Autor Wątek: integracja w szkole  (Przeczytany 633 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

marcinwilk

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 3
    • brak strony www
integracja w szkole
« dnia: Listopad 12, 2005, 15:32:22 »
Jak wyglada integracja panstwa dzieci niepelnosprawnych w miejscu w ktorym mieszkacie? Prosze o opinie i refleksje?

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2897
    • http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/
integracja w szkole
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 16, 2005, 11:27:18 »
Z rozmów z rodzicami wiem, że np.klasy integracyjne raczej nie spełniają swojej roli, ponieważ szkoły są nastawione raczej na realizację przeładowanych programów nauczania a nie na rozwój umiejętności społecznych.
Daleko nam do tolerancji i ducha krajów skandynawskich, gdzie stawia się samodzielne myślenie i współżycie w grupie ponad  dryl i uczestniczenie w rankingach. Szkoły są w potrzasku- bo są naciski na wyższy poziom nauczania, co siłą przyzwyczajenia ( i  mentalności) wiąże się z podnoszeniem wymagań ,a z drugiej strony- naciski na integrację sprawiają, że te twory są sztuczne. Nie spełniają swojej roli.

iwonka22

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 224
integracja w szkole
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 16, 2005, 13:41:43 »
Osobiscie jestem bardzo zadowolona ze szkoly integracyjnej, do ktorej uczeszcza moje dziecko. W niej akurat panuje bardzo dobry klimat dla integracji. Ogromne znaczenie ma zapal i entuzjazm dyrekcji i personele. Nie wystarczy tylko stworzyc klasy integracyjne, przyjac niepelnosprawne dzieci i sprawa zalatwiona. Idee integracji trzeba caly czas pielegnowac i rozwijac. Nauczyciele w naszej szkole uczestnicza w kursach i szkoleniach, zreszta kazdy prowadzi w swojej klasie jintegracyjnej akies zajecia: muzykoterapie, Dennisona, terapie przez sztuke, pedagogike zabawy, dogoterapie itp. Obiektywnie musze stwierdzic, ze niska jest aktywnosc rodzicow. Wciaz slysze jakies utyskiwania (caly czas mam na mysli nasza szkole), niespelnione nadzieje, ale gdy pojawia sie inicjatywa zorganizowania wspolnej imprezy integracyjnej, dostajemy wspracie od gminy(prezenty na loterie, zamek pneumatyczny do zabawy) rodzice wcale sie w to nie chca zaangazowac. Chcielibysmy zalozyc przy naszej szkole stowarzyszenie, aby lepiej bronic interesow naszych dzieciakow w szkole, wyposazyc sale do SI, a sprawa wyglada tak, ze od dlugiego czasu nie mozna zorganizowac zebrania rodzicow dzieci ,,integracyjnych", bo oni po prostu na te zebrania nie przychodza. Wymagamy od nauczycieli zaangazowania a sami nie bardzo mamy ochote ksztaltowac zycia  szkoly, w ktorej ucza sie nasze dzieci.