Autor Wątek: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych  (Przeczytany 1519523 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Hiox

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1549
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #900 dnia: Marzec 13, 2012, 08:12:01 »
Mam nadzieje, ze zaczne kolejny cykl w piatek ( sezamek ja bym nie zaryzykowala chelatacji przy infekcji, za duzy tchorz z mła ;), no i raczkuje w tym temacie wiec wszysto mnie przeraza ;)) i wskoczymy na 5mg ;)

Mlody znow po pierwszych dawkach mial rumiana plame na buzce, sama przeszla.
Kubuś' 2008

ALA 10 mg # 30

TS: Infanrix 30ch, 200ch, 1M
      Infanrix IPV +HIB 30ch, 200ch, 1M

Czy mam dość odwagi by, móc obronic swoje sny...

Krzemyki

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 448
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #901 dnia: Marzec 15, 2012, 23:48:40 »
Skończyliśmy 15 cykl, było średnio na tej zwiększonej dawce. Kajtuś podkręcony, rozdrażniony, sporo pisków itd. Ale dotrwałam jakoś, bo bardzo nie chciałam zmniejszać dawki w czasie cyklu. Grzyb szaleje, pomimo kuracji Nystatyną w trakcie. Póki co, nie zaobserwowałam jakiegoś polepszenia przy leczeniu Nystatyną, u siebie też nie ( też jestem w trakcie leczenia).
A może to efekt toksyn i przeciążenia, to gorsze samopoczucie u małego, sama już nie wiem. Ewentualnie coś innego jeszcze miesza, co się rozmnożyło, bo probiotyków daję mało (totalny brak kasy, ale taki totalny). Nie ogarniam już :(
Kai (03.04.2008)  16#ALA 7mg

Pozdrawiam, Kasia :)

mama_Dyzia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1509
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #902 dnia: Marzec 17, 2012, 02:09:40 »
Zaczelismy kolejny cykl. Ciekawa jestem czy beda jakies reakcje tym bardziej ze zmienilismy ALA. Do tej pory używalismy z AZ Medici.....teraz mam ze Swansona. Takie pierwsze moje odczucie to to ze to ze Swansona jakos siarką nie zajeżdza..... szczerze mowiac troche mnie to zdziwiło.
(...)Stanie się cud i poczujesz w sobie moc,
taka moc, co rozjasni mrok(...)
Dyziek  02.2009 (autyzm dziecięcy)
Dyziek 56 # 10 ALA
             5 # 1,56 DMSA

T.S. DPT 3 # 10 M

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #903 dnia: Marzec 17, 2012, 10:30:25 »
Ja też mam ALA ze Swansona, uważam, że trochę śmierdzi siarką, ale faktycznie jak porównac do np. DMSA, to prawie nie ma zapachu :)

Podniosłam w obecnym cyklu dawkę ALA do 30 mg, wczoraj było super, ale dzisiaj widzę już, że lekko nakręcona, wstała o 6-ej, humorki, wygłupy, nie może usiedziec na tyłku, a to dopiero pierwsza doba...
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

Costos

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1538
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #904 dnia: Marzec 17, 2012, 12:21:48 »
30mg! super! no no! trzymam kciuki
Jaś ( 06.2008 ) - 25mg  ALA#79,  25mg DMSA#18
TS: mmr.,  nux vom., inf., bcg, wzwb, pneumo, rota, depakina, polly antyb., polly vaccine, anaesthetic rem.
homeopatia klasyczna (A.Ś)

noviutek111

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 526
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #905 dnia: Marzec 17, 2012, 12:52:52 »
Ja też podniosłam dawkę do 15 mg combo (ALA 10 mg DMSA 5 mg) na razie nic się nie dzieje. Napiszcie proszę ile ważą wasze dzieci, mój 6-latek waży 19 kg i ja powyżej 25 mg nie będę ryzykować.
« Ostatnia zmiana: Marzec 17, 2012, 12:54:37 wysłany przez noviutek111 »
Oliwier - III 2006 - Razem#45
DMSA - 6,25mg#10
ALA - 25mg#30
Combo - 16,5mg#5

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #906 dnia: Marzec 17, 2012, 17:46:57 »
Młoda dalej podminowana (nastrój zmienia jej się z minuty na minutę), ale nie jest gorzej niż rano, podałam jej na uspokojenie bardzo dużą dawkę magnezu (800 mg) i przyznam, że zadziałało fajnie.
Na razie lecimy dalej na tych 30 mg ALA (jesteśmy w 2 dobie cyklu) i da się znieśc, ale widzę, że taka dawka to jest póki co szczyt jej możliwości, na pewno zostaniemy na niej co najmniej 5 cykli, jak nie dłużej. 25 mg tolerowała już bardzo dobrze.
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #907 dnia: Marzec 17, 2012, 20:22:08 »
Favorita - Ty oprócz Jinxa jesteś chyba najbardziej zaawansowaną chelatorką, tj. z osób tu piszących masz najwięcej cykli za sobą
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #908 dnia: Marzec 17, 2012, 23:26:52 »
Ja mam takie pytanie do Jinksa lub osob, ktore regularnie czytaja amerykanskie fora dot. Chelatacji Cutlerem. Moze tam byla mowa na ten temat.
Czy jesli zwiekszanie dawek chelatora przechodzi z trudnosciami, czyli dziecko kilka cykli na nowej dawce wydaje sie przeciazone - czy to oznacza, ze jest mocno zatrute?
 Ja robie aktualnie 45 cykl i dopiero teraz na dawce 12,5 mg jest dopiero w miare spokojnie. Porownuje to z innymi chelatujacymi i przy tej ilosci dzieci toleruja juz wyzsze dawki, ja mam w planie przynajmniej z miesiac chelatowac na tej dawce.

Krzemyki

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 448
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #909 dnia: Marzec 17, 2012, 23:51:52 »
Lilianna, u nas przejście z 5mg na 7mg jest aktualnie bardzo obciążające. Na 7mg posiedzę chyba z kilka miesięcy. Może później będzie lepiej. Myślę, że mój synek jest bardzo zatruty bo pomimo 15 cykli nie widzę żadnych zmian na plus a grzyb szaleje na maksa.
Kai (03.04.2008)  16#ALA 7mg

Pozdrawiam, Kasia :)

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #910 dnia: Marzec 18, 2012, 00:05:38 »
Krzemyki, u mojego syna dobre rzeczy byly dopiero po co najmniej 20 cyklach, ze wskazaniem na 25. Wczesniej mial klasyczny stall period, chociaz grzyb bardzo nie szalal, ale moj syn jest starszy i uklad immunologiczny dojrzalszy i walka z grzybem dluzsza. Tak, ze cierpliwosci  :).

Krzemyki

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 448
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #911 dnia: Marzec 18, 2012, 00:12:24 »
Oj, oby było lepiej, bo już wymiękamy wszyscy.... :(
Kai (03.04.2008)  16#ALA 7mg

Pozdrawiam, Kasia :)

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #912 dnia: Marzec 18, 2012, 08:15:09 »
Favorita - Ty oprócz Jinxa jesteś chyba najbardziej zaawansowaną chelatorką, tj. z osób tu piszących masz najwięcej cykli za sobą

A nieprawda :) xRenatax chelatuje dłużej (już pewnie jest koło 80 cykli), chyba na znacznie większych dawkach niż ja i ma super efekty (u nas postępy są baaardzo powolne). Tylko że on rzadko pisze na forum :)

Lilianna, moje dziecię w 45 cyklu było na 6 mg i nie było takiej opcji, żeby zwiększyc, bo chyba by nam w kosmos wypruła :) Dopiero po pięcdziesięciu paru cyklach mogłam zacząc zwiększac dawkę, ale zbiegło się to z oczyszczeniem wątroby, myślę, że to było kluczowe. Teraz co kilka cykli podnoszę o 5 mg (kiedyś to było nie do pomyślenia  :o ) i jest ok, choc - tak jak mówisz - pierwsze 1-2 cykle na podniesionej dawce przebiegają z objawami przeciążenia. To jest, zdaje się, kwestia dobicia do górnego progu tolerancji, na daną chwilę dziecko więcej już nie może, ale im większa tolerowana dawka, tym więcej Hg wywala się w każdym cyklu i można dalej zwiększac. Z tego, co pamiętam, Cutler mówi, że najefektywniejsze jest odtruwanie na maksymalnej tolerowanej dawce, ale mówi też, że chelatacja powinna przebiegac w miarę komfortowo, tzn. tak trzeba dobrac dawkę, żeby dziecko czuło się dobrze. No, u nas różnie z tym jest, raczej zawsze przy pierwszym cyklu na większej dawce młoda czuje się gorzej, ale po 2-3 cyklach już jest ok, więc aż tak się tym wstępnym przeciążeniem nie przejmuję, a mam przynajmniej dowód, że jest reakcja i że dobijamy do granicy tolerancji.

W tym cyklu na 30 mg jesteśmy właśnie na tej granicy, ale wspieranie nadnerczy daje efekt (mam zresztą wrażenie, że mała wreszcie zaczyna wyraźniej reagowac na suple) i naprawdę nie jest tak źle, jak się obawiałam na początku cyklu.
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #913 dnia: Marzec 18, 2012, 09:58:56 »
Właśnie też zauważyłam, że wspieranie nadnerczy jest konieczne, zwłaszcza popołudniami mój dzieciak źle się czuje. Zauważyłam też, że z lukrecją muszę ostrożnie, bo po niej też bywa rozdrażniony.
A jak tam twoja córcia Favorita po tylu cyklach?

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #914 dnia: Marzec 18, 2012, 14:18:42 »
Tak jak pisałam - u nas postęp jest retrospektywnie widoczny, ale bardzo powolny, nadal niestety walczymy z grzybem, który odzywa się przy cyklach. Jelita są co prawda w o niebo lepszym stanie niż 1,5 roku temu, ale nadal jest z tym problem. Jesteśmy teraz dopiero na etapie, z którego wielu z Was startowało (sądząc po wyjściowych opisach dzieciaków i ich zachowań), ale ja się i z tego cieszę, o wiele ławiej jest życ na co dzień, zniknęło wiele najuciążliwszych zachowań, dziecko w dużym stopniu znormalniało. Niemniej nastawiam się na pełny wymiar czyli 300 cykli, a jeśli trzeba będzie, to i więcej.
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg