Tematyczne > Leczenie poprzez żywność

dieta GAPS

<< < (5/51) > >>

mama mama:
Zastanawiam się czy nie przejść z synkiem na tę dietę ....  mam pytanie odnośnie warzyw w pierszym etapie...czy można jeść wszystkie gotowane (chodzi mi głownie o marchew -gotowaną oczywiście i seler, bo mały uwielbia), bo natknęłam się na stronę, gdzie  było wyszczególnionych tylko kilka i co z suplementami???? (np Tekovit ma olej sojowy, coś tam domieszkę skrobi ziemniaczanej) kurcze, spróbowałabym chociaż.... może ta dieta  skłoniłaby go do mowy ;) :)

ania2008:
ja znalazlam troche o tej diecie wiecej na slowackich stronach i angielskich niz w pl.
Sa tzw.fazy np.tydzien 1 faza,drugi-2 ,ale mozna byc na fazach po 10 dni,jak to woli i toleruje,zalezy od kupek,jak sa biegunki tzn.ze cos nie tak ,trzeba kontrolowac,co po czym,zeby wiedziec.
Faza 1:
Rosol z mies(roznych) lub ryb.Z tego rosolku mozna przygotowac warzywne zupki,nie musi sie jesc ciagle rosolu tylko,najlepiej zeby rosol byl gesty(duzo warzyw i mieska)zeby dziecko mialo sie czym nasycic,warzywa tj.cebula,brokolica,kalafior,por,cukinia,dynia,itp.)W pierwszej fazie unikac takich warzyw jak pomidor,papryka,kapusta,korzen celeru,kapie).
Mmozna warzywa zmiksowac i zrobic z tego taka kremowa zupe,ale najlepiej pomeczyc dziecko zeby jadlo cale warzywa,przyzwyczaji sie po czasie i bedzie ok,moj juz ponad 2 tyg.na tej diecie i warzywa wcina,o czym wczesniej nie bylo mowy.Pic herbatke z imbiru,miety,rumianku,pomiedzy jedzeniem,mozna podawac z miodem.Codziennie podawac dziecku 1-2 lyzki wody z kapusty kiszonej,pozniej zwiekszac dawke.
Faza 2
Kontynuowac z jedzeniem zup z miesem.
Pic herbatki,podawac dziecku probiotyki,dodawac do kazdej zupy zoltko jajka.zaczac od jednego zoltka na dzien pozniej zwiekszac dawke,tak ze bedzie sie jesc z kazda zupe 1 zoltko.Dodac duszone miesko i warzywa do menu.Przyprawy maja byc swieze nie suszone,inne to sol i pieprz,vegety nie uzywac i kostek rosolowych.
Uzywac tluszcze tj.gesi tluszcz,ghee,kokosowy olej,palmowy olej i inne .Podawac tez fermentowane warzywa.
Faza 3
kontynuowac wszystko co do teraz.Sprobowac podac dziecku swieze,dojrzale avocado,zaczac od 1-3 lyzeczek i pomalu zwiekszac dawke,najlepiej avocado pogniesc lub zmiksowac,wmieszac do zupy,dopiero pozniej tak osobno.Dodac dyniowe placki,jednu na dzien,pozniej zwiekszac.Gotowana cebule podawac dziecku,jest dobra na trawienie .Mozna dodac juz jajka cale lub same zoltka,smazyc na tluszczu,ma byc duzo tluszczu.plus gotowane warzywa.
Faza 4
kontynuowac wszystko co wczesniej i pomalu dodawac miesko pieczone i grilowane ,ale jeszzce smazone i grilowane na ogniu unikac.
Dodawac do kazdego jedzenia oliwowy olej ,podawac warzywne domowe dzusy,najpierw zaczac od samej marchwi.Mozna upiec chlebek z migdalow,orzechow laskowych lub innych,przepis podalam w gaps przepisy,jeszzce wpisze tam inne pozniej:D
Faza 5
......
Dodac gotowane jablka,dodac surowe warzywa,robic juicy domowe z owocow i warzyw.
Faza 6
Dodac surowe jablka,pozniej inne owoce,i suszone owoce,piec rozne wypieki z maki migdalowej i kokosowej,i innych orzech.
Tak mniej wiecej wyglada to,nie jest to trudne,tylko trzeba dziecko do tego przyzwyczaic do tego.

ToTa:
Ania, a podalabys przepis na te placki dyniowe? ciekawie brzmia.

mama mama:
Dziękuję Ci Aniu2008, jesteś niezwykle pomocna :) bo szukałam informacji o tej diecie na polskich stronach, ale jest chyba mało popularna, mało wiadomości, mało przepisów...  ???
Wydaje się pracochłonna ta dieta  :-\   .... ale może warto zacząć...
Aniu, wiem- pisałaś wcześniej, że dieta służy synkowi, ale pytanie- jakoś konkretnie- w sensie "kumania" ???

ania2008:
przepis na placki wpisze w gaps przepis:)a maly jest wiecej kumaty,coraz bardziej pokazuje nam ze nas rozumie,nawet jesli nie mowi zdaniami,on wszytsko kuma,mowa jest juz lepsza,powtarza po nas juz wsio,tylk osam nie mowi nadal zdaniami,tylko slowka pojedyncze,ale jest ich juz bardzo duzo,zaczal jakos tak gadac po swojemu podczas zabawy,i do uch nam mowi po swojemu,takie gry sobie wymysla,mysle ze jest juz na dobrej drodze,mam nadzieje ze juz o nie dlugo i ta mowa wystartuje:D
co do kibelka z tym juz od dawna nie mamy problemu,sam idzie na wc,nawet nie potrzebuje naszej pomocy,sam soie wyciera tylek,splukuje wc.Wie ze juz nie moze wszystkiego jesc,zawsze sie mnie pyta.Jak przyjda tescie do nas ,to maly zaraz sie chwali i pokazuje im co ma nowego,lub obrazki im pokazywal ostatnio co razem malowalismy.No zmiana jest duza,ja konkretnie nie przypisuje tego samej diecie,ale ta dieta napewno nam duzo pomogla,samo to ze je warzywa,sukces-nie je juz ziemniakow i innych skrobi,bo to zywi grzyby,wiec same plusy dla tej diety,narazie mnie ta dieta nie meczy,moze i wyglada na trudna,ale wcale nie jest.Ja robie tak ze robie duzo rosolu wielki gar,rozlewam do sloikow i do lodowki,i tak mam nawet na 2 -3 dni.
Gotuje mu warzywa teraz,placki,miesko,juz mu nawet zrobilam muffinki dla sprobowania byly dobre,maly sie zajadal.a i kupy ma juz normalne bo na poczatku byly sraczki ale nie biegunki ale takie zadkie,ale juz sa normalne:D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej