Autor Wątek: Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen  (Przeczytany 154049 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 12, 2008, 10:17:53 »
Skąd wiesz Ad_rem jeśli nie próbowałas?  '<img'> Dla mnie licza sie tylko fakty.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

Abi81

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 653
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 12, 2008, 11:13:08 »
Tak sie zastanawiam czy na te choroby genetyczne nie moze pomoc terapia komorkami macierzystymi? Nie musi byc od razu kosztowna, bo przeciez sa sposoby stymulowania wlasnych.

Triss

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 593
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 12, 2008, 11:39:45 »
Nikolaczek założyła o tym nawet wątek (ze stem cells w tytule). Przyszłościowo pewnie jest w tym jakaś nadzieja...

ad_rem

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 904
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 12, 2008, 13:11:09 »

(Małgośka @ Paź. 12 2008,10:17)
QUOTE
Skąd wiesz Ad_rem jeśli nie próbowałas?  '<img'> Dla mnie licza sie tylko fakty.

Okej. Poproszę w takim razie źródła, w których homeopaci albo akupunkturzyści piszą, że leczą swoimi metodami konkretną chorobę GENETYCZN¡, czyli naprawiają każdą (!) komórkę w organiźmie człowieka (no bo tak rozumiem LECZENIE), zawierającą uszkodzone DNA. Ile mamy tych komórek? Coś jakby dużo, co nie? I na pewno kuleczka tuberculinum albo cośtam wpadnie do organizmu, polata i ponaprawia pracowicie, Małgośka, daj spokój, to żenada... powikłania - okej. Dolegliwości towarzyszące - okej. Ale nie podstawowa jednostka.

Stem cells - faktycznie. Są programy nawet różne, bo czytałam, ale... Ale ja tu widzę taki problem. Wiele z tych chorób jest "niedodiagnozowancyh", piszą o tym często i "giną" ci chorzy, którzy na przykład mogliby (gdyby się zdecydowali) być "materiałem badawczym", jak gdyby. To jest taki dodatkowy argument przemawiający ZA ustaleniem przyczyny, bez względu na to, jaka ona jest. W sumie gdyby ta diagnostyka (w skali swiatowej nawet bym rzekła) była rzetelna, kompleksowa i precyzyjna - ustaliłoby się "skalę problemu" w odniesieniu do konkretnego defektu, a co za tym idzie na pewno i zainteresowanie poszukiwaniem rozwiązań byłoby większe....
... bo dużo można zauważyć, jeżeli się.... PATRZY...

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 12, 2008, 19:47:09 »
Nie chcę sie zagłębiać w te terminologie. Zawsze warto spróbowac tego co pomogło innym i co polecają widzac UNIWERSALNOSC metody.Jeśli ma się  taką możliwość oczywiście.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 12, 2008, 20:37:47 »
No i znowu ten sam wieczny spór, co lepsze - aku i homeopatia czy medycyna konwencjonalna. A nie o to mi w tym wątku chodziło, chciałam położyć nacisk na diagnostykę.  Tu chyba homeopatia nie ma nic do powiedzenia? Jeśli homeopatią można leczyć delecje  '<img'> , to super, bardzo bym chciała to widzieć, ale kto mi powie, że jest delecja czy zespół genetyczny czy jakaś choroba metaboliczna? Chyba nie homeopata?
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

pcheelka2

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 156
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 12, 2008, 20:39:56 »
my 20-tego jedziemy do CZD na badania metaboliczne najpierw ma byc  spotkanie z lekarzem ktory  ustali nam jakie badania maja byc zrobione to tym lekarzem bedzie genetyk?? jemu powinnam powiedziec o tych delacjach??
Nikola 14 czerwca 2005r.- autyzm dzieciecy
Zuzia 07 lipca 2009r.

Zapraszam na stronkę Nikolci :)

krzysl79

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 153
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 12, 2008, 23:53:29 »

(acha @ Paź. 11 2008,22:16)
QUOTE
Bardzo charakterystyczny jest regres - między 12 a 18 miesiącem życia, często także pojawia się utrata różnych umiejętności w starszym wieku, przy jednoczesnym nabywaniu nowych umiejętności w innych obszarach.
Dzieci mogą się bardzo ładnie porozumiewać pozawerbalnie, o ile nie zmarnuje się czasu najszybszego przyrostu umiejętności komunikacyjnych na naukę mowy werbalnej za wszelką cenę.

Z tym żuciem ubrań i przedmiotów: faktycznie u wiekszości dzieci z del22q13 występuje wkładanie różnych rzeczy do ust. To ma związek z uwarunkowanymi genetycznie poważnymi zaburzeniami czucia. Podobnie jak w ZR manieryzmy takie jak wkładanie rąk do ust i zacieranie rąk jest związane z dyspraksją.

Sporo trzeba wiedzieć aby zrozumiec o czym tu piszecie,ale zastanowiło mnie coś-załózmy, ze dziecko mieści sie w kategorii jakies delacji- to co mozna z tym zrobić?no i czy komórki macierzyste załatwiają problem?
Mateusz 16.09.2005

ad_rem

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 904
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 13, 2008, 01:25:34 »

(favorita @ Paź. 12 2008,20:37)
QUOTE
No i znowu ten sam wieczny spór, co lepsze - aku i homeopatia czy medycyna konwencjonalna. A nie o to mi w tym wątku chodziło, chciałam położyć nacisk na diagnostykę.  Tu chyba homeopatia nie ma nic do powiedzenia? Jeśli homeopatią można leczyć delecje  '<img'> , to super, bardzo bym chciała to widzieć, ale kto mi powie, że jest delecja czy zespół genetyczny czy jakaś choroba metaboliczna? Chyba nie homeopata?

No widzisz. Jak będzie "tablica medyczna" to się wyprowadzimy z  tymi wrażymi pomysłami i nie będziemy śmiecić jakimiś diagnostykami, genetyką, delecjami, defektami i nie wiadomo czym.

Jeszcze mi przyszło coś do głowy - tak się strasznie niektórzy buntują, że komu to potrzebne, ta diagnostyka, te badania i ta "wiedza, CO to jest", ot - kuleczkę JUŻ można i w ten deseń... No dobra - a jeżeli to JEST (jednak, mimo tej "przeogromnej mądrości homeopaty") choroba genetyczna... a jeżeli za lat parę opracują dla tej choroby coś... jakąś terapię genową, komórkową, no cokolwiek... i ci wszyscy ganiający do homeopatów i aku zwyczajnie  z tej terapii nie skorzystają, bo... nie będą mieli pojęcia, że to ich dotyczy... no bo przecież leczą autyzm... homeopatycznie... a może to jest taka własnie delecja... a może znajdą dla tej delecji rozwiązanie... Czy naprawdę ta diagnostyka, precyzyjna, w czymkolwiek przeszkadza? Bo to tak zaczyna, proszę Was, wyglądać, jakbyście się (orędownicy alternatywy) rękami i nogami przed tą diagnostyką bronili...  to jakoś koliduje jedno z drugim? Nijak nie potrafię pojąć w którym momencie...
... bo dużo można zauważyć, jeżeli się.... PATRZY...

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #39 dnia: Październik 13, 2008, 09:10:29 »
Ad_rem medycyna konwencjonalna jest komercyjna. Jeśli nie będą mieli możliwości zedrzeć z  Ciebie ostatnich pieniedzy ewentualnie od Twojej Kasy chorych nie kiwną palcem w bucie aby Ci pomóc.
Homeopatia diagnozuje inaczej-na podstawie objawów co jest i jej słabością i siłą. Zależy na jakiego lekarza homeopatę sie trafi.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 13, 2008, 09:19:21 »
ad_rem
QUOTE
No widzisz. Jak będzie "tablica medyczna" to się wyprowadzimy z  tymi wrażymi pomysłami i nie będziemy śmiecić jakimiś diagnostykami, genetyką, delecjami, defektami i nie wiadomo czym.

No już też nie mogę się doczekać...
QUOTE
Jeszcze mi przyszło coś do głowy - tak się strasznie niektórzy buntują, że komu to potrzebne, ta diagnostyka, te badania i ta "wiedza, CO to jest", ot - kuleczkę JUŻ można i w ten deseń... No dobra - a jeżeli to JEST (jednak, mimo tej "przeogromnej mądrości homeopaty") choroba genetyczna... a jeżeli za lat parę opracują dla tej choroby coś... jakąś terapię genową, komórkową, no cokolwiek... i ci wszyscy ganiający do homeopatów i aku zwyczajnie  z tej terapii nie skorzystają, bo... nie będą mieli pojęcia, że to ich dotyczy... no bo przecież leczą autyzm... homeopatycznie... a może to jest taka własnie delecja... a może znajdą dla tej delecji rozwiązanie... Czy naprawdę ta diagnostyka, precyzyjna, w czymkolwiek przeszkadza? Bo to tak zaczyna, proszę Was, wyglądać, jakbyście się (orędownicy alternatywy) rękami i nogami przed tą diagnostyką bronili...  to jakoś koliduje jedno z drugim? Nijak nie potrafię pojąć w którym momencie...

Dodajmy jeszcze, że często są to choroby postępujące. Chyba bym zwariowała, gdybym się po latach dowiedziała, że to można było konkretnie leczyć od początku, a ja sobie olałam diagnozowanie, bo czasu mi było szkoda. A co do terapii genowej - też w tym pokładam nadzieję, dzisiaj to są pionierskie eksperymenty, ale za kilka czy kilkanaście lat może to być standardowy sposób leczenia.
Jak ktoś chce natychmiast leczyć homeopatią, to jego wola, ja chcę jak najszybciej zdiagnozować, a w tym "dzikie" podawanie czegokolwiek tylko może przeszkodzić, zaciemniając wyniki (o tym już wiele razy była mowa). Mnie już też wiele osób (w tym rodzice) namawia na jakichś szamanów i znachorów, a ja naprawdę głęboko wierzę, że idąc drogą diagnostyczną (cholernie wyboistą, fakt) mimo wszystko  najszybciej pomogę dziecku.
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 13, 2008, 09:35:49 »
No to Ad_rem idzie tą wyboistą drogą/sorry, Dorota bo  Cię bardzo lubię, naprawdę/ czy juz gdzieś  doszła?
Ja miałam to szczeście, że moje dzieci chorowały stopniowo. Starsze mialy alergię potem było zaburzenie wzrostu na koniec autyzm. Więc lekarzy odwiedziłam bez liku przez 17 lat. A zawsze byłam zwariowana jeśli chodzi o zdrowie- bluzki sobie nowej nie kupiłam,  na zagraniczne wczasy nie pojechałam z dziecmi a lekarzy coraz to nowych odwiedzałam.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #42 dnia: Październik 13, 2008, 09:50:32 »
No i dzieciak z autyzmem prawie normalny/nie pisze,zeby sie chwalić ale jako przykład, że jak nie można oficjalnie drzwiami wyleczyć to trzeba nieoficjalnie -oknem wyleczyc/. Oczywiście olbrzymia w tym zasługa ABA ale wszystko- diagnoza, leczenie, terapia, nastąpiło zbyt póżno bo nie było komu doradzić i wszystko trzeba było samemu wypróbować  na swojej skórze  A jednak zdążyliśmy wsiąść do pociągu szkolnego, ostatni wagon ostatnie drzwi a więc można.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

Triss

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 593
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #43 dnia: Październik 13, 2008, 10:22:40 »
Nie znam lekarza, który nie diagnozuje na podstawie objawów - tyle, że dla medycyny konwencjonalnej objawem są również nieprawidłowe wyniki badań laboratoryjnych.
A homeopaci też muszą z czegoś żyć i generalnie doktor Judym to istniał chyba tylko w książce, nie rozumiem dlaczego fakt, że coś jest komercyjne jest zarzutem. Większe podejrzenia zawsze budzi dla mnie coś co komercyjne nie jest... Bo wtedy jest pytanie - to o co do cholery chodzi?

Małgosiu - gratuluję efektów, cieszę, się, że udało się Wam wyjść na prostą, to zawsze budujące.

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Diagnostyka w kierunku chorób metabolicznych i gen
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 13, 2008, 11:13:38 »
Firma farmaceutyczna zawsze musi zarobić 1000x na leku za 5zł razy liczba pacjentow, homeopacie wystarczy jak zarobi na przyzwoite utrzymanie.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/