Autor Wątek: Muzykoterapia  (Przeczytany 12068 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
    • http://www.down.poland.prv.pl/
Muzykoterapia
« dnia: Wrzesień 27, 2002, 18:05:48 »
Muzykoterapia - zebrane informacje i propozycje ćwiczeń.

Jedną z form rehabilitacji i edukacji dzieci niepełnosprawnych jest muzykoterapia.

Warto zajrzeć:
http://logos.pomorze.pl/

MUZYKOTERAPIA - Koszalin
http://logos3.wizytowka.pl/

Od dawna wiadomo, że muzyka łagodzi obyczaje. Ważne jest, żeby dziecko niepełnosprawne miało jakąś dziedzinę, w której może się realizować i osiągać sukcesy.

Postanowiłam przedstawić zbiór niezbędnych informacji zebranych z różnych źródeł. Przekonały mnie kiedyś do wspomagania rozwoju mojej córki. Myślę, że także nauczycielom i rodzicom - mogą stać się przydatne.

Muzykoterapia jest swoistą metodą terapeutyczną. Jest to „metoda postępowania wielostronnie wykorzystująca wieloraki wpływ muzyki na psychosomatyczny ustrój człowieka" (Natanson 1979). Poprzez różne elementy i rodzaje, zróżnicowane formy odbierania i uprawiania, muzyka wywiera leczniczy wpływ zarówno na dzieci, jak i osoby dorosłe.

Muzyka stanowi podstawowy środek oddziaływania na stan świadomości człowieka i jego funkcje neurowegetatywne. Ma ona wyjątkową zdolność wzbudzania emocji. Zaspokaja potrzebę ekspresji emocji i zabawy. Pobudza potrzeby estetyczne i poznawcze człowieka. Dociera do głębi ludzkiej duszy, do podświadomości. Oddziałuje na procesy fizjologiczne - na funkcje wegetatywne i motoryczne. Od dawna zwracano uwagę na wszechpotężny wpływ muzyki na zachowania ludzi i jej właściwości terapeutyczne. Już pitagorejczycy twierdzili, że muzyka leczy duszę i namiętności, prowadzi do wyciszania napięć, zaprowadzając w umyśle człowieka umiar i harmonię (Kielin 1999).

Muzyka w sposób dynamiczny zmienia słuchacza (odbiorcę), pobudza go do działania (dziecko, nawet z głębokimi deficytami rozwoju ożywia się, pod wpływem muzyki uaktywnia mięśnie mimiczne, kończyny), skłania do skupienia, a nawet wzruszeń.

Muzyka - w odróżnieniu od innych rodzajów sztuki - trafia do człowieka bez konieczności przygotowania go na jej odbiór, a także intelektualizowania jej treści. Dodajmy tu, że chociaż muzyka wstępnie przyjmowana jest przez narząd słuchu, to melodia ujmowana jest przez struktury nerwowo-zmysłowe, którym podporządkowane jest myślenie.

Elementy harmoniczne przeżywamy w powiązaniu z układem oddechowo-krążeniowym, podczas gdy rytm odczuwamy głównie w aparacie lokomotorycznym (Breitenfeld 1976).

Muzyka stwarza możliwość oddziaływania nie tylko na wybrane sfery rozwoju człowieka i obszary jego funkcjonowania, ale oddziałuje na człowieka jako jedność ciała, umysłu i duchowości. Jest ona jednym z niewerbalnych sposobów wyrażania siebie. Daje możliwość odbioru miłych i przyjemnych doznań. Może być źródłem kreatywnych zachowań człowieka, inspiracji twórczych. Pomaga w nawiązywaniu kontaktu ze światem, z innymi ludźmi. Przezwycięża smutek i monotonię, daje radość i siłę do pokonania słabości i lęku.

Wszystkie zatem przymioty muzyki potwierdzają, że jest ona bardzo atrakcyjną metodą, „uczłowieczania" ludzi, zwłaszcza w jakimś stopniu niepełnosprawnych. W trakcie zajęć muzykoterapeutycznych tak dzieci jak i dorośli niepełnosprawni intelektualnie mają, możność przeżycia radości i uwolnienia się od paraliżującego lęku, czasami bardzo destrukcyjnie wpływającego na ich zachowania.
(dr E. Maria Minczakiewicz - " Jak pomóc w rozwoju dziecka z zD")


Zmiana rytmów wewnętrznych
Jacek Kielin p.t. „Rozwój daje radość”

Wykorzystując komunikację niewerbalną, możemy wpływać na stany emocjonalne u dzieci, to znaczy wyciszać je lub pobudzać w zależności od potrzeb. Bardzo ważnym nośnikiem informacji wpływającym na stany energetyczne i emocjonalne jest rytm. Takimi podstawowymi rytmami są bicie serca i rytm oddechu. Pracując z dziećmi z głębokim upośledzeniem umysłowym, należy przestrzegać dwóch generalnych reguł dotyczących rytmu:

1. Nie wolno wprowadzać rytmów znacznie różniących się od naturalnego rytmu dziecka. Jest to bardzo ważne, ponieważ nasze wewnętrzne rytmy nie są odizolowane od świata zewnętrznego. Fizjologia naszego ciała dopasowuje się do rytmu zewnętrznego i nie mamy żadnej możliwości obrony przed tym. Daje to nam, terapeutom, bardzo duże możliwości przy modelowaniu aktywności dziecka, ale należy uważać, aby nie doszło do zapaści, nadmiernego pobudzenia lub innych niepożądanych skutków.
2. Pracę z rytmem zawsze należy zaczynać od dostrojenia się do aktualnego rytmu dziecka. Jeżeli chcemy pobudzić ucznia, to powinniśmy idealnie zsynchronizować się z rytmem bicia jego serca lub rytmem jego oddechu. Jeżeli chcemy go wyciszyć, to zsynchronizowanie nie powinno być idealne, lecz trochę niższe od rytmu dzie-cka. Zapobiegnie to chwilowemu zwiększeniu pobudzenia, do którego mogłoby dojść przy idealnym zsynchronizowaniu. Następnie, w zależności od tego, czy pobudzamy, czy wyciszamy naszego ucznia, zwiększamy lub zmniejszamy rytm zewnętrzny, sprawdzając, czy dziecko poddaje się naszemu prowadzeniu.

Możemy zmieniać rytm bicia serca ucznia, wykorzystując do tego celu muzykę. Muzyka, której rytm jest znacznie szybszy od rytmu bicia serca, działa pobudzająco. Taką muzykę można zastosować u dzieci apatycznych i mało aktywnych.

Zajęcia rozpoczynamy od dostrojenia rytmu muzyki do rytmu bicia serca dziecka. Naturalny rytm bicia serca wynosi około siedemdziesięciu uderzeń na minutę - odpowiada to rytmom reggae, bluesa, piosenkom z lat sześćdziesiątych. Następnie możemy stopniowo przyspieszać rytm muzyki bądź przez przyspieszenie taśmy magnetofonowej (o ile mamy takie możliwości techniczne), bądź przez stopniowe przechodzenie do muzyki o szybszych rytmach. Szybsze od bicia serca rytmy występują na przykład w muzyce ludowej lub współczesnej rozrywkowej.

Dzieciom nadmiernie pobudzonym po dostrojeniu stopniowo puszczamy muzykę o rytmach wolniejszych od bicia serca. Rytmy wolniejsze od siedemdziesięciu uderzeń na minutę znajdziemy we wszelkich kołysankach, jak również w mantrach hinduskich, mantrujących piosenkach indiańskich, chrześcijańskich itp.

Zamiast dopasowywania odpowiedniej muzyki możemy wystukiwać rytm na bębenku z zachowaniem powyższych reguł.

Podobnie możemy pracować, wykorzystując oddech. Pracę zaczynamy od naśladowania oddechu dziecka, po czym stopniowo zmieniamy częstotliwość oddechu. Przy pracy z oddechem należy robić głośne wdechy nosem i wydechy ustami i pamiętać, aby nie doprowadzić do nadmiernego dotlenienia mózgu dziecka i swojego mózgu. Nie należy robić ćwiczeń oddechowych, pracując z dziećmi autystycznymi, ponieważ może u nich dojść do stereotypii oddechowych.

W podobny sposób można wykorzystywać tonację głosu.
U dzieci wycofanych i apatycznych synchronizujemy swój głos na poziomie dźwięków wydawanych przez dziecko, po czym pobudzamy ich aktywność, stopniowo podnosząc tonację swojej wypowiedzi. W wypadku uczniów nadpobudliwych - odwrotnie, obniżamy ton naszego głosu. Uczniowie powinni stopniowo podążać za zmianą tonu naszego głosu, synchronizując swoją wokalizację z nami - wyżej lub niżej, w zależności od naszego prowadzenia. Zachowując powyższe reguły, możemy wykorzystać także natężenie głosu.

(Z książki Jacka Kielina – p.t. „Rozwój daje radość” str 166
Zajęcia muzyczno-rytmiczne Grzegorz Rączka)

Muzyka towarzyszy człowiekowi od tysięcy lat i zawsze zajmowała w je-go życiu miejsce szczególne. Muzyka ma wyjątkową zdolność wzbudzania emocji, zaspokaja potrzebę ekspresji emocji i zabawy, pobudza potrzeby estetyczne i poznawcze. Dociera do głębi naszej duszy, do podświadomości, działa na procesy fizjologiczne - na funkcje wegetatywne i motoryczne. Od dawna doceniano właściwości terapeutyczne muzyki. Już pitagorejczycy twierdzili, że muzyka leczy duszę i namiętności, prowadzi do przybrania wobec życia postawy pełnej umiaru i harmonii.

W pracy z uczniami z głębokim upośledzeniem umysłowym rzadko wykorzystuje się muzykę jako samodzielny element terapii. Najczęściej używamy muzyki do uspokojenia dziecka, gdy doszło do wybuchu gwałtownych emocji, kiedy dziecko jest agresywne. Jednak na ogół łączymy elementy muzyki ze śpiewem, tańcem, słowem, kolorem itp.

Muzyka w sposób dynamiczny zmienia słuchacza, przekazuje napięcia, pobudza do działania, do skupienia uwagi, skłania do wzruszeń. Muzyka - w odróżnieniu od innych rodzajów sztuki - trafia do człowieka bez konieczności przeprowadzania analizy intelektualnej jej treści. Potwierdza to obserwacja dzieci z głębokim upośledzeniem, które w sposób wyraźny, często bardzo żywo reagują na muzykę, bardzo chętnie uczestniczą w zajęciach muzyczno-rytmicznych.

Śmiem twierdzić, że żadne z zajęć nie wpływają na nasze dzieci tak aktywizująco jak zajęcia z wykorzystaniem muzyki i rytmu. Są one dostępne dla osób z ograniczeniami ruchowymi i umysłowymi, uniemożliwiającymi aktywne uczestnictwo w innego rodzaju zajęciach. Dzieje się tak dlatego, że nie wymagają one takich umiejętności, jak sprawne manipulowanie przedmiotami, zdolność przemieszczania się, spostrzegania złożonych wzorów itp. W czasie prowadzenia zajęć z wykorzystaniem piosenek, muzyki i ruchu możemy zaobserwować u dzieci duże zaangażowanie i radość. Dzieci, które zazwyczaj są bierne, na zajęciach rytmiczno-muzycznych w bardzo widoczny sposób uaktywniają się. Wyraża to ich mimika, pobudzenie ruchowe, wzmożone napięcie mięśniowe.

Zajęcia muzyczno-rytmiczne wywierają pozytywny wpływ także na dzieci nadmiernie pobudliwe, często zmieniające formy aktywności, bardzo ruchliwe, a czasem agresywne.

Atrakcyjność i przystępność zajęć z wykorzystaniem muzyki i ruchu sprawia, że są one bardzo popularne i lubiane. Poza zaspokajaniem potrzeby zabawy staramy się w czasie tych zajęć realizować także inne cele, takie jak poznawanie swojego ciała, poszczególnych jego części, mobilizowanie do wykonywania ruchów o chara-kterze celowym, uczenie się współdziałania w grupie, zwracania uwagi na rówieśników i na ich rolę w zabawie. Ponadto dzieci poznają różne proste instrumenty i wydawane przez nie dźwięki. Warto włączyć do zajęć elementy ilustrujące piosenki czy zabawy muzyczne, oddziałujące na różne zmysły, często na zasadzie skojarzeń. Gdy śpiewamy piosenkę o deszczu, to jednocześnie opryskujemy dzieci kropelkami wody, gdy o jesieni, to rzucamy na nie kolorowe liście.

Zajęcia te powinny być wyjątkową przyjemnością. Do naszych potrzeb możemy przystosować zabawy przedszkolne dla dzieci zdrowych, na przykład "Stary niedźwiedź mocno śpi". Dzieci, które nie są w stanie same włączyć się do zabawy, powinny uzyskiwać pomoc od osoby doro-słej. Dużym powodzeniem w cieszy się zabawa muzyczno-ruchowa w "pociąg" - na kanwie wiersza J. Tuwima Lokomotywa.
Uczestnicy siadają jeden za drugim, tworząc "pociąg". Za każdym dzieckiem, które wymaga pomocy, siedzi osoba dorosła. Pociąg "jedzie" w takt recytowanego przez nauczyciela wiersza. Ważne jest stworzenie właściwej atmosfery i nadanie zabawie rytmu. Kołysząc się z boku na bok, posuwamy się "najpierw powoli, jak żółw ociężale" itd.

W czasie jazdy przy akompaniamencie gitary nauczyciele śpiewają Jakąś piosenkę o pociągu, na przykład tę rozpoczynającą się od słów "Jedzie pociąg z daleka". Ważne jest to, żeby w zabawie nie zapomnieć o elementach inscenizacji: czapce kolejarskiej, lizaku, biletach sprzedawanych przed wejściem na stację itd. Dobrze jest pamiętać o poleceniach typu: "proszę wsiadać, drzwi zamykać" oraz o charakterystycznych dla pociągu odgłosach. Pociąg może "przejeżdżać" między krzesłami lub pod "mostem" zrobionym z dużych piankowych lub styropianowych elementów. Naszym zachowaniem możemy ilustrować dzieciom różne treści i sytuacje związane z wierszem i piosenką.

Dzieci, uczestnicząc w zajęciach w grupie, lubią zabawy, podczas których każde dziecko może się pokazać i zaprezentować, na przykład zabawę "My muzykanci konszabelanci". W trakcie piosenki, po kolei, wywoływane są na środek wszystkie dzieci, które demonstrują obecnym dźwięki trzymanego instrumentu. Dzieci, które nie potrafią zrobić tego same, korzystają z pomocy nauczyciela. Niektórym dzieciom, dla uła-twienia, zamiast instrumentu możemy przywiązać do przegubów rąk dzwoneczki. Wygodne jest zawieszenie dzieciom instrumentów na szyi na sznurkach, tak aby dziecko mogło w każdej chwili sięgnąć po instru-ment lub go trącić dla uzyskania dźwięku. Pomaga to dzieciom o słabym chwycie. Warto wykorzystać piosenki, w których w każdej zwrotce wymieniane jest imię innego dziecka. W momencie wymienienia imienia dziecka wszyscy zwracają na nie uwagę (tak jak w zabawie "Rolnik sam w dolinie").

W swojej pracy możemy poszukiwać różnorodnych tematów atrakcyjnych dla dzieci, na przykład bawić się w Indian. Elementami tej zabawy oprócz muzyki i śpiewu powinny być charakterystyczne ubiory i ozdoby, pomalowane twarze itp.

Dzieci bardzo lubią się bawić w naśladowanie głosów zwierząt, warto więc wykorzystać piosenki, których bohaterami są zwierzęta. Zajęcia grupowe mogą też mieć inną formę. Celem zajęć możemy uczynić wywoływanie emocji, jakie niesie ze sobą muzyka, jej melodia, rytm i dynamika.

Wykorzystuje się wówczas piosenki i melodie wprowadzające w trans. Chodzi tu o formy muzykowania oparte na tradycji plemiennej. W tego typu zajęciach wartość terapeutyczną ma rytm i improwizacja muzyczna. Najczęściej głównym elementem tego rodzaju utworów jest wyraźny rytm. Rytm jest pierwotnym składnikiem muzyki i najmocniej oddziałuje na emocje dzieci. Rytm niesie w sobie duży i wyraźny ładunek energetyczny, przenika ciało i duszę, powoduje, że stajemy się jego integralną częścią.

Form zajęć muzyczno-rytmicznych może być bardzo wiele. Możemy dobierać różne rodzaje muzyki i ruchu, łączyć je z innymi elementami zajęć. Aby robić to dobrze, należy postępować ostrożnie i uważnie obserwować zachowanie się dzieci i elastycznie reagować na ich potrzeby i lęki.

BIBLIOGRAFIA:
M.Olechnowicz, Wyzwalanie aktywności dzieci głębiej upośledzonych umysłowo, Warszawa 1994.

(tu Karolina może wiele powiedzieć)
Terapia dźwiękowa
Samonas

Terapię dźwiękową określa się jako „pedagogikę słuchania, wsłuchiwania się”.
 
Każdemu człowiekowi towarzyszą na ziemi pewne elementy, które kształtują jego rozwój. Są to ruch, zmiany, energia i wolna wola. Bez niech człowiek nie istniałby. Ale najważniejsze jest powietrze i zawarty w nim tlen. Tlen ma możliwość przenoszenia dźwięków na duże odległości. Bez niego nie byłoby więc głosu, brzmienia, języka i komunikacji. Powłoka powietrza jest bazą naszego życia: chroni nas przed szkodliwymi wpływami wszechświata, przenosi energię, dźwięki natury, wibracje, muzykę. To wszystko jest nam potrzebne do życia i  jest podstawą oddziaływania terapii dźwiękowej Samonas

Prawie każdy ruch na ziemi jest związany z wydawaniem dźwięku, ponieważ poprzez ruch powstaje dźwięk np. odgłos silnika lub dźwięk skrzypiec, płynącego strumyka, ryku lwa, głosu człowieka.

Terapia dźwiękowa pochodzi od oddziaływania dźwięków. Dźwięki np. skrzypiec transportują i przekazują różnorodne i bardzo dokładne informacje o nastroju, sile, subtelności, szczerości
Samonas to skrót od „Spektral Aktivierte Musik Optimaler Naturlicher Struktur”.
Oznacza on metodę spektralnej (widmowej) aktywności dźwiękowej, która stosowana jest we wszystkich nośnikach terapii Samonas. Metoda ta opiera się na teorii, którą w literaturze opisał dr Alfred Tomatis.

Terapia dźwiękowa jest wypróbowaną przez lata formą terapii, która działa poprzez słuch bezpośrednio na stan psychiczny, mózg i system nerwowy człowieka. Terapia ta jest instrumentem prowadzącym od stymulacji do harmonii, witalności, energii życia i zdolności koncentrowania się.

Może być stosowana dla podwyższenia zdolności słuchu, przy zaburzeniach i problemach szkolnych, umiejętności w pracy, nastroju oraz działaniu, które są związane przyczynowo z zakresem akustycznej percepcji. Również jako pobudzenie kreatywności i produktywności w zakresie umysłu jak również przy psychosomatycznych, wegetatywnych zaburzeniach.

Terapia dźwiękowa działa na podstawie fundamentalnego założenia:

Dźwięk – słuch – mózg

Kompleksy wysokotonowych matryc dźwiękowych wywołują mikro masaże ucha środkowego oraz stymulują dalsze obszary ludzkiego mózgu. Przez to gwarantuje się, iż leczące działanie tej szczególnej muzyki przenika do psychologicznej płaszczyzny ludzkiego słuchu.
W ten sposób, naturalny sposób pobudzone zostają własne wspomnienia. Terapia dźwiękowa wiąże się z echem przeszłości, przy czym wibrująca energia dźwięków oznacza jednocześnie witalność, energię życia w bezpośredniej obecności.
Concept of synenergy to dalsza faza rozwoju Samonas. Jej oddziaływanie powoduje efektywne głębokie. Związane są z nią trzy mechanizmy oddziaływania: głębokie odprężenie, energetyzacja, harmonizacja. Podstawą płyt CD są tutaj dźwięki natury.

Francuski lekarz dr Alfred Tomatis opisał szczegółowo terapię dźwiękową, badając dźwięki, które towarzyszą człowiekowi od początku „życia płodowego”. Po latach prób i badań odkrył szczególne znaczenie wysokich i najwyższych dźwięków w życiu człowieka. Stwierdził, że słuch i głos są ze sobą w ścisłym związku, co ujął w zasady:

1. Głos zawiera jako górne tony tylko częstotliwości, które słyszy ucho.
2. Jeżeli ucho nie będzie miało możliwości słuchania pewnych częstotliwości, to one i tak pojawią się nieświadomie w naszym głosie.
3. Powtarzana przez jakiś czas akustyczna stymulacja prowadzi do ostatecznej zmiany słuchu, a co za tym idzie głosu.
4. Między ludzką psychiką a głosem istnieje ścisły związek.

Zakres stosowania terapii dźwiękowej jest udowodniony w obszarach
 niedosłyszenie i nadsłyszalność
 rozwój i osobowości
 zaburzenia psychosomatyczne
 koncentracja i uczenie się

Są dostępne CD do tego typu stymulacji - oto niektóre znich:

ROMANTIC KT 102 CD

Na dysku tym znajduje się wybór utworów muzycznych wczesnego romantyzmu. Wiele utworów wyróżnia się przystępną muzyką, która porusza aspekt uczuciowy człowieka. Dysk ten jest przeznaczony nie tylko dla dzieci, którym CD – Classic KT 101 CD wydaje się mało pobudzające i zajmujące. Znajduje on też zastosowanie dla ludzi starszych oraz z dużym powodzeniem w psychiatrii.

CARULLI  KT 103 CD

Dynamiczna, pełna wyrazu muzyka, współczesna Mozartowi, Carulli ; na gitarę i pianino. Pełne wdzięku wolne fazy środkowe stoją w żywym kontraście do żywotnych faz pobocznych. Gitara ukazuje się jako szarpany i poboczny instrument, dzięki szczególnemu bogactwu wysokich tonów.
Ten dysk jest stosowany z sukcesem przy problemach ze słuchem. Nagranie jest mocniejsze na prawą stronę – dla pobudzenia latelarnej organizacji lewej półkuli mózgu. Ten podział ( na dwie części ) odzwierciedla się też w konstelacji nagraniowej. Prawa strona to gitara jako instrument melodii; lewa – pianino.
„Carulli” to CD, w którym marzyciele zostają przywołani do rzeczywistości


D¬WIÊKI PTAKÓW, WIATRU I WODY   KT 110 CD

Dźwięki natury, zostały nagrane w wyszukanych, energicznych miejscach z dużą dokładnością. Żeby nie uszczuplić dźwiękowej różnorodności i harmonii naturalnych efektów, dysk ten posiada tylko słabą, prawą dominację. Posiada on przefiltrowanie odpowiadające pierwszemu poziomowi terapii. Może być słuchany w każdym czasie, również na początku terapii, szczególnie przez tych, którzy mają problemy z muzyką klasyczną.
Track 1 – to piosenka ptaków przy wschodzie słońca. Odznacza się ona świeżością, dynamiką i energią, radością na nadchodzący dzień.
Track 2 – pieśń ptaków na zachód słońca ; te dźwięki oddychają spokojem i równowagą oraz jednocześnie odpoczynkiem po zadaniach całego dnia. Została ona nagrana w Istenberg w Sauerlandzie w Niemczech; w bardzo tajemniczym miejscu ogromnych skał, na których widać wyrzeźbione twarze ( patrz rysunek na opakowaniu płyty )
Track 3 – dźwięki wody; pokazuje podróż potoku górskiego w dolinie. Nagrane w górach Harz w Niemczech. Po ciężkiej zimie przebłyskuje pierwsze słońce i wszędzie widać pierwsze oznaki wiosny. Liście trzeszczą w cieple słońca, ptaki wesoło śpiewają podczas gdy niektóre krople ( śniegu, lodu ) spadają na ziemię

KT 207 CD

Muzyka Mozarta wykonywana na klarnecie, uzupełniona muzyką J. Pleyela na flecie. Lekka, wesoła. Płyta w połączeniu z KT 208 jest z dużym powodzeniem stosowana przy zaburzeniach koncentracji, głosu, u uczniów mających problemy z nauką, służy również do zmniejszenia lateralizacji

KT 208 CD

Muzyka wykonywana na historycznych instrumentach: flecie i instrumentach smyczkowych. Utwory podobne do KT 207, jednak są łagodniejsze i bardziej prostolinijne. Do zastosowania u młodszych dzieci ze względu na wybór utworów, jak i u dorosłych.
Stosuje się ją u niespokojnych dzieci i dorosłych. Wpływa ona uspokajająco i harmonizująco. Inne zastosowania to : stany depresyjne, motoryczne zaburzenia mowy, niepokój

Samonas – terapia w praktyce

Odtwarzacz CD

Przenośny czy nieruchomy odtwarzacz?
Wszystkie dane wskazują na to, że lepiej przenośny. Dla laika nie ma tutaj właściwie różnicy, dla terapii jednak minimalnie, ale jest. Stacjonarne urządzenia mają pola magnetyczne, które zakłócają odbiór.
Kryteria doboru odtwarzacza:
- musi posiadać wejście dla słuchawek, regulator dźwięku itp. ...
- nie kupować okazyjnie
- przypadkowe wybieranie utworów
- zasilanie przez baterie, które można ładować, uniknie się energetycznych zakłóceń z przewodnika światła ( jeśli nie, filtr )
- słuchawki połączone bezpośrednio z odtwarzaczem – nie stosować kabla przedłużającego
- zapewnić najlepszy odbiór


Bardzo ważne jest świadomie prowadzonej terapii jest codzienne słuchanie.

Dawki słuchania to bardzo indywidualna sprawa. Osoby, które są bardzo chore, znajdują się pod wpływem dużego stresu oraz po dramatycznych przeżyciach – zaczynają od bardzo krótkich parominutowych dawek dziennie. Rozpoczynać poza tym można od 10 – 15 minut dziennie; po
10 –14 dniach 30 minut dziennie, aż do 1 godziny i tego czasu już raczej nie przekraczać ( chyba, że po wskazaniach terapeuty)
Poziom II jest nadbudową poziomu I, należy słuchać po kolei, chyba, że doświadczony terapeuta zaleci inaczej.

Niektóre części CD są to tzw. High Extension Bereiche ( obszar wysokiego rozwinięcia ) które służą szczególnie intensywnemu działaniu. Są to krótkie fragmenty, gdzie słucha się tylko górnych tonów muzyki. Ma to szczególny wpływ na pobudzenie układu nerwowego. Jest rzeczą bardzo ważną, żeby przy tych kawałkach nie zwiększać głośności, nawet, jeśli ma się wrażenie, że momentami bardzo słabo albo wcale nie słychać.
Dla zdrowej osoby słuchanie CD – Samonas terapii oraz CD – concept of Syn-energy jest dawką dobrego samopoczucia, energii i harmonii. Jednak dla ludzi chorych może mieć bardzo intensywne działanie i wywoływać głębokie procesy psychiczne i cielesne. Naturalne leczenie oznacza bowiem, że choroby i dolegliwości w bardzo łagodnej formie będą przebiegać jeszcze raz (ponownie).

Ten proces zna każda pomyślna terapia (np. homeopatia). Należy więc przestrzegać wszystkich wskazówek (nie zaczynać od bardzo długiego słuchania albo od fałszywego poziomu), ponieważ mogłoby to doprowadzić do tego, że stare choroby, ułomności czy lęki intensywnie i niekontrolowane zostaną pobudzone do życia. Zbyt intensywne słuchanie może doprowadzić do obciążenia organizmu oraz „wyprowadzenia z równowagi”.

Należy nadmienić, że terapię dźwiękową stosują również Instytuty Osiągania Ludzkich Możliwości w Filadelfii, opisana wyżej terapia Samonas pochodzi z Instytutu w Hamm w Niemczech.
Dobór płyt i sposób, w jaki podawane są czasowo u dzieci jest ściśle uzależniony od wskazówek dwóch wyżej wymienionych instytucji oraz wiedzy terapeutycznej rodziców.
Literatura:

1. Steinbach; „Klangeterapie – Transformation durch heilende Klange” Veflag Bruno Martin, Sudergellersen 1990


Æwiczenia z wykorzystaniem słuchu
(z ks. "Rozwój daje radość"  ROZDZIA£ 5 str 221 - Anna Kielin, Jacek Kielin)

Æwiczenia z wykorzystaniem słuchu mogą stanowić ważny element programu pracy z dzieckiem z głębokim upośledzeniem umysłowym. Percepcję słuchową u dzieci możemy rozwijać przez tak zwany trening słuchowy, który ma wyrobić uwagę słuchową i pamięć słuchową, uczyć rozróżniania i lokalizowania źródła dźwięku oraz kojarzenia dźwięku słów i zadań z określoną sytuacją. Chcielibyśmy przedstawić kilka pomysłów, które mogą się stać inspirujące dla nauczycieli.

Æwiczenie 1

Sadzamy dziecko sobie na kolanach. Jeżeli dziecko jest na to za duże, to sadzamy je przed sobą. Nasz pomocnik, chowając się za naszymi plecami, gwałtownie uderza w bęben. Terapeuta powinien natychmiast się odwrócić i wskazać dziecku na pomocnika z instrumentem. Jeżeli dziecko po pewnym czasie samo będzie chciało się odwrócić, to natychmiast je nagradzamy.

Æwiczenie 2

Uczeń siedzi przed lampką elektryczną z dużym wygodnym wyłącznikiem. Pomocnik terapeuty wydobywa dźwięk z jakiegokolwiek instrumentu. Bezpośrednio po usłyszeniu dźwięku terapeuta ręką dziecka (str. 221) zapala światło. Wyraźnie nagradzamy każdą reakcję ruchową dziecka wykonaną przez nie po usłyszeniu dźwięku i nakierowaną na zapalenie lampki. Aby ułatwić dziecku zadanie, pozwalamy mu zobaczyć osobę wydobywającą dźwięk.

Æwiczenie 3

Stajemy z dzieckiem przed radiem lub magnetofonem. Włączamy aparat. Pozwalamy uczniowi dotykać głośnika i poczuć wibracje. Do tego celu najlepiej się nadają duże kolumny. Kiedy radio gra, w sposób werbalny i pozawerbalny okazujemy swoją radość z tego faktu. Następnie wyłączamy radioodbiornik. Dziecko nie czuje drgań, a terapeuta demonstruje smutek i niezadowolenie. Po pewnym okresie ćwiczeń dziecko samo powinno stwierdzać za pomocą słuchu, czy radio gra, czy nie. Nie powinno chcieć dotknąć głośnika, jeżeli będzie uważało, że radio nie gra. Prawidłowe reakcje dziecka nagradzamy. W trakcie tych zajęć możemy sprawdzić, czy na pewne rodzaje muzyki (np. bardzo rytmiczne melodie) dziecko reaguje żywiej, a na inne z mniejszym zaangażowaniem.

Æwiczenie 4

Nagrywamy na taśmę magnetofonową niskie i wysokie tony. Gdy nawiążemy kontakt wzrokowy z dzieckiem, nadajemy najpierw dźwięki o niskich tonach, ucząc dziecko opuszczania rąk. Możemy pomóc w tym dziecku bądź przez fizyczną podpowiedź, bądź przez demonstrację. Jeżeli dziecko zrozumie, o co nam chodzi, i zacznie wykonywać właściwy ruch, to nagradzamy je za to. Jeżeli dziecko będzie prawidłowo reagowało w przynajmniej 90% na tony niskie, to możemy zacząć uczyć dziecko reakcji na tony wysokie w ten sam sposób. Reakcją dziecka na tony wysokie winno być podnoszenie rąk. Po opanowaniu tej czynności uczymy dziecko różnicować słyszane dźwięki. Na początku dziecko może mieć z tym problemy. Podpowiadamy mu więc, jak zawsze. Stopniowo wycofujemy naszą pomoc. Każde właściwe zachowanie dziecka nagradzamy.

Æwiczenie 5

Terapeuta kolejno demonstruje dziecku dźwięki ciche i głośne. Obserwuje, czy dziecko zmienia reakcję pod wpływem zmiany natężenia dźwięków.

Æwiczenie 6

Nauczyciel wystukuje rytm na bębnie. Najbardziej odpowiedni jest duży bęben. Ręce dziecka mogą dotykać bębna i odczuć jego rytm. Bęben przybliżamy do dziecka, po czym oddalamy. Uważnie obserwujemy zmiany w za-chowaniu się ucznia. Staramy się jak najdłużej utrzymać uwagę dziecka.

Æwiczenie 7

Wybieramy spośród całej aktywności dziecka te zajęcia, które szczególnie lubi, na przykład masaż twarzy, huśtanie, darcie papieru, jedzenie, itp. Bezpośrednio przed wykonaniem którejś z tych czynności należy nadać za plecami dziecka jakiś mocny dźwięk. Ważne jest to, żeby ciągle był to ten sam dźwięk oraz żebyśmy nie używali go pod żadnym pozorem do innych celów. Gdy dziecko się odwróci, głośno mówimy "masaż!" (ewentualnie "huśtawka!" lub "papier!", itp.) i przechodzimy do wykonywania jego ulubionych czynności. Jeżeli sądzisz, że dziecko nie słyszy dźwięku, to możesz pokazać mu, jak wydobywać dźwięk z instrumentu. Dziecko winno się nauczyć przewidywać ulubione zajęcia. Dziecko na znajomy dźwięk powinno reagować szczególną radością, związaną z przyjemnością, jaka je czeka. Gdy dobrze będzie reagować na znajomy dźwięk, należy stopniowo zwiększać odległość dziecka od źródła dźwięku.

Æwiczenie 8

Wybieramy dwa lubiane przez dziecko rodzaje zabawy, na przykład klaskanie w dłonie i masaż twarzy. Zawsze kiedy klaszczemy razem z dzieckiem w dłonie wołamy "brawo", a gdy masujemy twarz mówimy na przykład "aja - aja". Ważne jest to, aby wydawane dźwięki wyraźnie się różniły. Dziecko po pewnym czasie powinno się nauczyć kojarzyć daną zabawę z odpowiednimi dźwiękami. Aby to sprawdzić, od czasu do czasu możemy stosować tylko zabawę lub tylko dźwięk, aby przekonać się, czy dziecko przewiduje brakujący element.

Æwiczenie 9

Chowamy nakręcony budzik. Gdy zaczyna dzwonić, mobilizujemy dziecko do poszukiwań. Zamiast budzika możemy użyć zabawki - pozytywki.

Æwiczenie 10

Demonstrujemy dziecku najpierw przedmiot wydający dźwięki wysokie, na przykład trójkąt, potem niskie, na przykład bębenek. Odmianą tego ćwiczenia może być demonstrowanie dziecku odgłosów spadających przedmiotów. Możemy do zajęć przygotować dwa komplety rekwizytów i zachęcić dziecko do zrzucania tego samego przedmiotu, który my uprzednio upuściliśmy.

BIBLIOGRAFIA

1. M. Borkowska (red.), A.BC rehabilitacji dzieci, Warszawa 1989
2. M. Góralówna, B. Wołyńska, Rehabilitacja małych dzieci z wadę słuchu, Warszawa 1993.
3. Porozumiewanie się. Podręcznik do pracy z głuchoniewidomymi nie-mowlętami, małymi dziećmi i dziećmi w wieku przedszkolnym, Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym, Warszawa 1995.
4. E. Schopler, M. Lansing, L. Waters, Æwiczenia edukacyjne dla dzieci autystycznych, Gdańsk 1995.
5. E. Schopler, R. I. Reichler, A. Bashford, M. D. Lansing, L. M. Markus, Profil Psychoedukacyjny, Gdańsk 1995.
6. E. Schopler, R. I. Reichler, M. Lansing, Techniki nauczania dla rodziców i profesjonalistów, Gdańsk 1995.

Terapia dzieci muzyką, ruchem, mową"

"Książka Terapia dzieci muzyką, ruchem i mową jest rezultatem wieloletnich doświadczeń Autorki w pracy z dziećmi pozbawionymi, na stale lub czasowo, niezbędnych warunków do radosnego życia oraz pełnego i prawidłowego rozwoju. Specyfika pracy z dziećmi upośledzonymi umysłowo, z wadą słuchu i niewidomymi, sposoby prowadzenia zajęć, zbiór ćwiczeń muzycznych , ruchowych i logorytmicznych, tańców, piosenek oraz zabaw terapeutycznych składają się na treść książki. Autorka podpowiada rozwiązania, które poprawiają ogólną kondycję psychiczną i fizyczną dziecka, pomagają nawiązywać i utrzymywać kontakty niewerbalne i werbalne dzieci z terapeutą i z grupą rówieśniczą, wyzwalają aktywność twórczą, wywołują uśmiech i radość. Terapia dzieci muzyką, ruchem i mową została napisana z myślą o rodzicach, logopedach, pedagogach i studentach.
Książkę uzupełniają kasety z nagranymi akompaniamentami do ćwiczeń, zabaw, piosenek i tańców."

SPIS TREŚCI KSI¡ŻKI

Od Autorki
Rozdział I

Rozważania wstępne
          Walory terapeutyczne muzyki, ruchu i mowy
          Zalety terapii indywidualnej i grupowej
          Kilka podpowiedzi psychologów i pedagogów

Rozdział II

Specyfika pracy z dziećmi upośledzonymi umysłowo, głuchymi i niewidomymi
          Usprawnianie funkcji intelektualnych u dzieci upośledzonych umysłowo
          Techniki przekazywania zjawisk muzycznych dzieciom z wad słuchu
          Kompensacja i korektura w terapii dzieci niewidomych

Rozdział III

Instrumenty muzyczne

Rozdział IV

Powitanie i pożegnanie
          Powitanie i pożegnanie grupy
          Indywidualne witanie i żegnanie dzieci
          Przykłady recytacji na "dzień dobry" i "do widzenia"
          Grupowe witanie się i żegnanie dzieci

Rozdział V

Stymulacja ruchu dziecka muzyką
          Æwiczenia

Rozdział VI

Przekazywanie dzieciom zjawisk muzycznych za pośrednictwem piłek
          Artykulacja legato i staccato
          Rytm
          Tempo
          Dynamika
          Metrum
          Interpretacja piosenek

Rozdział VII

Zabawy z rekwizytami
          Piłki
          Balony
Kolorowe bibułki
          Liście
          Kasztany
          Chustki
          Płótno
          Piana z jajek lub mydła
          Parasole

Rozdział VIII

Gra na instrumentach sztabkowych
          Zabawa dźwiękowa
          Przykłady piosenek do wspólnego grania
          Klastery
          Pentatonika
          Akompaniament burdonowy
          Ostinato rytmiczno-melodyczne
          Dźwiękowa ilustracja sytuacji i postaci

Rozdział IX

Akompaniament naturalny i perkusyjny do muzyki instrumentalnej
          Akompaniament w rytmie miarowym
          Zmienne techniki gry
          Zmiana wartości rytmicznych
          Akompaniament z przerwami
          Tutti i solo
          Przyspieszenie tempa (accelerando)

Rozdział X

Improwizacja rytmu
          Echo rytmiczne
          Echo rytmiczne w marszu
          Zabawa w orkiestrę

Rozdział XI

Ruch taneczny
          Kujawiak
          Oberek
          Walczyk
          Krakowiak
          Inne tańce ludowe
          Taniec konkretny

Rozdział XII

Relaks
          Relaks oddechowy
          Trening autogenny
          "Masaż" relaksacyjny

Rozdział XIII

Oddech
          Æwiczenia rozluźniająco-rozciągające
          Æwiczenia oddechowe

Rozdział XIV

Przygotowanie narządów artykulacyjnych do mowy i śpiewu
          Przykłady ćwiczeń

Rozdział XV

Mowa ekspresyjna z akompaniamentem naturalnym i perkusyjnym - ćwiczenia logorytmiczne
          Zabawy słowno-rytmiczne
          Wyrazy
          Zdania
          Polirytmiczne ćwiczenia mowy
          Mowa i emocje

Rozdział XVI

Piosenki - zabawy terapeutyczne, opracowania ruchowe
          Piosenki różne
          Piosenki związane z porami roku

Samouczek
Bibliografia
Spis piosenek i utworów instrumentalnych zamieszczonych w książce


"Terapia dzieci muzyką, ruchem, mową"
Wydawca:
WSiP


„O obrotach" - Basia Stępniak-Wilk

     Dzieci kochają muzykę. Zrozumiałem to jakiś czas temu, kiedy wykonując moje fortepianowe granie powodowałem poruszenie dziecka w łonie matki. Naszego dziecka... Puls serca, który towarzyszy im prze dziewięć miesięcy, potrzebny jest i później- choć w innej postaci. W muzyce... Tak, dzieci kochają muzykę bo wszystko w niej dla nich jest nowe - dźwięk, barwa, głos, rytm. To wszystko poznają, a różnorodność tych cech w muzyce jest tak wielka, że nie prędko będą w stanie poznać wszystko. Dzieci obserwują; szukają wzorców - pewnie dlatego tak chętnie chcą śpiewać i naśladować "śpiewające" postaci robiąc to tak szczerze i wiernie, jak tylko potrafią... To ważne, w moim przekonaniu, by dziecko wychowywało się wraz z muzyką. I nie ma znaczenia czy nasze pociechy są w pełni zdrowia czy też mają swoje cierpienia. One słyszą i chłoną dźwięki - choć nie zawsze są w stanie dać nam to zrozumienia... Dajmy i im to czego potrzebują. Dobierajmy muzykę - pozwólmy im dojrzeć do właściwego odbioru tej sztuki. Nie możemy, w moim przekonaniu, ograniczać się do tego co serwują nam inni; do radia i telewizji. Dzieci same powinny w perspektywie rozwoju poznać różnorodność stylów, gatunków, barw instrumentów, a tak szerokie spektrum wykonań muzycznych dostępne może być głównie w domu. Włączmy im czasem spokojne bajki, klasyczną muzykę czy brzmienie naturalnego instrumentu. Pamiętajmy, że często, zwłaszcza podczas pracy z dzieckiem, potrzebujemy spokoju i odprężenia... To znajdziemy w muzyce - spokojnej, cichej i naturalnej.

Zapraszam do słuchania muzyki poetyckiej. Muzyki w wykonaniu artystki z Krakowa - Basi Stępniak-Wilk. Muszę przyznać, że brzmienie fortepianu z jej głosem daje mi nastrój spokoju i odprężenia. A i nie brak brzmień instrumentów, które w całej aranżacji powodują stan, któremu oddać się możemy w całości. Słuchajmy głosu, słuchajmy fortepianu, słuchajmy siebie i tego wewnętrznego głosu, który przy dźwiękach tak naturalnych i pięknych przywołuje w nasz umysł wiele myśli i nastrojów. Nasze dziecko czuje to samo... A w chwilach kiedy jesteśmy sam na sam ze sobą - poznajmy przeżycia i spostrzeżenia Basi, które w słowach przelała na papier. Jest ich tam wiele...
Z Internetu -WN
Książko-płyta: Basia Stępniak-Wilk "O obrotach"

Może warto pamiętać o tej dziedzinie rehabilitacji wspomagającej także edukację na zajęciach w przedszkolach i szkołach.

Jeśli macie w swoich placówkach inne doświadzcenia - podzielcie się nimi.




Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3895
    • Nadzwyczajne-Dzieci - strona WWW
Muzykoterapia
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 27, 2002, 20:33:18 »
Terapia Samonas nie dotyczy muzykoterapii tylko dźwiekoterapii.
To tylko mała -ale istotna uwaga.
 '<img'>
Pozdrawiam, Karolina

grzegorz

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 232
Muzykoterapia
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 27, 2002, 21:04:52 »
Tak, istotnie, muzyka to bardzo ważna w życiu rzecz. Nie pamiętam dokładnie, ale Natalka miała pewnie ze dwa miesiące, jak zaczęliśmy jej włączać muzykę do słuchania. W doborze utworów pomagała nam pewna p.psycholog.

Nie potrafię tak jak Sonia opisać korzyści jakie daje muzykoterapia, ale polecam jeszcze książkę,którą kiedyś kupiliśmy:

Kinga Lewandowska "Muzykoterapia dziecięca" wydana przez wyd."Norma" w Gdańsku, 1996.

K.Lewandowska jest psychologiem i muzykoterapeutą, pracuje w Zakładzie Psychologii Rozwoju i Wychowania Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego (z noty biograf.)

Moze więc jest do niej jakiś kontakt drogą internetową?
Trzymajcie się,
Grzegorz :-)

grzegorz

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 232
Muzykoterapia
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 27, 2002, 22:10:42 »
Soniu, gdybys chciała nawiązać kontakt:

dr Kinga Lewandowska
Trzymajcie się,
Grzegorz :-)

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
    • http://www.down.poland.prv.pl/
Muzykoterapia
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 28, 2002, 02:28:24 »
KD
"Terapia Samonas nie dotyczy muzykoterapii tylko dźwiekoterapii."
- a mnie kilka lat uczono na fakultecie, że muzyka składa się z dźwięków, z ....

Grzegorz
Serdecznie dziękuję- jesteś jak zwykle  uopsosobieniem intelektu, zasobu konieczności u naszych "innych" dzieci i opanowania.
Ty nigdy nie poddajesz się sentymentom - takich tu brakuje!!!!
Posiadać inteligencję emcjonalną, zasób wiedzy i chęć współdziałania -TO
NADZIEJA NA PRZYSZ£OŚÆ - to więcej niż NDD.
CHYLÊ CZO£A I ŻYCZÊ SUKCESÓW.....
SONIA - I WIÊCEJ NIŻ JA SAMA - NIE Z AUTOPSJI!!!

ZACHÊCAM WSZYSTKICH DO WSPÓ£DZIA£ANIA NA RZECZ MO¬LIWOŚCI ROZWOJU DZIECI NIEPE£NOSPRAWNYCH.

W nas aktywnych jest przyszłość - nie bójmy się stawiać czoła kontrowersjom schorzeń naszych dzieci.
MUZYKA I MUZYKOTERAPIA - jest piękna dla nas wszystkich - cóż bardziej wyzwala "wnętrze" niż tonacje?!!




Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia

siła

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 66
Muzykoterapia
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 28, 2002, 07:04:22 »
Gdzie mogę zdobyć płyty cd do terapii Samonas

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3895
    • Nadzwyczajne-Dzieci - strona WWW
Muzykoterapia
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 28, 2002, 09:19:53 »
Nie podejmując polemiki czym się różni słowo dźwięk od słowa muzyki zachęcam aby poznać dokładnie meotdę, ktorą promuje miedzy innymi Bożena Bejnar Slawow - właśnie dzis na ten temat drugi dzień wykładów - ogłoszenie jest na tablicy.
Z całym szacunkiem do wpływu muzyki na rozwój dziecka, który polecam również jak wy - dźwiękoterapia ma zupełnie inny sens.
Cytat
Samonas to skrót od „Spektral Aktivierte Musik Optimaler Naturlicher Struktur”.

Oznacza on metodę spektralnej (widmowej) aktywności dźwiękowej, która stosowana jest we wszystkich nośnikach terapii Samonas. Metoda ta opiera się na teorii, którą w literaturze opisał dr Alfred Tomatis.

Własne tłumaczenie z literatury firmy Samonas-1. Steinbach; „Klangeterapie – Transformation durch heilende Klange” Veflag Bruno Martin, Sudergellersen 1990


Sonas media
Klangstudio Lambdoma, Makgrafenufer 9
D 4700 Hamm 1
Niemcy
fax 02381-880766, tel 02381-880816

W USA metodę promuje Ingo Steinbeck i nazywa się "Samonas Auditory Intervention" -  dyplom ukończenia szkolenia pod jego kieunkiem i certyfikat do zalecania w/w programów ma Bozena Bejnar - Slawow
bbslawow@yahoo.com która jest obecnie w Polsce.

Nie sądzę aby w obecnej chwili można było zakupić gdziekolwiek te CD na polskim rynku. Płyty posiadają jedynie liczni rodzice w Polsce, utrzymujacy kontakt z Bożeną oraz ci , kórzy zakupili orginalne dyski w Hamm. Powiem z własnego doświadczenia, że mozna zakupic w Niemczech płyty odpowiadające I i II  poziomowi. Kolejne trzeba dobierać tylko z terapeutą.
Pozdrawiam, Karolina

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
    • http://www.down.poland.prv.pl/
Muzykoterapia
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 28, 2002, 09:34:41 »
Tę samą rolę spełniają także CD:
"Spirit of The Amazon",
"Whale Song"
Stosują je w Szwecji - mam skalę porównawczą.
down@gower.pl

MUZYKA U£ATWIA NAUKÊ MOWY, JÊZYKÓW OBCYCH I MATEMATYKI.

Dlaczego warto słuchać Mozarta?

Dzieci często obcujące z muzyką dużo lepiej się rozwijają. Słuchanie Vivaldiego, Haendla,  Mozarta i kołysanek nuconych, przez mamę nie tylko kształtuje wrażliwość muzyczną malca. Ma również wpływ na rozwój jego mózgu oraz inteligencję.

Specjaliści psychologii prenatalnej podkreślają, jak ważne jest słuchanie muzyki przez kobiety w ciąży. Maleństwo już od 6. miesiąca życia płodowego ma dobrze rozwinięty słuch i słyszy dobiegające do niego dźwięki. £atwo zaobserwować, jaki rodzaj muzyki lubi – wykonuje wtedy łagodne ruchy, uspokaja się, a nawet zasypia. Ostre, głośne dźwięki zazwyczaj powodują wiercenie się i kopanie, jakby dziecko za wszelką cenę domagało się wyłączenia magnetofonu.
Marta Antoszewska, pedagog-muzyk ze szkoły muzycznej przy  - ul. Miodowej w Warszawie, która wraz z Anną Piskorek - Atys już od ośmiu lat wyszukuje wśród dzieci  - talenty, prowadząc muzyczną zerówkę, poleca muzykę klasyczną.  - Kiedy rodzice pytają mnie, czego słuchać z dzieckiem, najczęściej zalecam muzykę Mozarta, pogodną, klarowną, spokojną, o łatwym odbiorze. Godne polecenia są także koncerty barokowe Bacha i Vivaldiego oraz małe for-my Chopina – walce, mazurki, preludia.  Swoje dziecko „karmiłam" także „Muzyką na wodzie"  oraz „Muzyką ogni sztucznych"  Haendla. Przedszkolakom polecałabym również muzykę ilustracyjną: „Karnawał zwierząt" Saint-Saensa; „Dziadka do orzechów"  Czajkowskiego, „Piotrusia i wilka~ Prokofiewa oraz „W grocie  króla gór" z „Peer Gynta" Griega.

Kochamy trąbki i smyki

Jeśli nie jesteś wielbicielką muzyki poważnej, nuć dziecku kołysanki. Odprężają i uspokajają zarówno maluszka, jak i mamę. Rozwijają też muzyczny słuch.  
- Większość rodziców wstydzi  się śpiewać. Tymczasem warto to robić w każdych warunkach. Gdy odprowadzam dziecko do przedszkola, śpiewamy „Wędrowali  szewcy przez zielony las" i nie  zwracam uwagi, co myślą o mnie przechodnie – opowiada Marta Antoszewska. – Maszerujemy i bawimy się zmieniając słowa, np. „Wędrowały słonie przez zielony las”. A potem śpiewamy, co słonie tam robiły. Już półtoraroczne dziecko z pewnością zechce popróbować swoich sił w grze na instrumentach. Oczywiście nie na skrzypcach i fortepianie, lecz na cymbałkach, bębenku, grzechotkach oraz trójkącie.
- Dla małych dzieci szczegól-nie polecam instrumenty perkusyjne - dodaje Marta Antoszewska. - Nie trzeba kupować maluszkowi gotowego kompletu  w sklepie. Wystarczą pokrywki,  garnki. Na początku będzie bezładnie w nie uderzał, ale po pewnym czasie możemy mu zaproponować zabawę w wystukiwanie  określonych rytmów. Zdecydowanie natomiast odradzam instrumenty elektroniczne typu keyboord, zwłaszcza jeśli marzymy dla  dziecka o karierze muzyka.

Uzdolnionego muzycznie przedszkolaka warto zapisać na zajęcia umuzykalniające, prowadzone przy  niektórych szkołach muzycznych.  Opierają się na koncepcjach edukacji muzycznej opracowanych przez  Orffa, Kodalya i Dalcroze'a oraz  polskich pedagogów i polegają na  łączeniu muzyki z ruchem i zabawą.

5-6-latek może popróbować swych sił w grze na prawdziwym  instrumencie - fortepianie, flecie, skrzypcach. Warto, by robił to pod okiem doświadczonego pedagoga, który potrafi pracować z dziećmi. Dobrze też jest wybrać się z malcem na prawdziwy koncert.
Wszystkim rodzicom, którzy chcą wprowadzić swoje  dzieci w świat muzyki, polecam książkę Lidii Bajkowskiej  „Bajka o piosence i nutkach".  Opowiada historię dziewczynki, która chciała nauczyć się gry na  fortepianie. Wędrując przez muzyczny las, zamiast grzybów zbierała białe i czarne klawisze, które później poukładała w fortepianie:  A potem przez całe dnie szukała, gdzie ukrywają się leśne melodie:  gdzie śpiewają ptaki (dźwięki wysokie) i stąpają niedźwiedzie (niskie).

Niemal każdy maluch jest obdarzony talentem. Zadowolony coś sobie nuci i podśpiewuje. Bardzo ważne, by nie zabić tej naturalnej skłonności dziecka do muzyki,  śpiewać i bawić się razem z nim

Baw się razem z nami

* Wyszły w pole kurki trzy....

Wykorzystując znane, popularne melodie, śpiewajcie o tym, co robicie, np.: „Myję ząbek raz, dwa,  trzy:.. tak szoruję, że aż lśni".  Dziecko w ten sposób nie tylko zapamiętuje melodię, ale też rozwija własną inwencję. Możecie też śpiewać wierszyki, np.  z  „Zoo" Brzechwy.

* Kwiecień plecień, bo przeplata...
Wierszyki i wyliczanki, uwielbiają już niemowlaki, uczą dziecko rozróżniać tempo i rytm.

Fortepian na inteligencję

 W niektórych amerykańskich szpitalach noworodkom puszczano płyty z nagraniami muzyki klasycznej. Maluchy szybciej się uspokajały i mniej płakały.
 Muzyka działa jak akupunktura, ale w sferze mózgu. Jest wykorzystywana jako środek wspomagający leczenie urazów, chorób serca, wad wymowy, niedorozwoju umysłowego.
 Muzyka Mozarta podciąga wynik testów na inteligencję prawie o 10 punktów -stwierdzili amerykańscy neurobiolodzy.
 Dźwięki fortepianu zapewniają poczucie bezpieczeństwa, fletu - usuwają lęki, skrzypiec - leczą migreny. Muzyka ułatwia naukę mowy, języków obcych, matematyki i logicznego myślenia.

Dzieci często marzą o występach na scenie i prawdziwych koncertach. Skrzypce to bardzo trudny instrument, polecany  najzdolniejszym i najbardziej pracowitym malcom.

2-3-latkowi można zaproponować taką zabawę: wiersz mówimy najpierw powoli, a później coraz szybciej (znakomita do tego będzie np. „Lokomotywa" Tuwima). Możemy też zaproponować, by powiedzieć go najpierw tak cichutko, żeby usłyszała tylko  mrówka, potem głośniej, by usłyszał kotek, a na końcu tak, by usłyszał słoń. Dziecko uczy się w ten sposób dynamizować głos.

Idzie zuch, wicher dmucha...

Maluchy uwielbiają piosenki, którym towarzyszy ruch. Śpiewając pokazuj gestami opowiadaną historię. Maszerujcie w rytm piosenek, podskakujcie, wybijajcie go na kolanach, na bębenkach, a także... kląskając językiem! Pomocne tu mogą być „My jesteśmy krasnoludki”, „Stary niedźwiedź”, „Maszerują dzieci drogą”, „Kowal zuch”.

Słuchamy ciszy

Muzyk musi umieć się skoncentrować. Zakryjcie oczy i wsłuchajcie się w odgłosy dobiegające z zewnątrz. Naucz dziecko rozpoznawać różne dźwięki: szum wody, śpiew ptaków, pisk hamulców.

Mały kompozytor.

Butelki, przykrywki i rondelki to znakomite instrumenty. 4-tatkowi możesz  pomóc ustawić garnki tak, by wydawane dźwięki ułożyły się w kolejności od najniższego do najwyższego. Może w ten sposób wygrywać swoje pierwsze melodie.

Butelki, doniczki i pojemniczki.

Czy wiecie, że można grać na doniczce? Spróbujcie pobawić się,  wykonując nowe instrumenty. Pustą ceramiczną doniczkę wystarczy odwrócić do góry dnem, wieszając  ją na sznurku. Powstanie w ten sposób dzwon wydający przedziwne dźwięki. 4-5-latkowi możesz zaproponować grę na szklankach. Ustawcie ich kilka obok siebie; wlejcie trochę wody i uderzajcie w nie cienkim pręcikiem, delikatnie, by się nie zbiły. Grać można także na butelkach częściowo wypełnionych piaskiem, puszkach po napojach lub pojemniczkach po jajkach niespodziankach. Wsypcie  do nich po kolei: groch, sól, mąkę, kaszę. Każda grzechotka będzie wydawała inny dźwięk! Taka domowa orkiestra może uświetnić  przyjęcie: urodzinowe dziecka.
[¬ródło: Enc.m.dz.- Katarzyna Pinkosz]


warto też zapoznać się z:

http://www.osiedle.net.pl/przedszkole77/ - Grażyna -czy macie to gdzieś w archiwum?

Przyczyny uszkodzeń słuchu i ćwiczenia usprawniające

1Dziedzicznie przekazane wady słuchu.
2Przyczyny wrodzone:
. Choroby przebyte przez matkę w czasie ciąży (różyczka, grypa, toksoplazmoza).
. Przyjmowanie niektórych leków.
. Bardzo silne dźwięki oddziałujące na kobietę ciężarną.
. Niedotlenienie okołoporodowe.
. Długo utrzymująca się nasilona żółtaczka, zwłaszcza na tle konfliktu serologicznego.
. Wcześniactwo dziecka.
3Przyczyny pourodzeniowe:
. Choroby infekcyjne okresu noworodkowego i wczesnego wieku niemowlęcego.
. Stany zapalne narządu słuchu prowadzące do uszkodzenia błony bębenkowej, zesztywnienia łańcucha kosteczek słuchowych.
. Inne choroby infekcyjne:
Zapalenie opon mózgowo- rdzeniowych, zapalenie przyusznic (świnka), rzadziej grypa, odra
. Urazy mechaniczne: urazy małżowiny usznej, przewodu słuchowego i błony bębenkowej. Mogą one wystąpić wskutek upadku, uderzenia, manipulowania w uchu ostrym przedmiotem.
. Niektóre leki.
Słuch i mowa są współzależne i wpływają na siebie stymulująco. Przejawami zaburzeń słuchu są:
. zniekształcenia wymowy
. nieprawidłowości w budowaniu zdań
. przekręcenia wyrazów
. mylenie samogłosek
. mowa monotonna, szybka lub powolna, z przedłużającą się artykulacją samogłosek
. nierównomierne natężenie głosu
. słyszalny oddech

Skutki zaburzenia słuchu są widoczne również przy nauce czytania i pisania. Dziecko literuje, ma trudności ze złożeniem głosek w wyraz, źle dzieli wyraz na sylaby, myli przy pisaniu głoski o podobnym brzmieniu, przekręca lub zmienia wyrazy. Zaburzenia mowy i trudności w czytaniu i pisaniu mogą mieć wspólną przyczynę - obniżony poziom percepcji słuchowej.

Jak zatem pomóc dziecku?
Jakie stosować ćwiczenia aby stymulować rozwój słuchu?

Oto zestaw ćwiczeń ułożony według stopnia trudności i sprawdzony w toku wieloletniej praktyki logopedycznej.

1) Wsłuchiwanie się w ciszę - dzieci siedzą z zamkniętymi oczami i "chwytają" odgłosy dochodzące z otoczenia np.: kapanie wody , tykanie zegara ,granie radia , szum samochodów.
2) Rozpoznawanie wytworzonych dźwięków najpierw z pomocą wzroku , potem tylko słuchowo (przy zamkniętych oczach) - uderzanie pałeczką w szkło, fajans , żelazo, kamień, drewno, toczenie piłki , kasztana , kamyka po podłodze. Dziecko rozpoznaje jaki przedmiot wydał dany dźwięk.
3) Różnicowanie i naśladowanie głosów zwierząt oraz dźwięków wydawanych przez różne przedmioty: pojazdy, zegar, telefon, dzwonek, nożyce itp.
4) Rozpoznawanie różnych rzeczy w zamkniętym pudełku przez potrząsanie ( groch, kamyki, gwoździe, cukier, kasza itp.)
5) Rozpoznawanie poszczególnych osób po głosie - dziecko nie może widzieć mówiącej osoby.
6) Rozpoznawanie melodii nuconej przez mamę.
7) Naśladowanie ilości i tempa uderzeń np. ołówkiem w stół zaczynając od kombinacji
3-4 uderzeń: I II; / I I I; / III; / I II II; / III I; / itp. Dziecko nie powinno wspomagać się wzrokiem, może jedynie słyszeć uderzenia.
8) Wyróżnianie wyrazów w zdaniu. Ile dziecko słyszy wyrazów, tyle ustawia klocków, lub tyle razy klaszcze w dłonie. Posługujemy się zdaniami prostymi, dopiero w dalszych ćwiczeniach stosujemy zdania bardziej rozbudowane.
9) Wydzielanie sylab w wyrazach. Początkowo można posłużyć się rysunkami ilustrującymi łatwe np. dwusylabowe wyrazy (koza, kura, krowa, ryba, grzyby....)wyklaskiwanie, wystukiwanie ilości sylab w wyrazie. Takie same ćw. można prowadzić bez obrazka.
10) Zabawa w kończenie słów - podajemy pierwszą sylabę np. "ko" i pokazujemy korale. Dziecko dopowiada tylko brakującą część wyrazu "rale". To samo ćwiczenie wykonujemy bez posługiwania się przedmiotem lub ilustracją. Wymawiamy pierwszą sylabę zaś dziecko kończy wyraz np. ko-sa, ko-ło, ko-tek, ko-szyk, ko-gut, ko-min ...
11)Wyodrębnianie samogłoski na początku wyrazu. Przy wymowie przedłużamy samogłoskę np. O-la, o-ko, o-kno, o-gród...Wyszukiwanie imion na daną głoskę: Ania, Ala, Agnieszka...
12) Wyróżnianie spółgłosek na początku, w środku i na końcu wyrazów. Wyszukiwanie przedmiotów których nazwy rozpoczynają się lub kończą na daną głoskę np.: buty, beret, butelka, burak lub noc, piec, koc, kloc...
13) Synteza podanych głosek w wyraz z równoczesnym wskazaniem obrazka o tej nazwie np. k-u-r-a,
k-r-a-n itp.
14) Odgadywanie zagadek (ćwiczenia na kojarzenie).np.:
Gdy ubraniem jego polny wietrzyk macha,
wróble porządnego mają wtedy stracha.(strach na wróble)
To nakrycie głowy znane z różnych bajek, księciu i królowi powagi dodaje. (korona)
Ten przedmiot nieduży od dawna ci służy,
z dziurką koleżanką zapina ci ubranko. (guzik)
Musi nieźle się uwijać żeby nie wpaść w kocie łapki,
i ma rację gdy omija serkowe pułapki. (mysz)
15) Wyszukiwanie ciągu wyrazów tak, by ostatnia głoska pierwszego wyrazu była pierwszą głoską następnego - zabawa w pociąg wyrazowy. Można przy tym samodzielnie wykonywać rysunki np. żaba - autobus - samolot - traktor - rak ...
16) Odróżnianie mowy prawidłowej od nieprawidłowej np. wymawiamy szereg wyrazów zaczynających się na "sz" lub "s", dziecko klaszcze gdy usłyszy błąd np. "safa" zamiast "szafa".
Pedagog - logopeda mgr Irena Hałuszczak
Logopeda mgr Bożena Jabłońska

DLACZEGO WARTO ÆWICZYÆ ODDYCHANIE
/-Enc. M. Dz.Nr 5 XII-99 str 77-78/

W Chinach, Japonii, Indiach i w innych krajach od wieków dokumentowano rolę oddechu w funkcjonowaniu istoty ludzkiej, opierając się na specyficznych dyscyplinach, takich jak leczenie, ćwiczenie jogi lub sztuki tai chi. W naszej kultu-rze, gdy ktoś jest zdenerwowany, radzimy mu, aby wziął głęboki oddech. Podczas płaczu proponujemy dzieciom, aby wydmuchały nos, co je uspokaja. Są to sposoby zaczerpnięte z wiedzy ludowej, która od dawna zauważała kojący wpływ głębokiego oddechu.

Wpływ oddechu na funkcjonowanie organizmu

Przeprowadzono wiele badań nad związkiem oddechu z metabolizmem. Kierując oddechem, świadomie zwal-niając jego rytm, można zmniejszyć tempo przemian metabolicznych oraz procesów nerwowych, wprowadzić się w stan uspokojenia i medytacji. Pod-czas głębokiego oddechu zachodzi wiele przemian fizjologicznych. Przede wszystkim płuca i cały organizm zostają oczyszczone z dwutlenku węgla. Oddychając przeponą, czerpiemy więcej energii, zmuszając do pracy jej mięśnie. Lepsze krążenie krwi umożliwia szybsze i dokładniejsze usuwanie związków przemiany materii z jelit oraz efektywniejsze przyswojenie składników odżywczych, a co za tym idzie - wzmocnienie sił witalnych.  

Istotną zasadą "dobrego" oddychania jest właśnie tzw. oddychanie brzuszne Obserwując małe dzieci, możemy zauważyć jak rytmicznie porusza się ich brzuszek. Świadczy to o pracy przepony. Jest to naturalny sposób oddychania każdego człowieka, który, niestety, zatracamy z wiekiem na skutek różnego rodzaju lęków. Nasz oddech w miarę upływu czasu przesuwa się coraz wyżej, dlatego starsi ludzie oddychają płytko i szybko, często dostając zadyszki. Opanowanie oddechu może wpływać również na mechanizm bólu, ponieważ oddech ma wpływ na działanie centralnego układu nerwowego. Prawdopodobnie uspokajające działanie wydłużonego w czasie, pogłębionego oddychania zależne jest od wzmożonego wydzielania endorfiny- substancji znanej w akupunkturze z właściwości znieczulających ból.  Zapanowawszy nad oddechem, tzn. nabierając powietrza rytmicznie i głęboko do brzucha, możemy zmienić reakcję układu nerwowego. Nauka prawidłowego oddychania poprzez różnego rodzaje treningi umożliwia wyciszenie umysłu i relaks.

Regularne ćwiczenia oddechowe mogą także przeciwdziałać efektom starzenia się. Bez treningu sportowego lub bez ciężkiej pracy ilość wdychanego powietrza wynosi około 500 cm. Odpowiednie ćwiczenia oraz praca mogą ją zwiększyć do 3500 cm3. Oddychanie ma również znaczenie podczas snu. Najlepiej jest spać na prawym boku w pozycji zwiniętej, wtedy płuca z łatwością mogą się poruszać. Spanie na plecach spłyca oddech. Wstajemy zmęczeni, gdyż nasz mózg ma za mało tlenu.

Zasady prawidłowego oddychania

Mechanizm odpowiedzialny za oddychanie człowieka znajduje się w rdzeniu przedłużonym, blisko potylicy, gdzie czaszka styka się z kręgosłupem. Dlatego właściwa postawa, czyli trzymanie głowy nad wyprostowanym kręgosłupem, poprawia oddychanie.

Æwiczenia rozciągające, obszerne, otwierające ruchy należy wykonywać przy wydechu. Przy ruchach odwrotnych, skupiających, powietrze wdychamy. Wdech  przenika w głąb ciała, ciśnienie sprężającego się powietrza wypycha energię. Wydech jest naturalnym uwolnieniem wewnętrznego ciśnienia.

Pamiętaj, że: osoby, które cierpią na arteriosklerozę oraz na nadciśnienie, powinny być szczególnie ostrożne przy wykonywaniu wszelkich ćwiczeń oddechowych.
Nawyk prawidłowego oddychania można wyrobić przez poddawanie się wzmacniającemu organizm ruchowi

Oddech podczas ćwiczenia powi-nien być głęboki, długotrwały, wolny i rytmiczny. Ideałem jest tak go udo-skonalić, by stał się niesłyszalny nawet dla samego ćwiczącego. Oddychanie ustami jest płytkie, dlatego należy zawsze oddychać przez nos-ułatwia to działanie przepony, która pracując masuje narządy wewnętrzne i pobudza krwiobieg. Æwiczenia możemy wykonywać w pozycji siedzącej lub stojącej, zwracając szczególną uwagę na wyprostowany kręgosłup. Stosujemy metodę oddychania brzusznego (przeponowego).
Æwiczenia oddechowe powinniśmy wykonywać w miejscach, gdzie jest dużo świeżego powietrza, np. w lesie. Jogging uprawiany wzdłuż arterii samochodowych o nasilonym ruchu raczej zatruwa nasz organizm niż mu pomaga. Æwicząc w pomieszczeniu, należy zadbać o dobrą wentylację.

Æwiczenia oddechowe połączone z powolnym ruchem

1. Siedzimy z wyprostowaną lewą nogą, prawą zginamy w kolanie i przysuwamy stopę jak najbliżej prawego pośladka. Stopę ujmujemy splecionymi dłońmi.
2. Wydychając powietrze, wyprostowujemy prawą nogę, nie odrywając dłoni od stopy.
3. Robimy wdech i wracamy do pozycji wyjściowej.
4. Powtarzamy ruch 5 razy.
5. Wyciągamy do przodu prawą nogę, a lewą zginamy w kolanie. Stopę ujmujemy dłońmi ze splecionymi palcami. Wydychając powietrze i nie odrywając dłoni od stopy, wyprostowujemy lewą nogę.
6. Robiąc wdech, wracamy do pozycji wyjściowej.
7. Powtarzamy 5 razy.

Uwaga: Æwiczenia nie wolno wykonywać wieczorem, gdyż pobudza krążenie krwi w głowie.

Æwiczenie wpływające na nerki

1. W postawie stojącej podnosimy prawe kolano i chwytamy je obydwiema dłońmi.
2. £agodnie przyciągamy wyżej kolano i przyciskamy parokrotnie do klatki piersiowej.
3. Podnosząc nogę, robimy wdech.
4. Powoli rozluźniamy się i opuszczamy nogę, wydychając powietrze.
5. Powtarzamy ruch 3 razy, a następnie robimy to samo drugą nogą.

Æwiczenie oddziałujące korzystnie na kręgosłup i układ nerwowy

1. Stoimy wyprostowani, łączymy stopy na całej długości.
2. Mężczyźni trzymają prawą ręki nieco niżej od lewej, kobiety - lewą niżej od prawej, na wysokości bioder. Dłonie zwracamy wnętrzem w dół, kciuk dłoni ułożonej wyżej powinien dotykać wewnętrznej strony kciuka drugiej ręki, a palec wskazujący przykrywać jej mały palec.
3. Tak ułożonymi dłońmi przykrywamy punkt znajdujący się poniżej pępka, tuż nad kością łonową.
4. Unosimy pięty i wciągamy powietrze. Prostujemy kręgosłup, ściągamy podbródek.
5. Powoli opuszczamy pięty, wydychając powietrze.
6. Powtarzamy ten ruch kilka razy, ale nie więcej niż 7.

Æwiczenia wspomagające naukę oddychania brzusznego (przeponowego)

Dłoń kładziemy na brzuchu, abyśmy mogli czuć jego uwypuklanie się. Następnie nosem nabieramy jak najwięcej powietrza, czując jednocześnie, jak przepływa ono w okolice brzucha, "wypychając" go do góry. Przy wydechu kurczenie się i zapadanie jamy brzusznej spowoduje opadanie dłoni.

Æwiczenia wpływające korzystnie na płuca

1. Rozstawiamy stopy na odległość większą niż szerokość barków.
2. Przeginamy się w pasie, lekko uginamy kolana, opuszczamy głowa race trzymamy luźno zwisające.
3. Zaczynamy delikatnie kołysać górną partią tułowia i ramionami, pozwalając rękom swobodnie się poruszać.
4. Powoli przechodzimy do pozycji wyprostowanej, robiąc przy tym wdech i nadal mając ugięte kolana.
5. Robimy wydech i jednocześnie powoli rozkładamy na boki wyciągnięte ręce, z dłońmi zwróconymi w górę i lekko ugiętymi palcami.
Powtarzamy ruch




Dr Kinga Lewandowska
http://216.239.53.100/search?....lang=pl

http://psychologia.univ.gda.pl/lewandowska.htm

Wykorzystanie muzyki w terapii dziecka dyslektycznego
http://www.wodn.lodz.pl/wodn_pop/wydawnictwo/scen/terapia1.htm

http://web.pertus.com.pl/~fbalubin/muzykoterapia.htm

http://www.studenci.pl/ref_med/ref_med14.htm

http://www.medycyna.koszalin.pl/index.php?branza=14
http://www.medycyna.koszalin.pl/pitak/

http://www.studenci.pl/ref_pedag/ref_pedag21.html

inne:
http://www.google.com.pl/search?....+Google


Ciekawą dziedziną jest także LOGORYTMIKA - może wśród Czytelników znajdzie się ktoś z zasobem doświadczeń?

Życzę Dzieciom, Rodzicom i Nauczycielom, aby wspólna praca nad pokonywaniem wszelkich trudności w edukacji i rozwoju stała się także źródłem wspólnych radości i sukcesów.




Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia

siła

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 66
Muzykoterapia
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 28, 2002, 23:19:33 »
Dziękuję za bardzo interesujące informacje.Zależy mi bardzo na sposobach odwrażliwiania nadrażliwości słuchowej ,która dotyczy mojego synka,może Ktoś zna inne rodzaje cwiczeń słuchowych.Pozdrawiam!

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
    • http://www.down.poland.prv.pl/
Muzykoterapia
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 29, 2002, 12:01:10 »
"Siła" - szkoda, że nie podałaś schorzenia dziecka, któremu chcesz pomóc.

Jeśli dotyczy to dziecka autystycznego polecam wyczerpujące informacje z książki Carla H. Delacato "DZIWNE, NIEPOJÊTE. Dziecko autystyczne"
Zwłaszcza rozdział : VIII ODCZYTYWANIE SENSORYZMÓW
i IX TERAPIA UMOŻLIWIAJ¡CA PRZETRWANIE

Narządem słuchu jest ucho, zatem problemy mogą się zaczynać od jego zewnętrznej części. Poważne zniekształcenia mogą powodować różnice w odbiorze bodźców, np. wielkie i odstające małżowiny uszne potrafią skupić więcej dźwięków niż małe i płaskie. Kolejne czynniki, które mogą wpływać na słuch dotyczą przewodu słuchowego prowadzącego do ucha środkowego.

Chodzi tu o szerokość tego przewodu, ilość woskowiny oraz mechanizm jej gromadzenia. Ucho wewnętrzne jest ściśle powiązane z narządem równowagi, tak więc słuch i poczucie równowagi trzeba badać razem. Kręcenie się w kółko i wszystkie ruchy wywołujące zawroty głowy, w których nie biorą udziału oczy, zazwyczaj dotyczą słuchu.

W ocenie zachowań związanych z zaburzeniami słuchu nie wolno przeoczyć żadnej aktywności, której towarzyszą dźwięki. Spróbuj na chwilę zamknąć oczy i posłuchać dziecka. Dźwięki te będą się różniły: od wokalizacji do cmokania wargami, klepania się po uszach i ciągłego uderzania jednym przedmiotem o drugi. Wsłuchaj się w te hałasy. Czy słyszysz jakiś rytm? Zwracaj uwagę na jednostajne kiwanie się, podczas którego dziecko ma nieruchome oczy. Zachowanie to spowodowałoby u osoby o otwartych oczach zawroty głowy, nie wywołuje ich jednak u tych dzieci.

Nadwrażliwość słuchowa
Należy zdawać sobie sprawę, że dziecko o nadwrażliwym słuchu potrafi zupełnie dobrze znosić hałas który samo robi, zatem przy ocenie stopnia wrażliwości można uwzględniać jedynie dźwięki nie związane z jego aktywnością.

Nadwrażliwość słuchowa przejawia się zwykle unikaniem lub nieodbieraniem. Dziecko ucieka od dźwięków i hałasów. Jeśli nie będzie mogło oddalić się wystarczająco, zatka uszy rękami lub zupełnie zignoruje dźwięk. W tym ostatnim przypadku będzie sprawiało wrażenie całkowicie głuchego i potwierdzą to testy. Dźwięki sprawiają mu ból, więc jeśli nie może się od nich odizolować odsuwając się lub zatykając uszy, wyłącza je w swoim mózgu. Takie dziecko nawet nie drgnie, kiedy rozlegnie się za nim głośny hałas.
Jego twarz ma zazwyczaj popielatoszary kolor, a zachowanie sprawia, że wydaje się zupełnie głuche. Pozorna głuchota znika natomiast, gdy samo zaczyna wydawać dźwięki -słucha ich z przyjemnością.

Zdarza się, że dziecko z nadwrażliwością słuchową zwraca się w kierunku dźwięku. Dźwięki te są zazwyczaj łagodne - na przykład szepty - i pochodzą od ludzi. Kiedy mówisz do niego szeptem, uważaj, aby nie poczuło na uchu twojego oddechu, gdyż znowu może zacząć ignorować dźwięki.

Należy pamiętać, że dziecko nadwrażliwe słuchowo słyszy wiele dźwięków, które my, obdarzeni normalnym słuchem, ignorujemy i często nie zdajemy sobie nawet sprawy z ich istnienia lub jesteśmy w stanie wyłączyć je ze świadomości. Ma bardzo lekki sen, a często w ogóle nie śpi w nocy.
Wiele elektrycznych i mechanicznych urządzeń wydaje dźwięki o wysokiej częstotliwości, których my nie słyszymy, słyszą je jednak nadwrażliwe dzieci.

Można to zaobserwować u tych spośród nich, które wsłuchują się w pozornie nieistniejące dźwięki wydawane przez żarówki, rury, schnące ubranie, odbiorniki telewizyjne itp.

Dziecko nadwrażliwe słuchowo boi się zwierząt. Przerażają je dźwięki, jakie wydają, głównie dlatego, że nie można ich przewidzieć - na przykład mruczenia kota czy warczenia psa. Po drugie, większość z nich jest zbyt głośna, aby dziecko mogło sobie z nimi spokojnie poradzić.
Szczególną torturą jest strzyżenie włosów. Dziecko panicznie boi się nie tylko szczęku nożyczek, przeraża je także dźwięk maszynki elektrycznej tuż nad uchem.

Właściwie wszystko, co dzieje się w pobliżu ucha, nawet jeśli nie wydaje hałasu, budzi przerażenie - na przykład niezwykłe męczarnie sprawia mycie uszu.
Panicznym strachem napawa dziecko również czyjś ciężki oddech, chrapanie i odgłosy przeciągów.
Boi się tłumu, ruchu ulicznego i syren - dźwięki z nimi związane pojawiają się niespodziewanie i są za głośne, by mogło je znieść. Ich nasilenie sprawia dziecku ból.
Również wiatr stwarza problemy. Jest to nieprzewidywalny dźwięk: nie można zobaczyć jego źródła, a prócz tego ciągle się zmienia. Wysokie dźwięki pochodzące nie wiadomo skąd zawsze wywołują lęk, a ich stale zmieniające się brzmienie niepokoi dziecko.

Podstawową zmianą, jaką wprowadza w środowisku zamieć śnieżna jest stłumienie wszelkich odgłosów. Nadwrażliwe słuchowo dziecko musi przystosować się wówczas do zupełnie nowego świata dźwięków. Często siada jakby pogrążone w transie, wsłuchując się w ciszę lub czekając, aż się ona skończy.

Szczególnie trudne są dla niego burze z deszczem. Nie tylko grzmoty wywołują paroksyzmy strachu, również odgłosy bębnienia kropli deszczu o dach są zbyt głośne i brzmią jak stłumione uderzenia pioruna.
Nadwrażliwe słuchowo dziecko - jeśli nie może opanować bólu i strachu, które powodują hałasy płynące ze środowiska - często próbuje uciec od źródła dźwięków.
Ta reakcja unikania może przybrać formę ucieczki z pokoju, schowania się w toalecie, pod łóżkiem albo nawet ucieczki z domu.
Chowanie się pod jakimś przykryciem może świadczyć zarówno o nadwrażliwości wzrokowej, jak i słuchowej, należy więc zaobserwować, co poprzedza tę reakcję - dźwięk czy widok. Kartkowaniu książek towarzyszy cichy, uspokajający dźwięk. Zachowanie takie, traktowane jako jeden z „izmów", może być związane z jednym lub drugim obszarem nadwrażliwości, trzeba je zatem uważnie obserwować.

Dziecko nadwrażliwe słuchowo nie toleruje żadnych stałych dźwięków w otoczeniu, na przykład hałaśliwej klimatyzacji lub centralnego ogrzewania. Nie znosi zwłaszcza szumu fal nad brzegiem morza.
Właśnie do tej kategorii należą „uciekające" dzieci, o których czasami czytamy. Kiedy dźwięki stają się zbyt głośne lub zmieniają się zbyt nagle, dziecko stara się ich nie dopuszczać zasłaniając uszy, chowając się, albo oddalając od ich źródła. Kiedy wszystkie te sposoby zawiodą, ucieka. W gazetach często pojawiają się historie o „dzieciach specjalnej troski", które oddaliły się gdzieś od swojej rodziny lub klasy.

Cała społeczność rzuca się na poszukiwanie, robiąc przy tym zwykle wiele hałasu. Dziecko uciekło od dźwięków, z którymi nie mogło sobie poradzić. Chowa się w cichym miejscu szukając spokoju. Hałaśliwe poszukiwania wzmagają jego przerażenie, należy zatem je prowadzić w sposób cichy i spokojny.

Aby dziecku udało się przetrwać musimy:
1. Zrozumieć zachowanie. Gdy zrozumiemy jego przyczyny, dużo łatwiej będzie je znosić, ponieważ to, co rozumiemy, mniej nam przeszkadza. Zrozumienie prowadzi do akceptacji.
2. Zmienić otoczenie tak, by zmniejszyć problemy związane z odbiorem bodźców zmysłowych.
3. Próbować tak zmienić otoczenie, aby zmniejszyć ilość sensoryzmów.
4. Zmienić, na ile się da, funkcjonowanie receptorów, które zapoczątkowuje sensoryzmy.
5. Dzięki terapii możemy pomóc dziecku zacząć normalizować funkcjonowanie tych kanałów sensorycznych, w których występują zakłócenia.

S£UCH
Dzieci z zaburzeniami słuchu są więźniami otaczającego je środowiska. Niezwykle istotne jest to, czy otoczenie pochła-nia dźwięki, czy je odbija. Można łatwo wprowadzić w nim zmiany i w rezultacie uzyskać zmianę zachowania dziecka.

Przyczyną problemów może być także źródło dźwięków, jeśli nie wytwarza ich samo dziecko. Musi się ono nauczyć, skąd pochodzą dźwięki, kto je kontroluje lub wytwarza.
Dzieci z zaburzeniem słuchu zazwyczaj uwielbiają muzykę, jeśli nie jest zbyt głośna.
Najważniejszym celem jest tu przejście od wytwarzania samemu dźwięków do słuchania tych, id którymi kontrolę mają inne osoby.

Nadwrażliwość słuchowa
Największy problem w przypadku takiego dziecka polega na tym, że wyłącza ono wszystkie dźwięki pochodzące z innych źródeł niż ono samo i słucha tylko tych, które samo wytwarza i kontroluje. Na dźwięki wydawane przez innych reaguje jakby było zupełnie głuche. Czasem przez całe życie uznaje się je za głuche i potwierdzają to badania słuchu.

W pomieszczeniach, w których przebywa, powinny znajdować się pochłaniające dźwięki dywany, kotary, specjalne wykładziny sufitowe. Unikać natomiast trzeba gładkich podłóg, glazury na ścianach, żaluzji i rolet zamiast zasłon.
Trzymaj je z dala od wszelkich zgromadzeń, tłoku, plaż i wszystkich miejsc, gdzie mogłoby być narażone na zbyt silne dźwięki.
Nie zmuszaj go do wejścia do łazienki lub kuchni, która nie została przerobiona tak, aby pochłaniała dźwięki, gdyż będzie tam dla niego zbyt głośno.
Nie strasz go głośnymi lub nagłymi hałasami. Będzie się bało zwłaszcza dźwięków, które biorą się „znikąd". Zawsze musisz uprzedzić je, że może grzmieć lub będzie wyć syrena. Nigdy na nie nie krzycz!

Trzymaj je z dala od hałaśliwych zwierząt i głośnych miejsc. Nie zabieraj go na koncerty, przyjęcia, mecze, na lot-nisko ani do centrum miasta.
Takie dziecko miewa często problemy z poczuciem równowagi, ze względu na zbyt dużą wrażliwość ucha środkowego. Będzie narażone na chorobę lokomocyjną i zawroty głowy jeśli się je zbyt gwałtownie poruszy lub obróci.
Zwróć uwagę na to, gdzie śpi - musi to być ciche miejsce, gdzie nie będą docierały hałasy z domu i podwórza, odgłosy walczących zwierząt, pociągów, ruchu ulicznego lub przelatujących samolotów. Wszystkie te dźwięki będą zakłócały jego sen. Jeśli nie ma możliwości zapewnienia mu cichego kąta do spania, włącz radio nadające bez przerwy spokojną muzykę. Takie tło muzyczne „maskuje" odgłosy, które zwykle budzą dziecko, i pozwala mu spać.
Zawsze należy wcześniej uprzedzić dziecko o możliwości hałasu lub zasadniczych zmianach w otaczających je dźwię-kach. Dotyczy to zwłaszcza odbywania podróży, przyjmowania gości, przeprowadzek.

To właśnie takie dzieci mogą zostać „uciekinierami", trzeba więc mieć nad nimi nadzór, zwłaszcza w nowym otoczeniu. Nowe otoczenie może oznaczać tłok, licznych gości, znaczącą zmianę w poziomie hałasu w świecie dźwięków dziecka. Poszukiwania „uciekiniera" powinny się odbywać w ciszy i spokoju. Pamiętaj, że dziecko zazwyczaj ucieka od różnych dźwięków, poszukując cichej kryjówki. Czasem chowa się pod narzutę albo koc, zawsze jednak jak najdalej od źródła dźwięku atakującego jego niezwykle wrażliwe uszy.
Jeśli zbyt trudno mu znieść dźwięki w swoim otoczeniu i nie można tego zmienić, kup parę korków do uszu dla pływaków. Włóż je dziecku w uszy -odetną napływające dźwięki i zwiększą jego tolerancję na hałaśliwe sytuacje. Można także zastosować zatyczki woskowe, które są dopasowane do uszu dziecka i służą mu do tego samego celu - wyeliminowania hałasu. Są to jednak wyłącznie środki umożliwiające dziecku przetrwanie w normalnym środowisku, a nie metoda leczenia.

Dziecko takie potrzebuje w swoim otoczeniu wiele ciszy. Najważniejszym treningiem komunikacji jest szeptanie. Podejdź do niego jak najbliżej. Zacznij mówić szeptem. Początkowo może się odsunąć, ale gdy nabierze większego zaufania, pozwoli ci szeptać do siebie. Wielkim postępem będzie, gdy pozwoli ci mówić szeptem wprost do ucha. Staraj się wykorzystać każdą okazję, by porozmawiać w ten sposób.

Wiele takich dzieci zachowuje się jak głuche, zastanawiamy się więc, czy słyszą cokolwiek. Jeśli jesteśmy wytrwali w dostarczaniu im dźwięków, które nie budzą lęku, zazwyczaj zaczynają dopuszczać niektóre z nich do siebie. Ich twarz traci popielato-szary odcień i zyskuje normalny kolor.

Oprócz zaburzeń słuchu mogą istnieć zaburzenia smaku, dotyku, węchu, a także tzw. "białych szumów"
Polecam książkę w całości.

Spróbuj też stosować terapię dźwiękiem, zastosować ewentualnie odsłuchiwanie róznych dźwięków (przyjaznych dziecku) przy pomocy słuchawek.
Powodzenia




Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia

siła

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 66
Muzykoterapia
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 29, 2002, 14:25:33 »
Dziękuję Zofio bardzo za radę.Mój syn jest dzieckiem z autyzmem u których nadwrażliwość słuchowa jest częstą ''przypadłością'' ,ale mnie ten problem  bardzo mocno trapi,gdyż pewne dzwięki np.syreny ,tyfony,wiertarki itp. powodują u mojego dziecka napady afektywnego bezdechu-popularnie ,,zanoszenie się,, co prowadzi do niedotleniania mózgu.Wciąż poszukuję sposobów odwrażliwiania słuchu.Książkę,,Dziwne niepojęte...,,znam wiele obserwowałam zachowanie syna.Wiem iż wiele jest samostymulacji wjego zachowaniu:rytmiczne stukanie wszystkimi przedmiotami,uwielbia jak leci woda,zabawki wydające dżwięk pierw budzą lęk po oswojeniu się z ich repertuarem uwielbia jeispędza z nimi każdą wolną chwilę przeplatając ich dżwięk skrzypieniem szafy.Ja zastępuję te dżwięki innymi lub podobnymi,puszczam muzykę na słuchawkach śpiewam lecz i tu Kuba wprowadza stereotypy chce te same piosenki gdy śpiewam nowe wścieka się.Wiem,że jest jużmniej nadwrażliwy niż przed rokiem,ale wciąż jest żle .Poszukuję wciąż nowych metod gdyż wierzę,że można to ,,jakoś naprawić,, nim Kuba całkiem zatopi się wświecie swoich własnych dżwięków i póki jest jeszcze mały3,5lat.Słyszałam też niewiele o treningu słuchowym Berarda,ale są to szczątkowe informacje.Może Ty Zosiu coś wiesz o tym treningu lub ktoś z czytelników.Czekam na rady i informacje dziękuję .

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
    • http://www.down.poland.prv.pl/
Muzykoterapia
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 29, 2002, 15:05:24 »
Nie mam aż takich doświadczeń w dziedzinie autyzmu (mam córkę z zespołem Downa) - jedyne co mogę sugerować to znaną na tym forum
dr Renatę Stefańską-Klar zajmującą się dziedziną autyzmu od lat (nie tylko naukową, ale też badawczą).
Poczytaj jej wypowiedzi w wątkach o autyzmie PORTAL-AUTYZM.PL
http://www.autyzm.pl/modules.php?name=Forum
albo zajrzyj na jej profil i skontaktuj się z nią.

Nawiążę kontakt z matkami mającymi dzieci z autyzmem - może takie informacje będą dla Ciebie satysfakcjonujące?

Powstaje też Portal Informacyjno-Rozrywkowy "Dar Życia"
http://darzycia.nowoczesny.pl/
mający za zadanie skupienie w jednym miejscu jak największej ilości rzetelnych informacji medyczno-naukowych i terapeutycznych w dziedzinie zespołu Downa i pokrewnych schorzeń. Znajdą się tam także publikacje m.in. specjalistów z dziedziny logopedii. logorytmiki, muzykoterapii. Być może okażą się także pani pomocne.

Sonia
down@gower.pl




Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
    • http://www.down.poland.prv.pl/
Muzykoterapia
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 05, 2002, 21:40:35 »
ZASTOSOWANIE RÓŻNYCH RODZAJÓW TECHNIK MUZYKOTERAPII W LECZENIU CHORYCH

Muzykoterapia najogólniej definiowana jest jako celowe użycie dźwięku i muzyki w celach terapeutycznych.

http://www.rehabilitacja.pl/article.php?sid=123
Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia

zofia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 291
    • http://www.down.poland.prv.pl/
Muzykoterapia
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 01, 2002, 19:37:54 »
Poniższe CD służące do muzykoterapii wydają się ciekawe
http://www.centrumzdrowia.home.pl/muzyka.htm
czy ktoś jest w ich posiadaniu, aby zdać relację z ich stosowania?

Sonia
Dar Życia
Pozdrawiam
Sonia

Logos

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 9
    • http://www.logos.pomorze.pl/pitak
Muzykoterapia
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 02, 2003, 18:59:30 »
Serdecznie dziękuję Pani Zofii za to , że była uprzejma zauważyć artykuły dot. mojej działalności w zakresie muzykoterapii, publikowane w internecie.  W tej skromnej notatce chciałbym  podać aktualne adresy do artykułów , które   (dotychczas rozsiane po różnych portalach specjalistycznych ) już znajdują się w jednej witrynie terapeutyczno-treningowej  Towarzystwa LOGOS : http://logos.pomorze.pl    
Niektóre publikacje pochodzą z lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia, ale  nadal są aktualne.

A oto wybrane dla Państwa propozycje :

* MUZYKOTERAPIA JAKO ZABIEG UZDROWISKOWY
(Fragmenty referatu wygłoszonego na Sympozjum Medycyny Psychosomatycznej w 1989 r. w Kołobrzegu przez twórcę metody logomuzykoterapii na Pomorzu Środkowym - Władysława Pitaka - dypl. logopedy i muzykoterapeuty).
>>> więcej >>> http://logos.pomorze.pl/muzyka01

MUZYKA LECZY, ALE CZY £AGODZI OBYCZAJE ?
Muzyka jest nam bliska. Rodzimy się z poczuciem rytmu matki, której serce wybija 8o razy na minutę, czemu przysłuchujemy się w okresie płodowym. >>> więcej >>> http://logos.pomorze.pl/muzyka02

OMNIBUS czyli SAMO ŻYCIE
Nieprawda, że muzyka łagodzi obyczaje - mówi Władysław Pitak, muzykoterapeuta. - Obyczaje to coś więcej niż samo zachowanie, to wzorce kulturowe, to nasze wychowanie. Nie wierzę, że sama muzyka może nas zmienić. Nie sama. >>> więcej >>> http://logos.pomorze.pl/muzyka03

BEETHOVEN ZAMIAST TABLETKI
Czy zajęcia z logomuzykoterapii są potrzebne, skuteczne ? Czy rzeczywiście mogą zastąpić, bądź uzupełnić tradycyjne metody leczenia ? Opinie są podzielone. >>> więcej >>> http://logos.pomorze.pl/muzyka04  

Zachęcam Państwa do komentarzy i zadawania pytań. Jest to bardzo ciekawa i rozległa dziedzina i na pewno jest o czym porozmawiać.

Proszę jednocześnie, aby pytania  do mnie były kierowane także na mój adres mailowy : logos@logos.pomorze.pl .  
Lubię ten Portal , ale może się zdarzyć, że buszując po internecie ,  zagapię się  i nie zdążę na czas.

Zapraszam także do nowego tematu , który mam zamiar otworzyć ,pn. MUZYKODRAMA. To zupełnie nowa kraina teraputyczna , w której próbuję połączyć ze sobą trzy  techniki : logopedię, muzykę i dramę.  Mam w tej dziedzinie  sporą praktykę ( prawie 40 lat) i wierzę , że można ją pokochać.

Władysław Pitak
Logos