Autor Wątek: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych  (Przeczytany 1522643 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1170 dnia: Maj 16, 2012, 11:24:41 »
Costos, nifuroksazyd można kupic bez recepty, ja kupowałam tak w jakiejś aptece internetowej, trzeba poszukac. 

Apple, atak grzyba po 3 cyklach ALA to standardowy standard :) Rtęc schodząca przez jelita aktywuje grzybki, u nas też dokładnie po 3 cyklach nastąpił taki zmasowany atak. Nie zniechęcaj się, włącz więcej antyfungali, w razie potrzeby zmniejsz dawkę ALA (jakby już było bardzo tragicznie), chelatacja powoli doprowadzi organizm do takiego stanu, że sam zacznie radzic sobie z candidą. U nas grzyb nadal jest, ale zdecydowanie łatwiej go opanowac, widac, że z każdym miesiącem ten problem się zmniejsza. Czekam, aż całkiem zaniknie :)
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2253
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1171 dnia: Maj 16, 2012, 11:26:51 »
kochane dziękuję, dziękuję Wam za rady, dziekuję za to co napisałyście, psychicznie jest mi lepiej jak ktos odpowiedzial i podzielil się ze tez to przechodzil...:)
a ja teraz planowałam teraz podnieść dawkę z 6,25 na 8, bo ogólnie chelatację córka chyba dobrze znosi, ale teraz nie wiem czy podnosić w związku z tymi bakteriami...

'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

Costos

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1538
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1172 dnia: Maj 16, 2012, 11:34:43 »
ja bym się jeszcze wstrzymała. Zrób na spokojnie parę cykli, bo potem te sprawy będa jeszcze gorsze. Niech się organizm przyzwyczai. Ja własnie otworzyłam swój notes- my na 8mg weszliśmy w...35 cyklu- naprawdę! Długo byliśmy na niższych dawkach a mino to chelatacja była skuteczna!
Jaś ( 06.2008 ) - 25mg  ALA#79,  25mg DMSA#18
TS: mmr.,  nux vom., inf., bcg, wzwb, pneumo, rota, depakina, polly antyb., polly vaccine, anaesthetic rem.
homeopatia klasyczna (A.Ś)

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1173 dnia: Maj 16, 2012, 11:38:39 »
my na 8mg weszliśmy w...35 cyklu- naprawdę!

A my w 48 cyklu :) Naprawdę nie ma się co śpieszyc :)
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2253
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1174 dnia: Maj 16, 2012, 11:43:26 »
ja bym się jeszcze wstrzymała. Zrób na spokojnie parę cykli, bo potem te sprawy będa jeszcze gorsze. Niech się organizm przyzwyczai. Ja własnie otworzyłam swój notes- my na 8mg weszliśmy w...35 cyklu- naprawdę! Długo byliśmy na niższych dawkach a mino to chelatacja była skuteczna!

rety, co znaczy jeszcze gorsze...?:)
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

Costos

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1538
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1175 dnia: Maj 16, 2012, 11:46:04 »
ja zawsze zaczynałam cykl jak już wiedziałam że jelita są opanowane i tak jest przynajmniej 1 cały dzień spokoju
Jaś ( 06.2008 ) - 25mg  ALA#79,  25mg DMSA#18
TS: mmr.,  nux vom., inf., bcg, wzwb, pneumo, rota, depakina, polly antyb., polly vaccine, anaesthetic rem.
homeopatia klasyczna (A.Ś)

p

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 498
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1176 dnia: Maj 16, 2012, 12:51:03 »
a ja teraz planowałam teraz podnieść dawkę z 6,25 na 8,

nie ma co się spieszyć. my jeszcze jesteśmy na 6,5 mg, a pierwsze 20 cykli robiliśmy na dawce 4 mg (pierwsze cykle w ogóle były 2,5 - 3 mg) i to zadziałało:)

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1177 dnia: Maj 16, 2012, 21:10:10 »
My obecnie po 36 cyklu - nadal walczymy z grzybowiskiem, które jest strasznie trudne do opanowania - głównie makabryczna korba-nadpobudliwość, złe kupy, wybudzanie nocne. Jesetm na dawce wyjściowej czyl 4 mg. Kiedyś przeszłam na 5 mg ALA i było strasznie - myślałam że to przetrzymamy ale po 12 cyklach - gdy się nie poprawiało - wróciłam do 4 mg.

To bardzo trudne do wytrzymania psychicznie dla mnie jest - bo ciągle jestem w niepewności, czy chelatacja po prostu mojej córce nie pomaga (nie ma dobrych efektów na razie), czy muszę jeszcze dociągnąć do ok. 50 cyklu a wtedy grzyb się wycofa, może stall period się skończy.  Ta niepewność mnie zżera i wykańcza i myślę, że jest to jeden z elementów dla których chelatacja pewnie nie będzie nigdy super popularną metodą leczenia - wymaga naprawdę dużej wiary w powodzenie popartej ogromną konsekwencją i systematycznością.
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1178 dnia: Maj 16, 2012, 22:32:55 »
Anaza, a twoja corka lepiej funkcjonuje na cyklu czy poza cyklem?

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1179 dnia: Maj 17, 2012, 09:10:44 »
Najgorzej jest w niedzielę i poniedziałek, czyli ostatni dzień cyklu (kończę w poniedziałek o 7 rano) i pierwszy dzień po cyklu.
na początku cyklu - piątek, sobota oraz kolejne dni po cyklu jest lepiej.
Planuję nie podnosić dawki dopóki na cyklu nie będzie spokoju we wszystki dni.

To grzybowisko nam się CIUT wycofuje, tzn. jest odrobinę mniej pobudzenia - od jakichś 1,5 miesięcy, czyli odkąd wlączyłam chrom lub od jakiegoś 28 cyklu. No ale nadmierne pobudzenie, złe kupy i zły sen to dla nas nadal problemy numer jeden.
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1180 dnia: Maj 17, 2012, 09:30:15 »
To podobnie jak u nas czyli najprawdopodobniej nadnercza lub nadnercza plus wątroba. Ja tak samo bardzo powoli musze podnosic dawke. Czyli cierpliwosc, cierpliwośc...

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1181 dnia: Maj 17, 2012, 11:45:12 »
Anaza, ja do prawie 50 cyklu nie mogłam przekroczyc 5-6 mg, a potem coś nagle zaskoczyło i teraz bez problemu młoda toleruje wysokie dawki ALA. Jednak grzyb, nasz wierny towarzysz, nadal ani myśli nas opuścic, osłabł trochę co prawda, ale o życie walczy zaciekle i myślę, że przed setnym cyklem nawet nie ma co marzyc o jego wycofaniu. A i potem pewnie też nie odpuści tak szybko.
U nas było wyraźnie lepiej po dużych dawkach probiotyków, a potem po 4-tygodniowej kuracji flukonazolem, ale nie na zasadzie "pełnego wyleczenia" tylko czasowej poprawy. Potem grzybsko znów wraca, jednak już słabsze. Co stosowaliście z chemii? Próbowałaś flukonazol?
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1182 dnia: Maj 17, 2012, 20:07:27 »
Lilianna, Favorita - no ale Wy macie przynajmniej jakieś efekty fajne, a u nas prawie nic tylko grzyb. Gdybym widziała, że idziemy do przodu to byłabym spokojniejsza, że idziemy wolno ale w dobrym kierunku, a tu niestety nadal takiej pewności nie mam i to dołuje. Dużo bym dała za taką pewność, wtedy reszta byłaby tylko kwestią czasu.

Z chemii 3 lata temu Młoda miała miesięczną kuracje nystatyną i wtedy przespała jedyne w swoim życiu 2 tygodnie pod rząd. Nigdy dotąd się to nie powtorzyło. Flukonazolu nie próbowalam. Niedawno jak już wymiękałam z grzybem to nakupiłam nysyatyny, podawałam przez 10 dni ale skończyło się infekcją i się wycofałam.  Mam tej nystatyny całą szafę ale się zastanawiam co to da oprócz ewentualnej chwilowej poprawy, skoro i tak grzybowisko musi się samo wycofać w toku postępów chelatacyjnych.
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1183 dnia: Maj 17, 2012, 20:56:36 »
Anaza, u nas po flukonazolu (4 pełne tygodnie) grzyb nie zniknął, ale zdecydowanie się osłabił, a kilka tygodni było naprawdę fajnych i spokojnych. Myślę, że zawsze warto ulżyc sobie i dziecku, bo chelatacja wzmacnia, ale bardzo powoli, a w tym czasie trzeba przecież jakoś życ :)
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1184 dnia: Maj 18, 2012, 07:27:18 »
Popatrzcie na to :D
http://polskalokalna.pl/wiadomosci/opolskie/brzeg/news/oskarzony-o-nieudolne-usilowanie-otrucia-zony-rtecia,1798329,5474
Ale ludzie jaja dają.
Trzeba by kobiecinie podesłac linka do naszego forum ;)
« Ostatnia zmiana: Maj 18, 2012, 07:32:25 wysłany przez favorita »
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg