIA POWIEM TYLKO: CISZEJ NAD TĄ TRUMNĄ, KTÓRĄ JEST WIEDZA WIĘKSZOŚCI LEKARZY.



 
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Listopad 24, 2013, 23:37:42
A OWOCE MAJĄ TO DO SIEBIE PODCZAS DZIAŁANIA W ORGANIZMIE, ŻE  mogą pokazać uczulenie na wszystkie jabłka poza jedną odmianą na którą pacjent trafi i będzie !!!! mógł ją jeść bo mechanizmów robienia alergii są już cztery a nad kolejnym chyba się głowią nie wspominając o pseudo alergicznych i nietolerancjach które nie są okreslane mianem tego samego co alergia

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Listopad 24, 2013, 23:42:17
Co do zatrucia histaminą, czyli pseudoalergią to objawy takie powodują jeszcze: kwasek cytrynowy, kwas szczawiowy, kwas jabłkowy, glutaminian, cukier , aspartam i sacharyna.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Listopad 24, 2013, 23:46:28
cukinia jak każde warzywo w Polsce jeszcze chyba rzadko jadane przez większość może być ok przy założeniu:, że jest z rodziny dyniowatych i nie ma za dużo substancji szkodzących jest raczej ok, ale zawiera  nierozpuszczalny błonnik - więc zależy jak to zadziała w jelitach, oby nie podawane codziennie,  to już lepszy ogórek, mało węglowodanów , dużo wody, dla innych rodziców którzy patrzą na nawożenie i związki trujące dopisuję, że każde jedzone za często warzywo to dostarczanie związków z nawozów i oprysków a tym samym podwyższanie w organizmie tylko WYBRANYCH minerałów na rzecz obniżonego poziomu innych minerałów, witamin, i całej gamy, którą mamy dostarczyć do naszego ciała.   

http://www.fit.pl/mobi/110/warzywa-dyniowate,18.html

 
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Listopad 24, 2013, 23:53:06
Dlatego co niektórzy twierdzą, że następna wojna to będzie walka o jedzenie. Stąd też te banki nasion :) i przechowywanie wolnych od GMO roślin. Stąd też wielkie koncerny wykupują ziemie uprawne (patrz: Daewoo i zamiszki na Madagaskarze !!)
Czyli nie zabieraj babci dowodu ale zabierz babci działkę !!!!!
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Listopad 24, 2013, 23:55:42
i wino i sery dojrzewające oraz żółte, i cała lista:
mleko i przetwory mleczne, jogurty, sery)
-jaja (czasem można je zastąpić przepiórczymi)
-owoce cytrusowe
-owoce drobnopestkowe (truskawki, poziomki, maliny)
-kakao
-ryby (słodkowodne w mniejszym stopniu niż morskie)
-skorupiaki (homary, langusty, krewetki, kraby) i mięczaki (ostrygi, małże)
-gluten (produkty z zawartością pszenicy, żyta, owsa, jęczmienia)
-orzechy, sezam
-soja
-kukurydza mleko jego przetwory (masło, śmietana)
-konserwanty i barwniki
    alkohol (szczególnie czerwone wino i szampan);
    ser;
    owoce morza, ryby i sosy rybne;
    surowe kiełbasy (np. salami, bekon);
    kapusta kiszona;
    warzywa (np. pomidory, szpinak, bakłażan);
    owoce (np. truskawki, ananas, banan);
    czekolada.


w tej liście jest odpowiedź  na to co pisałam o obserwacji organizmu:

 Po spożyciu pokarmu bogatego w histaminę, mogą wystąpić takie reakcje jak:

    dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego (biegunka, bóle brzucha, wzdęcia);
    bóle głowy;
    wysypka i świąd skóry;

    zaburzenia oddechu;
    astma oskrzelowa;
    mdłości;
    zaburzenie rytmu serca;
    nieżyt nosa.


http://www.instytut-mikroekologii.pl/portfolio/nietolerancja-histaminy/

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: londonka w Styczeń 02, 2014, 01:19:02
Witam. Moj synek od 3 dni jest na diecie GAPS. Ciekawa jestem czy nadal kontynujecie ta diete u swoich dzieci i z jakimi efektami. U nas pierwszy dzien przebiegl bezproblemowo , drugiego dnia maly wymiotowal zolcia, nie chcial nic jesc, caly dzien spal. wystraszylam sie troche ale czytalam w tym watku,ze u was bywalo podobnie. Dzisiaj tzn. 3-go dnia diety bylo troche lepiej, zjadl dwa razy zupe, pil herbate imbirowa, nie wymiotywal ale mial odruchy wymiotne. Poza  tym jest badzo slaby, cichy , bez energii i powtarza,ze jest mu smutno :(. Czy wasze poczatki tez byly takie ciezkie?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Styczeń 02, 2014, 08:51:05
magarth, te probiotyki wyglądają... apetycznie :)

Skład jest fajny, a cena nie zarzyna. Nie wiesz może czy wysyłają to do PL?

My będziemy zaczynać stosować dietę SCD.

Aha, co do tego, że dziecko jest ospałe, to jest to zupełnie naturalne przy takiej diecie. Organizm nie ma skąd brać węglowodanów, więc mózg nie jest dożywiony przez początkową fazę. Organizm musi przestawić się na produkcję węglowodanów z białek.

Kolega kiedyś próbował diety Kwaśniewskiego (mięcho i wędliny tylko). Mówił, że mimo, że żarł, jak koń to mięcho, ciągle czuł się głodny. Poza tym mgła umysłowa totalna i senność. Nie wytrzymał 2 tygodni, po których organizm się przestawia na produkcję węglowodanów z białek.

odniosę się do wcześniejszych postów bo niektórzy pewnie znaleźli a inni nie.

Po pierwsze, mózg nie jest NIGDY niedożywiony bo by organizm obumarł. Po drugie skutki uboczne sa takie jak opisujecie a można to też doczytać na różnych forach i książkach zajmujących się niskowoęglowodanowymi dietami. podstawowy link ten:

cyt: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dieta_niskow%C4%99glowodanowa

Część osób rozpoczynających stosowanie diety niskowęglowodanowej (zwłaszcza ketogenicznej) skarży się na szereg skutków ubocznych występujących podczas procesu adaptacji organizmu, trwającego zwykle 1-7 dni. Wśród skutków ubocznych można wymienić bóle głowy, nudności, senność i zmęczenie. Pewne badania sugerują, że suplementacja karnityną zmniejsza skutki uboczne procesu adaptacji[67].

te skutki uboczne są wywołane tym, że nastepuje zmiana bo mózg ZAWSZE MA BYĆ DOŻYWIONY  pomiędzy odżywianiem mózgu glukozą a ciałami ketonowymi i dlatego dzieje się to z reguły nie 1 dnia diety bo organizm ma jeszcze zapasy i glukozę zawsze robi jako mechanizm podstawowy. Poza tym bóle głowy , nudności itp. nie są związane z mózgiem tylko z układem pokarmowym i krwionośnym bo inne odżywianie powoduje zmiany ciśnienia krwi, tętna, bole brzucha z powoduj innego dostarczania do organizmu pożywienia niż było wcześniej.

gdyby przyjąć ,że dieta GAPS jest dietą w której przeważa białko na początku to nudności są reakcją żoładka na odrzucanie białka. Ale musiałabym widzieć jadłospis i wagę produktów by to ocenić. Skutki uboczne to zmiana wywołana w całym organizmie. Apatia, brak sił i smutek mogą wynikać z tego,że dzieci nie chcą jeść nowej diety albo jest to za mało kalorii i stają się bez sił jak dzieci niedożywione.

a  ponieważ organizm to wszystko to wklejam tutaj:

http://www.mp.pl/artykuly/41986

trzeba rozróznic kilka rodzajów diet które mogą ograniczać węglowodany:

będzie więcej białka, jakaś ilość tłuszczu i mało węglowowadanow
będzie najwięcej tłuszczu , potem białko, na końcu mało węgli

powiem tak, dieta ketogeniczna z definicji ta gdzie najwięcej jest tłuszczu ma sens tylko przez jakiś czas bo tłuszcz dostarcza energii ale nie buduje organizmu. Gdy jesteśmy otyli tłuszcz zjedzony powoduje,że nie spadniemy ze swego tłuszczu a wykorzystamy własne bialko z ciała do budowy i odbudowy stad sens w tym wielki by dieta ketogeniczna była na jakiś czas !!!!w celach leczniczych.

dieta niskowęglowdanowa ale nie wysoko tłuszczowa gdzie przyjmuje się na 1 kg masy ciała 1 gram białka do tego tłuszcz ale w ilości niższej niż ilość białka, ewentualnie takiej samej ale nie wyższej kilkukrotnie niż ilość białka np. 3 razy więcej i ilość węgli pomiędzy 70 gram- 120 gram daje opcję bycia na takiej diecie całe życie.

Nie polecam podejścia najwięcej tłuszczu na długo bo to nie przynosi pożytku i po jakimś czasie pojawiają się choroby. Przykładem jest dieta Kwaśniewskiego.
http://pracownia4.wordpress.com/2013/11/04/dieta-ketogeniczna-z-ograniczeniem-kalorii-i-terapia-hiperbaryczna-w-walce-z-rakiem-metod-leczenia-nowotworow/

Kto nie rozumie: polecam to: http://www.polania.pl/wywiad-dla.html

Chciałbym poruszyć sprawę ilości tłuszczu w Diecie Optymalnej. Niektóre osoby zjadające duże ilości tłuszczu zaczynają odczuwać objawy typowe dla choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy. Obiegowa opinia krążąca wśród optymalnych głosi, że tłuszczu nie da się przedawkować, bo organizm zareaguje zmuszeniem takiego delikwenta do szybkiego odwiedzenia toalety. Z mojej praktyki, a bardziej nawet mojej żony prowadzącej Arkadię CDN w Krakowie wiem, że nie jest tak do końca. U niektórych osób mimo dużych ilości zjedzonego tłuszczu nie ma rozwolnienia, a nawet można powiedzieć, że jest wręcz przeciwnie. Charakterystyczne w ich przypadku jest to, że ich kał jest jasny i lekki (pływa), co świadczy o dużej zawartości tłuszczu w kale, a także o być może słabym wydzielaniu żółci przez wątrobę. Nurtuje mnie w związku z tym pytanie, czy nie może to powodować zalegania nie strawionego i nie wchłoniętego tłuszczu na ścianach jelit, zwłaszcza wobec małych ilości celulozy (błonnika) w pożywieniu optymalnych?

 

P: Myślę, że jest mała szansa zalegania tłuszczu, dlatego że tłuszcz zawsze pobudza wydzielanie żółci, a żółć działa drażniąco na ściany jelit i powoduje zwiększone wydalanie. Na przykład żółtka wyjątkowo pobudzają wydzielanie żółci. Przyczyną najprawdopodobniej jest cholina, a być może i inne substancje. Trzeba sobie uświadomić, że wszystko w nadmiarze jest szkodliwe, tłuszcz też. Pogląd, że tłuszczu nie da się przedawkować, myślę wziął się stąd, że tłuszcz syci, a w związku z tym zaspokojenie łaknienia ogranicza jego spożycie. Natomiast zdarzają się optymalni, którzy sugerując się wyliczonymi z proporcji ilościami, zjadają go za dużo, nie zważając na smak i przesyt. To kora mózgowa powoduje, że jemy coś, co nie służy naszemu organizmowi. Zaćmiła nam ona nasze naturalne łaknienie. Gdybyśmy kierowali się instynktem (nie wypaczonym), to wielu rzeczy byśmy po prostu nie zjedli. Jeśli optymalnemu coś nie smakuje, lub ma już dość, to znaczy, że powinien skończyć jeść!


....

ŻJ: Wzrasta ilość zachorowań na raka. Niedawno w telewizji podano informację, że w ciągu ostatnich 3 lat dwukrotnie wzrosła zachorowalność na raka jelita grubego.

 

P: Ilość zachorowań na raka wzrosła i będzie wzrastać nadal. Przyczyny? Pożywienie i chemia. Niestety, każdy z nas może zachorować. Ja raka też się boję. Optymalni są tylko odporniejsi, ale nie są "nietykalni". Moja koleżanka z pracy zajmująca się toksykologią przeprowadzała doświadczenia na szczurach, mające sprawdzić ich odporność na środki ochrony roślin, w powiązaniu z dietą. Z przeprowadzonych badań wynikało, że szczury karmione dietą wysokobiałkową były odporniejsze od szczurów karmionych dietą niskobiałkową. Odpowiednia dieta zwiększa odporność, ale tylko do pewnych granic. Ja już kiedyś dosadnie się wyraziłem, że jeśliby optymalnego wrzucić do pieca hutniczego, to też by się spalił, mimo zwiększonej odporności na czynniki środowiska.

 
ŻJ: A czy mózg u Optymalnych potrzebuje glukozy? A jeśli tak, to ile?

 

P: Niestety, nie mamy w tej materii żadnych badań. Normalny mózg potrzebuje około 120 g glukozy. U optymalnych być może potrzebuje mniej - tak jak po okresie głodówki. Gdy ktoś głoduje, to po 10-15 dniach zużywa już tylko około 50 g glukozy - reszta to są ciała ketonowe. Czy to jest stan normalny - to już inna sprawa. Nadal zakładamy, że tej glukozy może być powyżej 100 g organizmowi potrzebne. Z tego część może pochodzić ze zjedzonego cukru, część z białka, a część z glicerolu. Nie wiemy naprawdę, jaki jest metabolizm ludzi optymalnych. Znamy jedynie badania ludzi tzw. normalnych, czyli tych, którzy nie byli na diecie optymalnej. Liczę na to, że w sierpniu będę miał trochę czasu i będę jeszcze nad tym pracował, w oparciu o dostępne piśmiennictwo.

link http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4149

za dużo tłuszczu w diecie ketogenicznej na długi czas powoduje , zę białko jest zabierane z naszego ciała bo tłuszczu nie można zużyć w przemianach biochemicznych organizmu tak jak białka. Stąd skutki uboczne i okres przystosowania. Dlatego zawsze będę pisać,że ketogeniczną dietę zawsze w szpitalu by pierwszy tydzień był pod okiem lekarzy przeprowadzony.


Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Styczeń 02, 2014, 09:28:34
Londonka, tak były ciężkie :(
My mieliśmy już dwie próby ...za pierwszym razem jakoś dwa tygodnie, za drugim tylko 5 dni... w drugim przypadku przerwałam, bo synek był tak słaby, że całe dnie spał, skóra była zwiotczała, bardzo schudł. Co prawda był bardzo "kumaty" , oczyścił trochę jelita , ale po tych kilku dniach lekarz nam powiedział, że taka dieta  nie jest dla niego, bo synek jest straszie chudziutki, ma nóżki i rączki jak patyczki, nie raz czytałam, że najgorzej jest przetrwać trzy pierwsze tygodnie- potem ma być lepiej, bo organizm przestawi się.... my nie doczekaliśmy tego momentu...  może kiedyś podejmę znowu kolejną próbę :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Styczeń 02, 2014, 10:23:28
 jak dziecko jest za szczupłe to można więcej białka, tłuszcz do tego a węglowodany z warzyw, spróbować owoce jak działają np. pół jabłka dziennie
pół mandarynki dziennie,
pół banana itp.
do tego migdały, rodzynki, orzechy inne , nauczyć się próbować nawet po 4 sztuki tylko !!! rodzynek czy migdała.

patrz książka: Życie bez pieczywa dr. Lutza i zdjęcie pana zbyt szczułego i potem po wprowadzeniu diety niskowęglowodanowej który nabrał masy :można to zrobić  około 1,5-2 gram białka na 1 kg masy ciała ale już samo zmniejszenie węglowodanów na rzecz niewiele większej ilości białka powoduje nabranie masy mięśniowej a co za tym idzie wagi ciała bo są 2 typy metabolizmu pokarmów o czym też pisze Lutz . Jedni są chudzi, inni tyją przy dużej ilości węglowodanów. patrz układ współczulny i przywspolczulny oraz układ hormonalny
 w tej samej książce opisane na hormonach.
 

po przybraniu masy do właściwej ilośc białka można zmniejszyć do ok. 1 grama na 1 kg  lub orientacyjnie wg smaku, do tego tłuszcz i węglowdany jak wyżej, bez  zbóż bezglutenowych, albo jedzonych raz na tydzień



Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Styczeń 02, 2014, 11:37:30
Sylwiamama, po etapie Intro dawałam mu tłuszcze, owoce też dostawał (gotowane jabłka i gruszki), co prawda orzechów podczas diety nie wprowadzałam, ale w przypadku kolejnej próby i tak odpadają wszytskie orzechy i migdały, bo synek ma wysoką alergię na nie :(
Młody jest z tych szczuplutkich, nawet po dużej ilości węglowodanów waży teraz około 15 kg (na 110 cm) , na tej diecie waga jeszcze bardziej spadła...

Muszę zacząć więcej czytać na ten temat.... :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Styczeń 02, 2014, 17:39:10
Celem Intro jest regeneracja śłuzówki jelita, a co za tym idzie, to między innymi likwidacja alergii i nietolerancji pokarmowych.
Chciałbym zwrócić uwagę, że niska waga dziecka to wynik nieprzyswajania składników odżywczych, więc warto zadać sobie pytanie CO dalej? Gdzie to prowadzi?
Wielu z nas odpowie Suplementacja, nieprawdaż? Ile jest w stanie udźwignąć organizm przyjmując suplementy, które zawierają wiele przeróżnych substancji nie ujętych w spisie skłądników (Patrz Codex Alimentarius).
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Styczeń 02, 2014, 18:17:04
Sylwiamama, po etapie Intro dawałam mu tłuszcze, owoce też dostawał (gotowane jabłka i gruszki), co prawda orzechów podczas diety nie wprowadzałam, ale w przypadku kolejnej próby i tak odpadają wszytskie orzechy i migdały, bo synek ma wysoką alergię na nie :(
Młody jest z tych szczuplutkich, nawet po dużej ilości węglowodanów waży teraz około 15 kg (na 110 cm) , na tej diecie waga jeszcze bardziej spadła...

Muszę zacząć więcej czytać na ten temat.... :)

no i czemu kolejny raz mam napisac,że nie wystarczy by rodzic wdrożył dietę tylko ten kto tę dietę przedstawia czyli jej autor  powinien wykazać w jakich okolicznościach "przyrody organizmu" ona się sprawdza a kiedy trzeba ją modyfikować a kazda sztywność w diecie zamierzona przez autora oznacza,że mało umie albo rozumie?

gotowane jabłko czy inny owoc to zmniejszenie alergenności jabłka jeśli alergizują ale przy niewłaściwej pracy jelit i alergiach nawet gotowanie może nic nie zdziałać bo gotowane jabłko nadal zawiera CUKRY!!!.

druga sprawa o czym piszę wszerz i szeroko, rodzice się upierają na suple albo owoce a nie są w stanie uwierzyć, że można w celach zdrowotnych być na bardzo ograniczonej diecie bez owoców, bez orzechów, z kilkoma warzywami i tylko kilkoma rodzajami białka i jakichś tłuszczów i będzie to lepsze niż suple itp. bo organizm chory, który wchłoni tylko kilka pokarmów i tak będzie miał mniejsze STRATY i szybciej się zregeneruje nabłonek jelit niż jak mu dowalimy niby w celach leczniczych całą garść supli. Bo sami się niektórzy z nich przekonali, że jak są wrażliwe jelita to nawet składniki tabletek, żelow i inne składniki w tym śladowe ilości laktozy w probiotykach SZKODZĄ - mogą ZASZKODZIĆ. 

Patrz opis doświadczenia zywieniowego  28 letniego na bardzo ograniczonej diecie syna  Ewy Szmytkowskiej z fundacji Dom Rainmana. !!!!

A więc jak zaczynamy jakąkolwiek dietę to nie wystarczy ją zastosować, trzeba mieć informacje jakie są w niej opcje modyfikacji w zalezności od występujących skutków ubocznych.

No i dobrze, że orzechów nie wprowadzałaś skoro uczulony, dieta jak tabletka, powinna mieć etykietkę czego nie robić w zalezności od choroby, jak się nie da to trzeba wiedzieć, że nadal my do chol....y rodzice niestety mamy się dokształcać.

Niska waga dziecka i alergie oznaczają kilka rzeczy w tym to, że trzeba nadal badać co się dzieje czy może jest cukrzyca, czy hiperinsulinizm, czy może fruktozemia, czy nietolerancja laktozy czy glutenu i jeszcze tyle chorób ,ze czasem lekarz nie da na nie skierowań.

Trzeba też wiedzieć, że większość diet poza takimi jak wywołująca ketonurię i inne skutki POWAŻNE uboczne dieta ketogeniczna  może być wprowadzona na okres do 6 tygodni i ma być obserwowana. Stąd dieta ketogeniczna to dieta szpitalna. !!!! Jesli  1 etap diety SCD jest dietą ketogeniczną  to powinien być pod nadzorem lekarza. !!!

Jesli ma być to dieta rotacyjna, eliminacyjna, przeciw alergiczna która nie powoduje skutkow ubocznych na tyle poważnych, że trzeba ją wprowadzić w szpitalu : np. pokarm nie wywoła wstrząsu anafilaktycznego można ją wprowadzic w domu pod warunkiem, że nie tylko wie się co dawać jeść ale jak obserwować i co ma nas zaniepokoić.

Poza tym gotowane owoce czy surowe owoce  i tłuszcz to nie jest połączenie szczęśliwe dla tworzenia się glukozy w organizmie i obciążania organizmu jeśli są podawane razem !!!! Bo wątroba metabolizuje tłuszcz ale i cukru tylko innymi drogami a danie jej tego razem w 1 posiłku powoduje wyjątkowe obciążąnie,

W alergii należy pamiętać,że alergizują drobiny białkowe z owoców, warzyw ale co za tym idzie  i jedzenie samego białka : jajka, mięso, ryby, jaja kumuluje alergię i jej powstanie. Dlatego obniżenie weglowdanów w spożywanych posiłkach i wykluczenie owoców i zbóż glu i bez glutenowych zmniejsza w obiegu organizmu ilość różnego rodzaju białek drobin alergennych co wygasza alergię. A co nie oznacza,że mamy nie podawać białka w postaci najbardziej wartościowej czyli :jajek, mięsa, ryb, ptactwa TYLKO generalnie zrobić na pewien czas pożywienie mniej różnorodnym bo w dłuższym czasie spożywanie białka wzmacnia odporność organizmu, buduje masę ciała w tym mięsnie i odzywia organizm bo białko ma więcej w sobie witamin ,minerałów itp. do lepszego wchłonięcia niż z owoców i warzyw razem wzięte bo większość z aminokwasów, niektóre minerały itd.  które nasz organizm potrzebuje są w produktach zwierzęcych i są lepiej wchłaniane niż w owocach.A w dłuższym czasie organizm ma mniejszy obrót w sobie witaminami, minerałami itp. bo jego dieta jest w większej ilości przyswajalna i nie traci on ich  z wydalaniem toksyn i złych produktów ubocznych z diety : np. ze zbóż fitatów, z mlecznych zle wchłonionego wapnia czy zaburzenia gospodarki wapń potas, równowagi kwasowow zasadowej  i inne,  TYLKO więcej na dłużej zatrzymuje w sobie, w środku organizm. Stąd więcej witamin nam ostatecznie zostaje bo jelita są szczelne, bo wygasaja alergie, bo ograniczając chemię organizmu na mniej pokamrów w diecie ograniczamy też straty z rozkładu  różnorodności pokarmowej. Proste a trudne.  I żadna dieta z zagranicy tego nie zmieni póki nie zostanie do niej dołączony fachowy opis jak działa w organizmie to co do niego wrzucamy a tutaj m.in. książka" Dieta bez pieczywa" jest wyjątkiem i dlatego tak skutecznie w niej jest pokazane na opisach pacjentów jak działa i dlaczego. Stąd uważam,że dieta SCD jest niepełna bo nie ma książki w jez. polskim z całym opisem co i jak działa.i jakie to ma odbicie w skutkach pozytywnych i negatywnych diety w organizmie. Stąd moje kiedyś długie posty ze zbieraniem info na temat diety : SCD czy innych diet bo mija już chyba z 9 rok gdy ciągle ktoś pyta o diete SCD na tym forum, tworzą się kolejne wątki i nadal są informacje niepełne bo nie w Polsce podstawy w języku polskim.

to tyle mojego marudzenia. 

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Styczeń 02, 2014, 22:16:02
Sylwiamama - książka taka jest dostępna a jej tytuł to "Zespół psychologiczno-jeliowy GAPS" I jest tam dokładnie opisane to czego potrzebujesz czyli: cały opis, co i jak działa oraz jak ona się sprawdza + przepisy kulinarne.:)
Ta książka to włąśnie podstawa w języku polskim.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Styczeń 02, 2014, 22:22:48
ja jej nie potrzebujębo nie stosuję diety GAPS, jesli jest ok, tylko się dziwie, jesli ktoś zaczyna stosować dietę to po co te wątki, w książce nie ma ostrzeżeń jakie są skutki uboczne i jak stosować?

jak szukałam diety dla swego syna i się bałam to miałam swój warunek, ja szukam i czytam ale robie dietę jeśli znajdę lekarza, znalazłam,zaczęłam wiem ile mnie to kosztowało tak czy tak wysiłku,
dlatego nie rozumiem, czy ksiązka jest niewłaściwe napisana by takie podstawy jak samopoczucie i skutki uboczne przez pierwsze dni dla  organizmu nie były w niej dostępnie opisane?
bo to nie pierwsze takie pytanie w wątku a ja uważam ,że co jak co ale nudności, apatia itp. skutki uboczne wystepują w alergologii tak powszechnie np. w nietolerancji glutenu - celiaki,że trudno ich nie wymienić, i również występują one w okresie po odstawieniu glutenu i  choćby i pod względem ostrzeżenia co do alergii byłyby tam właściwe . Nie wymagam by ktoś z autorów się musiał skupiać na skutkach ubocznych kiety ketogennej czy obniżania węglowdanów bo to wiedza najwyrazniej zbyt skomplikowana dla niektórych ?  ale takie objawy przy alergiach pokarmowych są na porządku dziennym.

Książka nie ostrzega ,że bóle brzucha mogą być po alergicznym pokarmie i, że nie należy ich podawać? Albo nie mówi,że objawem ewentualnej alergii mogą być bóle brzucha czy nudności, czy wymioty?

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Styczeń 02, 2014, 22:50:11
Bóle brzucha mogą być wynikiem różnych stanów organizmu, nie tylko alergicznego pokarmu, a tak nawiasem mówiąc, alergizujący pokarm powoduje raczej uczucie przyjemności, jak w przypadku alkoholika :).
Co do opisów skutków ubocznych to zależą one od wielu czynników i stanu organizmu chorego.
Użytkownicy pytają i nic w tym dziwnego, przecież po to jest forum:)
Książka ta jest napisana po to by pokierować w stronę zdrowia, podaje informacje, które Lekarza Prowadzącego wprowadziły by w stan lekkiego zakłopotania, bo prawdopodobnie sam o nich nie miał pojęcia skupiony na najnowszych osiągnięciach kartelu farmaceutycznego.
Droga do zdrowia prowadzi przez jelita, a wszystkie choroby zaczynają się w jelitach - jak mawiał Hipokrates.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: londonka w Styczeń 03, 2014, 22:20:13
Londonka, tak były ciężkie :(
My mieliśmy już dwie próby ...za pierwszym razem jakoś dwa tygodnie, za drugim tylko 5 dni... w drugim przypadku przerwałam, bo synek był tak słaby, że całe dnie spał, skóra była zwiotczała, bardzo schudł. Co prawda był bardzo "kumaty" , oczyścił trochę jelita , ale po tych kilku dniach lekarz nam powiedział, że taka dieta  nie jest dla niego, bo synek jest straszie chudziutki, ma nóżki i rączki jak patyczki, nie raz czytałam, że najgorzej jest przetrwać trzy pierwsze tygodnie- potem ma być lepiej, bo organizm przestawi się.... my nie doczekaliśmy tego momentu...  może kiedyś podejmę znowu kolejną próbę :)
[/quot

mama mama ja po pieciu  dniach diety tez zaczynam miec watpliwosci czy nadal ja kontynuowac . Maly prawie nic nie chce jesc, schudl juz 1,5 kg a tez nalezy do tych chudziutkich - 105cm wzrostu teraz wazy 14,5 kg. Najgorsze jest to,ze on w ogole nie ma energii, poklada sie caly czas i choc jest to niby oczywiste przy wprowadzaniu tej diety to ciezko jest mi patrzec na synka jak jest w takim stanie i wowczas trace nadzieje,ze on sie przelamie i zacznie w koncu jesc. Czytajac ksiazke "Zespol ... Gaps" bylam pelna optymizmu ,ze damy rade. Jest tam wszystko tak sensownie opisane a jednak jesli chodzi o wlasne dziecko to ciezko byc twardym...
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Styczeń 03, 2014, 22:33:43
LONDONKA MASZ MOŻE SPISANE  co jadł synek z ostatnich dni będąc na tej diecie?
mogę opisać wg swojego podejścia jak widzę to co zjadł , na próbę
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Styczeń 03, 2014, 23:42:10
Londonka, chyba zacznie jeść..przynajmniej mój zaczął :) Na pewno warto podjąć próbę.... u mnie trochę inaczej było z nastawieniem, bo z góry wiedziałam, że dwa lata to na pewno nie wytrzymamy... głównie chodzi o nastawienie rodziny....

Potem jeszcze lekarze mówili nam, że ta dieta jest ok- ale nie dla naszego dziecka..... z jednej strony nie ufam już lekarzom, ale z drugiej ...zasiali w nas ziarno niepewności...

Wielkim, wielkim plusem za pierwszym podejściem, było to, że na etapie Intro (my byliśmy stricte na SCD) synek niesamowicie się oczyszcił, robił czarne kupy, potem zgniłozielone, wszystko dodatkowo z pianą- mega śmierdzące i o dziwnych konsystencjach- jednocześnie znikły jakieś tam jego drobne stymulacje, które były odgrzybowe- poprawiła się niesamowicie koncentracja... byłam bardzo zadowolona i prawdopodobnie nie przerywałabym po tych dwóch/ trzech tygodniach diety (tak szybko), gdyby młody nie trafił do szpitala....
Minusem za pierwszym razem był też fakt, że mieliśmy kilka drobnych wpadek, kiedy to musieliśmy wracać znowu do etapu Intro, a ile można żyć w sumie tylko na rosole gotowanym ponad trzy godziny ;)
Za drugim razem nie było aż tak "wielkiego wow" - oczyszczającego, ale jednak zachowanie się znowu poprawiło- bo walczyliśmy wcześniej z grzybem.

Nakolejny minus przemawia fakt, że synek ma alergię na jajka i inne rzeczy, które w początkowych etapach są dozwolone , jogurtów naturalnych oczywście nie dawałam ze względu na dietę b/laktozową , więc ten jadłospis był dużo bardziej ubogi niż w przykładowym menu.

Informuj na bieżąco jak Wam idzie.. :) POwodzienia ;)

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: londonka w Styczeń 04, 2014, 01:08:56
Sylwiamama , 1dzien maly pil chetnie i czesto  wywar rosolowy w kubeczku + wywar rosolowy z marchewka i kurczakiem , wieczorem rybe na parze. Pil duzo wody, herbatke imbirowa. 2dzien wymioty zolcia , za kazdym razem jak wypil wode(nic wiecej nie chcial)caly dzien przespal , 3dzien- na rosol juz nie chcial nawet patrzec, zjadl dwa razy zupe na wywarze z rosolu z kalafiorem ,brokulem, cebula, wieczor- ryba na parze ,odmawia rowniez picia herbatki imbirowej, 4dzien zupa na wywarze z dodatkiem dyni ,wywar wolowy odmowil, apetyt coraz gorszy, nie chce gryzc nawet miekkiego mieska, wrazliwy na grudki np warzywne w zupie( wczesniej nie bylo problemow z gryzieniem teraz ma odruchy wymiotne wlasciwie na wszystko poza woda), 5dzien  zupa szczawiowa z jajkiem-rano, po poludniu ta sama zupa( bez jajka), mleko migdalowe, do wieczora podejmowalismy rozne proby i kombinacje roznych zupek i mieska ale odmawial, na noc dostal pol banana(jajko, mleko migdalowe, banan za porada dietetyczki) Na wtorek jestem umowiona na pierwsza konsultacje z dietetyczka i zaluje ,ze zaczelam te diete bez wczesniejszej z nia konsultacji . Myslalam,ze nie bedzie takich problemow gdyz synek jak do tej pory nie stwarzal problemow z jedzeniem choc weglowodany oczywiscie gorowaly w jego jadlospisie. Od 1,5 roku jest na bm/bg/bc. Ze wzgledu na niepokojacy stan synka pewnie nie dotrzymamy do wtorku. Niepokojace jest rowniez: bialy jezyk, nieswiezy wyziew, duza nerwowosc a nawet agresja w sytuacjach stresowych nasilone od ponad miesiaca.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: londonka w Styczeń 04, 2014, 01:22:15
Mama mama dziekuje Ci za wsparcie ale mysle ,ze musze lepiej przygotowac sie i za jakis czas juz przy pomocy dietetyczki podejme kolejna probe. Jutrzejszy dzien bedzie decydujacy. Jesli maly zacznie jesc to bedziemy kontynuowac jesli nie to raczej zrezygnuje. Pozdrawiam goraco:)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Styczeń 04, 2014, 21:01:11
PISZĘ DUŻYMI LITERAMI  W TWOIM TEKŚCIE. iLE SYN MA LAT? OPISZ MNIEJ WIĘCEJ CO JADŁ PRZED ROZPOCZĘCIEM DIETY Z WĘGLOWDANÓW CZYLI : RYŻ, KASZE, CHLEBKI BEZGLUTENOWE, ZIEMNIAKI, OWOCE? OBJAWY, KTÓRE OPISUJESZ Z JĘZYKIEM, SENNOŚĆ, NIEŚWIEZY ODDECH TO ZWYKŁE OBJAWY PRZY JEDZENIU ZA DUŻEJ ILOŚCI BIAŁKA GDY SIĘ ZMIENIA DIETĘ A ORGANIZM Z METABOLIZMU W DIECIE WYSOKOWĘGLOWDANOWEJ ZMIENIA SIĘ NA INNY CO TRWA RÓŻNY CZASOWO OKRES. nIEPRZYJEMNY ZAPACH Z UST - ZA DUŻO JEDZONEGO BIAŁKA CZYLI MIĘSO, JAJKA, INNE. TE WSZYSTKIE OBJAWY !!! NIE SĄ PODKREŚLAM NIE SĄ OBJAWEM OCZYSZCZANIA SIĘ ORGANIZMU ANI UJAWNIENIEM SIĘ GRZYBA. SA ZNANE OD LAT UOSÓB, KTÓRE ZMIENIAJĄ DIETĘ I ZACZYNAJĄ STOSOWAĆ JEDZENIE WIĘKSZEJ ILOŚCI BIAŁKA W STOSUNKU DO WEGLOWODANÓW A W ZALEŻNOŚCI OD DIETY PRZED ZMIANĄ POKAZUJE SIĘ TEN PROBLEM SZYBCIEJ LUB PÓŹNIEJ STĄD RÓŻNE CZASOWO OBJAWY U WASZYCH DZIECI. !!!
 

Sylwiamama , 1dzien maly pil chetnie i czesto  wywar rosolowy - NA JAKIM MIĘSIE TEN WYWAR, DOPISZ WSZYSTKO JEŚLI MOŻESZ CO JEST W SKŁADZIE POKARMÓW, KTÓRE JADŁ. CZY NA TYM KURCZAKU O KTÓRYM PISZESZ? JAKIE WARZYWA BYŁY GOTOWANE W WYWARZE. ?  w kubeczku + wywar rosolowy z marchewka i kurczakiem , wieczorem rybe na parze. Pil duzo wody, herbatke imbirowa. 2dzien wymioty zolcia , TAKI OBJAW MOŻE OZNACZĄC U NIEGO PODRAŻNIENIE ŻOŁADKA OD BIAŁKA, EWENTUALNIE NADWRAŻLIWOŚĆ BO JEDNEGO DNIA ZJADŁ RYBĘ, KTÓRA JEST SILNYM  BODZCEM WZBUDZAJĄCYM REAKCJĘ NIETOLERANCJI/ ALERGII - BĘDĘ PISAĆ TAK BYŚ ZROZUMIAŁA.  za kazdym razem jak wypil wode(nic wiecej nie chcial)caly dzien przespal , 3dzien- na rosol juz nie chcial nawet patrzec, zjadl dwa razy zupe na wywarze z rosolu z kalafiorem ,brokulem, KALAFIOR I BROKUŁ TO WARZYWA Z GRUPY , KTÓRA JEST ZNANA,ŻE WYWOŁUJE WZDĘCIA, PROBLEMY Z ŻOŁĄDKIEM. CEBULA MOŻE BYĆ OK, ALE JEJ WŁAŚCIWOŚCI ZDROWOTNE TO CZASEM PROBLEM BO W CEBULISĄ SUBSTANCJE DRAŻNIĄCE ŻOŁĄDEK. I DRUGI DZIEŃ RYBA, DZIEŃ PO DNIU CO MOŻE OZNACZAĆ W PRZYPADKU SŁABSZEGO SAMOPOCZUCIA, ŻE TA RYBA MU NIE SŁUZYŁA. CZY NAPRAWDĘ KSIĄŻKA ZALECA JEŚĆ RYBĘ 2 DNI POD RZĄD? CZY NIE PODAJE KWESTI PROBLEMU RYBY W ALERGIACH? cebula, wieczor- ryba na parze ,odmawia rowniez picia herbatki imbirowej,  HERBATA IMBIROWA - NIE DZIWE SIĘ, BO NA IMBIR JAK, ŻE TO PRZYPRAWA SPECYFICZNA MOŻNA NIE MIEĆ OCHOTY,JEST ALERGIZUJĄCA LUB POTENCJALNIE UCZULA. RYBA I IMBIR TO NIEZBYT DOBRE WG MNIE POŁĄCZENIE NA TAKĄ TERAPIĘ SZOKOWĄ DLA ORGANIZMU. POZA TYM JEŚLI ZUPA WYWAR CAŁY CZAS JEST NA KURCZAKU , PODKREŚLAM, CAŁY CZAS JEST GOTOWANA NA KURCZAKU TO CZY KTÓRYŚ Z AUTORÓW SŁYSZAŁ O ALERGIACH KRZYŻOWYCH I JAK DZIAŁAJĄ? ALBO O TYM JAK KARMI SIĘ KURCZAKI. POLECAM LINK. OSOBA BYŁA UCZULONA NA RYBY , KURCZAKI BYŁY KARMIONE POKARMEM POCHODZENIA RYBIEGO. CHORY UCZULIŁ SIĘ NIE NA KURCZAKA ALE NA KURCZAKA KARMIONEGO POKARMEM POCHODZENIA RYBIEGO. !!!
LINK: http://www.alergologia.com.pl/porady-dla-pacjentow/91-a-gdyby-tak-ryby

DO TEGO DOCHODZI REAKCJA NA KURCZAKA I NA TO CZYM BYŁKARMIONY CZYLI: NP. ANTYBIOTYKI I RÓZNE " TABLETKI" STA UWAŻAM,ŻE MOŻNA ZJEŚĆ KURCZAKA 1 DNIA NA TYDZIEŃ, 2 DZIEŃ MIĘSO WOŁOWE, 3 DZIEŃ : INNE MIĘSO, 4 DZIEŃ JAJKA ITD. DLACZEGO? BO NP.  JAJKA PLUS KURCZAK TO ALERGIA KRZYŻOWA U NIEKTÓRYCH.

CYT: Podobne zjawiska dotyczą również alergenów grzybów (enolaza) i skorupiaków (tropomiozyna odpowiedzialna za reakcję krzyżową pomiędzy różnymi stawonogami i mięczakami, w tym krewetkami, krabami, ostrygami, ślimakami i roztoczami kurzu domowego). Reakcje krzyżowe występują także u chorych z alergią pokarmową i dotyczą m.in. białek mleka krowiego i innych parzystokopytnych (np. kozy, owcy), mięsa wołowego i sierści krowy, oraz liwetyny – białka obecnego w piórach, mięsie i jajach, odpowiedzialnego za zespół drób –jajko (pierze–żółtko jaja).

LINK: http://swiatnauki.pl/8,476.html

ALERGIZUJE KRZYŻOWO JAJKO - TJ. BIAŁKO I MIĘSO WOŁOWE I MOGŁABYM TAK DAELJ WYLICZĄĆ.

INNA OPCJA: STOSOWANIE KURCZAKA I JAJEK W JEDNYM DNIU.  NIE, NIE , NIE DŁUŻEJ NIŻ JEDEN DZIEŃ. !!!.


 

Sylwiamama , 1dzien maly pil chetnie i czesto  wywar rosolowy - NA JAKIM MIĘSIE TEN WYWAR, DOPISZ WSZYSTKO JEŚLI MOŻESZ CO JEST W SKŁADZIE POKARMÓW, KTÓRE JADŁ. cZY NA TYM KURCZAKU O KTÓRYM PISZESZ? JAKIE WARZYWA BYŁY GOTOWANE W WYWARZE. ?  w kubeczku + wywar rosolowy z marchewka i kurczakiem , wieczorem rybe na parze. Pil duzo wody, herbatke imbirowa. 2dzien wymioty zolcia , za kazdym razem jak wypil wode(nic wiecej nie chcial)caly dzien przespal , 3dzien- na rosol juz nie chcial nawet patrzec, zjadl dwa razy zupe na wywarze z rosolu z kalafiorem ,brokulem, cebula, wieczor- ryba na parze ,odmawia rowniez picia herbatki imbirowej, 4dzien zupa na wywarze z dodatkiem dyni ,wywar wolowy odmowil, apetyt coraz gorszy, nie chce gryzc nawet miekkiego mieska, NIE CHCE JEŚĆ BO JEDNYM Z OBJAWÓW ZMIANY DIETY I WYŻSZEGO JEDZENIA BIAŁKA A ZMNIEJSZENIA WARZYW, OWOCÓW, SKORBII JEST OBJAW WIĘKSZEJ WRAŻLIWOŚCI PODNIEBIENIA I GARDŁA  CZYLI ŚLUZÓWKI GARDŁA JAK TO SIĘ  OKREŚLA , U DOROSŁYCH MÓWI SIĘ WTEDY NP. O ZAJADACH, ITP.
RESZTĘ DOPISZĘ PÓŹNIEJ.

 wrazliwy na grudki np warzywne w zupie( wczesniej nie bylo problemow z gryzieniem teraz ma odruchy wymiotne wlasciwie na wszystko poza woda), 5dzien  zupa szczawiowa z jajkiem-rano, po poludniu ta sama zupa( bez jajka), mleko migdalowe, do wieczora podejmowalismy rozne proby i kombinacje roznych zupek i mieska ale odmawial, na noc dostal pol banana(jajko, mleko migdalowe, banan za porada dietetyczki) Na wtorek jestem umowiona na pierwsza konsultacje z dietetyczka i zaluje ,ze zaczelam te diete bez wczesniejszej z nia konsultacji . Myslalam,ze nie bedzie takich problemow gdyz synek jak do tej pory nie stwarzal problemow z jedzeniem choc weglowodany oczywiscie gorowaly w jego jadlospisie. Od 1,5 roku jest na bm/bg/bc. Ze wzgledu na niepokojacy stan synka pewnie nie dotrzymamy do wtorku. Niepokojace jest rowniez: bialy jezyk, nieswiezy wyziew, duza nerwowosc a nawet agresja w sytuacjach stresowych nasilone od ponad miesiaca.
4dzien zupa na wywarze z dodatkiem dyni ,wywar wolowy odmowil, apetyt coraz gorszy, nie chce gryzc nawet miekkiego mieska, wrazliwy na grudki np warzywne w zupie( wczesniej nie bylo problemow z gryzieniem teraz ma odruchy wymiotne wlasciwie na wszystko poza woda), 5dzien  zupa szczawiowa z jajkiem-rano, po poludniu ta sama zupa( bez jajka), mleko migdalowe, do wieczora podejmowalismy rozne proby i kombinacje roznych zupek i mieska ale odmawial, na noc dostal pol banana(jajko, mleko migdalowe, banan za porada dietetyczki) Na wtorek jestem umowiona na pierwsza konsultacje z dietetyczka i zaluje ,ze zaczelam te diete bez wczesniejszej z nia konsultacji . Myslalam,ze nie bedzie takich problemow gdyz synek jak do tej pory nie stwarzal problemow z jedzeniem choc weglowodany oczywiscie gorowaly w jego jadlospisie. Od 1,5 roku jest na bm/bg/bc. Ze wzgledu na niepokojacy stan synka pewnie nie dotrzymamy do wtorku. Niepokojace jest rowniez: bialy jezyk, nieswiezy wyziew, duza nerwowosc a nawet agresja w sytuacjach stresowych nasilone od ponad miesiaca.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Styczeń 25, 2014, 09:59:41

ponieważ czytam różne info to wklejam fragment:

Co ja pamiętam z rzeczy, które kiedyś czytałem:

- Nie chodzi o to by pozbyć się grzyba, ale by pozbyć się toksyn, przed którymi on nas ratuje. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Natura i organizm wiedzą co robią. Ci którzy chcieli się pozbyć candidy ekspresowo przy pomocy np nystatyny mają często potem kłopoty z wątrobą, trzustką i innymi organami.

(...)
 Liście kolendry usuwają metale ciężkie nawet z mózgu.
- Imbir to kolejna dobra rzecz na lepsze trawienie.
(...)
W ogóle to jest skrobia mocno obciążająca jelita, paleoludkowie tego nie znali.
tutaj cały temat:
link: http://www.dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=17274
o to bardzo cenne info o tek kolendrze
zakolendruje zatem moje dziecko hihi

chyba sobie w wyszukiwarke wrzuce nick Twój i bede czytac ciurkiem co napisałas moja imienniczko :)
bo co nie natkne sie na jakis post to jest super :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Styczeń 25, 2014, 10:38:57
A ja czytałem coś takiego:
"Drożdże są wykorzystywane przez organizm do
neutralizacji rtęci oraz innych metali ciężkich i substancji
chemicznych. Nie pozbędziemy się drożdży tak długo jak będziemy mieli w
organizmie rtęć. I musimy tutaj być wdzięczni drożdżom, bo chronią nas
one przed niszczycielskim działaniem rtęci."
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Styczeń 25, 2014, 14:42:59
hm...a ja juz mieliłam i posypałam nia kurczaka :)
ale do gulaszu i tak dodaje w ziarnach...synek ostatnio jadł i nie zauwazyłam złych efektow
ale poczytam dzieki :)

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 07, 2014, 23:58:37
Lista produktów niedozwolonych na GAPS'ie i teścik na Candida :)

http://zespolpj.pl/index.php/inne/85-produkty-niedozwolone

http://zespolpj.pl/index.php/inne/94-sprawdz-czy-masz-przerost-grzyba
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Marzec 08, 2014, 10:05:41
a na czym, w diecie gaps sie smazy?
czy w ogole sie ne smazy?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 08, 2014, 10:42:11
Najważniejsza kwestia;DIETA GAPS nie jest na całe życie!!!!!!!!!!
Wracamy do zdrowia to możemy kombinować z jedzeniem. Jeżeli nic sie nie dziej to znaczy, że możemy jeść.
Co do smażenia, jest to najbardziej ciężkostrawna z metod przygotowywania pokarmów i w początkowej fazie ne należy smażyć.
Im dalej w las tym lepiej a smażymy TYLKO na tłuszczach zwierzęcych.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Marzec 08, 2014, 14:40:52
oooo...no to ja zachowam smalczyk z wywaru z kosci (karmiłam nim psa ;D)
i bede smazyc na nim
bo to ekologiczne kosci cielece...
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Marzec 08, 2014, 16:06:11
jak się będzie jadło kolendrę na kilogramy to wszystko szkodzi, nie uznaję ani suplementacji ziołami ani picia codziennie tych samych ziół przez wiele miesięcy bo to jakw przypadku leków - co za dużo to niezdrowo
dieta ma być na tyle właściwa i stosowana do końca życia by grzyby candida, drożdzaki czy nowotwór się nie rozwinęły a jak już są by nie miały pożywki, dietęi ziołai przyprawy nalezy zmienić - jakakolwiek piramida żywieniowa nie ma sensu bo każdy jest inny
8 lat już obserwuję siebie na diecie niskoweglowodanowej i nie jestto dieta GAPS, lista produktów dozwolonych szeroka a tzw. produkty , które szkodzą po wzmocnieniu organizmu samego przez siebie zaczynają być tolerowane,
proste
jedna uwaga to bdzura ,że organizm powinien móc jeść kiedyś codziennie wszystko, wcale nie jest tak skonstruowany, można dość długo podjadać gluten czy mleczne ale organizm zawsze sięchroni przed głupotą użytkownika czyli  samego siebie
pojedyńcze osoby, któr twierdzą,ze mogą jeść wszystko mogą to robić 1. do czasu 2. nikt nie ocenił ilosci które zjadają i wielu innych czynników  które mają wpływ na człowieka i pożywienie które zjada.

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 08, 2014, 17:51:49
"jeżeli nic się nie dzieje" to można jeść :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Marzec 08, 2014, 21:07:13
ha, żeby dorośli się nauczyli co zobaczyć, że "coś się dzieje i co jest niewłaściwe" sztuka wyższa :) np.czkawka
:)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 08, 2014, 21:25:03
Bo nikt ich nigdy tego nie nauczył, a jeszcze mają wpajane przez Pana Doktora, że można jeść wszystko.
Do tego nie każdy rozumie sztukę ;D
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 11, 2014, 14:16:31
A tak wrzucam  ;) moze ktoś się przestraszy bo mówi ona o dzieciach w wieku 2 lat, kiedy może pojawić się atak "astmy".
Cyt mojego Guru: "Do czasu wynalezienia w latach 1950-60 leków przeciw astmie była ona chorobą o łagodnym przebiegu nie powodującą zgonów. W przypadku skurczów rodzice byli instruowani przez lekarzy aby dziecku było ciepło, podawać mu cościepłego do picia i dać odpocząć..."
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 11, 2014, 16:11:25
Jesli chodzi o astmę , to warto poczytać artykuły dr Wartałowskiej. Kiedyś lekarze ( i inni) traktowali pasozyty normalnie  anie jak UFO, dzieci były regularnie odrobaczane naturalnymi metodami, dorośli zresztą też. Lekarze potrafili diagnozowac pasozyty badając puls, ogladając język, oczy, skórę, wachając człowieka, zadajac odpowiednie pytania. Nie były im do tego potrzebne zadne laboratoria.
Dr Wartałowska lecząc w zwykłym ośrodku państwowym, stosując opracowane przez siebie kuracje przeciw pasozytom, "uleczyła" bardzo wiele dzieci i dorosłych z astmy i innych "nieuleczalnych" dziś chorób.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Marzec 11, 2014, 16:16:41
tez to czytałam kilka lat temu
mnie zawsze fascynowały pasozyty (choc jednoczesnie strasznie sie ich boje)
na pdf mozna zlalezc cały artykuł na temat terapi jakie ta pani stosowała :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: misiolina w Marzec 11, 2014, 18:30:26
Hm kolejny temat do analizy u nas ostatnio przy każdej infekcji są duszności jak przy astmie mała ledwo łapie oddech
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: misiolina w Marzec 11, 2014, 19:00:06
Golir dziękuję za wiadomosc i chylę przed tobą czoła olsnilo mnie Po kilku msc od podawania lauricidinu mała przy podnoszeniu dawki dostawala duszności było tak ok 3-4 razy myślałam że to forma oczyszczania a to był znak ze wątroba nie dawała rady :( oja glupia:(( czeka na nas jeszcze cała paczka L... Ale musi poczekać Teraz zaczynamy próbę z joalisami może trochę podleczyny organizm i wrócimy do L...
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 11, 2014, 23:53:59
My używaliśmy HumetR do detoxu
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 12, 2014, 12:41:23
http://faktydlazdrowia.pl/dlaczego-obecnie-juz-1-na-50-dzieci-cierpi-na-autyzm-alarmujace-fakty/
i specjaliści:)
http://adentis.pl/informacje-i-porady/zdrowe-zywienie.html
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 13, 2014, 00:43:20
uwaga szkolenie w Warszawie za darmoszkę:

http://www.dietafeingolda.pl/szkolenia
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Marzec 13, 2014, 07:02:43
wyglada na to ze ide na to szkolenie...bo to chyba to samo co z linka Donny w dziale autyzm :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 18, 2014, 14:09:29
http://www.zespolpj.pl/index.php/inne/94-sprawdz-czy-masz-przerost-grzyba
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 20, 2014, 15:16:47
Lista dozwolonych i niedozwolonych suplementów na diecie SCD/GAPS

Dozwolone dodatki:

Cellulose (also Methyl Cellulose, Microcrystalline Cellulose, Plant Cellulose, Vegetable Cellulose)
Citric Acid
Ethanol
Glycerin
l-leucine
Magnesium Stearate
Potassium Sorbate
Silica
Silicon Dioxide
Sodium Benzoate


Niedozwolone dodatki:

Aloe Vera
Carrageenan
Dextrose
Food Glaze
FOS
Fructose
Guar Gum
Gums of any kind
Inulin
Maltodextrin
Mannitol
Mastic Gum
Natural Flavors
Rice Bran
Rice Flour
Slippery Elm
Sorbitol
Sucralose
Tapioca Flour
Xanthan Gum
Xylitol


Dozwolone enzymy:

Houston Nutraceuticals, Inc.

    Peptizyde
    No Fenol
    H N-Zyme Prime


Kirkman Labs

    DPP IV Forte
    EnZymAid
    Enzym-Complete/DPP
    Multi-Enzyme Formula
    Peptidase Complete
    Phenol Assist


Digest Gold by Enzymedica
Ultra-zyme Plus by Thorp Nutrition
Vitase Digestion Formula


Dozwolone suplementy:

SCdophilus
Bio-Kult


Poniższe trzeba sprawdzić bo mogą być nieaktualne:

Dozwolone KIRKMAN:

Activated Charcoal
Arctic Omega
Amino Support Hypooallegenic Capsules
Balanced Omega Combination
B-Complex Pro-Support CAPSULES
Buffered Magnesium Citrate Soluble Powder
Buffered Magnesium Glycinate CAPSULES
Buffered Magnesium Oxide
Calcium with Vitamin D Bio-Max Capsules
Calcium with Vitamin D Powder UNFLAVORED
Children's Multivitamin and Mineral Hypoallergenic Capsules
Chromium Hypoallergenic Capsules
Cod Liver Oil GELCAPS
Cod Liver Oil Liquid UNFLAVORED
Cod Liver Oil UNFLAVORED
Cod Liver Oil Lemon-Lime FLAVORED (but I want to check with Kirkman on this one)
Colostrum Gold UNFLAVORED
CoQ10 CAPSULES
Cranberry Extract CAPSULES
DMAE Hypoallergenic Capsules
DMG CAPSULES
Everyday Children's Multi-Vitamin
Folic Acid with B12 CAPSULES
Folinic Acid with B12 CAPSULES
Folinic Acid with Vitamin B-12
GABA
Gingko Biloba
Glycine
Grapefruit Seed Extract
Idebenone
Lactobacillus Acidophilus Capsules
L-Carnosine
L-Glutamine
Magnesium Glycinate
Magnesium Sulfate Cream
Melatonin Plus Magnesium
Molybdenum
Multi-Enzyme Formula
Multiple Mineral Complex Pro-Support
Multiple Vitamin Pro-Support
Nu-Thera Condensed with 50 mg P5P CAPSULES
Nu-Thera Condensed with 50 mg P5P without Vitamins A & D CAPSULES
Nu Thera/EveryDay Companion Hypoallergenic Capsules
P5P Magnesium Glycinate
Perry PreNatal Vitamins
Pro-EFA Omega 3-6-9 & Borage Oil
Pro-EPA Omega-3
Pro-Omega Hi Concentrate EPA/DHA
Pyridoxal-5-Phosphate (P5P)
Reduced L-Glutathione Lotion
Selenium
Super Nu-Thera CAPLETS
Super Nu-Thera Hypoallergenic CAPSULES
Super Nu-Thera with 25 mg P5P CAPLETS
Taurine
hera Response Hypoallergenic Capsules
TMG-all types in CAPSULES
TMG 500 mg. with Folinic Acid and B-12 Hypoallergenic Capsules
Vanadium Hypoallergenic Capsules
Vitamin C CAPSULES
Vitamin E 100 IU
Zinc CAPSULES
Zinc Sulfate Cream


Dozwolone BRAINCHILD:

Spectrum Support Ultra-Sensitive Formula
NightCal (flavored and unflavored)
LiquiZinc (flavored and unflavored)


Niedozwolone KIRKMAN:

Acidophilus (contains inulin)
Alpha-Keto Glutaric Acid (contains tapioca flour as capsule filler)
Amino Support (contains tapioca flour & sucralose)
Arctic Cod Liver Oil, Orange and Peach Flavors (contains natural orange essence)
B-6 Magnesium Chewable
B-Complex Pro-Support POWDER (contains sucralose)
Bifido Complex (contains inulin)
Buffered Magnesium Glycinate Sweet POWDER (contains sucralose)
Buffered Vitamin C Powder FLAVORED (contains sucralose and natural passion fruit flavor)
Buffered Vitamin C Powder UNFLAVORED (contains sucralose)
Calcium with Vitamin D Powder FLAVORED (contains sorbitol, sucralose, and natural chocolate flavoring)
Calcium/Magnesium Liquid (contains a variety of natural flavors, xanthan gum, and sucralose)
Children's Chewable Multi-vitamin and mineral
Colostrum Gold FLAVORED (contains sucralose and natural raspberry flavoring)
CoQ10 TABLETS (contains sorbitol and natural raspberry flavoring)
Coromega (contains natural flavor and xanthan gum)
Cranberry Extract TABLETS (contains sorbitol, sucralose, and natural raspberry flavoring)
Culturelle (contains inulin)
Detoxification Aid Pro-Support II Flavored POWDER (contains sorbitol, sucralose and natural flavors;)
DHA Junior (contains natural strawberry essence)
DMAE Chewable
DMG LIQUID (contains sorbitol and natural raspberry flavoring)
DMG with Folic Acid & B12 LIQUID (contains sorbitol and natural raspberry flavoring)
EFA Powder (both whole & ground flaxseed are illegal)
Folic Acid TABLETS (contains sorbitol)
Folic Acid with Vitamin B12 LIQUID (contains sorbitol and natural raspberry flavoring)
Folinic Acid with B12 LIQUID (contains sorbitol and natural raspberry flavoring)
Grape Extract (contains sorbitol and natural raspberry flavoring)
Iron (Bio-Max Series) (iron can aggravate gut problems)
Melatonin 1 mg & 3 mg Sublingual Chewable (contains sorbitol, mannitol and natural menthol flavor)
Methylcobalamin Concentrated Powder
Methylsulfonylmethane (MSM) FLAVORED (contains fructose, natural flavorings, and sucralose)
Multi-Flora Spectrum (contains inulin)
Pea Protein Powder
Pro-Bio Defense (contains inulin)
Pro-Bio Gold (contains inulin)
Pro-Culture Gold (contains inulin)
Pro-DHA Omega-3 (contains natural strawberry essence)
Pro-Immune Support (contains inulin)
Saccharomyces Boulardii (illegal because it is a yeast, and Elaine feels there is a risk of cross-reactivity for an immune system that is already hyperstimulated)
ScFOS (it feeds bacteria, and not necessarily just the good ones)
Spectrum-Complete Flavored POWDER (contains xylitol, xanthan gum, natural pina colada flavor and sucralose)
Spectrum-Complete Unflavored Hypoallergenic POWDER (contains xylitol and xanthan gum)
Super Nu-Thera LIQUID (contains sorbitol, sucralose, and natural flavors)
Super Nu-Thera POWDER (contains fructose, sucralose, and natural flavors)
Super Nu-Thera with 12.5 mg P5P LIQUID (contains sorbitol, sucralose, and natural flavors)
Super Nu-Thera with 12.5 mg P5P without Vitamins A & D LIQUID (contains sorbitol, sucralose, and natural flavors)
Super Nu-Thera with 25 mg P5P POWDER (contains fructose, sucralose, and natural flavors)
Super Nu-Thera without Vitamins A & D LIQUID (Tropical Fruit & Cherry Flavors) (contains sorbitol, sucralose, and natural flavors)
Super Nu-Thera without Vitamins A & D POWDER (contains fructose, sucralose, and natural flavors)
TMG with Folic Acid & B12 POWDER (contains mannitol, sucralose and natural raspberry flavoring)
TMG with Folinic Acid LIQUID (contains sorbitol and natural raspberry flavoring)
Toothpaste Gel (contains sorbitol and sucralose)
Vitamin C Chewable Tablets (contains sorbitol, sucralose and corn starch)
Yeast Aid POWDER (contains sorbitol, sucralose and natural flavoring)
Zinc LIQUID (contains sorbitol, sucralose and natural flavoring)


Dozwolone  art spoż. KIRKMAN:

Doughnut Mix
Drink Mix
Five Recipe Cookie Base
Maple Syrup Flavoring
No-sugar
Omega Smart Bars
Pancake (Waffle) Mix
Paskesz Chocilate Chips
Strawberry Syrup Flavoring
Vance's Dari-Free Milk Substitute
Vance's Dari-Free Milk Substitute (Chocolate Flavor)
Wild Cherry Flavoring


Różne niedozwolone:

Ambrotose
BrainChild products
Culturelle
Echinacea (although there is disagreement about this one)
Juice Plus
Ojibwa (Essiac) Tea
Primal Defense
Ultra Flora
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 20, 2014, 15:39:57
Nie zaleca się chelatacji DMSA lub ALA ponieważ powoduje ona rozrost grzyba w organizmie i zakłóca protokół dietetyczny GAPS.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Marzec 20, 2014, 21:44:51
nie rozumiem, jedna z wymienionych substancji to : Silicon Dioxide

wg wzoru po polsku to tlenek krzemu

http://www.sciaga.pl/tekst/12032-13-tlenek_krzemu_iv_sio2_szklo

ale akurat wstawiłam kolejny słoik z wodą bo przeczytałam książkę dr. Krupki o krzemie i tlenek krzemu a krzem to jakby zupełnie co innego

czy ktoś wytłumaczył dobrze i treściwie czy tlenek krzemu się wchłania w ludzkim organizmie i jak to się dzieje czy może podobnie jak z krzemem w wodzie: warto ją pić bo nie szkodzi ale ta z wierzchu a tę z osadem należy unikać z dna naczynia, z książki z pamięci przypominam sobie, że krzem będąc częścią różnych form albo jest dobrze przyswajany przez organizm albo wręcz szkodzi....

bo chemikiem nie jestem a tlenek krzemu jak w powyższym linku to jakiś taki najlepszy nie jest  raczej dla żywych organizmów bo jest składnikiem minerału , który ulega rekacjom skoro zamienił się w tlenek .... ktoś dokończy?

bo fragmenty są tutaj:
http://chomikuj.pl/Markowski/*2bTWOJE+ZDROWIE+-LECZ+SIE+M*c4*84DRZE+-tu+pobierasz+bez+logowania/KRZEM+-+PIERWIASTEK+*c5*bbYCIA

a angielska nazwa może mylnie przywiodła mi na myśl silikon, który obecnie jest stosowany permanentnie przez wiele przemysłów w tym spożywczy i kosmetyczny ale niestety ma swoje skutki uboczne, o których się dowiedziałam i ponownie przekonałam się, że reklama jest dzwignią handlu





Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 21, 2014, 07:13:07
nie rozumiem, jedna z wymienionych substancji to : Silicon Dioxide


To nie jest silikon.
Krzemionka dobra rzecz na robactwo co prawda nie działa tak szybko jak chemia ale równie skutecznie ;)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 25, 2014, 14:38:54
GAPS przy czym może być pomocny:

ADD
ADHD
alergie pokarmowe
anemia
anoreksja
arytmia
astma
atak serca
Autyzm
biegunki
bóle brzucha
bulimia
cholesterol - jak ktoś dalej wierzy że wysoki poziom szkodzi, lub przejmuje się (niby) złym ;)
choroba afektywna dwubiegunowa ;)
choroba Leśniewskiego-Crohn'a
choroby autoimmunologiczne
choroby naczyń obwodowych
choroby serca
choroby wieku dziecięcego
cukrzyca typu 2
depresja
dusznica bolesna
dysleksja
dyspraksja
dyzbioza jelitowa
egzema
epilepsja
infekcje górnych dróg oddechowych
infekcje jelita
infekcje ucha
infekcje układu moczowego
karmienie piersia
kolki
manie
miażdżyca naczyń krwionośnych
migreny
nadaktywność
nerwica natręctw
niedobory składników odżywczych
niedostateczny przyrost masy ciała
niejadki
nieprawidłowa flora jelitowa
nieprawidłowe ciśnienie krwi
nieprawidłowe funkcjonowanie mózgu
nieprawidłowe trawienie
nietolerancje pokarmowe
problemy dziecięce
problemy menstruacyjne
problemy neurologiczne
problemy psychiatryczne
problemy trawienne
problemy z karmieniem
problemy z pamięcią
problemy z wagą
psychozy
refluks
schizofrenia
sztuczne karmienie
trądzik
trudnosci w uczeniu się
udar
wahania nastrojów
wrzodziejące zapalenie jelita grubego
wybuchy agresji
wzdęcia
zaburzenia jedzenia
zaburzenia koncentracji
zaburzenia opozycyjno-buntownicze
zaburzenia zachowania
zapalenie jelita grubego i/lub okrężnicy
zapalenie pęcherza moczowego
zapalenie sutka
zaparcie
zespół jelita nadwrażliwego
zespół Asperger'a
zespół napięcia przedmiesiączkowego
zespół psychologiczno-jelitowy
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Marzec 31, 2014, 11:11:39
Przyda sie GAPSowiczom i nie tylko ;D ;D
Kalkulator poziomu ultrafioletu i witaminy D:
http://nadir.nilu.no/~olaeng/fastrt/VitD-ez_quartMED.html
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Kwiecień 03, 2014, 13:14:30
Sylwia..mogłabys podpowiedzieć coś odnosnie diety mego młodego.???

Od ponad 4 lat na BG/BM/BC. do tego elimanacja alergenów. (głownie jajko kurze - jest mocno uczulony na białko j.k., AZS od urodzenia)
Od jakiegoś roku bardzo od czasu do czasu dostaje zwykłego loda, kawałek ciasta, kromke chleba nie dzieje sie wtedy nic złego.

jego jadłospis wyglada tak:
sniadania i kolacje
rosoł  z makaronem ryżowym, albo kukurydzianym, albo z kaszą jaglaną. Albo kasza jaglana z olejem kokosowym, albo kasza jaglana z domowym bezcukrowym dzemem, albo kasza gryczana (palona albo nie i nie) z domowym smalczykiem. czasem eko parówki z indyka, czasem kanapka - domowy chleb na zakwasie (chleb z mąk gryczanej, ryżowej i jaglanej) z masłem i domowym mięsem pieczonym, ew. z kiełbaską, ew z kozim serem.

na przegryzke w ciągu dnia wafle ryzowe (tego je dużo)


obiad
rosół z makaronami j/w
mięso pieczone albo smażone (głownie kurczak, czasami wieprzowina) + ziemniaki/ kasza gryczana

surówka jabłko/marchew (bardzo słabo je )
kawałek papryki

z owoców je jabłka, banany

suszone daktyle, rodzynki, orzechy pisacjowe, laskowe,
peski słonecznika, domowy popkorn
czasem domowe frytki

na słodko babeczki z mąki migdałowej, mleka ryżowego i oleju kokosowego
kokosanki - kleik ryzowy, wiórki kokosowe, olej kokosowy, ksylitol


naleśniki z mąki z kasztanów jadalnych - same bez nadzienia i naleśniki z maki gryczanej - ale ostanio b/zadko bo chyba uczulił sie tez na jajko przepiórcze

czasem, ale żadko choć On to uwielbia ryba smażona, pieczona lub wędzona
czasami (raz w miesiącu) szprotki podwedzane z puszki

z grubsza to tak wygląda

Muszę coś zmienić w jego diecie, bo ciagle mu nadrywają się uszka
ciagle ma katar
oddycha przez otwarte usta cały czas
zmiany atopowe jak zje cos z konserwantami pod kolankimi sie pojawiają i
czasem wysypka na posladkach


no i biega po domu z jednego konca na drugi, kręci i mruczy, cos tam gada

Ogólnie funkcjonuje wysoklo, kłamie, pyskuje, oszukuje, ale widać że cos go gdzies blokuje jeszcze

Bedę bardzow dzięcznia jeżeli bedziesz chciała się nad tym pochylić:)







Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 03, 2014, 13:56:34
Nie jestem Sylwią ale pozwolę sobie skomentować skoro zadałaś pytanie na wątku o GAPS ;) a dieta, ktorą prowadzisz jest daleka od GAPS (lepiej pytanie zadać na temacie o dietach bezglutenowych  ;)
GAPS jak najbardziej dla Ciebie :)
Niestety xsylitol, ziemniaczki i kasze trzeba wykluczyć  :(
Wspominasz o uczulenie, więc podstawowa sprawa to naprawa jelita, bo samo wykluczanie produktów nie rozwiąże problemów. Pojawią sie uczulenia na kolejne produkty, które dziecko spożywa.
Zdrowe jelita=brak alergii i nietolerancji pokarmowych.

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Kwiecień 03, 2014, 14:52:08
ano...a przy takiej ilosci skrobi jelita nie maja szans sie wyleczyc...
( ja mam na imie Sylwia 8)...ale wiem ze nie mnie pytasz hihi)
az sie spociłam czytajac o tych parowkach ekologicznych z indyka...i o ziemniaczkach frytkach...nie mowiac o waflach ryzowych uffff...
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Kwiecień 03, 2014, 15:12:14
Golir - Bo nie prowadzimy diety GAPS. Ale przymierzam sie do niej. Choć na początek może łatwiej by mi było wprowadzić dietę niskowęglowodanową.
O diety bezglutenowe pytać nie muszę.. prowadzę ją ponad 4 lata;-)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Kwiecień 03, 2014, 15:26:06
Koliber, bez fanatyzmu:)  Czasem to kwestia mniejszego/większego zła. Świadomie mu te produkty podawaliśmy, teraz już nadszedł czas aby coś zmienić.
Na pewno rewolucji robić nie będę. Chce na razie ograniczyc mu wegle..i zobaczę czy będa jakieś efekty. W czerwcu planujemy przejsc na GAPS, ale muszę sie do tego przygotować. Trochę czytałam, ale musze jeszcze doczytać, przygotowac sobie przepisy, jadłospis.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 03, 2014, 16:23:23
Łatwiejsza do wprowadzenia jest SCD, bardziej wymagająca to GAPS.
Bez wątpienia trzeba się przygotować.
No i najważniejsze, jeżeli nie trzyma się zaleceń co do spożywanych produktów to nie warto mowić o prowadzeniu diety SCD/GAPS ponieważ jest to mijanie się z prawdą.
Wiele osób korzysta w dalszym ciągu z niedozwolonych suplementów lub ziół będąc na diecie - nie ma co się oszukiwać - nie jest to ani SCD ani GAPS.
Szkoda czasu na 99% bo nie zadziała.
Albo 100% albo ........ (hmm, nie mam weny co tu wpisać  ;)
Pomożecie ?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Kwiecień 03, 2014, 16:31:00
zgadzam sie z Toba. jeżeli dieta to 100% - bo półśrodki egzaminu nie zdają.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Kwiecień 03, 2014, 20:33:19
jaki fanatyzm...wafle ryzowe to chemia!
w paroweczkach eko na pewno tez sie znajdzie jakas skrobia kukurydziana albo niedajboze sojowa...nie mowiac o tym w czym moga byc "wedzone" czy w co wpakowane (mam na mysli "flaka")
nie wierze w zadne gotowce...jak by sie nieekologicznie nazywały
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Kwiecień 03, 2014, 20:42:29
skład parówek to mięso indycze + przyprawy. We flaku zwierzęcym. Nic więcej. Kupywane z pewnego źródła.

