Autor Wątek: ucza i bawią?  (Przeczytany 28029 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

leon

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
ucza i bawią?
« dnia: Lipiec 26, 2010, 11:35:53 »
Witam
Chciałbym podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat gier edukacyjnych. Jak wiadomo coraz więcej stron internetowych oferuje gry dla dzieci. To w sumie spore ułatwienie dla rodziców bo nie trzeba kupować tradycyjnych zgadywanek, ukladanek czy klockow. Ale nie wydaje wam się, że to jednak zwykłe, planszowe gry edukacyjne są najwłaściwszym sposobem zapewnienia tego typu rozrywki i nauki w jednym? Przecież dziecko nie może cały czas siedzieć przed komputerem a ograniczanie mu czasu chyba mija się z celem. Co o tym sądzicie?

aneska1

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 202
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 07, 2010, 16:18:51 »
leon a jaką byś polecił grę planszową dla autysty?

beata1

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 872
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 22, 2010, 18:55:32 »
Polecam tradycyjnego chińczyka, memo, a ostatnio furorę u nas robi gra "Małpki". Nie wszystkie planszowe, ale można pograć.
Filip lipiec 2002r.

.

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1342
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 22, 2010, 20:31:12 »
Mój Dawid bardzo lubi gry planszowe, najbardziej te z kostką i pionkami. Nauczył się już czekać na swoja kolej, nie robi juz tragedii z przegranej.

Ja polecam np. "sylaby do zabawy" (jesli dziecko umie czytać), gry typu memo, domino, piotrus, "mój pierwszy quiz".

mamawroclaw

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 06, 2010, 16:27:53 »
ja pamiętam taką grę chyba ,,1000 pytań i odpowiedzi". Na karteczkach z jednej strony były pytania, z drugiej odpowedzi, dostosowane oczywiście do wieku dziecka. ciekawa forma, a dziecko ma poczucie, że się bawi, a nie uczy. Ale jestem tu z pytaniem. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad grami komputerowymi, a raczej edukacyjnymi. Czy lepsze są tradycyjne ,,planszówki", a może warto uczyć dziecka od małego obsługi komputera? każdy z moich znajomych ma inne zdanie na ten temat...sama też się waham...

dorota77

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 75
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 06, 2010, 16:57:47 »
Teraz z komputerami spotykamy się wszędzie, nawet moja prawie dwuletnia córka, wie gdzie włącza się to urządzenie. Syn z komputera nauczył  się korzystać sam. Myślę, że każde dziecko w końcu zabiera się za to urządzenie i nie można udawać,że go nie ma. Chyba rozsądnie jest pilnować czasu, który spędza dziecko przed komputerem, a oprócz tego pokazać, że istnieje również świetny sposób na zabawę w realnym życiu grając również w gry planszowe.
Zuzia 05.12.2008 zaburzony rozwój psychomotoryczny

Baskwi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1510
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 08, 2010, 21:45:34 »
My się dobrze bawimy przy "Tęczy", uczy się czekać na swoją kolej, rzucać kostką, pokazywać czyja kolej, dobierać kolory na planszy i na pionkach. Zaczynaliśmy od kilku pionków i kończyliśmy zanim się znudzi,koniecznie wtedy, gdy "wygrywał"  ;) wiec wciąż jest atrakcyjna.

mar0987

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 11, 2010, 10:29:38 »
A co sądzicie o bajkach dla dzieci? Są głupie, czy jednak uczą i bawią? Ja swoim staram się puszczać takie mądrzejsze (smerfy itp) - tylko nie ma ich często w telewizji ale są online (http://darmowe-bajki.pl), bo boje się, że te zwykłe nabiją im głupot do głowy i wyrosną na popaprańców.

ptysia

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 39
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 11, 2010, 18:59:27 »
Nie wiem czy akurat smerfy należą do mądrzejszych bajek, ale cóż... na pewno są bardziej wartościowe od typowych bajek typu "Struś pędziwiatr i kojot"...

Co do gier planszowych to mój Szymek uwielbia "Memo" i "Chińczyka". Ostatnio zabrał się za warcaby, ale szybko Mu się to znudziło. Zdecydowanie bardziej woli gry, w których szczęście ma większe znaczenie i te, które są bardziej kolorowe. A komputer? Owszem, ale czas spędzony przy komputerze ma ograniczony. Staram się raczej by grał w gry planszowe razem z nami niż w jakieś bijatyki, siekanki lub wyścigi samochodowe sam.

baśka37

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 05, 2011, 09:33:31 »
co do gier to myślę że jeśli zachęci się dziecko i pokarze że nie tylko jest komputer i poświęci mu się trochę czasu to planszowe gry mogą być świetną rozrywką choć co do komputera to rzeczywiście może spełniać ważną rolę w edukacji dziecka mój syn jest autystykiem i dużo pracuje na komputerze ale bardzo lubi też gry planszowe po prostu uwielbia

meggy

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 05, 2011, 10:19:46 »
Bajki może nie wszystkie są głupawe, dlatego warto przeglądać i wybierać.
A wracając do planszówek - to u mnie robią furorę i nawet taka rundka to już tradycja wieczorna.

Kamala

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 11, 2011, 20:02:47 »
Mój czteroletni synek ma Całościowe Zaburzenia Rozwoju. Przy komputerze  mógłby siedzieć non stop, ale mu na to nie pozwalam. Ma gry komputerowe, w które gra "w nagrodę" i są to wyłącznie spokojne gry edukacyjne, np Bob Budowniczy. Staram się by nie grał dłużej niż 20-30 minut dziennie.
Z gier planszowych, które zdecydowanie bardziej popieram hitem okazało się "Grzybobranie" :) Ostatnio młody zaczął się upominać o szachy (nawet nie wiem gdzie je wypatrzył) Zaczniemy od warcabów i zobaczymy, czy mu się spodobają :) Potem ewentualnie przejdziemy na szachy (będę musiała nauczyć się w nie grać :P )

Co do bajek, można znaleźć mądre lub przynajmniej nieszkodliwe w swojej treści, jednak problemem jest sam telewizor. Zaobserwowałam, że mój mały po sesji przed TV jest dużo bardziej pobudzony i rozbiegany, nawet jeżeli oglądał Krecika- najspokojniejszą znaną mi bajkę. Teraz TV również mamy ograniczane- tylko wieczorem. Efekt niesamowity- lepiej i na dłużej skupia się w ciągu dnia, bardziej się stara, stał się uważniejszy. Do niedawna zaczynał robić kilka rzeczy na raz w kilku pokojach i biegał od jednej do drugiej na żadnej nie skupiając się w pełni. Teraz potrafi zająć się jedną rzeczą, doprowadzić ją do końca (z przypomnieniami), posprzątać po zabawie (z wielokrotnymi przypomnieniami :P ale już bez awantur) i dopiero potem zająć się kolejną czynnością. Ta zmiana zbiegła się w czasie właśnie z odłączeniem TV/DVD.

Czuję się jak dozorca więzienny własnego dziecka :( i jest mi smutno, kiedy widzę jak dużo luzu mają jego rówieśnicy, ale efekty przekonują mnie o słuszności tego podejścia (w naszym przypadku).
Ciągle się martwię czy nie przesadzam, czy nie odbieram mu tym dzieciństwa i nie wiem już co myśleć zwłaszcza kiedy słyszę od innych, że "moje dziecko nie ma w domu dzieciństwa/życia"
nasza a(u/r)tystyczna galeria: My Webpage

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 11, 2011, 21:03:21 »
Kamala, też często o tym myślę. Dzieciństwo naszych dzieci jest inne niż zdrowych równiesników.
Ale czy gorsze?
Często widzę zdrowe dzieciaczki, króre nie mają najmniejszych problemów  z komunikacją... Tylko, że nie mają z kim się komunikować :(
Ich rodzice nie są na nich skupieni, zbywają, nie mają czasu, odpowiedają byle co, ciagle poganiają, strofują itd
Mogą gapić się długo w telewizor, komputer, zajadają się słodyczami, chipsami, popijają colą itd. Są "zdrowe" ale jednak bardzo często chorują, łykają antybiotyki, mają allergie, bolące zęby...
Jakaś korzyść jednak dla nas i dla naszych dzieciaków z tego wszystkiego jest. Żyjemy jakby bliżej.
Taki mały plusik ;)
Wiele dałabym za to, żeby ten cholerny autyzm zniknął ale jest parę rzeczy, których bym nie zmieniła.

kelly

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 12, 2011, 15:19:26 »
Jestem za tradycyjnymi grami, komputer ograniczam. Uważam, że przyjdzie na niego czas jak dziecko dorośnie.

Triss

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 593
Odp: ucza i bawią?
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 12, 2011, 17:23:18 »
Mój synek z HFA ma już prawie 7 lat. I starszego o 3 lata brata. I jakkolwiek cześć gier i bajek z ich repertuaru nie do końca mi odpowiada, to pozwalam Młodszemu oglądać i grać w to co starszy. Dlaczego? Bo jest to płaszczyzna porozumienia. I z bratem i z kolegami brata, czy w przedszkolu. Wiec w jakiś sposób dopasowaliśmy się do kultury masowej.... Dlatego obecnie jest "na topie" cała seria Indiany Jonesa, łącznie z grą Lego Indiana Jones (zaleta - można grać "na dwa playery" - uczy współpracy :)). Obejrzał też z bratem całych 4 pancernych. A pewnie w kolejce czeka cała seria Star Wars. Gry edukacyjne też przerabialiśmy - najfajniejsze są 3 "Boby", Sokretes 101 i 102, cała seria o Reksiu (chociaż wymaga pomocy rodziców, albo właśnie starszego brata).
Od pewnego momentu przyłapuję też Kubę na samodzielnym wyszukiwaniu prostych gierek onlinowych (ma google, youtube i umie pisać...), głównie "samochodowych" - wyścigi, albo monster trucki...