Autor Wątek: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych  (Przeczytany 1525152 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #360 dnia: Grudzień 14, 2011, 12:36:14 »
Amen.

Jinx, nie opier*laj nas tak ciągle, bo będziemy płakaaaaać  :-[ :-[ :-[
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #361 dnia: Grudzień 14, 2011, 12:48:44 »
Ja się jeszcze dopiszę z podsumowaniem rocznej chelatacji, bo właśnie zrobiłam podstawowe badania dziecku. Przez ostatni miesiąc nie chelatowałam z powodu chorób, które łapał jedna po drugiej, ale wznawiam działalność  :). Przez ostatni rok udało mi się zrobić 38 cykli, stosowałam tylko ALA, przeciętnie dawałam 7,5 mg/ dawkę (dziecko waży 25 kg), ostatnio weszłam na 10 mg. POPRAWA ZDROWIA jest ewidentna i jak widać ma odzwierciedlenie w badaniach. Ma dobrą morfologię, prawidłowy poziom żelaza (zawsze był niski), próby wątrobowe (chociaż ALAT dolna granica normy-ale jest w normie), choresterol (nisko w normie, ale bywało poniżej). Bardzo mnie to cieszy i uważam, że bez chelatacji te wyniki nie byłyby tak dobre. Z grzybem nie jest źle, nie jest tez cudownie, pomagają różnorodne probiotyki, ok. 50 mld na dzień. Daje też wit. B, C, E, A, magnez, wapno (w proporcji ok. 2:1 - dzięki Jinx, powszechnie stosuje się odwrotną proporcję), sylimalirynę, enzymy trawienne, cynk, lukrecję, chrom, l-karnitynę i aminokwasy (wyszło z organiksu). Stosujemy dietę BM/BG, rotacyjną na ile to możliwe. Duże problemy wciąż z alergiami, pokarmowymi i wziewnymi, ale problem ten przynajmniej nie zwiększa się.
Syn funkcjonuje dobrze, ma 6 lat, jest w przedszkolu integracyjnym, w przyszłym roku chcę go posłać do szkoły, również integracyjnej. Mówi, chociaż wciąż niegramatycznie, ale jest stała poprawa w jakości mówienia, doborze słów, a przede wszystkim w ROZUMIENIU. W ogóle komunikacja z nim jest coraz lepsza w sensie opowiadania różnych rzeczy, komentarzy, zabaw, itp. Ma opóźnienia do wieku, ale nie są one duże i wciąż nad tym pracujemy w domu, przedszkolu i na terapiach.

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #362 dnia: Grudzień 14, 2011, 12:54:36 »
Zawsze mówiłam , że on tak dziwnie pachnie gotowanym mlekiem i czyms jeszcze...

normalnie opier*olic ze nie czytacie - i studiujecie! - fragmentow ksiazki cutlera "amalgam illness" na pdm.org.pl. PO CO to tam jest?:)

cytat z 3ciego rozdziału książki, strona 28, na samym dole:

"Osoby zatrute rtęcią mogą mieć dziwny zapach ciała, często określany jako podobny do zapachu słodkiego mleka."

http://pdm.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=28:objawy-zatrucia-rtci&catid=7:zatrucie-metalami-cikimi&Itemid=78

czyli zadna tam standardowo rozumiana encefalopatia (a w ogole pytanie nie czy, ale skad ona mialaby byc) tylko standardowe zatrucie.

chelatujemy.

he he nie wiem czemu ale kiedy jinx piszesz CHELATUJEMY ja zawsze sie smieje he he

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #363 dnia: Grudzień 14, 2011, 15:00:05 »
Amen.

Jinx, nie opier*laj nas tak ciągle, bo będziemy płakaaaaać  :-[ :-[ :-[

aja, favka.

kasiu - ja tez nie wiem czemu.


:)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2011, 18:02:30 wysłany przez jinx.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #364 dnia: Grudzień 14, 2011, 15:04:48 »
he he mysle ze to jakos z samo siebie przychodzi:-) ps w sensie pozytywnym rzecz jasna ;)

sezamek

  • Gość
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #365 dnia: Grudzień 14, 2011, 21:46:47 »
JINX-normalnie -kochany jesteś- a właśnie OPIER****AJ ;)

ja wiem , że to nie jakies mega odkrycie. Po prostu-w koncu moj drewniany łeb dopuscił całość przekazu tam gdzie trzeba...



czyli zadna tam standardowo rozumiana encefalopatia (a w ogole pytanie nie czy, ale skad ona mialaby byc) tylko standardowe zatrucie.

chelatujemy.

No- u niego z watroba jest przewałka od urodzenia-pewnie stąd zatrucie... Wszyscy od strony Taty Franka (włącznie z tatą właśnie) sa po operacjach usuniecia woreczków żółciowych... Także MA skąd miec tę niewydolnosć wrodzoną. Zatrucie-OCZYWISCIE, ŻE JEST-widzę, wiem , rozumiem i chelatuję  :)

Lilia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 433
  • zaufanie budzi odpowiedzialność
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #366 dnia: Grudzień 15, 2011, 22:47:08 »
Wytłumaczcie mi proszę, dlaczego Hugo ma rozwolnienia / biegunki TYLKO podczas cyklu?
Huguś (  5,5 :)    )
50# 65mg ALA

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #367 dnia: Grudzień 16, 2011, 07:48:38 »
Lilia, Jinx pisał wielokrotnie, że są ludzie, którzy gorzej się czują na cyklu, a są też tacy, co wtedy czują się lepiej.
Jeśli biegunki są tylko przy cyklu, to pewnie znaczy, że jest to reakcja na ALA - może jakiś grzybek się w ten sposób aktywuje, a może po prostu organizm tak reaguje na metale wywalane przez jelita... Trudno powiedzieć, skąd to się bierze. Próbowałaś podawać małemu jakiegoś "wchłaniacza toksyn"? (węgiel, smecta, enterosgel, itp)?
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #368 dnia: Grudzień 16, 2011, 10:33:42 »
Lilia, favka ma racje, raczej powinnas sie "cieszyc" ze tak sie dzieje bo jest to ksiazkowa reakcja chelatacyjna przy zatruciu rtecia. Przeciez niemalze glownym problemem zatrutych sa problemy z jelitami i infekcje jelitowe i wiemy ze one sie aktywuja podczas cyklu - to ma miejsce u kazdego.
Natomiast JAK one sie aktywuja to juz sa kwestie indywidualne danego organizmu. Po prostu musisz przyjac ze taka ma juz reakcje niedolaczna od cyklu, a jesli wiazesz z nia jakies obawe to przeciwdzialaj tym roznymi metodami tak jak napisala favorita.
Jak ma biegunki pamietaj by uzupelniac mu elektrolity.


PS.
"Hugo"?? Super :)
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

mama_Dyzia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1509
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #369 dnia: Grudzień 16, 2011, 10:55:55 »
Diabli mnie biora bo mialam zaczac dzisiaj kolejny cykl po prawie miesiecznej przerwie( mlodzian chory byl).....a tutaj dzisiaj rano temperatura sie pokazala...... Kurcze jak mi nie chorowal to nie chorowal.....a teraz juz 4 miesiac chory jest....chelatacja odchodzi nam do archiwum a czas nieubłaganie ucieka.
(...)Stanie się cud i poczujesz w sobie moc,
taka moc, co rozjasni mrok(...)
Dyziek  02.2009 (autyzm dziecięcy)
Dyziek 56 # 10 ALA
             5 # 1,56 DMSA

T.S. DPT 3 # 10 M

noviutek111

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 526
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #370 dnia: Grudzień 16, 2011, 11:13:10 »
Ja dzisiaj zaczynam kolejny cykl, zamierzałam podać dawkę 10mg ALA żeby zobaczyć czy będzie ajkaś reakcja, ale trochę się waham, bo byłam właśnie z małym na badaniach i naprawdę sporo mu utoczyli tej krwi, zawsze to trochę osłabia organizm, jeszcze nigdy mu tyle badań nie robiłam na raz.
A to już się chyba nadaje do księgi sukcesów ;D, bo mój syn był kłuty w dwie ręce, bo takiej ilości krwi z jednej żyły nie dalo rady pobrać i nawet nie miałknął, wyciągnął najpierw jedną rączkę, potem drugą, zero płaczu, kopania, itp. No jestem z niego dumna, zwłaszcza jak sobie przypomnę jak kiedyś wyglądało pobieranie krwi, szok po prostu.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2011, 21:41:19 wysłany przez noviutek111 »
Oliwier - III 2006 - Razem#45
DMSA - 6,25mg#10
ALA - 25mg#30
Combo - 16,5mg#5

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #371 dnia: Grudzień 16, 2011, 19:36:11 »
Diabli mnie biora bo mialam zaczac dzisiaj kolejny cykl po prawie miesiecznej przerwie( mlodzian chory byl).....a tutaj dzisiaj rano temperatura sie pokazala...... Kurcze jak mi nie chorowal to nie chorowal.....a teraz juz 4 miesiac chory jest....chelatacja odchodzi nam do archiwum a czas nieubłaganie ucieka.

niech nie odchodzi. to chelatuj.
tak dobrze slyszalas.
myslisz ze czemu maly TERAZ choruje gdy KIEDYS nie chorowal? Dlatego BO go CHELATOWALAS  (plus moze inne rzeczy) jego organizm jest teraz W LEPSZYM stanie - i dlatego reaguje jak powinien. (to sie dzieje u wszystkich chelatowanych dzieci)

A jedynym przeciwskazaniem do niechelatowania jest gdy organizm definitywnie tego nie bedzie tolerowal -  jego organizm jest silniejszy, wiec logiczne jest ze lepiej toleruje chelatacje.
Owszem dodatkowo jest goraczka. Ale szczere pytanie: Jak duza? powyzej 37,5? 38? Jak widzisz ze sily organizmu  - a nie to co pokazuje termometr - czyli ze maly z samopoczuciem jest w niezlym stanie, mu na to pozwalaja to chelatuj, ale najwyzej na mniejszej dawce np. 50%, 30% albo 25% obecnej. I tak zliczyszwtedy jakis progres. A jak nie bedzie tolerowal to najwyzej przerwiesz - trudno, katastrofa sie nie stanie - ale zdobedziesz cenna wiedze (na przyszlosc). Czy warto czy nie.

Musicie kochani zdac sobie sprawe z pewnego paradoxu: dzieciaki goraczkuja jako rezultat chelatacji - a teraz robia to nagminnie bo organizm jeszcze nie jest na tyle silny przez jeszcze istniejace zatrucie a zatem dalsza potrzebe chelatacji.

A zatem jesli nie bedziemy chelatowali, bedziemy zamknieci w takiej sytuacji paradoxalnego impasu: ciagle infekcje=>brak chelatacji ale by NIE BYLO ciaglych infekcji=>potrzeba chelatacji, no ALE ciagle infekcje=> etc etc etc

Wiec trzeba podejmowac odwazne decyzje, ale tez racjonalne. Czyli jesli ewidentnie organizm tego nie zniesie to nie robic.

Ale szukac tez rozwiazan: dzisiaj opowiadalem Donnie jak wczoraj wyszedlem do sklepu ubrany jak na lato;), od razu wieczorem mnie infekcja zaczela brac i to porzadnie (a wiem jak to jest bo w wybory odwalilem cos identyko i tydziem bylem chory;) )
i "naladowalem sie" witamina c,  lizyna (przeciwirusowa) i cynkiem (rowniez), zenszeniem (rowniez), lukrecja (rowniez:) ) i vit A we wiekszej ilosci, zalecanej przez cutlera podczas infekcji. Plus wsparcie nadnerczy
Rezultat? Dzis nie jestem chory. Zdusilem skubanca w zarodku:)

Wiec opcje sa, tylko korzystac. Np echinacea (ktorej nie mam akurat) i inne dostepne przeciwirusowe suple.

Wiec wystarczy poznac co dziala, a co nie dziala na mlodziana by chelatowac a nie dawac sie sparalizowac. Tylko najpierw probowac.

To z reszta cutler mowi na zagr. forach. "Find what works - but just chelate" (parafr.)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2011, 19:45:38 wysłany przez jinx.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #372 dnia: Grudzień 16, 2011, 19:40:55 »
Diabli mnie biora bo mialam zaczac dzisiaj kolejny cykl po prawie miesiecznej przerwie( mlodzian chory byl).....a tutaj dzisiaj rano temperatura sie pokazala...... Kurcze jak mi nie chorowal to nie chorowal.....a teraz juz 4 miesiac chory jest....chelatacja odchodzi nam do archiwum a czas nieubłaganie ucieka.

niech nie odchodzi. to chelatuj.
tak dobrze slyszalas.
myslisz ze czemu maly TERAZ choruje gdy KIEDYS nie chorowal? Dlatego BO go CHELATOWALAS  (plus moze inne rzeczy) jego organizm jest teraz W LEPSZYM stanie - i dlatego reaguje jak powinien. (to sie dzieje u wszystkich chelatowanych dzieci)

A jedynym przeciwskazaniem do niechelatowania jest gdy organizm definitywnie tego nie bedzie tolerowal -  jego organizm jest silniejszy, wiec logiczne jest ze lepiej toleruje chelatacje.
Owszem dodatkowo jest goraczka. Ale szczere pytanie: Jak duza? powyzej 37,5? 38? Jak widzisz ze sily organizmu  - a nie to co pokazuje termometr - czyli ze maly z samopoczuciem jest w niezlym stanie, mu na to pozwalaja to chelatuj, ale najwyzej na mniejszej dawce np. 50%, 30% albo 25% obecnej. I tak zliczyszwtedy jakis progres. A jak nie bedzie tolerowal to najwyzej przerwiesz - trudno, katastrofa sie nie stanie - ale zdobedziesz cenna wiedze (na przyszlosc). Czy warto czy nie.

Musicie kochani zdac sobie sprawe z pewnego paradoxu: dzieciaki goraczkuja jako rezultat chelatacji - a teraz robia to nagminnie bo organizm jeszcze nie jest na tyle silny przez jeszcze istniejace zatrucie a zatem dalsza potrzebe chelatacji.

A zatem jesli nie bedziemy chelatowali, bedziemy zamknieci w takiej sytuacji paradoxalnego impasu: ciagle infekcje=>brak chelatacji ale by NIE BYLO ciaglych infekcji=>potrzeba chelatacji.

Wiec trzeba podejmowac odwazne decyzje, ale tez racjonalne. Czyli jesli ewidentnie organizm tego nie zniesie to nie robic.

Ale szukac tez rozwiazan: dzisiaj opowiadalem Donnie jak wczoraj wyszedlem do sklepu ubrany jak na lato;), od razu wieczorem mnie infekcja zaczela brac ci to porzadnie i "naladowalem sie" witamina c,  lizyna (przeciwirusowa) i cynkiem (rowniez), zenszeniem (rowniez), lukrecja (rowniez:) ) i vit A we wiekszej ilosci, zalecanej przez cutlera podczas infekcji. Plus wsparcie nadnerczy
Rezultat? Dzis nie jestem chory. Zdusilem skubanca w zarodku:)

Wiec opcje sa, tylko korzystac. Np echinacea (ktorej nie mam akurat) i inne dostepne przeciwirusowe suple.

Wiec wystarczy poznac co dziala, a co nie dziala na mlodziana by chelatowac a nie dawac sie sparalizowac. Tylko najpierw probowac.

To z reszta cutler mowi na zagr. forach. "Find what works - but just chelate" (parafr.)
;)

czyli co? skoro moj Krystek w ciagu miesiaca jest juz 2 raz chory,tzn kaszle,ma katar a wczesniej mial kaszel majac pol roku to znak ze chelatacja dziala jak nalezy? A moze to wynik tego ze dziecko poszlo do przedszkola gdzie ma wiekszość styczność z wirusami od innych dzieci?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2011, 19:43:14 wysłany przez kasia191 »

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #373 dnia: Grudzień 16, 2011, 19:48:36 »
wysoce prawdopodobne ze chelatacja bo to jest standard. po prostu tak to przebiega.

1) po ilu cyklach chelatacyjnych byl gdy dostal teraz te infekcje?
2) po jakim czasie od pojscia do przedszkola je dostal?

z reszta nawet jesli zlapal  przedszkola, to to sie nie wyklucza. przeciez przez ponad dwa lata przed chelatacja to nie bylo tak ze byl hermetyczny.
przedszkole jedynie zwieksza czestosc infekcji, ale nie ze bez niego nie ma infekcji.
(tak mi sie logicznie wydaje to)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2011, 20:05:35 wysłany przez jinx.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #374 dnia: Grudzień 16, 2011, 20:33:05 »
... wieczorem mnie infekcja zaczela brac i to porzadnie (a wiem jak to jest bo w wybory odwalilem cos identyko i tydziem bylem chory;) )
i "naladowalem sie" witamina c,  lizyna (przeciwirusowa) i cynkiem (rowniez), zenszeniem (rowniez), lukrecja (rowniez:) ) i vit A we wiekszej ilosci, zalecanej przez cutlera podczas infekcji. Plus wsparcie nadnerczy
Rezultat? Dzis nie jestem chory. Zdusilem skubanca w zarodku:)
No ale po co? Przecież w czasie infekcji organizm sam się oczyszcza, to naturalny mechanizm. Po co to blokować?