Tematyczne > Leczenie poprzez żywność

Dieta bezglutenowa /bezmleczna

<< < (224/572) > >>

carolio:
Najgorsze to to mleko, którego nie mozna podawac, czy ktoś już słyszał wrzask mojego synka jak dostał zamist mleka herbatkę?

anet:
witam
napisze tylko ze warszatty były udane... sporo nowych fajnych produktów/przynajmniej dla mnie/....
na pewno wszystko opisze tylko musze to poskładac w całość.....
pozdrawiam

wren:
Cytat (carolio @ Lis. 13 2005,15:28)Najgorsze to to mleko, którego nie mozna podawac, czy ktoś już słyszał wrzask mojego synka jak dostał zamist mleka herbatkę?
Ja zamiast mleka podaję Sinlac - produkt zbożowy (bezglutenowy, dla dzieci z alergią na białko mleka krowiego i białko sojowe). Nie wiem, być może źle robię, ale moje dziecko, nie pójdzie spać, jeżeli nie dostanie butli z mlekiem, więc jak mam już wybierać, to wolę dać mu Sinlac. Poza tym, nie widzę narazie negatywnego wpływu tego produktu na mojego syna. Wprawdzie w produkcie tym jest maltoza, ale synek nie ma po nim śmiechawek i śpi spokojnie.



wikowamama:
A może w takim razie mleko ryżowe
trochę drogie ,ale chyba nic zakazanego tam nie ma

wren:
Cytat (wikowamama @ Lis. 17 2005,13:14)A może w takim razie mleko ryżowe
trochę drogie ,ale chyba nic zakazanego tam nie ma
Na pewno jest to jakies rozwiązanie. U nas niestety nie zadziałało, mały nie chciał pić mleka ryżowego. Sojowe niestety też odpada, bo dostał po nim wysypki. Generalnie mogłabym mu w ogóle nie podawać żadnego mleka, ale od momentu wprowadzenia diety synek troszke zmizerniał i bardzo tęsknił do butli przed snem. Odpadły mu wszystkie ulubione przekąski typu danio (wcześniej pochłaniał po 3 dziennie), ciasteczka, czekoladki, bułeczki itp. Teraz jada tylko warzywka, mięsko ze sklepów ekologicznych, kasze itp. wszystko to, co wolno naszym dzieciom. Produkty mleczne, glutenowe zupelnie wyeliminowalismy. Cukru też nie podajemy, została tylko ta maltoza w Sinlacu, ale zdaje się, że jest jej tam niewiele.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej