Autor Wątek: Które przedszkole w W-wie?(Wola, Bemowo, Bielany)  (Przeczytany 4486 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

renatka_j

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 41
Które przedszkole w W-wie?(Wola, Bemowo, Bielany)
« dnia: Marzec 02, 2008, 20:32:46 »
Witam,
mam 3 letniego autystycznego synka. Dotychczas (od X2007) chodzi na 4-ro godzinne/ dzień  zajęcia do Sotisa. Chciałabym aby od września poszedł do przedszkola - chociaż na kilka godzin, aby miał kontakt ze zdrowymi dziećmi. Proszę o opinie rodziców, którzy znają przedszola z Bemowa, Woli, Bielan, Żoliborza. Dokąd warto zapisać dobrze funkcjonujące dziecko? Jak oceniacie opiekę (Panie), dyrekcję, mozliwe terapie, możliwość diety, stronę techniczną: budynek , wyposażenie,itd.

Do przedszkoli na Deotymy i Brożka  (Wola) jest mi najbliżej choć mieszkam na Bemowie, ale do przedszkola na Brygadzistów (Bemowo) mam najdalej. Bliżej niż ono znajdują się przedszkola bielańskie na Wergiliusza i na Andersena oraz przedszkole na Wolumenie (STO).  Jest jeszcze prywatne przedszkole integracyjne na ul Sołtana.
Co o nich sądzicie?
Bardzo proszę o opinie o tych przedszkolach. Ułatwiłyby mi one podjęcie b.trudnej dla mnie decyzji. Aktualnie synek rozwija się b.dobrze i nie chciałabym zaprzepaścić tego dokonując złego wyboru.


Renata
Jasio I 2005 autyzm
Basia II 2003

moseka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 194
    • http://www.furda.pl
Które przedszkole w W-wie?(Wola, Bemowo, Bielany)
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 03, 2008, 01:11:54 »
Moja rada: zostań w Sotisie, a chodź z dzieckiem na zajęcia integrujące po południu lub w sobotę (np. Akademia Uśmiechu). Są też prywatne miejsca typu zostaw dziecko na kilka godzin i idź na zakupy, gdzie jest dużo personelu na małą ilość dzieci a warunki, choć w mieszkaniu, są jak w przedszkolu.

Ja dla swojego czterolatka zrezygnowałam z zajęć w domu na rzecz przedszkola integracyjnego i uważam, że była to zła decyzja. Ten czas w przedszkolu to czas zmarnowany z punktu widzenia jego rozwoju. Wcale nie integruje się z dziećmi, tylko bawi się sam albo siedzi w kącie i gada do siebie. Dzieci próbują się z nim zaprzyjaźnić, ale on po prostu nie jest zainteresowany. Nauczycielki nie mają czasu, żeby się nim dobrze zająć, często nawet nie zachęcają go, żeby usiadł do zajęć stolikowych lub zabaw w grupie: jak nie chce to nie... Efekt jest taki, że Maurycy nauczył się na nowo buntować i migać od jakichkolwiek aktywności. Robi tylko to na co ma ochotę, nie współpracuje na dodatkowych zajęciach u logopedy i tp.

Ogólnie uważam, że integracja autysty ze zdrowymi dziećmi to mit, utopia, czy jak tam kto chce to nazwać. Sama istota ich choroby powoduje, że one się nie będą integrować. Nawet te z HFA lub Aspergerem potrzebują instytucji specjalistycznych (nie: specjalnych), stworzonych dla ich konkretnych specyficznych wymagań.
Na dowód tego napiszę, że mam jeszcze syna z HFA w pierwszej klasie szkoły podstawowej (integracyjnej). Świetnie sobie radzi jeśli chodzi o umiejętności szkolne ale, po pół roku, nie pamięta jak ma na imię chłopiec, z którym idzie w parze na wycieczkę.





soremina

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 75
    • interia.pl
Które przedszkole w W-wie?(Wola, Bemowo, Bielany)
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 04, 2008, 16:17:24 »
Moje dziecko chodziło do przedszkola na Wolumenie[sto]i dla nas był to strzał w dziesiątkę.Wiem,że trudno się tam dostać.Super kadra.Wgrupie jest wychowawca i wychowawczyni.Przedszkole warte polecenia.Pozdrawiam Ewa.

renatka_j

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 41
Które przedszkole w W-wie?(Wola, Bemowo, Bielany)
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 04, 2008, 17:02:59 »
moseka - dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.  Pomysł, żeby Jasio poszedł (choć na kilka godzin) do przedszkola pochodzi od szefowej naszego ośrodka terapeutycznego. Ja też mam mieszane uczucia ale dziś widziałam jak próbował zaglądać w oczy koleżance na zajęciach grupowych i stukał ją w rękę. Ona niespecjalnie odwzajemniała próby kontaktu - z wiadomych przyczyn. Ciekawa jestem jak by się to rozwinęło gdyby było to normalnie funkcjonujące społecznie dziecko.  Zajęcia weekendowe mają to do siebie że są rzadko, często pewnie bywają różne dzieci, nawiązanie jakichkolwiek dłuższych  relacji (nawet dla zdrowych dzieci -mam 5 cio letnią zddrową córkę ) może być trudne.

Decyzja czy wogóle Jasio pojdzie do przedszkola jeszcze nie podjęta - w kazdym razie dziękuję za podpowiedź jak rozwiązać ten problem.  '<img'>

soremina- przedszkole na Wolumenie jest przedszkolem behawioralnym? Takie mam wrażenie - czy jestem w błędzie? Słyszałam o nim kilka pozytywnych opinii, ale jakoś nie mam przekonania co do terapii behawioralnej w stosunku do mojego synka.
Jaka jest odpłatność za to przedszkole? nie wiem czy podołam finansowo -chcialabym aby Jasio miał jeszcze choć 2 godziny zajęć w sotisie + koszt przedszkola to może być sporo, szczególnie że, chcę do przedszkola gdzie będzie chodził syn przenieść 5 cio letnią córkę - czyli podwójne czesne.

Bardzo dziękuję za obie odpowiedzi. '<img'>
Jasio I 2005 autyzm
Basia II 2003

renatka_j

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 41
Które przedszkole w W-wie?(Wola, Bemowo, Bielany)
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 17, 2010, 22:13:59 »
Witam ponownie (po długim czasie),
Chcę opowiedziec o naszym przedszkolu po 1,5 roku. Może komuś się to przyda.
Więc trafiliśmy do przedszkola na Deotymy. Warunki lokalowe najgorsze z oglądanych przeze mnie. ALE Jasiek ma ŚWIETNE PANIE, dietę bezglutenową i bezmleczną, wiele naprawdę fajnych zajęć. Jestem zadowolona bardzo. Patrząc z perspektywy 1,5 roku bardzo rozwinął się społecznie. Widząc kolegę na ulicy idąceco rano do przedszkola woła "Cześć Grzesiu!", zna po imieniu wszystkie dzieci i panie w grupie. Śpiewa (w domu) piosenki uczone na zajęciach, chociaz nie wystapił ani w zeszło- ani w tegorocznych przedstawieniach (jasełkach i innych). Po prostu nie chciał. W tym roku w grudniu pieknie oglądał Jasełka siedząc u Babci na kolanach. Znał teksty wszystkich dzieci. Na tegorocznym balu karnawałowym pięknie się bawił (w połowie stwierdził, że jest za głośno i poszlismy w do sali jego grupy).
Ogólnie rozwinął się pod każdym względem. Ja 1.5 roku temu byłam przerażona pomyslem przedszkola, teraz uważam, że to najlepsze co mogłam zrobić.

Dodam jeszcze, że w tym przedszkolu super obchodzi się urodziny (prezenty, przyjęcia, świeczki na tortach). Ja się mocno zdumiałam, jak w zeszłym roku na Jasia urodziny chcialam kupić dla innych dzieci zwykłe ciasto. A Pani mowi na to: "No jak to tak?, przecież to święto Jasia, dlaczego inni mają jeść co innego niż on? Niech spróbuja i poznają jak smakuje jego jedzenie, przecież to jest przedszkole INTEGRACYJNE". No, szczęka mi opadła z wrażenia, prawie sie popłakałam.  No i piekałam ciasta bez glutenu i mleka, żeby mozna było wstawić świeczki.

Jeśli chodzi o Panią dyrektor, to jest może dosyć zasadnicza, ale dobro dziecka to dla niej priorytet. Wiem, o tym, że pomaga wiele jeśli widzi w tym dobro dziecka.
Myślę, że przy całej swojej "twardej ręce", którą trzyma prersonel (takie wrażenie przynajmniej odnoszę), ma spore wyczucie do ludzi, w zasadzie nie ma tam pracowników, którzy minęli się z powołaniem.

Można powiedzieć, że panuje domowa atmosfera, Panie chodzą w kapciach ( nie w lakierowanych szpilkach jak w poprzednim przedszkolu starszej córki), siedzą z dziećmi na dywanie (nie za biurkiem), przedszkole ma 3 grupy po 20 osób, wszystko w parterze, rodzic odbiera dziecko bezpośrednio z grupy (nie przez domofon z szatni - jak w poprzednim przedszkolu córki), zawsze wie co się działo (czy wystąpił jakiś problem), jest dobry przepływ informacji.

Fatalna jedynie szatnia (ciasna w korytarzu).  Ale wolę tę szatnię z tymi Paniami niż piekny budynek z obsadą z dawnego przedszkola córki.

Ogolnie to Jasiek trafił chyba najszczęśliwiej dla niego jesli chodzi o jeden z 3 zespołów Pań. Jego pani pedagog chodzi na konferencje o autyźmie, doszkala się i ogólnie na osiadła na laurach mimo około 40 lat. Pani wychowawczyni jest SUPER, Pani pomoc jest tak zaangażowana jakby to były jej własne dzieci.

Pozdrawiam wszystkich, mam nadzieję, ze mój post pomoże komuś w podjeciu decyzji.
Czasem cieżko przerażające rzeczy okazują się najlepszymi  '<img'>
Jasio I 2005 autyzm
Basia II 2003

moseka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 194
    • http://www.furda.pl
Które przedszkole w W-wie?(Wola, Bemowo, Bielany)
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 18, 2010, 11:48:26 »
To świetnie, że jesteście zadowoleni! Mieliście mnóstwo szczęścia, że Was tam przyjęli.
Nas odrzucili po "castingu".
A jest to chyba jedyne przedszkole w tamtej okolicy stosujące dietę.

My w końcu trafiliśmy do przedszkola F. Synapsis i jesteśmy bardzo zadowoleni. Właśnie kończymy i musimy zdecydować się na szkołę...

renatka_j

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 41
Które przedszkole w W-wie?(Wola, Bemowo, Bielany)
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 04, 2010, 15:08:26 »
Ja też już myślę o szkole chociaż Jasiek ma dopiero 5 lat, ale jego siostra 7 i idzie w tym roku do pierwszej klasy i mam dylemat czy poslac ją do najbliższej szkoły czy od razu szukać dla niej docelowej szkoły (integracyjnej) dla Jasia (żeby za 2 lata mogli chodzic razem).
Każde rozwiązanie ma wady i zalety: pobliska szkoła to koleżanki z klasy na podwórku i być może w starszym wieku samodzielne wracanie ze szkoły. Ale to oznacza przez długi czas  wożenie 2 dzieci w różnych kierunkach. Z kolei szkoła docelowa dla Jasia oznacza, ze za rok- dwa Jasio do niej dołączy. Ale to na pewno będzie dalsza szkoła i nici z koleżanek w bliskiej odległości ( i zeszytów do pożyczania w razie choroby).

Co do faktu ze nie odpadliśmy w castingu :-))) - fakt- Jasiek po roku w Sotisie był bardziej samodzielny na castingu niż niektóre zdrowe dzieci.
(Pani dyrektor urzadza spotkania dla zgłoszonych do przedszkola dzieci - dzieciaki są obserwowane jak sie bawią i jest drobny poczestunek dla dzieci i widać czy potrafi samo napić się z kubeczka i zjaść jakieś przegryzki stojące przed nim na stole, czy jest bierne i oczekuje karmienia.  
Moseka o jakich szkołach myślicie?
Ja zastanawiam się nad ul Fontany (stosunkowo blisko do mnie) , troche boję się szkół społecznych w obawie że nie podołam kosztom. ALe jesli jakaś jest grzechu warta to jestem ciekawa która. Będę najwyżej intensywniej zbierać fundusze.
Interesują mnie szkoły z Bemowa, Bielan i Woli. ew. Żoliborza.
:-)
Jasio I 2005 autyzm
Basia II 2003

moseka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 194
    • http://www.furda.pl
Które przedszkole w W-wie?(Wola, Bemowo, Bielany)
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 13, 2010, 00:21:43 »
W naszym wypadku to szkoła wybrała nas  ':p'
Nasz starszy syn (w tej chwili 10 lat) też ma autyzm. Trzy lata temu szukaliśmy szkoły dla niego. Złożyliśmy papiery na Deotymy, Lewartowskiego i jeszcze gdzieś - nie mogę sobie teraz przypomnieć gdzie. W każdym razie we wszystkich trzech nas odrzucili!!!
W popłochu dzwoniliśmy do wszystkich szkół integracyjnych w Warszawie - bo było już po rekrutacji. I jako jedyna w ogóle zgodziła się z nami porozmawiać dyrektorka szkoły na ul. Grottgera. To była czternasta szkoła... Na Mokotowie...
I tak mój syn przez ponad dwa lata dojeżdżał kilkanaście kilometrów do szkoły mieszkając właściwie w Śródmieściu Warszawy.
Aż wreszcie dorobiliśmy się na tyle, że mogliśmy się przeprowadzić na Mokotów, a raczej na Stegny...
I teraz młodszego syna staramy się zapisać do szkoły na Bonifacego, bo jest tuż obok naszego domu i podobno jest "dobra".
Ale prawdopodobnie go tam nie przyjmą, więc wyląduje w szkole na Grottgera, bo jako rodzeństwo ich ucznia ma niejako pierwszeństwo. Może to nie jest takie złe rozwiązanie, bo jesteśmy z tej szkoły bardzo zadowoleni. Maks ma świetne nauczycielki, nawet przez jakiś czas był wzorowym uczniem. Jak na dziecko z HFA to nie lada osiągnięcie.
Ale zdaliśmy sobie przez to sprawę, że wszystko właściwie zależy konkretnie od osób zajmujących się daną klasą - od ich doświadczenia i determinacji.
Jeśli Maurycy trafi na mniej oddane nauczycielki, może wcale nie być tak dobrze.

renatka_j

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 41
Które przedszkole w W-wie?(Wola, Bemowo, Bielany)
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 13, 2010, 10:33:44 »
Racja, wszystko zależy od konkretnych osób. Ale myślę, że jeśli dyrekcja jest do rzeczy to zazwyczaj i szkoła (ludzie, zasady panujące) są do rzeczy. Oczywiście zdarzają się wyjątki (zarówno w jedną jak i drugą stronę). Pierwsze przedszkole mojej córki (starsze dziecko) - dramat (dyrektorka żywcem z PRL-u i cała reszta też), drugie przedszkole Basi i Jaśka - dyrektorka niemłoda ale "dobro dziecka najwazniejsze" i panie przedszkolanki wyznają (w wiekszości) tę filozofię. Cięzko przewidzieć jaki personel trafi nam się w danej placówce, ale ogólny klimat danego miejsca znają rodziny dzieci, które się w danej placówce uczą. I liczę na ich  wypowiedzi w tym wątku.
 '<img'>
Co do przyjęć do szkół. Jeśli 3 lata temu obowiązywały takie zasady jak teraz to niestety jest tak, że dzieci orzeczeniowe też obowiążuje rejonizacja (wg szkoły nawet a nie tylko dzielnicy). Tak więc (o ironio) moja zdrowa córka niezameldowana na Bielanach ma znacznie większe szanse się dostać do upatrzonej szkoły integracyjnej na Bielanach niż jej zameldowany na Bielanach brat z orzeczeniem. Nielogiczne?
Jasiek jest zameldowany na Bielanach ale NIE w rejonie danej szkoły. Szkoła w pierwszej kolejności przyjmuje dzieci orzeczeniowe ze SWOJEGO REJONU, które zazwyczaj wyczerpuja miejsca. W drugiej kolejniści z Bielan a w trzeciej z teszty świata (pewnie dlatego Twój synek się do wielu szkól nie dostał - był w 2 lub 3 kolejności).
Natomiast jeśli chodzi o zdrowe dziecko - ta szkoła ma zazwyczaj niedobory (bo jest w emeryckiej dzielnicy i tuz obok jest inna podstawówka), więc przyjmie prawie każde dziecko, nie tylko nie z rejonu ale i nawet nie z dzielnicy.  ':laugh:'
Ja jeszcze uzyskałam informację, że szkoła rejonowa mojego Jaśka (nieintegracyjna ) ma obowiązek go przyjąć i zapewnić mu wszystko czego potrzebuje  '<img'> Uśmiałam się do łez. Inna szkoła nie ma tego obowiązku. Nic tylko przemeldować się w rejon wybraniej integracyjnej i po sprawie. Tylko gdzie ja znajdę taką dobrą duszę ( o właściwym miejscu zamieszkania), która mnie zamelduje z dzieckiem?
Jasio I 2005 autyzm
Basia II 2003

renatka_j

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 41
Które przedszkole w W-wie?(Wola, Bemowo, Bielany)
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 13, 2010, 10:45:12 »
Och kurczę, własnie się zorientowałam, że to jest cd mojego starego wątku o przedszkolach. Ciut nie w temacie nam się rozwinęło. Albo może w logicznej kontynuacji tematu ':laugh:' .
Założę nowy wątek o szkołach. Zapraszam
http://www.dzieci.org.pl/cgi....096;r=1
Jasio I 2005 autyzm
Basia II 2003