Co do wafli - zgadza się, nie jest to szczególnie zdrowy produkt, ale sama chemia?
przesada..skład : ryż brązowy i sol morska. nic więcej. Jedyne do czego można się przyczepić że ryż arsen skażony bywa..
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 03, 2014, 20:45:56
Pewne źródło to własna kuchnia  ;) i tutaj też musi być na 100%.
Jest to też powód zniechęcajacy do stosowania  :(
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Kwiecień 03, 2014, 20:57:38
to już w paranoje można popaść przy tym toku rozumowania - bo..owszem, można własne wędliny robić..
tylko aby mieć pewność trzeba mieć własne świnki czy tez cielaczki,
karmić je własnym siankiem(? czy czym tam sie karmi taki inwentarz), a nie kupowanymi paszami.. utopia niestety..
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 03, 2014, 21:18:03
Nie tak, chodzi o dodatki i cykl producji. Zwierzęta tak jak i ludzie mają system detoksykacji (a roślinki niestety nie mają) wiec jakoś tam lepiej lub gorzej on działa. Natomiast dodatki do wędlin mogą być pełne niedozwolonych produktów i to jest powód, że własna kuchnia to najlepsza kuchnia  ;D
Nie każdy ma dostęp do organicznego mięsa ale lepsze jakiekolwiek niż posypane chemią roślinki. W tym przypadku zalecałąbym jednak organiczne. Jednak z drugiej strony organiczna marchewka wielkości mojego przedramienia jakoś do mnie nie przemawia :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Kwiecień 03, 2014, 21:59:43
Du-czki, jak dla mnie, ten jadłospis służy głównie produkcji śluzu, stwarzaniu idealnego środowiska dla grzybów i innych.
Kurczak i wieprzowina (sklepowa pewnie?) zaśluzowuje, do tego cała masa skrobii i dużo słodkości. Mało warzyw.
Zostawiłąbym rosół, więcej zup na wywarach miesnych (ale z dorego mięsa), na warzywach, kiszonkach. Mięso ale dobre. Kaczka, gęś, jagniecina, wołowina, perliczki, dziczyzna. Ryby (też z dobrego żdródła). Kasza do tego tylko jako mały dodatek (np gryczana). Sporo dobrej jakości olejów.
Kasze jaglaną bym zostawiał, ale nie na słodko. Jada sałatki, surówki? Warto byłoby.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 03, 2014, 22:08:11
Przy GAPS kasza odpada !!!!!!! Żadnych ziaren !!!!!!
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Kwiecień 03, 2014, 22:53:53
Dziecko Du-czki nie jest na GAPS i z tego co pisała, na razie nie zamierza być.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 04, 2014, 00:01:58
Wątek o GAPS więc zwracam uwagę  ;)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Kwiecień 04, 2014, 08:45:38
Nie tak, chodzi o dodatki i cykl producji. Zwierzęta tak jak i ludzie mają system detoksykacji (a roślinki niestety nie mają) wiec jakoś tam lepiej lub gorzej on działa. Natomiast dodatki do wędlin mogą być pełne niedozwolonych produktów i to jest powód, że własna kuchnia to najlepsza kuchnia  ;D
Nie każdy ma dostęp do organicznego mięsa ale lepsze jakiekolwiek niż posypane chemią roślinki. W tym przypadku zalecałąbym jednak organiczne. Jednak z drugiej strony organiczna marchewka wielkości mojego przedramienia jakoś do mnie nie przemawia :)

a wiesz że np swinia jest zwierzęciem które sie nie poci? co za tym idzie toksyny zostają skomulowane w tkance tłuszczowej a nie wydalone?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Kwiecień 04, 2014, 09:04:21
kurcze..napisałam długą odpowiedz dla Zosi, i wcięło cały post. Teraz nie dam rady, ale po południu napiszę raz jeszcze.

Wiem że ta dieta młodemu nie służy i chce ją zmienić. Na pewno nie zrobię tego bez przygotowania.
Obawiam się też zakwaszenia organizmu - młody mięso lubi (kupujemy eko)  i może go jeść dużo, ale warzyw nie je prawie wcale.

Dlatego piszę w tym wątku bo chcę mu ograniczyć najpierw, a potem wyrzucić weglowodany i docelowo przejść na GAPS.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Kwiecień 04, 2014, 09:09:18
skład parówek to mięso indycze + przyprawy. We flaku zwierzęcym. Nic więcej. Kupywane z pewnego źródła.

Co do wafli - zgadza się, nie jest to szczególnie zdrowy produkt, ale sama chemia?
przesada..skład : ryż brązowy i sol morska. nic więcej. Jedyne do czego można się przyczepić że ryż arsen skażony bywa..
wazne JAKIE przyprawy...
no a w waflach to raczej chodzio mi o WYSOKOPRZETWORZONA zywnosc...cos mega niezdrowego dla naszych dzieci

swinia sie nie poci ale robi siku, kupe...i oddycha
pocenie to jeden z wielu sposobow oczyszczania, wcale nie najwazniejszy
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Kwiecień 04, 2014, 10:33:41
Z racji swego zawodu miewam kontakty z rolnikami hodującymi zwierzęta mięsne, i wiem jaki wpływ na mięso ma to czym sie zwierzaka karmi.

Jeżeli jak piszesz kupa , siku i produkty wymiany tlenowej tak wspaniale detoksyfikowały by organizm to nie było by nas tutaj...

Nie mam czasu na jałowe dyskusje. Sorry.

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 04, 2014, 10:37:42
To proponuję się zapytać zaprzyjaźnionych rolników czym podsypują roślinki. I co z tymi roślinkami wchłaniamy.Mamy też własny układ detoksykacji  ;) i masz rację, nie byłoby nas tutaj gdyby nie działał on jak należy. Warto też zwrócić uwagę na budowę układu pokarmowego, a w szczególności żołądka ;)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 05, 2014, 12:03:48
Rodzice o GAPS'ie ;)
http://jasiobarszcz.pl/WordPress3/?p=1348
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Kwiecień 05, 2014, 20:04:51
Z racji swego zawodu miewam kontakty z rolnikami hodującymi zwierzęta mięsne, i wiem jaki wpływ na mięso ma to czym sie zwierzaka karmi.

Jeżeli jak piszesz kupa , siku i produkty wymiany tlenowej tak wspaniale detoksyfikowały by organizm to nie było by nas tutaj...

Nie mam czasu na jałowe dyskusje. Sorry.
tyle ze przecietna swinia czy przecietny człowiek nie ma problemow z detoksykacja
nie mam pojecia jakie statystyki sa u swin jesli chodzi o autyzm ;)
bo o myszach autystycznych dzis słyszałąm na wykładzie hihi ;)
oczywioscie jakosc miesa ma znaczenie i tez co dzieje sie z nim po smierci swini...(czy np nie jest czyms ostrzykniete :o)
kazdy ZDROWY organizm ma skuteczny sposob detoksykacji
jesli go nie ma jest CHORY
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 06, 2014, 21:59:41
Du-czki, sorry ale nie chce mi się zacytować więc wklejam poniżej twoją wypowiedż zapytanie i odpowiadam dużymi literami w każdej kwestii, którą uważam,że warto skomentować. Wolę komentować konkretne jadłospisy bo kolejność podawanych mięs i węglowodanów a u ciebie tego jest i dużo i wiele rodzajów i mieszasz je naprawdę ostro a także  powtarzalność warzyw czy ilość owoców też ma znaczenie no ale uprzedzam, że to jest ogólne dostosowane do tego jak spisałaś to co je.

Na przyszłość, możesz spisać konkretnie minimum 5dni po kolei posiłki, plus co pije z podaniem składu np. zupy jeśłi zjada np. jakaś wersja zupy jarzynowej: wywar z mięsa jakiego, warzywa jakie: marchew, selere itd, jak by były ziemniaki to też, jak kasza gryczana to też itp.


twój tekst:

Sylwia..mogłabys podpowiedzieć coś odnosnie diety mego młodego.???

Od ponad 4 lat na BG/BM/BC. do tego elimanacja alergenów. (głownie jajko kurze - jest mocno uczulony na białko j.k., AZS od urodzenia)
Od jakiegoś roku bardzo od czasu do czasu dostaje zwykłego loda, kawałek ciasta, kromke chleba nie dzieje sie wtedy nic złego. 

CO TO ZNACZY DLA CIEBIE  ŻE NIE DZIEJE SIĘ U NIEGO NIC ZŁEGO? MÓJ SYN NIE CHORUJE 7 LAT A 8 LAT STOSUJEMY DIETĘ ,  BEZ KATARÓW, GORĄCZKI, INFEKCJI POZA AUTYZMEM WYSOKOFUNKCJONUJĄCYM NIE WIEM CO TO ZNACZY NAWET CHLIPANIE POD NOSEM CZY POKASŁYWANIE. DOSŁOWNIE!!!

DLA MNIE TWÓJ SYN CHORUJE SKORO MA AZS I ALERGIE NA BIAŁKO  JAJKA. WAŻNE PYTANIE: JAK TERAZ WYGLĄDA JEGO AZS!!!? JAKIE POZOSTAŁY OBJAWY? NAWET JESLI DLA CIEBIE SĄ NIEISTOTNE NAPISZ WSZYSTKIE.JEŚLI PODAJESZ JAKIEŚ LEKI BO SĄ JAKIEŚ OBJAWY AZS, KTÓRE LEKI WYGASZAJĄ ALBO CZY CZASEM LEKI PRZESTAJĄ DZIAŁAĆ?. 

jego jadłospis wyglada tak:
sniadania i kolacje

NA CZYM JEST GOTOWANY ROSÓŁ, NA JAKIM MIĘSIE? WSZYSTKIE PONIŻEJ WĘGLOWODANY ZAPYCHAJĄ ORGANIZM I NIE DA SIĘ POLUBIĆ WARZYW A TYM BARDZIEJ OWOCÓW. ZAKWAS Z CZEGO POWSTAJE? BO BY COŚ UKWASIĆ ALBO MOŻNA DODAĆ COŚ Z GLUTENEM ALBO JEDYNE INNE WYJŚCIE KOMBINOWAĆ NP. Z WODĄ Z KISZONEK. MASŁO TO MLECZNE PRODUKTY NO CHYBA,ŻE TO JAKIES SPECJALNE MASŁO BEZMLECZNE? KOZI SER TO TEŻ MLECZNE!! WIELU TWIERDZI, ŻE MNIEJ SZKODLIWY ALE WCALE NIE JESTEŚ NA DIECIE BEZMLECZNEJ JEŚLI PODAJESZ CZĘSTO SER KOZI CZY NAWET OWCZY PLUS MASŁO . 
rosoł  z makaronem ryżowym, albo kukurydzianym, albo z kaszą jaglaną. Albo kasza jaglana z olejem kokosowym, albo kasza jaglana z domowym bezcukrowym dzemem, albo kasza gryczana (palona albo nie i nie) z domowym smalczykiem. czasem eko parówki z indyka, czasem kanapka - domowy chleb na zakwasie (chleb z mąk gryczanej, ryżowej i jaglanej) z masłem i domowym mięsem pieczonym, ew. z kiełbaską, ew z kozim serem.

na przegryzke w ciągu dnia wafle ryzowe (tego je dużo)

DOMYŚLAM SIĘ PO TYM WPISIE, ŻE ROSÓŁ GOTUJESZ NA KURCZAKU , WIEPRZOWINIE
obiad
rosół z makaronami j/w
mięso pieczone albo smażone (głownie kurczak, czasami wieprzowina) + ziemniaki/ kasza gryczana

surówka jabłko/marchew (bardzo słabo je )

NIE DZIWI MNIE,ŻE SŁABO JE SURÓWKI BO GDYBY JE JADŁ CZĘSTO PEWNIE JUŻ DAWNO ZROBIŁBY SOBIE KOLEJNE ALERGIE SKORO W JADŁOSPISIE PRZEWAŻAJĄ KURCZAK, WIEPRZOWINA, ZIEMNIAKI, I KASZE ORAZ ZBOŻA BEZGLUTENOWE. JEDZĄC RYŻ I INNE NIE MA MIEJSCA NA SURÓWKI. JEGO JELITA MIAŁYBY SIĘ GORZEJ NIŻ OBECNIE GDY OMIJA JABŁKO/ MARCHEWCZY INNE SPORADYCZNE OWOCE LUB WARZYWA, KTÓRE MU PODAJESZ.
kawałek papryki
PAPRYKI MOŻE NIE CHCIEĆ JEŚĆ SKORO POZA ZBOŻAMI BEZGLUTENOWYMI JE TAKŻE ZIEMNIAKI, JAK SIĘ DOMYŚLAM CZĘSTO. PAPRYKA TO TA SAMA GRUPA PSIANKOWATYCH CO ZIEMNIAKI I POMIDORY. ZWRACA SIĘ W DIETACH AUTYSTÓW UWAGĘ NA SKROBIĘ A NIE ZWRACA SIĘ UWAGI NA CAŁA GRUPĘ: KAŻDE Z TYCH WARZYW, POMIDOR TO OWOC- ROBI USZKODZENIA W ORGANIZMIE GDY SĄ PODAWANE ZA CZĘSTO LUB W DUŻEJ ILOŚCI.
STĄD M.IN. I PAPRYKA I POMIDOR UCZESTNICZY W WIELU ALERGIACH NIE WSPOMINAJĄC O KURCZAKU CZY WIEPRZOWINIE.

A JAK Z INNYMI RODZAJAMI MIĘS: RYBY, WOŁOWINA, KRÓLIK, ITP. TO ,ŻE MASZ DOSTĘP DO "LEPIEJ ŻYWIONYCH ŚWIŃ" NIE ZMIENIA FAKTU, ŻE CZĘSTE LUB STAŁE JEDZENIE WIEPRZOWINY JEST ZŁE NIE POD WZGLĘDEM ICH JAKOŚCI MIĘSA CZY EKOLOGICZNEJ UPRAWY ALE WŁAŚNIE POBUDZANIA ORGANIZMU CZŁOWIEKA ALERGENAMI WIEPRZOWINY. PODOBNIE KURCZAK.
ALERGIA TO NADMIARY JEDZONYCH CZESTO , STALE TYCH SAMYCH PRODUKTÓW.
ALERGIA JEST ŁATWIEJSZA DO WYTWORZENIA.OBUDZENIA W ORGANIZMIE GDY W DIECIE JEST DUŻA ILOŚĆ WĘGLOWODANÓW OBOJĘTNIE CZY SĄ TO ZBOŻA GLUTENOWE CZY BEZGLUTENOWE.
JEST TAKA TEORIA JUŻ OPISYWANA I PO POLSKU KOMENTOWANA O WYWOŁYWANIU ALERGII MECHANIZMEM NADMIARÓW WĘGLOWODANÓW TYLKO MAŁO KOMU CHCE SIE JA UDOWADNIAĆ ALE ROBIĄ TO SAMI RODZICE, KTÓRZY PODOBNIE JAK JA STOSUJĄ DIETY NISOWĘGLOWODANOWE.
 

z owoców je jabłka, banany
JAK SIĘ ZACHOWUJE PO BANANACH?ILE ICH DOSTAJE DZIENNIE, ILE JABŁEK DZIENNIE ZJADA? CZY NIE CHCĄC JEŚĆ WARZYW PODAJESZ MU WIĘCEJ TYCH OWOCÓW? NAPISZ.
suszone daktyle, rodzynki, orzechy pisacjowe, laskowe, JAKA JEST SKÓRA I JEGO AZS GDY PODAJESZ TE PRODUKTY?
peski słonecznika, domowy popkorn
czasem domowe frytki
DLA INNYCH BEDZIE TO NIEZROZUMIAŁE ALE GDYBYŚ KIEDYŚ ODSTAWIŁA ZBOŻA WSZYSTKIE FRYTKI NIE ROBIĄ SZKÓD ZE WZGLĘDU NA SKROBIĘ CZY TO ,ŻE SA SMAŻONE A ZBOŻA BEZGLUTENOWE SĄ GORSZE PRZY CODZIENNYM STOSOWANIU I TYLKO WTEDY SKROBIA Z ZIEMNIAKÓW SZKODZI.
na słodko babeczki z mąki migdałowej, mleka ryżowego i oleju kokosowego
kokosanki - kleik ryzowy, wiórki kokosowe, olej kokosowy, ksylitol

KSYLITOL- JA MAM PODEJŚCIE SWOJE, NIE UŻYWAŁAM KSYLITOLU BO SKORO ORGANIZM DO CZEGOŚ TRZEBA PRZYZYWCZAIĆ TO ZNACZY, ŻE TAK NAPRAWDĘ NIE POWINIEN TEGO JEŚĆ, LEPSZE JUŻ ZROBIĆ BABECZKI BEZ TEGO KSYLITOLU ZA TO DODAĆ TYLE OLEJU KOKOSOWEGO BY BYŁO SŁODKIE. ZNÓW NAWET W SŁODKOŚCIACH UŻYWASZ TYLKO ZBÓŻ, A TAK GDYBY SŁODYCZE POWSTAWAŁY Z 1 RODZAJU MĄKI, DO TEGO OLIWA CZASEM ZAMIAST OLEJU KOKOSOWEGO, JAKIEŚ MARCHEWKI STARE NA TARCE I UPIECZONE, PO CO JESZCZE TO MLEKO RYŻOWE?WIESZ CO TO MONODIETA, ALBO DIETA ROTACYJNA?
naleśniki z mąki z kasztanów jadalnych - same bez nadzienia i naleśniki z maki gryczanej - ale ostanio b/zadko bo chyba uczulił sie tez na jajko przepiórcze
ON ZA CHWILĘ MOŻE UCZULIC SIĘ NA JAJKO KAŻDE BO JE TYLE WĘGLOWDANÓW W POSTACI KASZ GRYCZANEJ, MĄKI RYŻOWEJ, MĄKI KASZTANOWEJ, ITP. ŻE TAKA ILOŚĆ I MIESZANIE TYCH WSZYSTKICH RODZAJÓW "TWORZY" ALERGIE.
ILE DZIENNIE WAGOWO WYCHODZI MU ZJEDZONEGO BIAŁKA?
PISZESZ,ŻE LUBI MIĘSO A SAMA MU DODAJESZ WĘGLOWODANY.

SPOKOJNIE BY SOBIE PORADZIŁ JEDZĄC JAK MI NAPISZESZ WSZYSTKIE RODZAJE BIAŁEK ZWIERZĘCYCH JAKIE LUBI GDYBY NA 2 TYGODNIE ODPOCZĄŁ OD TYCH WSZYSTKICH KASZ, ZBÓŻ I NAWET SERA CZY MASŁA.


czasem, ale żadko choć On to uwielbia ryba smażona, pieczona lub wędzona

NO WIDZISZ NAWET RYBĘ JE RZADKO. MĄDRY JEST BO RYBA TO SILNY UWALNIACZ HISTAMINY WIĘC NIE CHCE SOBIE ROBIĆ WIĘKSZYCH SENSACJI W ORGANIZMIE DLATEGO RYBA MU NIE SMAKUJE I NIE WYBIERA JEJ ZA CZĘSTO.
WEDZONE WSZYSTKO: SERY, RYBY, KIEŁBASY JEŚLI KTOŚ CI NIE UWĘDZI NATURALNIE ODPADA. WĘDZONKI  SZKODZĄ W AZS NIE MÓWIĄC JUZ NP. W CUKRZYCY STRASZNIE PODNOSZĄ CUKIER WE KRWI BO MAM TĘ PRZYJEMNOŚĆ LECZYĆ MEGO MĘŻA DIETĄ WŁASNIE Z CUKRZYCY.

czasami (raz w miesiącu) szprotki podwedzane z puszki
 SKŁAD PUSZKOWYCH DODATKÓW MOŻE BYĆ: SUBSTANCJE W POSTACI ŚLADOWYCH GLUTENU, SOI, PSZENICY ETC. CZYTASZ ETYKIETY?
POZA TYM JEST TAM MOŻE JAKIS RODZAJ OLEJU?NIE POLECAM.

z grubsza to tak wygląda
NO WIDZISZ DLATEGO PISZĘ KOMENTARZE POMIĘDZY WYPOWIEDZIAMI RODZICA A NIE PODSUMOWUJĘ CAŁOŚCI BO CHCĘ UŚWIADAMIAĆ BY SAMI ZOBACZYLI CO PISZĄ. PRZECIEŻ CHORUJE NAPISAŁAŚ PONIŻEJ.
Muszę coś zmienić w jego diecie, bo ciagle mu nadrywają się uszka
ciagle ma katar
oddycha przez otwarte usta cały czas A NIE MA PRZY TEJ NADMIERNEJ ILOŚCI ZBÓŻ I KASZ W DIECIE POWIĘKSZONYCH MIGDAŁKÓW?
zmiany atopowe jak zje cos z konserwantami pod kolankimi sie pojawiają i
czasem wysypka na posladkach
ZMIANY ATOPOWE NIE TYLKO SĄ PO KONSERWANTACH, NIEKONIECZNIE BĘDZIESZ MOGŁA WSZYSTKO POŁĄCZYĆ BO JAK NIE ZAPISUJESZ NOTATEK CO JE I JAKIE MA OBJAWY TO MYŚLISZ,ZE TO TYLKO W DNI GDY BYŁY KONSERWANTY A ONE MOGŁY TYLKO NASILIĆ OSTATECZNĄ ODPOWIEDŹ ORGANIZMU RÓWNIEŻ NA POPRZEDNIE DNI ZBOŻOWO, KASZOWO ZIEMNIACZANE PLUS INNE PRODUKTY, KTÓRE TU MIESZASZ I WYWOŁAĆ NAJSILNIEJSZĄ ODPOWIEDŹ ZE STRONY AZS W DZIEŃ NASTĘPNY LUB W DO 3 DNI PO DNIU ZJEDZONYCH KONSERWANTÓW.
MOJE ZDANIE POPARTE MOJĄ OBSERWACJĄ LECZENIA MOJEJ MATKI ŁUSZCZYCY PRZEZ DR.WITOSZEK POPARTE TAKŻE MOIMI KONSULTACJAMI Z OSOBAMI Z AZS ,ŻE TWOJE DZIECKO NIE MUSI MIEĆ ŻADNYCH Z TYCH OBJAWÓW.

ZAPISUJ CO JE TAK JAK NAPISAŁAM POWYŻEJ: NOTATNIK, I JAKIE MA OBJAWY FIZYCZNE PLUS JAK SIĘ ZACHOWUJE.

no i biega po domu z jednego konca na drugi, kręci i mruczy, cos tam gada

Ogólnie funkcjonuje wysoklo, kłamie, pyskuje, oszukuje, ale widać że cos go gdzies blokuje jeszcze

Bedę bardzow dzięcznia jeżeli bedziesz chciała się nad tym pochylić:)

EDIT: DOPISAŁAM:
NAPISZ NA CO JESTEŚ GOTOWA ZMIENIĆ W JEGO JADŁOSPISIE. MOŻNA ZACZĄĆ OD CZEGOŚ KONKRETNEGO ALBO OD WSZYSTKICH ZBÓŻ, KASZ.
WYKLUCZENIE U JEDNEGO Z AUTYSTÓW WSZYSTKICH PRODUKTÓW MLECZNYCH SPOWODOWAŁO, ZMNIEJSZENIE ROZMIARU JEGO SPODNI.
KAŻDY JEST GOTOWY ZMIENIAĆ CO INNEGO.
CZEMU OMIJASZ NP. OLIWE Z OLIWEK? MA NA NIĄ ALERGIĘ? NIE LUBI?


Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 06, 2014, 22:30:57
Ja dodam że syntetyczne witaminy Alergizują
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 06, 2014, 22:43:19
Du-czki znowu nie mogę zacytować
piszesz w innym poście:

kurcze..napisałam długą odpowiedz dla Zosi, i wcięło cały post. Teraz nie dam rady, ale po południu napiszę raz jeszcze.

Wiem że ta dieta młodemu nie służy i chce ją zmienić. Na pewno nie zrobię tego bez przygotowania.
Obawiam się też zakwaszenia organizmu - młody mięso lubi (kupujemy eko)  i może go jeść dużo, ale warzyw nie je prawie wcale.

Dlatego piszę w tym wątku bo chcę mu ograniczyć najpierw, a potem wyrzucić weglowodany i docelowo przejść na GAPS.

Du-czki ode mnie:
czy możemy odstawic teorie o zakwaszaniu, to ostatnio zaczyna być modne tak bardzo, że aż wymyślili suplementy na to "schorzenie"
gdyby miało dojść w organizmie do zakwaszenia, które ma faktycznie zaszkodzić organizmowi, to każdy delikwent by umarł więc, to tylko nierównowaga w organizmie ale nie symptom umierania.

Piszesz,ze lubi mięso , kupujesz eko i mógłby jej jeść ale co? nie dajesz mu? bo węglowdanów ma dużo.
Ważne jest dla mnie ile wagowo mniej więcej zjada białka i czy ty boisz się podawać dobrych tłuszczów plus na początek to co by zjadł z warzyw, które zjada bo kombinujesz dobrze nawet z dzemem bezcukrowym więc chcesz i możesz tylko co dalej?

Za mało białka w diecie nasila objawy AZS. Za dużo węglowodanów w zbożach, kaszach nasila AZS. Jedno się łaczy z drugim bo jak zjesz białko ono syci na dłużej niż  węglowodany.W przypadku skutków ubocznych proszę nie komentować przez kogokolwiek chocby i o diecie Dukana i nadmiarach białka bo wiem co piszę. Czasem przestawienie w diecie ze zbóż na rzecz warzyw typu tylko marchewka i ziemniak jest lepsze niż te wszystkie zboża i kasze.

pozdrowienia.   
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: michaga w Kwiecień 06, 2014, 23:35:21
Sylwiamama dzięki Ci za posty, dużo się uczę:-)
Prosiłabym Cię o pomoc. Mój Dawid uwielbia mięso, najlepiej samo, bez warzywnych dodatków. Czy pozwalać mu na to, czy obstawać przy jedzeniu choć małej ilości warzyw do mięsa?  Choć teraz tak myślę, że przecież surówki lubi, tylko zależy jakie. Bingo! No ale pozwalać mu jeść same mięcho, czy to zdrowo?
A warzywa przemycam w zupach - ugotowane miksuje co fajnie je zagęszcza. No właśnie, ale zupy podaje mu z węglowodanami - ryż lub ziemniaki. Jeśli nie to, to co mu do zupy włożyć? Mięso?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 07, 2014, 00:34:25
Samo mieso- samo zdrowie  ;D
o warzywach tak nie da rady :(
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Kwiecień 07, 2014, 09:53:18
ziemniaki to chyba jeden z najgorszych weglowodanow...ugotowanie ktore postoja to juz w ogole multum glukozy...
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 08, 2014, 17:52:03
Przejśćie z glukozy na ketony  :o :o (jako źródło energii) trwa około 2-3 tygodni. Oganizm musi się przestawić i w tym okresie możliwe są wszelakie objawy  ;).
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 08, 2014, 20:04:41
kurde, kiedyś była taka opcja wyłączania szybkiej odpowiedzi? gdzie to się robi bo dostanę kota nie mogąc cytować?

ziemniaki i skrobia: prażone ziemniaki tzw. prażucha POCHODZI POTRAWA OD DR.wITOSZEK  z Katowic , frytki bo smażone i tłuszcz,
ziemniaki gotowane ze smalcem, oliwa z koperkiem, nie gotowane tylko i suche na Boga, chodzi o to, że skrobia jest inaczej w jelitach przerabiana z tłuszczem BO ..... przerobienie z tłuszczem owoców np. w postaci oleju kokosowego , podobnie jak warzyw z tłuszczem trwa i wychodzi LEPIEJ i łagodniej niż bez tłuszczu. NIE POLECAM owoców mieszanych z tłuszczami jako deserki - zamienniki nawet na niskowęglowdanowej jeśli są alergie, obciążona wątroba, podwyższone  wskaźniki IgG, IgE i wiele innych bo tłuszcz wątobie nie szkodzi, szkodzą owoce - opis uprościłam.

Przejście z glukozy na ketony może trwać ile się chce w zależności od tego od czego wyjdziemy na począktu, 2-3 tygodnie to na ketogenicznej w przypadku epilepsji jako terapia wstrząsowa.

A NORMALNIE? Niestety nie jestem za leczeniem DAN ani za dietą keto poza szpitalem bo upraszczanie informacji o dietetyce nie służy ani jej samej ani Nam rodzicom:

cytuję:

4. Można jeszcze wyróżnić jedną sytuację, w której mogą przejściowo pojawiać się ciała ketonowe we krwi. To stan, w którym ilość węglowodanów jest odpowiednia, jednak ilość spożytego tłuszczu jest zbyt duża. Osobiście, w trakcie swojej praktyki spotkałem tylko kilku ludzi o takim metabolizmie. Z tego względu nie wymieniłem tego przypadku wśród sytuacji, w której pojawiają się ciała ketonowe. Sytuacja ta może pojawić się u ludzi bardzo szczupłych, czyli mających konstytucyjną przewagę procesów katabolizmu nad anabolizmem. Nawet jeśli mogliby dołożyć co nieco na zapas, gdyż jest dosyć acetylo–CoA i glukozy do produkcji NADPH2, to jednak tego nie czynią. Cykl pentozowy nie jest uruchamiany i wzmożona synteza kwasów tłuszczowych nie następuje. Co więcej, pojawiające się ciała ketonowe prowadzą do przejściowego przyhamowywania wchłaniania cukru z krwi do komórek i pojawiają się gwałtowne wahania poziomu cukru. Po zużyciu wytworzonych ciał ketonowych wchłanianie cukru do komórek wraca do normy i cukier się normuje samoistnie. Jeśli pacjent w międzyczasie zażyje insulinę – pojawia się huśtawka cukrów. Jedynym sposobem na opanowanie sytuacji jest zmniejszenie spożycia tłuszczu, do poziomu gwarantującego nie rozpadanie się ich na ciała ketonowe.

link: http://www.drmichalak.pl/data/studenci/bioch6.htm

Jesli powyższy pogrubiony wniosek coś komuś przypomina to może sobie wytłumaczyć na swoje. Za dużo tłuszczu, za dużo zbóż, za dużo owoców itd.

Jak zaczynałam od diety Optymalnej tzw. diety dr. Kwaśniewskiego miałam ciała ketonowe bo jadłam np. za dużo tłuszczu. Gdy byłam na diecie niskowęglowdanowej ze swoją ilością tłuszczu ale nadal mała ilością węgli do około 100 gram nie miałam ciał ketonowych

Nikt nigdy nie robił badań na dużej grupie wieloletnich osób odżywiających się niskowęglowdanowo. Upieranie się, że to prowadzi w długim czasie stale do ciał ketonowych ido zmiany metabolizmu z glukozy na ketony jest bezsensem.

Nie WOLNO na stałe mieć ciał ketonowych. A poza tym pytanie : mocz czy krew? Co mam rozumieć, że codziennie biegacie ze swoimi dziećmi do laboratorium sprawdzać krew? Wiecie o co mi chodzi? Bo czasem jak rozmawiam to nie wiem kto i czy tylko ja miesza pojęcia albo nie rozumie?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 08, 2014, 20:25:16
michaga

cytuję ciebie:

Sylwiamama dzięki Ci za posty, dużo się uczę:-)
Prosiłabym Cię o pomoc. Mój Dawid uwielbia mięso, najlepiej samo, bez warzywnych dodatków. Czy pozwalać mu na to, czy obstawać przy jedzeniu choć małej ilości warzyw do mięsa?  Choć teraz tak myślę, że przecież surówki lubi, tylko zależy jakie. Bingo! No ale pozwalać mu jeść same mięcho, czy to zdrowo?
A warzywa przemycam w zupach - ugotowane miksuje co fajnie je zagęszcza. No właśnie, ale zupy podaje mu z węglowodanami - ryż lub ziemniaki. Jeśli nie to, to co mu do zupy włożyć? Mięso?

odp:

masz odpowiedź w diecie rozdzielnej: 1 posiłek: mięsko
2 posiłek zupa z tłuszczem gotowana na tym samym mięsie które zje oddzielnie lub sam wywar złożony z warzyw z tłuszczem bez gotowania wywaru na mięsie

można kiedyś zrobić dzień by jajecznica nie była smażona tylko na parze plus tłuszcz np.oliwa bo wtedy nie ma smażenia ale też tłuszcz jest ok bo do bardzo ciepłej jajecznicy oliwa czy nawet smalec swój jest ok

3 posiłek: surówka z tłuszczem, gotwane , surowe, pieczone, etc.  marchewka  lub inne warzywa ugotowane we wodzie z odrobiną tłuszczu do gotowania by witaminy zostały a reszta miksujesz,
ja miałam dużo marchewki w zupie marchewkowej ale smak nie wyszedł za słodki a wpadłam na pomysł ,że do kawy dodałam kokosa - tłuszcz i była kokosowa kawa potem mi przyszło do głowy, że by mieć słodką zupę dodajesz do marchewki tłuszcz kokosowy podobnie można jeśli dziecko nie jada marchewki a inne warzywa zrobić z kokosem on nadaje się nie tylko do gotowania i temp. wrzenia ale do smażenia a wg teorii by był jak najmniej przetworzony do podgrzanej zupy jak znalazł rozpuszcza się w gorącej zupie wyskrobany ze słoika przez mnie nożem

wszystko może być : pieczone, duszone, gotowane, smażone: ile, kiedy? wg ewentualnych chorób żołądka, etc. twoich przekonań co do smażenia
to przykład, rozwijać można w jakie się chce strony

zupa porowa, cebulowa plus  tłuszcz, chrzanowa, brokułowa, buraczkowa, pomidorowa, ogórkowa ze świeżych, kiszonych, z kapusty nie tylko kiszonej ale i gotowanej, jak w diecie 5 przemian, dyniowa, cukiniowa i co wymyślisz w zupach.

z tłuszczem gęsim, wieprzowym, kokosowym, masło bezmleczne: flora benecol na talerzu
jak się przeje białkiem: uczysz się patrzeć na objawy, zachowanie można zrobić dzień węglowodanowy np. postny: post leczy, książka i badania na ten temat też już i tutaj rodzice opisywali ale ja polecam leczniczo, u dorosłych na 3 dni do oczyszczenia, naprawienia sobie dni poprzednich np.po weselu, na kaca, gdy ktoś ma podwyższony cukier: ma być postnie ale nie głodówka bo głód robi tak samo wielkie wachania cukru jak przejadanie się a post oznacza,że jemy ale to jest małe obciązanie organizmu , który sprzata wtedy organizm,
podobnie to działa u dzieci, gdy co jakiś czas czegoś nie chcą jeść co my rodzice im podajemy i prawie,że nie jedzą nic, nie mają wtedy katarów albo imprzechodzi, gorączka po nocy przestaje wybijać do góry po dniu postnym etc.
Dlaczego post powinieni być bez białek zwierzęcych a może byc u niektórych na roślinnych albo na warzywach nie strączkowych? Bo białka roślinne nie obciązają w uproszczeniu odpowiedzi immunologicznych jak zwierzęce.

tłuszczu do smaku, warzywa jako węglowodany

czy i jakie może jeść owoce? i w jakiej dostoswanej dla niego ilości?

czy zaczynasz bez owoców? a potem próbujesz? różnie

 


Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 08, 2014, 20:26:08
Niestety nijak sie ma to do diet SCD/GAPS.
Jeżeli chcemy jak najmniej boleśnie przejść na użycie ciał ketonwych to MUSIMY spożywać jak największe ilośći tłuszczów.
Im tłuszczu więcej tym lepiej.
Jeżeli nam to nie pasuje to polecam zabawę z innymi dietami ;).
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 08, 2014, 20:28:35
Podam jeszcze, że dr. Campbell;McBride miała w swojej klinice osoby będące na diecie wolnej od warzyw i owoców. Spożywały one samo mięso i tłuszcze z pozytywnymi efektami w leczeniu.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 08, 2014, 20:37:08
tłuszczem się najesz ale nie ma w nim żadnych witamin i minerałów
wiedzą o tym osoby które były wiele lat na diecie optymalnej i sycąc się tłuszczem jadły na tyle mało białka i węglowdanów czyli warzyw i/ lub owoców, że doprowadziły w swoim organizmie do róznych chorób

tłuszcz im więcej tym lepiej?

z jakiego powodu? chcesz przez rok podawać dużo tłuszczu? i co zrobi organizm? rozumiesz co robi tłuszcz w organizmie? gdy zjadasz go za dużo syci, powoduje, że nie jemy tego dzięki czemu żyjemy czyli przerabia witaminy i minerały warzyw/owoców i z białek , które służy do donowy

poza epilepsją i wejściem w dietę keto jedzenie DUŻEJ ilości tłuszczu to proszenie się o choroby nowe lub nasilenie się starych chorób po początkowym etapie ewentualnej poprawy.

Jeśli jesteś na diecie keto w epilepsji dostajesz skierowania na badania poziomów róznych minerałów, witamin, monitorowanie stanu organizmu. Jesli robisz to sam i wywołujesz na stałe albo na długi czas stany ketonowe lub ketozowe to znaczy, że nie usiłujesz zrozumieć tego co piszę i chcę uświadomić.

Poza tym na tłuszcze też można dostać alergii: znane np. na oliwki, na kokosa, na wieprzowy smalec gdy ktoś np. na diecie optymalnej jadł mięso i wyroby wiperzowe bo sam hodował świnie albo miał dostęp do swojego mięska, niechemicznego. Tylko co z tego? Uczulił się na wieprzowinę tak bardzo, że nawet tłuszcz jedzony do potraw mu szkodził.

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 08, 2014, 20:41:13
a badacz Stevensoon eksperymentalnie stosował dietę Eskimosów i poddał się badaniom

Super, jak przez rok mogłabym leżec w szpitalu jak on albo być monitorowana przez lekarkę, która chce taką dietę sprawdzić to super

nie mam dostepu do 24 godzinnego laboratorium ani nie jestem zamknięta w szpitalu

ostatecznie dieta paleo bo jest na tyle przerobiona przez autystów w USA, przez lekarzy sportowych i ich pacjentów,że ok, dieta raw paleo itp. ale samo białko i tłuszcz gdy nie mamy dostępu do nich poza zakupami sklepowymi to bezsens

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 08, 2014, 23:46:51
Jakby człowiek miał dostęp do 24 godzinnego labolatorium to by mu znaleźli całą masę chorrob już istniejących i drugi worek nowych niesistniejących :).
Straszenie spozywaniem tłuszczy i chorobami nie przekonuje mnie nijak. Jakie to niby tłuszcze spoywali, że doprowadzili się do chorób?
Nasz móżg to w większości tłuszcz i jak chcemy aby funkcjonował on jak należy to tłuszcz jest niezbędny.
Nieprzetworzone tłuszcze (w szczególności zwierzęce) to samo zdrowie.
Bez nich skazujemy się na choroby.
Dieta GAPS to duże ilości NATURALNYCH tłuszczów.

Z innej beczki dam taki przykład:
Dowiedziono, że przyswojenie beta-karotenu z sałatki bez dodatku tłuszczów jest bliskie zeru (źrodło Am J Clin Nutr. 2004;80(2):396-403.).
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ebusiek w Kwiecień 09, 2014, 09:09:36
Cytuj
tłuszczem się najesz ale nie ma w nim żadnych witamin i minerałów

to nie prawda są witaminy.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 09, 2014, 10:47:06
tłuszcze nieprzetworzone , bezmleczne bo o takich tutaj mówimy skoro mają być używane w dietach także GAPS/SCD GDZIE MAJĄ WITAMINY? W JAKIEJ ILOŚCI?

Ludzie kochani naprawdę choć trochę podstawowej wiedzy? Jaka jest ilość witamin ze 100 gramów tłuszczów wymienionych poniżej w porównaniu do nawet najlichszych warzyw???

Kto tutaj czegoś nie rozumie mnie czytając? ja czy wy?

nie mówimy o tłuszczach wzbogacanych przemysłowo, jak wytapiasz sama smalec, jak używasz oliwy, która nie kosztuje 100 zł za butelkę,  TO  witamin tam nie ma, proces filtracji i oczyszczania skutecznie temu zapobiega poza procesem do temp. max 35-40 stopni Celsjusza a tutaj już mówimy o produktach typu oliwa z pierwszego tłoczenia z Polski cena za 1 litr w granicach 50 zł, witamin jest więcej ale nadal tłuszcz to WARZYWO !!!

jak używasz oleju kokosowego nie z bio upraw który kosztuje tyle,że nas w większości na to nie stać nie ma w nich witamin i minerałów w ilościach ISTOTNYCH?
olej kokosowy jest czym innym niż kokos, samo zrobienie tłuszczu z kokosa powoduje,że traci on swoje naturalne witaminy, jeśli są one w nim to dodatkowo jest on wzbogacany o witaminy, gdybyś miała go z upraw bio i ekologicznych nie jadłabyś tak pięknego w słoiczkach, który po przetopieniu nie ma żadnych fragmentów kokosa a sama filtracja oddziela od tłuszczu to co najwartościowsze czyli miąższ kokosa w którym to rzeczone witaminy są, podobnie jak oliwa z oliwek, prawdziwa bez filtracji ma pozostałości olwiek, miązsz i multum witamin, których potem nie ma w oliwie, jak oliwa ma jakieś nadwyżki witamin to niektórzy producenci podają nawet  WZBOGACANA O WITAMINĘ :....

znasz badania z diety paleo jak jakościowo rózni się mięso przemysłowe od uprawianego ekologicznie w małych gosopdarstwach?
wiesz jak różni się wołowina przemysłowa od ekologicznej najwyższej jakości? składem zawartości tłuszczu?

smalec tabela wartości odżywczych w 100 gramach,

http://www.dobradieta.pl/tabele.php?cmd=show_entry&lp=208

zwracam uwagę słonina jest czymś innym niż smalec , przetopiona słonina NIE ZAWIERA istotnych witamin bo one ulatują w procesie jej przetapiania!!!!

http://www.dobradieta.pl/tabele.php?cmd=show_entry&lp=207

w porównaniu do dyni, dlaczego ją wybrałam, bo zawiera dużo wody w sobie a mimo wszystko poza witaminą E inne witaminy ma w ilościach dużo wyższych niż smalec, który ma inne wartości prawie zerowe

najesz się 100 gramami smalcu, masz tylko witaminę E w takiej ilości jak w dyni ale nie masz pozostałych składników , które w dyni są a w smalcu jej nie ma

no chyba,że będziesz dziecku podawała codziennie skwarki ze słoniny albo słoninę w innej postaci ale to już typowym tłuszczem do przygotowywania potraw nie jest

oliwa z oliwek
http://www.dobradieta.pl/tabele.php?cmd=show_entry&lp=192

gdzie i ile masz tu witamin??? na miłość boską?
wiedza, wiedza, wiedza a nie powtarzanie czegoś kto ktoś gdzieś stwierdził, wystarczy tabela wartości odżywczych ki porównanie ile zjemy witamin / nie mówię o ich przyswojeniu!!! "przy wejściu" 100 gram marchewki plus 20 gram tłuszczu a ile zjemy witamin zjadając 120 gram samego tłuszczu!!!


http://www.dobradieta.pl/tabele.php?cmd=show_entry&lp=192

wszystkie tłuszcze mogą być fabrycznie wzbogacane w witaminy, można je też kupować w kapsułkach jak tran czy witaminę d3 i z nich wyciskać by nie spożywać substancji sztucznych ale co z tego?

jesli Cię nie to nie stać i jesteś zmuszona kupować w sklepie słoninę i przetapiać samemu, oliwe z oliwek nawet za jakieś 30-40 zł za litr to przykro mi ale nie ma w nich witamin na tyle istotnych by miały znaczenie dla organizmu a zjadając 100 gram słoniny zamiast 100 gramów jakiegolwiek warzywa z mniejszą ilością tłuszczu naraża się swój lub cudzy organizm na to, że w wieloletnim okresie czasu będzie on posiadał niedobory witamin.

 
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: ebusiek w Kwiecień 09, 2014, 11:44:09
W tłuszczach również są witaminy, stwierdzenie "    tłuszczem się najesz ale nie ma w nim żadnych witamin i minerałów" jest nieprawdziwe.
Nie porównuje je z warzywami. W tłuszczach też są witaminy np wit E, która min. chroni tłuszcz przed utlenianiem. Ponadto witaminy zawarte w super witaminowych warzywach są kiepsko przyswajalne jeżeli nie dodamy do niej np oliwy z oliwek, dotyczy to wit rozpuszczalnych w tłuszczach.

Oczywiście mam na myśli tłuszcze dobrej jakości, to oczywiste, że jak coś jest bardzo przetworzone, filtrowane, oczyszczane jest ubogie w składniki odżywcze, ale to dotyczy w ogóle całej żywności a nie tylko tłuszczy.


Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Kwiecień 09, 2014, 12:07:54
tłuszcz sam w sobie to niekoniecznie ma witaminy
jak go oddzielic od miesa ktore je zawiera (np B)
tran tez zawiera... dobry tran zawiera wit A
ale smalec to raczej witamin nie zawiera zadnych...a raczej na pewno
czy oliwa z oliwek czy z pestek winogron...one tylko kwasy tłuszczowe dobre zawieraja...

mi sie wydaje ze jest róznica w rozumieniu..
niektorzy tłuste mieso uwazaja za tłuszcz i tu maja prawie racje
ale chude miesa tez uwazaja za tłuszcz...hehe
mieso jest bardzo cennym dostarczycielem chocby karnityny (dlatego mozna bardzo ładnie schudnac jedzac tylko mieso (chude) i warzywa....(i cwicvzac oczywiscie)
bo karnityna pomaga spalac tłuszcz
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Kwiecień 09, 2014, 17:42:26
Nie popadajmy w skrajności. Dobra oliwa zawiera wiele cennych składników, ale przecież nie może być wyłącznym skłądnikiem posiłków. Kiepska oliwa nie jest wiele warta a moze byc wręcz szkodliwa.
Podobnie  z warzywami (chociaż one mogą być głownym składnikiem posiłku). Warywa dobrej jakości są cenne. Ale warzywa kiepskiej jakości, pędzone chemią, sztucznie hodowane, genetycznie modyfikowane - nie są wiele warte a mogą byc nawet szkodliwe.
Więc przede wszystkim składniki wybierajmy z głową. Bo jesli coś jest oliwą albo warzywem, to wcale nie znaczy, ze nie może być "jedzeniowym śmieciem". Często warto zjeść mniej, ale coś, co naprawdę ma wartość.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 09, 2014, 19:05:44
witaminy są rozpuszczalne w tłuszczach

w tłuszczach są ŚLADOWE ILOŚCI NIEKTÓRYCH WITAMIN, RACZEJ POJEDYŃCZE POZYCJE poza m.in.  tłuszczami kupowanymi np, w aptece w kapsułkach

ja zakończę na tym tę dyskusję:

plik o witaminach przystępnie napisany z fajnymi tłumaczeniami np. jak kiedy i gdzie są wchłaniane

http://www.biotechnologia.uni.opole.pl/biblioteka/docs/WITAMINY-PRAWDA-I-MITY.pdf


na koniec spożywanie zbyt dużej ilosci tłuszczu także ma wpływ na układ hormonalny, na sygnał sytości i głodu w mózgu, na insulinę, na wytwarzanie i hamowanie układu hormonalnego, można sobie wiele rozwalić w organizmie:

stąd cały czas bede przeciwna diecie keto robionej w domu lub wdrażanie diet z etapami przejściowymi, w których specjalnie ma się spożywać  bardzo wysokie ilości tłuszczu a rezygnować z warzyw bo do tego albo trzeba mieć lekarza i monitorować skutki uboczne albo być samemu lekarzem i to wiedzącym o co chodzi.

http://www.danwit.pl/artykuly/wlasciwa-liczba-posilkow/

cyt:

Również tłuszcze spożyte w nadmiernej ilości nie mogą samowolnie krążyć we krwi, muszą zostać zabudowane w tkankę tłuszczową.

Wbrew utartym poglądom, organizm może wytworzyć tkankę tłuszczową ze wszystkich składników odżywczych, tłuszczów, białek i węglowodanów. Także niezbędny, chociaż czasem powodujący miażdżycę, cholesterol może być produkowany z tłuszczów, białek i węglowodanów (Biochemia L.Stryer PWN 2003 str.738). Natomiast jednorazowo spożyta duża dawka węglowodanów przyspiesza tylko powyższe reakcje poprzez zmuszanie trzustki do wydzielania insuliny. Niestety, wydzielanie insuliny nasilają również wolne kwasy tłuszczowe – tzw. WKT, ciała ketonowe i aminokwasy (białka) (Bioch. Harp. PZWL 1995 str. 236).

- See more at: http://www.danwit.pl/artykuly/wlasciwa-liczba-posilkow/#sthash.xiXoGB4A.dpuf

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: michaga w Kwiecień 09, 2014, 23:08:46
Dziękuję sylwiamama:-)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 09, 2014, 23:59:20

Również tłuszcze spożyte w nadmiernej ilości nie mogą samowolnie krążyć we krwi, muszą zostać zabudowane w tkankę tłuszczową.


Ten cytat to już przesada. To tak jakbym dostarczała olej napędowy do rafineri aby mi wytworzyli...olej napędowy. Bzdura jakich swiat nie widział.
Czyli co masło zawiera śladowe ilości witaminy A mam rozumieć. Przepraszam ale nie kupuję tych bajek.
Może w tabelkach i wynikach labolatoryjnych ilość witamin w roślinkach wygląda pięknie jednak już nie tak pięknie wygląda ich wchłanianie i przyswojenie u ludzi.
Cholesterol to tłuszcz i jest niezbędny dla zdrowia  ;). NIEZBĘDNY - bez niego zdrowia NIE MA!!!!!!!
Wiedza jak to mama podkreśla.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Kwiecień 10, 2014, 12:56:39
edit
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Kwiecień 10, 2014, 12:59:33
jeżeli chodzi o tłuszcze których używamy

kupujemy olej kokosowy nierafinowane, zimnotłoczony bio
tak samo olej lniany i konopny - są zimnotłoczone, nierafinowane ekologiczne
oliwe z oliwej kupujemy dobrej jakości ale w zwykłym sklepie.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 10, 2014, 15:45:32
Pisz Du-czki w innym temacie proszę bo tutaj tylko zamulasz. W tym miejscu piszemy o GAPS! Jak chcesz o to zapytać to proszę bardzo bo mam wrażenie że specjalnie wprowadzasz zamęt na temacie.Podejście dietetyczne, które stosujesz nie jest niestety w żaden sposób związane z podejściem GAPS.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Kwiecień 10, 2014, 18:45:00
piałam kilka razy że diety GAPS nie stosuje, jezeli admin uważa że zaśmiecam watek proszę o wydzielenie.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 10, 2014, 19:29:46
Du-czki napisz na mój email: sklodz@o2.pl

tutaj nie bedę zaśmieciac wątku a jak ktoś nie rozumie co ja piszę to niech nadal się uczy

ja rozumiem co oznaczają słowa:
"im więcej tłuszczu tym lepiej" I TE SŁOWA KOMENTOWAŁAM

a czym jest cholesterol wiem tAk jak wiem jaka jest różnica pomiędzy masłem zwykłym a masłem  BEZMLECZNYM
I WIEM JAKA JEST ZAWARTOŚĆ WITAMIN  i wiem jak one są wchłaniane do organizmu
i także jestem przeciwna teorii, że autyści to "dziwne dzieci" które mają problem z wchłanianiem"
tak nie jest, ale jednocześnie wiem, że wielu lekarzy , którym płacicie kolsoalne kwoty za wizyty palcem nie kiwnie, jeśli sami nie zapytacie o dietę albo sami się jej nie nauczycie

nie zaśmiecam wątku o GAPS.

to tyle
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 10, 2014, 21:05:07
Dziekuję, doceniam :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Kwiecień 11, 2014, 03:02:25
Autorką wątku jest Lilia, więc warto zapytać ją o zdanie. Wątek może podzielić moderator działu, tutaj jest to bozena.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 14, 2014, 22:46:29
To wracamy do tematu ;)

Czosnek:- BARDZO WAŻNY składnik diety GAPS:
dzienna zalecana dawka: 1 GŁÓWKA
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 15, 2014, 00:58:04
To teraz z innej ale myślę ciekawej beczki  ;)
O węglowodanach :)
....Nieduża ilość cukru zostanie na bieżąco zużyta na potrzeby energetyczne organizmu w ciągu dwóch godzin po posiłku, to generalnie mamy pięć możliwości jak organizm radzi sobie z nadmiarem cukrów:

 1) zamiana na glikogen w wątrobie

 2) zamiana na glikogen w mięśniach

 3) zamiana na triglicerydy w wątrobie

 4) zamiana na triglicerydy w tkance tłuszczowej

 5) zamiana na cholesterol !!!!!!! =    Jeśli stan nadmiaru węglowodanów w diecie jest długotrwały, a indywidualna aktywność procesu syntezy cholesterolu jest wysoka, dochodzi do stopniowego gromadzenia się cholesterolu i jego metabolitów w organizmie. Organizm może wydalić cholesterol jedynie w postaci kwasów żółciowych w ilości ok. 1g dziennie. Maksymalnie tyle samo przyswaja się z przewodu pokarmowego, nawet, jeśli zje się znacznie więcej. Przy wzmożonej syntezie wzrasta więc stopniowo jego poziom we krwi i równolegle wysycają się nim tkanki – jest to jeden z elementów rozwijania się miażdżycy......
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Kwiecień 15, 2014, 09:23:56
5) zamiana na cholesterol !!!!!!!  Przy wzmożonej syntezie wzrasta więc stopniowo jego poziom we krwi i równolegle wysycają się nim tkanki – jest to jeden z elementów rozwijania się miażdżycy......

czyzby?

http://cholesterol.pl/
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Kwiecień 15, 2014, 09:30:15
I tu jeszcze o cholesterolu i jego watpliwym wplywie na miazdzyce i choroby serca:

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090310/ZDROWIE/787015605
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 15, 2014, 10:21:24
Dziękuje za uwagę, ale nie to było głównym celem wstawienia posta ;)
Tak, cholesterol nie ma wpływu na powstawanie miażdżycy, służy do odbudowy tkanek...
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Kwiecień 15, 2014, 10:46:18
Nawet Twoje Guru obala ta teze w swojej ksiazce o GAPS-ie::)

Dajac jakies cytaty podawaj prosze zrodlo, bo mozna odniesc wrazenie, ze mit cholesterolowy propagowany jest wlasnie w ksiazce dr Natashy.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 15, 2014, 11:51:29
Miło że czytałaś :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Kwiecień 15, 2014, 12:01:59
Przeczytalam od razu, jak tylko pojawila sie w polskiej wersji:

http://www.dzieci.org.pl/forum/leczenie-poprzez-zywnosc/dieta-gaps/msg192757/#msg192757
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 15, 2014, 12:29:07
I jak ze stosowaniem ?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Kwiecień 15, 2014, 13:03:21
Przeczytalam z ciekawosci, duzo informacji przydatnych jest w tej ksiazce, ale poki co nie musimy tej diety stosowac.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 15, 2014, 13:41:53
Ja po przeczytaniu tej książki zaczęłam stosować dietę u mojego dziecka.
Wazne jest, że dzięki tej książce mogę to robić sama ;), z głową i dużą ulgą dla domowego budżetu  :D
To tak jak w wykładzie,który zamieściłaś na temacie leczenie odnośnie SCD i mąk o których nie mamy pojęcia, że istnieją i można je zamiennie stosować. Tak samo wiele z nas nie ma pojęcia o istnieniu książki o GAPS. Na prezentacji lekarza jest informacja ,że książka Gotschall nie jest wystarczająca do samodzielnego prowadzenia diety, hmm ciekawe dlaczego? Książka dr Campbell jak najbardziej jest taą pełnowartościową pozycją.
W moim rozumieniu jest to kurczowe trzymanie się tego kawałka tortu, który można jeszcze uszczknąć ;). A zdrowie swoją drogą  :(
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Kwiecień 15, 2014, 13:49:24
Na prezentacji lekarza jest informacja ,że książka Gotschall nie jest wystarczająca do samodzielnego prowadzenia diety, hmm ciekawe dlaczego?
Przy najblizszej okazji zapytam o to dr, jednak tak samo twierdzi moja kolezanka dietetyk, ze SCD powinna byc konsultowana z kims, kto sie na tym zna. Ja nie stosuje ani GAPS, ani SCD, wiec sama nie znam odpowiedzi, jednak mam kolezanke, ktora troche sama lawiruje z SCD, troche korzysta z pomocy dietetyka i widze jak sie meczy, wiec cos w tym musi byc.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 15, 2014, 15:47:20
pytanie na jakiej diecie sprawdza się punkt 5 cholesterolu a na jakiej nie?

cyt:
"Zatem „hipoteza węglowodanowa” tylko łączy ze sobą te dwa fakty: skoro węglowodany wpływają  na poziom insuliny w surowicy, a insulina na gromadzenie się tłuszczu w tkance tłuszczowej, to - ogólnie rzecz ujmując – oznacza to, że spożywane węglowodany przyczyniają się do rozrostu tkanki tłuszczowej i tym samym sprawiają, że tyjemy."

ale nie sprawdza się to na dietach niskowęglowdanowych więc czy ktoś ocenił do jakich diet zaliczają się diety GAPS i SCD?
bo tylko przy diecie wysokowęglowdoanowej bez względu na stosowanie diety i łączenie pokarmów będzie teoria o węglowodananach i cholesterolu sprawdzalna

cyt:

"Natomiast jeśli spojrzymy na dowody zgromadzone w badaniach eksperymentalnych, zobaczymy, że nie tylko obalają one „hipotezę tłuszczowo-cholesterolową”, ale wręcz pokazują, że diety, o których mówi się, że nas zabiją (tj. bogate w mięso, jaja, boczek, masło, śmietanę itd.), są w rzeczywistości najzdrowszym z możliwych modeli odżywiania. Eksperymenty, które dotychczas wykonano pokazują, że jeśli przejdziesz na dietę bogatą w tłuszcze i ubogą w węglowodany nie tylko schudniesz dzięki wyeliminowaniu tuczącej żywności, ale też poprawisz u siebie parametry uważane za czynniki ryzyka w chorobach układu sercowo-naczyniowego. I mam tu na myśli te czynniki, które współczesna nauka uważa dziś za istotne, a nie przestarzałe parametry z lat 70. takie jak cholesterol całkowity, LDL[/u] i inne wskaźniki nie mające żadnego znaczenia."

a na dodatek jeszcze jest taka możliwość
cyt:
" Z drugiej strony mamy populacje, które również spożywają głównie węglowodany, a mimo to prawie nie chorują na cukrzycę lub otyłość, na przykład mieszkańcy południowo-wschodniej Azji."

ale także to cyt:"Mamy dane historyczne pokazujące, że kiedy jakieś populacje zaczynają spożywać duże ilości cukru i przetworzonych zbóż, zaczynają chorować na te same choroby, jakie prześladują nas obecnie"
link: http://rolikman.salon24.pl/393920,tlusta-dieta-jest-najzdrowsza-wywiad-z-gary-taubesem-cz-2

pytanie więc ostateczne: czy tylko ilość węglowodanów ma znaczenie?
czy także jedzenie zbóż ma znaczenie w udziale powstawania nieprawidłowości z insuliną, cholesterolem i innymi złymi wskaźnikami?

ponieważ nigdy nie doczekamy się lub możemy nie doczekać się wiarygodnych badańna temat w jakim stopniu zboża bezglutenowe także przyczyniają się do złych proporcji cholesterolu , cukrzycy itd bo cyt:

Trzeba pamiętać, że zadaniem USDA, podobnie jak każdego innego ministerstwa rolnictwa na świecie, jest przede wszystkim promocja wyrobów rodzimego rolnictwa, z których dominująca część to właśnie zboża, kukurydza i ryż
link: http://nowadebata.pl/2011/10/13/buszujacy-w-pszenicy/
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 15, 2014, 21:09:47
jak ktoś chce poczytać lekarza to wklejam moją panią dr. która uczyła mnie diety i jej stosowania u syna i w rodzinie w różnych chorobach, jak ktoś nie przyjmuje do wiadomości to jego sprawa:

cyt:

Re: Cholesterol a zawartość tłuszczu w diecie?
Autor: ewa.bednarczyk.witoszek ☺ 12.11.06, 14:17
Dodaj do ulubionych Skasujcie
Odpowiedz
Cholesterol powstaje u Ciebie z węglowodanów.
Cholesterol NIE TWORZY się z oliwy z oliwek, smalcu, kokosu.
Tworzy się ze śmietany, masła - mają działanie cukrogenne.

Duży cholesterol u optymalnych spotykam przy "tłuszczeniu" ponad miarę i u tych
co piją śmietanę codziennie.
Dlatego zalecanie im rotacji mlecznych powoduje
obniżanie cholesterolu o 20% po miesiacu.
[/u]
3 x 2 łyzki oliwy z oliwek (jak boisz się DO) powinno Ci zrobic dobrze.
Przydałoby się zastosować choć dietę rozdzielną.
Ewa Bednarczyk-Witoszek

link: http://forum.gazeta.pl/forum/w,36,34656973,52024636,Re_Cholesterol_a_zawartosc_tluszczu_w_diecie_.html

a więc nie spożywanie produktów mlecznych a spozywanie tłuszczów obniża cholesterol
spożywanie masła, mleka, jogurtów nawet swojej roboty , nawet z mleka koziego czy innych ma nadal działanie cukrogenne czyli cukry mleczne są metabolizowane na węglowodany

drugi mechanizm działania oliwy na obniżenie cholesterolu to taki, że cholesterolu nie ma za duzo w roślinach skoro więc spozywamy tłuszcz bez węglowdanów / masła, mleka tłustego, serów białych tłustych/ nie wzrasta poziom cholesterolu/

z innych produktów zwierzęcych, z których cholesterol jest przyswajany przez organizm np. jajka plus tłuszcze /  ale nie mleczne/  plus warzywa nie tworzy się nadmiar cholesterolu a przy zmianie diety z wysokowęglowdanowych na niskowęglowdanową  wysoki poziom cholesterol się normuje

Cholesterol jest niezbędny bo:
cyt:
"Według autorów artykułu cholesterol jest niezbędny w mózgu m.in. jako:

    antyoksydant,
    izolator elektryczny (zapobiega wyciekom jonów),
    strukturalna podpora sieci neuronowej,
    funkcjonalny komponent wszystkich membran komórkowych.

Cholesterol oplata również neuroprzekaźniki i odgrywa ważną rolę w powstawaniu i funkcjonowaniu synaps w mózgu. Dodatkowo mózg cały czas aktywnie wykorzystuje w swojej pracy cholesterol LDL. Co ciekawe, wada genetyczna, która prowadzi do zmniejszonej absorpcji cholesterolu przez mózg, zwiększa ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera, zauważa Briffa."

ale

cyt:"Wpływ węglowodanów

Badacze przypominają, że węglowodany w diecie podnoszą stężenie cukru we krwi, a cukier – w formie glukozy lub fruktozy – może uszkadzać tkanki. Sprzyja bowiem powstawaniu tzw. końcowych produktów zaawansowanej glikacji (ang. advanced glycation endproducts – AGEs), które oddziałują negatywnie na cholesterol LDL oraz upośledzają możliwości jego absorbowania przez mózg. Autorzy przypominają, że cukrzycy typu 2, mający zwykle wysokie stężenie cukru we krwi, są od 2 do 5 razy bardziej narażeni na chorobę Alzheimera niż osoby zdrowe. Podejrzewa się, że generalnym problemem przy tym schorzeniu jest właśnie upośledzona zdolność utylizacji cholesterolu przez mózg.

Zdaniem Briffy najważniejsze wnioski, jakie płyną z omawianego artykułu, dotyczą tego, że:

    ludzki mózg potrzebuje cholesterolu
    dieta bogata w węglowodany jest przeszkodą we właściwym zaopatrywaniu mózgu w cholesterol.

Warto o tym pamiętać stosując się do wysokowęglowodanowej piramidy żywieniowej propagowanej przez różnych ekspertów."

link:http://nowadebata.pl/2011/04/02/cholesterol-a-choroba-azheimera/

podsumowując : masło by zwiększyć poziom cholesterolu w nadmiernie spożywanej ilości - to ryzyko do podjęcia przez tych ludzi, którzy "wiedzą lepiej"[/u]


Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 15, 2014, 21:22:17
Jogurt SCD/GAPS nie zawiera laktozy więc nie ma mowy o cukrzeniu  ;) i tylko takowy jest dozwolony. Niedozwolone jest surowe mleko i produkty mleczne zakupione nawet w ekologicznych sklepach.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 15, 2014, 22:15:55
że jak?

to proszę o wytłumaczenie mechanizmu jak się robi brak laktozy w jogurcie wg naukowców lub autorki diet SCD/GAPS ?

http://myblog-agnieszka.blogspot.com/2008/02/tym-razem-bdzie-o-jogurcie-scd.html

bo jeżeli myslisz o takim sposobie zrobienia jogurtu jak z cytowanego linku to poproszę o informację czy zostało to udowodnione w badaniach laboratoryjnych jogurtu?
cyt:
"Niezwykłość tego jogurtu polega na sposobie przygotowania i zawartości. Otóż dostępne na rynku jogurty sklepowe są wytwarzane w ciągu około 4 do 8 godzin. Tyle czasu wystarczy, aby z mleka powstał jogurt. Niestety jednak zawiera on duże ilości laktozy. Na naszej diecie wykluczonej.
Jeżeli do mleka wprowadzimy szczepy bakterii jogurtowych i stworzymy sprzyjające warunki (ciepło) zaczną się one namnażać i żywiąc laktozą zawartą w mleku przyrastać gwałtownie na ilość. W ciągu 4 godzin jednak nie są w stanie "zjeść" całej laktozy.



Nasz jogurt musi fermentować przynajmniej 24 godziny. Może dłużej ( maksymalnie 30 godzin, a pamiętajcie, że czas zaczynamy odliczać dopiero gdy jogurt osiągnie wymagana temperaturę, a nie wcześniej! - u mnie zabiera to 5 godzin, czyli 5 godzin na rozgrzanie + minimum 24, maksimum 30 godzin fermentacji). Ten czas gwarantuje, że cała laktoza w jogurcie została przerobiona. Taki jogurt nie posiada już żadnego zabronionego na diecie węglowodanu. Dodatkowo czas ten sprawia, że jogurt posiada nieporównanie większą ilość sprzyjających jogurtowych bakterii (probiotyków). Dlatego też stosowanie jakichkolwiek probiotyków w zastępstwie jogurtu ma się jak podawanie 5 kropli rumianku do pełnej jego filiżanki."

moje pytania: jak jest zatrzymywana fermentacja po tych max. 30 godzinach?
skąd wiadomo, że proces fermentacji zjadł cała laktozę czyli się zakończył  i nie zboczył ze swego kursu prawidłowej fermentacji?

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Kwiecień 15, 2014, 23:22:24
moje pytania: jak jest zatrzymywana fermentacja po tych max. 30 godzinach?
skąd wiadomo, że proces fermentacji zjadł cała laktozę czyli się zakończył  i nie zboczył ze swego kursu prawidłowej fermentacji?

tez chcialabym to wiedziec ;)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 16, 2014, 00:34:57
Co do pytań:
Aby proces fermentacji przebiegł prawidłowo muszą być spełnione oba warunki:
1 - temperatura w granicach 38-43
2- czas fermentacji 24-30 godzin

Te dwa warunki zapobiegają zboczeniom  ;D


Fermentacja zostaje zatrzymana po umieszczeniu jogurtu w lodówce. Może nie dokładnie zatrzymana, ale spowolniona. Autorka nie dopisała jeszcze, ze jogurt musi odleżeć 6-8 godzin zanim można go będzie jeść.
Przechowywać można go w lodówce parę miesięcy (moje Guru) lub 2 tygodnie (Gottschall ;) i używać jako startera do następnych produkcji (tak uważa moje Guru) lub korzystać z kupnego jako starter (tak uważa Gottschall).

Najważniejsza kwestia jest taka, że jogurty przemysłowe są dodatkowo pakowane laktozą i białkiem (aby skrócić proces fermentacji). Jednak w przemysłowym procesie fermentacji bakterie przetważają połowę laktozy, tworzy sie kwas mlekowy i pH osiąga wartość 3.5. Przy tej wartości enzymy nie pracują i w jogurcie może być więcej laktozy niż w tej samej ilości surowgo mleka (pamiętamy o dodatkach). Dalsza fermentacja przemysłowego jogurtu nie rozwiązuje więc problemu ponieważ w takim kwaśnym srodowisku enzymy nie pracuja.

Badania jogurtu przeprowadziła Pani Gottschall, która ukończyła studia na kierunku biologii i biochemii.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Kwiecień 16, 2014, 07:05:02
kurcze...tak sobie mysle ze moze kupie jogurtownice i spróbuje...
brzmi to dosc przekonujaco o tym pozeraniu laktozy... i o ilosci bakterii probiotycznych...
no ale to dopiero jak bede migła z jednej z fundacji srodkow korzystac....czyli najwczesniej we wrezsniu (ze wzgledu na 3miesieczny termin waznosci rachunkow)
bo to moze okazac sie jednorazowy zakup jesli na kozie syn zareaguje zle
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 16, 2014, 09:31:28
Jogurtownice trzeba bardzo dokładnie sprawdzić bo niektóre modele przegrzewają się po 8 godzinach i mamy za wysoką temperaturę.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Kwiecień 16, 2014, 10:15:56
moja sie przegrzewa wlasnie.i to po 3 godzinach juz a w lato nawet krocej.firma ariete-nie polecam
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: nowika w Kwiecień 16, 2014, 10:27:46
A ja wczoraj zrobiłam eksperyment i pierwszy raz udało mi się zrobić jogurt kokosowy. Kupiłam starter do jogurtu sojowego (agovis) i zrobiłam w jogurtownicy z mleka kokosowego (jak zrobić mleko, to chyba każdy wie). I powiem Wam nawet wyszedł jogurt, może mógłby być bardziej gęsty, ale i tak w końcu mamy jogurt ;)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Kwiecień 16, 2014, 10:37:50
nowika a starter mialas ten z Danisco?ktory dalas?probiotyczny czy naturalny?a mleko z wiorkow robisz czy z "zywego" kokosa?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 16, 2014, 11:44:25
O tych przemysłowych jogurtach to wiem, książkę można napisać a nawet całą encyklopedię ale no właśnie chodziło mi o to, że w książce nie ma NADAL  pełnej informacji i nadal potrzebne jest wymienianie informacji na forum a szkoda.

Niestety sprawdza się to co wiem ze stosowania innych diet na gruncie polskim np. paleo inność naszego rynku, produktów dostepnych itd. powoduje problemy w stosowaniu każdej diety, która coś ogranicza.

a to tak żartobiliwe o świni w jogurcie :)

 bo ja wiem, że dzieci karmimy lepiej niż siebie i też mam czasem ochotę po miesiącu czy dwóch na coś i czy to lody czy jogurt to już przestałam kupować eko bo i tak nie wiem jak naprawdę jest zrobione bo wiele może być dodatków dodanych w tak śladowej ilości, że nie udowodni nikt poza laboratorium ale myślę sobie, że to już chyba wolę upiec ciasto z olejem kokosowym niż mieć ochotę znów na mleczne,
kiedyś już to czytałam i zapomniałam

http://supermarket.blox.pl/2012/02/Dlaczego-podkladacie-do-jogurtow-swinie.html




Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 16, 2014, 11:51:51
a mały dodatek pytanie co się dzieje podczas fermentacji z KAZEINĄ?

bo zjeść laktozę można :)  w fermentacji ale kazeiny to się już nie da , więc uczuleniowość-alergenność pozostaje i twierdzenie, że mniej uczula można włożyć między bajki, więc się zastanawiam bo jedynym faktem jest to, że w uproszczeniu w zależności od zwierzęcia z jakiego jest mleko wielkość cząsteczek jest różna frakcji białkowych a tym samym ich "przenikanie" w ukł.pokarmowym, przyswajalność i zachowanie się ich w jelitach w uproszczeniu ale nie ma to wpływu na alergenność KAZEINY i POZOSTAŁYCH FRAKCJI białek mlecznych które alergizują. Jedynym plusem, który może powodować ,że ten jogurt WYDAJE się nie szkodzić jest zmiana całej diety w której używanie jogurtu nie pokazuje w sposób WIDOCZNY jego alergennosći nawet potencjalnej.

To co piszą autorki o KAZEINIE?
Tłumaczą wam to zagadnienie, czy nie?

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 16, 2014, 12:07:13
niektórzy na sobie zauważają różnicę ,ze kokos naturalny im nie szkodzi a jakiekolwiek mleko kokosowe kupne szkodzi
odpowiedż być może leży jednak w przetworzeniu kokosa na mleko bo


kokos to:

Wartościci odżywcze w 100 g
Wartość energetyczna w 100 g:   354,00 kcal
Białko w 100 g:   3,30 g
Węglowodany w 100 g:   15,20 g
Tłuszcz w 100 g:   33,50 g

link: http://www.tabele-kalorii.pl/kalorie,Mi%C4%85%C5%BCsz-z-kokosa.html
a mleko kokosowe oczywiście w zależności od tego jkie się kupuje to:
Skład: wyciąg z orzecha kokosowego, woda, zagęstnik: E466, E412. Mleczko kokosowe

link: http://www.przepisychinskie.pl/mleczko-kokosowe-400ml

czy w kupnym mleku kokosowym zawartość tłuszczu jest taka sama czy niższa? tłuszcz zawsze powoduje, że wszystkie produkty spożywcze się kiedyś psują
no poza olejem kokosowym

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: nowika w Kwiecień 16, 2014, 12:34:29
Sylwiamama - a mleko kokosowe z Rossmanna może być, bo pojawiło się niedawno u nas i zastanawiam się, czy byłoby ok, jak nie będę miała czasu zrobić sama. Skład nasienie orzecha kokosowego 65%, woda 35%.  Nie ma żadnych dodatków. Wiem, że to jednak puszka, więc i tak słabo, ale w ostateczności chyba może być, nie?
http://www.rossmann.de/verbraucherportal/produkt-pool/enerBiO/Bio-Kokosmilch/4305615200194.html

Lily mleko robię w kokosa http://www.zdrowemotywacje.pl/jak-zrobic-mleko-kokosowe/ - musi być gęściejsze, a starter daję ten - http://sklep.agrovis.eu/pl/p/Beaugel-Soja-1/424
Nie wiem czy te szczepy bakterii są ok dla naszych dzieci bo już się pogubiłam - Streptococcus Thermophilus, Lactobacillus Bulgaricus i Casei, ale i tak się cieszę, że wyszedł ;)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Kwiecień 16, 2014, 20:20:29
nowika a jaka masz jogurtownice?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: nowika w Kwiecień 16, 2014, 21:34:43
koliber - jakaś zwykła, z marketu czy coś. Ale chwalę sobie, bo nie przegrzewa się. Mam ją już bardzo długo, a zaczęła używać dopiero, jak małemu trzeba było kombinować z jedzeniem.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Kwiecień 16, 2014, 22:46:29
No to o kazeinie i jogurcie ciąg dalszy ;)
U obu autorek wprowadzanie produktów mlecznych u osób ze spektrum autyzmu musi byc wykonane z ostrożnością. Na GAPS jest specjalna procedura jeżeli byla nietolerancja lub alergia na mleko, na SCD  także nie wolno się spieszyć.
Pani Gottschall twierdzi, że im szybciej wprowadzimy fermentowany, domowy jogurt tym lepiej.

Dzięki procesowi fermentacji kazeina jest wstępnie strawiona przez bakterie i w wiekszości przypadków nie ma problemów.
No i najwazniejsza kwestia: mamy dwa typy kazeiny A1 i A2 i to jest klucz do sukcesu ;).
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Kwiecień 16, 2014, 23:39:51
Znajdź mleko laboratoryjne zbadane gdzie dostaniesz wynik do ręki, że masz A1 albo a2 to ci dam Nobla
polskie badania to wykonały dla celów naukowych , nikt tego nie robi dla klientów, HA!

do tego kto ciebie zbada,że na pewno masz taki genotyp, że dobrze trawisz z tego co pamiętam własnie to lepsze A1?

pomyliłam się lepsze to A2 :)
a ja tylko uczulę was dorosłych na plany przyszłe producentów i ostrożność co do mleka bo cyt:

"Firma ta rozszerzyła już swoją działalność na kraje azjatyckie oraz Stany Zjednoczone. Produkt nosi nazwę „A2 Milk”, a jego znak towarowy został zastrzeżony. Mleko to jest sprzedawane po wyższej cenie niż mleko standardowe. Nowa Zelandia jest liderem w promowaniu mleka z wariantem A2 beta-kazeiny na rynku spożywczym.
Liczne prace i raporty, które ukazały się na ten temat w ciągu ostatnich lat nie dają ostatecznej odpowiedzi czy mleko z wariantem A1 wpływa negatywnie na organizm człowieka, a A2 korzystnie."

artykuł o pracy badawczej dr. Anny Cieślińskiej, mam w pliku pdf z gazety jednego z Uniwersytetów

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Kwiecień 17, 2014, 07:57:06
u nas laktoza mysle ze jest b. duzym problemem
widze po reakcjach (kupy) na leki zawierajace laktoze
pominaszy pobudzenie po tym cukrze jakby nie było....

dzieki nowika
a czy ona nie ma jakiejs nazwy gdzies...?
pytam bo che kupic taka ktora sie nie bedzie przegzewac...
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: nowika w Kwiecień 17, 2014, 09:13:40
koliber - nie ma nazwy, a nie mam też pudełka, żeby sprawdzić - wygląda dokładnie tak http://myzerowaste.com/wp-content/uploads/2008/06/electric-yogurt-maker.jpg
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: koliber w Kwiecień 17, 2014, 12:01:02
dziekuje bardzo :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Maj 24, 2014, 11:02:02
Obniżono cenę książki:)
http://www.zespolpj.pl/index.php/kup-ksiazke
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Maj 24, 2014, 12:04:54
a jeśli chodzi o książkę i ostatni link podany przez golir moim zdaniem takie postawienie sprawy jak na stronie diety GAPS to nadużycie.

cyt:
"Dr Natasha Campbell-McBride wykonała cudowną pracę. Opisała połączenia schorzeń psychicznych i neurologicznych z funkcjonowaniem układu pokarmowego. Wykonała godną podziwu pracę, wiążąc konkretne problemy trawienne ze schorzeniami takimi, jak schizofrenia, zespół nadpobudliwości ruchowej, autyzm i innymi problemami występjącymi w rozwoju dzieci. Książka jest pełna interesujących i cennych faktów, które mogą być wykorzystane przez czytelnika do poprawy swojego stanu zdrowia, a także zdrowia swoich dzieci.

 Dr William Shaw, Great Plains Laboratories, Kansas, US "

Autorka nie wymyśliła koła bo już inni w medycynie to zrobili, wystarczy poczytać z google co się chce o różnych chorobach i objawie jakim jest np. depersja w tych chorobach połączenie tego z epilepsją i badania na ten temat w związku z alergiami a także badania na temat depresji i jelit. A moją szczegółną uwagę zwraca fakt  ,że opinię powyższą wygłasza osoba związana z laboratorium, które zarabia niezła kasę na testach i badaniach, które są podobno jednymi z lepszych i wiarygodnych. Nie no świetnie. Rozumiem, że kasa jest potrzebna ale 75 zł w Polsce to płaci się za podręczniki akademickie dla studentów np. medycyny.

https://www.google.pl/search?q=jelita+depresja&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&channel=sb&gfe_rd=cr&ei=ZmyAU8OTKcuF8Qe564DADA#channel=sb&q=jelita+depresja+medycyna+praktyczna&rls=org.mozilla:pl:official

naciąganie ludzi na 75 zł- fajnie lecz ja uważam za bezsensowne

jelita a dperesja

https://www.google.pl/search?q=jelita+depresja&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&channel=sb&gfe_rd=cr&ei=ZmyAU8OTKcuF8Qe564DADA#channel=sb&q=jelita+depresja&rls=org.mozilla:pl:official&start=0

jelita a alergia

https://www.google.pl/search?q=jelita+depresja&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&channel=sb&gfe_rd=cr&ei=ZmyAU8OTKcuF8Qe564DADA#channel=sb&q=jelita+a+alergia&rls=org.mozilla:pl:official

dziękuję

pozdrawiam rodziców, których nie stać na wydawanie 75 zł

trochę wystarczy poczytać

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Maj 24, 2014, 12:21:13
POLECAM SZCZEGÓLNEJ UWADZE JUŻ PO POLSKU CIEKAWE TEKSTY W TYM TEMACIE

https://www.google.pl/search?q=jelita+a+depresja+rudzki&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&channel=sb&gfe_rd=cr&ei=Km-AU5unDsyF8QfM6YHADA

link: http://fpn.ipin.edu.pl/aktualne/2013/10/02_F2013-02_FARM.pdf

Leszek Rudzki pracuje w Klinice Psychiatri, cały tekst z grafikami w poniższym linku !!!

http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=703

a tak przy okazji, kto ma tę wiedzę co profesor Edward Rudzki z alergologii  wie co to znaczy szczepienie i alergia a pracował wcześniej/ lub być może w podobnym czasie co profesor Majewska,

Nas ogranicza tylko wiedza, im mniej wiemy tym więcej wszystkowiedzących z USA będzie nam wciskać kit, że oni są najmądrzejsi i każą sobie słono za to płacić

http://www.mp.pl/artykuly/15868

tekst profesora z roku 1998 !!!!

Mertiolat
13.01.2004
prof. dr hab. med. Edward Rudzki
Klinika Dermatologiczna AM w Warszawie

Medycyna Praktyczna 1998/03
Przypadek 1.

Mężczyzna lat 37. W związku z okresowym zapaleniem spojówek, którego występowanie łączył z pływaniem w basenie, zaczął używać kropli do oczu. Od tego czasu na powiekach niekiedy pojawiały się pojedyncze grudki wysiękowe, do których nie przywiązywał większego znaczenia. Zaczęło mu natomiast przeszkadzać stale powtarzające się wysiewanie pęcherzyków i pęcherzy występujące wyłącznie na powierzchni grzbietowej rąk. W otoczeniu tych wykwitów skóra nie była zapalnie zmieniona. Pomimo leczenia przez dermatologa zmiany uporczywie się utrzymywały. Po 9 miesiącach chory zwrócił się o pomoc do większego ośrodka. Tam najpierw wykluczono porfirię skórną późną (dobowa zbiórka moczu wykazała prawidłowy poziom porfiryn). Następnie wykonano u chorego próby płatkowe. Dodatni wynik uzyskano jedynie z mertiolatem. Wtedy zainteresowano się używanymi stale przez pacjenta kroplami do oczu. Okazało się, że zawierają one ten związek. Próba płatkowa była dodatnia również z owymi kroplami, a pacjent uświadomił sobie, ze grudki wysiękowe, które ma na powiekach, występowały tylko w okresach stosowania tych kropli. Po ich odstawieniu wszystkie zmiany skórne dość szybko ustąpiły.
Przypadek 2.

6-letnia dziewczynka. W wieku 3 miesięcy zachorowała na atopowe zapalenie skóry, które utrzymywało się do 3. roku życia. Po 3-letniej przerwie na obu rękach wystąpiły silnie swędzące ogniska rumieniowo-pęcherzowe. W 2 tygodnie później podobne zmiany spostrzeżono na tułowiu i na ramionach. Miały one wyraźną tendencję do zlewania, tworząc wykwity o fantastycznych kształtach, niekiedy przypominających pierścienie. Niektóre z nich były podobne do ognisk grzybicy. Wielokrotnie powtarzane badania mykologiczne wypadały jednak zawsze ujemnie. Po zastosowaniu maści z kortykosteroidem wszystkie zmiany dość szybko ustąpiły. Po roku spostrzeżono nawrót. Tym razem u chorej wykonano próby płatkowe. Dodatni wynik otrzymano tylko z mertiolatem. Wówczas rodzice uświadomili sobie, że zmiany skórne obserwuje się wyłączne w okresach, kiedy dziewczynka zażywa doustną szczepionkę mającą zapobiegać przeziębieniu (Lantigen B, Bruschettini), w skład której wchodzi jako konserwant mertiolat.
Przypadek 3.

Mężczyzna lat 37. W dzieciństwie przechodził katar sienny i był z tego powodu kilka razy odczulany. Od blisko 30 lat nie miał żadnych objawów alergii. W pewnym momencie zmienił okulary na szkła kontaktowe. Po 2 tygodniach noszenia zaczął odczuwać świąd powiek i wystąpiły objawy słabo nasilonego zapalenia spojówek. Objawy te się cofnęły, kiedy ponownie zaczął nosić okulary. Wykonane próby płatkowe wykazały uczulenie na mertiolat. Konserwant ten znajdował się w płynie do przechowywania szkieł kontaktowych. Kiedy zastąpił ten płyn innym, w którym konserwantem były parabeny, mógł używać szkieł kontaktowych bez dolegliwości.
Przypadek 4.

Kobieta lat 59. Od 12 lat miewa na twarzy, kończynach i tułowiu rozsiane ogniska rumieniowe, które okresowo nawracają i są dość oporne na leczenie. Próby płatkowe ujawniły jedynie nadwrażliwość na mertiolat. Dokładnie zebrany wywiad nie wykazał żadnego kontaktu pacjentki z tym konserwantem i nie uzyskano danych wskazujących na to, że alergen ten odgrywa jakąkolwiek rolę w powstawaniu zmian skórnych.
Przypadek 5.

Dziewczynka lat 12. Od pewnego czasu miewa na kończynach i tułowiu wysiewy ognisk rumieniowo-pęcherzowych. Zazwyczaj towarzyszą im zmiany potnicowe na rękach. Próby płatkowe były dodatnie tylko z mertiolatem. Wówczas rodzice uświadomili sobie, że każdy nawrót zmian skórnych następował po donosowym podaniu szczepionki przeciw pneumokokom, która ten konserwant zawierała.

dalsza część w linku:

http://www.mp.pl/artykuly/15868
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Maj 24, 2014, 12:31:59
Ja wydałam 90 zł i nie uważam, że ktoś mnie naciągnął. Bezsensowne może dla Ciebie, ale dla wielu ludzi, którym ta ksiażka pomogła na pewno nie.
75 zł za wskazanie drogi do zdrowia to uważasz, że dużo. Akademicki podręcznik - mam nadzieję, że lekarze bedą z niego korzystać dla naszego zdrowia. A dodam tylko, że coraz większe ich grono biedzie udział w wykładach i konferencjach z dr Campbell.A skąd taka niechęć u osoby która promuje stronę o diecie niskowęglowodanowej?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Maj 24, 2014, 15:09:55
Wolę się nie domyślać, co ktoś chciał powiedzieć ;)
Oczekiwałabym konkretów, a nie pisania o psychomanipulacji i zwierzętach z gatunku Cervus  :D.
W internecie to można znaleźć różne ciekawe rzeczy, niekoniecznie z korzyścią dla zdrowia.
Dr Campbell to praktyk. Doświadczenie KLINICZNE to jest to, co podpiera jej wiedzę i warto z tego skorzystać drogie koleżanki.
Ja wydałam na książkę tyle co wydawałam TYLKO na same witaminy Kirkmana miesięcznie!!!!! Z książki korzystam cały czas, z witamin już NIE.
Lista suplementow, od których się uwolniłam jest o wiele dłuższa i wnioski zostawiam każdej z was osobno.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Maj 25, 2014, 13:17:36
A ja się zastanawiam czemu być moze ? kosztem czytelnika? finansuje się wydanie książki w Polsce?

P0 8 latach z autyzmem i 36 latach swojej choroby czyli porażenia mózgowego wiem jedno - " choroby przewlekłe" czy zaburzenia przewlekłe skoro autyzm to nie "choroba" jak chcą niektórzy nie finansują się same.
Za czasów komuny moja matka bym mogła miec operację na ścięgna Achillesa wyjeżdzała z Polski na konkratny jako tkaczka by lekarce dać na to pieniądze jak się okazało potem wbrew prawu bo skierowania były bezpłatne. Po operacji w czasach komuny musiała płacić za paliwo by do mnie dojechać gdy wpuszczano rodziców do szpitali itd.

W Polsce poza pewniakami, których krytycy chwalą lub ksiązkami, które są podręcznikami i jest plan ile się ich sprzeda wiele książek finansuje sie przed ich wydaniem. Należą one do autora i to on poza księgarniami troszczy się o ich sprzedaż.

Golir skąd ta krytyka ? mojej osoby? Moją stronę finansuję sama, za zgodą autorki zamieściłam listę tego co można jeść, przez te wszystkie lata ona mi nie zakazywała pomagać innym rodzicom a wręcz pomagała. Jesli ktoś chciał jechac do dr.Witoszek ja go nie namawiałam ale to ona mi jako któraś z kolei uświadomiła, że liczy się godność i szcunek także dla pacjenta. Nie bierze i nigdy nie brała za wizytę kosmicznych kwot. To prawda nie jest profeserom ale jeśli ktoś pojechał do niej choć raz wie, że jeśli tylko może a on jej zada pytanie to stara mu się odpowiedzieć.

Ja wiem, że książka i jej cena nie JEST podkreślam NIE JEST adekwatna to tego jaki jest polski rynek. Jeśli kogoś stać, proszę bardzo ale pamiętam jak tu trafiłam na początku i obliczałam ile to ja moge wydać na mojego syna i co i jak mam ocenić by było efektywne.
Ile rodziców już poznałam, którzy w kolejnych latach musięli wycofać się z leczenia bo pieniądze wypływały a w rodzinie gdzie są zdrowe dzieci wydatki na nie kształtują się zupełnie inaczej.

Skąd wiem jak wygląda wydawanie książki, która nie sprzeda się w Polsce w ilościach oszałamiających, bo znam to z relacji: poety, lekarki, osób którzy walczyli w Polsce o wydanie książek z USA czy z Rosji a także sama się tym interesowałam. W Polsce w obecnych czasach w tym roku, kilku poprzednich nawet dystrybucja książek jest utrudniania bo wielkie księgarnie traktują książkę jak towar w supermarkecie i jeśli się ona nie sprzeda jest zwrot albo wręcz tak jak w sprzedaży przez internet: książka jest w sprzedaży, ale wychodzi z magazynów księgarni bo inaczej wielkie sieci księgarskie nie chcą ich sprzedawać a tylko najwięksi dyktują ceny i warunki.

Przypominam więc wszystkim nowym rodzicom: autyzm jeśli komuś nawet udało się wyleczyć jakies dziecko jest to przypadek SPORADYCZNY, macie i powinniście być dobrymi księgowymi by dbać o siebie na wiele lat bo łatwo ocenić ,że ja wezme kredyt a potem go spłace ale w autyzmie jak porażeniu mózgowym w zalezności od pierwszego roku lub kilku pierwszych 3 lat wiele można ocenić jaki ten autyzm będzie później i jakie czekają nas wydatki. Znacie wielu rodziców których w Polsce stać na odkładanie pieniędzy na autystę, który będzie musiał trafić do domu opieki takiego jaki my byśmy sobie życzyli? stać Was na opłacanie polisy dla dziecka w wysokości np. 100 zł miesięcznie, która zostanie wypłacona Wam w jakimś konkretnym okresie by móc sfinansować pobyt dziecka w jakieś placówce, która być może być powstanie kiedyś w Polsce gdy będziecie mięli po 65 lat i brak być może sił na opiekę.
Ja się nie boję tego napisać bo przez moją chorobę miałam od początku świadomość - SWIADOMOŚĆ- że takie wyjście nie jest złem i przez nikogo nie MOŻĘ być oceniane jako zło bo jestesmy ludzi i nie wiemy co nam się stanie za 40 lat.
Mamy świadomość jako rodzice pustki poza fundacjami i zbyt małą liczbą w istniejących już domach czy placówkach które opiekują się osobami z autyzmem 24 godziny na dobę. Autysta nie umiera młodo, żyją już przeciez wiele lat dorośli z ta chorobą, ja nie bedę udawać,że czegoś nie ma skoro nie ma. Mam wokół siebie dzieci z autyzmem, których mama i tata zmarli w ciągu 1 roku i gdyby nie rodzina musięli by trafić do domu dziecka. Ile i kto wie bo ja nie za bardzo istnieje w Polsce domów dziecka dla autystów? Wiecie ile istnieje zastępczych rodzin dla niepełnosprawnych, było dziś w Polsacie- około 400 a ocenia się,że dobrze by było gdyby było jeszcze raz tyle. Wystarczy policzyć ilu jest w Polsce autystów i tylko by zaspokoić ich potrzebę opiekuna podejrzewam, że wszyscy studenci i absolwenci studiów pedagogoicznych itp mięli by pracę tylko znów chodzi o finanse. Nasze finanse bo jesli zyjemą rodzice Państwo niewiele finansuje. A przecież gdyby za naszego zycia wiadomo było, że nasz dorosły ma opiekę, że ta osoba go zna 5, 10 ,15 lat a po niej przyjdzie kolejna osoba i będziemy mogli umrzeć w spokoju byłoby zupełnie inaczej.

Własnie kilka dni temu zwichnęłam nogę, nic się nie działo gorszego więc nie trafiłam do szpitala i nie unieruchomiono mi nogi. Mąz miał kilka dni wolnego bo pracuje zmianowo i wtedydotarło do mnie gdy rodzice zachorują jaka pustka jest wokół niepełnosprawnego dziecka czy osoby. Co z tego, że jest jakiś opiekun z pomocy społecznej, czy asystent do szkoły. Umieram i jeśli nie moja mama to koniec. PUSTKA.

Golir pomogła Ci książka , ok.
Ja tylko zwracam uwagę, że na polskie warunki jest ZA DROGA. Ilość stron pewnie nie powala a nawet jesli zawiera się do 500 stronic to pragnę zauważyć, że żadna z książek lekarzy praktyków : Jospeh Mercola, Wolfgang Lutz i inni nie była tak droga by kosztowac więcej niż 55 zł. A więc z góry wiem, że minimu te 20 zł to płacenie przez nas wydania książki w Polsce, tłumaczenia itp. Może i warto ale myślę, że autorka mając swoją praktykę i pracę mogłaby wydać książkę w Polsce w normalnej cenie a jesli naciągnęła to polskiego wydawcę i osoby, którym zależało to bardzo mi przykro . Ja te ksiązkę mogę kupić co najwyżej z inną mamą za 35 zł i przeczytam ją dla ciekawości po tym jak ta mama bardziej zainteresowana przeczyta ją pierwsza. Tylko  polecam wtedy waszej uwadze moja recenzję, która napiszę. Prawo do pozyczania książki albo kupienia jej na spółkę nikt nie może mi zabronić.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Maj 29, 2014, 01:21:24
Szkoda czasu na dyskusje jak tyle się dzieje :)  ;D
No jak tutaj zobaczyie ceny to dopiero bedzie jatka ;)
Pierwsza klinika GAPS w demoludach:
http://www.orek.hu/en/gaps-therapy
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Maj 29, 2014, 09:43:30
jak wszedzie...robienie biznesu na chorych ludziach.tak najlatwiej
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Maj 29, 2014, 11:00:09
Dlatego trzeba się cieszyć tym co mamy, zakasać rękawy i samemu wziąść sprawy w swoje ręce.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Maj 31, 2014, 10:39:50
Gdzie te ceny, bo nie moge znalezc ???
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: SaH w Czerwiec 21, 2014, 20:45:23
Witajcie, przepraszam, może powtórzę się pytaniem ale nie bardzo mam czas na czytanie wszystkich 18 stron w tym wątku. Sprawy finansowe też nie bardzo mnie interesują. To nie ignorancja, ale kompletny brak czasu bo jestem sama z dzieckiem i muszę jakoś rozsądnie dysponować czasem :)
Przeczytałam książkę, zamierzam przejść razem z synkiem na tą dietę. Ma 5,5 roku i zdiagnozowany autyzm ale wszystkie objawy zespołu GAPS są obecne, w tym alergie i nietolerancje (bardzo liczne). jest na diecie BG, BC, BK i bez soi od ok. 3 lat, jednak mam wrażenie że brakuje jakiegoś elementu i właśnie w GAPS znalazłam odpowiedź o leczeniu jelit. Stosujemy również enzymy w tym DPPIV, suplementację zaleconą przez lekarkę ale czuję ze GAPS wprowadzi coś nowego, bo ciągle jest problem przeciekającego jelita i ta dieta to za mało.
Czy ktoś stosował tą dietę z powodzeniem ? Wiem że wszystko jest bardzo indywidualne ale jestem ciekawa jak było i jakie zaobserwowaliście zmiany ?
Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Diablągi w Czerwiec 22, 2014, 16:23:58
Hej, dziecko koleżanki jest na tej diecie( ja też się przymierzam), postępy w rozwoju określiłabym jako skokowe, przede wszystkim ruszyła mowa- po około 8 tygodniach, no i cały czas do przodu. Niby sukces ma wielu ojców, bo dziecko terapie ma równolegle itp., ale jednak w ocenie mamy główna zasługa to dieta GAPS.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Lipiec 14, 2014, 04:08:56
Dobra wiadomość, tam gdzie można kupić książkę są też suplementy GAPS
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: jolisia21 w Sierpień 27, 2014, 22:22:26
Witajcie założyłam  grupę na fb dotyczącą diety scd i gaps. Zapraszam do wymiany informacjami osoby które są na diecie lub których dzieci  są na diecie ,
https://www.facebook.com/groups/604040923048848/
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: kate9000 w Październik 31, 2014, 12:34:16
Stosuje tą dietę ktoś teraz?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: kate9000 w Grudzień 12, 2014, 13:37:22
Jesteśmy na diecie gaps od prawie miesiąca, od razu w sumie, wniknął wzdęty brzuszek, luźniejsze olbrzymie kupy. Za to sporo stimów, od 2 dni zgrzytanie zębami, wieki tego nie mieliśmy. Pokłada się na podłodze. Ale ogólnie uśmiechnięty, rozum jakby trochę jaśniejszy... Przed dietą 6 tyg braliśmy paraprotex, dopiero zaczął przybierać na wadze, po wprowadzeniu diety ciągle przybiera, nie schudł, jak to u niektórych się zdarzało. Narazie je wywary, mieso z tych wywarów, soki kiszone po trochu kilka razy dziennie, zupy na wywarze, tylko marchew, cukinia, dynia, broków. No i żółtko od 4 dni, nic się nie dzieje, a na jaja miał max nietolerancje w kwietniu.
Może jest ktoś kto by chciał się podzielić info jeśli tą dietę stosował.
Pozdrawiam ;)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mama mama w Grudzień 12, 2014, 15:01:44
My mieliśmy niedawno trzecie podejście ... niestety, to nie dla małego - fakt, grzyb ewidentnie ginie, ale co z tego jak młody znowu schudł do 14 kg, synek wychudzony do granic możliwości, ciało i skóra wiotkie, zero życia, nóżki i rączki dosłownie jak patyczki - jakby miał do tego wsyztkiego jeszcze wzdęty brzuszek to wyglądałby jak dziecko somalijskie  !!!! oczywiście jadł bardzo dużo dozwolonych w kolejnych etapach rzeczy.....ogólnie to jakas masakra była, 4 raz już nigdy nie podejdę - mimo, iż uważam tę dietę za w miarę skuteczną....

Super, że u Was się sprawdza,a przede wszystkim, że mały nie chudnie... :)
Powodzenia w dalszym stosowaniu :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: kate9000 w Grudzień 13, 2014, 18:17:50
Mały chudł w sumie zawsze jak tylko ograniczałam węglowodany, w ogóle od ponad roku nic nie przybierał na wadze, ciągle koło 16-17kg, a pochłaniał olbrzymie ilości jedzenia. Przed dietą 6 tyg stosowaliśmy paraprotex, dopiero to ruszyło wagę, zaczął przybierać, a na diecie już nie chudnie, tylko przybiera. 18,5 kg teraz waży.
Czyli grzyby, pasożyty nieźle mieszały, rzecz jasna w badaniach nigdy nie mieliśmy candidy np. Kiedyś mieliśmy lamblie, długo leczone, ale czy wyleczone to nie wiem.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Grudzień 14, 2014, 17:24:09
ALERGIA NA ŻÓŁTKA- Z JEDNEJ STRONY TO PROSTE:

http://www.mojealergie.pl/na-co-szkodza-zoltka-jaj/

CYT:


Bez względu na wiek można mieć reakcje alergiczne na żółtko jaja kurzego. Wiele z nich ujawnia się w zaskakujących momentach np. gdy nabywamy zwierzę albo przy wypiekach.

Osoby z problemami alergicznego nieżytu nosa czy astmy (np. przez sierść, ptasie pióra) mogą odczuwać duszności, ciast czy lodów po spożyciu jaja, przy czym alergia nie jest alergią na jaja, a jedynie na żółtka.

Bywa też tak, że osoby uczulone na białko jaj mają reakcje alergiczne na żółtka, albo alergia występuje jako objaw reakcji krzyżowej podczas alergii na pylące trawy.[/u]
Co powodują antygeny żółtka?

Niepożądane objawy alergiczne w tym przypadku to głównie pokrzywka kontaktowa, ale też reakcje na proszek jajeczny, który bywa dodatkiem do szamponów czy lukru cukierniczego, wywołujących reakcje podobne do astmy.

W tym przypadku żółtko można zastąpić (w produkcji przemysłowej) barwnikiem azowym – tartrazyną czyli E-102 zwaną żółcienią spożywczą. Warto wiedzieć jednak, że tartrazyna uwalnia histaminę, dlatego po jej spożyciu astmatycy mogą odczuwać wzmożone objawy choroby (jest ona także odpowiedzialna za skurcze macicy, grożące poronieniem u ciężarnych).

W przypadku osób z nietolerancją salicylanów (aspiryna, niektóre owoce, m.in. jagody i maliny) tartrazyna wzmaga jej objawy. Jest niezalecana dla dzieci, w połączeniu z benzoesanami (E210–215) może powodować trudności w nauce, a nawet wystąpienie syndromu ADHD.
Reakcje także u osób bez alergii

U innych osób, nawet nieuczulonych, może wywoływać pokrzywkę, zapalenie skóry, bóle głowy, katar sienny, trudności z koncentracją, depresję, wysypkę, swędzenie warg i języka, bezsenność, dezorientację, anafilaksję. Może zatem żółtko nie jest takie najgorsze dla alergików?

U osób z problemami nerek czasami odnotowuje się dodatkowe zaburzenie ich funkcjonowania po zjedzeniu żółtka

Z DRUGIEJ BARDZO TRUDNE BO WGŁĘBIAJĄC SIĘ W TEMAT BY BYŁO BARDZIEJ PRSTO I ZROZUMIALE WYGLĄDA TO TAK:

ALERGEN ŻÓŁTKA JAJA TO
CYT:

Żółtko jajka też może uczulać

Najważniejsze alergeny występujące w żółtku jaja kurzego to:

    alfa-liwetyna
    globuliny
    lipoproteiny


Alfa-liwetyna znajduje się we krwi i w piórach ptaków i powoduje reakcje krzyżowe z albuminami piór, odchodów i mięsa kurzego oraz innych ptaków (indyków, kaczki, gęsi, przepiórki i inne). Reakcję taką określa się zespołem „jajo – mięso ptaka”. Nie jest więc słuszne zastępowanie jajek kurzych jajkami przepiórczymi (lub innymi), jeśli nie były one diagnozowane jako potencjalny alergen. Należy uwzględnić również możliwość alergii krzyżowej z mięsem drobiowym.

JAK KTOŚ CHCE WIĘCEJ TO POLECAM ARTYKUŁ ALERGOLOGA PROF.RUDZKIEGO W GOOGLE WYSKOCZY W PLIKU PDF

alergia pokarmowa.pdf - Termedia
www.termedia.pl/.../pdf-9436-1?...alergia%20pokarm... - Translate this page
by E Rudzki - ‎Cited by 4
- ‎Related articles
Edward Rudzki, Klinika Dermatologiczna Akademii Medycznej w Warszawie, ul. ... W pracy omówiono następujące zagadnienia: 1) alergeny białka i żółtka jaja .

TO TYLE, JA DYSKUTOWAĆ TEZ NIE ZAMIERZAM TO TAK ODNOSZĄC SIĘ DO NIEKTÓRYCH FAJNYCH KOMENTARZY WASZYCH,
SZKODA CZASU I ATŁASU MOJEGO TAKŻE

____

REASUMUJĄC ŻÓŁTKA: UWAGA NA OKRES KTÓRY JEST OBECNIE CZAS PYLENIA, PIERZE TAKŻE TE KTÓRE MOGĄ BYĆ POJEDYŃCZE PRZYNIESONE Z ZEWNĄTRZ U BARDZO WRAŻLIWYCH I BARDZO WAŻNE CHOĆ NADAL MAŁO ZNANE REAKCJE KRZYŻOWE Z MIĘSEM I INNYMI JAJKAMI JAK STOI W CYTOWANYM TEKŚCIE. PISZĘ DUZYMI BY BYŁO WIDAC, CO MOJE CO CYTOWANE.

Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: megi2307 w Grudzień 29, 2014, 22:40:30
Czy jest tu ktos stosujacy obecnie GAPS?
Ja wlasnie zamierzam zaczac od nowego roku u dziecka. Oczywiscie mam stracha bo Maly uwielbia makaronik, wafelki, ryz ale po prawie dwoch latach roznych diet (bg,bc,bm,bs, ostatnimi czasy rowniez niskoszczawianowa, niskotiolowa) kiedy to po pierwszej wyraznej poprawie (glownie po eliminacji mleka) od dluzszego juz czasu nie widze specjalnych efektow (ani na plus ani na minus). Suplementuje duzo - tez rewelacji nie ma. Wiec dojrzalam do tej diety, ktora zawsze wydawala mi sie ogromnie trudna. Nadal z reszta mam obawy czy podolam i technologicznie i mentalnie  ;) czekam na ksiazke Natashy i mam nadzieje, ze tam bede miec konkretne wskazowki. Bo na razie czytam w roznych miejscach i nigdzie nie moge znalezc jakichs wyraznych konkretow (chociaz wciaz szukam:). Moze ktos mi podesle jakis link do fajnej strony, poprosze ::)
a tymczasem, pewnie banalne pytanie. jak faktycznie wygladaja te pierwsze dni? czy to jest rzeczywiscie ten sam rosol (mam na mysli "woda") + samo mieso? czy jakies warzywa moga byc? czy moze w ogole sam rosol bez niczego? i jesli tak to jak dlugo? i czy przechodzenie do kolejnych etapow jest jakos konkretnie ustalone, tzn. ilosc dni, czy jakies konkretne symptomy na to wskazuja, ze jest gotowosc? czy raczej przechodzi sie do kolejnego i jesli jakies "negatywne" rzeczy obserwujesz to wracasz do poprzedniego? kurcze, na razie duzo niewiadomych...
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: kate9000 w Styczeń 09, 2015, 11:15:05
My stosujemy od 2 miesięcy Gaps. U nas też nie było zbytnio efektów na dietach b/g, b/m, b/c. W sumie odkąd wprowadziłam te diety 2 lata temu zrobił się problem z trawieniem, z przybieraniem na wadze, a od roku ze wzdętym brzuszkiem i brzydkimi kupami. Na suplementy też zabardzo nie reagował. Dlatego się zdecydowałam na tą dietę.
Linków nie mam, kierowałam się tylko książką. Przez pierwsze dni wywar z mięsem, ale łącznie ze szpikiem i chrząstkami, jak się gotuje (ja 6h) to wszysciutko jest mega miękkie. Później gotując kolejny wywar dorzuciłam marchew i dodawałam po trochu do każdej miski wywaru i mięsa... itd. Według etapów opisanych w książce. Kupki raz są ok, a drugim razem nie, mimo, że np to samo zje. Nie wiem o co chodzi.
a i w pierwszym tyg musiałam lewatywę zrobić, bo Synkowi nie chciało się kupki przez 5 dni. Nie mogłam czekać dłużej, ale nie było tak źle jak sobie wyobrażałam.
Jeśli wszystko jest ok to się do następnego etapu przechodzi, a jeśli nie to jeszcze kilka dni na danym etapie i ponowna próba.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: apple w Styczeń 20, 2015, 10:42:58
To jakie jogurtownice polecacie, żeby się nie naciąć?
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Koniak w Styczeń 30, 2015, 14:54:40
Jeżeli chodzi o jogurtownice dostępne w Polsce, to żadna nie spełnia wymogów dla diety. Przegrzewają się po prostu. Nie są zaprojektowane do trzymania temperatury 39-42 przez 24 h ( oczywiście licząc od momentu uzyskania minimalnej granicznej wartości.U nas jest to jeszcze jakieś 5h). Trzeba cały czas tę temperaturę kontrolować. Sprawdza się takie urządzenie do regulacji temperatury w akwariach/terrariach, gdzie nastawia się temperaturę od-do,  do tego termometr do żywności, którego czujkę umieszcza się w jogurcie, i jak temperatura dochodzi do górnej, lub dolnej granicy, to się samo włącza lub wyłącza. Temat jest mi znany i opracowany. Obdzwoniłam wielu producentów jogurtownic i nikt nie dał mi gwarancji co do swojego produktu. Pierwsze jogurty przegrzewałam.
Jeśli ktoś ma jogurtownie, która spełnia wymogi diety, to proszę o namiary:)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: jolisia21 w Luty 16, 2015, 10:32:38
Dziewczyny dajcie sobie spokój z jogurtownicami. Ekonomiczniej jest kupić sobie termos

http://www.zabierzkoniecznie.pl/product-pol-26984-Oryginalny-Termos-King-1-2-L-czarny-mat.html

jednorazowy wydatek a wygoda i bez stresu. Ja mam taki i maksymalnie temperatura spada w nim o 1 st przez dobę. Wiec raz wydasz wiecej ale odejdzie ci stres i rachutek za światlo
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: wiktor1979 w Sierpień 09, 2015, 16:26:16
Witam , zamierzam wprowadzić dietę Gaps ktora jest bardzo restrykcyjna ... Czy podczas tej diety można przyjmować LDN w formie płynnej ? Czy naltrexon nie koliduje z zasadami diety Gaps? Syn ma candidie i diea gaps wydaje sie optymalnym rozwiązaniem , a od miesiąca wprowadziłem LDN i jeżeli nie ma takiej potrzeby nie chce przerywać , z tego co wyczytalem LDN działa najlepiej za pierwszym razem. Jakie jest wasze zdanie...
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: krzem w Sierpień 10, 2015, 19:37:42
Można podawać naltrexon na GAPS :)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: krzem w Sierpień 10, 2015, 19:40:16
Jolisia poważnie piszesz? Gorąca zupa nalana do tego termosu rano, pod wieczór jest lekko ciepła. Chyba, że mam jakiś bubel...
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: wiktor1979 w Sierpień 30, 2015, 13:11:18
Czy podczas diety gaps w fazie intro, jest możliwość włączenia 25mg letroxu na niedoczynnosc tarczycy? Czy lepiej odczekać kilkanaście dni , choc do drugiej fazy , aby jelita nie drażnić na  intro? Z góry dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: golir w Listopad 12, 2015, 10:37:52
Szukam dzieci na diecie GAPS, jeżeli stosujecie to prosze o kontakt na priv'a. Dziękuję:)
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: gosienka986 w Listopad 19, 2015, 18:56:55
witam :)
jestem tu nowa i od wczoraj synka męczę dietą GAPS :) co prawda u nas nie ma problemu  z trawieniem, uczuleniami itd więc myślę że nie będzie tak źle.... no i mały je wszystko co mu podam.... właśnie sączy z butelki wywar z kaczki :) ale od razu robiłam jak rosół, czyli z włoszczyzną... i teraz się zastanawiam czy to dobrze..... no i dziś odstawiłam mleko na zsiadłe i zrobiłam jogurty.... ale nie wiem czemu pisaliście o 24 godzinach w cieple.... ja zrobiłam tak że 5 h stały w cieplutkim kocyku w słoikach a teraz do lodówki poszły.....
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Martyna123411 w Wrzesień 02, 2016, 13:53:49
Proszę odezwijcie sie, dajcie znać czy były u Was pozytywne efekty diety Gaps ?? Mocno sie  nad nia zastanawiam planuje kupić książkę i jakoś to poukładać, dziecko ma nie całe 2 latka a dieta GF CF SF nie dała wielkich efektów leczenie pasożytów i candidy rownież, no może przeszły ciagle wzdęcie i ból brzucha...
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Koniak w Wrzesień 12, 2016, 15:10:22
Za 2 tygodnie minie dwa lata na diecie GAPS.
Wprowadziłam ją u mojego  9 letniego synka, po tym jak na diecie bezglut, bezkazeinowej, bezcukrowej, niskotiolowej i jeszcze kilku bez, nadal miał kiepskie wyniki badania kału, z zaburzoną florą bakteryjną, małą ilością  dobrych bakterii, dużą ilością bakterii gnilnych i podwyższonym markerem zapalnym.
Żeby nie było, że robiliśmy coś w sposób nieprzemyślany.
Od początku, tj od 3 roku życia jesteśmy pod opieką lekarzy, najpierw Dr Esser, teraz Greena.
kiedy pojawiła się bakteria clostridium i lekarz polecił zastosowanie Vancomycyny, powiedziałam DOŚĆ!. Lata leczenia , podawania  hurtowo drogich probiotyków, nie wyleczyło nam jelit. Zrobiła to dieta GAPS. Mam przed sobą wyniki mojego syna, jelita są zdrowe!!!
Dieta nie jest restrykcyjna, może na intro i I czII etapie, potem z dnia na dzień rozwija się wachlarz możliwości. Mój syn na tej diecie przytył, wypiękniał, zrobił się bystry, odporność ma jak dzwon, krew jak młody poborowy.
Ale żeby zadziałało, dieta musi być nie na 80%, 90% czy 99%, ALE NA 100%. w niczym nie można odpuścić, bo wtedy to nie jest dieta GAPS.
I jeszcze jedno, naltrexone można podawać, ale ważne jest to, co jest jako dodatek do czystego naltrexonu, na diecie są ściśle określone dodatki do leków, tzw wypełniacze, które są dozwolone. Każdy lek, trzeba rozłożyć na czynniki pierwsze i przeanalizować każdy składnik oddzielnie. Jeśli jakiś jest niedozwolony, szukamy tej samej substancji czynnej, ale już bez tego dodatku, wszystko jest możliwe.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: donna w Wrzesień 12, 2016, 16:15:12
Gratulacje i gorące pozdrowienia dla Was:) bardzo mnie cieszy, że nadal dieta małemu tak służy. Nie jest to dieta łatwa, ale dla niektórych dzieci bardzo korzystna.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Koniak w Wrzesień 13, 2016, 08:30:16
Dziękuję. My Was też serdecznie pozdrawiamy:) i życzymy dużo zdrowia.
Powoli będziemy wychodzić z diety. Wyjście z diety GAPS jest też procesem długofalowym, nic na chybcika:). Zaczynamy od jednego produktu skrobiowego, np. ziemniaczków i przez miesiąc to ciągniemy, patrzymy na reakcje. potem np. kasza gryczana , potem jaglana. Nigdy nie wrócimy do śmieciowego żarcia, białej mąki czy cukru. Rozszerzymy jadłospis o zdrowe, naturalnie bezglutenowe produkty.
Czekamy jeszcze na konsultacje u Pana Łukasza Turona,( badania panelu metylacyjnego już mamy). Z tego co wiem od innych rodziców, czasami, w związku z tym, trzeba wprowadzić jakieś zmiany w jadłospisie, ale to  dla nas pikuś:) mamy wprawę. 
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Rob0013 w Styczeń 07, 2018, 11:27:18
Witam serdecznie! Widzę, że wątek od jakiegoś czasu zamarł. Czy ktoś jest obecnie ze swoim dzieckiem na diecie gaps? Odezwijcie się. Razem będzie raźniej. Nasz syn jest na diecie wprowadzającej. Pozdrawiam
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: mamcia9000 w Czerwiec 14, 2018, 18:36:22
proszę napiszcie mamy jak udało Wam się zastosować taką dietę u dzieci ? Przykładowy jadłospis. Moim marzeniem jest zastosować to u mojego syna, ale trudno to wprowadzić .Wierzę, że by mu pomogła....
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: Rob0013 w Sierpień 01, 2018, 15:31:02
Witam serdecznie! Miałem napisać jak syn całkowicie wyjdzie z autyzmu ale jest natyle nieźle że postanowiłem to zrobić teraz, a nie za rok czy dwa. Być może ktoś szuka pomocy dla swojego dziecka tak jak ja wcześniej. Gaps zaczęliśmy  na początku grudnia 2017 roku (miał 2lata i 10 miesiący) teraz jest sierpień 2018 i jest super. Nie wyszedł jeszcze całkowicie ale jak postępy będą szły w takim tempie jak teraz to jeszcze rok i będzie po autyzmie. Oczywiście pod względem psychicznym bo do odbudowa mikroflory jelit zajmie pewnie więcej czasu. Co robi? Powtórzy wszysko. rozumnie odpowiada tak-nie. Zaczyna budować zdania. Bawi się gadając ludzikami/ciuchcią/itp. Wchodzę do domu a on mówi: tata patrz i jeździ samochodzikiem. To wszystko cieszy. Taki mały cud może się zdarzyć również u was. Wiadomo łatwiej się wyciąga małe dzieci ale z tego co wiem to u starszych można poprawić funkcjonowanie bardzo bardzo. Od czego zacząć. Trzeba zapoznać się z książką Nataszy Cumpbell-Mcbridge- polskie tłumaczenie "Zespół psychologiczno-jelitowy GAPS". Potem poszukać konsultanta. My bez konsultanta nie dalibyśmy rady. Nie chce opisywać co dzieło się na początku bo bym was zniechęcił/przestraszył. To nas odróżnia od świadectwa Renaty Radomskiej- u nas nie było miękkiego wejścia w diete/leczenie. Zwracam się też do tych co się nie boją trudów a pierwszym celem jest pomóc dziecku. Nie ratuje całego świata. Wiele osób na słowa "dieta trudna" od razu pasuje. Odniosę się jeszcze do diety eliminacyjno-rotacyjnej. Nie byliśmy na niej ale nie wiem czy można na niej osiągnąć oczekiwany progres. Czy nie jest to tylko oszukiwanie reakcji alergicznej. Wiem ze system jelit jest bardzo czuły np. u naszego 3 krople kwaśnej śmietany powodowały wymioty żółcią, lub listek pietruszki przerobiony na sok powodował jednego dnia rozdrażnienie, drugiego rozdrażnienie i na koniec czerwone poliki. Jeśli jest ktoś na takiej diecie niech się nie obraża, swego czasu to była jedna z opcji ale ciesze się że jednak poszliśmy mocniej. Tak to wygląda z naszej perspektywy. Pozdrawiam, kiedyś jeszcze zajrze. Myśle że zdradziłem now how a tego szukamy na tym forum.
Tytuł: Odp: dieta GAPS
Wiadomość wysłana przez: NowaJa w Sierpień 28, 2018, 19:38:26
Witam, jesteśmy z synkiem w trakcie diagnozy ale chciałabym zacząć działać. Bardzo zainteresowała mnie ta dieta nawet przeczytałam już książkę . Jak wiadomo początki są trudne dlatego prosiłabym o jakieś wskazówki Rob0013. No o chętnie poczytam o waszych postępach bo to jednak bardzo budujące a a jestem w strasznym dołku. Z góry dziekuje.