Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Leczenie poprzez żywność => Wątek zaczęty przez: Misio w Grudzień 06, 2006, 00:37:14

Tytuł: choinkowe pierniczki
Wiadomość wysłana przez: Misio w Grudzień 06, 2006, 00:37:14
może ktoś z forumowiczów próbował robić choinkowe pierniczki bez glutenu, mleka i cukru. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia a to Misia pierwsza Gwiazdka na diecie. Będę eksperymentować, ale gdyby ktoś miał wypróbowany przepis chętnie skorzystam. :) Pozdrawiam.
Tytuł: choinkowe pierniczki
Wiadomość wysłana przez: jawor w Grudzień 11, 2006, 17:04:48
Przepis pochodzi z bardzo starej, przedwojennej jeszcze książki kucharskiej. Okazuje się, że udają się również w wersji bezglutenowej. Sprawdziłam!!!  
Składniki:
40 dag mąki (ja użyłam Celiko+trochę niskobiałkowej Glutenexu+2 łyżki gryczanej, takie akurat miałam pod ręką),
1/8 l miodu,
1 jajko,
10 dag cukru, ale można wziąć ksylitom do smaku lub stewię
2 dag (1 łyżka stołowa) masła,
1-2 łyżeczki przypraw (np. cynamon+szczypta imbiru),
1/2 łyżeczki sody.
Wykonanie:
Miód zagotować. Na stolnicę wysypać mąkę, wymieszać z sodą, dodać miód, wymieszać nożem. Dodać cukier, przyprawy, masło i jajko. Zagnieść ciasto. Ponieważ jestem leniwa, zrobiłam to w malakserze.  Ciasto rozwałkować dość cienko. Foremką wykrawać pierniczki, można posmarować rozbełtanym jajkiem (będą błyszczące). Piec około 10 minut w temperaturze 200 st. W oryginale powinny być okrągłe i zawierać w sobie połówkę migdała.
Po wyjęciu z piekarnika pierniczki są bardzo kruche, twardnieją stygnąc. We wspomnianej książce napisano, że należy je złożyć w słoju, aby zmiękły. Moja wersja bezglutenowa nie jest tak twarda, raczej krucha, ale nadaje się nawet do powieszenia na choinkę, chociaż szkoda, bo pyszne.
Uwaga - "w piecu rosną  zwłaszcza wzwyż.

Niewiem czy może byc ten przepis ale ja robię go tylko na święta. Daję mniej miodu i ksylitol do smaku tak aby było smaczne.
Tytuł: choinkowe pierniczki
Wiadomość wysłana przez: ewasz w Grudzień 11, 2006, 19:14:12
Jawor,
dzieki -przepis czyta sie pysznie
Ile ciastek wychodzi z tej porcji ????
wyprobuje w tym roku na Swieta, ale z maka z tapioki (jedyna dozwolona )
i z przeporczymi jajkami
zobaczymy co wyjdzie :)
Mati ma niesamowity apetyt, pieke mu tylko na swieta
wiec i tak nie bedzie problemu czy beda smakowac ...
pozdrawiam
ewa
Tytuł: choinkowe pierniczki
Wiadomość wysłana przez: jawor w Grudzień 11, 2006, 20:37:58
Dziewczyny w tym wątku znalazłam taki przepis na pierniczki. Podała go Anet i myslę, że się nie obrazi, że go skopiowałam tu.

Pierniczki:
pól szkalanki cukru(ja uzyłam ksylitolu)
2 szklanki maki bezglutenowej
lyzka maki gryczanej
pol lyzeczki sody
3 lyzki oleju
olej do wysmarowania blachy
szklanka wody

-cukier wsyp na patelnie i podgrzewaj az bedzie ciemnobrazowy(no ksylitol jedynie sie rozpuscił). zestaw z ognia i zalej szklanka wody. podgrzewaj mieszając, az cały cukier sie ropusci. odstaw do przestygniecia. z ksyliotolem wygladało jak woda z cukrem.. zadnego brazowego zabarwienia.:)
-make mieszaj z sodą i polacz z karmelem....zagniec ciasto, dodal ojej i wyrabiaj az bedzie geste
-ja wałkowałam małe kawałki ciata i wykrawałam kształty z foremek
-piecz w temp. 250 st. 10-15 minut.
ja  piekłam w niedziele i juz sie koncza, Kubie smakuja bardzo.
Tytuł: choinkowe pierniczki
Wiadomość wysłana przez: Misio w Grudzień 12, 2006, 00:36:15
Bardzo dziękuję za przepisy.  :laugh: Trochę się obawiam tego miodu - czy aby nie za dużo cukru.
Pozdrawiam.
Tytuł: choinkowe pierniczki
Wiadomość wysłana przez: jawor w Grudzień 12, 2006, 11:17:56
Misio,
 ja dodaje mniej tak po prostu do smaku. Akurat ja wolę dać więcej miodu niż ksilitolu bo miód mam prawdziwy. Specjalnie na wsi teściowa dla wnusia załatwiła. Taki ekologiczny co ule są na polanie w lesie.
Tytuł: choinkowe pierniczki
Wiadomość wysłana przez: Misio w Grudzień 13, 2006, 00:00:26
Jawor,
też mam taki miodek - z Bieszczad. Ksylitolu nie używamy, zaleconą mamy stevię. Muszę się w końcu zabrać do pieczenia bo mnie święta zaścigną.
Jak będę miała jakieś efekty to się pochwalę. :)
Tytuł: choinkowe pierniczki
Wiadomość wysłana przez: Misio w Grudzień 15, 2006, 21:41:14
Upiekłam Misiowi kulki kokosowe i pierniczki, ale nie na choinkę. Bardzo źle się wałkowało ciasto (bardzo kruche) i nie chciałam już robić dziurek na niteczki.
Wykrawałam świąteczne kształty foremkami. Niespecjalnie urosły, ale myślę, że Misio i tak będzie się zajadał. :laugh: