Autor Wątek: aniridia  (Przeczytany 11882 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

paula83

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 6
aniridia
« dnia: Styczeń 04, 2010, 10:40:46 »
witam,
mam na imię paulina i jestem mama 4 miesiecznego dziecka u którego stwierdzono aniridie. poszukuję rodzicow,opiekunów dzieci które też maja stwierdzoną te wade wrodzoną. prosze o kontakt i pomoc.

herbi984

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 2
aniridia
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 14, 2010, 11:56:05 »
Witaj,

jestem mamą 4 letniego chłopca, który też ma aniridię. Chętnie podzielę się z Tobą naszymi doświadczeniami. Sama pamiętam jak ciężko jest na początku, gdy usłyszy się diagnozę.

Pozdrawiam!
Daria

paula83

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 6
aniridia
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 15, 2010, 11:37:33 »
witaj Dario,(przepraszam za bezposredni zwrot, ale pozwole sobie pisać do Ciebie po imieniu tak poprostu bedzie mi łatwiej)
tak naprawdę nie wiem od czego zacząć.
nazywam sie Paulina i mam 27 lat, mieszkam w tczewie (miasto 34 km od gdańska w woj pomorskim).Maks jest naszym pierwszym dzieckiem.obecnie przebywam na urlopie macierzyńskim, ale pod koniec lutego wracam do pracy.
Mój synek urodził się 3 wrzesnia 2009roku i po 2 misiącach jak z mężem poszliśmy do pediatry na pierwsze ogólne badania i na szczeionkę to lekarzowi nie spodopały sie oczka małego, a pozatym mówił że wszystko jest wporządku że dobrze sie rozwija. poradziła nam zeby udać się do okulisty, więc nastepnego dnia tak zrobiliśmy.
okulistka wstępnie powiedziała nam że to częściowy zanik tęczówki, ale mamy na dalsze badania jechać do akademi medycznej w gdańsku.
tam specjalistka potwierdziła diagnozę-aniridia.z mężęm byliśmy przerażeni.
pani doktor powiedziała nam że to rzadka choroba genetyczna, mamy przede wszystkim chronić małego przed ostrym światłem, raz na pół roku chodzic do okulisty no i normalnie niby traktowac go jak zdrowe dziecko, z tym że z góry skazany jest na problemy ze wzrokiem.
następnie skierowano nas do poradni genetycznej gdzie powiedziano nam o zspole WAGR na którego mały jest narażony, że jest ryzyko że może mieć guza nerek i mamy raz na 3 miesiące robić usg brzuszka, tak profilaktycznie do 8 roku życia, ponieważ jest to guz dziecięcy i jak nie będzie go miał do 8 r.ż to juz niby nie będzie. to było straszne.
chciałam sie czegoś wiecej dowiedzięc o tej wadzie więc szperałam po internecie, ale jest bardzo mało informacji na ten temat, tylko ogólnie.
więc postanowiłam zalogowac sie na tej stronie i poszukać pomocy.
w tej chwili
maksiu ma 4,5 miesiąca jest bardzo żywym i wesołym chłopcem, kupiliśmy mu już pierwsze okularki przeciwsłoneczne.
ale co dalej? czy będzie on dobrze widzieć, narazie jest za mały więc mi nie powie...
dziekuję serdecznie za odpowiedz, czy mogłabys napisać mi jak to było u was i czy twój synek nosi oklarki, czy ma jakąś wadę wzroku?
pozdrawiam Paulina ':<img:'>

herbi984

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 2
aniridia
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 15, 2010, 13:46:15 »
Witaj,

na początek napiszę, że mieszkamy bardzo blisko siebie- jestem ze Starogardu Gdańskiego, a ponadto jesteśmy w podobnym wieku - mam 25, za pół roku 26 lat:). Więc może byłoby lepiej jakbyśmy się spotkały i wtedy porozmawiamy, bo tak to ciężko wszystko ogarnąć w kilku postach.

Filipek ma obecnie 4 lata, nie ma zupełnie tęczówek w obu oczkach, ponadto ma od urodzenia zaćmę - ale wielkości główki od szpilki i od urodzenia mu się nie powiększa. Lekarza póki co nie chcą tego operować, bo nie przeszkadza to Filipkowi w widzeniu (prawdopodobnie).
Filip ma dużą wadę wzroku, a do tego dużą różnicę między jednym okiem i drugim, dlatego też musimy zaklejać mu oczko specjalnymi plastrami, aby zmuszał to słabsze oko do wysiłku.
Jak był mały to miał bardzo silny oczopląs,ale z wiekiem się uspokoił i teraz jedynie jak się skupia nad czymś to troszkę oczka mu latają.
Okularki nosi od 12 m-ca życia, oczko zaklejamy od 10 m-ca życia. Początkowo miał 2 pary okularków, jasne i ciemne na słońce, teraz mamy już fotochromy- same zaciemniają się w razie potrzeby. Jest to dobre, bo nawet przy niewielkiej ilości śniegu lub bardziej jaskrawym dniu, nawet gdy nie ma słońca robią się ciemniejsze i chronią oczy. Musisz pamiętać o tym, szczególnie teraz gdy jest dużo śniegu, że przy takiej jasności też trzeba chronić oczy przy aniridii.

Co do guzu Wilmsa (guzu nerek), my też odkąd się dowiedzieliśmy że Filip ma aniridię (w 2 m-cu jego życia) robimy USG nerek co 3 miesiące. Na szczęście nic nie ma. I tak jak piszesz, do 8 roku życia trzeba tego pilnować, największe ryzyko jest tak do 4-5 roku życia, im starsze dziecko tym rzadziej występuje.

Filip bardzo dobrze sobie radzi wzrokowo i tak ogólnie. Podobnie jak Ty na początku byłam przerażona tym jak to będzie dalej. Ale najważniejsze że widzi, potrafi nawet małe okruszki zbierać, na obrazkach widzi małe elementy. Odróżnia kolory. Nie wiadomo jak to będzie w szkole później - lekarze mówią że nie ma przeszkód aby chodził do normalnej szkoły, a w razie potrzeby będzie potrzebował jedynie jakiś pomocy do czytania - czy to mocniejszych okularów czy też nawet jakiejś lupy. Zależy czy wada wzroku będzie postępować czy nie.

Przy takim małym szkrabie jak Wasz synek - póki co musicie pamiętać aby chronić oczy - czy to latem przed słońcem, czy to zimą przed śniegiem. No i obowiązkowo latem - czapki z daszkiem przez cały czas. A w domu pilnować aby Mały nie patrzył się w żarówki i też aby światła go nie raziły w oczy. U nas nadal tego muszę pilnować, bo Filip potrafi wziąć latarkę i zaświecić sobie w oczy, co jest swoją drogą trochę zaskakujące bo powinno go to bardzo mocno razić.

W każdym razie, po naszym 4letnim doświadczeniu życia z aniridią, mogę Cię pocieszyć, że nie jest aż tak tragicznie jak to mi się na początku wydawało. Boję się przyszłości, ale na razie radzimy sobie dobrze.

Zapraszam Was do Starogardu, przy takiej rzadkiej wadzie dobrze trzymać się razem i wymieniać doświadczeniami.

Pozdrawiam serdecznie,
Daria

mój mail: daria.treder@gmail.com

danuta1425

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
aniridia
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 22, 2010, 23:29:04 »
Witam Paulinę i Darię!!! Ja mam na imię Danka mam 36 lat mieszkam w Wielkopolsce w Krotoszynie i jestem mamą 6 miesięcznego chłopca z aniridią. Ja dowiedziałam się ze mały ma coś nie tak z oczkami jak przywieźli mnie na salę po porodzie i wzięłam małego na ręce i kiedy zaczął trochę otwierać oczka to widziałam że coś jest nie tak to jest moje trzecie dziecko, więc szybko zobaczyłam jak wyglądają gałki oczne małego i mnie zaniepokoiły.W szpitalu nikomu nic nie mówiłam a kiedy wróciliśmy do domu to nie dawało mi to spokoju i jak mały miał 5 tygodni to udałam się z nim do okulistki. Ona nie mogła zbadać małemu dna oka bo mocno je zaciskał więc wysłała nas do Poznania do poradni specjalistycznej. Tam zbadali dno oka i wysłali na dalsze i dokładniejsze badania do Centrum Zdrowia Dziecka do Warszawy bo było podejrzenie jaskry. Tam wykluczyli jaskrę i po dwóch miesiącach znowu tam pojechaliśmy żeby zbadać czy małemu za szybko nie rosną oczka,na szczęście nie!!! Ido kontroli za pół roku też do centrum. A po za tym mały ma jeszcze astygmatyzm i nadwzroczność obu oczu ale to nie jest aż tak poważne bo mój starszy syn też ma te wady ma okulary ale ich nie nosi bo mówi że widzi dobrze to taki wiek bo 16 lat to chyba się wstydzi jak był mały to nosił nawet miał zaklejane jedno oczko to nie protestował. Jeżdżę jeszcze z małym  do poradni wieku rozwojowego tez do Poznania bo tam mam najbliżej do specjalistów! Mały jest trochę słaby mówią że to dlatego że słabo widzi i rehabilitantka pokazała jakie wykonywać ćwiczenia żeby małego symulować. Jeździmy jeszcze do takiej poradni też w Poznaniu na rehabilitację oczu i już po pierwszej wizycie widzę że mały widzi bo czasem wydawało mi się że nie widzi chodź w Warszawie powiedzieli ze widzi ale słabiej i żeby go tez traktować jak widzące dziecko. Ja po macierzyńskim przeszłam na wychowawczy bo nie wyobrażam sobie jak mogłabym małego teraz zostawić pod opieką babci i ja jeszcze karmię małego więc podziwiam cie Paulinko że chcesz wrócić do pracy! Ja jeszcze dostałam namiary do jednej pani z Warszawy ma dziewczynkę 12 letnią z aniridią i to ona bo nikt w żadnej poradni nie powiedział z czym tak dokładnie wiąże się ta wada wzroku i że trzeba dziecku co pół roku robić USG nerek a też na żadne badania genetyczne nas nie skierowali nie wiem dlaczego!!! Ja też chciałabym się spotkać z rodzicami dziecka z tą samą wadą wzroku ale mieszkam zbyt daleko żeby kogoś odwiedzić!!! To może chodź przez internet będzie można podzielić się wiadomościami na ten temat i jak dalej rozwijają się nasze dzieci!!! Pozdrawiam was!!!!

paula83

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 6
aniridia
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 24, 2010, 12:16:09 »
Witaj Danko,
cieszę się, że coraz wiecej osób sie odzywa, ponieważ ważne jest aby przy tak rzadkich chorobach, wadach genetycznych podzielic sie z kimś spostrzerzeniami, doswiadczeniem, informacjami itp.

Pisałam do tej Kasi z Warszawy co ma 12 letnia córeczkę z aniridią lecz bez odezwu.

Co do pójścia do pracy, wierz mi Danka, że tak naprawdę bym nie chciała wracać, bynajmniej do roczku Maksia chciałabym byc z nim, ale niestety nie możemy z mężem sobie na to pozwolić, poieważ nie dali byśmy finansowo rady jak bym siedziała za darmo w domu (ponieważ nie nalezy mi sie płatny wychowawczy), ale małego oddaje w dobre ręce do babci-do mojej mamy która jest pielęgniarką i jest całkowicie zorientowana  w temacie.(bo wszedzie z nami jeżdziła, mieszka 3 domki dalej odemie i mamy super kontakt) a tak wogóle mały bedzie tylko po 3 godziny dziennie u babci (ponieważ ja z mężem pracujemy na zmiany)więc nie ma tragedi.
nie wiem na jakim jesteś etapie i co wiesz juz o aniridi, zespole WAGR, wszystkich badaniach, rechabilitacji czy nawet o ustaleniu -orzeczeniu stopia niepełnosprawnośći, który nasze dzieci moga mieć ,a co za tym idzie turnusy rehabilitacyjne czy zasiłek pielegnacyjny (150 zł)chociaz na okularki czy lekarzy.
jak co to pisz?!
pa, pozdrawiam
Paulina

danuta1425

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
aniridia
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 24, 2010, 19:00:46 »
Witam Paulinko!!! To masz szczęście że masz tak blisko babcię bo ja mam dwie ale dość daleko chociaż mieszkamy w tym samym mieście, moja mama nie dała by rady zająć się  tak małym dzieckiem zwłaszcza jak potrzebuje rehabilitacji bo jest po operacji serca po bajpasach a teściowa ma coś z nogą jeszcze nie wie co bo żaden lekarz jej nie może pomóż i z dnia na dzień gorzej chodzi a ma jeszcze córkę niepełnosprawną więc ja muszę zostać z małym w domu na razie na rok a później to się zobaczy. Ja mam już pielęgnacyjny od listopada i jestem na wychowawczym ale tylko 400 zł i wiesz do tego rodzinne na trójkę dzieci mam jeszcze alimenty na starszego syna więc jest trochę kasy bo ok. 1400 zł to mogę siedzieć w domu. Ja na temat aniridi i zespole WARG wiem od Kasi z Warszawy a po za tym jesteśmy pod stałą kontrolą lekarską i rehabilitacyjną oczu małego. A jak tam u ciebie z rozwojem małego i jeździsz gdzieś z nim na rehabilitacje oczu? I jak pisałaś wcześniej twój ma częściowy zanik tęczówki bo u mojego Oliwiera to jest całkowity i może dlatego jego ruchy są słabsze i muszę dużo z nim ćwiczyć chodź nieraz to płacze i nie chce ćwiczyć , ja jeszcze jak byłam w ciąży to miałam cukrzycę ciążową  to też ma jakiś wpływ na to że mały jest słabszy ale jak to mówią że wczesna rehabilitacja dużo zdziała więc jestem dobrej myśli i że już nic więcej małego nie spotka.Musimy być dobrej myśli bo zamartwianie się nie sprzyja dziecku!!! Pozdrawiam

paula83

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 6
aniridia
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 25, 2010, 19:00:33 »
Witaj, Danko
No to widzę, że dużo wiesz o aniridi i szybko działasz-to bardzo dobrze.
no ja z Maksiem jestem pod stałą kontrolą, pediatry, okulisty, co 3 miesiące będziemy robic usg brzuszka. a co do rehabilitacji to jescze nie chodzimy, bo nic nam jeszcze na ten temat nie mówili, bo mały ma częściowy zanik tęczówki, jak patrzy mu sie w oczka to widać resztkę teczówki, ma taką szarą za  mną.a oprócz aniridi nie ma jeszcze na szczęście stwierdzonej żadnej innej wady w oczkach.
8 marca jdziemy do Akademi medycznej w gdańsku na kontrole i pobranie krwi.
tak poza tym naprawdę mały szybko i ładnie sie rozwija, przybiera na wadze itp.
wiesz co zadziwia mnie tylko to ,że jego punktem zainteresowań są lampy, lampeczki, telewizor, jak patrzy na te rzeczy to sie śmieje, gaworzy itp. do swojej lampki w pokoju (oczywiście zgaszonej,-wogóle w domu wymieniliśmy oświetlenie na słabsze)to by mógł sie śmiac i gaworzyć bez końca.
no ale do okna teraz przy takiej pogodzie nie mogę z nim podchodzić bo strasznie mróży oczka, więc zasłaniam okna albo zakładam mu okularki.
ma juz czpeczki z daszkiem i specjalne okularki.
boję się teraz oczopląsu, który niedługo może sie ujawnić.
pa, pozdrawiam serdecznie
Paulina

danuta1425

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
aniridia
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 25, 2010, 22:54:19 »
Witam!!! Ja jeszcze nie kupiłam okularów przeciwsłonecznych ale muszę pójść do optyka jak narazie to staram się chronić oczka małego. A nie napisałaś czy już masz pielęgnacyjny i co z tym wychowawczym to jest bezpłatne ale płaci 400 zł opieka społeczna i to jak pracowałaś przed ciążą to powinnaś dostać ale te 400 zł to może być za mało jak macie dopiero pierwsze dziecko i to rodzinne jest też malutkie. Ja też myślę że po roku będę mogła wrócić do pracy i małego wysłałabym do żłobka ja pracowałam w sklepie od 10 do 18 i myślę że może jak mały będzie chodził to teściowej będzie lżej i się zajmie trochę Oliwierem. Ja mam kontakt z Kasią z Warszawy przez Skype i ona doucza się jeszcze bo o ile mnie pamięć nie myli to jest  nauczycielką i na przyszły tydzień jestem z nią umówiona na rozmowę na Skype,będzie już po egzaminach i dzieci wyśle na ferie to będzie miała luz na dłuższą rozmowę. A co z Darią masz z nią jakiś kontakt? I jeszcze coś co z tym oczopląsem to może mały mieć go jeszcze bo mój się z tym urodził i teraz już ma mniejszy i mówią że po rehabilitacji  oczu może nie mieć w ogóle bo oni uczą dziecko skupiać wzrok na jakimś przedmiocie jak jest półmrok i jak jest zupełnie ciemno. Oliwier ma dobrą orientację przestrzenną w ciemności i jest to dobre.Tam gdzie jeździmy to jest bardzo dobry w Poznaniu ośrodek dla dzieci niewidomych i słabowidzących i jeszcze z ośrodka z Owińsk to jest też koło Poznania to może nie słyszałaś oni przyjeżdżają do domu bo rehabilitacja w swoim otoczeniu też jest dobra. Nie wiem dlaczego tobie nie nie powiedział o jakieś rehabilitacji oczu dla małego ja dowiedziałam się już jak mały miał 7 tygodni w poradni wieku rozwojowego i jeszcze jak byliśmy w Warszawie to dostałam namiary do ośrodka w Owińskach. Nie wiem jak jest tam u was w akademii w Gdańsku że nie kierują was na jakieś rehabilitacje oczek. Pozdrawiam Danka

paula83

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 6
aniridia
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 27, 2010, 13:09:38 »
Witaj,
mi wychowawczy- nawet to 400zl się nie należy bo przekraczamy z mężem dochód-bo powinno nie przekraczać 504zł na osobe w rodzinie.
byśmy nie dali rady bo mamy kredyt mieszkaniowy-no nie taki mały-w wysokości mojej pensji.
a o zasiłek jeszcze nie zlożyłam wniosku.
na rehabilitacje nie chodzimy bo mały nie ma jecze -na sczęście opócz aniridi stwierdzonej żadnej wady wzroku, a sama aniridia w sobie nie jest powiedziane, że on źle widzi.
z Darią utrzymuje kontakt mailowo i jak sie ociepli to sie spotkamy.
pa, pozdrawima
Paulina
musze kończyć bo maly sie obudził...

danuta1425

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
aniridia
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 27, 2010, 21:14:01 »
No nie wiem jak to wygląda u ciebie ale twój mały ma częściowy zanik tęczówki a mój mały całkowity i to chyba jest  jakaś różnica i do tego mój Oliwier ma oczopląs to wygląda jak by nie widział bo jak się do niego mówi to się rozgląda i szuka. A nas nakierowali z centrum zdrowia dziecka i od Kasi z Warszawy wiem ze tam są dobrzy specjaliści bo wiesz to jest centrum zdrowia dziecka słynne z bardzo dobrych specjalistów i oni kazali na takie rehabilitacje jeździć z dzieckiem i nic nie mówili ze nie widzi ale ten oczopląs trochę przeszkadza w widzeniu.

 Może już coś wiesz na ten temat od darii bo jak pisała to jej syn tez miał oczopląs tylko ze nie wiem co robili że już mu zanikł.
Jak masz z nią kontakt to jeśli możesz to powiedz jej żeby napisała do mnie jak to wyglądało u niej.

A co do tej akademii co jeździsz z synkiem to nie wiem pewnie też są dobrzy specjaliści ale ja wiem tylko o centrum i od nas jest tam właśnie bliżej bo ok. 330 kilometry a do gdańska pewnie ponad 500 wiem bo w Gdyni mam ciocię i w Gdańsku mieliśmy zawsze przesiadkę. Ty to masz tak blisko że aż ci zazdroszczę bo u nas wyjazdy pochłaniają dużo kasy.
No i jeszcze mały jak już pisałam jest słabiutki i muszę go rehabilitować ruchowo to pewnie przez tą cukrzycę ciążową a też bardzo dobrze przybiera na wadze i rośnie, jeszcze karmię małego piersią i pewnie jeszcze długo będę bo córkę też długo karmiłam.
Pozdrawiam!!! pa
 Danka

paula83

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 6
aniridia
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 29, 2010, 18:33:42 »
witaj,
no ja napisze do Dari żeby się z toba skontaktowała.ale z tego co ona mówiła to oczopląś u jej synka sam zanikł, no ale jeszcze nie do końca bo pisała, że jak jej synek próbuje się nad czymś dłużej skupić albo jak coś słucha z zaciekawieniem jak do niego sie mówi to jeszcze trochę mu oczka latają.
no napewno ma jakieś znaczenie że mój mały, ma częściowy zanik teczówki a nie całościowy.
a lekarze mówili mi w akademi że jak się pojawi oczopląs, to potem albo sam z czasem zaniknie albo się osłabi,allbo jak bedzie bardzo silny to można go zoperować, bo nacina się jakiś nerw i oczka przestaja latać-i to jest drobny zabieg.
a co do akademi w gdansku to też tam jest jedna specjalistka, do której jeździmy, no i faktycznie my mamy do gdańska 35 km, więc jedziemy 30minut samochodem.to ci nie zazdroszczę takich wypraw.
pa, pozdrawiam

danuta1425

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
aniridia
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 21, 2010, 19:03:30 »
Witaj Paulino!!!
Dawno nie pisałam chwilowo zapomniałam!!!
Mam do ciebie prośbę bo ja pisałam do Darii e-mali i ona mi raz  odpowiedziała i pisała że jak będę coś potrzebowała to mam do niej napisać i pisałam do niej jeszcze dwa razy ale mi nie odpisuje nie wiem czy zapomniała!!!
Jak byś miała z nią jakiś kontakt to napisz do niej że ja pisałam i proszę o ją kontakt!!!
Pozdrawiam Danka

Płytka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
aniridia
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 05, 2010, 23:04:12 »
Witam wszystkie panie, mam na imię Anka i jestem mamą 18 letniego syna z aniridią. Gdybyście miały jakieś pytania to piszcie na mój adres e-mail ankap68@o2.pl   ( zaglądam codziennie, w przeciwieństwie do forum).
Chętnie odpowiem na pytania. Pozdrawiam Anka
Anka

doroti

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: aniridia
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 31, 2010, 22:47:13 »
Witajcie, jestem mama 4 miesięcznego Adasia u którego stwierdzono brak tęczówki w obu oczach. Teraz czekają nas jeszcze badania  w kierunku innych wad wzroku w centrum zdrowia Matki Polki w Łodzi (jestem z okolic sieradza- kalisza). Adaś jest moim drugim wspaniałym, pogodnym i radosnym dzieckiem. Rozwija sie prawidłowo- od pocżątku widzi i wodzi wzrokiem, reaguje na usmiech i jest zainteresowany wszytkim dookoła. Wadę zauważyłam sama. Wstepne badania okulistyczne wykazały: brak oczopląsu, dna oka bez zmian, nerw wzrokowy prawidłowy. Proszę o wszelkie infromacje o tej rzadkiej przypadłości i na co w szczególnosci powinnismy wzrócic uwagę, o co pytac lekarzy, jak postepowac z małym. Dziekuję za wszelkie informacje i wselkie odpowiedzi. pozdrawiam wszytkich