Autor Wątek: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych  (Przeczytany 1520255 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #600 dnia: Grudzień 31, 2011, 18:42:57 »
Jinx, dzięki za zeznania :) Cieszę się, że ci sie poprawia, a literówek robisz ZDECYDOWANIE mniej niż nawet 1,5 roku temu, poprawa jest tu naprawde zauważalna.

U mojej też leczenie idzie bardzo powolutku i czasami aż łapię doła, jak jest gorzej, ale wiem, że tak to jest i najgorsze to przerwać leczenie. A i tak nie widzę innej alternatywy :) Tyle rzeczy fizycznie naprawiliśmy w jej organizmie przez te niespełna 1,5 roku chelatacji, że nie mam wątpliwości, że to działa, chociaż organizm mojej córy reaguje chyba jak twój, na razie to tylko naprawianie tych najgorszych szkód. Dziecko jest bardzo zatrute, o czym świadczył fakt paskudnych zmian, jakie miała przy regresie na planie fizycznym, podczas gdy w autyzmie zwykle nie ma fizycznych dysproporcji, tylko problemy rozwojowe. Te fizyczne objawy udało się już pousuwać, to chyba dobrze rokuje.

Trzymaj się i chelatuj, chelatuj, chelatuj ;) ;)
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #601 dnia: Styczeń 01, 2012, 14:44:42 »
favka zgadzam sie ogolnie i wzajemnie :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 2012, 14:50:59 wysłany przez jinx.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #602 dnia: Styczeń 01, 2012, 15:21:03 »
Favorita, zgadzam się, u nas też ta poprawa nie do konca jest dokladnie tam, gdzie bym chciala. Fajnie by było moc zaprogramowac czasteczki ALA żeby wyciagaly rtec z konkretnych miejsc ale to w duzej mierze loteria.
W kazdym razie jakakolwiek poprawa daje kopa, bo to przeciez znaczy że problem jest zdiagnozowany a rozwiazanie go to kwestia czasu, czego sobie i nam wszystkim zycze :)
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #603 dnia: Styczeń 01, 2012, 15:24:08 »
no, moze nie od razu kopa :)
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #604 dnia: Styczeń 01, 2012, 15:36:02 »
Jeśli za cene rozwiazania problemu to ja mogę przyjac dowolna ilosc kopow :)
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

Hiox

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1549
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #605 dnia: Styczeń 01, 2012, 16:17:42 »
sezamek a badalas Mloda na gronkowca ...... tfu tfu aby to nie bylo to, ale ten dziad daje wlasnie goraczki.
Kubuś' 2008

ALA 10 mg # 30

TS: Infanrix 30ch, 200ch, 1M
      Infanrix IPV +HIB 30ch, 200ch, 1M

Czy mam dość odwagi by, móc obronic swoje sny...

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #606 dnia: Styczeń 01, 2012, 16:52:07 »
Jeśli za cene rozwiazania problemu to ja mogę przyjac dowolna ilosc kopow :)

zawsze miałas "to" w sobie ;)
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

sezamek

  • Gość
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #607 dnia: Styczeń 01, 2012, 18:20:39 »
hiox-nie nie badałam malej na gronkowca...Zaraz przekopie watek.. Kurcze-przez ostatnie dwa lata na maxa bylismy skupieni na F... Mloda sobie tak lawiruje pomiedzy nami, od czasu do czasu zablysnie jakims fajnym tekstem albo awanturą-dajac tym samym do zrozumienia , ze wszystko u niej w porzadku...Stale mam wyrzuty sumienia , od niedawna tak naprawde staram sie rozdzielac czas tak, aby mieć wyłącznie dla niej chociaz godzinkę...Złapala nam "syndrom rodzeństwa"-zaczeła zachowywac sie jak dzieci autystyczne i przez jakis czas-rzeczywiscie w tym siedziała(ignorowanie, poslugiwanie sie moją reka, brak potwierdzania i zaprzeczania, brak mowy, odpowiedzi itp...). Gdybym postawiła ją przed komisja orzekającą-dostala by na 99 procent F84-HEH-chociaz jest NT. Po niespelna miesiacu innego traktowania-po prostu (staramy sie NA KAZDYM KROKU-traktowac Frania jak dziecko NT bez taryfy ulgowej na przekręty)-mloda spiewa, gada, wparowuje rano z okrzykiem "czesc mamo-jak sie masz???!!!" No -zachowania zniknęły-wróciła do siebie momentalnie ( F, za to jest nie do wytrzymania-zlosliwy i ewidentnie sprawdzajacy nasze granice)

Jak nie urok-to wiadomo co... Sprawdzimy gronkowca.

Młody dzisiaj stwierdził, ze nie zje obiadu bo jest "za chory".
Wychodzac z kuchni, mijał lodówkę (olsnilo go-bo w niej trzymamy jego specyfiki i pyszności) i krzyknał do nas:
"potrzebuje czekolady!!!-Juz wyzdrowiałem-przy lodówce!!!"

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #608 dnia: Styczeń 01, 2012, 21:00:27 »
A u nas atak grzyba!

tylko u Damianka,normalnie bylam w szoku,siedzi-nagle zaczyna sie potwornie smiac!,potem spokoj-potem znowu smiech,i tak pare dobrych razy jak nie wiecej, daje mu 110 mld probiotykow dziennie,zaczynam chyba dawac goldenseal,ale co pozatym? kwas kaprylowy nie sprawdza sie u nas nic a nic,

donna-to co wklejalas niedawno co for kids,to na candide i ogolnie pasozyty?

saly

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 544
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #609 dnia: Styczeń 01, 2012, 21:34:56 »
Sezamek, a ja mam pytanie...czy mała sobie nie rozcięła skóry, nie zaliczyła jakiejś rany? Bo jeśli tak, to tam się mógł teoretycznie ulokowac gronkowiec a tego niestety nie zbadasz póki się nie dostanie do krwioobiegu( nie daj Panie Boże), lub nie rozetniesz ponownie teoretycznie zainfekowanej rany i nie pobierzesz wymazu :-\
Szansa takiego zakażenia jak jeden do miliona- ale jak widac po mnie chocby zdarza się.

A co do rodzeństwa z autyzmem to widac po prostu tak jest . U mnie identyczna sytuacja. " Autystyczny" Antoni w ogóle nie naśladuje zdrowej Hani, za to zdrowa Hania świetnie papuguje zachowania Antka. I też trwało to póki traktowaliśmy Antka z taryfą ulgową, teraz trochę się uspokaja. I też mam potworne wyrzuty sumienia  o brak czasu dla córci, ale eksperymentuje teraz z opcją, żeby ćwiczenia z Antkiem wykonywać razem z Hanką. Hanka np. uwielbia jak całą rodziną bawimy się ćwiczeniami W. S. Zawsze to czas poświęcony wspólnie dzieciakom w atrakcyjny dla nich sposób i odrobinę dla nich korzystny z aspektu terapeutycznego.

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #610 dnia: Styczeń 02, 2012, 07:56:07 »
saly-Hania to starsza siostra Antka tak?


p

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 498
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #611 dnia: Styczeń 02, 2012, 09:32:11 »
A martwi mnie moja zdrowa(?) córeczka, która przez ostatni tydzien goraczkowała do 40 stopni-non stop codziennie. Infekcja nerek i drog oddechowych -wykluczone. Wg lekarzy-zdrowiutka-tylko skąd te goraczki???Powtarzają sie srednio raz w m-cu i trwaja kilka dni . Zawsze wysokie-40-41...Zbijam je do 38,5 i czekam. Tak jest od ponad roku. Za chiny nie wiem do czego sie przyczepić. Poza goraczkami-normalne, bardzo kontaktowe, zywe dziecko... Nie wiem czy candida lub alergia moze wywolywac takie skrajne reakcje??? (wyszły jej pojedyncze drożdże w moczu-wiec pewnie przerost ma po dziurki w nosie-chociaz słodyczy nie jada...) Ale czy moze to powodowac 40 stopniowe goraczki, trwające tydzień???
sezamku, mam podobne problemy ze "zdrową" córcią. zaczęła tak dziwnie gorączkować w wieku ok. 3 lat, gdy poszła do przedszkola. wiązaliśmy to ze stresem, bo jest bardzo wrażliwą dziewczynką, choć dla mnie zawsze było to trochę naciągane wytłumaczenie. gorączka 40 st. zdarza się raz na tydzień, raz na dwa tygodnie. trwa od kilku godzin do kilku dni. przez wakacje był spokój, ale gdy tylko wróciła do przedszkola, zaczęło się. żadnych objawów chorobowych, tylko wysoka temperatura. jest na diecie p.grzybowej, dostaje probiotyki - bo podobnie jak siostra ma problem z candidą, choć znacznie mniej nasilony. teraz rozpoczęliśmy chelatację, bo w badaniach włosa wyszło zatrucie... i może to jest przyczyna?

sezamek

  • Gość
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #612 dnia: Styczeń 02, 2012, 11:18:05 »
co do rany... Ostatnio mloda rozbila w drobny maczek litrowy slój z miodem...Zanim dobieglam do kuchni-juz leżała  i zlizywala rozplaskany po calutkiej kuchni miod-Z PODŁOGI...Oczywiscie-zgarnelam ja szybciutko, wykapalam, ogarnelam kuchnię (wieki to trwalo bo miod byl swieży i rozplynal sie na ogromniastej przestrzeni razem z melenkimi szkielkami sloika... Po okolo godzinie-zauwazylam, ze mala dziwnie miele językiem-a po zjrzeniu jej do paszcy-mysla;lam że padnę-caly jezorek pokryty byl mikroskopijnymi (mniejszymi niz ziarenko piasku) powbijanymi plytko szkiełkami... Oczywiscie-przy akompaniamencie potwornego wrzasku-wyjelam jej cale to dzidostwo z buzi. To jedyny wypadek jaki jej sie przytrafil...
Goraczki pojawiaja się od roku (od grudnia 2010) -wiec nie wiążę tego raczej z ostatnia niekonwencjonalna konsumpcja miodku....

A z zatruciem-sama nie wiem jak moze być... Dostała szczepionke po urodzeniu (miedzy innymi dlatego, że ja miałam jeszcze zabieg i spalam sobie w najlepsze w narkozie...) od tamtej pory nie szczepilam... Rozwija sie w tempie ekspresowym, gadac zaczeła w wieku 8 m-cy, zdania w wieku 16 m-cy. Fizycznie super, spolecznie-róznie to bywa-ale równiez super(żłobek uwielbia-bawi sie z dziećmi, spiewa, tanczy itp)-Jakos nie myslałam o zatruciu akurat u niej, chociaz w zwiazku z rewelacyjna pamiecia i kojarzeniem zastanawialam sie przez chwile nad ZA (wykluczam, bo jest bardzo sprawna fizycznie i ma ogromniaste poczucie humoru, uzywa przenosni typu "Franiu nie krzycz-pekaja mi uszy")...Ma teraz dokladnie 27 m-cy.

A badanie włosa niedługo czeka Frania ;)-moze "załatwie " ich hurtem ?-przynajmniej bede miała jakis obraz tego co sie dzieje w organizmie małej...

A tak w temacie

Hiox

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1549
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #613 dnia: Styczeń 02, 2012, 13:25:23 »
sezamek mysle, ze wszystko warto sprawdzic ... a gronkowce to sie najczesciej w szpitalu lapie  :-\
Kubuś' 2008

ALA 10 mg # 30

TS: Infanrix 30ch, 200ch, 1M
      Infanrix IPV +HIB 30ch, 200ch, 1M

Czy mam dość odwagi by, móc obronic swoje sny...

saly

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 544
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #614 dnia: Styczeń 02, 2012, 13:28:01 »
Tak Hania to starsza ( 3,5 letnia) siostra Antka.

Sezamku...od roku mówisz. To pierońsko dużo czasu, za dużo na standardowe choroby. Nie zauważyłaś oczywiście żadnego powiązania z ze stresem, stanem emocjonalnym? Pasożyty wszystkie wykluczyłaś, prawda? Młoda nie jest alergikiem?
Oczywiście istnieje możliwość, że młoda ma wręcz genialny system immunologiczny, który jak spotka jakiegoś bakcyla to od razu silnie reaguje( stąd wysoka gorączka) i go zwalcza, ale towarzyszyły by temu inne objawy jak choćby katar...
Nic kompletnie nie przychodzi mi do głowy, więc może warto sprawdzić ten trop zatrucia, bo jednak podatność rodzinną na zatrucia należy uwzględnić ze wzg. na Frania.

No i tak jak pisze Hiox, nie można wykluczyć że młodej zapodali gronkowca w szpitalu( ja dostałam taki prezencik z okazji pierwszego CC) i że ten gronkowiec teraz się uaktywnia.