Autor Wątek: Dieta bezglutenowa /bezmleczna  (Przeczytany 1251545 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

cami

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 55
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #30 dnia: Wrzesień 22, 2002, 21:23:46 »
Moi drodzy, musze się z Wami podzielic przykra dla mnie wiadomością...spotkałam się ostatnio z bezami, które w składzie posiadały mąkę pszenną...byłam strasznie zdziwiona, aler na szczęście nie wszytskie firmy używają tejże mąki. Ja kupiłam sobie "Beziki", które mąki nie mają. I sa bardzo smaczne. Polecam...tymczasem pozdrawiam
Kamila '<img'>
cami

alicja

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 988
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #31 dnia: Wrzesień 23, 2002, 09:43:13 »
Wracając do obiadów: sosy świetnie dają się zagęszczać mixem z Glutenexu, tego samego dodaje do "klusek śląskich" czy "kopytek".
A dziś najprostszy placek z owocami dla całej rodziny:
4jajka wymieszać ze szklanką cukru, dodać roztopioną margarynę(2/3kostki) bezmleczną a potem szklankę mąki ziemniaczanej,szklanke mixu i dwie łyżeczki proszku do pieczenia(Celiko). Wszystko wymieszać(mikserem,ręcznie), wylać na blaszkę(mała kwadratowa bądż okrągla)na to wyłożyć owoce.
Piec w temp.180/200 ok 40minut
Smacznego!!!

cami

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 55
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #32 dnia: Wrzesień 29, 2002, 17:18:29 »
Coś tu ostatnio strasznie cicho się zrobiło...ja od razu sie usprawiedliwię- braciszek mi si e urodził, więc sobie na niego patrzę, bo jest bardzo ładny i kochany (czytaj: ciągle śpi, czasami ziewnie, otworzy oczy, porozgląda się, zrobi kupkę i siusiu, płacze jak się go przewija, tak mu dobrze, a poza tym ssie dydka mamy i ma dopiero siedem dni). Chciałam zapisać tu przepis na naleśniki, ale zapomniałam, że to forum także, a właciwie przede wszystkim dla tych, którzy stosują również dietę bezmleczną...a więc nici z naleśników. Może jednak zaoferuję fajne placuszki kukurydziane...
szklanka wody najlepiej mineralnej
szklanka kaszki kukurydzianej
2 lyzki stolowe maki kukurydzianej
2 lyzki stolowe maki ziemniaczanej
lyzka oliwy z oliwek lub oleju
mozna dodac dwie lyzki cukru
wy,ieszac wszystko i smazyc na nieprzylegajacej patelni. Można je jeśc na slodko z dzemem czy czekoladą albo na slono, ale wtedy nie dodawać cukry w trakcie wyrobu.
Pozdrawiam serdecznie
i zycze smacznego
cami

alicja

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 988
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #33 dnia: Wrzesień 29, 2002, 19:16:11 »
Cami,gratulujemy braciszka i cieszymy się razem z Tobą!!
Napisz jak ma na imię,koniecznie.
Maluszkowi życzymy przede wszystkim zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka, reszta przyjdzie sama!!
Pozdrowienia Ala

Ps.Mój synek za miesiąc będzie miał urodziny, sypnijcie imprezowymi przepisami!!! Licze na Was!.
Ala i Karol

cami

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 55
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #34 dnia: Wrzesień 29, 2002, 22:35:51 »
Dziękuję! Ja tez mu życzę zdrówka. Nazwaliśmy go nietypowo - Kola. Wiemy, że niektórym kojarzy się to z Coca-colą, ale Jacek kojarzy się z plackiem, Mikołajek jest bez jajek itp. Każde imie ma jakieś przeklęte coś w sobie...na urodziny znalazłabym kilka przepisów. Mają byc bezmleczne więc sie postaram. Najpierw ziemniaczane pierniczki:

szklankę miodku ucierać w misce, dodawać po żółtku (z trzech jajek), potem dodać łyżeczkę soy i 14 kg mąki ziemniaczanej. Kiedy masa jest jednolita dodać sztywno ubita pianę z białek. Nalewac ciasto do małych foremek wysmarowanych tłuszczem i piec w gorącym piekarniku.

A teraz na ryżowe ciasteczka:

potrzebne: paczka kleiku ryżowego, kostka margaryny, 3 jajka, szklanka cukru, 3-4 łyżeczki wiórków kokosowych, cukier waniliowy, łyżeczka proszku do pieczenia, dżem lub konfitura

Wszytskie te składniki zagnieść, uformować z niego kulki wielkości orzecha, ułożyć na balsze wyłożonej pergaminem, potem zrobic w kulce wgłębienie, upiec ciastka, podawać z dżemem i lizać palce.

Na dzisiaj to wszytsko co z siebie jestem w stanie wykrzesać. Pędze do ukochanego Koli. Żebyście mogli zobaczyć jaki on piękny...życzenia urodzinowe dla synka, Alu.
Pozdro
Kama
cami

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2891
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #35 dnia: Wrzesień 30, 2002, 00:36:29 »
Hej Cami ! '<img'>
Gratulacje ! Pozdrawiam malego Kolę ( bardzo ładne imię , nie wiem czy widziałeś świetny czeski film pt. "Kola" o małym, mądrym chłopczyku o tym imieniu. Film zdobył  chyba jakieś Oskary o ile pamiętam)
Swietna jesteś, pisz do nas, bo wnosisz tu dobry nastrój.
Chyba z podekscytowania braciszkiem pomyliłaś się w przepisie na pierniczki, bo tam stoi, że trzeba 14 kg mąki ziemniaczanej !!!  ':laugh:'

cami

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 55
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 01, 2002, 17:46:39 »
Hej::)
No jasne, że aż 14 kg mąki nie jest potrzebne do tych ciasteczek. Przepraszam, to chyba rzeczywiście z podekscytowania. mał jest uroczy i nawet gdy jest w pokoju obok to za nim tęsknie. Potrzebne jest 1,4 kg mąki ziemniaczanej, a to soy, to nie soja, tylko soda...zgubiłam d. Taki już ze mnie roztrzepaniec, trzeba mi to wybaczyć! W tej chwili nie mam za wiele czasu, ale jak będę następnym razem postaram się zamieścić jakiś przepis...na coś pysznego. I obiecuję, że nie będzie do tego potrzeba 14 kg mąki.
Pozdrawiam
Kama

PS>Dzięki Megi za miluchne komplementy!
cami

cami

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 55
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 04, 2002, 20:41:51 »
Ech, i znowu tu tak cicho. Widać jesienne nastroje ogarniają coraz większą rzesze ludzi...no, ale do rzeczy. Skoro już tak "kuchennie" się zrobiło na tym forum, dorzucam mały przepis na...MURZYNKA. Ja uwielbiam murzyna i kiedy przeszłam na dietę bezglutenową myślałam, że już musze się z nim rozstać, ale nie muszę (HURRRRA!!!!!). Oto przepis:

MURZYNEK

6 jajek
1 szklanka mąki MIX PKU
1 szklanka mąki ziemniaczanej
1 i &frac12; szklanki cukru
1 kostka masła
3 czubate łyżki kakao
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia celiko
1 tabliczka gorzkiej czekolady
wiórki kokosowe do posypania

Białka ubijać mikserem na gęstą pianę, do której dodawać po kolei cukier i żółtka. Całość dokładnie wymieszać. Mąkę przesiać przez sito, dodać do niej proszek do pieczenia i kakao. Mieszankę mąki z kakao powoli wsypywać do zmiksowanych jaj z cukrem i mieszać dużą łyżką. Na wolnym ogniu rozpuścić tłuszcz i po ostudzeniu dodać do wymieszanej masy. Dobrze wymieszane ciasto wlać do foremki i włożyć do rozgrzanego do temp. 200 stopni pieca. Piec około 50 minut. Po ostygnięciu ciasto polać roztopioną gorzką czekoladą i posypać wiórkami kokosowymi.

Taki murzyn to dopiero...a propos jestem ciekawa jak to jest z innymi muszynkami...to znaczy mam na myśli ciepłe lody (w moim mieście rodzinnym nazywaliśmy te lody właśnie murzynkami, ale po przeprowadzce do Warszawy ludzie bardzo się dziwili, że tak je nazywam; a ja wolę m/ówić murzynek niż ciepły lód). Zastanawiałam się ostatnio czy sa one bezpieczne (oczywiście oprócz wafelka, ona ma glutki), czyli czy ta masa jest okej. No bo to jak gdyby taka bita śmietana, a do niej chyba nie dodają glutenu? Nie zdziwiłabym się , skoro już nawet płatki kukurydziane stają sie podejrzane (właśnie przeczytałam o tym na forum o celiakii, ciekawskich zapraszam tam, jest wiele ciekawego, a ja tego wszytskiego nie powtórzę; zresztą zawsze lepiej czytać w oryginale). Jak będziecie miec jakies informacje  dajcie znak, bo sama już nie wiem.
No a co ja tu mogłabym jescze napisać. Następnego przepisu nie dopiszę, bo mi ich kiedyś zabraknie jak tu wejdę...to może napiszę, żebyście wy coś napisali, bo jak tu jest tak cicho to mi dziwnie.
Pozdrawiam serdecznie
i życzę smacznego murzynka
Kamila

PS> Pamiętajcie tylko, że ciasta bezglutenowe najlepiej piec w małych, albo raczej niewielkich formach, to wtedy lepiej wychodzą.
 ':cool:'
cami

alicja

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 988
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 06, 2002, 13:33:59 »
Cami, twój przepis na murzynek jest świetny. Właśnie "niedzielnie " zajada się nim cała rodzina łącznie z naszym "bezglutenowcem".
Mój synek niestety nie da sobie jeszcze przetłumaczyć, że to dla jego dobra i bardzo tęskni za zwykłymi bułkami. Ostatnio sąsiad poczęstował go taką bułką , a on skwapliwie z tego skorzystał. Kiedy mu ją tata odebrał mały pobiegł do sąsiada i błagalnie patrząc w oczy wydusił z siebie "jeść".
Sytuację uratowały dopiero ulubione "Delekty".
Jesteśmy już po "konsultacjii" z naszym kolegą, który piecze dla nas chleb, musimy kupić foremki to będą i bułki- może to trochę ukoi "ból" naszego małego.

Przypomniał mi się jeszcze przepis, który znałam ze swojego dzieciństwa: szyszki z ryżu preparowanego, ogromnie je lub ię do tej pory.
Na paczkę ryżu 2-3 łyżki margaryny i ciągnące się toffi (tu wypróbowałam reklamowane Riese) jedno op.
Margarynę i toffi rozpuszcza się w dość dużym garnku i wsypuje ryż -szybko i energicznie miesza i po chwili klei szyszki. Kiedy wyschną- są gotowe.

Buziaki dla Koli    Ala

cami

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 55
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #39 dnia: Październik 06, 2002, 21:06:17 »
Dzieki za pozdrowionka! Rzeczywiście murzyn jest pierwsza klasa tez dzisiaj go zrobilam i zjadłam już pół. Smakował też mamie a brat powiedział, że "dobry, taki inny". W mojej rodzinie smaki bezglutenowe poznaje się dzięki moim pierwszym krokom w kuchni. Cóz, to i tak był najwyższy czas, co by nauczyć się porządnie gotować. Próbowałam już robić krokiety z kaszy; jeszcze były w lekkiej rozsypce, ale udało się. No i ten smak. Ostatnio z mamą zrobiłyśmy super kotlety. Najpierw trzeba kupić mięso mielone z indyka firmy Indykpol (wg tej firmy to mięso jest bezpieczne), potem do tego mięsa dorzucić jajko, soli, pieprzu i można majeranku, zmieszać to wszytsko, potem uformować kotlety i posypać bułką bezglutenową. po usmażeniu są super. Najlepiej smakują z gotowaną marchewką na słodko i buraczkami. Hmmm, pycha. No, ale takie kotlety to nie jest aż takie bardzo bezglutenowe jedzenie, nie specjalistyczne, jak nasz murzyn. Jak chcecie moge jeszcze podać fajny przepis na ciasto marchewkowe, które uważam jest bardzo smaczne i chyba trochę zdrowe, skoro z marchewką...tymczasem pozdrawiam i życzę smacznego cokolwiek  pieczecie czy też gotujecie...
Kama
cami

cami

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 55
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 06, 2002, 23:11:01 »
Alu, zapomniałam dopisać, że właściwie to nie dziwię się Twojemu synkowi. Mnie samej, chociaż skończyłam już osiemnaście lat, trudno jest czasami powstrzymać sie od glutenowego tortu czy cukierka...to bardzo duże wyrzeczenie nie jeść bułek i świeżutkiego pieczywa. Ja zamawiam sobie ( z dostawą do domu) pieczywo w GLUTENEXIE - chleb gruboziarnisty, ryżowy, gryczany...wszytsko jest smaczne i ju ż sie tych smaków nauczyłam, kupuje sobie nawet bulki hot-dogowe co by urozmaicać smaki i całkiem niezle rogaliki z dżemem, chociaż poleciłabym raczej te marcińskie, pychota...chodzi mi o to, że żadne pieczywo bezglutenowe, nawet, jeśli jest smaczne, nie zastąpi niestety "normalnego" pieczywa. Ja tęsknie za czymś prosto z pieca, nawet, gdyby miał to być ten bezglutenowy chleb, który wciąż jem. Myślę, że jeśli chodzi o dzieciaki (ale to już nie w odniesieniu do Ciebie Alu; nie chciałabym, żeby zabrzmiało to jak pouczenie na temat wychowywania dzieci) warto jest z nimi usiąść i pogadać z nimi na ten temat poważnie (oczywiście dziecko coś wyniesie z takiej rozmowy dopiero w pewnym wieku; jak nie ma lat 5 nie ma sensu nic tłumaczyć). Ja odniosłabym się chyba do innych chorób...o, np. pokazałabym dziecku jak papierosy niszczą płuca (są takie zdjęcia porównawcze płuc palaczy i nie-palaczy), a potem powiedziałabym, że bułeczka niszczy zdrowie w bardzo podobny sposób. Dzieci nie rozumieją, dlaczego muszą nagle przejść na jakąs inną dietę, nie jeść tego i tamtego. Przecież one nic nie zrobiły. Ja stawiam na rozmowę z dziećmi. Dlatego pewnie wciąz nawijam do mojego prawie dwutygodniowego brata...wie już, co to jest szafa, trawa, kosiarka, woda...pewnie sie teraz śmiejecie, ale na tyle, na ile mógł, kiedy prezentowałam mu uroki szafy bardzo mu się to spodobało i bardzo był zainteresowany.
Jak ja go kocham...no, ale nie czas na wylewność...pozdrawiam wszytskich i mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam pisząć o tych metodach tłumaczenia dzieciakom pewnych spraw...studiuje psychologię, więc to chyba stąd.
Kamila
cami

cami

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 55
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 07, 2002, 17:08:25 »
O, wpadłam na wspaniały pomysł...może do naleśników zamiast coasta spróbowac dodać tylko wody. Przecież mleko nie jest aż tak niezastąpione. Podam przepis:
2/3 szklanki mąki kukurydzianej
1/3 szklanki m. ziemniaczanej
troche cukru
wody tyle, żeby wyszło lejace sie ciasto
jajko
Zmieszać i wrzucić na patelnię. Jak ktoś spróbuje i mu to wyjdzie niech da znać, bo to może sie okazac dobry przepis na bezglutenowe i bezmleczne naleśniki. Ja zachęcam wszytskich do eksperymentowania. Dzisiaj właśnie sama zrobiłam ciasto na placuszki z jabłkiem. Nie wiedziałam, jak się do tego zabrać, ale...podstawą było wypisane powyżej ciasto naleśnikowe (tylko, że moje było z mlekiem), a potem dodawałam tyle mąki MIX Glutenexu, żeby wyszło mniej lejące się. Potem dodałam skrojone jabłka (już posypane cukrem i nieco odsączone od soku) i smażyłam. Placuszki wyszy pierwsza klasa i świetnie smakowały do zupy. Uwielbiam takie jedzonko.
No, ale pozdrawiam, bo ostatnio to strasznie dużo tu pisze i jeszcze się wam znudzę
Kam
cami

alicja

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 988
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #42 dnia: Październik 07, 2002, 17:26:38 »
Naleśniki z wodą robię od dawna (wogóle nie tolerujemy mleka), Cami ty możesz dodawać kwaśną śmietanę i do jabłek robić nie lejące ciasto , ale takie gęste, placki są wtedy smaczniejsze.
Masz moze jakiś przepis na lane ciasto?
Pozdrawiam Ala
Ps. na którym roku jesteś?

cami

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 55
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #43 dnia: Październik 07, 2002, 20:38:16 »
Jestem świeżo upieczoną studentką, ale ostatnio naczytałam się całej sterty książek psychologicznych (polecam doskonałą ksiązkę Eichelbergera i Samsona jak wychować dziecko, żeby było dobrym człowiekiem i niezachwianym emocjonalnie to bardzo przyjemna lektura) i troche się mądruję. Mam nadzieję, że mi to wszyscy na tym forum wybaczą a studia pewnie niedługo poskromią "złośnicę". Z naleśnikami i wodą to chyba odkrycia nie zrobiłam, ale chciałam się dowiedzieć, czy naleśniki wg mojego przepisu wychodzą w wodą, to wtedy umieściłabym tą informacje w moim  dziale KUCHNIA BEZGLUTENOWA na stronie o celiakii. Wogóle to pytam wszytskich, którzy tu wpisują swoje przepisy - czy mogę je zamieszczć we wspomnianym dziale. To są takie fajne przepisy, że fajnie byłoby je razem uporządkować, a mój dział kwitnie cał czas i mam nadzieję, że niezly z niego kwietniczek wyjdzie.
W każdym razie nie obrażajcie się na mnie za to mądrowanie się.
Pozdrawiam serdecznie
Kamila
cami

gosia

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 50
Dieta bezglutenowa /bezmleczna
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 10, 2002, 09:27:32 »
'<img'> Upłynęło już trochę czasu odkąd stosujemy dietę bezglutenową.Nie jest to dla synka dużym wyrzeczeniem , bo odmówił jedzenia pieczywa około roku temu.Obgryzał jedynie skórki od chleba.Coś dziwnego działo się z jego apetytem.Jako niemowlę i małe dziecko zadziwiał wszystkich swoją wagą i wzrostem .W 3.roku ż.coraz bardziej wydziwiał z jedzeniem.I zrobił się szczuplutki.Nękały go też ciągłe katary, co fatalnie wpływało na jego samopoczucie.Przez pewien czas stosowaliśmy dietę z ograniczeniem glutenu,co jakby złagodziło te objawy,nie mając pewności co do słuszności tej diety , przerwaliśmy ją.Wróciły w pełni stany kataralne,podwyższoneIGE.Teraz przy całkowitym wycofaniu glutenu ,nie ma objawów ze strony dróg oddechowych.Dziecko jest pogodne i apetyt jest lepszy.Jednak ma nadal ograniczony jadłospis, co utudnia mi życie.Nie je wędlin,serów,pieczywa,naleśnikówitp.Je tylko potrawy na ciepło.Ostatnio udało mi sie namówić go na jabłko.Badania metaboliczne nic nie wykazały,ale jakieś problemy są.Może powinnam pozbawić go słodyczy,z żalem , bo bardzo dobrze ćwiczyć przy okazji chęci zdobycia ich,tzw."kompetencje komunikacyjne".
Pozdrawiam Forumowiczów
Gosia '<img'>